Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lubelskie

28 sierpnia 2007 r.
18:13
Edytuj ten wpis

Macie tu dzieci maszt

0 5 A A

Mieszkańcy Osmolic są wzburzeni. Rada Gminy Strzyżewice zezwoliła na budowę masztu sieci GSM na boisku miejscowej Szkoły Podstawowej.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Przeciwko budowie podpisało się 70 mieszkańców wsi. Nie pomogło. Roboty na boisku ruszyły w zeszłym tygodniu.

O budowie dowiedzieliśmy się od Jana Szalaka z Osmolic, który zadzwonił do redakcji. - Przyjedźcie i zobaczcie na własne oczy wykop w rogu boiska. To się w głowie nie mieści, żeby zdrowie małych dzieci mieć za nic - powiedział zdenerwowany.
Sołtys Józef Stasiek mówi, że od roku mieszkańcy protestują przeciwko budowie.
- Już wtedy 70 mieszkańców podpisało protest. Ale gmina w Strzyżewicach protestu nie uznała i wydała zgodę na jego postawienie - rozkłada ręce sołtys.
Jan Andrzej Dąbrowski, wójt gminy Strzyżewice, uspokaja, że maszt nie będzie miał wpływu na zdrowie dzieci. Dodaje, że firma Polkomtel SA, z którą gmina podpisała umowę, ma stosowne zezwolenia, także z sanepidu. A szkoła na tym zyska, ponieważ pieniądze za dzierżawę terenu pod maszt zostaną jej przekazane - kilkanaście tysięcy złotych w skali roku.
Co na to eksperci?
Mariusz Stanek z Pol­komtelu SA Kraków, koordynator projektu, twierdzi, że skoro w studium wykonalności budowy masztu w Osmolicach nie ma mowy o zagrożeniach zdrowotnych, a wykonali go eksperci - to należy temu uwierzyć.
- To jest chory pomysł, żeby stawiać nadajnik na boisku szkolnym. Jego promieniowanie zaszkodzi zdrowiu dzieci - twierdzi Zdzisław Gembal, prezes Federacji Stowarzyszeń Radiestezyjnych w Lublinie.

DLA DZIENNIKA

Prof. Andrzej Wac-Włodarczyk z Instytutu Podstaw Elektrotechniki i Elektrotechnologii Politechniki Lubelskiej
x Czy takie maszty są szkodliwe dla ludzi? Od lat badają to naukowcy na całym świecie i połowa twierdzi, że tak, a połowa, że nie. Ale problem jest, bo coraz większy smog elektromagnetyczny jakiś wpływ na ludzi na pewno ma. Pytanie tylko, jaki. Tego na razie nie wiemy. •
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 5

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
macio / 29 stycznia 2008 r. o 00:20
Ciemnota jest była i chyba już "na ścianie wschodniej" będzie na zawsze.Jestem właścicielem firmy recyklingowej (tworzywa sztuczne) i w województwie nie ma miejsca na coś takiego (choć jest to jedyna taka firma na tym terenie) bo wszyscy "mądrzy" urzędnicy i mieszkańcy wiedzą ,że to jest dobre i potrzebne i nawet chętnie chcieliby swoje odpady sprzedawać ale najlepiej by było gdyby taka firma była "u sąsiada za płotem" albo jeszcze gdzieś dalej podczas gdy takie same firmy pod Warszawą,na Śląsku,w Wielkopolsce,w kujawsko -pomorskim są od wielu lat i tam nie ma problemu.A tu wieczne problemy,protesty i narzekania ,że miejsc pracy nikt nie chce tu tworzyć.A ja je tworzę od dwunastu lat ,ale im więcej pracowników mam tym większe problemy i opory.
Ciemnota jest była i chyba już "na ścianie wschodniej" będzie na zawsze.Jestem właścicielem firmy recyklingowej (tworzywa sztuczne) i w województwie nie ma miejsca na coś takiego (choć jest to jedyna taka firma na tym terenie) bo wszyscy "mądrzy" urzędnicy i mieszkańcy wiedzą ,że to jest dobre i potrzebne i nawet chętnie chcieliby swoje odpady sprzedawać ale najlepiej by było gdyby taka firma była "u sąsiada za płotem" albo jeszcze gdzieś dalej podczas gdy takie same firmy pod Warszawą,na Śląsku,w Wielkopolsce,... rozwiń
Avatar
aaaaaa / 4 września 2007 r. o 14:28
No własnie . Proponuję poczytać literaturę specjalistyczną . Sadząc po twoim loginie "die Caprio" jestes mołodym człowiekiem który nie posiada rodziny , dzieci i słowa które zostały tu napisane świadcza własnie o niewiedzy i kojarzenie własnie z wsią czy miastem nic tu nie zmienia . Prawdopodobnie ty tez masz geny chłopa bo watpie byś pochodził z rodziny szlacheckiej
Avatar
die Caprio / 2 września 2007 r. o 15:48
i ot ktos w koncu sie odezwal,i bardzo dobrze( pracownik -brygadzista d/s wykonawstwa stacji bazowych )
Avatar
die Caprio / 2 września 2007 r. o 15:45
ja wiem po co te protesty,po to zeby ludzie na wsi mikeli sie czym zajac- WIEJSKA CIEMNOTA JAK BYŁA TAK I JEST-!!!!!!!!!!!!!!!!DO literatry tsza sie udac!!!!!!!!!!!!
Avatar
R.S. / 30 sierpnia 2007 r. o 13:16
Jako inżynier, od 10-ciu lat budujący stacje bazowe telefonii komórkowej, czytając ten i podobne w tonie artykuły, zastanawiam się nad sensem podważania opinii specjalistów oraz zasadności wydawanych przez upoważnione do tego urzędy i instytucje - opinii i decyzji dotyczących budowy i eksploatacji stacji bazowych telefonii komórkowej. Wszyscy chcemy korzystać z nowych technologii ( w krajach o wyższym poziomie cywilizacyjnym - od prawie 20 lat ), ale protestujemy z powodu ich wprowadzania. Liczba telefonów komórkowych dorównała liczbie wszystkich obywateli tego kraju!.Nie wdając się w długą rozprawę, polecam ostatni z artykułów opublikowanych ( o dziwo ! ) w Kurierze Lubelskim p.t.: " Nie ma sie czego bać ? " ( Kurier Lubelski z dn. 28.08.br.). W końcu w tym mieście ktoś napisał rozsądny tekst w sprawie telefonii komórkowej nie kierując się koniunkturą ( mam na myśli histerię rozpętaną przez lokalne środki masowego przekazu ).Protestujacym mieszkańcom Osmolic zadam pytanie. Czy w miastach mieszkają głupsi od nich ludzie, skoro zgadzają się posyłać swoje dzieci do szkół, z okien których widać niekoniecznie jeden pracujacy nadajnik stacji telefonii komórkowej ?A może w końcu w tym kraju zaczniemy ufać specjalistom ?P.S. Autorowi tego tekstu proponowałbym zasięgnięcie opinii n/t oddziaływania promieniowania elektromagnetycznego na organizm ludzki u bardziej kompetentnych w tej sprawie specjalistów. Mam na myśli lekarzy.Odpowiedź Pana Profesora, umieszczona w tym artykule nic nie wyjaśnia. Wyrażona opinia naukowca, powinna opierać sie na konkretnych wynikach badań nie zaś na nie potwierdzonych hipotezach. Być może cytowany tekst jest tylko fragmentem większej całości, zaś autor publikacji wykorzystał tylko to co mu pasowało na poparcie swoich tez.
Jako inżynier, od 10-ciu lat budujący stacje bazowe telefonii komórkowej, czytając ten i podobne w tonie artykuły, zastanawiam się nad sensem podważania opinii specjalistów oraz zasadności wydawanych przez upoważnione do tego urzędy i instytucje - opinii i decyzji dotyczących budowy i eksploatacji stacji bazowych telefonii komórkowej. Wszyscy chcemy korzystać z nowych technologii ( w krajach o wyższym poziomie cywilizacyjnym - od prawie 20 lat ), ale protestujemy z powodu ich wprowadzania. Liczba telefonów komórkowych dorównała liczbie wszy... rozwiń
Avatar
macio / 29 stycznia 2008 r. o 00:20
Ciemnota jest była i chyba już "na ścianie wschodniej" będzie na zawsze.Jestem właścicielem firmy recyklingowej (tworzywa sztuczne) i w województwie nie ma miejsca na coś takiego (choć jest to jedyna taka firma na tym terenie) bo wszyscy "mądrzy" urzędnicy i mieszkańcy wiedzą ,że to jest dobre i potrzebne i nawet chętnie chcieliby swoje odpady sprzedawać ale najlepiej by było gdyby taka firma była "u sąsiada za płotem" albo jeszcze gdzieś dalej podczas gdy takie same firmy pod Warszawą,na Śląsku,w Wielkopolsce,w kujawsko -pomorskim są od wielu lat i tam nie ma problemu.A tu wieczne problemy,protesty i narzekania ,że miejsc pracy nikt nie chce tu tworzyć.A ja je tworzę od dwunastu lat ,ale im więcej pracowników mam tym większe problemy i opory.
Ciemnota jest była i chyba już "na ścianie wschodniej" będzie na zawsze.Jestem właścicielem firmy recyklingowej (tworzywa sztuczne) i w województwie nie ma miejsca na coś takiego (choć jest to jedyna taka firma na tym terenie) bo wszyscy "mądrzy" urzędnicy i mieszkańcy wiedzą ,że to jest dobre i potrzebne i nawet chętnie chcieliby swoje odpady sprzedawać ale najlepiej by było gdyby taka firma była "u sąsiada za płotem" albo jeszcze gdzieś dalej podczas gdy takie same firmy pod Warszawą,na Śląsku,w Wielkopolsce,... rozwiń
Avatar
aaaaaa / 4 września 2007 r. o 14:28
No własnie . Proponuję poczytać literaturę specjalistyczną . Sadząc po twoim loginie "die Caprio" jestes mołodym człowiekiem który nie posiada rodziny , dzieci i słowa które zostały tu napisane świadcza własnie o niewiedzy i kojarzenie własnie z wsią czy miastem nic tu nie zmienia . Prawdopodobnie ty tez masz geny chłopa bo watpie byś pochodził z rodziny szlacheckiej
Avatar
die Caprio / 2 września 2007 r. o 15:48
i ot ktos w koncu sie odezwal,i bardzo dobrze( pracownik -brygadzista d/s wykonawstwa stacji bazowych )
Avatar
die Caprio / 2 września 2007 r. o 15:45
ja wiem po co te protesty,po to zeby ludzie na wsi mikeli sie czym zajac- WIEJSKA CIEMNOTA JAK BYŁA TAK I JEST-!!!!!!!!!!!!!!!!DO literatry tsza sie udac!!!!!!!!!!!!
Avatar
R.S. / 30 sierpnia 2007 r. o 13:16
Jako inżynier, od 10-ciu lat budujący stacje bazowe telefonii komórkowej, czytając ten i podobne w tonie artykuły, zastanawiam się nad sensem podważania opinii specjalistów oraz zasadności wydawanych przez upoważnione do tego urzędy i instytucje - opinii i decyzji dotyczących budowy i eksploatacji stacji bazowych telefonii komórkowej. Wszyscy chcemy korzystać z nowych technologii ( w krajach o wyższym poziomie cywilizacyjnym - od prawie 20 lat ), ale protestujemy z powodu ich wprowadzania. Liczba telefonów komórkowych dorównała liczbie wszystkich obywateli tego kraju!.Nie wdając się w długą rozprawę, polecam ostatni z artykułów opublikowanych ( o dziwo ! ) w Kurierze Lubelskim p.t.: " Nie ma sie czego bać ? " ( Kurier Lubelski z dn. 28.08.br.). W końcu w tym mieście ktoś napisał rozsądny tekst w sprawie telefonii komórkowej nie kierując się koniunkturą ( mam na myśli histerię rozpętaną przez lokalne środki masowego przekazu ).Protestujacym mieszkańcom Osmolic zadam pytanie. Czy w miastach mieszkają głupsi od nich ludzie, skoro zgadzają się posyłać swoje dzieci do szkół, z okien których widać niekoniecznie jeden pracujacy nadajnik stacji telefonii komórkowej ?A może w końcu w tym kraju zaczniemy ufać specjalistom ?P.S. Autorowi tego tekstu proponowałbym zasięgnięcie opinii n/t oddziaływania promieniowania elektromagnetycznego na organizm ludzki u bardziej kompetentnych w tej sprawie specjalistów. Mam na myśli lekarzy.Odpowiedź Pana Profesora, umieszczona w tym artykule nic nie wyjaśnia. Wyrażona opinia naukowca, powinna opierać sie na konkretnych wynikach badań nie zaś na nie potwierdzonych hipotezach. Być może cytowany tekst jest tylko fragmentem większej całości, zaś autor publikacji wykorzystał tylko to co mu pasowało na poparcie swoich tez.
Jako inżynier, od 10-ciu lat budujący stacje bazowe telefonii komórkowej, czytając ten i podobne w tonie artykuły, zastanawiam się nad sensem podważania opinii specjalistów oraz zasadności wydawanych przez upoważnione do tego urzędy i instytucje - opinii i decyzji dotyczących budowy i eksploatacji stacji bazowych telefonii komórkowej. Wszyscy chcemy korzystać z nowych technologii ( w krajach o wyższym poziomie cywilizacyjnym - od prawie 20 lat ), ale protestujemy z powodu ich wprowadzania. Liczba telefonów komórkowych dorównała liczbie wszy... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 5

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Gdzie jest Oliwia z Lublina? Przerażona rodzina prosi o pomoc

Gdzie jest Oliwia z Lublina? Przerażona rodzina prosi o pomoc

Oliwia Kondracka ma 16 lat. Ostatni raz była widziana w piątek w szkole.

LUK Lublin kontra Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Najwyższy poziom trudności

LUK Lublin kontra Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Najwyższy poziom trudności

W drugiej kolejce LUK Lublin zmierzy się na wyjeździe z najlepszą drużyną Europy i Polski, Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 21, transmisja w Polsacie Sport.

Cały tydzień tańca w Centrum Kultury. Miłość, fantazja i SPA

Cały tydzień tańca w Centrum Kultury. Miłość, fantazja i SPA

W Centrum Kultury okazja do praktykowania tańca w grupie, ale też oferta dla osób, które wolą się trzymać strony „widownia”

Podwyżki pogrążają schronisko dla bezdomnych. Potrzebna pomoc

Podwyżki pogrążają schronisko dla bezdomnych. Potrzebna pomoc

Oferujące pożywienie i dach nad głową dla bezdomnych mężczyzn schronisko przy ul. Rybackiej w Puławach potrzebuje wsparcia. Wyzwaniem są rosnące koszty utrzymania obiektu. O dary rzeczowe i finansowe dla placówki zabiegają wolontariuszki ze stowarzyszenia Polska 2050.

Druga porażka Padwy Zamość, AZS AWF Biała Podlaska liderem

Druga porażka Padwy Zamość, AZS AWF Biała Podlaska liderem

Porażka Padwy we Wrocławiu i trzecie zwycięstwo akademików z Białej Podlaskiej, które sprawiło, że zasiedli w fotelu lidera.

Matka musiała uciekać z domu i szukać pomocy u sąsiadów

Matka musiała uciekać z domu i szukać pomocy u sąsiadów

Wszystko przez agresywnego, pijanego syna. Gdy przyjechali policjanci mężczyzna chwycił nóż.

Cyrkulacje: Konkurs Etiud Nowocyrkowych
7 października 2022, 19:00
galeria

Cyrkulacje: Konkurs Etiud Nowocyrkowych

Główna część Wschodnioeuropejskiego Festiwalu Cyrku Współczesnego Cyrkulacje już za nami, ale wielbiciele tej sztuki będą mogli jeszcze obejrzeć występy artystów w najbliższy weekend. Przed nami druga odsłona festiwalu, czyli Konkurs Etiud Nowocyrkowych.

Lublin. To będzie trochę cmentarz, trochę park

Lublin. To będzie trochę cmentarz, trochę park

Miasto zamawia projekt nowego cmentarza komunalnego, który ma powstać koło ul. Zelwerowicza. Większość terenu ma zostać przeznaczona pod pochówki, planowana jest kaplica, spopielarnia i dom pogrzebowy, a w dolinie ma powstać park.

Azoty Puławy grają z RK Nexe Nasice o awans do fazy grupowej Ligi Europejskiej

Azoty Puławy grają z RK Nexe Nasice o awans do fazy grupowej Ligi Europejskiej

W meczu rewanżowym drugiej rundy kwalifikacji Ligi Europejskiej Azoty Puławy zmierzą się na wyjeździe z RK Nexe Nasice. Pierwszy gwizdek spotkania w Chorwacji o godz. 20.45

Trzeba naprawić halę Globus

Trzeba naprawić halę Globus

Cztery miesiące mają trwać prace przy wzmocnieniu dachu hali Globus, który może nie wytrzymać maksymalnego obciążenia śniegiem. Właściciel hali właśnie ogłosił przetarg na wykonanie niezbędnych robót.

W którym miejscu powstanie kładka przez Wisłę?

W którym miejscu powstanie kładka przez Wisłę?

Jest pierwszy krok w stronę budowy mostu dla pieszych i rowerzystów, który miałby połączyć Kazimierz Dolny z Janowcem. Cztery firmy chcą przygotować dokumentację ze wskazaniem optymalnej lokalizacji dla tej inwestycji.

Jesienna edycja Fanfary. Fura z Orkiestrą rusza w drogę
8 października 2022, 16:00

Jesienna edycja Fanfary. Fura z Orkiestrą rusza w drogę

Fura z muzykantami znów odwiedzi miejscowości na Roztoczu w ramach jesiennej edycji festiwalu Fanfara. W dniach 8-9 października mieszkańcy okolic Sułowa, Radecznicy czy Frampola będą mogli odkrywać uroki muzyki tradycyjnej.

Znany pub już padł, cukiernia została tylko w jednym miejscu. Przegrywają z drożyzną
Pierwsza strona
galeria

Znany pub już padł, cukiernia została tylko w jednym miejscu. Przegrywają z drożyzną

Inflacja, która przekroczyła już 17 procent i coraz wyższe rachunki za media powodują, że kolejni restauratorzy i cukiernicy decydują się na zawieszenie prowadzonej działalności lub zamknięcie lokali. Podobnych decyzji do końca roku może być więcej.

 Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 4 października 2022 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 4 października 2022 r.

Yamahę grizzly ukradli mu cztery lata temu. Pan Marcin nie dał za wygraną i wytropił quada

Yamahę grizzly ukradli mu cztery lata temu. Pan Marcin nie dał za wygraną i wytropił quada

Marcin Mizak z Młynek nigdy nie pogodził się ze stratą swojego quada. Gdy przed czterema laty nieznani sprawcy wykradli maszynę z jego podwórka, rozpoczął własne śledztwo. Po latach wypatrzył ją w internecie i udał się do pasera. W akcji pomagali policjanci z dwóch województw.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium