Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kuchnia

2 maja 2013 r.
15:30
Edytuj ten wpis

Czy rewolucja Magdy Gessler pomogła? Nasza recenzja Karczmy Nałęczowskiej

25 65 A A
Karczma Nałęczowska
Karczma Nałęczowska

Czarna seria trwa. Znów tylko jedna gwiazdka. Do Karczmy Nałęczowskiej wybraliśmy się, żeby spróbować dziczyzny, czyli wybornych dań z dzika, sarny czy daniela, wprowadzonych do karty po Kuchennych Rewolucjach Magdy Gessler.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Sama karczma jest wygodnie położona, z przyjemnością zajęliśmy stolik na powietrzu z pięknym widokiem na zielony Nałęczów.

Na zakąskę zamówiliśmy wędzoną kiełbasę z dzika za 7,50 i pasztet z dziczyzny za 8 zł. Kiełbasa była po prostu wyśmienita, a pasztet wyborny. Byle tak dalej. Przeszliśmy do gorących zakąsek i Pilsnera za 7.50. Ja zmówiłem gęsie pipki za 12 zł, moja towarzyszka faworki z karpia za 16 zł. Faworki to pomysł Gesslerowej.

Pipki, czyli duszone żołądki, kucharz skrył pod gęstym, zawiesistym sosem. Kiedy sięgnąłem po pierwszy kęs, widelec natrafił na zdecydowany opór materii. Przekroiłem żołądek. W środku był z lekka gumowaty, zdecydowany, pikantny sos nie był zły. Kolejny żołądek wydobyty spod sosu, odsłonił prawdziwe oblicze. Był niemożebnie spieczony, został siłą oderwany od spieczonego dna garnka. Trzeci żołądek był w miarę miękki, kolejny znów nie nadawał się do jedzenia. Szkoda. Zdecydowanie lepsze były faworki z karpia, niestety, podano do nich stary sos w tatarskim stylu. Kucharz zepsuł pomysł Magdy Gessler.

Zamówiliśmy rosół z bażanta z kołdunami za 14 zł i zupę z kurek w tej samej cenie. Bez rewelacji. Rosół raczej nie widział bażanta, za to zupa z kurek z łyżki na łyżkę stawała się podejrzanie słodka. Kurki trzymały formę, ale ziemniaki i marchewka najlepsze chwile miały już za sobą.

Było słabo. M. zamówiła skarby nałęczowskie za 29 zł, ja gulasz z daniela za 32 zł, do tego kluseczki kładzione za 5 zł. Skarby okazały się wieprzowiną z grilla w sosie grzybowym i placuszkami marchwiowymi. W bufecie czekały warzywa na gorąco lub surówki. Ponieważ po surówkach podróżowała mucha, wzięliśmy talerzyk warzyw. Mięso ze skarbów było świeże, niestety, nie widziało marynaty. Placuszki, mocno nasączone olejem, były odgrzewane. A sos do skarbów z daleka zwiastował grzyby w proszku. Zmarnowana szansa. A mój gulasz? Daniel ma chyba najdelikatniejsze mięso, spodziewałem się szlachetnej dziczyzny. Niestety, kucharz powtórzył numer z pipkami. Jedne kawałki były zjadliwe, inne spieczone jak podeszwa. W dodatku, brunatny sos zaprawiony pieprzem, reklamowany jako sos z podgrzybków – był słony i niewiele więcej da się o nim powiedzieć. Szkoda. Na deser już nie mieliśmy ochoty.

Nasza ocena. Zapłaciliśmy 156 zł. Tylko jedna gwiazdka. Za pasztet z dzika. Za gęsie pipki i nieświeżą zupę – czerwona kartka. A mogło być tak dobrze.

Karczma Nałęczowska

Ul. Poniatowskiego 4, Nałęczów
Tel. 0-81 501-45-78,
509-33-44-38
Czynne od 10 do 22,
w sobotę do 24.
Można płacić kartą


Komentarze 65

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 7 września 2017 o 21:37
0
Przepyszne jedzenie, bardzo mila obsluga, fajna atmosfera. Z pewnoscia tam wrocimy. Polecam zdecydowanie.
Avatar
Teresa / 10 sierpnia 2017 o 21:58
0
Czytam te opinie i się z nimi nie zgadzam. Fakt nie wszystko nam smakowało, ale to kwestia tego co kto lubi. Byliśmy w restauracji w tamtym roku trzy razy. Bardzo smakowały nam pierogi. Jedliśmy wszystkie rodzaje. Smakował też szaszłyk nałęczowski podany na zrobionym talerzu chlebowym. Reszta naszej ekipy jadła inne potrawy i w miarę smakowały. Były świeże. Samo wnętrze restauracji troszkę ponure, ale przecież to chata z bali, więc zawsze jest tam troche ciemno.
Avatar
Gość / 1 czerwca 2017 o 01:50
0
ochydne... spalone placuszki w daniu skarby nałeczowskie sos czarny... stary... popsuło się...
Avatar
Gość / 2 sierpnia 2016 o 15:46
0
byliśmy w karczmie nałęczowskiej kilka dni temu. wystrój mało interesujący. ludzi ni wiele, stawiałam na to że wszyscy wyjechali na śdm. ku mojemu za***eniu dania które zamówiliśmy były przepyszne; chłodnik, pierogi ze szpinakiem i wieprzowiną. surówki były również bardzo dobre. brak zastrzeżeń do obsługi. miło i szybko. może tez ze względu na nie wielką ilość gości w tym dniu. innym razem dużo wcześniej również byliśmy w karczmie, gdzie po 15 minutach dostaliśmy kartę, po 40 minutach nikt z kelnerów/kelnerek do nas nie podszedł i poszliśmy. ludzi było pełno.
byliśmy w karczmie nałęczowskiej kilka dni temu. wystrój mało interesujący. ludzi ni wiele, stawiałam na to że wszyscy wyjechali na śdm. ku mojemu za***eniu dania które zamówiliśmy były przepyszne; chłodnik, pierogi ze szpinakiem i wieprzowiną. surówki były również bardzo dobre. brak zastrzeżeń do obsługi. miło i szybko. może tez ze względu na nie wielką ilość gości w tym dniu. innym razem dużo wcześniej również byliśmy w karczmie, gdzie po 15 minutach dostaliśmy kartę, po 40 minutach nikt z kelnerów/kelnerek do nas nie podszedł i poszliśmy... rozwiń
Avatar
Gość / 29 lipca 2016 o 14:16
0
Nigdy moja noga tam więcej nie wejdzie. Totalna porażka ta knajpa. Obsługa do bani a jedzenie jeszcze gorsze. Golonka na kapuście to kompromitacja, wewnątrz rozlatuje się na zewnątrz twarda skóra. Placki po węgiersku ? Większego syfu nie smakowałem. Placki nie zostały zrobione z ziemniaków. Nie dają się jeść. Porażka to mało powiedziane
Avatar
Gość / 17 lutego 2016 o 20:28
0
W mojej opinii... Brudno (brudny obrus), baaaaardzo dlugo czekaliśmy na dania, placki z cukini... Bez komentarza... Tłuszczem ociekające, niedoprawione, do dzis pamietam, jak sie po nich czułam.
Avatar
eMKa / 21 grudnia 2015 o 19:45
0

byliśmy kilka dni temu...pustki...prócz nas dwie osoby na całej sali...znudzone kelnerki, które może z przemęczenia nudą zapominają, że po łaskawym podejściu do stolika wypada powiedzieć dzień dobry...co więcej, po powiedzeniu tego przez nas pani nie raczyła się zrewanżować...no ok...przyjmijmy, że dla niej dzień nie był dobry...za karę w końcu musiała iść do pracy! Trudno, nie moja wina..a może? W końcu wleźli tacy i zawracają 4 litery!

Kolejny szok...disco polo przerobione na miejscowy folklor...słyszałam zgrzytanie zębów Męża...muzyka starała się bardzo, ale nie udało jej się tego zagłuszyć...a to niespotykanie spokojny człowiek. Może się mylę, ale to nie dyskoteka w remizie...a może coś przeoczyłam? Nie jestem fanką takiej łupaniny, ale gdyby to było cichym tłem, słowo, że bym nie marudziła!

Kolejna wpadka - zachciało nam się flaków...kazał ktoś?...no przecież nie, więc czemu szlag mnie trafił na czerstwy chleb? Cholera! Nie dość, że chleb, a nie od zawsze serwowana z tą zupą bułka, to jeszcze co najmniej 2-3-dniowy!

Czytając opinie ewidentnie sponsorowane, mogę oczekiwać komentarza, że widocznie nie dali piwa za free..pech! Nie pijam!

Nie będę się rozpisywała o reszcie potraw...skwituję może tylko tak, że jedynie bez zarzutów były surówki. Troszkę mało jak na bez mała 100 zł!

To były takie nasze dwie wizyty w jednej - pierwsza i ostatnia!

Aaaaa...zapomniałam "pochwał" za zakurzone i podstarzałe ozdoby świąteczne, które "ozdabiały" nasz stolik....zaraz obok plam na ścierko-obrusie....szok!

Wszystkim życzę wesołych świąt, a karczmie rewolucji własnego podejścia do klientów. 

byliśmy kilka dni temu...pustki...prócz nas dwie osoby na całej sali...znudzone kelnerki, które może z przemęczenia nudą zapominają, że po łaskawym podejściu do stolika wypada powiedzieć dzień dobry...co więcej, po powiedzeniu tego przez nas pani nie raczyła się zrewanżować...no ok...przyjmijmy, że dla niej dzień nie był dobry...za karę w końcu musiała iść do pracy! Trudno, nie moja wina..a może? W końcu wleźli tacy i zawracają 4 litery!

Kolejny szok...disco polo przerobione na miejscowy folklor...słyszałam zgrzytanie zębów Męża..... rozwiń

Avatar
Gość / 12 listopada 2015 o 18:42
0
Byłem z rodziną na pierogach i żurku. Takiego syfu dawno nie jedliśmy. Najlepsze było piwo Trybunalskie
Avatar
Patryk / 23 lutego 2015 o 10:38
0
T
Avatar
Marzena i Adam / 15 lutego 2015 o 22:01
0

Odwiedziliśmy Karczmę Nałęczowską w Walentynki 2015, mimo, iż nie mieliśmy rezeracji, a byliśmy w porze obiadowej, udało nam się dostać stolik. Na powitanie otrzymaliśmy po kieliszku wina, to bardzo miły gest nawet jeśli jest chwytem marketingowym:) Obsługa kelnerska bardzo fachowa i szybka. Zamówiliśmy zupę z kurek, żurek, i muszę przyznać, że obie zupki były nieziemsko pyszne. Zupa z kurek bardzo delikatna, kurki w całości, a nie jak to bywa w śladowych ilościach. Żurek z dużą ilością kiełbasy można naprawdę się najeść. Do obu zup podano pieczywo z zapiekanym żółtym serem. Dania główne, które zamówiliśmy przekroczyły nasze wyobrażenia zarówno pod względem smaków, jak i wielkości. Porcje są naprawde duże, szczegółnie jak wcześniej zamówiło się zupę... Nasz wybór padł na ryby, zamówiliśmy pstrąga z zapiekanymi ziemniaczkami i łososia na szpinaku z pieczonymi ziemniaczkami (talarkami), do tego bukiet surówek z baru sałatkowego. Dania były cudownie delikatne, po prostu rozpływały się w ustach. Niestety nie daliśmy rady tego zjeść z powodu wielkości porcji. Wszystko było świeże i przepyszne. Wchodząc tam zastanawialiśmy się, czy faktycznie Magda Gessler pomogła stworzyć włascicielom dobrą kuchnię, po wyjściu nie mieliśmy już absolutnie żadnych wątpliwości. Jedyną zmianę, którą bym wprowadziła, to poprawiłabym wiszący kilka metrów przed wejściem brudny baner z informacją o przeprowadzonych rewolucjach. Osobiście nie chciałabym, aby moje nazwisko wisiało na brudnym banerze, który swoje lata świtności dawno ma za sobą, a poza tym straszy gości, że przy większym podmuchu wiatru spadnie im na głowę.    

Odwiedziliśmy Karczmę Nałęczowską w Walentynki 2015, mimo, iż nie mieliśmy rezeracji, a byliśmy w porze obiadowej, udało nam się dostać stolik. Na powitanie otrzymaliśmy po kieliszku wina, to bardzo miły gest nawet jeśli jest chwytem marketingowym:) Obsługa kelnerska bardzo fachowa i szybka. Zamówiliśmy zupę z kurek, żurek, i muszę przyznać, że obie zupki były nieziemsko pyszne. Zupa z kurek bardzo delikatna, kurki w całości, a nie jak to bywa w śladowych ilościach. Żurek z dużą ilością kiełbasy można naprawdę się najeść. Do obu zup podan... rozwiń

Avatar
Gość / 7 września 2017 o 21:37
0
Przepyszne jedzenie, bardzo mila obsluga, fajna atmosfera. Z pewnoscia tam wrocimy. Polecam zdecydowanie.
Avatar
Teresa / 10 sierpnia 2017 o 21:58
0
Czytam te opinie i się z nimi nie zgadzam. Fakt nie wszystko nam smakowało, ale to kwestia tego co kto lubi. Byliśmy w restauracji w tamtym roku trzy razy. Bardzo smakowały nam pierogi. Jedliśmy wszystkie rodzaje. Smakował też szaszłyk nałęczowski podany na zrobionym talerzu chlebowym. Reszta naszej ekipy jadła inne potrawy i w miarę smakowały. Były świeże. Samo wnętrze restauracji troszkę ponure, ale przecież to chata z bali, więc zawsze jest tam troche ciemno.
Avatar
Gość / 1 czerwca 2017 o 01:50
0
ochydne... spalone placuszki w daniu skarby nałeczowskie sos czarny... stary... popsuło się...
Avatar
Gość / 2 sierpnia 2016 o 15:46
0
byliśmy w karczmie nałęczowskiej kilka dni temu. wystrój mało interesujący. ludzi ni wiele, stawiałam na to że wszyscy wyjechali na śdm. ku mojemu za***eniu dania które zamówiliśmy były przepyszne; chłodnik, pierogi ze szpinakiem i wieprzowiną. surówki były również bardzo dobre. brak zastrzeżeń do obsługi. miło i szybko. może tez ze względu na nie wielką ilość gości w tym dniu. innym razem dużo wcześniej również byliśmy w karczmie, gdzie po 15 minutach dostaliśmy kartę, po 40 minutach nikt z kelnerów/kelnerek do nas nie podszedł i poszliśmy. ludzi było pełno.
byliśmy w karczmie nałęczowskiej kilka dni temu. wystrój mało interesujący. ludzi ni wiele, stawiałam na to że wszyscy wyjechali na śdm. ku mojemu za***eniu dania które zamówiliśmy były przepyszne; chłodnik, pierogi ze szpinakiem i wieprzowiną. surówki były również bardzo dobre. brak zastrzeżeń do obsługi. miło i szybko. może tez ze względu na nie wielką ilość gości w tym dniu. innym razem dużo wcześniej również byliśmy w karczmie, gdzie po 15 minutach dostaliśmy kartę, po 40 minutach nikt z kelnerów/kelnerek do nas nie podszedł i poszliśmy... rozwiń
Avatar
Gość / 29 lipca 2016 o 14:16
0
Nigdy moja noga tam więcej nie wejdzie. Totalna porażka ta knajpa. Obsługa do bani a jedzenie jeszcze gorsze. Golonka na kapuście to kompromitacja, wewnątrz rozlatuje się na zewnątrz twarda skóra. Placki po węgiersku ? Większego syfu nie smakowałem. Placki nie zostały zrobione z ziemniaków. Nie dają się jeść. Porażka to mało powiedziane
Avatar
Gość / 17 lutego 2016 o 20:28
0
W mojej opinii... Brudno (brudny obrus), baaaaardzo dlugo czekaliśmy na dania, placki z cukini... Bez komentarza... Tłuszczem ociekające, niedoprawione, do dzis pamietam, jak sie po nich czułam.
Avatar
eMKa / 21 grudnia 2015 o 19:45
0

byliśmy kilka dni temu...pustki...prócz nas dwie osoby na całej sali...znudzone kelnerki, które może z przemęczenia nudą zapominają, że po łaskawym podejściu do stolika wypada powiedzieć dzień dobry...co więcej, po powiedzeniu tego przez nas pani nie raczyła się zrewanżować...no ok...przyjmijmy, że dla niej dzień nie był dobry...za karę w końcu musiała iść do pracy! Trudno, nie moja wina..a może? W końcu wleźli tacy i zawracają 4 litery!

Kolejny szok...disco polo przerobione na miejscowy folklor...słyszałam zgrzytanie zębów Męża...muzyka starała się bardzo, ale nie udało jej się tego zagłuszyć...a to niespotykanie spokojny człowiek. Może się mylę, ale to nie dyskoteka w remizie...a może coś przeoczyłam? Nie jestem fanką takiej łupaniny, ale gdyby to było cichym tłem, słowo, że bym nie marudziła!

Kolejna wpadka - zachciało nam się flaków...kazał ktoś?...no przecież nie, więc czemu szlag mnie trafił na czerstwy chleb? Cholera! Nie dość, że chleb, a nie od zawsze serwowana z tą zupą bułka, to jeszcze co najmniej 2-3-dniowy!

Czytając opinie ewidentnie sponsorowane, mogę oczekiwać komentarza, że widocznie nie dali piwa za free..pech! Nie pijam!

Nie będę się rozpisywała o reszcie potraw...skwituję może tylko tak, że jedynie bez zarzutów były surówki. Troszkę mało jak na bez mała 100 zł!

To były takie nasze dwie wizyty w jednej - pierwsza i ostatnia!

Aaaaa...zapomniałam "pochwał" za zakurzone i podstarzałe ozdoby świąteczne, które "ozdabiały" nasz stolik....zaraz obok plam na ścierko-obrusie....szok!

Wszystkim życzę wesołych świąt, a karczmie rewolucji własnego podejścia do klientów. 

byliśmy kilka dni temu...pustki...prócz nas dwie osoby na całej sali...znudzone kelnerki, które może z przemęczenia nudą zapominają, że po łaskawym podejściu do stolika wypada powiedzieć dzień dobry...co więcej, po powiedzeniu tego przez nas pani nie raczyła się zrewanżować...no ok...przyjmijmy, że dla niej dzień nie był dobry...za karę w końcu musiała iść do pracy! Trudno, nie moja wina..a może? W końcu wleźli tacy i zawracają 4 litery!

Kolejny szok...disco polo przerobione na miejscowy folklor...słyszałam zgrzytanie zębów Męża..... rozwiń

Avatar
Gość / 12 listopada 2015 o 18:42
0
Byłem z rodziną na pierogach i żurku. Takiego syfu dawno nie jedliśmy. Najlepsze było piwo Trybunalskie
Avatar
Patryk / 23 lutego 2015 o 10:38
0
T
Avatar
Marzena i Adam / 15 lutego 2015 o 22:01
0

Odwiedziliśmy Karczmę Nałęczowską w Walentynki 2015, mimo, iż nie mieliśmy rezeracji, a byliśmy w porze obiadowej, udało nam się dostać stolik. Na powitanie otrzymaliśmy po kieliszku wina, to bardzo miły gest nawet jeśli jest chwytem marketingowym:) Obsługa kelnerska bardzo fachowa i szybka. Zamówiliśmy zupę z kurek, żurek, i muszę przyznać, że obie zupki były nieziemsko pyszne. Zupa z kurek bardzo delikatna, kurki w całości, a nie jak to bywa w śladowych ilościach. Żurek z dużą ilością kiełbasy można naprawdę się najeść. Do obu zup podano pieczywo z zapiekanym żółtym serem. Dania główne, które zamówiliśmy przekroczyły nasze wyobrażenia zarówno pod względem smaków, jak i wielkości. Porcje są naprawde duże, szczegółnie jak wcześniej zamówiło się zupę... Nasz wybór padł na ryby, zamówiliśmy pstrąga z zapiekanymi ziemniaczkami i łososia na szpinaku z pieczonymi ziemniaczkami (talarkami), do tego bukiet surówek z baru sałatkowego. Dania były cudownie delikatne, po prostu rozpływały się w ustach. Niestety nie daliśmy rady tego zjeść z powodu wielkości porcji. Wszystko było świeże i przepyszne. Wchodząc tam zastanawialiśmy się, czy faktycznie Magda Gessler pomogła stworzyć włascicielom dobrą kuchnię, po wyjściu nie mieliśmy już absolutnie żadnych wątpliwości. Jedyną zmianę, którą bym wprowadziła, to poprawiłabym wiszący kilka metrów przed wejściem brudny baner z informacją o przeprowadzonych rewolucjach. Osobiście nie chciałabym, aby moje nazwisko wisiało na brudnym banerze, który swoje lata świtności dawno ma za sobą, a poza tym straszy gości, że przy większym podmuchu wiatru spadnie im na głowę.    

Odwiedziliśmy Karczmę Nałęczowską w Walentynki 2015, mimo, iż nie mieliśmy rezeracji, a byliśmy w porze obiadowej, udało nam się dostać stolik. Na powitanie otrzymaliśmy po kieliszku wina, to bardzo miły gest nawet jeśli jest chwytem marketingowym:) Obsługa kelnerska bardzo fachowa i szybka. Zamówiliśmy zupę z kurek, żurek, i muszę przyznać, że obie zupki były nieziemsko pyszne. Zupa z kurek bardzo delikatna, kurki w całości, a nie jak to bywa w śladowych ilościach. Żurek z dużą ilością kiełbasy można naprawdę się najeść. Do obu zup podan... rozwiń

Zobacz wszystkie komentarze 65

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

A jednak do poprawki. Zmiana na pomniku smoleńskim w Kraśniku
galeria

A jednak do poprawki. Zmiana na pomniku smoleńskim w Kraśniku 4 3

Poprawiono napis na odsłoniętym w niedzielę kraśnickim pomniku. Figura Lecha Kaczyńskiego została podpisana jako „Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej”. Pojawiły się jednak wątpliwości, czy drugiego z tych słów nie należałoby odmienić.

Nowe korty tenisowe utonęły w deszczu

Nowe korty tenisowe utonęły w deszczu 0 2

Woda na kortach tenisowych w Świdniku. Urząd Miasta przyznaje, że po poniedziałkowych ulewnych deszczach był problem z odprowadzaniem wody

PiS: Środki publiczne były wyprowadzane z Centrum Kultury. Miasto odpowiada

PiS: Środki publiczne były wyprowadzane z Centrum Kultury. Miasto odpowiada 4 8

Radni opozycji ocenili wyniki kontroli w Centrum Kultury jako skandal i zażądali wyjaśnień od prezydenta miasta

Nowa dyrektor Teatru Muzycznego. Kogo wybrała komisja?

Nowa dyrektor Teatru Muzycznego. Kogo wybrała komisja? 0 7

Kamila Lendzion została rekomendowana na stanowisko dyrektora Teatru Muzycznego w Lublinie. Teraz tę kandydaturę musi zaakceptować Zarząd Województwa Lubelskiego, któremu podlega instytucja.

Transfery w Motorze Lublin: dzisiaj Meskhia, jutro Bonin?

Transfery w Motorze Lublin: dzisiaj Meskhia, jutro Bonin? 21 10

Motor Lublin potwierdził piąty transfer podczas letniego okienka. Kontrakt podpisał były, młodzieżowy reprezentant Ukrainy, a ostatnio zawodnik Wisły Puławy – Irakli Meskhia. Wkrótce kolejnym wzmocnieniem powinien być za to... Grzegorz Bonin

Olimp "przeniesie się" na Ponikwodę? Rada dzielnicy: Byłby naszym ośrodkiem kulturalnym

Olimp "przeniesie się" na Ponikwodę? Rada dzielnicy: Byłby naszym ośrodkiem kulturalnym 36 4

Rada Dzielnicy Ponikwoda chce, żeby galeria handlowa Olimp znalazła się w jej granicach, a nie – jak teraz – na Czechowie Południowym. Tłumaczy, że dzięki temu mieszkańcy Ponikwody… będą mieć nowy ośrodek kulturalny

Połączenie Włodawianki i Eko Rożanka coraz bliżej

Połączenie Włodawianki i Eko Rożanka coraz bliżej 0 1

Od wielu tygodni nie brakowało plotek, że dojdzie do połączenia Włodawianki z Eko Różanka. I wygląda na to, że kluby doszły już do porozumienia. Teraz swoją zgodę musi jeszcze wydać Lubelski Związek Piłki Nożnej

Nowy napastnik Górnika Łęczna

Nowy napastnik Górnika Łęczna 3 0

Sporo działo się we wtorek w obozie Górnika. Zielono-czarni mają nowego zawodnika – Jakuba Chrzanowskiego. Zmiany zaszły także w sztabie szkoleniowym i medycznym klubu z Łęcznej

Mieli o 56 zł za dużo żeby dostać mieszkanie komunalne. Teraz zbierają na własne

Mieli o 56 zł za dużo żeby dostać mieszkanie komunalne. Teraz zbierają na własne 1 5

Niewiele ponad 34 tys. zł brakuje Ewelinie i Łukaszowi Czerwińskim do zrealizowania marzenia ich życia – kupna małego, ale własnego mieszkania. Para nie może dostać mieszkania komunalnego, bo przekracza próg dochodowy o 56 zł. Niepełnosprawny mężczyzna i jego żona wciąż mają jednak nadzieję, że dzięki pomocy internautów wszystko jest możliwe.

Kuba Karaś wystąpi w Plenerze
21 lipca 2018, 20:00

Kuba Karaś wystąpi w Plenerze 1 0

Co Gdzie Kiedy. Gwiazda duetu The Dumplings, Kuba Karaś, wystąpi 21 lipca w Plenerze. Zamiast własnych kawałków artysta sprawdzi się w roli DJ'a i rozkręci gorącą imprezę. Start o godz. 20.

Nawet 29 milionów złotych to za mało na park Ludowy w Lublinie

Nawet 29 milionów złotych to za mało na park Ludowy w Lublinie 0 16

Wczoraj unieważniony został przetarg na odnowę parku Ludowego. Najtańsza oferta przekraczała kwotę zarezerwowaną w kasie miasta. Teraz Ratusz zastanawia się nad dalszymi losami tej inwestycji, która już drugi raz okazała się sporo droższa niż spodziewali się urzędnicy.

Smaki Muzyki. Nowy projekt w Puławach
20 lipca 2018, 18:30

Smaki Muzyki. Nowy projekt w Puławach 2 1

W Puławach startuje cykl Smaki Muzyki organizowany przez Puławski Park Naukowo-Technologiczny. W piątek, 20 lipca o godz. 18.30 w Zielonym Pomidorze (Mościckiego 1) odbędzie się koncert Artura Miedzińskiego.

Lublin: Tutaj działała wytwórnia wind. Deweloper chce zbudować bloki

Lublin: Tutaj działała wytwórnia wind. Deweloper chce zbudować bloki 18 17

Siedem bloków mieszkalnych zamierza stawiać prywatna spółka na terenie wytwórni wind u zbiegu ul. Roztocze i Orkana. Ratusz uznał, że to dobre miejsce na mieszkania, a teraz będzie opracowywać nowy plan zagospodarowania terenu.

Lublin rozpoczął ogólnopolskie bieganie City Trial

Lublin rozpoczął ogólnopolskie bieganie City Trial 0 0

Nad Zalewem Zemborzyckim odbył się bieg City trail onTour, czyli wakacyjna zapowiedź największego cyklu zawodów przełajowych w kraju. Najszybszym na 5-kilometrowej trasie był miejscowy dominator – Artur Kern. Wśród kobiet zwycięstwo odniosła pochodząca z Wejherowa – Katarzyna Konkel

O leśnych przedszkolach w Rezerwacie Dzikich Dzieci

O leśnych przedszkolach w Rezerwacie Dzikich Dzieci 1 2

Zamiast klocków i lalek – patyki i błoto. Zamiast łóżka i materaca – ciepły śpiwór i gołe niebo. Przedszkolaki brodzą w kałużach, przedzierają przez śnieżne zaspy, a ich plac zabaw to las, łąka lub ogród.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.