Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

29 grudnia 2009 r.
18:21
Edytuj ten wpis

Familiada w Związku Nauczycielstwa Polskiego

0 43 A A

Córka szefowej lubelskiego ZNP od 1 stycznia będzie dyrektorem sanatorium związku w Nałęczowie. Dotychczasowa dyrektor, po 11 latach w sanatorium, została "służbowo przeniesiona” do… Ciechocinka.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Zwolnione miejsce od 1 stycznia zajmie w Nałęczowie Anna Lewandowska, córka Celiny Stasiak, szefowej lubelskiego okręgu ZNP.

– To osoba, której CV jest wystarczające do podjęcia tej pracy – argumentuje Sławomir Broniarz, prezes związku. – Jestem przekonany, że sobie poradzi.

I dodaje: – Dla mnie najważniejsze jest to, co widzę w papierach. A nie konotacje, rodzina czy znajomi. Zapewnia też, że Stasiak nie rozmawiała z nim na temat awansu córki. – Zresztą nawet gdyby rozmawiała, to i tak nie miałoby to żadnego znaczenia.

Innego zdania jest nauczyciel z Lublina należący do ZNP. – Prawdziwy problem to układy i rodzinne powiązania w związku. W każdej innej instytucji na takie stanowisko byłby ogłoszony konkurs. A tu? Posadę bez kolejki dostaje córka znanej działaczki.

– Związek nie jest obligowany, żeby organizować konkurs na to stanowisko – podkreśla Broniarz.

A czy były ogłoszenia o naborze na to stanowisko? – Powtarzam: nie mamy obowiązku organizowania konkursu.

Czyli CV pani Lewandowskiej było jedynym, które było rozpatrywane? – Musimy skończyć rozmowę na ten temat – ucina Broniarz.

Z Anną Lewandowską nie udało nam się skontaktować. Jej matka mówi, że nie miała żadnego udziału w zmianie pracy córki. – Bardzo się cieszę, że córka, swoim doświadczeniem i wykształceniem, znalazła uznanie u władz związku – zaznacza Celina Stasiak.

Stasiak dodaje, że awans córki to dla niej… problem. – Zostaję bez księgowej (na początku roku pisaliśmy, że Celina Stasiak zatrudniła córkę w lubelskim oddziale ZNP – dop. red.). A nie jest łatwo znaleźć osobę, która będzie członkiem ZNP, będzie odpowiednio wyszkolona i zajmie się tym za takie pieniądze – tłumaczy.

Jak ZNP tłumaczy przenosiny zmianę na dyrektorskim stanowisku w Nałęczowie? – Zmarł dyrektor sanatorium ZNP w Ciechocinku. Zaproponowałem pani Żardeckiej (dotychczasowej dyrektor z Nałęczowa – red.) przejęcie stanowiska po nim – tłumaczy Broniarz.

– Uzgodniliśmy to za porozumieniem stron. Pozostanę na tym samym stanowisku i w takim samym charakterze, ale w innym miejscu – mówi Bożena Żardecka. – Lubię zmiany w życiu. Pojawiła się możliwość pracy w sanatorium cztery razy większym niż dotychczas.

Grażyna Czubek z Fundacji im. Batorego, która m.in. walczy z nepotyzmem i korupcją:
- Przy wyborze dyrektora tego sanatorium nie dochowano odpowiedniej staranności. Minimalnym warunkiem, pozwalającym zachować przyzwoitość, powinno być opublikowanie ogłoszenia o naborze na to stanowisko w mediach albo przynajmniej na stronie internetowej związku. Wtedy byłaby szansa na wybór najlepszego kandydata spośród kilku. Jeśli nawet nie nakazuje tego prawo, to chodzi o dobry obyczaj. •

Komentarze 43

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 2 stycznia 2010 o 13:25
0
Zespół Napięcia Przedmiesiączkowego lub Związek Nieudaczników Polskich kolesiostwo i komuna ciemna przetrwał I wojnę II wojnę a teraz krewni i znajomi królika go rozwalają
Avatar
J.B. / 31 grudnia 2009 o 14:25
0
były członek ZNP napisał:
Całe województwo lubelskie poczawszy od najwyższegoszczebla samorządowego, a skończywszy na najniższym usiane jest kolesiostwem nepotyzmem, mobbingiem i wziątkami.Wszkołach pracują całymi rodzinami, poinowatymi i z klucza partyjnego. Kto nie nic z tym wspólnego, chociażby był najbardziej pracowitym nauczycielem to nie nasz,często i gęsto chce się takiego pozbyc,żeby nie patrzył nikomu z rodziny na ręce.Nawet wziątka nie pomoże na długo,bo tylko praca na rok.Kto słyszał, żeby dostac posadę salowej trzeba dac kilka tysiączków, a tak jest w naszych niektórych powiatowych szpitalach.Wstyd panie dyrektorze.Nóż się otwiera jak się takie rzeczy słyszy.Nie dośc, że bieda nie ma pracy to jeszcze panowie śmia łapę wyciągac po ich uciułany grosz.Może kidyś ta łapa któremuś uschnie.To co robi pan Broniarz i pani S to jest lekceważenie szarych członków.Na szczęscie już nie należę do tego bagna.


Góra daje przykład a doły skwapliwie wykorzystują - patrz Piaski. Kuratorium oczywiście nie widzi problemu.


Góra daje przykład a doły skwapliwie wykorzystują - patrz Piaski. Kuratorium oczywiście nie widzi problemu. rozwiń
Avatar
EM. / 31 grudnia 2009 o 09:11
0
Przepracowałam w szkole ponad 40 lat i nigdy nie słyszałam o nauczycielskich sanatoriach. Obecnie lekarz rodzinny zaproponował mi sanatorium, więc złożyłam(pierwszy raz) potrzebne dokumenty. Muszę czekac na miejsce 13 miesięcy, a wiem, że niektórzy jeżdżą co pół roku.Pytam się dla kogo są te sanatoria?
Avatar
kazik / 31 grudnia 2009 o 08:42
0
nigdy więcej w ZNP! napisał:
Do ZNP należałam kilkanascie lat, do czasu gdy ten "związek zawodowy" miast bronić moich praw walnie dołożył się do mojego zwolnienia. Zwolniono mnie w poniżający sposób, wyciągając z lekcji i wręczając wypowiedzenie w obecności młodych nauczycieli, którym nota bene też przerwano tok zajęć. ZNP z p. Broniarzem na czele potrafi bronić i ujmować się za nauczycielami byłymi członkami PZPR, kiedy odmawiano im wręczenia odznaczeń, natomiast godność zwykłego nauczyciela i szeregowego członka ma w głębokim poważaniu. Dla ZNP byłam tylko i wyłącznie dostarczycielką kapitału. Kiedy ktoś, kto miał lepsze układy w związkach i gminie zechciał zająć moje miejsce, to bez najmniejszego zawahania poświęcili mnie łamiąc prawo związkowe. O normach moralnych już nie wspomnę, bo one w tej organizacji poprostu nie istnieją, czego mamy przykład w tak gorąco komentowanym artykule. Załatwiono mnie w ten sposób, że powołano (na okoliczność mojego zwolnienia) do życia tzw. ognisko ZNP i czyniąc ze wskazania prezesa oddziału, a nie z wyboru, nauczycielkę, której załatwiano miejsce pracy moim kosztem. Wiadomo, funkcyjni są chronieni prawem przed zwolnieniem. Kto zna statut ZNP, to nie będzie miał trudności z dostrzeżeniem tu bezprawnych działań. Zawiadomienie organizacji związkowej o zamiarze zwolnienia nauczyciela (wymóg Kodeksu Pracy) prezes oddziału podpisał w pięć minut, wyrażając się w ten sposób, że nie widzi żadnych przeszkód, aby mnie zwolnić i moje zwolnienie pozostawia "w gestii pracodawcy". Pewnie jeszcze by chcieli mieć prawo, aby nas zwalniać? Tak, aby bez przeszkód dawać pracę swoim odbierając innym.

To tyle moich bardzo pouczających doświadczeń z bycia w ZNP. Wiele przeszłam, żeby teraz nie należeć do tego "związku". Niech moja historia będzie przestrogą dla tych, którzy naiwnie wierzą, że ZNP będzie chroniło ich prawa, godność i wesprze w sporze z pracodawcą. Mogą się nieźle rozczarować!


Tutaj trzeba dodać, że ZZ Solidarność nie odbiegał nigdy od opisanych praktyk . Przykłady podobnego działania występują nie tylko w szkołach. To jest scenariusz postępowania pisany rękami byłych członków PZPR przefarbowanych na działaczy Solidarności i innych Związków. Nikt w Polsce nie chciał po 1989r zmienić istniejącego stanu rzeczy, ponieważ posady,majątek narodowy,ordynacja wyborcza, gwarantująca bycie posłem,czy samorządowcem nawet przez 20 lat - TO SĄ ŁUPY PODZIELONE WCZEŚNIEJ I WG. ŚCIŚLE OKREŚLONEGO PLANU. Ci ludzie dalej będą tak postępować i właściwie to nie wiadomo jak z tym walczyć.Znam przypadek,gdzie wyrzucona z pracy nauczycielka odwołała się do Sądu Pracy i wygrała w sposób oczywisty sprawę i co zrobiła Solidarność wspólnie z dyrekcją szkoły? Poszukały wśród rodziców swoich uczniów sędzinę,a ta wzięła udział w postępowaniu odwoławczym,będąc w składzie orzekającym i zmieniła korzystny dla nauczycielki wyrok.To jest przykład z Lublina, ale podejrzewam,że korupcja w wymiarze sprawiedliwości istnieje w całym kraju i Sądy niestety nie gwarantują ochrony przed bezprawiem.


Tutaj trzeba dodać, że ZZ Solidarność nie odbiegał nigdy od opisanych praktyk . Przykłady podobnego działania występują nie tylko w szkołach. To jest scenariusz postępowania pisany rękami byłych członków PZPR przefarbowanych na działaczy Solidarności i innych Związków. Nikt w Polsce nie chciał po 1989r zmienić istniejącego stanu rzeczy, ponieważ posady,majątek narodowy,ordynacja wyborcza, gwarantująca bycie posłem,czy samorządowcem nawet przez 20 lat - TO SĄ ŁUPY PODZIELONE WCZEŚNIEJ I WG. ŚCIŚLE OKREŚLONEGO PLANU.... rozwiń
Avatar
fomer / 31 grudnia 2009 o 07:51
0
Nauczycielska " Solidarność' postępuje identycznie .Przykładem jest Gimnazjum 9 dyrektorka działaczka tego związku z chwilą objęcia funkcji zatrudniła
córkę na sekretarkę, rodzoną siostrę na główną księgową innych członków rodziny na kierownika administracyjnego i nauczycieli francuskiego i WF.
I co ?dlaczego dziennikarze widzą tylko jeden związek , a władze tolerują nepotyzm?
Avatar
~harnaś~ / 31 grudnia 2009 o 07:18
0
prośba do nauczycieli którzy myślą wypisujcie się z tego związku, skończcie z nierobami którzy was wykorzystują. Niech ktoś dodas ile zarabia ta pani przewodnicząca i to czym kosztem z waszych składek, arogancja i dbanie o swoje interesy, egoizm małej grupy działaczy to co dostajecie za swoje pieniądze
Avatar
nigdy więcej w ZNP! / 30 grudnia 2009 o 23:55
0
Do ZNP należałam kilkanascie lat, do czasu gdy ten "związek zawodowy" miast bronić moich praw walnie dołożył się do mojego zwolnienia. Zwolniono mnie w poniżający sposób, wyciągając z lekcji i wręczając wypowiedzenie w obecności młodych nauczycieli, którym nota bene też przerwano tok zajęć. ZNP z p. Broniarzem na czele potrafi bronić i ujmować się za nauczycielami byłymi członkami PZPR, kiedy odmawiano im wręczenia odznaczeń, natomiast godność zwykłego nauczyciela i szeregowego członka ma w głębokim poważaniu. Dla ZNP byłam tylko i wyłącznie dostarczycielką kapitału. Kiedy ktoś, kto miał lepsze układy w związkach i gminie zechciał zająć moje miejsce, to bez najmniejszego zawahania poświęcili mnie łamiąc prawo związkowe. O normach moralnych już nie wspomnę, bo one w tej organizacji poprostu nie istnieją, czego mamy przykład w tak gorąco komentowanym artykule. Załatwiono mnie w ten sposób, że powołano (na okoliczność mojego zwolnienia) do życia tzw. ognisko ZNP i czyniąc ze wskazania prezesa oddziału, a nie z wyboru, nauczycielkę, której załatwiano miejsce pracy moim kosztem. Wiadomo, funkcyjni są chronieni prawem przed zwolnieniem. Kto zna statut ZNP, to nie będzie miał trudności z dostrzeżeniem tu bezprawnych działań. Zawiadomienie organizacji związkowej o zamiarze zwolnienia nauczyciela (wymóg Kodeksu Pracy) prezes oddziału podpisał w pięć minut, wyrażając się w ten sposób, że nie widzi żadnych przeszkód, aby mnie zwolnić i moje zwolnienie pozostawia "w gestii pracodawcy". Pewnie jeszcze by chcieli mieć prawo, aby nas zwalniać? Tak, aby bez przeszkód dawać pracę swoim odbierając innym.

To tyle moich bardzo pouczających doświadczeń z bycia w ZNP. Wiele przeszłam, żeby teraz nie należeć do tego "związku". Niech moja historia będzie przestrogą dla tych, którzy naiwnie wierzą, że ZNP będzie chroniło ich prawa, godność i wesprze w sporze z pracodawcą. Mogą się nieźle rozczarować!
Do ZNP należałam kilkanascie lat, do czasu gdy ten "związek zawodowy" miast bronić moich praw walnie dołożył się do mojego zwolnienia. Zwolniono mnie w poniżający sposób, wyciągając z lekcji i wręczając wypowiedzenie w obecności młodych nauczycieli, którym nota bene też przerwano tok zajęć. ZNP z p. Broniarzem na czele potrafi bronić i ujmować się za nauczycielami byłymi członkami PZPR, kiedy odmawiano im wręczenia odznaczeń, natomias... rozwiń
Avatar
~pani~ / 30 grudnia 2009 o 22:24
0
Przed chwilą obejrzałam Panoramę lubelską ,w której była mowa o rodzinnej familiadzie szefowej lubelskiego ZNP. Odzew tej pani na temat artykułu był bardzo cyniczny, chyba ta pani ma mocne plecy.Dziwię się nauczycielom, szczególnie młodym, że jeszcze należą do tego związku i płacą składki na skóry tej pani.
Avatar
nauczyciel / 30 grudnia 2009 o 21:13
0
Wypisałam się z ZNP. Nie znam ani jednego przypadku, by ten związek pomógł zwykłemu nauczycielowi. To jest dobry związek dla tych co łamią prawo. Przewodniczący Oddziału ZNP w Łukowie - A.S. w ubiegłym roku jechał pijany samochodem i do tej pory nadal piastuje to stanowisko. Miał 1,3 prom. alkoholu w wydychanym powietrzu. Wstyd należeć do związku, którym kierują tacy ludzie.
Avatar
Gość / 30 grudnia 2009 o 19:30
0
[size=3]a dlaczegóż to nie ma obowiązkowych konkursów na stanowiska?! Panie Palikot przydaj się na coś i dodaj do prawa sprawiedliwy i czytelny nabór do pracy-dosyć kumoterstwa i rodzinek na państwowych posadach![/size]
Avatar
Gość / 2 stycznia 2010 o 13:25
0
Zespół Napięcia Przedmiesiączkowego lub Związek Nieudaczników Polskich kolesiostwo i komuna ciemna przetrwał I wojnę II wojnę a teraz krewni i znajomi królika go rozwalają
Avatar
J.B. / 31 grudnia 2009 o 14:25
0
były członek ZNP napisał:
Całe województwo lubelskie poczawszy od najwyższegoszczebla samorządowego, a skończywszy na najniższym usiane jest kolesiostwem nepotyzmem, mobbingiem i wziątkami.Wszkołach pracują całymi rodzinami, poinowatymi i z klucza partyjnego. Kto nie nic z tym wspólnego, chociażby był najbardziej pracowitym nauczycielem to nie nasz,często i gęsto chce się takiego pozbyc,żeby nie patrzył nikomu z rodziny na ręce.Nawet wziątka nie pomoże na długo,bo tylko praca na rok.Kto słyszał, żeby dostac posadę salowej trzeba dac kilka tysiączków, a tak jest w naszych niektórych powiatowych szpitalach.Wstyd panie dyrektorze.Nóż się otwiera jak się takie rzeczy słyszy.Nie dośc, że bieda nie ma pracy to jeszcze panowie śmia łapę wyciągac po ich uciułany grosz.Może kidyś ta łapa któremuś uschnie.To co robi pan Broniarz i pani S to jest lekceważenie szarych członków.Na szczęscie już nie należę do tego bagna.


Góra daje przykład a doły skwapliwie wykorzystują - patrz Piaski. Kuratorium oczywiście nie widzi problemu.


Góra daje przykład a doły skwapliwie wykorzystują - patrz Piaski. Kuratorium oczywiście nie widzi problemu. rozwiń
Avatar
EM. / 31 grudnia 2009 o 09:11
0
Przepracowałam w szkole ponad 40 lat i nigdy nie słyszałam o nauczycielskich sanatoriach. Obecnie lekarz rodzinny zaproponował mi sanatorium, więc złożyłam(pierwszy raz) potrzebne dokumenty. Muszę czekac na miejsce 13 miesięcy, a wiem, że niektórzy jeżdżą co pół roku.Pytam się dla kogo są te sanatoria?
Avatar
kazik / 31 grudnia 2009 o 08:42
0
nigdy więcej w ZNP! napisał:
Do ZNP należałam kilkanascie lat, do czasu gdy ten "związek zawodowy" miast bronić moich praw walnie dołożył się do mojego zwolnienia. Zwolniono mnie w poniżający sposób, wyciągając z lekcji i wręczając wypowiedzenie w obecności młodych nauczycieli, którym nota bene też przerwano tok zajęć. ZNP z p. Broniarzem na czele potrafi bronić i ujmować się za nauczycielami byłymi członkami PZPR, kiedy odmawiano im wręczenia odznaczeń, natomiast godność zwykłego nauczyciela i szeregowego członka ma w głębokim poważaniu. Dla ZNP byłam tylko i wyłącznie dostarczycielką kapitału. Kiedy ktoś, kto miał lepsze układy w związkach i gminie zechciał zająć moje miejsce, to bez najmniejszego zawahania poświęcili mnie łamiąc prawo związkowe. O normach moralnych już nie wspomnę, bo one w tej organizacji poprostu nie istnieją, czego mamy przykład w tak gorąco komentowanym artykule. Załatwiono mnie w ten sposób, że powołano (na okoliczność mojego zwolnienia) do życia tzw. ognisko ZNP i czyniąc ze wskazania prezesa oddziału, a nie z wyboru, nauczycielkę, której załatwiano miejsce pracy moim kosztem. Wiadomo, funkcyjni są chronieni prawem przed zwolnieniem. Kto zna statut ZNP, to nie będzie miał trudności z dostrzeżeniem tu bezprawnych działań. Zawiadomienie organizacji związkowej o zamiarze zwolnienia nauczyciela (wymóg Kodeksu Pracy) prezes oddziału podpisał w pięć minut, wyrażając się w ten sposób, że nie widzi żadnych przeszkód, aby mnie zwolnić i moje zwolnienie pozostawia "w gestii pracodawcy". Pewnie jeszcze by chcieli mieć prawo, aby nas zwalniać? Tak, aby bez przeszkód dawać pracę swoim odbierając innym.

To tyle moich bardzo pouczających doświadczeń z bycia w ZNP. Wiele przeszłam, żeby teraz nie należeć do tego "związku". Niech moja historia będzie przestrogą dla tych, którzy naiwnie wierzą, że ZNP będzie chroniło ich prawa, godność i wesprze w sporze z pracodawcą. Mogą się nieźle rozczarować!


Tutaj trzeba dodać, że ZZ Solidarność nie odbiegał nigdy od opisanych praktyk . Przykłady podobnego działania występują nie tylko w szkołach. To jest scenariusz postępowania pisany rękami byłych członków PZPR przefarbowanych na działaczy Solidarności i innych Związków. Nikt w Polsce nie chciał po 1989r zmienić istniejącego stanu rzeczy, ponieważ posady,majątek narodowy,ordynacja wyborcza, gwarantująca bycie posłem,czy samorządowcem nawet przez 20 lat - TO SĄ ŁUPY PODZIELONE WCZEŚNIEJ I WG. ŚCIŚLE OKREŚLONEGO PLANU. Ci ludzie dalej będą tak postępować i właściwie to nie wiadomo jak z tym walczyć.Znam przypadek,gdzie wyrzucona z pracy nauczycielka odwołała się do Sądu Pracy i wygrała w sposób oczywisty sprawę i co zrobiła Solidarność wspólnie z dyrekcją szkoły? Poszukały wśród rodziców swoich uczniów sędzinę,a ta wzięła udział w postępowaniu odwoławczym,będąc w składzie orzekającym i zmieniła korzystny dla nauczycielki wyrok.To jest przykład z Lublina, ale podejrzewam,że korupcja w wymiarze sprawiedliwości istnieje w całym kraju i Sądy niestety nie gwarantują ochrony przed bezprawiem.


Tutaj trzeba dodać, że ZZ Solidarność nie odbiegał nigdy od opisanych praktyk . Przykłady podobnego działania występują nie tylko w szkołach. To jest scenariusz postępowania pisany rękami byłych członków PZPR przefarbowanych na działaczy Solidarności i innych Związków. Nikt w Polsce nie chciał po 1989r zmienić istniejącego stanu rzeczy, ponieważ posady,majątek narodowy,ordynacja wyborcza, gwarantująca bycie posłem,czy samorządowcem nawet przez 20 lat - TO SĄ ŁUPY PODZIELONE WCZEŚNIEJ I WG. ŚCIŚLE OKREŚLONEGO PLANU.... rozwiń
Avatar
fomer / 31 grudnia 2009 o 07:51
0
Nauczycielska " Solidarność' postępuje identycznie .Przykładem jest Gimnazjum 9 dyrektorka działaczka tego związku z chwilą objęcia funkcji zatrudniła
córkę na sekretarkę, rodzoną siostrę na główną księgową innych członków rodziny na kierownika administracyjnego i nauczycieli francuskiego i WF.
I co ?dlaczego dziennikarze widzą tylko jeden związek , a władze tolerują nepotyzm?
Avatar
~harnaś~ / 31 grudnia 2009 o 07:18
0
prośba do nauczycieli którzy myślą wypisujcie się z tego związku, skończcie z nierobami którzy was wykorzystują. Niech ktoś dodas ile zarabia ta pani przewodnicząca i to czym kosztem z waszych składek, arogancja i dbanie o swoje interesy, egoizm małej grupy działaczy to co dostajecie za swoje pieniądze
Avatar
nigdy więcej w ZNP! / 30 grudnia 2009 o 23:55
0
Do ZNP należałam kilkanascie lat, do czasu gdy ten "związek zawodowy" miast bronić moich praw walnie dołożył się do mojego zwolnienia. Zwolniono mnie w poniżający sposób, wyciągając z lekcji i wręczając wypowiedzenie w obecności młodych nauczycieli, którym nota bene też przerwano tok zajęć. ZNP z p. Broniarzem na czele potrafi bronić i ujmować się za nauczycielami byłymi członkami PZPR, kiedy odmawiano im wręczenia odznaczeń, natomiast godność zwykłego nauczyciela i szeregowego członka ma w głębokim poważaniu. Dla ZNP byłam tylko i wyłącznie dostarczycielką kapitału. Kiedy ktoś, kto miał lepsze układy w związkach i gminie zechciał zająć moje miejsce, to bez najmniejszego zawahania poświęcili mnie łamiąc prawo związkowe. O normach moralnych już nie wspomnę, bo one w tej organizacji poprostu nie istnieją, czego mamy przykład w tak gorąco komentowanym artykule. Załatwiono mnie w ten sposób, że powołano (na okoliczność mojego zwolnienia) do życia tzw. ognisko ZNP i czyniąc ze wskazania prezesa oddziału, a nie z wyboru, nauczycielkę, której załatwiano miejsce pracy moim kosztem. Wiadomo, funkcyjni są chronieni prawem przed zwolnieniem. Kto zna statut ZNP, to nie będzie miał trudności z dostrzeżeniem tu bezprawnych działań. Zawiadomienie organizacji związkowej o zamiarze zwolnienia nauczyciela (wymóg Kodeksu Pracy) prezes oddziału podpisał w pięć minut, wyrażając się w ten sposób, że nie widzi żadnych przeszkód, aby mnie zwolnić i moje zwolnienie pozostawia "w gestii pracodawcy". Pewnie jeszcze by chcieli mieć prawo, aby nas zwalniać? Tak, aby bez przeszkód dawać pracę swoim odbierając innym.

To tyle moich bardzo pouczających doświadczeń z bycia w ZNP. Wiele przeszłam, żeby teraz nie należeć do tego "związku". Niech moja historia będzie przestrogą dla tych, którzy naiwnie wierzą, że ZNP będzie chroniło ich prawa, godność i wesprze w sporze z pracodawcą. Mogą się nieźle rozczarować!
Do ZNP należałam kilkanascie lat, do czasu gdy ten "związek zawodowy" miast bronić moich praw walnie dołożył się do mojego zwolnienia. Zwolniono mnie w poniżający sposób, wyciągając z lekcji i wręczając wypowiedzenie w obecności młodych nauczycieli, którym nota bene też przerwano tok zajęć. ZNP z p. Broniarzem na czele potrafi bronić i ujmować się za nauczycielami byłymi członkami PZPR, kiedy odmawiano im wręczenia odznaczeń, natomias... rozwiń
Avatar
~pani~ / 30 grudnia 2009 o 22:24
0
Przed chwilą obejrzałam Panoramę lubelską ,w której była mowa o rodzinnej familiadzie szefowej lubelskiego ZNP. Odzew tej pani na temat artykułu był bardzo cyniczny, chyba ta pani ma mocne plecy.Dziwię się nauczycielom, szczególnie młodym, że jeszcze należą do tego związku i płacą składki na skóry tej pani.
Avatar
nauczyciel / 30 grudnia 2009 o 21:13
0
Wypisałam się z ZNP. Nie znam ani jednego przypadku, by ten związek pomógł zwykłemu nauczycielowi. To jest dobry związek dla tych co łamią prawo. Przewodniczący Oddziału ZNP w Łukowie - A.S. w ubiegłym roku jechał pijany samochodem i do tej pory nadal piastuje to stanowisko. Miał 1,3 prom. alkoholu w wydychanym powietrzu. Wstyd należeć do związku, którym kierują tacy ludzie.
Avatar
Gość / 30 grudnia 2009 o 19:30
0
[size=3]a dlaczegóż to nie ma obowiązkowych konkursów na stanowiska?! Panie Palikot przydaj się na coś i dodaj do prawa sprawiedliwy i czytelny nabór do pracy-dosyć kumoterstwa i rodzinek na państwowych posadach![/size]
Zobacz wszystkie komentarze 43

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Tomasz Wójtowicz świętował jubileusz 65-lecia na sportowo

Tomasz Wójtowicz świętował jubileusz 65-lecia na sportowo 1 0

Największe triumfy święcił w latach 70. i na stałe wpisał się do annałów światowej siatkówki. Tomasz Wójtowicz świętował swoje 65. urodziny w hali Globus razem z kibicami podczas meczu Asseco Resovii Rzeszów z Cerrad Czarnymi Radom.

130 terytorialsów złoży przysięgę na pl. Zamkowym w Lublinie

130 terytorialsów złoży przysięgę na pl. Zamkowym w Lublinie 0 0

W najbliższą niedzielę 130 terytorialsów złoży przysięgę na placu Zamkowym w Lublinie, w przededniu 100. rocznicy urodzin patrona mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora”. Ceremonia rozpocznie się w samo południe.

Wybory w Lublinie. Propozycje Komitetu "Miasto dla Ludzi - Lubelski Ruch Miejski"

Wybory w Lublinie. Propozycje Komitetu "Miasto dla Ludzi - Lubelski Ruch Miejski" 33 10

O godz. 14 swoje pomysły dla osób niepełnosprawnych ogłosili kandydaci ruchu miejskiego. – Musimy zadbać o to, żeby nasze miasto było faktycznie dostępne – mówi Magdalena Długosz, kandydatka na prezydenta. – Musimy zadbać o tych, którzy w tym momencie nie są w stanie dotrzeć do oferty miasta i do usług publicznych.

Zamiast do rolnika, zadzwonił do dziennikarza o tym samym nazwisku. Teraz ma kłopoty

Zamiast do rolnika, zadzwonił do dziennikarza o tym samym nazwisku. Teraz ma kłopoty 34 9

„Podłożyć od kogoś, czy będziemy się szarpać?” – miał zapytać swojego rozmówcę lekarz weterynarii. Chodziło o próbkę krwi od świni z rejonu zagrożonego ASF. Weterynarz sądził, że rozmawia z rolnikiem, ale przez pomyłkę zadzwonił do dziennikarza

Tydzień innowacji w Lublinie. Leczenie światłem i samochody bez kierowcy
galeria

Tydzień innowacji w Lublinie. Leczenie światłem i samochody bez kierowcy 0 1

W każdej sekundzie do internetu podłączana jest setka urządzeń. Nasze mózgi w ciągu roku przetwarzają tyle danych, co mózgi naszych dziadków w ciągu całego życia. Materiały przyszłości to te, które można dalej przetwarzać i łatwo utylizować. A po autach elektrycznych, napędzanych wodorem, na drogi wyjechały samochody bez kierowcy.

Wydarzenia sportowe w Lubelskiem: 21-23 września

Wydarzenia sportowe w Lubelskiem: 21-23 września 5 0

Najbliższy weekend to przede wszystkim rewanżowy mecz o awans do żużlowej ekstraligi. Speed Car Motor musi odrobić aż 14 punktów straty do ROW Rybnik. Po porażce z Hutnikiem Kraków 3:5 chcą się także zrehabilitować piłkarze Motoru

Beata Szydło w Lublinie. Burzliwy wiec na placu Litewskim [zdjęcia, wideo]
aktualizacja
galeria
film

Beata Szydło w Lublinie. Burzliwy wiec na placu Litewskim [zdjęcia, wideo] 24 52

Na plac Litewski w Lublinie przyszli zwolennicy i przeciwnicy wicepremier Beaty Szydło. Nad tłumem latały na zmianę okrzyki: Beata, złodzieje, dobra zmiana, oddaj kasę.

Wypadek w Uściążu. Zginął motocyklista, miał 26 lat

Wypadek w Uściążu. Zginął motocyklista, miał 26 lat 2 7

26-letni motocyklista zginął w wypadku w miejscowości Uściąż w powiecie opolskim. Mężczyzna nie miał prawa jazdy

Marcin Gortat i Alicja kupili konie w Janowie Podlaskim. Co się stanie ze zwierzętami?

Marcin Gortat i Alicja kupili konie w Janowie Podlaskim. Co się stanie ze zwierzętami? 0 4

W Janowie Podlaskim Marcin Gortat z Alicją Bachleda-Curuś pojawili się jakiś czas temu. Znany koszykarz sprezentował ukochanej dwa konie arabskie. Co stanie się z piękną klaczą i ogierem, po tym jak para się rozstała?

Wystawa malarstwa Mieczysława Maławskiego
28 września 2018, 18:00

Wystawa malarstwa Mieczysława Maławskiego 1 0

Co Gdzie Kiedy. W piątek, 28 września o godz. 18 w Galerii Krańcowej DDK Bronowice (ul. Krańcowa 106) odbędzie się wernisaż wystawy malarstwa Mieczysława Maławskiego.

Radni PiS: Czy urzędników marszałka zmuszono do udziału w pikiecie politycznej?
galeria
film

Radni PiS: Czy urzędników marszałka zmuszono do udziału w pikiecie politycznej? 40 57

O udostępnienie kserokopii książki wyjść pracowników urzędu marszałkowskiego proszą marszałka radni Prawa i Sprawiedliwości. I pytają, czy urzędnicy zostali zmuszeni do uczestnictwa w pikiecie w trakcie konferencji prasowej ich ugrupowania i czym tym, którzy odmówili, grożą konsekwencje służbowe.

Niedźwiedź Wojtek patronem przedszkola. "Byłyśmy zaskoczone, że dzieci taka tematyka interesuje"

Niedźwiedź Wojtek patronem przedszkola. "Byłyśmy zaskoczone, że dzieci taka tematyka interesuje" 13 1

To jedyne bezimienne przedszkole w Świdniku, ale to niedługo się zmieni, o ile radni dadzą zgodę. Przedszkole nr 4 ma nosić imię Kaprala Niedźwiedzia Wojtka. To „miś” przygarnięty przez żołnierzy II Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa.

Kukiz'15 zawiadamia prokuraturę. Uniemożliwiono im start w wyborach?

Kukiz'15 zawiadamia prokuraturę. Uniemożliwiono im start w wyborach? 1 15

Komitet Kukiz'15 w Białej Podlaskiej zawiadomił prokuraturę. Zdaniem pełnomocnika doszło do przywłaszczenia dokumentów wyborczych.

Lubelskie Pszczółki zagrają w III Memoriale Profesora Stanisława Łęgowskiego

Lubelskie Pszczółki zagrają w III Memoriale Profesora Stanisława Łęgowskiego 0 4

Koszykarki Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin przygotowują się do drugiego sparingowego sprawdzianu, tym razem w Toruniu. Warto jednak skupić się na tym, co zobaczyliśmy podczas pierwszych spotkań towarzyskich w Lublinie

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.