Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

4 września 2008 r.
18:19
Edytuj ten wpis

Czy w domu dziecka pobito nastolatkę

0 21 A A

15-latka z "Pogodnego Domu” w Lublinie oskarża swoją wychowawczynię o pobicie.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Ta twierdzi, że została wrobiona. Ale słowa dziewczyny potwierdziła obecna przy zdarzeniu wolontariuszka: "Zobaczyłam panią Beatę okładającą Agnieszkę pięściami…”

Sprawą zajmuje się Prokuratura Lublin-Południe. Przed tygodniem śledczy zakończyli przesłuchania dzieci. W przyszłym tygodniu prokurator zdecyduje, czy postawić zarzuty. Postępowanie toczy się nie przeciwko komuś, ale w sprawie o znęcanie się nad wychowanką domu dziecka przez jedną z pracownic tego domu.

- Ze względu na dobro sprawy nie mogę zdradzić więcej szczegółów - wyjaśnia Ewa Bondaruk, szefowa Prokuratury Lublin-Południe.

Do zdarzenia doszło pod koniec kwietnia tego roku. Do dyrektora Zespołu Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych "Pogodny Dom” zgłosiła się wychowanka, 15-letnia Agnieszka. Powiedziała, że poprzedniego dnia została pobita przez wychowawczynię Beatę T.

- Opowiadała, że wieczorem, gdy zszywała spodnie, doszło do scysji z Beatą T., która zaczęła ją okładać pięściami - relacjonuje Paweł Frączek, dyrektor "Pogodnego Domu” w Lublinie. - Byłem wstrząśnięty, bo nigdy w mojej karierze nie zetknąłem się z tak poważnymi zarzutami. Natychmiast przeprowadziłem postępowanie wyjaśniające.

Wychowawczyni zaprzeczyła, że pobiła Agnieszkę. Wyjaśniła, że pośliznęła się na długim szalu i oparła o dziewczynę. Jej zdaniem, to wychowanka zachowywała się wulgarnie i agresywnie - miała ją szarpać za rękaw i wyzywać. Groziła przy tym, że ją "załatwi”. Ale świadek zdarzenia, studentka psychologii KUL, którą dyrektor także poprosił o wyjaśnienia, przedstawiła inną wersję wydarzeń. Oto fragmenty jej notatki:

"Zobaczyłam panią Beatę okładającą Agnieszkę pięściami. Czyniła to w sposób niezwykle agresywny. Po pobiciu Agnieszka była roztrzęsiona. Wzięła cyrkiel i zrobiła sobie ranę pod okiem. (...) Nigdy nie widziałam, by ktoś tak bił dziecko”.

Podczas obdukcji lekarz nie stwierdził widocznych obrażeń u Agnieszki. Dyrektor przeniósł dziewczynę do innej grupy, by nie miała kontaktu z Beatą T. Nad obiema roztoczyła opiekę psycholog z domu dziecka.

- Wiele rozmawiałyśmy o tej sprawie, ale obowiązuje mnie tajemnica zawodowa. Ubolewam, że w ogóle doszło do takiego zdarzenia - mówi psycholog Grażyna Sobiecka-Górniak.

Dyrektor udzielił wychowawczyni upomnienia i ostrzeżenia. Tymczasem brat Agnieszki powiadomił o zajściu policję. Sprawa trafiła do prokuratury.

- Czekamy na ustalenia i wtedy podejmiemy dalsze decyzje co do Beaty T. - zapowiada Frączek.

Beata T. ma 27 lat, w domu dziecka pracuje od 2,5 roku. W rozmowie z nami zaprzeczyła, by pobiła Agnieszkę. - Zostałam wmanipulowana w przykry incydent. Czuję się nieswojo - powiedziała Beata T.

Komentarze 21

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
~gosc~ / 10 września 2008 o 20:17
0
Karolina napisał:
oj dziesie się w Pogodnym Domu, dzieje, czego jeszcze się dowiemy? Dzieci strasznie cierpią, byli wychowankowie się skarżą i zaczynają mówić, obozy wychowawców walczą jak klany, u dyrekcji dostrzec można ochronną poświatę, księgowa ostro działa, i ci co mają być ustawieni są, jak trzeba kogos uciszyć to sie da, stłamsić też, odznaczyć też, tatata, brakuje tam kogos bezstronnego, z poza środowiska, kto zająby się w prawdziwy sposób losem dzieci, zorganizowałby prawdziwą pracę z dzieckiem, przykro na to patrzeć, jeden klan grilluje z dyrektorem, inny pracuje z dziećmi, inny znowu z byłą dyrekcją, weszliśmy do europy, tamte czasy już minęły, dlatego powoli wychodzi prawda. Poprostu ktoś nie radzi sobie w nowej rzeczywistości.

.........czego się jeszcze dowiemy...........u dyrekcji dostrzec można ochronną poświatę, księgowa ostro działa, woźne myją schody, kucharki gotują, kierowca rozwozi dzieci do szkół -ktoś tu chyba chce zaszkodzić lub zemścić na co niektórych - z dyrekcji lub pracowników. Bądzmy obiektywni i kierujmy się dowodami a nie stronniczością i uprzedzeniami "kto zają by się przwdziwym losem dzieci" sprójój sił autorze wyp.

.........czego się jeszcze dowiemy...........u dyrekcji dostrzec można ochronną poświatę, księgowa ostro działa, woźne myją schody, kucharki gotują, kierowca rozwozi dzieci do szkół -ktoś tu chyba chce zaszkodzić lub zemścić na co niektórych - z dyrekcji lub pracowników. Bądzmy obiektywni i kierujmy się dowodami a nie stronniczością i uprzedzeniami "kto zają by się przwdziwym losem dzieci" sprójój sił autorze wyp. rozwiń
Avatar
~gosc~ / 10 września 2008 o 20:03
0
Gość napisał:
A może wyrasta nam druga Nina??????????????

popieram!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a co do brata niech szanowna pani redaktor napisze gdzie się obecnie znajduje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Avatar
czarodziej / 10 września 2008 o 19:54
0
Majka napisał:
zawsze byłam i będę za tym, żeby zlikwidować te molochy zwane domami dziecka. To prawda, że część młodzieży przebywająca w nich jest "rozbestwiona". Oczywiście, pisząc to wiem, że to uogólnienie. Powinny być rodzinne domy dziecka. Dziecko wychodząc z takiego molochu nie ma zielonego pojęcia o realnym świecie. Ale znam również parę wspaniałych osób z takich "molochów". które pracują, mają dzieci, uczą się.... Podziwiam ich za to.

dziecko najlepiej rozwijało by się w prawdziwej rodzinie ale gdy ta jest NIEWYDOLNA WYCHOWAWCZO i wcale tu nie mam na myśli biedy

dziecko najlepiej rozwijało by się w prawdziwej rodzinie ale gdy ta jest NIEWYDOLNA WYCHOWAWCZO i wcale tu nie mam na myśli biedy rozwiń
Avatar
~gość~ / 8 września 2008 o 14:04
0
Stach napisał:
Ojojojoj.... biadulka p. Beatka, podobno zatrudniona zaraz po stażu z urzędu pracy otrzymała umowę odrazu na stałe, (jako jedyny pracownik w historii Pogodnej)


Takie brednie pisać!!! To nie jest jedyny przypadek w historii, byli inni stażyści którzy od razu po stażu dostali umowę na stałe. Jak się sprawdzili i mieli skrócony staż to po co był kolejny okres próbny? A tak na marginesie to pretensje do poprzedniej pani dyrektor Elżanowskiej (a nie pracowników którzy o czasie umowy dowiadywali się dopiero ją podpisując), która odchodząc wszystkich zatrudniła na stałe.


Takie brednie pisać!!! To nie jest jedyny przypadek w historii, byli inni stażyści którzy od razu po stażu dostali umowę na stałe. Jak się sprawdzili i mieli skrócony staż to po co był kolejny okres próbny? A tak na marginesie to pretensje do poprzedniej pani dyrektor Elżanowskiej (a nie pracowników którzy o czasie umowy dowiadywali się dopiero ją podpisując), która odchodząc wszystkich zatrudniła na stałe. rozwiń
Avatar
BOMBASTIC / 6 września 2008 o 14:34
0
Katia napisał:
Hi, dobre, kto przytuli i weźmie na kolana?, Kto pisze takie bzdury?, Przecież wychowawca i nauczyciel, który przytula i bierze na kolana to odrazu zboczeniec, który molestuje, hoho jeszcze tego by brakowało.
TO MASZ RACJĘ, TERAZ OKRZYCZANO BY TAKIEGO JAKO ZBOKA PEDOFILA ITD. ALE TEGO DZIECIOM BRAKUJE, BO Z PODOPIECZNYMI NIE MOŻNA SIĘ SPOUFALAC ALE DOTKLIWY BRAK ELEMENTARNEJ CZUŁOŚCI RODZICIELSKIEJ I TAKIE SKUTKI I EFEKTY WYCHOWAWCZE. POPRACUJ Z TAKIMI A WIELE ZROZUMIESZ.
Avatar
Stach / 6 września 2008 o 10:32
0
Ojojojoj.... biadulka p. Beatka, podobno zatrudniona zaraz po stażu z urzędu pracy otrzymała umowę odrazu na stałe, (jako jedyny pracownik w historii Pogodnej), biedni wychowawcy musieli pracowac z kilkoma umowami, aneksami, przez wiele lat żeby dostac umowę na stałe, a p. Beatka fkumiku i na stałe ze startu zara po studiach, podobno to zrozumiałe kiedy jest się córką dziennikarza, ale nie to żeby tos coś sugerował, absolutnie nie, żadnych układów, to tak poprostu wyszło, chyba sie dyrekcja poprostu pomyliła na chwilę a potem nie było odwrotu, hehe. Dochodziły słuchy, że od początku p. Beatka bartdzo pilnowała przepisów kodeksu pracy, kiedy kończyła o 21to ni sekundy dłuzej nawet jak pogotowie do jej podopiecznego miało przyjechac, ale to tylko ludzkie plotki pomówienia, nic związanego z rzeczywistością, poza zdziwioną minąlekarza pogotowia kiedy wszedł do dziecka a wychowawczyni wyszła wcześniej bo spieszzyła się na autobus. Dajcie spokój tej p. Beatce, dziewczyna pomyliła powołanie, niech sobie odejdzie, nie skazujcie jej, no i yta pokrzywdzona 15 latka - okok ale też aparacik z niej jest takze podejsć trzeba z dystansem, obdukcja nic nie wykazała, patrzyłem na dzieciaki, które z powodu zaqkazu wyjścia na papierosa cieły nozem sobie rękę, takze to naprawde skomplikowana sprawa do udowodnienia i obrony.
Ojojojoj.... biadulka p. Beatka, podobno zatrudniona zaraz po stażu z urzędu pracy otrzymała umowę odrazu na stałe, (jako jedyny pracownik w historii Pogodnej), biedni wychowawcy musieli pracowac z kilkoma umowami, aneksami, przez wiele lat żeby dostac umowę na stałe, a p. Beatka fkumiku i na stałe ze startu zara po studiach, podobno to zrozumiałe kiedy jest się córką dziennikarza, ale nie to żeby tos coś sugerował, absolutnie nie, żadnych układów, to tak poprostu wyszło, chyba sie dyrekcja poprostu pomyliła na chwilę a potem nie było odwrot... rozwiń
Avatar
Karolina / 6 września 2008 o 10:09
0
oj dziesie się w Pogodnym Domu, dzieje, czego jeszcze się dowiemy? Dzieci strasznie cierpią, byli wychowankowie się skarżą i zaczynają mówić, obozy wychowawców walczą jak klany, u dyrekcji dostrzec można ochronną poświatę, księgowa ostro działa, i ci co mają być ustawieni są, jak trzeba kogos uciszyć to sie da, stłamsić też, odznaczyć też, tatata, brakuje tam kogos bezstronnego, z poza środowiska, kto zająby się w prawdziwy sposób losem dzieci, zorganizowałby prawdziwą pracę z dzieckiem, przykro na to patrzeć, jeden klan grilluje z dyrektorem, inny pracuje z dziećmi, inny znowu z byłą dyrekcją, weszliśmy do europy, tamte czasy już minęły, dlatego powoli wychodzi prawda. Poprostu ktoś nie radzi sobie w nowej rzeczywistości.
oj dziesie się w Pogodnym Domu, dzieje, czego jeszcze się dowiemy? Dzieci strasznie cierpią, byli wychowankowie się skarżą i zaczynają mówić, obozy wychowawców walczą jak klany, u dyrekcji dostrzec można ochronną poświatę, księgowa ostro działa, i ci co mają być ustawieni są, jak trzeba kogos uciszyć to sie da, stłamsić też, odznaczyć też, tatata, brakuje tam kogos bezstronnego, z poza środowiska, kto zająby się w prawdziwy sposób losem dzieci, zorganizowałby prawdziwą pracę z dzieckiem, przykro na to patrzeć, jeden klan grilluje z dyrektore... rozwiń
Avatar
Katia / 6 września 2008 o 09:54
0
BOMBASTIC napisał:
W D.DZ. PANI KTÓRA PRZYSZŁA DO PRACY I PRACUJE. W SZKOLE PAN LUB PANI KTÓRY TEŻ WYPEŁNIA TEŻ TYLKO SWOJE OBOWIĄZKI, A KTO WEŻMIE NA KOLANA PRZYTULI???? TEGO WŁAŚNIE IM BRAK. PRZEZ TO ONE NIENAWIDZĄ PANIE WYCHOWAWCZYNIE, KOLEGÓW I WSZYSTKICH CO MAJĄ NORMALNE < CHOĆBY NAJBIEDNIEJSZE DOMY..


Hi, dobre, kto przytuli i weźmie na kolana?, Kto pisze takie bzdury?, Przecież wychowawca i nauczyciel, który przytula i bierze na kolana to odrazu zboczeniec, który molestuje, hoho jeszcze tego by brakowało.


Hi, dobre, kto przytuli i weźmie na kolana?, Kto pisze takie bzdury?, Przecież wychowawca i nauczyciel, który przytula i bierze na kolana to odrazu zboczeniec, który molestuje, hoho jeszcze tego by brakowało. rozwiń
Avatar
BOMBASTIC / 5 września 2008 o 22:52
0
TE "BIDULE" czyt. DOMY DZIECKA POWINNY BYĆ ZASTĄPIONE RODZINNYMI D. DZ. TA FORMA OPIEKI NE ZDAJE EGZAMINU , A OSOBOWOŚĆ WYCHOWANKÓW PRZEBYWAJĄCYCH TAM KILKA LAT JEST MOCNO SKRZYWIONA.BYWA TAK ŻE DZIECI ZABRANE Z RODZINY PATOLOGOCZNEJ, W CHWILI PRZYBYCIA DO DOMU DZIECKA, SĄ LEPSZE NIŻ KILKA LAT PÓŹNIEJ. NASTOLATKI PRZEBYWAJĄCE W D.DZ. ZAWSZE PROWOKUJĄ WYCHOWAWCÓW, NAUCZYCIELI, ALE TRZEBA BYĆ ODPORNYM I ODPOWIEDNIO REAGOWAĆ. A PRZEDE WSZYSTKIM TRZEBA TYM DZIECIOM OKAZAĆ DUŻO SERCA, POMIMO WSZYSTKO.TE DZIECI CZUJA PODŚWIADOMIE ŻE SĄ NIEKOCHANE. W D.DZ. PANI KTÓRA PRZYSZŁA DO PRACY I PRACUJE. W SZKOLE PAN LUB PANI KTÓRY TEŻ WYPEŁNIA TEŻ TYLKO SWOJE OBOWIĄZKI, A KTO WEŻMIE NA KOLANA PRZYTULI???? TEGO WŁAŚNIE IM BRAK. PRZEZ TO ONE NIENAWIDZĄ PANIE WYCHOWAWCZYNIE, KOLEGÓW I WSZYSTKICH CO MAJĄ NORMALNE < CHOĆBY NAJBIEDNIEJSZE DOMY..
TE "BIDULE" czyt. DOMY DZIECKA POWINNY BYĆ ZASTĄPIONE RODZINNYMI D. DZ. TA FORMA OPIEKI NE ZDAJE EGZAMINU , A OSOBOWOŚĆ WYCHOWANKÓW PRZEBYWAJĄCYCH TAM KILKA LAT JEST MOCNO SKRZYWIONA.BYWA TAK ŻE DZIECI ZABRANE Z RODZINY PATOLOGOCZNEJ, W CHWILI PRZYBYCIA DO DOMU DZIECKA, SĄ LEPSZE NIŻ KILKA LAT PÓŹNIEJ. NASTOLATKI PRZEBYWAJĄCE W D.DZ. ZAWSZE PROWOKUJĄ WYCHOWAWCÓW, NAUCZYCIELI, ALE TRZEBA BYĆ ODPORNYM I ODPOWIEDNIO REAGOWAĆ. A PRZEDE WSZYSTKIM TRZEBA TYM DZIECIOM OKAZAĆ DUŻO SERCA, POMIMO WSZYSTKO.TE DZIECI CZUJA PODŚWIADOMIE ŻE SĄ ... rozwiń
Avatar
Fang / 5 września 2008 o 22:30
0
Ktoś napisał wcześniej że należy zlikwidować domy dziecka.Tak, należ to zrobić.Sam znam przypadki gdzie te siroty uważały że wszystko im sie należy?A niby dlaczego?Nie dość że żyją na koszy innych, to jeszcze robienie samookaleczenia cyrklem,Niech wracają do swych "kochających" rodzin.
Avatar
~gosc~ / 10 września 2008 o 20:17
0
Karolina napisał:
oj dziesie się w Pogodnym Domu, dzieje, czego jeszcze się dowiemy? Dzieci strasznie cierpią, byli wychowankowie się skarżą i zaczynają mówić, obozy wychowawców walczą jak klany, u dyrekcji dostrzec można ochronną poświatę, księgowa ostro działa, i ci co mają być ustawieni są, jak trzeba kogos uciszyć to sie da, stłamsić też, odznaczyć też, tatata, brakuje tam kogos bezstronnego, z poza środowiska, kto zająby się w prawdziwy sposób losem dzieci, zorganizowałby prawdziwą pracę z dzieckiem, przykro na to patrzeć, jeden klan grilluje z dyrektorem, inny pracuje z dziećmi, inny znowu z byłą dyrekcją, weszliśmy do europy, tamte czasy już minęły, dlatego powoli wychodzi prawda. Poprostu ktoś nie radzi sobie w nowej rzeczywistości.

.........czego się jeszcze dowiemy...........u dyrekcji dostrzec można ochronną poświatę, księgowa ostro działa, woźne myją schody, kucharki gotują, kierowca rozwozi dzieci do szkół -ktoś tu chyba chce zaszkodzić lub zemścić na co niektórych - z dyrekcji lub pracowników. Bądzmy obiektywni i kierujmy się dowodami a nie stronniczością i uprzedzeniami "kto zają by się przwdziwym losem dzieci" sprójój sił autorze wyp.

.........czego się jeszcze dowiemy...........u dyrekcji dostrzec można ochronną poświatę, księgowa ostro działa, woźne myją schody, kucharki gotują, kierowca rozwozi dzieci do szkół -ktoś tu chyba chce zaszkodzić lub zemścić na co niektórych - z dyrekcji lub pracowników. Bądzmy obiektywni i kierujmy się dowodami a nie stronniczością i uprzedzeniami "kto zają by się przwdziwym losem dzieci" sprójój sił autorze wyp. rozwiń
Avatar
~gosc~ / 10 września 2008 o 20:03
0
Gość napisał:
A może wyrasta nam druga Nina??????????????

popieram!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a co do brata niech szanowna pani redaktor napisze gdzie się obecnie znajduje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Avatar
czarodziej / 10 września 2008 o 19:54
0
Majka napisał:
zawsze byłam i będę za tym, żeby zlikwidować te molochy zwane domami dziecka. To prawda, że część młodzieży przebywająca w nich jest "rozbestwiona". Oczywiście, pisząc to wiem, że to uogólnienie. Powinny być rodzinne domy dziecka. Dziecko wychodząc z takiego molochu nie ma zielonego pojęcia o realnym świecie. Ale znam również parę wspaniałych osób z takich "molochów". które pracują, mają dzieci, uczą się.... Podziwiam ich za to.

dziecko najlepiej rozwijało by się w prawdziwej rodzinie ale gdy ta jest NIEWYDOLNA WYCHOWAWCZO i wcale tu nie mam na myśli biedy

dziecko najlepiej rozwijało by się w prawdziwej rodzinie ale gdy ta jest NIEWYDOLNA WYCHOWAWCZO i wcale tu nie mam na myśli biedy rozwiń
Avatar
~gość~ / 8 września 2008 o 14:04
0
Stach napisał:
Ojojojoj.... biadulka p. Beatka, podobno zatrudniona zaraz po stażu z urzędu pracy otrzymała umowę odrazu na stałe, (jako jedyny pracownik w historii Pogodnej)


Takie brednie pisać!!! To nie jest jedyny przypadek w historii, byli inni stażyści którzy od razu po stażu dostali umowę na stałe. Jak się sprawdzili i mieli skrócony staż to po co był kolejny okres próbny? A tak na marginesie to pretensje do poprzedniej pani dyrektor Elżanowskiej (a nie pracowników którzy o czasie umowy dowiadywali się dopiero ją podpisując), która odchodząc wszystkich zatrudniła na stałe.


Takie brednie pisać!!! To nie jest jedyny przypadek w historii, byli inni stażyści którzy od razu po stażu dostali umowę na stałe. Jak się sprawdzili i mieli skrócony staż to po co był kolejny okres próbny? A tak na marginesie to pretensje do poprzedniej pani dyrektor Elżanowskiej (a nie pracowników którzy o czasie umowy dowiadywali się dopiero ją podpisując), która odchodząc wszystkich zatrudniła na stałe. rozwiń
Avatar
BOMBASTIC / 6 września 2008 o 14:34
0
Katia napisał:
Hi, dobre, kto przytuli i weźmie na kolana?, Kto pisze takie bzdury?, Przecież wychowawca i nauczyciel, który przytula i bierze na kolana to odrazu zboczeniec, który molestuje, hoho jeszcze tego by brakowało.
TO MASZ RACJĘ, TERAZ OKRZYCZANO BY TAKIEGO JAKO ZBOKA PEDOFILA ITD. ALE TEGO DZIECIOM BRAKUJE, BO Z PODOPIECZNYMI NIE MOŻNA SIĘ SPOUFALAC ALE DOTKLIWY BRAK ELEMENTARNEJ CZUŁOŚCI RODZICIELSKIEJ I TAKIE SKUTKI I EFEKTY WYCHOWAWCZE. POPRACUJ Z TAKIMI A WIELE ZROZUMIESZ.
Avatar
Stach / 6 września 2008 o 10:32
0
Ojojojoj.... biadulka p. Beatka, podobno zatrudniona zaraz po stażu z urzędu pracy otrzymała umowę odrazu na stałe, (jako jedyny pracownik w historii Pogodnej), biedni wychowawcy musieli pracowac z kilkoma umowami, aneksami, przez wiele lat żeby dostac umowę na stałe, a p. Beatka fkumiku i na stałe ze startu zara po studiach, podobno to zrozumiałe kiedy jest się córką dziennikarza, ale nie to żeby tos coś sugerował, absolutnie nie, żadnych układów, to tak poprostu wyszło, chyba sie dyrekcja poprostu pomyliła na chwilę a potem nie było odwrotu, hehe. Dochodziły słuchy, że od początku p. Beatka bartdzo pilnowała przepisów kodeksu pracy, kiedy kończyła o 21to ni sekundy dłuzej nawet jak pogotowie do jej podopiecznego miało przyjechac, ale to tylko ludzkie plotki pomówienia, nic związanego z rzeczywistością, poza zdziwioną minąlekarza pogotowia kiedy wszedł do dziecka a wychowawczyni wyszła wcześniej bo spieszzyła się na autobus. Dajcie spokój tej p. Beatce, dziewczyna pomyliła powołanie, niech sobie odejdzie, nie skazujcie jej, no i yta pokrzywdzona 15 latka - okok ale też aparacik z niej jest takze podejsć trzeba z dystansem, obdukcja nic nie wykazała, patrzyłem na dzieciaki, które z powodu zaqkazu wyjścia na papierosa cieły nozem sobie rękę, takze to naprawde skomplikowana sprawa do udowodnienia i obrony.
Ojojojoj.... biadulka p. Beatka, podobno zatrudniona zaraz po stażu z urzędu pracy otrzymała umowę odrazu na stałe, (jako jedyny pracownik w historii Pogodnej), biedni wychowawcy musieli pracowac z kilkoma umowami, aneksami, przez wiele lat żeby dostac umowę na stałe, a p. Beatka fkumiku i na stałe ze startu zara po studiach, podobno to zrozumiałe kiedy jest się córką dziennikarza, ale nie to żeby tos coś sugerował, absolutnie nie, żadnych układów, to tak poprostu wyszło, chyba sie dyrekcja poprostu pomyliła na chwilę a potem nie było odwrot... rozwiń
Avatar
Karolina / 6 września 2008 o 10:09
0
oj dziesie się w Pogodnym Domu, dzieje, czego jeszcze się dowiemy? Dzieci strasznie cierpią, byli wychowankowie się skarżą i zaczynają mówić, obozy wychowawców walczą jak klany, u dyrekcji dostrzec można ochronną poświatę, księgowa ostro działa, i ci co mają być ustawieni są, jak trzeba kogos uciszyć to sie da, stłamsić też, odznaczyć też, tatata, brakuje tam kogos bezstronnego, z poza środowiska, kto zająby się w prawdziwy sposób losem dzieci, zorganizowałby prawdziwą pracę z dzieckiem, przykro na to patrzeć, jeden klan grilluje z dyrektorem, inny pracuje z dziećmi, inny znowu z byłą dyrekcją, weszliśmy do europy, tamte czasy już minęły, dlatego powoli wychodzi prawda. Poprostu ktoś nie radzi sobie w nowej rzeczywistości.
oj dziesie się w Pogodnym Domu, dzieje, czego jeszcze się dowiemy? Dzieci strasznie cierpią, byli wychowankowie się skarżą i zaczynają mówić, obozy wychowawców walczą jak klany, u dyrekcji dostrzec można ochronną poświatę, księgowa ostro działa, i ci co mają być ustawieni są, jak trzeba kogos uciszyć to sie da, stłamsić też, odznaczyć też, tatata, brakuje tam kogos bezstronnego, z poza środowiska, kto zająby się w prawdziwy sposób losem dzieci, zorganizowałby prawdziwą pracę z dzieckiem, przykro na to patrzeć, jeden klan grilluje z dyrektore... rozwiń
Avatar
Katia / 6 września 2008 o 09:54
0
BOMBASTIC napisał:
W D.DZ. PANI KTÓRA PRZYSZŁA DO PRACY I PRACUJE. W SZKOLE PAN LUB PANI KTÓRY TEŻ WYPEŁNIA TEŻ TYLKO SWOJE OBOWIĄZKI, A KTO WEŻMIE NA KOLANA PRZYTULI???? TEGO WŁAŚNIE IM BRAK. PRZEZ TO ONE NIENAWIDZĄ PANIE WYCHOWAWCZYNIE, KOLEGÓW I WSZYSTKICH CO MAJĄ NORMALNE < CHOĆBY NAJBIEDNIEJSZE DOMY..


Hi, dobre, kto przytuli i weźmie na kolana?, Kto pisze takie bzdury?, Przecież wychowawca i nauczyciel, który przytula i bierze na kolana to odrazu zboczeniec, który molestuje, hoho jeszcze tego by brakowało.


Hi, dobre, kto przytuli i weźmie na kolana?, Kto pisze takie bzdury?, Przecież wychowawca i nauczyciel, który przytula i bierze na kolana to odrazu zboczeniec, który molestuje, hoho jeszcze tego by brakowało. rozwiń
Avatar
BOMBASTIC / 5 września 2008 o 22:52
0
TE "BIDULE" czyt. DOMY DZIECKA POWINNY BYĆ ZASTĄPIONE RODZINNYMI D. DZ. TA FORMA OPIEKI NE ZDAJE EGZAMINU , A OSOBOWOŚĆ WYCHOWANKÓW PRZEBYWAJĄCYCH TAM KILKA LAT JEST MOCNO SKRZYWIONA.BYWA TAK ŻE DZIECI ZABRANE Z RODZINY PATOLOGOCZNEJ, W CHWILI PRZYBYCIA DO DOMU DZIECKA, SĄ LEPSZE NIŻ KILKA LAT PÓŹNIEJ. NASTOLATKI PRZEBYWAJĄCE W D.DZ. ZAWSZE PROWOKUJĄ WYCHOWAWCÓW, NAUCZYCIELI, ALE TRZEBA BYĆ ODPORNYM I ODPOWIEDNIO REAGOWAĆ. A PRZEDE WSZYSTKIM TRZEBA TYM DZIECIOM OKAZAĆ DUŻO SERCA, POMIMO WSZYSTKO.TE DZIECI CZUJA PODŚWIADOMIE ŻE SĄ NIEKOCHANE. W D.DZ. PANI KTÓRA PRZYSZŁA DO PRACY I PRACUJE. W SZKOLE PAN LUB PANI KTÓRY TEŻ WYPEŁNIA TEŻ TYLKO SWOJE OBOWIĄZKI, A KTO WEŻMIE NA KOLANA PRZYTULI???? TEGO WŁAŚNIE IM BRAK. PRZEZ TO ONE NIENAWIDZĄ PANIE WYCHOWAWCZYNIE, KOLEGÓW I WSZYSTKICH CO MAJĄ NORMALNE < CHOĆBY NAJBIEDNIEJSZE DOMY..
TE "BIDULE" czyt. DOMY DZIECKA POWINNY BYĆ ZASTĄPIONE RODZINNYMI D. DZ. TA FORMA OPIEKI NE ZDAJE EGZAMINU , A OSOBOWOŚĆ WYCHOWANKÓW PRZEBYWAJĄCYCH TAM KILKA LAT JEST MOCNO SKRZYWIONA.BYWA TAK ŻE DZIECI ZABRANE Z RODZINY PATOLOGOCZNEJ, W CHWILI PRZYBYCIA DO DOMU DZIECKA, SĄ LEPSZE NIŻ KILKA LAT PÓŹNIEJ. NASTOLATKI PRZEBYWAJĄCE W D.DZ. ZAWSZE PROWOKUJĄ WYCHOWAWCÓW, NAUCZYCIELI, ALE TRZEBA BYĆ ODPORNYM I ODPOWIEDNIO REAGOWAĆ. A PRZEDE WSZYSTKIM TRZEBA TYM DZIECIOM OKAZAĆ DUŻO SERCA, POMIMO WSZYSTKO.TE DZIECI CZUJA PODŚWIADOMIE ŻE SĄ ... rozwiń
Avatar
Fang / 5 września 2008 o 22:30
0
Ktoś napisał wcześniej że należy zlikwidować domy dziecka.Tak, należ to zrobić.Sam znam przypadki gdzie te siroty uważały że wszystko im sie należy?A niby dlaczego?Nie dość że żyją na koszy innych, to jeszcze robienie samookaleczenia cyrklem,Niech wracają do swych "kochających" rodzin.
Zobacz wszystkie komentarze 21

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Wybuch gazu w kamienicy na Starym Mieście w Lublinie. Lokatorzy nadal nie mogą tu wrócić

Wybuch gazu w kamienicy na Starym Mieście w Lublinie. Lokatorzy nadal nie mogą tu wrócić 0 0

Uszkodzona po wybuchu gazu staromiejska kamienica przy ul. Rybnej przejdzie gruntowny remont pod nadzorem konserwatora zabytków. Miasto zarezerwowało już pieniądze na projekt przebudowy. Konieczna jest naprawa dachu i wymiana zalanych stropów.

Po wichurach w Lubelskiem. Drzewo przygniotło samochód, w środku jechało czterech mężczyzn

Po wichurach w Lubelskiem. Drzewo przygniotło samochód, w środku jechało czterech mężczyzn 4 4

Volkswagen, który w poniedziałek rano przejeżdżał ul. Piwną w Chełmie, został przygnieciony przez drzewo. Jeden z pasażerów trafił ranny do szpitala.

Lublin z własną kryptowalutą? Pomysły kandydata na prezydenta

Lublin z własną kryptowalutą? Pomysły kandydata na prezydenta 0 8

Pomysły na wykorzystanie nowych technologii w życiu miasta przedstawiał we wtorek poseł Jakub Kulesza, kandydat na prezydenta Lublina z komitetu „Kukiz, Wolność, Lubelscy Patrioci i Ruchy Miejskie”.

Lubartów: Kwartet smyczkowy zagrał na otwarciu oczyszczalni ścieków
film

Lubartów: Kwartet smyczkowy zagrał na otwarciu oczyszczalni ścieków 0 2

Kwartet smyczkowy OFF and BACH przygrywał na otwarciu zmodernizowanej oczyszczalni ścieków w Lubartowie. Największa inwestycja w historii miasta kosztowała ponad 58 mln zł.

Mezoterapia twarzy, szyi i dekoltu – recepta na zatrzymanie czasu

Mezoterapia twarzy, szyi i dekoltu – recepta na zatrzymanie czasu 0

Zależy ci na tym, aby twoja skóra zachowała młodość na dłużej? W takim razie odpowiednia pielęgnacja skóry to za mało – oprócz niej warto skorzystać z zabiegów mezoterapii, dzięki którym możemy uzyskać jeszcze lepsze efekty. Na czym dokładnie polega mezoterapia i ile musimy za nią zapłacić?

Lubelskie: Śmierć nastolatki i jej chłopaka. Dilerzy zatrzymani

Lubelskie: Śmierć nastolatki i jej chłopaka. Dilerzy zatrzymani 11 1

Zatrzymano dwóch dilerów narkotyków, którzy mają być powiązani ze śmiercią młodych ludzi w Biskupicach. 17-latka i jej chłopak zmarli najprawdopodobniej po przedawkowaniu środków odurzających – ustalili śledczy. Nie wykluczają, że były to dopalacze.

Lublin: UMCS ma problem z kampusem zachodnim

Lublin: UMCS ma problem z kampusem zachodnim 2 6

UMCS ma poważny problem z budową nowych siedzib Wydziału Politologii i Instytutu Psychologii. Do przetargu na roboty budowlane stanęły cztery firmy, ale wszystkie oferty przekraczają kwotę, którą gotowa jest wydać uczelnia.

XX-lecie zespołu Coma w Domu Kultury w Lublinie
7 grudnia 2018, 18:00

XX-lecie zespołu Coma w Domu Kultury w Lublinie 1 0

Co Gdzie Kiedy. W tym roku zespół Coma świętuje swoje XX-lecie. Z tej okazji formacja wyruszyła w urodzinową trasę koncertową, w ramach której zawita również do Lublina. Koncert odbędzie się 7 grudnia o godz. 18 w klubie Dom Kultury (Krakowskie Przedmieście 19).

Chcą porzucić Sejm dla samorządu. Sprawdziliśmy aktywność lubelskich posłów
galeria

Chcą porzucić Sejm dla samorządu. Sprawdziliśmy aktywność lubelskich posłów 7 23

Jarosław Sachajko to lider w liczbie wystąpień na posiedzeniach Sejmu (240) i złożonych interpelacji (707). Na przeciwległym biegunie jest Sylwester Tułajew, który na swoim koncie ma zaledwie 5 interpelacji.

Tak będą wyglądać nowe dowody osobiste. Jest już wzór
galeria

Tak będą wyglądać nowe dowody osobiste. Jest już wzór 0 4

Wiosną 2019 r. ma się zmienić wygląd dowodu osobistego> Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji pokazało jego wzór.

Lubelskie: 13-latek na motorowerze wjechał wprost pod samochód
galeria

Lubelskie: 13-latek na motorowerze wjechał wprost pod samochód 11 1

Do wypadku doszło w poniedziałek około godz. 17 między miejscowościami Andrzejówka i Bukowa (pow. biłgorajski).

Zderzenie toyoty i skody na skrzyżowaniu ul. Skłodowskiej i Akademickiej w Lublinie
galeria

Zderzenie toyoty i skody na skrzyżowaniu ul. Skłodowskiej i Akademickiej w Lublinie 4 3

Do zdarzenia doszło tuż przed godz. 8 na skrzyżowaniu ul. Skłodowskiej i Akademickiej w Lublinie.

"Bezczelny koniec lata" w Just Crafted
30 września 2018, 19:00

"Bezczelny koniec lata" w Just Crafted 1 0

Co Gdzie Kiedy. W niedzielę, 30 września o godz. 19 w Just Crafted (ul. Cicha 2) odbędzie się pokaz krótkich form improwizowanych w wykonaniu Teatru Bezczelny.

Praca w Lublinie. Szukają osób mówiących w nietypowych językach

Praca w Lublinie. Szukają osób mówiących w nietypowych językach 15 5

Powstaje wielojęzyczne centrum obsługi klienta Voice Contact Center. Poszukiwani są pracownicy znający języki obce m.in. czeski i węgierski.

Tomasz Wójtowicz: Żeby nie było gorzej
galeria

Tomasz Wójtowicz: Żeby nie było gorzej 1 0

Rozmowa z Tomaszem Wójtowiczem, legendą światowej siatkówki, która świętowała jubileusz 65-lecia

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.