Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

6 stycznia 2016 r.
21:40

Dlaczego kobieta zmarła na porodówce? Są wyniki sekcji

0 12 A A
Szpital SPSK4 przy ul. Jaczewskiego w Lublinie (fot. Maciej Kaczanowski)
Szpital SPSK4 przy ul. Jaczewskiego w Lublinie (fot. Maciej Kaczanowski)

Znamy przyczynę śmierci 34-letniej kobiety, która pod koniec października ubiegłego roku zmarła na porodówce w SPSK4 w Lublinie.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

 – Przyczyną zgonu kobiety była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa w następstwie powikłań krwotocznych związanych z wydaleniem łożyska – informuje Beata Syk-Jankowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Teraz będziemy ustalać, czy cały proces hospitalizacyjny przebiegał prawidłowo.

Nie ma jeszcze wyników sekcji zwłok dziecka kobiety, które zmarło na początku grudnia. Po urodzeniu dziewczynka przebywała w SPSK4. – W tej sprawie potrzebna jest również opinia biegłych oraz przesłuchanie wszystkich lekarzy, którzy brali udział w hospitalizacji dziecka. Na razie przesłuchano tylko część z nich – zaznacza Syk-Jankowska.

Kobieta trafiła na porodówkę SPSK4 w Lublinie po przewiezieniu ze szpitala w Biłgoraju. – Sekcja zwłok nie dała podstaw do jednoznacznego stwierdzenia, co było przyczyną śmierci kobiety. Biegli z Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego muszą porównać dokumentację medyczną ze szpitali w Lublinie i Biłgoraju z obrazem autopsji – mówił w połowie listopada Maciej Maćkowski, szef Prokuratury Rejonowej Lublin-Północ.

Prokuraturę zawiadomił mąż kobiety. – Wszczęto postępowanie w kierunku narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia oraz nieumyślne spowodowanie śmierci w związku z podejmowanymi działaniami medycznymi – informował Maćkowski.

Komentarze 12

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 7 stycznia 2016 o 10:50
0
Nie chce nikogo bronić. Rozumiem że masz prawo mieć żal... zwłaszcza skoro wygrałeś sprawę to mogło coś być na rzeczy. Ale musisz wiedzieć, że nie każda rana wymaga szycia, a nawet jeśli to można ją zaszyć do 5 godzin po urazie. Nie przez to masz problemy. Nie znam Twojego przypadku i nie zamierzam o nim rozmawiać na forum. Operacja złamania również nie musi być wykonana natychmiast. Czasem po prostu na sali operacyjnej trwa inny zabieg ratujący życie i trzeba poczekać. Jesli wygrałeś sprawę to znaczy, że jednak to lekarskie środowisko nie jest takim dnem, bo biegli musieli zobaczyć winę lekarza. Swoją drogą często jest tak, że Pacjent chce pozwać pogotowie, szpital, jednego czy drugiego lekarza, natomiast nie ma pretensji do kogoś, kto spowodował bezpośrednio uraz. Znam przypadek gdy pijanego potrącił inny pijany. Lekarze w powiecie operowali 10h, dali chłopu nową szansę, a on ich po roku pozwał, że kuleje... P.S. skoro wygrałeś proces to nie uprawnia Cię do szargania nazwiskiem. Swoim poprzednim wpisem oceniasz cały Szpital. Pamiętaj , że pracuje tam cała masa ludzi i wielu z nich naprawdę świetnie się stara. Czasem warto pomyśleć czy winni są ludzie czy chory system.
Nie chce nikogo bronić. Rozumiem że masz prawo mieć żal... zwłaszcza skoro wygrałeś sprawę to mogło coś być na rzeczy. Ale musisz wiedzieć, że nie każda rana wymaga szycia, a nawet jeśli to można ją zaszyć do 5 godzin po urazie. Nie przez to masz problemy. Nie znam Twojego przypadku i nie zamierzam o nim rozmawiać na forum. Operacja złamania również nie musi być wykonana natychmiast. Czasem po prostu na sali operacyjnej trwa inny zabieg ratujący życie i trzeba poczekać. Jesli wygrałeś sprawę to znaczy, że jednak to lekarskie środowisko nie j... rozwiń
Avatar
Gość / 7 stycznia 2016 o 09:54
0
To powiedz mi dlaczego niezszyto mi glowy skoro mam wpisane w karcie rana tluczona? A ciśnienie mialem 70/40? Zamiast poskladac mi nogę w innym przypadku serwowali mi morfinę. Zaluje ze wtedy trafiłem na dr.wojtowicza kuleje juz 3 rok zrobil ze mnie wrak i po tymzajsciu nie pogram a gralem w motorze zrobiłem mu sprawę cywilna i dostałem odszkodowanie ale pieniadze nie zwroca mi zdrowia.
Avatar
Gość / 7 stycznia 2016 o 09:15
0
Haha, na kraśnickiej nie było chirurga... no coś takiego!?! A nie pomyślałeś że w tym czasie lekarz pracujący na chirurgiczno- urazowej stronie był zajęty, bo np. miał ciężkiego Pacjenta, któremu drenował klatkę piersiową, albo go reanimował? Pracuje tam i nigdy nie było sytuacji żeby nie było lekarza. Tylko niektórzy Pacjenci nie rozumieją zasad działania SOR-u. Zamiast pisać kłamstwa o braku lekarza mogłeś zgłosić to do nfz, ale tego nie zrobiłeś, bo by Cię wyśmiano. Tam są kamery i jest to do sprawdzenia. Ale Ty wolisz wylewać swoje dziwne żale... na Szpital. U rodzinnego jak Ci rano powiedzą, że przyjmą za 2 dni to siedzisz cicho. Jak jesteś w ZUS lub US i Pani ma przerwę na kanapkę to też jest spoko. Tylko lekarz z kraśnickiej jest be. Pozdrawiam wszystkich odwalających kawał dobrej roboty w SOR WSS Leszek 3
Haha, na kraśnickiej nie było chirurga... no coś takiego!?! A nie pomyślałeś że w tym czasie lekarz pracujący na chirurgiczno- urazowej stronie był zajęty, bo np. miał ciężkiego Pacjenta, któremu drenował klatkę piersiową, albo go reanimował? Pracuje tam i nigdy nie było sytuacji żeby nie było lekarza. Tylko niektórzy Pacjenci nie rozumieją zasad działania SOR-u. Zamiast pisać kłamstwa o braku lekarza mogłeś zgłosić to do nfz, ale tego nie zrobiłeś, bo by Cię wyśmiano. Tam są kamery i jest to do sprawdzenia. Ale Ty wolisz wylewać swoje dziwn... rozwiń
Avatar
Gość / 7 stycznia 2016 o 07:56
0
Nie mogę narzekać na szpital na Jaczewskiego bo tam jest dobra opieka. Z domu z os. Skarpa zabrali mnie na kraśnicka i okazalo się nieczynny jest tomograf i niema chirurga na sorze a z głowy lala się krew jak mnie zawieźli do spsk4 od razu się mną zajeli juz w drodze zaslablem takie są konowaly na krasnickich stwierdzenie i to nie tylko moje ze tam jest umieralnia. Ze zlamaniem otwartym nogi czekałem aż 5.5 godziny zanim się mną zajęli ma krasnickich a zabrali mnie po wypadku pogotowie. Tam jest paranoja
Avatar
Gość / 7 stycznia 2016 o 07:29
0
Śmierć w szpitalu jest zawsze podejrzana. Chodzą opinie, że pacjentów 70+ tak naprawdę się nie leczy, bo szkoda pieniędzy. Zaledwie 3 lata po przejściu na emeryturę wg nowych przepisów przestajesz być człowiekiem, a stajesz się zawadą. Kobieta w ciąży patologicznej to też pacjent lekarzom "śmierdzący". Każdy trudniejszy przypadek to dla nich problem. Należałoby zrewidować programy studiów medycznych, żeby jednak nie uważali się za Bogów, tylko brali się do roboty - z szacunkiem do życia każdego pacjenta, czy to małego dziecka, czy ciężarnej, czy seniora.
Śmierć w szpitalu jest zawsze podejrzana. Chodzą opinie, że pacjentów 70+ tak naprawdę się nie leczy, bo szkoda pieniędzy. Zaledwie 3 lata po przejściu na emeryturę wg nowych przepisów przestajesz być człowiekiem, a stajesz się zawadą. Kobieta w ciąży patologicznej to też pacjent lekarzom "śmierdzący". Każdy trudniejszy przypadek to dla nich problem. Należałoby zrewidować programy studiów medycznych, żeby jednak nie uważali się za Bogów, tylko brali się do roboty - z szacunkiem do życia każdego pacjenta, czy to małego dziecka, czy ... rozwiń
Avatar
Gość / 7 stycznia 2016 o 07:08
0
A czy Wam czasami przychodzi do głowy, że ludzie w szpitalach mogą umrzeć mimo wszelkich starań??? Kiedyś zgony przy porodzie to nie było coś wyjątkowego a teraz mimo wszystko tez się zdarzają... jakby miała urodzić normalnie to już w Biłgoraju by urodziła... Ale oczywiście na 100% lekarze ja zabili, jest zgon i winnego trzeba znaleźć... to medycyna i nawet mimo starań i poświęcenia ktoś niestety umiera, lekarze nie są Bogami ciekawe czy mimo wszystko, mimo starań i takiego wyniku ktoś powiedział lekarzowi "dziękuję za Twoja prace wiem ze zrobiłeś wszystko"...
Avatar
Gość / 7 stycznia 2016 o 06:12
0
Taaa.... wiadomo co tam było. Nawet jeśli było niedopatrzenie pielęgniarek czy lekarza to przecież komisja (też lekarska) kolegi nie skrzywdzi...
Avatar
Bożena / 7 stycznia 2016 o 05:11
0

Sekcja zwłok nie dała podstaw do jednoznacznego stwierdzenia, co było przyczyną śmierci kobiety i prosze , bedzie ze nie stwierdzono winy personelu, a komus przez brak odpowiedniej reakcji usmiercono przez to zone ten kraj to ku***

Popieram

Avatar
Gość / 7 stycznia 2016 o 03:48
0
Do mojej mojej mamy pogotowie z ul. Słwińskiego w Lublinie jechało ponad dwie i pół godziny. W międzyczasie byłem tam osoboście trzy razy - rowerem Huragan. Mama konała z bólu. Następnego dnia wdało się zapalenie otrzewnej i wystąpił zawał serca. Czy była szansa? To było 09.09.1970 roku. 10.09.1970 roku mama odeszła do innej rzeczywistości. Wtedy nie mogłeś pytać o nic. Dzisiaj też nie możesz. Przecież z człeniem można w RP zrobić co się chce. Zawsze i wciąż. Pamiętajmy, że lekarze nie mają ani radarów na cito w swych ciałach ani labolatoriów przy sobie, by zbadać krew. Do mojego brata rodzonego przyjechał 'Rudy'-lekarz z pogotowia. Odmówił pomocy. Brat umierał, ale był przytomny. Bydle nie zabrało mojego brata do szpitala. Brejdak wkrórce zmarł. Mogłem 'Rudemu' na kant. I teraz też mogę mu na kant. I w przyszłości na kant kindybała naskoczyć również nie będę mógł. Podskocz, to ci pokażą Twoje miejsce. A dlaczego? Brak jest wdzięczności w relacjach człowiek-człowiek. Jednakże bardzo rzadko winien jest lekarz. 'rudy' działał na rzecz firmy pogrzebowej.
Do mojej mojej mamy pogotowie z ul. Słwińskiego w Lublinie jechało ponad dwie i pół godziny. W międzyczasie byłem tam osoboście trzy razy - rowerem Huragan. Mama konała z bólu. Następnego dnia wdało się zapalenie otrzewnej i wystąpił zawał serca. Czy była szansa? To było 09.09.1970 roku. 10.09.1970 roku mama odeszła do innej rzeczywistości. Wtedy nie mogłeś pytać o nic. Dzisiaj też nie możesz. Przecież z człeniem można w RP zrobić co się chce. Zawsze i wciąż. Pamiętajmy, że lekarze nie mają ani radarów na cito w swych ciałach ani labolatorió... rozwiń
Avatar
Gość / 6 stycznia 2016 o 23:09
0
Wniosek będzie taki, że zmarła, bo się źle poczuła.Ale czy to coś wnosi do sprawy? Zawsze niemal umiera się z powodu niewydolności krążeniowo-oddecowej, niezależnie jaka była pierwotna przyczyna. Źle się poczuła w szpitalu i tam liczyła na pomoc.
Avatar
Gość / 7 stycznia 2016 o 10:50
0
Nie chce nikogo bronić. Rozumiem że masz prawo mieć żal... zwłaszcza skoro wygrałeś sprawę to mogło coś być na rzeczy. Ale musisz wiedzieć, że nie każda rana wymaga szycia, a nawet jeśli to można ją zaszyć do 5 godzin po urazie. Nie przez to masz problemy. Nie znam Twojego przypadku i nie zamierzam o nim rozmawiać na forum. Operacja złamania również nie musi być wykonana natychmiast. Czasem po prostu na sali operacyjnej trwa inny zabieg ratujący życie i trzeba poczekać. Jesli wygrałeś sprawę to znaczy, że jednak to lekarskie środowisko nie jest takim dnem, bo biegli musieli zobaczyć winę lekarza. Swoją drogą często jest tak, że Pacjent chce pozwać pogotowie, szpital, jednego czy drugiego lekarza, natomiast nie ma pretensji do kogoś, kto spowodował bezpośrednio uraz. Znam przypadek gdy pijanego potrącił inny pijany. Lekarze w powiecie operowali 10h, dali chłopu nową szansę, a on ich po roku pozwał, że kuleje... P.S. skoro wygrałeś proces to nie uprawnia Cię do szargania nazwiskiem. Swoim poprzednim wpisem oceniasz cały Szpital. Pamiętaj , że pracuje tam cała masa ludzi i wielu z nich naprawdę świetnie się stara. Czasem warto pomyśleć czy winni są ludzie czy chory system.
Nie chce nikogo bronić. Rozumiem że masz prawo mieć żal... zwłaszcza skoro wygrałeś sprawę to mogło coś być na rzeczy. Ale musisz wiedzieć, że nie każda rana wymaga szycia, a nawet jeśli to można ją zaszyć do 5 godzin po urazie. Nie przez to masz problemy. Nie znam Twojego przypadku i nie zamierzam o nim rozmawiać na forum. Operacja złamania również nie musi być wykonana natychmiast. Czasem po prostu na sali operacyjnej trwa inny zabieg ratujący życie i trzeba poczekać. Jesli wygrałeś sprawę to znaczy, że jednak to lekarskie środowisko nie j... rozwiń
Avatar
Gość / 7 stycznia 2016 o 09:54
0
To powiedz mi dlaczego niezszyto mi glowy skoro mam wpisane w karcie rana tluczona? A ciśnienie mialem 70/40? Zamiast poskladac mi nogę w innym przypadku serwowali mi morfinę. Zaluje ze wtedy trafiłem na dr.wojtowicza kuleje juz 3 rok zrobil ze mnie wrak i po tymzajsciu nie pogram a gralem w motorze zrobiłem mu sprawę cywilna i dostałem odszkodowanie ale pieniadze nie zwroca mi zdrowia.
Avatar
Gość / 7 stycznia 2016 o 09:15
0
Haha, na kraśnickiej nie było chirurga... no coś takiego!?! A nie pomyślałeś że w tym czasie lekarz pracujący na chirurgiczno- urazowej stronie był zajęty, bo np. miał ciężkiego Pacjenta, któremu drenował klatkę piersiową, albo go reanimował? Pracuje tam i nigdy nie było sytuacji żeby nie było lekarza. Tylko niektórzy Pacjenci nie rozumieją zasad działania SOR-u. Zamiast pisać kłamstwa o braku lekarza mogłeś zgłosić to do nfz, ale tego nie zrobiłeś, bo by Cię wyśmiano. Tam są kamery i jest to do sprawdzenia. Ale Ty wolisz wylewać swoje dziwne żale... na Szpital. U rodzinnego jak Ci rano powiedzą, że przyjmą za 2 dni to siedzisz cicho. Jak jesteś w ZUS lub US i Pani ma przerwę na kanapkę to też jest spoko. Tylko lekarz z kraśnickiej jest be. Pozdrawiam wszystkich odwalających kawał dobrej roboty w SOR WSS Leszek 3
Haha, na kraśnickiej nie było chirurga... no coś takiego!?! A nie pomyślałeś że w tym czasie lekarz pracujący na chirurgiczno- urazowej stronie był zajęty, bo np. miał ciężkiego Pacjenta, któremu drenował klatkę piersiową, albo go reanimował? Pracuje tam i nigdy nie było sytuacji żeby nie było lekarza. Tylko niektórzy Pacjenci nie rozumieją zasad działania SOR-u. Zamiast pisać kłamstwa o braku lekarza mogłeś zgłosić to do nfz, ale tego nie zrobiłeś, bo by Cię wyśmiano. Tam są kamery i jest to do sprawdzenia. Ale Ty wolisz wylewać swoje dziwn... rozwiń
Avatar
Gość / 7 stycznia 2016 o 07:56
0
Nie mogę narzekać na szpital na Jaczewskiego bo tam jest dobra opieka. Z domu z os. Skarpa zabrali mnie na kraśnicka i okazalo się nieczynny jest tomograf i niema chirurga na sorze a z głowy lala się krew jak mnie zawieźli do spsk4 od razu się mną zajeli juz w drodze zaslablem takie są konowaly na krasnickich stwierdzenie i to nie tylko moje ze tam jest umieralnia. Ze zlamaniem otwartym nogi czekałem aż 5.5 godziny zanim się mną zajęli ma krasnickich a zabrali mnie po wypadku pogotowie. Tam jest paranoja
Avatar
Gość / 7 stycznia 2016 o 07:29
0
Śmierć w szpitalu jest zawsze podejrzana. Chodzą opinie, że pacjentów 70+ tak naprawdę się nie leczy, bo szkoda pieniędzy. Zaledwie 3 lata po przejściu na emeryturę wg nowych przepisów przestajesz być człowiekiem, a stajesz się zawadą. Kobieta w ciąży patologicznej to też pacjent lekarzom "śmierdzący". Każdy trudniejszy przypadek to dla nich problem. Należałoby zrewidować programy studiów medycznych, żeby jednak nie uważali się za Bogów, tylko brali się do roboty - z szacunkiem do życia każdego pacjenta, czy to małego dziecka, czy ciężarnej, czy seniora.
Śmierć w szpitalu jest zawsze podejrzana. Chodzą opinie, że pacjentów 70+ tak naprawdę się nie leczy, bo szkoda pieniędzy. Zaledwie 3 lata po przejściu na emeryturę wg nowych przepisów przestajesz być człowiekiem, a stajesz się zawadą. Kobieta w ciąży patologicznej to też pacjent lekarzom "śmierdzący". Każdy trudniejszy przypadek to dla nich problem. Należałoby zrewidować programy studiów medycznych, żeby jednak nie uważali się za Bogów, tylko brali się do roboty - z szacunkiem do życia każdego pacjenta, czy to małego dziecka, czy ... rozwiń
Avatar
Gość / 7 stycznia 2016 o 07:08
0
A czy Wam czasami przychodzi do głowy, że ludzie w szpitalach mogą umrzeć mimo wszelkich starań??? Kiedyś zgony przy porodzie to nie było coś wyjątkowego a teraz mimo wszystko tez się zdarzają... jakby miała urodzić normalnie to już w Biłgoraju by urodziła... Ale oczywiście na 100% lekarze ja zabili, jest zgon i winnego trzeba znaleźć... to medycyna i nawet mimo starań i poświęcenia ktoś niestety umiera, lekarze nie są Bogami ciekawe czy mimo wszystko, mimo starań i takiego wyniku ktoś powiedział lekarzowi "dziękuję za Twoja prace wiem ze zrobiłeś wszystko"...
Avatar
Gość / 7 stycznia 2016 o 06:12
0
Taaa.... wiadomo co tam było. Nawet jeśli było niedopatrzenie pielęgniarek czy lekarza to przecież komisja (też lekarska) kolegi nie skrzywdzi...
Avatar
Bożena / 7 stycznia 2016 o 05:11
0

Sekcja zwłok nie dała podstaw do jednoznacznego stwierdzenia, co było przyczyną śmierci kobiety i prosze , bedzie ze nie stwierdzono winy personelu, a komus przez brak odpowiedniej reakcji usmiercono przez to zone ten kraj to ku***

Popieram

Avatar
Gość / 7 stycznia 2016 o 03:48
0
Do mojej mojej mamy pogotowie z ul. Słwińskiego w Lublinie jechało ponad dwie i pół godziny. W międzyczasie byłem tam osoboście trzy razy - rowerem Huragan. Mama konała z bólu. Następnego dnia wdało się zapalenie otrzewnej i wystąpił zawał serca. Czy była szansa? To było 09.09.1970 roku. 10.09.1970 roku mama odeszła do innej rzeczywistości. Wtedy nie mogłeś pytać o nic. Dzisiaj też nie możesz. Przecież z człeniem można w RP zrobić co się chce. Zawsze i wciąż. Pamiętajmy, że lekarze nie mają ani radarów na cito w swych ciałach ani labolatoriów przy sobie, by zbadać krew. Do mojego brata rodzonego przyjechał 'Rudy'-lekarz z pogotowia. Odmówił pomocy. Brat umierał, ale był przytomny. Bydle nie zabrało mojego brata do szpitala. Brejdak wkrórce zmarł. Mogłem 'Rudemu' na kant. I teraz też mogę mu na kant. I w przyszłości na kant kindybała naskoczyć również nie będę mógł. Podskocz, to ci pokażą Twoje miejsce. A dlaczego? Brak jest wdzięczności w relacjach człowiek-człowiek. Jednakże bardzo rzadko winien jest lekarz. 'rudy' działał na rzecz firmy pogrzebowej.
Do mojej mojej mamy pogotowie z ul. Słwińskiego w Lublinie jechało ponad dwie i pół godziny. W międzyczasie byłem tam osoboście trzy razy - rowerem Huragan. Mama konała z bólu. Następnego dnia wdało się zapalenie otrzewnej i wystąpił zawał serca. Czy była szansa? To było 09.09.1970 roku. 10.09.1970 roku mama odeszła do innej rzeczywistości. Wtedy nie mogłeś pytać o nic. Dzisiaj też nie możesz. Przecież z człeniem można w RP zrobić co się chce. Zawsze i wciąż. Pamiętajmy, że lekarze nie mają ani radarów na cito w swych ciałach ani labolatorió... rozwiń
Avatar
Gość / 6 stycznia 2016 o 23:09
0
Wniosek będzie taki, że zmarła, bo się źle poczuła.Ale czy to coś wnosi do sprawy? Zawsze niemal umiera się z powodu niewydolności krążeniowo-oddecowej, niezależnie jaka była pierwotna przyczyna. Źle się poczuła w szpitalu i tam liczyła na pomoc.
Zobacz wszystkie komentarze 12

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Mateusz Dziemba (MKS Start Lublin): Nie ma żadnych limitów, ale wskazana jest pokora

Mateusz Dziemba (MKS Start Lublin): Nie ma żadnych limitów, ale wskazana jest pokora 0 0

Rozmowa z Mateuszem Dziembą, koszykarzem Startu Lublin

Grają w piłkę na rolkach. Reprezentacja Polski w rollballu zaprezentowała się w Lublinie
galeria

Grają w piłkę na rolkach. Reprezentacja Polski w rollballu zaprezentowała się w Lublinie 0 0

Pokaz rollballu w Centrum Handlowym E. Leclerc Tomasza Zana. W sobotę zaprezentowała się drużyna, która uczestniczyła w ostatnich mistrzostwach świata w tej dyscyplinie w Indiach.

Koncert "Idą Święta. Inkluzja w tańcu" w DK LSM
9 grudnia 2019, 18:00

Koncert "Idą Święta. Inkluzja w tańcu" w DK LSM 0 0

We wtorek, 9 grudnia o godz. 18 w Domu Kultury LSM (ul. Wallenroda 4a) zaprezentowane zostanie muzyczno-taneczne widowisko "Idą Święta" w wykonaniu Formacji Tańca Towarzyskiego Gamza.

Wrażenia, wzruszenia i uniesienia. Jazz zahipnotyzował Lublin
galeria

Wrażenia, wzruszenia i uniesienia. Jazz zahipnotyzował Lublin 3 0

W weekend ściany Centrum Kultury wypełniła muzyka jazzowa. Ta, w klasycznym rozumieniu i nowa, eksperymentalna. Koncerty zachwycały, wzruszały, a nawet hipnotyzowały.

Jak zdrowo oddychać. Zielony wolontariat w "Paderewskim"
Magazyn
galeria

Jak zdrowo oddychać. Zielony wolontariat w "Paderewskim" 0 0

Kupili aparat do mierzenia jakości powietrza i prowadzą codzienne pomiary. Mowa o uczniach Szkoły Podstawowej nr 43 im. Ignacego Jana Paderewskiego w Lublinie, którzy są laureatami naszego ekologicznego konkursu

Niewygodni rywale i mile widziani sąsiedzi. Polska poznała rywali, z którymi będzie grała podczas Euro 2020
Magazyn

Niewygodni rywale i mile widziani sąsiedzi. Polska poznała rywali, z którymi będzie grała podczas Euro 2020 0 0

30 listopada odbyło się losowanie grup przyszłorocznych mistrzostw Europy, które po raz pierwszy w historii nie będą mieć jednego lub dwóch państw gospodarzy, a mecze będą rozsiane po całej Europie. Jakie szanse na przyszłorocznym czempionacie kadra narodowa prowadzona przez Jerzego Brzęczka i kogo najbardziej należy się obawiać?

Orszak św. Mikołaja przeszedł ulicami Lublina [zdjęcia]
galeria

Orszak św. Mikołaja przeszedł ulicami Lublina [zdjęcia] 8 5

Orszak św. Mikołaja jest dla mieszkańców Lublina okazją, by się rozerwać. Pełni też funkcję edukacyjną. Dzieci - oprócz tego, że dostaną prezenty - dowiadują się kim był święty Mikołaj.

LUK Politechnika Lublin – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:2 [zdjęcia]
galeria

LUK Politechnika Lublin – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:2 [zdjęcia] 0 0

Na zakończenie pierwszej rundy sezonu zasadniczego Krispol 1. Ligi Siatkarzy LUK Politechnika Lublin pokonała Lechię Tomaszów Mazowiecki 3:2

5. urodziny dziecięcej oparzeniówki w Łęcznej [zdjęcia]
galeria

5. urodziny dziecięcej oparzeniówki w Łęcznej [zdjęcia] 7 1

– Odwróciłam się dosłownie na kilka sekund i wtedy córka zrzuciła na siebie kubek z gorącą herbatą. Byłam w szoku – opowiada Agnieszka Niewęgłowska z Radzynia Podlaskiego. Jej trzyletnia córka Amelia z poważnym oparzeniem brzucha trafiła w ubiegłym roku do „oparzeniówki” w Łęcznej. – Córka była w szpitalu niecały tydzień, na szczęście wszystko się dobrze zagoiło.

Inaczej przejedziemy przez ul. Diamentową

Inaczej przejedziemy przez ul. Diamentową 0 6

W poniedziałek zmieniona ma być organizacja ruchu pod przebudowywanym wiaduktem kolejowym nad ul. Diamentową.

Poziom II Charytatywnego Turnieju w Siatkonogę będzie wyższy niż przed rokiem

Poziom II Charytatywnego Turnieju w Siatkonogę będzie wyższy niż przed rokiem 0 0

Wielkimi krokami zbliża się II Charytatywny Turniej w Siatkonogę. Jeżeli ktoś chce wziąć w nim udział, to musi się spieszyć, bo zgłosiło się już kilkanaście drużyn. Ponownie gospodarzem zawodów będzie hala im. Arkadiusz Gołasia w Kraśniku, a impreza odbędzie się 21 grudnia.

Wyroki za przejmowanie mieszkań. Tomasz P. i jego współpracownicy skazani

Wyroki za przejmowanie mieszkań. Tomasz P. i jego współpracownicy skazani 0 5

Zakończył się proces grupy, oskarżonej o wyłudzanie mieszkań od ludzi w trudnej sytuacji finansowej. Wszyscy zostali skazani na kary więzienia. Wśród oskarżonych jest były policjant i kandydat na radnego.

Mazowsze i muzyka. Nowy wokalista zespołu Mafia pochodzi z Lublina
Magazyn

Mazowsze i muzyka. Nowy wokalista zespołu Mafia pochodzi z Lublina 0 4

Chodzi nam o to, żeby to były piosenki prawdziwe, z serca, o normalnych sytuacjach, które każdy człowiek przeżywa - rozmowa z Michałem Ostrowskim z Lublina, nowym wokalistą zespołu Mafia

Puławy: Mikołaje na sportowo. Biegali i pomagali [zdjęcia, wideo]
galeria
film

Puławy: Mikołaje na sportowo. Biegali i pomagali [zdjęcia, wideo] 46 3

Sportowcy amatorzy z całego województwa wzięli udział w czwartym, Charytatywnym Biegu Mikołajów. Zawodnicy w czerwonych czapkach pokonali 7 kilometrów, ale jak podkreślają - ważniejsze od wyniku sportowego jest niesienie pomocy osobom potrzebującym.

Zimowa aukcja na Służewcu. Minister: "Nie było żadnej zapaści hodowli koni w Polsce"

Zimowa aukcja na Służewcu. Minister: "Nie było żadnej zapaści hodowli koni w Polsce" 60 8

12 z 58 wystawionych koni udało się sprzedać podczas Zimowej Aukcji na Służewcu. Wydzierżawiona została też utytułowana janowska klacz Pinga.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.