Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

22 lipca 2013 r.
19:43
Edytuj ten wpis

Będą piloty do świateł na skrzyżowaniach. Policja i straż pożarna: za mało

Autor: Zdjęcie autora Dominik Smaga
0 9 A A
Pogotowie, policja i straż pożarna mogłyby mieć więcej zielonego światła na skrzyżowaniach (Wojciech
Pogotowie, policja i straż pożarna mogłyby mieć więcej zielonego światła na skrzyżowaniach (Wojciech

Pogotowie, policja i straż pożarna mogłyby mieć więcej zielonego światła na skrzyżowaniach.
Ale Ratusz oferuje im tak mało pilotów do sygnalizacji, że służby nie chcą ich brać.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Wczoraj przedstawiciele hiszpańskiej firmy, która projektuje dla Lublina inteligentny system zarządzania ruchem, naradzali się z władzami miasta. Za 24 mln zł Hiszpanie mają do następnego lata przebudować ponad 60 sygnalizacji (to ponad połowa wszystkich, które są w mieście). Wszystko to na zlecenie miejskiego Zarządu Dróg i Mostów.

Plan jest ambitny: duże centrum dowodzenia z wielką ścianą monitorów, inteligentne kamery potrafiące same rozpoznać wypadek, tablice podpowiadające szybszą trasę i światła z zieloną falą dopasowaną do natężenia ruchu. A do tego urządzenia, które pozwolą kierowcom pojazdów jadących na sygnale na wydłużyć sobie zielone światło.

– Faktycznie, w godzinach szczytu są problemy z przejazdem, nawet z wyjazdem z naszej jednostki przy Szczerbowskiego – przyznaje Michał Badach, rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

– Jeśli będzie taka możliwość techniczna, to należałoby z niej skorzystać – ocenia Zdzisław Kulesza, dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Lublinie. I dodaje: Ale na razie nie dostałem takiej propozycji.

– Oficjalne pisma do służb ratunkowych skierujemy już wkrótce – zapewnia Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Ale przyznaje, że wcześniej taka propozycja już padała, choć nieoficjalnie. A ci, którzy mieliby z niej korzystać, nie byli zbyt zainteresowani.
Dlaczego? Bo urządzeń do przedłużania cyklu zielonego światła jest zaledwie 50. – W Lublinie jest około 200 radiowozów. Każdy z tych pojazdów może brać udział w akcji – mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

– Było wstępne spotkanie – potwierdza rzecznik strażaków. – Mielibyśmy dostać tylko kilka urządzeń. Naszym zdaniem, to mija się z celem, bo mamy większe potrzeby dla kilkunastu wozów najczęściej wyjeżdżających do wezwań.

Dlaczego pilotów do świateł będzie tylko 50? – To pierwszy etap. W przyszłości system może być rozbudowywany – odpowiada Kieliszek.

Obecnie urzędnicy zakładają jedynie, że urządzenia trafią do pojazdów komunikacji miejskiej. Jednak już teraz autobusów i trolejbusów jest ponad 300, czyli sześciokrotnie więcej niż pilotów. A zamówionych jest już kilkadziesiąt kolejnych pojazdów.

Komentarze 9

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Piotr / 23 lipca 2013 o 20:25
0

Kierowcy reagują tak a nie inaczej na pojazdy uprzywiljowane ponieważ niektórzy z nich a najczęściej karetki-ambulanse dojeżdżając do skrzyżowania gdzie korek jest ok.10 aut włączają sygnały świetlne i dźwiękowe i "mają pierszeństwo".Wcześniej jadą bez żadnych sygnałów.Rozumiem,że czasem może dostać raptem jakieś wezwanie ale to jest nagminne.

Może tak było kiedyś. Teraz w Państwowych służbach ratowniczych mają odnotowane fakty włączenia sygnałów świetlno-dźwiękowych. Uwierz mi że włączenie sygnałów nie jest takie przyjemne i fajne jakby mogło Ci się wydawać. Byle dzwon i masz już bardzo dużo nieprzyjemności za bezpodstawne użycie. Inną bajką są prywatne firmy ale o tym pisać nie trzeba. Polacy nie są nauczeni jak mają się zachować po usłyszeniu pojazdu uprzywilejowanego.

Może tak było kiedyś. Teraz w Państwowych służbach ratowniczych mają odnotowane fakty włączenia sygnałów świetlno-dźwiękowych. Uwierz mi że włączenie sygnałów nie jest takie przyjemne i fajne jakby mogło Ci się wydawać. Byle dzwon i masz już bardzo dużo nieprzyjemności za bezpodstawne użycie. Inną bajką są prywatne firmy ale o tym pisać nie trzeba. Polacy nie są nauczeni jak mają się zachować po usłyszeniu pojazdu uprzywilejowanego.

rozwiń
Avatar
takijeden / 23 lipca 2013 o 19:03
0

hm.. przecież po to pojazdy uprzywilejowane mają własnie sygnalizację świetlną (koguty) i dźwiękową (syreny) żeby inni uczestnicy ruchu ich mogli zauważyć i obowiązkowo ustąpić pierszeństwa nawet w sytuacji gdy kierująca ruchem sygnalizacja wskazuje inaczej (tzn mamy zielone a karetka czerwone np).

Niestety często się zdarza,że tych sygnałów niestety nie słychać i wcale nie z powodu głośno grającego radia ale dlatego że "ujnia" europejska ma takie przepisy a nie inne i "gwizdki" są po prostu często za ciche...

Niestety często się zdarza,że tych sygnałów niestety nie słychać i wcale nie z powodu głośno grającego radia ale dlatego że "ujnia" europejska ma takie przepisy a nie inne i "gwizdki" są po prostu często za ciche...

rozwiń
Avatar
Kierowca Bombowca / 23 lipca 2013 o 15:13
0

Kiedyś, jeszcze za PRL-u SB-cja i wyższe szychy z MO miały radiowe systemy blokowania sygnalizacji.

Nawet raz widziałem wypadek na skrzyżowaniu DMM i ul.Lotniczej, spowodowany zastosowaniem tego systemu (zablokował sygnalizację na sygnale żółtym, jechał pan milicjant poldasem w stronę centrum, pech chciał, że zniecierpliwiony kierowca dużego fiata też chciał już wyjechać).

Tak więc nihil novi sub sole - już było (tak jak i zielona fala w Lublinie, wraz z wyświetlaczami - kto pamięta?) i niegłupim pomysłem jest to, by na nowo to wprowadzić.

Nienormalne jest to, że chcą z pojazdów komunikacji miejskiej robić na siłę pojazdy uprzywilejowane i MPK dawać te zabawki. To już przegięcie pały moim zdaniem. Jedna sprawa to jechać by ratować czyjeś życie, zdrowie lub chociaż mienie, inna sprawa wieźć kogoś w celach z w/w niezwiązanych.

A co do podziału urządzeń - dać w pierwszej kolejności karetkom reanimacyjnym i wypadkowym, odpuścić sobie w wypadku karetek sanitarnych i transportowych (wyjątek zrobić może dla transportu krwi w nagłych wypadkach). To samo Policja - dać drogówce i kryminalnej, prewencję sobie na początku odpuścić. No i straż pożarna - PSP na start (ale nie auto komendanta a najlepiej wyposażone wozy ratowniczo-gaśnicze) a potem dopiero pozostałe wozy.

Kiedyś, jeszcze za PRL-u SB-cja i wyższe szychy z MO miały radiowe systemy blokowania sygnalizacji.

Nawet raz widziałem wypadek na skrzyżowaniu DMM i ul.Lotniczej, spowodowany zastosowaniem tego systemu (zablokował sygnalizację na sygnale żółtym, jechał pan milicjant poldasem w stronę centrum, pech chciał, że zniecierpliwiony kierowca dużego fiata też chciał już wyjechać).

Tak więc nihil novi sub sole - już było (tak jak i zielona fala w Lublinie, wraz z wyświetlaczami - kto pamięta?) i niegłupim pomysłem jest to, by na nowo... rozwiń

Avatar
mladen / 23 lipca 2013 o 12:48
0

http://apartmani-tognon.freshcreator.com

Avatar
Szeregowy / 23 lipca 2013 o 10:14
0

No tak - myślenie nie boli ale .. np. z tym hamowaniem jak kierowca zobaczy z tyłu karetkę na sygnale to wbrew pozorom nie jest najgorsze to, że się zatrzyma - kierowca karetki może go wtedy mijać jak chce bez ryzyka, że delikwent mu skręci pod niego albo inaczej zaskoczy (pod warunkiem ze nie tamuje drogi) - to jest odruch. ktoś napisał że czasem nie da się uciec - no fakt czasem się nie da - wtedy trzeba kombinować wspólnie z innymi - wyjechać jednym pasem do przodu np. - ale to są "sytuacje" - tego się nie da nauczyć, tu musi zadziałać  w danej sytuacji - i przeważnie na szczęście (z tego co obserwuję) działa - raz tylko widziałem taką "trąbę" - wszyscy zjechali a on/ona stoi (ale to chyba silnik zgasł z emocji)..

No tak - myślenie nie boli ale .. np. z tym hamowaniem jak kierowca zobaczy z tyłu karetkę na sygnale to wbrew pozorom nie jest najgorsze to, że się zatrzyma - kierowca karetki może go wtedy mijać jak chce bez ryzyka, że delikwent mu skręci pod niego albo inaczej zaskoczy (pod warunkiem ze nie tamuje drogi) - to jest odruch. ktoś napisał że czasem nie da się uciec - no fakt czasem się nie da - wtedy trzeba kombinować wspólnie z innymi - wyjechać jednym pasem do przodu np. - ale to są "sytuacje" - tego się nie... rozwiń

Avatar
jan / 23 lipca 2013 o 10:11
0

Kierowcy reagują tak a nie inaczej na pojazdy uprzywiljowane ponieważ niektórzy z nich a najczęściej karetki-ambulanse dojeżdżając do skrzyżowania gdzie korek jest ok.10 aut włączają sygnały świetlne i dźwiękowe i "mają pierszeństwo".Wcześniej jadą bez żadnych sygnałów.Rozumiem,że czasem może dostać raptem jakieś wezwanie ale to jest nagminne.

Avatar
olo / 23 lipca 2013 o 09:26
0

Ludzie jak zobaczą coś na sygnale to nie wiedzą jak się zachować. Pierwsza sytuacja- stoi na czerwonym, za nim jedzie na bombach to zamiast wyjechać za sygnalizator i puścić to się boją nie wiedzieć czemu, albo jak mu sie zmieni na zielone to ruszyłby szybciej i schował się gdzieś dalej. Druga sytuacja- trasa np. na Warszawę, po jednym pasie w każdą stronę i czasami pas zjazdowy i wysepka z kostki ze znakiem na środku a delikwent zatrzxymuje się obok wysepki blokując drogę. Sytuacja trzecia- gdy zauważy w lusterku sygnały nagle hamuje...no szczyt bezmyślności. Ludzie więcej kreatywności na drodze, podjechać zjechać przyspieszyć czasem trzeba. Myślcie podczas jazdy.

Ludzie jak zobaczą coś na sygnale to nie wiedzą jak się zachować. Pierwsza sytuacja- stoi na czerwonym, za nim jedzie na bombach to zamiast wyjechać za sygnalizator i puścić to się boją nie wiedzieć czemu, albo jak mu sie zmieni na zielone to ruszyłby szybciej i schował się gdzieś dalej. Druga sytuacja- trasa np. na Warszawę, po jednym pasie w każdą stronę i czasami pas zjazdowy i wysepka z kostki ze znakiem na środku a delikwent zatrzxymuje się obok wysepki blokując drogę. Sytuacja trzecia- gdy zauważy w lusterku sygnały nagle hamuje...n... rozwiń

Avatar
kierowca / 23 lipca 2013 o 08:32
0
sprobuj ustapic miejsca ciezarowce na sygnale, gdy dookola korek, barierki i niebotycznie wysokie krawezniki. mimo szczerych checi szybkie zrobienie szlaku jest bardzo trudne, a czasem i niemozliwe. i nic zrobic nie mozna.
Avatar
Szeregowy / 23 lipca 2013 o 08:20
0

hm.. przecież po to pojazdy uprzywilejowane mają własnie sygnalizację świetlną (koguty) i dźwiękową (syreny) żeby inni uczestnicy ruchu ich mogli zauważyć i obowiązkowo ustąpić pierszeństwa nawet w sytuacji gdy kierująca ruchem sygnalizacja wskazuje inaczej (tzn mamy zielone a karetka czerwone np).

nie wiem czy kierowcy karetki nie jest łatwiej się mimo wszystko przebić przez kilka samochodów stojących na czerwonym niż zmieniać w czasie jazdy światło na zielone przbijać się tym samym przez ruszające ze skrzyżownia pojazdy.. najlepiej żeby się wypowiedział jakiś kierowca karetki.

hm.. przecież po to pojazdy uprzywilejowane mają własnie sygnalizację świetlną (koguty) i dźwiękową (syreny) żeby inni uczestnicy ruchu ich mogli zauważyć i obowiązkowo ustąpić pierszeństwa nawet w sytuacji gdy kierująca ruchem sygnalizacja wskazuje inaczej (tzn mamy zielone a karetka czerwone np).

nie wiem czy kierowcy karetki nie jest łatwiej się mimo wszystko przebić przez kilka samochodów stojących na czerwonym niż zmieniać w czasie jazdy światło na zielone przbijać się tym samym przez ruszające ze skrzyżownia po... rozwiń

Avatar
Piotr / 23 lipca 2013 o 20:25
0

Kierowcy reagują tak a nie inaczej na pojazdy uprzywiljowane ponieważ niektórzy z nich a najczęściej karetki-ambulanse dojeżdżając do skrzyżowania gdzie korek jest ok.10 aut włączają sygnały świetlne i dźwiękowe i "mają pierszeństwo".Wcześniej jadą bez żadnych sygnałów.Rozumiem,że czasem może dostać raptem jakieś wezwanie ale to jest nagminne.

Może tak było kiedyś. Teraz w Państwowych służbach ratowniczych mają odnotowane fakty włączenia sygnałów świetlno-dźwiękowych. Uwierz mi że włączenie sygnałów nie jest takie przyjemne i fajne jakby mogło Ci się wydawać. Byle dzwon i masz już bardzo dużo nieprzyjemności za bezpodstawne użycie. Inną bajką są prywatne firmy ale o tym pisać nie trzeba. Polacy nie są nauczeni jak mają się zachować po usłyszeniu pojazdu uprzywilejowanego.

Może tak było kiedyś. Teraz w Państwowych służbach ratowniczych mają odnotowane fakty włączenia sygnałów świetlno-dźwiękowych. Uwierz mi że włączenie sygnałów nie jest takie przyjemne i fajne jakby mogło Ci się wydawać. Byle dzwon i masz już bardzo dużo nieprzyjemności za bezpodstawne użycie. Inną bajką są prywatne firmy ale o tym pisać nie trzeba. Polacy nie są nauczeni jak mają się zachować po usłyszeniu pojazdu uprzywilejowanego.

rozwiń
Avatar
takijeden / 23 lipca 2013 o 19:03
0

hm.. przecież po to pojazdy uprzywilejowane mają własnie sygnalizację świetlną (koguty) i dźwiękową (syreny) żeby inni uczestnicy ruchu ich mogli zauważyć i obowiązkowo ustąpić pierszeństwa nawet w sytuacji gdy kierująca ruchem sygnalizacja wskazuje inaczej (tzn mamy zielone a karetka czerwone np).

Niestety często się zdarza,że tych sygnałów niestety nie słychać i wcale nie z powodu głośno grającego radia ale dlatego że "ujnia" europejska ma takie przepisy a nie inne i "gwizdki" są po prostu często za ciche...

Niestety często się zdarza,że tych sygnałów niestety nie słychać i wcale nie z powodu głośno grającego radia ale dlatego że "ujnia" europejska ma takie przepisy a nie inne i "gwizdki" są po prostu często za ciche...

rozwiń
Avatar
Kierowca Bombowca / 23 lipca 2013 o 15:13
0

Kiedyś, jeszcze za PRL-u SB-cja i wyższe szychy z MO miały radiowe systemy blokowania sygnalizacji.

Nawet raz widziałem wypadek na skrzyżowaniu DMM i ul.Lotniczej, spowodowany zastosowaniem tego systemu (zablokował sygnalizację na sygnale żółtym, jechał pan milicjant poldasem w stronę centrum, pech chciał, że zniecierpliwiony kierowca dużego fiata też chciał już wyjechać).

Tak więc nihil novi sub sole - już było (tak jak i zielona fala w Lublinie, wraz z wyświetlaczami - kto pamięta?) i niegłupim pomysłem jest to, by na nowo to wprowadzić.

Nienormalne jest to, że chcą z pojazdów komunikacji miejskiej robić na siłę pojazdy uprzywilejowane i MPK dawać te zabawki. To już przegięcie pały moim zdaniem. Jedna sprawa to jechać by ratować czyjeś życie, zdrowie lub chociaż mienie, inna sprawa wieźć kogoś w celach z w/w niezwiązanych.

A co do podziału urządzeń - dać w pierwszej kolejności karetkom reanimacyjnym i wypadkowym, odpuścić sobie w wypadku karetek sanitarnych i transportowych (wyjątek zrobić może dla transportu krwi w nagłych wypadkach). To samo Policja - dać drogówce i kryminalnej, prewencję sobie na początku odpuścić. No i straż pożarna - PSP na start (ale nie auto komendanta a najlepiej wyposażone wozy ratowniczo-gaśnicze) a potem dopiero pozostałe wozy.

Kiedyś, jeszcze za PRL-u SB-cja i wyższe szychy z MO miały radiowe systemy blokowania sygnalizacji.

Nawet raz widziałem wypadek na skrzyżowaniu DMM i ul.Lotniczej, spowodowany zastosowaniem tego systemu (zablokował sygnalizację na sygnale żółtym, jechał pan milicjant poldasem w stronę centrum, pech chciał, że zniecierpliwiony kierowca dużego fiata też chciał już wyjechać).

Tak więc nihil novi sub sole - już było (tak jak i zielona fala w Lublinie, wraz z wyświetlaczami - kto pamięta?) i niegłupim pomysłem jest to, by na nowo... rozwiń

Avatar
mladen / 23 lipca 2013 o 12:48
0

http://apartmani-tognon.freshcreator.com

Avatar
Szeregowy / 23 lipca 2013 o 10:14
0

No tak - myślenie nie boli ale .. np. z tym hamowaniem jak kierowca zobaczy z tyłu karetkę na sygnale to wbrew pozorom nie jest najgorsze to, że się zatrzyma - kierowca karetki może go wtedy mijać jak chce bez ryzyka, że delikwent mu skręci pod niego albo inaczej zaskoczy (pod warunkiem ze nie tamuje drogi) - to jest odruch. ktoś napisał że czasem nie da się uciec - no fakt czasem się nie da - wtedy trzeba kombinować wspólnie z innymi - wyjechać jednym pasem do przodu np. - ale to są "sytuacje" - tego się nie da nauczyć, tu musi zadziałać  w danej sytuacji - i przeważnie na szczęście (z tego co obserwuję) działa - raz tylko widziałem taką "trąbę" - wszyscy zjechali a on/ona stoi (ale to chyba silnik zgasł z emocji)..

No tak - myślenie nie boli ale .. np. z tym hamowaniem jak kierowca zobaczy z tyłu karetkę na sygnale to wbrew pozorom nie jest najgorsze to, że się zatrzyma - kierowca karetki może go wtedy mijać jak chce bez ryzyka, że delikwent mu skręci pod niego albo inaczej zaskoczy (pod warunkiem ze nie tamuje drogi) - to jest odruch. ktoś napisał że czasem nie da się uciec - no fakt czasem się nie da - wtedy trzeba kombinować wspólnie z innymi - wyjechać jednym pasem do przodu np. - ale to są "sytuacje" - tego się nie... rozwiń

Avatar
jan / 23 lipca 2013 o 10:11
0

Kierowcy reagują tak a nie inaczej na pojazdy uprzywiljowane ponieważ niektórzy z nich a najczęściej karetki-ambulanse dojeżdżając do skrzyżowania gdzie korek jest ok.10 aut włączają sygnały świetlne i dźwiękowe i "mają pierszeństwo".Wcześniej jadą bez żadnych sygnałów.Rozumiem,że czasem może dostać raptem jakieś wezwanie ale to jest nagminne.

Avatar
olo / 23 lipca 2013 o 09:26
0

Ludzie jak zobaczą coś na sygnale to nie wiedzą jak się zachować. Pierwsza sytuacja- stoi na czerwonym, za nim jedzie na bombach to zamiast wyjechać za sygnalizator i puścić to się boją nie wiedzieć czemu, albo jak mu sie zmieni na zielone to ruszyłby szybciej i schował się gdzieś dalej. Druga sytuacja- trasa np. na Warszawę, po jednym pasie w każdą stronę i czasami pas zjazdowy i wysepka z kostki ze znakiem na środku a delikwent zatrzxymuje się obok wysepki blokując drogę. Sytuacja trzecia- gdy zauważy w lusterku sygnały nagle hamuje...no szczyt bezmyślności. Ludzie więcej kreatywności na drodze, podjechać zjechać przyspieszyć czasem trzeba. Myślcie podczas jazdy.

Ludzie jak zobaczą coś na sygnale to nie wiedzą jak się zachować. Pierwsza sytuacja- stoi na czerwonym, za nim jedzie na bombach to zamiast wyjechać za sygnalizator i puścić to się boją nie wiedzieć czemu, albo jak mu sie zmieni na zielone to ruszyłby szybciej i schował się gdzieś dalej. Druga sytuacja- trasa np. na Warszawę, po jednym pasie w każdą stronę i czasami pas zjazdowy i wysepka z kostki ze znakiem na środku a delikwent zatrzxymuje się obok wysepki blokując drogę. Sytuacja trzecia- gdy zauważy w lusterku sygnały nagle hamuje...n... rozwiń

Avatar
kierowca / 23 lipca 2013 o 08:32
0
sprobuj ustapic miejsca ciezarowce na sygnale, gdy dookola korek, barierki i niebotycznie wysokie krawezniki. mimo szczerych checi szybkie zrobienie szlaku jest bardzo trudne, a czasem i niemozliwe. i nic zrobic nie mozna.
Avatar
Szeregowy / 23 lipca 2013 o 08:20
0

hm.. przecież po to pojazdy uprzywilejowane mają własnie sygnalizację świetlną (koguty) i dźwiękową (syreny) żeby inni uczestnicy ruchu ich mogli zauważyć i obowiązkowo ustąpić pierszeństwa nawet w sytuacji gdy kierująca ruchem sygnalizacja wskazuje inaczej (tzn mamy zielone a karetka czerwone np).

nie wiem czy kierowcy karetki nie jest łatwiej się mimo wszystko przebić przez kilka samochodów stojących na czerwonym niż zmieniać w czasie jazdy światło na zielone przbijać się tym samym przez ruszające ze skrzyżownia pojazdy.. najlepiej żeby się wypowiedział jakiś kierowca karetki.

hm.. przecież po to pojazdy uprzywilejowane mają własnie sygnalizację świetlną (koguty) i dźwiękową (syreny) żeby inni uczestnicy ruchu ich mogli zauważyć i obowiązkowo ustąpić pierszeństwa nawet w sytuacji gdy kierująca ruchem sygnalizacja wskazuje inaczej (tzn mamy zielone a karetka czerwone np).

nie wiem czy kierowcy karetki nie jest łatwiej się mimo wszystko przebić przez kilka samochodów stojących na czerwonym niż zmieniać w czasie jazdy światło na zielone przbijać się tym samym przez ruszające ze skrzyżownia po... rozwiń

Zobacz wszystkie komentarze 9

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Lublin: Kierowca prowadził miejski autobus i oglądał film w telefonie komórkowym
film

Lublin: Kierowca prowadził miejski autobus i oglądał film w telefonie komórkowym 0 0

Kierowca autobusu linii 32 w Lublinie przez kilka przystanków prowadził oglądając film w telefonie komórkowym. Odłożył go dopiero po interwencji pasażera. Teraz kierowcy grożą konsekwencje służbowe.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 17 lipca 2018

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 17 lipca 2018 0 0

Sound'n'Grace & Filip Lato na Zamku w Kazimierzu
20 lipca 2018, 20:30

Sound'n'Grace & Filip Lato na Zamku w Kazimierzu 1 0

W piątek, 20 lipca o godz. 20.30 na Zamku w Kazimierzu Dolnym odbędzie się koncert Sound'n'Grace & Filip Lato.

Pani Anna ma 30 lat, ale w internecie udaje 14-letnią Kamilkę. Ma ważny cel [wideo]
film

Pani Anna ma 30 lat, ale w internecie udaje 14-letnią Kamilkę. Ma ważny cel [wideo] 9 1

Pani Anna ma 30 lat. W internecie funkcjonuje jako 14-latka i od półtora roku odpowiada na ogłoszenia mężczyzn, oferujących dzieciom seks. Dzięki niej, policja zatrzymała już 40 pedofili.

Setki tysięcy drzew może pójść pod topór. "Po wycince kierowcy zawsze jeżdżą szybciej"

Setki tysięcy drzew może pójść pod topór. "Po wycince kierowcy zawsze jeżdżą szybciej" 31 26

Setki tysięcy przydrożnych drzew w całym kraju może pójść pod topór. Szykuje się zmiana w prawie ułatwiająca wycinkę. Ekolodzy protestują, a fachowcy od bezpieczeństwa na drogach są w tej sprawie podzieleni.

Michałek ma marzenie: Pójść do zerówki. Możesz mu w tym pomóc

Michałek ma marzenie: Pójść do zerówki. Możesz mu w tym pomóc 54 2

6-letni Michałek z Jedlanki urodził się z wadą genetyczną lewej nogi. Chłopczyk marzy aby we wrześniu pójść do zerówki. Będzie to możliwe, jeżeli dziecko przejdzie operację ratującą staw kolanowy i wyskakujące biodro. Ale potrzeba na to 176 tys. zł

Lublin: Zamkną ul. Staszica

Lublin: Zamkną ul. Staszica 0 0

Z powodu awarii kanalizacji burzowej zamknięty dla ruchu będzie we wtorek fragment ul. Staszica.

Lawina krytyki nad pomnikiem Lecha Kaczyńskiego w Kraśniku. Autor odpowiada
galeria
film

Lawina krytyki nad pomnikiem Lecha Kaczyńskiego w Kraśniku. Autor odpowiada 104 21

Postać Lecha Kaczyńskiego z pomnika smoleńskiego w Kraśniku zdaniem internautów i specjalistów przypomina raczej Maliniaka z „Czterdziestolatka” albo hobbita z trylogii Tolkiena niż tragicznie zmarłego prezydenta. Niektórzy wskazują też, że umieszczony na monumencie napis jest błędny.

Wege Festiwal znów w Lublinie
21 lipca 2018, 12:00

Wege Festiwal znów w Lublinie 4 0

Co Gdzie Kiedy. Klub Radość (ul. Bernardyńska 15) zaprasza na wakacyjną odsłonę Wege Festiwalu. Wydarzenie odbędzie się 21 lipca o godz. 12.

Nietypowe znalezisko po ulewie w Lublinie. Wystarczyła większa kałuża
film

Nietypowe znalezisko po ulewie w Lublinie. Wystarczyła większa kałuża 44 2

Po ulewie jaka przeszła w poniedziałek nad Lublinem tylko w jednym miejscu aż kilkunastu kierowców zgubiło tablice rejestracyjne.

Nowy pomysł na pomoc dla sadowników z woj. lubelskiego. Wojewoda winą obarcza PSL

Nowy pomysł na pomoc dla sadowników z woj. lubelskiego. Wojewoda winą obarcza PSL 75 108

Lubelski Rynek Hurtowy w Elizówce chce wydzierżawiać zakład produkcyjny w Poniatowej i jak najszybciej rozpocząć skup interwencyjny oraz produkcję. Ma to pomóc w fatalnej sytuacji na rynku owoców miękkich.

Najlepsze z najgorszych: "Turecki Rambo" w Centrum Kultury w Lublinie
19 lipca 2018, 21:00

Najlepsze z najgorszych: "Turecki Rambo" w Centrum Kultury w Lublinie 2 1

Co Gdzie Kiedy. W ramach cyklu filmowego Najlepsze z najgorszych w Centrum Kultury w Lublinie (ul. Peowiaków 12) będzie można zobaczyć film Turecki Rambo. Projekcja odbędzie się 19 lipca o godz. 21.

Moje codzienne, dorosłe życie jest proste. Potomek królewskiego rodu Poniatowskich na południowym Podlasiu

Moje codzienne, dorosłe życie jest proste. Potomek królewskiego rodu Poniatowskich na południowym Podlasiu 0 2

Hrabia Guillaume de Louvencourt Poniatowski, potomek królewskiego rodu Poniatowskich od ponad dziesięciu lat odwiedza Polskę. Ostatnio był na południowym Podlasiu. Uczestniczył we mszy świętej w Sanktuarium Matki Bożej Leśniańskiej w Leśnej Podlaskiej.

Udane starty lubelskich żużlowców

Udane starty lubelskich żużlowców 1 0

Zawodnik lubelskiego Speed Car Motoru Robert Lambert wygrał II rundę Tauron SEC

Coraz ostrzejszy konflikt w puławskich Azotach. Poważne oskarżenia ze strony związkowców

Coraz ostrzejszy konflikt w puławskich Azotach. Poważne oskarżenia ze strony związkowców 21 23

Związkowcy zakładowej Solidarności zapowiadają ogólnopolską pikietę przed siedzibą Zakładów Azotowych Puławy. Zamierzają protestować przeciwko łamaniu swoich praw. Jednocześnie narasta konflikt między organizacjami działającymi w firmie.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.