Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lubelskie

11 lipca 2012 r.
20:05
Edytuj ten wpis

Po kąpieli w jeziorze Rotcze dziecko trafiło do szpitala

0 29 A A
 (Maciej Kaczanowski / Archiwum)
(Maciej Kaczanowski / Archiwum)

Nudności, wymioty, biegunka. To efekt wypoczynku nad jeziorem Rotcze koło Urszulina. Inspektorzy sanepidu, którzy tam pojechali, złapali się za głowę.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
O sprawie poinformował nas pan Paweł, który nad jeziorem spędził z rodziną niedzielę. – W poniedziałek zawiozłem swojego 5-letniego syna na izbę przyjęć DSK w Lublinie. Wymiotował żółcią – opowiada. Dziecko dostało kilka kroplówek. Dopiero wczoraj wrócił do domu.

– Może zbagatelizowałbym to, ale z takimi samymi objawami w szpitalu pojawiły się kolejne dzieci. Okazało się, że one też kąpały się w tym jeziorze – dodaje. – Kilkoro dorosłych, z którymi rozmawiałem, miało lub ma te same objawy.

– Oprócz syna tego pana na oddziale alergologii mamy inne dziecko, które było w weekend nad tym jeziorem. Objawy podobne: biegunka i wymioty – potwierdza Agnieszka Osińska, rzecznik lubelskiego DSK. – Trudno jednoznacznie wskazać przyczynę. Dzieci przebywały dużo na słońcu. Nie wiadomo, co jadły. A także jak często i w jakiej wodzie myły ręce.

Właśnie do warunków higienicznych mieli najwięcej uwag inspektorzy sanepidu, których zaalarmował pan Paweł. We wtorek pojawili się nad Rotczem. – Na głównej plaży była jedna toaleta, w złym stanie i przepełniona – mówi Bożena Niewiarowska-Łobacz z sanepidu we Włodawie. – W pobliżu jest ośrodek wypoczynkowy, z ładnie utrzymanymi łazienkami, które udostępnia plażowiczom. Ale jedna publiczna toaleta na całe jezioro to zdecydowanie za mało.
Tym bardziej że toalet nie ma też przy działających tam punktach gastronomicznych. – Do stanu higienicznego obiektów, które były tam wcześniej, nie mieliśmy zastrzeżeń. Inaczej z przyczepami z jedzeniem, które pojawiły się niedawno – dodaje Niewiarowska-Łobacz. Jedną z nich sanepid kazał zamknąć natychmiast. Decyzja w sprawie drugiej jeszcze nie zapadła.

Inspektorzy pobrali z jeziora próbki wody do badań. Wyniki poprzednich, z początku lipca, pozwalały na kąpiel. Ale otoczenie jeziora, żeby można tam bezpiecznie wypoczywać, musi się zmienić. – Nie możemy dopuścić, żeby nadal było tam tak, jak teraz – zaznacza inspektor Niewiarowska-Łobacz.

Szefowa włodawskiego sanepidu już rozmawiała z osobą dzierżawiącą od gminy główną plażę. Dziś spotka się z nią wójt, który wczoraj został wezwany do sanepidu. – Jesteśmy umówieni z samego rana. Warunek jest taki, że dzierżawca ma udostępnić dwie dodatkowe toalety z podłączeniem do kanalizacji i dostępem do bieżącej wody – zapowiada wójt Tomasz Antoniuk.

– Zobowiązał się, że zrobi to do końca tygodnia – dodaje Niewiarowska-Łobacz.

Komentarze 29

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
kloc-mayster / 2 sierpnia 2012 o 13:15
0
Czy rotcze brudne -czy czyste,to inny temat -ale po części sami jesteście sobie winni... W miarę cichutko siedzę sobie wczoraj w ubikacji nad Zalewem Zemborzyckim i "stawiam klocka" -a moja żona czeka na mnie przy umywalkach -aż tu słyszę przychodzi jakaś przemądrzała panienka do klopa i woła swego kawalera,aby ją pilnował obok klopa ,bo "tu mogą być gwałciciele!" rzekła. Trochę poczułem się nieswojo i zniesmaczony -że to niby ja mogę być tym potencjalnym gwałcicielem Za moment mówi,że kible powinny być bezpłatne -a nie za 1 zł... -w sumie dziewczyna dość "wymagająca" -ale od siebie "nie wymagała",bo po zrobieniu siku i "kontakcie ze swoją psitesencją" nawet swych zacnych rączek nie umyła wodą z kranu/w umywalce... Widocznie: wszystko jej nie pasuje -a jedynie zapach swojej "psitesencji" i zarazki/bakterie są dla niej urocze,bo nie odczuła potrzeby umycia rączek...
Czy rotcze brudne -czy czyste,to inny temat -ale po części sami jesteście sobie winni... W miarę cichutko siedzę sobie wczoraj w ubikacji nad Zalewem Zemborzyckim i "stawiam klocka" -a moja żona czeka na mnie przy umywalkach -aż tu słyszę przychodzi jakaś przemądrzała panienka do klopa i woła swego kawalera,aby ją pilnował obok klopa ,bo "tu mogą być gwałciciele!" rzekła. Trochę poczułem się nieswojo i zniesmaczony -że to niby ja mogę być tym potencjalnym gwałcicielem Za moment mówi,że kible powinny być bezpłatne -a... rozwiń
Avatar
gość / 31 lipca 2012 o 22:11
0
[quote name='Anika' timestamp='1342684716' post='653145']
My też całą rodziną pojechaliśmy nad jezioro i niestety wszyscy pózniej mieliśmy rewolucje w żołądku. Nasze dzieciaczki 3l i 5l bardzo się męczyły, a to przez to że ludzie nie potrafią zachować minimum higieny. Teraz napewno prędko na Grabniak nie pojedziemy:(
[/quote]

[quote name='Anika' timestamp='1342684716' post='653145']
My też całą rodziną pojechaliśmy nad jezioro i niestety wszyscy pózniej mieliśmy rewolucje w żołądku. Nasze dzieciaczki 3l i 5l bardzo się męczyły, a to przez to że ludzie nie potrafią zachować minimum higieny. Teraz napewno prędko na Grabniak nie pojedziemy:(
[/quote]Rotcze to wspaniałe jezioro dla... brudasów i warcholstwa! Powinno się nazywać Brudniak(zamiast Grabniak) albo Smrodcze (zamiast Rotcze) Macie nieźle nasrane w głowach jadąc nad to bajoro (oj przepraszam! -jezioro...) Jednym z najładniejszych jezior jest Łukcze -tam jest czyściutko,ubikacje są darmowe(przy niedrogiej i ładnej restauracji) lub za 1zł(przy bramie) -a tą czystość zawdzięczamy między innymi: Panu Staszkowi i Pani Paulinie,którzy tam cały czas sprzątają i ładnie wszystko pielęgnują Drugim ładnym jeziorem jest Białka k.Parczewa. Przy jednym i drugim jeziorze jest miła obsługa,niedrogie bary(nad Białką mnóstwo gastronomii,niedrogie i duże porcje jedzenia). Polecam i przestańcie jeździć na te beznadziejne bajora -takie jak Grabniak lub Rogóźno(z brudnym płatnym kiblem,w którym wiszą zdechłe muchy w pajęczynach i bar jest drogi -a w nim gdurowaci właściciele,którzy nawet nie umieją wyraźnie przez mikrofon zapowiedzieć zamówionych dań w barze oraz "Dzień Dobry" do swoich gości odpowiedzieć). Często nawet odnosiłem wrażenie,że właściciele baru swoich klientów traktują jako Zło Konieczne...
[quote name='Anika' timestamp='1342684716' post='653145']
My też całą rodziną pojechaliśmy nad jezioro i niestety wszyscy pózniej mieliśmy rewolucje w żołądku. Nasze dzieciaczki 3l i 5l bardzo się męczyły, a to przez to że ludzie nie potrafią zachować minimum higieny. Teraz napewno prędko na Grabniak nie pojedziemy:(
[/quote]

[quote name='Anika' timestamp='1342684716' post='653145']
My też całą rodziną pojechaliśmy nad jezioro i niestety wszyscy pózniej mieliśmy r... rozwiń
Avatar
bambo75 / 23 lipca 2012 o 14:14
0
[quote name='turysta' timestamp='1342973510' post='654843']
A ja lubię jeżdzić nad jeż Rotcze i tej feralnej niedzieli wypoczywałem z rodziną na ośrodku zlokalizowanym obok plaży o której wszyscy piszą.
Jasne trzeba zapłacić 3 zł od osoby i 5zł za parking ale w zamian:
- czyste toalety, prysznice
- ratownik WOPR i wyznaczone kompiellisko (czego próźno szukać obok)
- wypożyczalnia sprzętu wodnego (rowery, kajaki, łódka wędkarska, aquazorbing)
- boisko do śiatkówki i piłki nożnej (mają swoje piłki)
- miła sympatyczna obsługa.
Z tego co widziałem jest pole namiotowe i możliwość noclegów w domkach letniskowych a wszystko ogrodzone i bezpieczne.
No i dzięki temu że trzeba płacić za plażowanie nie ma dresów i rozbrtkanej młodzieży
[/quote]

[quote name='turysta' timestamp='1342973510' post='654843']
A ja lubię jeżdzić nad jeż Rotcze i tej feralnej niedzieli wypoczywałem z rodziną na ośrodku zlokalizowanym obok plaży o której wszyscy piszą.
Jasne trzeba zapłacić 3 zł od osoby i 5zł za parking ale w zamian:
- czyste toalety, prysznice
- ratownik WOPR i wyznaczone kompiellisko (czego próźno szukać obok)
- wypożyczalnia sprzętu wodnego (rowery, kajaki, łódka wędkarska, aquazorbing)
- boisko do śiatkówki i piłki nożnej (mają swoje piłki)
- miła sympatyczna obsługa.
Z tego co widziałem jest pole namiotowe i możliwość noclegów w domkach letniskowych a wszystko ogrodzone i bezpieczne.
No i dzięki temu że trzeba płacić za plażowanie nie ma dresów i rozbrtkanej młodzieży
[/quote]No i po co płacić nad Jez.Rotcze? To,co wymieniłeś,to nad Białką wiele z tego masz ZA DARMO i też jest ładnie,jest sporo patroli Policji -mnóstwo barów i restauracje; jedzenie też jest dużo tańsze,smaczne i dużo tego na talerzu! Jedynym problemem jest to,że Jez.Białka k.Parczewa jest około 30km dalej niż to Wasze nieszczęsne Rotcze/Grabniak. Wy to -ludzie -macie jakieś klapki na oczach(jak konie) czy co z tym Grabniakiem???
[quote name='turysta' timestamp='1342973510' post='654843']
A ja lubię jeżdzić nad jeż Rotcze i tej feralnej niedzieli wypoczywałem z rodziną na ośrodku zlokalizowanym obok plaży o której wszyscy piszą.
Jasne trzeba zapłacić 3 zł od osoby i 5zł za parking ale w zamian:
- czyste toalety, prysznice
- ratownik WOPR i wyznaczone kompiellisko (czego próźno szukać obok)
- wypożyczalnia sprzętu wodnego (rowery, kajaki, łódka wędkarska, aquazorbing)
- boisko do śiatkówki i piłki nożnej (maj... rozwiń
Avatar
turysta / 22 lipca 2012 o 18:11
0
A ja lubię jeżdzić nad jeż Rotcze i tej feralnej niedzieli wypoczywałem z rodziną na ośrodku zlokalizowanym obok plaży o której wszyscy piszą.
Jasne trzeba zapłacić 3 zł od osoby i 5zł za parking ale w zamian:
- czyste toalety, prysznice
- ratownik WOPR i wyznaczone kompiellisko (czego próźno szukać obok)
- wypożyczalnia sprzętu wodnego (rowery, kajaki, łódka wędkarska, aquazorbing)
- boisko do śiatkówki i piłki nożnej (mają swoje piłki)
- miła sympatyczna obsługa.
Z tego co widziałem jest pole namiotowe i możliwość noclegów w domkach letniskowych a wszystko ogrodzone i bezpieczne.
No i dzięki temu że trzeba płacić za plażowanie nie ma dresów i rozbrtkanej młodzieży
A ja lubię jeżdzić nad jeż Rotcze i tej feralnej niedzieli wypoczywałem z rodziną na ośrodku zlokalizowanym obok plaży o której wszyscy piszą.
Jasne trzeba zapłacić 3 zł od osoby i 5zł za parking ale w zamian:
- czyste toalety, prysznice
- ratownik WOPR i wyznaczone kompiellisko (czego próźno szukać obok)
- wypożyczalnia sprzętu wodnego (rowery, kajaki, łódka wędkarska, aquazorbing)
- boisko do śiatkówki i piłki nożnej (mają swoje piłki)
- miła sympatyczna obsługa.
Z tego co widziałem jest pole namio... rozwiń
Avatar
gość / 19 lipca 2012 o 20:36
0
Mnie osobiście śmieszy to,że cała stada lubelaków z tobołami (jak Cyganie) "ciągną" na smrodliwe bajora na wioskach za Łęczną,podczas gdy nad Zalewem Zemborzyckim jest ładnie -no i przede wszystkim blisko. Ale widocznie "pielęgnacja własnej miejskiej głupoty" w postaci "Dalekiej Podróży Od Miasta" to ulubione zajęcie wielu mieszkańców Lublina Wiem jak jest na wsi,bo gdy "padła" nam krowa,to zadzwoniliśmy do Bacutilu i ją zabrali -a wielu sąsiadów później śmiało się z nas,że po co te całe ceregiele -"przecież można było do jeziora nocą wrzucić -woda wszystko przykryje". Coś w tym jest racji,bo gdy byłem mały,to jeden z moich znajomych zanurkował w jeziorze i "wbił" się w szkielet krowy(lub byka) -ledwie z życiem uszedł... Ludzie-jeśli szanujecie zdrowie własne i swoich bliskich,to nie jeździjcie nad takie jeziora! -im mniejsza i mniej cywilizowana wioska z jeziorem,tym gorzej -bo tam się różne złe i niehigieniczne rzeczy dzieją!
Mnie osobiście śmieszy to,że cała stada lubelaków z tobołami (jak Cyganie) "ciągną" na smrodliwe bajora na wioskach za Łęczną,podczas gdy nad Zalewem Zemborzyckim jest ładnie -no i przede wszystkim blisko. Ale widocznie "pielęgnacja własnej miejskiej głupoty" w postaci "Dalekiej Podróży Od Miasta" to ulubione zajęcie wielu mieszkańców Lublina Wiem jak jest na wsi,bo gdy "padła" nam krowa,to zadzwoniliśmy do Bacutilu i ją zabrali -a wielu sąsiadów później śmiało się z nas,że po co te całe ceregiele -&q... rozwiń
Avatar
Anika / 19 lipca 2012 o 09:58
0
My też całą rodziną pojechaliśmy nad jezioro i niestety wszyscy pózniej mieliśmy rewolucje w żołądku. Nasze dzieciaczki 3l i 5l bardzo się męczyły, a to przez to że ludzie nie potrafią zachować minimum higieny. Teraz napewno prędko na Grabniak nie pojedziemy:(
Avatar
as / 17 lipca 2012 o 13:43
0
[quote name='Bolek' timestamp='1342311972' post='649879']
Fakty z Grabniaka widziane na własne oczy.
1.Leży Paniusia z pieskiem na plaży, pies zesrał się obok koca i przygrzebał gówienko. Paniusia wstała kocyk zwinęła i poszła. A jest zakaz wprowadzania psów na plażę.
2. Tatuś kąpie się z dzieckiem w jeziorze, wyciąga dziecko z wody, ściąga mu majtki, a dziecko wali kupę do wody. Na zwróconą mu uwagę stwierdził, że musiał podnieść dziecko do góry, bo w wodzie nie może się załatwić, Zapomniał, że można wyjść z wody.
3. Około godziny 12 w południe idę od plaży w stronę sklepu z małymi dziećmi (5-9 lat) i oto co widzimy. Przy działce z krzyżem, na głównej drodze stoi samochód z otwartymi drzwiami i wystającą gołą dupą, Paniusia wypięła dupę i załatwia się nie zwracając uwagi na nikogo.WOT KULTURNYJ NAROD!
5.Podjeżdża samochód o zmroku, pod pole wymienianej tu starszej Pani W, wychodzi Panisko z samochodu i coś wyciąga, a co? Turystyczną toaletkę i „sru” zawartość pod ogrodzenie Pani W.
ROŚLINKI BĘDĄ LEPIEJ ROSŁY, A ŻE KTOŚ W GÓWNO WEJDZIE, TO NIE PROBLEM PANISKA, Z TURYSTYCZNĄ TOALETKĄ.
4. Podjeżdża samochód pod plażę, wysiadają młodzi, wyciągają siateczki ze śmieciami i sru dzierżawcy plaży śmieci do kosza. A CO TAM, DZIERŻAWCA MI PRZECIEŻ NIE PODRZUCI, JA JEMU TYLKO MOGĘ.
5. Przed wieczorkiem Pani z rasowym pieskiem ( jak ktoś ciekawy, to napiszę, jakiej rasy, a jest tu tylko taki jeden piesek) idzie na spacerek -( robiła to codziennie) nie zapominając zabrać śmieci z domku i wyrzucić, a gdzie? OCZYWIŚCIE NA PLAŻĘ. No cóż, stać Panią na domek, na rasowego pieska, a nie stać już biedniej, żeby zapłacić 18 zł za worek śmieci.
[color=#ff0000]NIECH DZIERŻAWCA PŁACI!!! NIECH ZBIERA GÓWNA PO PSACH, ZASPERMIONE KONDOMY, POROZBIJANE BUTELKI, ZGUBIONE MAJTKI,TYSIĄCE PETÓW I KAPSLI ITD, ITD[/color]
[color=#ff0000]MY PRZYJEŻDŻAMY, MY CHCEMY ODPOCZĄĆ, MY ŚMIECIMY, MY SRAMY, ALE ŻĄDAMY ŻEBY BYŁO CZYSTO!!!! TELEFONY WSZYSCY MAMY, POTRAFIMY ZADZWONIĆ DO SANEPIDU, NA POLICJĘ. UKARAĆ SPRZĄTAJĄCYCH, BO MY JESTEŚMY ŚWIĘTE KROWY, NAS KARAĆ NIE MOŻNA. [/color]
Na szczęście przyjeżdżają też kulturalni turyści i dzięki im za to. Jest też Pan, który bezinteresownie wypływa swoim rowerem wodnym i wyciąga z trzcin powrzucane butelki, kubki i inne śmieci. Byli ochotnicy, którzy rękami przegrzebywali piasek koło mola, wyciągając garście pordzewiałych gwoździ ze starego mola i pełno potłuczonych szkieł z butelek.

Jest takie powiedzenie, Nie tam jest czysto, gdzie wielu sprzątających, ale tam gdzie mało brudzących.
[/quote]



moge sie podpisac pod wszystkim co jest tu napisane. mamy dzialke nad tym jeziorem od parunastu lat i bywalo gorzej to fakt jeśli chodzi o gównniarzy nad tym jeziorem ale to co wyprawia się teraz z tymi śmieciami to przechodzi ludzkie pojęcie. jestem ciekawa,która to Pani? pan o którym mowa jest mi dobrze znany-to nasz sąsiad i prawda=ciągle wyjmuje jakieś śmiecie z jeziora, tak samo na polu namiotowym zrobiono sobie śmietnisko, kij że ludzie wyrzucaja tam galezie, trawe itp itd ze swoich działek ale żeby worki ze śmieciami wyrzucać?? ludzie! syf i malaria- oto wczasowicze nad tym jeziorem- oczywiście są normalni ludzie ale niestety przy takkich brudasach nie dadzą rady z uprzątnieciem wszystkiego- a z drugiej strony z jakiej racji ktoś ma sprzątać a ktoś nasrać (za przeproszeniem) na środku. a moje dziecko po weekendzie spędzonym na plaży i w wodzie przez tydzien mialo biegunke i wymioty ( i co z tego, że my wiemy gdzie się śmiecie wyrzuca i przestrzegamy higieny? oby wszyyscy ci co tak robią jak napisane wyzej sami się ostro potruli, mozesie czegos brudasy naucza
[quote name='Bolek' timestamp='1342311972' post='649879']
Fakty z Grabniaka widziane na własne oczy.
1.Leży Paniusia z pieskiem na plaży, pies zesrał się obok koca i przygrzebał gówienko. Paniusia wstała kocyk zwinęła i poszła. A jest zakaz wprowadzania psów na plażę.
2. Tatuś kąpie się z dzieckiem w jeziorze, wyciąga dziecko z wody, ściąga mu majtki, a dziecko wali kupę do wody. Na zwróconą mu uwagę stwierdził, że musiał podnieść dziecko do góry, bo w wodzie nie może się załatwić, Zapomniał, że możn... rozwiń
Avatar
No co kurde? / 16 lipca 2012 o 21:39
0
A srajcie w to jezioro będzie największe szambo w UE i zaś Gines opisze POLACZKÓW Z POLESIA WŁODAWSKIEGO.
Avatar
Bolek / 16 lipca 2012 o 01:08
0
[quote name='gość' timestamp='1342347179' post='650045']
A Waszmość to kto jesteś? -jakiś Obrońca Uciśnionych Dzierżawców? "Kto wziął mięso,ten niech i kości zabierze" ; "Nie ma ognia bez dymu ani róży bez kolców" ; "Kto kupił auto,ten musi się i z awariami tegoż auta liczyć" -takie przysłowia i powiedzenia można by wyliczać w nieskończoność! Mój sąsiad kiedyś miał sklepik we wsi -on miał pieniądze i z tego interes,a ja miałem: papierki,butelki,mocz pod płotem a nierzadko też "wymiociny" -ale nic nie gadałem,bo... "z sąsiadem trza w zgodzie żyć". A Pani W. niech nie narzeka(chciała by jedynie śmietankę spijać w postaci kasy,a bałaganu nie mieć na plaży czy pod płotem), bo i w mieszkaniu ona też nie ma czyściej niż wspomniene pod płotem lub na plaży. To już chyba nie powiecie,że bałagan u niej w kuchni to też zasługa "niekulturnych plażowiczów i turystów"? Jest 2 sposoby,żeby ten cały bałagan ukrócić: założyć monitoring lub po prostu ogrodzić i zamknąć plażę "na amen" -wtedy nikt nie będzie narzekał na bałagan... Ot co!

To nie jest Pan do końca poinformowany. Tak się składa, że i Pani W i obecna Pani dzierżawiąca i sprzątająca plażę mają takie same inicjały i są to dwie różne osoby.
Myślę, że nie tylko monitoring byłby dobrym sposobem na ukrócenie tego bałaganu, ale przykładne kary za rozbijanie i pozostawienie potłuczonych butelek, za wypróżnianie szamb np. na pustą działkę sąsiada itd. itd. Niestety pomimo istniejącej kanalizacji nie wszyscy są do niej podłaczeni. Kilka dni temu, już po północy, był taki smród, że nie sposób było okna otworzyć. Stali mieszkańcy Grabniaka są już podłączeni do kanalizacji, więc wniosek z tego, że to któryś z działkowiczów, opróżnił sobie szambo i to prawdopodobnie w linii między drogą i jeziorem, a do jeziora jest bliziutko. Jeżeli zna Pan kuchnię Pani W. to powinien Pan też wiedzieć, że nie do wszystkich domków leżących w pierwszej linii przy jeziorze jest fizyczna możliwość wjazdu szambiarki. Przepraszam bardzo, że postawię takie pytanie, czy fekalia z tych domków wylatują w kosmos? czy raczej lądują w jeziorze? Pytając o to w Sanepidzie, w Ochronie Środowiska, w Gminie, w Zakładzie Komunalnym otrzymuję odpowiedź, że oni nie mają prawa wstępu i kontrolowania, czy "delikwenci" mają jakikolwiek kwit z wywozu szamba, czy śmieci.
WIĘC MAMY, TO CO MAMY.


[/quote]
[quote name='gość' timestamp='1342347179' post='650045']
A Waszmość to kto jesteś? -jakiś Obrońca Uciśnionych Dzierżawców? "Kto wziął mięso,ten niech i kości zabierze" ; "Nie ma ognia bez dymu ani róży bez kolców" ; "Kto kupił auto,ten musi się i z awariami tegoż auta liczyć" -takie przysłowia i powiedzenia można by wyliczać w nieskończoność! Mój sąsiad kiedyś miał sklepik we wsi -on miał pieniądze i z tego interes,a ja miałem: papierki,butelki,mocz pod płotem a nierzadko też &q... rozwiń
Avatar
gość / 15 lipca 2012 o 12:12
0
[quote name='Bolek' timestamp='1342311972' post='649879']
Fakty z Grabniaka widziane na własne oczy.
1.Leży Paniusia z pieskiem na plaży, pies zesrał się obok koca i przygrzebał gówienko. Paniusia wstała kocyk zwinęła i poszła. A jest zakaz wprowadzania psów na plażę.
2. Tatuś kąpie się z dzieckiem w jeziorze, wyciąga dziecko z wody, ściąga mu majtki, a dziecko wali kupę do wody. Na zwróconą mu uwagę stwierdził, że musiał podnieść dziecko do góry, bo w wodzie nie może się załatwić, Zapomniał, że można wyjść z wody.
3. Około godziny 12 w południe idę od plaży w stronę sklepu z małymi dziećmi (5-9 lat) i oto co widzimy. Przy działce z krzyżem, na głównej drodze stoi samochód z otwartymi drzwiami i wystającą gołą dupą, Paniusia wypięła dupę i załatwia się nie zwracając uwagi na nikogo.WOT KULTURNYJ NAROD!
5.Podjeżdża samochód o zmroku, pod pole wymienianej tu starszej Pani W, wychodzi Panisko z samochodu i coś wyciąga, a co? Turystyczną toaletkę i „sru” zawartość pod ogrodzenie Pani W.
ROŚLINKI BĘDĄ LEPIEJ ROSŁY, A ŻE KTOŚ W GÓWNO WEJDZIE, TO NIE PROBLEM PANISKA, Z TURYSTYCZNĄ TOALETKĄ.
4. Podjeżdża samochód pod plażę, wysiadają młodzi, wyciągają siateczki ze śmieciami i sru dzierżawcy plaży śmieci do kosza. A CO TAM, DZIERŻAWCA MI PRZECIEŻ NIE PODRZUCI, JA JEMU TYLKO MOGĘ.
5. Przed wieczorkiem Pani z rasowym pieskiem ( jak ktoś ciekawy, to napiszę, jakiej rasy, a jest tu tylko taki jeden piesek) idzie na spacerek -( robiła to codziennie) nie zapominając zabrać śmieci z domku i wyrzucić, a gdzie? OCZYWIŚCIE NA PLAŻĘ. No cóż, stać Panią na domek, na rasowego pieska, a nie stać już biedniej, żeby zapłacić 18 zł za worek śmieci.
[color=#ff0000]NIECH DZIERŻAWCA PŁACI!!! NIECH ZBIERA GÓWNA PO PSACH, ZASPERMIONE KONDOMY, POROZBIJANE BUTELKI, ZGUBIONE MAJTKI,TYSIĄCE PETÓW I KAPSLI ITD, ITD[/color]
[color=#ff0000]MY PRZYJEŻDŻAMY, MY CHCEMY ODPOCZĄĆ, MY ŚMIECIMY, MY SRAMY, ALE ŻĄDAMY ŻEBY BYŁO CZYSTO!!!! TELEFONY WSZYSCY MAMY, POTRAFIMY ZADZWONIĆ DO SANEPIDU, NA POLICJĘ. UKARAĆ SPRZĄTAJĄCYCH, BO MY JESTEŚMY ŚWIĘTE KROWY, NAS KARAĆ NIE MOŻNA. [/color]
Na szczęście przyjeżdżają też kulturalni turyści i dzięki im za to. Jest też Pan, który bezinteresownie wypływa swoim rowerem wodnym i wyciąga z trzcin powrzucane butelki, kubki i inne śmieci. Byli ochotnicy, którzy rękami przegrzebywali piasek koło mola, wyciągając garście pordzewiałych gwoździ ze starego mola i pełno potłuczonych szkieł z butelek.

Jest takie powiedzenie, Nie tam jest czysto, gdzie wielu sprzątających, ale tam gdzie mało brudzących.
[/quote]

[quote name='Bolek' timestamp='1342311972' post='649879']
Fakty z Grabniaka widziane na własne oczy.
1.Leży Paniusia z pieskiem na plaży, pies zesrał się obok koca i przygrzebał gówienko. Paniusia wstała kocyk zwinęła i poszła. A jest zakaz wprowadzania psów na plażę.
2. Tatuś kąpie się z dzieckiem w jeziorze, wyciąga dziecko z wody, ściąga mu majtki, a dziecko wali kupę do wody. Na zwróconą mu uwagę stwierdził, że musiał podnieść dziecko do góry, bo w wodzie nie może się załatwić, Zapomniał, że można wyjść z wody.
3. Około godziny 12 w południe idę od plaży w stronę sklepu z małymi dziećmi (5-9 lat) i oto co widzimy. Przy działce z krzyżem, na głównej drodze stoi samochód z otwartymi drzwiami i wystającą gołą dupą, Paniusia wypięła dupę i załatwia się nie zwracając uwagi na nikogo.WOT KULTURNYJ NAROD!
5.Podjeżdża samochód o zmroku, pod pole wymienianej tu starszej Pani W, wychodzi Panisko z samochodu i coś wyciąga, a co? Turystyczną toaletkę i „sru” zawartość pod ogrodzenie Pani W.
ROŚLINKI BĘDĄ LEPIEJ ROSŁY, A ŻE KTOŚ W GÓWNO WEJDZIE, TO NIE PROBLEM PANISKA, Z TURYSTYCZNĄ TOALETKĄ.
4. Podjeżdża samochód pod plażę, wysiadają młodzi, wyciągają siateczki ze śmieciami i sru dzierżawcy plaży śmieci do kosza. A CO TAM, DZIERŻAWCA MI PRZECIEŻ NIE PODRZUCI, JA JEMU TYLKO MOGĘ.
5. Przed wieczorkiem Pani z rasowym pieskiem ( jak ktoś ciekawy, to napiszę, jakiej rasy, a jest tu tylko taki jeden piesek) idzie na spacerek -( robiła to codziennie) nie zapominając zabrać śmieci z domku i wyrzucić, a gdzie? OCZYWIŚCIE NA PLAŻĘ. No cóż, stać Panią na domek, na rasowego pieska, a nie stać już biedniej, żeby zapłacić 18 zł za worek śmieci.
[color=#ff0000]NIECH DZIERŻAWCA PŁACI!!! NIECH ZBIERA GÓWNA PO PSACH, ZASPERMIONE KONDOMY, POROZBIJANE BUTELKI, ZGUBIONE MAJTKI,TYSIĄCE PETÓW I KAPSLI ITD, ITD[/color]
[color=#ff0000]MY PRZYJEŻDŻAMY, MY CHCEMY ODPOCZĄĆ, MY ŚMIECIMY, MY SRAMY, ALE ŻĄDAMY ŻEBY BYŁO CZYSTO!!!! TELEFONY WSZYSCY MAMY, POTRAFIMY ZADZWONIĆ DO SANEPIDU, NA POLICJĘ. UKARAĆ SPRZĄTAJĄCYCH, BO MY JESTEŚMY ŚWIĘTE KROWY, NAS KARAĆ NIE MOŻNA. [/color]
Na szczęście przyjeżdżają też kulturalni turyści i dzięki im za to. Jest też Pan, który bezinteresownie wypływa swoim rowerem wodnym i wyciąga z trzcin powrzucane butelki, kubki i inne śmieci. Byli ochotnicy, którzy rękami przegrzebywali piasek koło mola, wyciągając garście pordzewiałych gwoździ ze starego mola i pełno potłuczonych szkieł z butelek.

Jest takie powiedzenie, Nie tam jest czysto, gdzie wielu sprzątających, ale tam gdzie mało brudzących.
[/quote]A Waszmość to kto jesteś? -jakiś Obrońca Uciśnionych Dzierżawców? "Kto wziął mięso,ten niech i kości zabierze" ; "Nie ma ognia bez dymu ani róży bez kolców" ; "Kto kupił auto,ten musi się i z awariami tegoż auta liczyć" -takie przysłowia i powiedzenia można by wyliczać w nieskończoność! Mój sąsiad kiedyś miał sklepik we wsi -on miał pieniądze i z tego interes,a ja miałem: papierki,butelki,mocz pod płotem a nierzadko też "wymiociny" -ale nic nie gadałem,bo... "z sąsiadem trza w zgodzie żyć". A Pani W. niech nie narzeka(chciała by jedynie śmietankę spijać w postaci kasy,a bałaganu nie mieć na plaży czy pod płotem), bo i w mieszkaniu ona też nie ma czyściej niż wspomniene pod płotem lub na plaży. To już chyba nie powiecie,że bałagan u niej w kuchni to też zasługa "niekulturnych plażowiczów i turystów"? Jest 2 sposoby,żeby ten cały bałagan ukrócić: założyć monitoring lub po prostu ogrodzić i zamknąć plażę "na amen" -wtedy nikt nie będzie narzekał na bałagan...
[quote name='Bolek' timestamp='1342311972' post='649879']
Fakty z Grabniaka widziane na własne oczy.
1.Leży Paniusia z pieskiem na plaży, pies zesrał się obok koca i przygrzebał gówienko. Paniusia wstała kocyk zwinęła i poszła. A jest zakaz wprowadzania psów na plażę.
2. Tatuś kąpie się z dzieckiem w jeziorze, wyciąga dziecko z wody, ściąga mu majtki, a dziecko wali kupę do wody. Na zwróconą mu uwagę stwierdził, że musiał podnieść dziecko do góry, bo w wodzie nie może się załatwić, Zapomniał, że możn... rozwiń
Avatar
kloc-mayster / 2 sierpnia 2012 o 13:15
0
Czy rotcze brudne -czy czyste,to inny temat -ale po części sami jesteście sobie winni... W miarę cichutko siedzę sobie wczoraj w ubikacji nad Zalewem Zemborzyckim i "stawiam klocka" -a moja żona czeka na mnie przy umywalkach -aż tu słyszę przychodzi jakaś przemądrzała panienka do klopa i woła swego kawalera,aby ją pilnował obok klopa ,bo "tu mogą być gwałciciele!" rzekła. Trochę poczułem się nieswojo i zniesmaczony -że to niby ja mogę być tym potencjalnym gwałcicielem Za moment mówi,że kible powinny być bezpłatne -a nie za 1 zł... -w sumie dziewczyna dość "wymagająca" -ale od siebie "nie wymagała",bo po zrobieniu siku i "kontakcie ze swoją psitesencją" nawet swych zacnych rączek nie umyła wodą z kranu/w umywalce... Widocznie: wszystko jej nie pasuje -a jedynie zapach swojej "psitesencji" i zarazki/bakterie są dla niej urocze,bo nie odczuła potrzeby umycia rączek...
Czy rotcze brudne -czy czyste,to inny temat -ale po części sami jesteście sobie winni... W miarę cichutko siedzę sobie wczoraj w ubikacji nad Zalewem Zemborzyckim i "stawiam klocka" -a moja żona czeka na mnie przy umywalkach -aż tu słyszę przychodzi jakaś przemądrzała panienka do klopa i woła swego kawalera,aby ją pilnował obok klopa ,bo "tu mogą być gwałciciele!" rzekła. Trochę poczułem się nieswojo i zniesmaczony -że to niby ja mogę być tym potencjalnym gwałcicielem Za moment mówi,że kible powinny być bezpłatne -a... rozwiń
Avatar
gość / 31 lipca 2012 o 22:11
0
[quote name='Anika' timestamp='1342684716' post='653145']
My też całą rodziną pojechaliśmy nad jezioro i niestety wszyscy pózniej mieliśmy rewolucje w żołądku. Nasze dzieciaczki 3l i 5l bardzo się męczyły, a to przez to że ludzie nie potrafią zachować minimum higieny. Teraz napewno prędko na Grabniak nie pojedziemy:(
[/quote]

[quote name='Anika' timestamp='1342684716' post='653145']
My też całą rodziną pojechaliśmy nad jezioro i niestety wszyscy pózniej mieliśmy rewolucje w żołądku. Nasze dzieciaczki 3l i 5l bardzo się męczyły, a to przez to że ludzie nie potrafią zachować minimum higieny. Teraz napewno prędko na Grabniak nie pojedziemy:(
[/quote]Rotcze to wspaniałe jezioro dla... brudasów i warcholstwa! Powinno się nazywać Brudniak(zamiast Grabniak) albo Smrodcze (zamiast Rotcze) Macie nieźle nasrane w głowach jadąc nad to bajoro (oj przepraszam! -jezioro...) Jednym z najładniejszych jezior jest Łukcze -tam jest czyściutko,ubikacje są darmowe(przy niedrogiej i ładnej restauracji) lub za 1zł(przy bramie) -a tą czystość zawdzięczamy między innymi: Panu Staszkowi i Pani Paulinie,którzy tam cały czas sprzątają i ładnie wszystko pielęgnują Drugim ładnym jeziorem jest Białka k.Parczewa. Przy jednym i drugim jeziorze jest miła obsługa,niedrogie bary(nad Białką mnóstwo gastronomii,niedrogie i duże porcje jedzenia). Polecam i przestańcie jeździć na te beznadziejne bajora -takie jak Grabniak lub Rogóźno(z brudnym płatnym kiblem,w którym wiszą zdechłe muchy w pajęczynach i bar jest drogi -a w nim gdurowaci właściciele,którzy nawet nie umieją wyraźnie przez mikrofon zapowiedzieć zamówionych dań w barze oraz "Dzień Dobry" do swoich gości odpowiedzieć). Często nawet odnosiłem wrażenie,że właściciele baru swoich klientów traktują jako Zło Konieczne...
[quote name='Anika' timestamp='1342684716' post='653145']
My też całą rodziną pojechaliśmy nad jezioro i niestety wszyscy pózniej mieliśmy rewolucje w żołądku. Nasze dzieciaczki 3l i 5l bardzo się męczyły, a to przez to że ludzie nie potrafią zachować minimum higieny. Teraz napewno prędko na Grabniak nie pojedziemy:(
[/quote]

[quote name='Anika' timestamp='1342684716' post='653145']
My też całą rodziną pojechaliśmy nad jezioro i niestety wszyscy pózniej mieliśmy r... rozwiń
Avatar
bambo75 / 23 lipca 2012 o 14:14
0
[quote name='turysta' timestamp='1342973510' post='654843']
A ja lubię jeżdzić nad jeż Rotcze i tej feralnej niedzieli wypoczywałem z rodziną na ośrodku zlokalizowanym obok plaży o której wszyscy piszą.
Jasne trzeba zapłacić 3 zł od osoby i 5zł za parking ale w zamian:
- czyste toalety, prysznice
- ratownik WOPR i wyznaczone kompiellisko (czego próźno szukać obok)
- wypożyczalnia sprzętu wodnego (rowery, kajaki, łódka wędkarska, aquazorbing)
- boisko do śiatkówki i piłki nożnej (mają swoje piłki)
- miła sympatyczna obsługa.
Z tego co widziałem jest pole namiotowe i możliwość noclegów w domkach letniskowych a wszystko ogrodzone i bezpieczne.
No i dzięki temu że trzeba płacić za plażowanie nie ma dresów i rozbrtkanej młodzieży
[/quote]

[quote name='turysta' timestamp='1342973510' post='654843']
A ja lubię jeżdzić nad jeż Rotcze i tej feralnej niedzieli wypoczywałem z rodziną na ośrodku zlokalizowanym obok plaży o której wszyscy piszą.
Jasne trzeba zapłacić 3 zł od osoby i 5zł za parking ale w zamian:
- czyste toalety, prysznice
- ratownik WOPR i wyznaczone kompiellisko (czego próźno szukać obok)
- wypożyczalnia sprzętu wodnego (rowery, kajaki, łódka wędkarska, aquazorbing)
- boisko do śiatkówki i piłki nożnej (mają swoje piłki)
- miła sympatyczna obsługa.
Z tego co widziałem jest pole namiotowe i możliwość noclegów w domkach letniskowych a wszystko ogrodzone i bezpieczne.
No i dzięki temu że trzeba płacić za plażowanie nie ma dresów i rozbrtkanej młodzieży
[/quote]No i po co płacić nad Jez.Rotcze? To,co wymieniłeś,to nad Białką wiele z tego masz ZA DARMO i też jest ładnie,jest sporo patroli Policji -mnóstwo barów i restauracje; jedzenie też jest dużo tańsze,smaczne i dużo tego na talerzu! Jedynym problemem jest to,że Jez.Białka k.Parczewa jest około 30km dalej niż to Wasze nieszczęsne Rotcze/Grabniak. Wy to -ludzie -macie jakieś klapki na oczach(jak konie) czy co z tym Grabniakiem???
[quote name='turysta' timestamp='1342973510' post='654843']
A ja lubię jeżdzić nad jeż Rotcze i tej feralnej niedzieli wypoczywałem z rodziną na ośrodku zlokalizowanym obok plaży o której wszyscy piszą.
Jasne trzeba zapłacić 3 zł od osoby i 5zł za parking ale w zamian:
- czyste toalety, prysznice
- ratownik WOPR i wyznaczone kompiellisko (czego próźno szukać obok)
- wypożyczalnia sprzętu wodnego (rowery, kajaki, łódka wędkarska, aquazorbing)
- boisko do śiatkówki i piłki nożnej (maj... rozwiń
Avatar
turysta / 22 lipca 2012 o 18:11
0
A ja lubię jeżdzić nad jeż Rotcze i tej feralnej niedzieli wypoczywałem z rodziną na ośrodku zlokalizowanym obok plaży o której wszyscy piszą.
Jasne trzeba zapłacić 3 zł od osoby i 5zł za parking ale w zamian:
- czyste toalety, prysznice
- ratownik WOPR i wyznaczone kompiellisko (czego próźno szukać obok)
- wypożyczalnia sprzętu wodnego (rowery, kajaki, łódka wędkarska, aquazorbing)
- boisko do śiatkówki i piłki nożnej (mają swoje piłki)
- miła sympatyczna obsługa.
Z tego co widziałem jest pole namiotowe i możliwość noclegów w domkach letniskowych a wszystko ogrodzone i bezpieczne.
No i dzięki temu że trzeba płacić za plażowanie nie ma dresów i rozbrtkanej młodzieży
A ja lubię jeżdzić nad jeż Rotcze i tej feralnej niedzieli wypoczywałem z rodziną na ośrodku zlokalizowanym obok plaży o której wszyscy piszą.
Jasne trzeba zapłacić 3 zł od osoby i 5zł za parking ale w zamian:
- czyste toalety, prysznice
- ratownik WOPR i wyznaczone kompiellisko (czego próźno szukać obok)
- wypożyczalnia sprzętu wodnego (rowery, kajaki, łódka wędkarska, aquazorbing)
- boisko do śiatkówki i piłki nożnej (mają swoje piłki)
- miła sympatyczna obsługa.
Z tego co widziałem jest pole namio... rozwiń
Avatar
gość / 19 lipca 2012 o 20:36
0
Mnie osobiście śmieszy to,że cała stada lubelaków z tobołami (jak Cyganie) "ciągną" na smrodliwe bajora na wioskach za Łęczną,podczas gdy nad Zalewem Zemborzyckim jest ładnie -no i przede wszystkim blisko. Ale widocznie "pielęgnacja własnej miejskiej głupoty" w postaci "Dalekiej Podróży Od Miasta" to ulubione zajęcie wielu mieszkańców Lublina Wiem jak jest na wsi,bo gdy "padła" nam krowa,to zadzwoniliśmy do Bacutilu i ją zabrali -a wielu sąsiadów później śmiało się z nas,że po co te całe ceregiele -"przecież można było do jeziora nocą wrzucić -woda wszystko przykryje". Coś w tym jest racji,bo gdy byłem mały,to jeden z moich znajomych zanurkował w jeziorze i "wbił" się w szkielet krowy(lub byka) -ledwie z życiem uszedł... Ludzie-jeśli szanujecie zdrowie własne i swoich bliskich,to nie jeździjcie nad takie jeziora! -im mniejsza i mniej cywilizowana wioska z jeziorem,tym gorzej -bo tam się różne złe i niehigieniczne rzeczy dzieją!
Mnie osobiście śmieszy to,że cała stada lubelaków z tobołami (jak Cyganie) "ciągną" na smrodliwe bajora na wioskach za Łęczną,podczas gdy nad Zalewem Zemborzyckim jest ładnie -no i przede wszystkim blisko. Ale widocznie "pielęgnacja własnej miejskiej głupoty" w postaci "Dalekiej Podróży Od Miasta" to ulubione zajęcie wielu mieszkańców Lublina Wiem jak jest na wsi,bo gdy "padła" nam krowa,to zadzwoniliśmy do Bacutilu i ją zabrali -a wielu sąsiadów później śmiało się z nas,że po co te całe ceregiele -&q... rozwiń
Avatar
Anika / 19 lipca 2012 o 09:58
0
My też całą rodziną pojechaliśmy nad jezioro i niestety wszyscy pózniej mieliśmy rewolucje w żołądku. Nasze dzieciaczki 3l i 5l bardzo się męczyły, a to przez to że ludzie nie potrafią zachować minimum higieny. Teraz napewno prędko na Grabniak nie pojedziemy:(
Avatar
as / 17 lipca 2012 o 13:43
0
[quote name='Bolek' timestamp='1342311972' post='649879']
Fakty z Grabniaka widziane na własne oczy.
1.Leży Paniusia z pieskiem na plaży, pies zesrał się obok koca i przygrzebał gówienko. Paniusia wstała kocyk zwinęła i poszła. A jest zakaz wprowadzania psów na plażę.
2. Tatuś kąpie się z dzieckiem w jeziorze, wyciąga dziecko z wody, ściąga mu majtki, a dziecko wali kupę do wody. Na zwróconą mu uwagę stwierdził, że musiał podnieść dziecko do góry, bo w wodzie nie może się załatwić, Zapomniał, że można wyjść z wody.
3. Około godziny 12 w południe idę od plaży w stronę sklepu z małymi dziećmi (5-9 lat) i oto co widzimy. Przy działce z krzyżem, na głównej drodze stoi samochód z otwartymi drzwiami i wystającą gołą dupą, Paniusia wypięła dupę i załatwia się nie zwracając uwagi na nikogo.WOT KULTURNYJ NAROD!
5.Podjeżdża samochód o zmroku, pod pole wymienianej tu starszej Pani W, wychodzi Panisko z samochodu i coś wyciąga, a co? Turystyczną toaletkę i „sru” zawartość pod ogrodzenie Pani W.
ROŚLINKI BĘDĄ LEPIEJ ROSŁY, A ŻE KTOŚ W GÓWNO WEJDZIE, TO NIE PROBLEM PANISKA, Z TURYSTYCZNĄ TOALETKĄ.
4. Podjeżdża samochód pod plażę, wysiadają młodzi, wyciągają siateczki ze śmieciami i sru dzierżawcy plaży śmieci do kosza. A CO TAM, DZIERŻAWCA MI PRZECIEŻ NIE PODRZUCI, JA JEMU TYLKO MOGĘ.
5. Przed wieczorkiem Pani z rasowym pieskiem ( jak ktoś ciekawy, to napiszę, jakiej rasy, a jest tu tylko taki jeden piesek) idzie na spacerek -( robiła to codziennie) nie zapominając zabrać śmieci z domku i wyrzucić, a gdzie? OCZYWIŚCIE NA PLAŻĘ. No cóż, stać Panią na domek, na rasowego pieska, a nie stać już biedniej, żeby zapłacić 18 zł za worek śmieci.
[color=#ff0000]NIECH DZIERŻAWCA PŁACI!!! NIECH ZBIERA GÓWNA PO PSACH, ZASPERMIONE KONDOMY, POROZBIJANE BUTELKI, ZGUBIONE MAJTKI,TYSIĄCE PETÓW I KAPSLI ITD, ITD[/color]
[color=#ff0000]MY PRZYJEŻDŻAMY, MY CHCEMY ODPOCZĄĆ, MY ŚMIECIMY, MY SRAMY, ALE ŻĄDAMY ŻEBY BYŁO CZYSTO!!!! TELEFONY WSZYSCY MAMY, POTRAFIMY ZADZWONIĆ DO SANEPIDU, NA POLICJĘ. UKARAĆ SPRZĄTAJĄCYCH, BO MY JESTEŚMY ŚWIĘTE KROWY, NAS KARAĆ NIE MOŻNA. [/color]
Na szczęście przyjeżdżają też kulturalni turyści i dzięki im za to. Jest też Pan, który bezinteresownie wypływa swoim rowerem wodnym i wyciąga z trzcin powrzucane butelki, kubki i inne śmieci. Byli ochotnicy, którzy rękami przegrzebywali piasek koło mola, wyciągając garście pordzewiałych gwoździ ze starego mola i pełno potłuczonych szkieł z butelek.

Jest takie powiedzenie, Nie tam jest czysto, gdzie wielu sprzątających, ale tam gdzie mało brudzących.
[/quote]



moge sie podpisac pod wszystkim co jest tu napisane. mamy dzialke nad tym jeziorem od parunastu lat i bywalo gorzej to fakt jeśli chodzi o gównniarzy nad tym jeziorem ale to co wyprawia się teraz z tymi śmieciami to przechodzi ludzkie pojęcie. jestem ciekawa,która to Pani? pan o którym mowa jest mi dobrze znany-to nasz sąsiad i prawda=ciągle wyjmuje jakieś śmiecie z jeziora, tak samo na polu namiotowym zrobiono sobie śmietnisko, kij że ludzie wyrzucaja tam galezie, trawe itp itd ze swoich działek ale żeby worki ze śmieciami wyrzucać?? ludzie! syf i malaria- oto wczasowicze nad tym jeziorem- oczywiście są normalni ludzie ale niestety przy takkich brudasach nie dadzą rady z uprzątnieciem wszystkiego- a z drugiej strony z jakiej racji ktoś ma sprzątać a ktoś nasrać (za przeproszeniem) na środku. a moje dziecko po weekendzie spędzonym na plaży i w wodzie przez tydzien mialo biegunke i wymioty ( i co z tego, że my wiemy gdzie się śmiecie wyrzuca i przestrzegamy higieny? oby wszyyscy ci co tak robią jak napisane wyzej sami się ostro potruli, mozesie czegos brudasy naucza
[quote name='Bolek' timestamp='1342311972' post='649879']
Fakty z Grabniaka widziane na własne oczy.
1.Leży Paniusia z pieskiem na plaży, pies zesrał się obok koca i przygrzebał gówienko. Paniusia wstała kocyk zwinęła i poszła. A jest zakaz wprowadzania psów na plażę.
2. Tatuś kąpie się z dzieckiem w jeziorze, wyciąga dziecko z wody, ściąga mu majtki, a dziecko wali kupę do wody. Na zwróconą mu uwagę stwierdził, że musiał podnieść dziecko do góry, bo w wodzie nie może się załatwić, Zapomniał, że możn... rozwiń
Avatar
No co kurde? / 16 lipca 2012 o 21:39
0
A srajcie w to jezioro będzie największe szambo w UE i zaś Gines opisze POLACZKÓW Z POLESIA WŁODAWSKIEGO.
Avatar
Bolek / 16 lipca 2012 o 01:08
0
[quote name='gość' timestamp='1342347179' post='650045']
A Waszmość to kto jesteś? -jakiś Obrońca Uciśnionych Dzierżawców? "Kto wziął mięso,ten niech i kości zabierze" ; "Nie ma ognia bez dymu ani róży bez kolców" ; "Kto kupił auto,ten musi się i z awariami tegoż auta liczyć" -takie przysłowia i powiedzenia można by wyliczać w nieskończoność! Mój sąsiad kiedyś miał sklepik we wsi -on miał pieniądze i z tego interes,a ja miałem: papierki,butelki,mocz pod płotem a nierzadko też "wymiociny" -ale nic nie gadałem,bo... "z sąsiadem trza w zgodzie żyć". A Pani W. niech nie narzeka(chciała by jedynie śmietankę spijać w postaci kasy,a bałaganu nie mieć na plaży czy pod płotem), bo i w mieszkaniu ona też nie ma czyściej niż wspomniene pod płotem lub na plaży. To już chyba nie powiecie,że bałagan u niej w kuchni to też zasługa "niekulturnych plażowiczów i turystów"? Jest 2 sposoby,żeby ten cały bałagan ukrócić: założyć monitoring lub po prostu ogrodzić i zamknąć plażę "na amen" -wtedy nikt nie będzie narzekał na bałagan... Ot co!

To nie jest Pan do końca poinformowany. Tak się składa, że i Pani W i obecna Pani dzierżawiąca i sprzątająca plażę mają takie same inicjały i są to dwie różne osoby.
Myślę, że nie tylko monitoring byłby dobrym sposobem na ukrócenie tego bałaganu, ale przykładne kary za rozbijanie i pozostawienie potłuczonych butelek, za wypróżnianie szamb np. na pustą działkę sąsiada itd. itd. Niestety pomimo istniejącej kanalizacji nie wszyscy są do niej podłaczeni. Kilka dni temu, już po północy, był taki smród, że nie sposób było okna otworzyć. Stali mieszkańcy Grabniaka są już podłączeni do kanalizacji, więc wniosek z tego, że to któryś z działkowiczów, opróżnił sobie szambo i to prawdopodobnie w linii między drogą i jeziorem, a do jeziora jest bliziutko. Jeżeli zna Pan kuchnię Pani W. to powinien Pan też wiedzieć, że nie do wszystkich domków leżących w pierwszej linii przy jeziorze jest fizyczna możliwość wjazdu szambiarki. Przepraszam bardzo, że postawię takie pytanie, czy fekalia z tych domków wylatują w kosmos? czy raczej lądują w jeziorze? Pytając o to w Sanepidzie, w Ochronie Środowiska, w Gminie, w Zakładzie Komunalnym otrzymuję odpowiedź, że oni nie mają prawa wstępu i kontrolowania, czy "delikwenci" mają jakikolwiek kwit z wywozu szamba, czy śmieci.
WIĘC MAMY, TO CO MAMY.


[/quote]
[quote name='gość' timestamp='1342347179' post='650045']
A Waszmość to kto jesteś? -jakiś Obrońca Uciśnionych Dzierżawców? "Kto wziął mięso,ten niech i kości zabierze" ; "Nie ma ognia bez dymu ani róży bez kolców" ; "Kto kupił auto,ten musi się i z awariami tegoż auta liczyć" -takie przysłowia i powiedzenia można by wyliczać w nieskończoność! Mój sąsiad kiedyś miał sklepik we wsi -on miał pieniądze i z tego interes,a ja miałem: papierki,butelki,mocz pod płotem a nierzadko też &q... rozwiń
Avatar
gość / 15 lipca 2012 o 12:12
0
[quote name='Bolek' timestamp='1342311972' post='649879']
Fakty z Grabniaka widziane na własne oczy.
1.Leży Paniusia z pieskiem na plaży, pies zesrał się obok koca i przygrzebał gówienko. Paniusia wstała kocyk zwinęła i poszła. A jest zakaz wprowadzania psów na plażę.
2. Tatuś kąpie się z dzieckiem w jeziorze, wyciąga dziecko z wody, ściąga mu majtki, a dziecko wali kupę do wody. Na zwróconą mu uwagę stwierdził, że musiał podnieść dziecko do góry, bo w wodzie nie może się załatwić, Zapomniał, że można wyjść z wody.
3. Około godziny 12 w południe idę od plaży w stronę sklepu z małymi dziećmi (5-9 lat) i oto co widzimy. Przy działce z krzyżem, na głównej drodze stoi samochód z otwartymi drzwiami i wystającą gołą dupą, Paniusia wypięła dupę i załatwia się nie zwracając uwagi na nikogo.WOT KULTURNYJ NAROD!
5.Podjeżdża samochód o zmroku, pod pole wymienianej tu starszej Pani W, wychodzi Panisko z samochodu i coś wyciąga, a co? Turystyczną toaletkę i „sru” zawartość pod ogrodzenie Pani W.
ROŚLINKI BĘDĄ LEPIEJ ROSŁY, A ŻE KTOŚ W GÓWNO WEJDZIE, TO NIE PROBLEM PANISKA, Z TURYSTYCZNĄ TOALETKĄ.
4. Podjeżdża samochód pod plażę, wysiadają młodzi, wyciągają siateczki ze śmieciami i sru dzierżawcy plaży śmieci do kosza. A CO TAM, DZIERŻAWCA MI PRZECIEŻ NIE PODRZUCI, JA JEMU TYLKO MOGĘ.
5. Przed wieczorkiem Pani z rasowym pieskiem ( jak ktoś ciekawy, to napiszę, jakiej rasy, a jest tu tylko taki jeden piesek) idzie na spacerek -( robiła to codziennie) nie zapominając zabrać śmieci z domku i wyrzucić, a gdzie? OCZYWIŚCIE NA PLAŻĘ. No cóż, stać Panią na domek, na rasowego pieska, a nie stać już biedniej, żeby zapłacić 18 zł za worek śmieci.
[color=#ff0000]NIECH DZIERŻAWCA PŁACI!!! NIECH ZBIERA GÓWNA PO PSACH, ZASPERMIONE KONDOMY, POROZBIJANE BUTELKI, ZGUBIONE MAJTKI,TYSIĄCE PETÓW I KAPSLI ITD, ITD[/color]
[color=#ff0000]MY PRZYJEŻDŻAMY, MY CHCEMY ODPOCZĄĆ, MY ŚMIECIMY, MY SRAMY, ALE ŻĄDAMY ŻEBY BYŁO CZYSTO!!!! TELEFONY WSZYSCY MAMY, POTRAFIMY ZADZWONIĆ DO SANEPIDU, NA POLICJĘ. UKARAĆ SPRZĄTAJĄCYCH, BO MY JESTEŚMY ŚWIĘTE KROWY, NAS KARAĆ NIE MOŻNA. [/color]
Na szczęście przyjeżdżają też kulturalni turyści i dzięki im za to. Jest też Pan, który bezinteresownie wypływa swoim rowerem wodnym i wyciąga z trzcin powrzucane butelki, kubki i inne śmieci. Byli ochotnicy, którzy rękami przegrzebywali piasek koło mola, wyciągając garście pordzewiałych gwoździ ze starego mola i pełno potłuczonych szkieł z butelek.

Jest takie powiedzenie, Nie tam jest czysto, gdzie wielu sprzątających, ale tam gdzie mało brudzących.
[/quote]

[quote name='Bolek' timestamp='1342311972' post='649879']
Fakty z Grabniaka widziane na własne oczy.
1.Leży Paniusia z pieskiem na plaży, pies zesrał się obok koca i przygrzebał gówienko. Paniusia wstała kocyk zwinęła i poszła. A jest zakaz wprowadzania psów na plażę.
2. Tatuś kąpie się z dzieckiem w jeziorze, wyciąga dziecko z wody, ściąga mu majtki, a dziecko wali kupę do wody. Na zwróconą mu uwagę stwierdził, że musiał podnieść dziecko do góry, bo w wodzie nie może się załatwić, Zapomniał, że można wyjść z wody.
3. Około godziny 12 w południe idę od plaży w stronę sklepu z małymi dziećmi (5-9 lat) i oto co widzimy. Przy działce z krzyżem, na głównej drodze stoi samochód z otwartymi drzwiami i wystającą gołą dupą, Paniusia wypięła dupę i załatwia się nie zwracając uwagi na nikogo.WOT KULTURNYJ NAROD!
5.Podjeżdża samochód o zmroku, pod pole wymienianej tu starszej Pani W, wychodzi Panisko z samochodu i coś wyciąga, a co? Turystyczną toaletkę i „sru” zawartość pod ogrodzenie Pani W.
ROŚLINKI BĘDĄ LEPIEJ ROSŁY, A ŻE KTOŚ W GÓWNO WEJDZIE, TO NIE PROBLEM PANISKA, Z TURYSTYCZNĄ TOALETKĄ.
4. Podjeżdża samochód pod plażę, wysiadają młodzi, wyciągają siateczki ze śmieciami i sru dzierżawcy plaży śmieci do kosza. A CO TAM, DZIERŻAWCA MI PRZECIEŻ NIE PODRZUCI, JA JEMU TYLKO MOGĘ.
5. Przed wieczorkiem Pani z rasowym pieskiem ( jak ktoś ciekawy, to napiszę, jakiej rasy, a jest tu tylko taki jeden piesek) idzie na spacerek -( robiła to codziennie) nie zapominając zabrać śmieci z domku i wyrzucić, a gdzie? OCZYWIŚCIE NA PLAŻĘ. No cóż, stać Panią na domek, na rasowego pieska, a nie stać już biedniej, żeby zapłacić 18 zł za worek śmieci.
[color=#ff0000]NIECH DZIERŻAWCA PŁACI!!! NIECH ZBIERA GÓWNA PO PSACH, ZASPERMIONE KONDOMY, POROZBIJANE BUTELKI, ZGUBIONE MAJTKI,TYSIĄCE PETÓW I KAPSLI ITD, ITD[/color]
[color=#ff0000]MY PRZYJEŻDŻAMY, MY CHCEMY ODPOCZĄĆ, MY ŚMIECIMY, MY SRAMY, ALE ŻĄDAMY ŻEBY BYŁO CZYSTO!!!! TELEFONY WSZYSCY MAMY, POTRAFIMY ZADZWONIĆ DO SANEPIDU, NA POLICJĘ. UKARAĆ SPRZĄTAJĄCYCH, BO MY JESTEŚMY ŚWIĘTE KROWY, NAS KARAĆ NIE MOŻNA. [/color]
Na szczęście przyjeżdżają też kulturalni turyści i dzięki im za to. Jest też Pan, który bezinteresownie wypływa swoim rowerem wodnym i wyciąga z trzcin powrzucane butelki, kubki i inne śmieci. Byli ochotnicy, którzy rękami przegrzebywali piasek koło mola, wyciągając garście pordzewiałych gwoździ ze starego mola i pełno potłuczonych szkieł z butelek.

Jest takie powiedzenie, Nie tam jest czysto, gdzie wielu sprzątających, ale tam gdzie mało brudzących.
[/quote]A Waszmość to kto jesteś? -jakiś Obrońca Uciśnionych Dzierżawców? "Kto wziął mięso,ten niech i kości zabierze" ; "Nie ma ognia bez dymu ani róży bez kolców" ; "Kto kupił auto,ten musi się i z awariami tegoż auta liczyć" -takie przysłowia i powiedzenia można by wyliczać w nieskończoność! Mój sąsiad kiedyś miał sklepik we wsi -on miał pieniądze i z tego interes,a ja miałem: papierki,butelki,mocz pod płotem a nierzadko też "wymiociny" -ale nic nie gadałem,bo... "z sąsiadem trza w zgodzie żyć". A Pani W. niech nie narzeka(chciała by jedynie śmietankę spijać w postaci kasy,a bałaganu nie mieć na plaży czy pod płotem), bo i w mieszkaniu ona też nie ma czyściej niż wspomniene pod płotem lub na plaży. To już chyba nie powiecie,że bałagan u niej w kuchni to też zasługa "niekulturnych plażowiczów i turystów"? Jest 2 sposoby,żeby ten cały bałagan ukrócić: założyć monitoring lub po prostu ogrodzić i zamknąć plażę "na amen" -wtedy nikt nie będzie narzekał na bałagan...
[quote name='Bolek' timestamp='1342311972' post='649879']
Fakty z Grabniaka widziane na własne oczy.
1.Leży Paniusia z pieskiem na plaży, pies zesrał się obok koca i przygrzebał gówienko. Paniusia wstała kocyk zwinęła i poszła. A jest zakaz wprowadzania psów na plażę.
2. Tatuś kąpie się z dzieckiem w jeziorze, wyciąga dziecko z wody, ściąga mu majtki, a dziecko wali kupę do wody. Na zwróconą mu uwagę stwierdził, że musiał podnieść dziecko do góry, bo w wodzie nie może się załatwić, Zapomniał, że możn... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 29

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

PZLA 94 Mistrzostwa Polski. Podsumowanie pierwszego dnia

PZLA 94 Mistrzostwa Polski. Podsumowanie pierwszego dnia 4 1

Pierwszy dzień rozgrywanych w Lublinie MP przyniósł wiele niezapomnianych emocji. Brąz wywalczyła Joanna Bemowska i Arkadiusz Rogowski, srebro Paweł Fajdek, a złoto Damian Kopeć

Pikietuje przed urzędem z niepełnosprawnym synem. Burmistrz: Sprawa ma charakter polityczny

Pikietuje przed urzędem z niepełnosprawnym synem. Burmistrz: Sprawa ma charakter polityczny 0 5

Jerzy Rębek burmistrz Radzynia Podlaskiego uważa że pikieta Marii Kosidło ma podtekst polityczny.

Zatańcz z Lublinem: zespół Rokiczanka
31 sierpnia 2018, 20:00

Zatańcz z Lublinem: zespół Rokiczanka 9 0

Co Gdzie Kiedy. 31 sierpnia o godz. 20 w Parku Bronowickim, w ramach cyklu Zatańcz z Lublinem, wystąpi zespół Rokiczanka. To okazja do wspólnej zabawy przy wspaniałej muzyce sprzed lat.

Obniżki pensji dla samorządowców o 20 proc.? To fikcja. Niektórzy nawet zyskali

Obniżki pensji dla samorządowców o 20 proc.? To fikcja. Niektórzy nawet zyskali 0 10

O 1/5 miały zmniejszyć się wynagrodzenia samorządowców w związku ustawą przyjętą przez PiS. Tymczasem w wielu przypadkach obniżki były wręcz symboliczne. A niektórzy nawet zyskali na zmianie.

94 PZLA MP. Paweł Fajdek 12 centymetrów od złota!
galeria

94 PZLA MP. Paweł Fajdek 12 centymetrów od złota! 4 1

Wojciech Nowicki z Podlasia Białystok wywalczył złoty medal w konkursie rzutu młotem w Lublinie i wyprzedził Pawła Fajdka. Zawodnikowi Agrosu Zamość do złota zabrakło zaledwie 12 centymetrów. Trzecie miejsca zajął natomiast inny zawodnik Agrosu Arkadiusz Rogowski

94 PZLA MP. Dominik Kopeć ze złotym medalem!

94 PZLA MP. Dominik Kopeć ze złotym medalem! 1 1

Zawodnik Agrosu Zamość nie miał sobie równych i mimo ciężkich warunków na bieżni ze znakomitym wynikiem zdobył pierwsze miejsce na zawodach w Lublinie

Potańcówka w klimacie lat 20-60 w Teatralnej Cafe
28 lipca 2018, 20:00

Potańcówka w klimacie lat 20-60 w Teatralnej Cafe 7 1

Co Gdzie Kiedy. Retro-potańcówka dla miłośników klimatu lat 20-60 odbędzie się 28 lipca o godz. 20 w Teatralnej Cafe (ul. Peowiaków 1). Uczestnicy będą mogli bawić się przy dobrej muzyce do godz. 2 nad ranem.

Obcokrajowcom podoba się w Polsce. Coraz mniej z nich chce wyjeżdżać

Obcokrajowcom podoba się w Polsce. Coraz mniej z nich chce wyjeżdżać 0 4

Coraz więcej obcokrajowców chce pozostać w Polsce na dłużej - mówi w rozmowie z PAP Jakub Dudziak z Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Z danych urzędu wynika, że w pierwszym półroczu tego roku liczba cudzoziemców z zezwoleniami na pobyt zwiększyła się o 25 tys. W połowie tego roku takie zezwolenia posiadało łącznie 350 tys. osób.

Koniec śmieciówek w szkołach? Od 1 września zatrudnienie tylko na umowę o pracę

Koniec śmieciówek w szkołach? Od 1 września zatrudnienie tylko na umowę o pracę 12 8

Od 1 września nauczyciele, wychowawcy, bibliotekarze, logopedzi czy psychologowie będą musieli być zatrudniani na umowę o pracę. Osoby prowadzące działalność gospodarczą nie będą też mogły pracować w prywatnych przedszkolach czy poradniach.

94 PZLA Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce oficjalnie otwarte
galeria

94 PZLA Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce oficjalnie otwarte 5 0

o godzinie 17 na stadionie w Lublinie przy komplecie publiczności nastąpiło uroczyste otwarcie imprezy, która potrwa w naszym mieście aż do niedzieli

Premiera książki o komunikacji publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim. Wycieczki autobusowe
22 lipca 2018, 9:45

Premiera książki o komunikacji publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim. Wycieczki autobusowe 5 0

Autobusy – Jelcz 120M i Jelcz M11 przyjadą w niedzielę z Lublina do Kraśnika. Podczas przejazdów będzie można posłuchać o historii komunikacji w Kraśniku i ważnych dla niej miejscach. O tym wszystkim będzie opowiadać Maksym Bratko, autor książki „Historia Komunikacji Publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim”, której premierę zaplanowano na niedzielę.

Lublin: Do końca wakacji ruch wahadłowy na tej ulicy. Utrudnienia od poniedziałku

Lublin: Do końca wakacji ruch wahadłowy na tej ulicy. Utrudnienia od poniedziałku 28 11

Od poniedziałku aż do końca wakacji na ul. Nowy Świat obowiązywać będzie ruch wahadłowy. Drogowcy zabierają się tutaj za przebudowę kanalizacji deszczowej. Skrót z Bronowic na Czuby coraz bardziej przypomina tor przeszkód.

Potrącenie pieszego. Utrudnienia na ul. Choiny

Potrącenie pieszego. Utrudnienia na ul. Choiny 0 8

Utrudnienia na ul. Choiny w Lublinie. Jak informuje nasz Czytelnik Paweł doszło do potrącenia pieszego na przejściu.

II Festiwal w Krainie Lubelskich Ryb

II Festiwal w Krainie Lubelskich Ryb 0

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.