Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

15 października 2010 r.
19:12
Edytuj ten wpis

"Miejski Urząd Pracy nadal w PRL". Ministerstwo i prezydent karcą dyrekcję

Autor: Zdjęcie autora Ewa Pajuro
0 45 A A

Żeby zarejestrować się w Urzędzie Pracy w Lublinie trzeba: bardzo dużo czasu, cierpliwości i pokory. Po tym jak nasz Czytelnik opisał praktyki panujące w urzędzie skrytykowało je Ministerstwo Pracy, a dyrektorka pośredniaka może stracić stanowisko.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
W poniedziałek opublikowaliśmy szczegółową relację naszego Czytelnika z jego wizyt w Urzędzie Pracy w Lublinie. "Czwartek 7 października 2010 – ten dzień pozostanie mi na długo w pamięci, jako dzień wycieczki do czasów PRL-u" - pisze nasz Czytelnik. Cały list można znaleźć tutaj: Jak potraktowali mnie w Urzędzie Pracy w Lublinie

26-letni absolwent chciał zarejestrować się jako bezrobotny. Trzy dni spędził w kolejkach i na negocjacjach z urzędnikami. – Otrzymałem lekcję obsługi interesanta na najwyższym poziomie – ironizuje młody człowiek. – Urzędnikom chodzi chyba o to, by zniechęcić ludzi do dalszego przychodzenia. Nie udało mu się zarejestrować.

Zdenerwowany całą sytuacją prosił o rozmowę z dyrektorem urzędu. Miał czekać na telefon z propozycją terminu spotkania. Nikt nie zadzwonił. Aż do momentu, gdy sprawą zainteresowały się media. – Pani z sekretariatu umówiła mnie na najbliższy poniedziałek na godz. 10 – mówi Czytelnik. – Do czasu wizyty pragnę pozostać anonimowy. Zależy mi przede wszystkim na pokazaniu problemu, a nie na promowaniu siebie.

Rzecznik MUP tłumaczył, że rejestracja bezrobotnych trwa tak długo, bo spowolnił ją nowy system informatyczny wprowadzony w urzędzie w… kwietniu tego roku. – System znacznie wydłużył obsługę, standardowo trwa ona około pół godziny – wyjaśniał Artur Seroka z MUP.

Informacja o lubelskich kolejkach i ślamazarnej obsłudze w pośredniaku dotarła aż do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. – System informatyczny Syriusz działa w większości polskich miast i nigdzie nie ma takich problemów, jak w Lublinie – dziwi się Bożena Diaby, rzecznik resortu. I dodaje: – Nigdzie wprowadzanie danych bezrobotnego nie trwa 40 minut. W lubelskim MUP musi się poprawić organizacja pracy. Tym powinien zająć się samorząd.

Na reakcję miejskich urzędników nie trzeba było długo czekać. – Rozmawiałam z dyrektorką MUP, panią Katarzyną Kępą. Zwróciłam jej uwagę na nieprawidłowości – zaznacza Elżbieta Kołodziej-Wnuk, zastępca prezydenta Lublina nadzorująca lubelski pośredniak. Jednocześnie tłumaczy, że sprawa jest w toku i nie wyklucza, że szefowa MUP straci stanowisko. – Muszę lepiej zapoznać się z tą kwestią, wtedy będę mogła powiedzieć więcej – dodaje.

Próbowaliśmy w tej sprawie skontaktować się także z dyrektorką pośredniaka. – Jestem już po godzinach pracy. Przykro mi – usłyszeliśmy od Katarzyny Kępy.

A tutaj można znaleźć odpowiedź dyrektor MUP, którą wysłała nam na pytania naszego Czytelnika: Jak potraktowali mnie w urzędzie pracy". Dyrektor odpowiada naszemu Czytelnikowi

Komentarze 45

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
a_lex / 18 października 2010 o 12:48
0
Z tego wszystkiego wynika, że stary system był lepszy. Po co było go zmieniać?
Avatar
kolo / 18 października 2010 o 00:07
0
widac ze wszyscy nieudacznicy ktorzy byli w mup siedza teraz i psiocza. glosowaliscie na wasilewskiego to macie. 70 mln zl wrzuvcone w strefe ekonomiczna i jakie efekty\glosujcie na POparpancow =oni daja nowe miejsca pracy.
Avatar
badziewiunio / 17 października 2010 o 20:59
0
[quote name='Piotrek' date='17 październik 2010 - 18:26 ' timestamp='1287332777' post='363199']
Nowy system został wprowadzony centralnie przez ministerstwo. Urząd w Lublinie jest pierwszym dużym urzędem w którym system został wprowadzono kompleksowo. Okazało się, że firma która wygrała przetarg na wykonanie i wprowadzenie systemu natknęła się na wiele niespotkanych problemów. W ten sposób zaczęła się operacja informatyczna na żywym organizmie. Wydłużyła się też przez to długość obsługi bezrobotnego co wpłynęło na czas oczekiwania w kolejce. Znam Panią Katarzynę Kępę osobiście i powiem, że jest to świetny menadżer.
[/quote]
Jak Pani Kępa jest znakomitym menadżerem to jak nazwać Icocę? Sprawa jest bardziej złożona niż POchwały Badziewiaków. W Polsce zasiłek dla bezrobotnych wynosi 15% przeciętnego wynagrodzenia. W Czechach i Słowacji 50%. W Polsce przez 6 miesięcy jesteś bezrobotnym i dostajesz ( jeżeli spełniasz kryteria )zasiłek. Po tym okresie z bezrobotnego MUP robi Cię "robotnym" i spławia Cię na zieloną trawkę. A za to musisz jak pies co miesiąc stawiać się do biura w wyznaczonym terminie. We Francji jeżeli zostałeś bezrobotnym i MUP ( tamtejszy )Ci nie zaoferuje pracy to buli 1200 Euro co miesiąc. Jeżeli nie chcesz, żeby MUP szukał Ci pracy to otrzymujesz kwotę zasiłku co miesiąc w wysokości 400 Euro. Odmowa 2 ofert pozbawia Cię zasiłku. Widocznie rząd francuski stawia pracownikom twarde warunki szukania ofert bo Ci szanują bezrobotnego w sposób godny pozazdroszczenia. To co napisałem poza fatalnym traktowaniem od lat bezrobotnych przez pracowników MUP Lublin w przeważającej części odnosi się do rządu. Ale jak są spieprzone od początku transformacji przepisy rządowe to TY urzędniczyno bądż chociaż ćwierć człowiekiem dla petenta i nie dobijaj zdołowanego nie z własnej winy ( są wśród petentów i tacy co się sami zdołowali ale to liczba ca 20%)swą podłością tylko dawaj mu nadzieję a nie upokorzenie. Mam prośbę do internautó o podanie nam danych jak traktuje się bezrobotnych w innych krajach UE.
[quote name='Piotrek' date='17 październik 2010 - 18:26 ' timestamp='1287332777' post='363199']
Nowy system został wprowadzony centralnie przez ministerstwo. Urząd w Lublinie jest pierwszym dużym urzędem w którym system został wprowadzono kompleksowo. Okazało się, że firma która wygrała przetarg na wykonanie i wprowadzenie systemu natknęła się na wiele niespotkanych problemów. W ten sposób zaczęła się operacja informatyczna na żywym organizmie. Wydłużyła się też przez to długość obsługi bezrobotnego co w... rozwiń
Avatar
Andrzej / 17 października 2010 o 20:12
0
[quote name='Piotrek' date='17 październik 2010 - 18:26 ' timestamp='1287332777' post='363199']
Nowy system został wprowadzony centralnie przez ministerstwo. Urząd w Lublinie jest pierwszym dużym urzędem w którym system został wprowadzono kompleksowo. Okazało się, że firma która wygrała przetarg na wykonanie i wprowadzenie systemu natknęła się na wiele niespotkanych problemów. W ten sposób zaczęła się operacja informatyczna na żywym organizmie. Wydłużyła się też przez to długość obsługi bezrobotnego co wpłynęło na czas oczekiwania w kolejce. Znam Panią Katarzynę Kępę osobiście i powiem, że jest to świetny menadżer.
[/quot

"Piotrusiu" Jeszcze raz napiszę. Przez pół roku to małpę można nauczyć obsługi komputera, a komputery nie są w tym urzędzie "od wczoraj" Widocznie małpy są zdolniejsze i pojętniejsze od tych urzędników.Ludzie "obsługiwani" przez tych urzędników mają kilka porównań dla nich. Takie delikatne to: osły,święte krowy, barany a ta "Pani dyrektor" to żaden menadżer, tylko jeszcze jeden dodatek do tej menażerii.
[quote name='Piotrek' date='17 październik 2010 - 18:26 ' timestamp='1287332777' post='363199']
Nowy system został wprowadzony centralnie przez ministerstwo. Urząd w Lublinie jest pierwszym dużym urzędem w którym system został wprowadzono kompleksowo. Okazało się, że firma która wygrała przetarg na wykonanie i wprowadzenie systemu natknęła się na wiele niespotkanych problemów. W ten sposób zaczęła się operacja informatyczna na żywym organizmie. Wydłużyła się też przez to długość obsługi bezrobotnego co w... rozwiń
Avatar
Piotrek / 17 października 2010 o 18:26
0
Nowy system został wprowadzony centralnie przez ministerstwo. Urząd w Lublinie jest pierwszym dużym urzędem w którym system został wprowadzono kompleksowo. Okazało się, że firma która wygrała przetarg na wykonanie i wprowadzenie systemu natknęła się na wiele niespotkanych problemów. W ten sposób zaczęła się operacja informatyczna na żywym organizmie. Wydłużyła się też przez to długość obsługi bezrobotnego co wpłynęło na czas oczekiwania w kolejce. Znam Panią Katarzynę Kępę osobiście i powiem, że jest to świetny menadżer.
Avatar
Kumowaty / 17 października 2010 o 07:51
0
[quote name='arek' date='16 październik 2010 - 18:53 ' timestamp='1287248039' post='362836']
No i wszystko jest OK, bo tak jak napisał wyżej "heniek" ludzie pracujący na czarno nie mają czasu na stawianie się w Urzędzie, spóźniają się na wyznaczone spotkania w Urzędzie tłumacząc to biegunką, chorą babcią, stłuczką na drodze. Ty moja miła mając wyznaczony dzień musisz uwiarygodnic swoje bezrobocie, w tym dniu Ty, tak samo jak miliony innych bezrobotnych mając świadczenia, zaledwie raz w miesiącu masz być do dyspozycji Urzędu i basta, więc będąc bezrobotną wstaje się rano, siusiu, śniadanie i w kolejkę. A Ty nie chciałabyś żeby autobusy i pociągi nie spóźniały się, zamówiona pizza dojechała gorąca na czas, a pan młody zjawił sie o wyznaczonej godzinie przed ołtarzem"? Więc jeśli Ty byś tak chciała, to nie dezoragnizuj pracy innym. A potem dziwicie się razem z kolesiem, który rozpętał całą tą burzę, że urzędnik nie przyjął was o wyznaczonej godzinie, czy że cofnął świadczenia, i słusznie. Ja też jestem przedsiębiorcą i powiem wam, że przez ponad 20 lat prowadzenia biznesu zaledwie kilka osób zgłosiło się z własnej woli do mnie do pracy, i kto tu mówi o bezrobociu. Moi pracownicy zarabiają powyżej średniej wojewódzkiej i zaledwie część z nich wywiązuje się ze swoich obowiązków, reszta chciałaby rządzić firmą, ale dać coś z siebie, poczuć się gospodarzem, to to już nie a pamiętając jak pracowali kiedyś ich rodzice próbują uprawiać i kultywować w mojej prywatnej firmie PRL.
[/quote] Kumie Mecenasie Uciśnionych MUPOWCÓW nie rozśmieszajta mnie bo mam zajady. Widzisz te 39 plakietek miast partnerskich Lublina, dumnie przyklejonych na Ratuszu ? Po co one tam wiszą dla chwały czy dla mieszkańców tego miasta. Jeśli "nasi" władza jeżdzi po całym świecie i dobrze bo podróże kształcą ale jeszcze lepiej by było gdyby do tych miast partnerskich wysyłać młodzież na praktyki do tamtejszych urzędów miejskich. Praktyka trwałaby rok. Taki młody zdobyły jako pracownik tamtejszego urzędu trochę forsy i doświadczenie. Zachód już to nasze "badziewie" przerabiał 50 lat temu. To i my mamy czekać 50 lat jak nasi urzędnicy sami dojdą do normalności w załatwianiu petentów? W zakupie samochodów służbowych, telefonów komórkowych, laptopów z wyższej "półki" już ten Zachód wyprzedziliśmy. W pozostałych sprawach jesteśmy "za murzynami". Byłem petentem MUP w Lublinie i w dużym mieście francuskim. Porównanie : Fiat 126p do Citroena c4.Daj sobie spokój z tymi wywodami i posłuchaj trochę ludzi, których los doświadczył. Zobacz na wierchuszkę władz samorządowych i marszałkowskich. Nie mają Oni , ich rodziny żadnych problemów. Począwszy od pracy do warunków mieszkaniowych. I to jest dobrze. Tylko patrz na swoich bliżnich, którzy Cię wybrali. Wyborca też ma problemy. A statut Gminny głosi na cały świat:" Gmina ma za zadanie zaspokajać potrzeby swoich mieszkańców". Od chwalenia i bronienia Badziewia te problemy same nie znikną.
[quote name='arek' date='16 październik 2010 - 18:53 ' timestamp='1287248039' post='362836']
No i wszystko jest OK, bo tak jak napisał wyżej "heniek" ludzie pracujący na czarno nie mają czasu na stawianie się w Urzędzie, spóźniają się na wyznaczone spotkania w Urzędzie tłumacząc to biegunką, chorą babcią, stłuczką na drodze. Ty moja miła mając wyznaczony dzień musisz uwiarygodnic swoje bezrobocie, w tym dniu Ty, tak samo jak miliony innych bezrobotnych mając świadczenia, zaledwie raz w miesiącu... rozwiń
Avatar
arek / 16 października 2010 o 18:53
0
[quote name='karolina' date='16 październik 2010 - 16:21 ' timestamp='1287238879' post='362796']
Ja też parę lat wstecz miałam to nieszczęście stracić pracę . Jednak większym dla mnie nieszczęściem i upokorzeniem
była rejestracja w owym UP . Za którymś razem udało się .Przyznano mi nawet zasiłek , ale wyznaczono dzień i GODZINĘ
konieczności stawienia się . No i pech chciał , że jechałam MPK z drugiego końca miasta . Autobus miał stłuczkę - a ja spóżniłam się ponad godzinę . Nie pomogły żadne wyjaśnienia .Czułam się jak niepotrzebny nikomu śmieć . Oczywiście straciłam uprawnienia , więcej zasiłku nie dostałam i więcej tam nie poszłam . Pracę znalazłam sobie sama.
Myślę , że jeszcze "dużo wody upłynie" zanim do urzędnika dotrze , że to on jest po to by pomagać a nie złośliwie szkodzić . Obecnie żaden z własnej woli niczego nie podpowie i niczego nie załatwi . Odnoszę wrażenie że petent musi być w 100% we wszystkim zorientowany aby nie odejść z kwitkiem .
[/quote]

No i wszystko jest OK, bo tak jak napisał wyżej "heniek" ludzie pracujący na czarno nie mają czasu na stawianie się w Urzędzie, spóźniają się na wyznaczone spotkania w Urzędzie tłumacząc to biegunką, chorą babcią, stłuczką na drodze. Ty moja miła mając wyznaczony dzień musisz uwiarygodnic swoje bezrobocie, w tym dniu Ty, tak samo jak miliony innych bezrobotnych mając świadczenia, zaledwie raz w miesiącu masz być do dyspozycji Urzędu i basta, więc będąc bezrobotną wstaje się rano, siusiu, śniadanie i w kolejkę. A Ty nie chciałabyś żeby autobusy i pociągi nie spóźniały się, zamówiona pizza dojechała gorąca na czas, a pan młody zjawił sie o wyznaczonej godzinie przed ołtarzem"? Więc jeśli Ty byś tak chciała, to nie dezoragnizuj pracy innym. A potem dziwicie się razem z kolesiem, który rozpętał całą tą burzę, że urzędnik nie przyjął was o wyznaczonej godzinie, czy że cofnął świadczenia, i słusznie. Ja też jestem przedsiębiorcą i powiem wam, że przez ponad 20 lat prowadzenia biznesu zaledwie kilka osób zgłosiło się z własnej woli do mnie do pracy, i kto tu mówi o bezrobociu. Moi pracownicy zarabiają powyżej średniej wojewódzkiej i zaledwie część z nich wywiązuje się ze swoich obowiązków, reszta chciałaby rządzić firmą, ale dać coś z siebie, poczuć się gospodarzem, to to już nie a pamiętając jak pracowali kiedyś ich rodzice próbują uprawiać i kultywować w mojej prywatnej firmie PRL.
[quote name='karolina' date='16 październik 2010 - 16:21 ' timestamp='1287238879' post='362796']
Ja też parę lat wstecz miałam to nieszczęście stracić pracę . Jednak większym dla mnie nieszczęściem i upokorzeniem
była rejestracja w owym UP . Za którymś razem udało się .Przyznano mi nawet zasiłek , ale wyznaczono dzień i GODZINĘ
konieczności stawienia się . No i pech chciał , że jechałam MPK z drugiego końca miasta . Autobus miał stłuczkę - a ja spóżniłam się ponad godzinę . Nie pomogły żadne... rozwiń
Avatar
Antek / 16 października 2010 o 17:13
0
[quote name='Kinga' date='15 październik 2010 - 19:48 ' timestamp='1287164903' post='362457']
Dziwne, ze dopiero teraz ktos zwrócił uwagę jak funkcjonuje MUP w Lublinie. Nie ma tam mowy o jakiejkolwiek pomocy w znalezieniu pracy. Terminy wizyt są wyznaczane za kilka miesiecy, nikt nie pyta za co bezrobotny ma przez ten czas żyć. Wszystko trzeba odstać - rejestracja, zaświadczenie, ubezpieczenie. Nikomu sie nie spieszy, bezrobotny nie ma nic do roboty, moze stac kilka dni z rzędu. Wiekszego upodlenia człowieka jak w MUP w Lublinie w życiu nie widziałam. Mam nadzieję, że Dziennik Wschodni zajmie sie funkcjonowaniem tej pseudoinstytucji.
[/quote]
Człowiek skończył 2 kursy dzięki MUP i od 5 lat jak sobie coś nie załatwił sam to chodził i chodzi co miesiąc jak koń w kieracie. Nikt się nie zapyta: za co żyjesz, z czego opłacasz czynsz, prąd , MPK. W dalszym ciągu twierdzę, że 100% wina Prezydentów Miasta. Ich żony i dzieci na pewno mają pracę. A taki Rysio co położył w drobiezgi LPEC to za karę dostał taborecik viceprezydenta. Teraz wydaje prawa jazdy na stołu Dyrektora. Nie ma to jak Badziewiakowie.
[quote name='Kinga' date='15 październik 2010 - 19:48 ' timestamp='1287164903' post='362457']
Dziwne, ze dopiero teraz ktos zwrócił uwagę jak funkcjonuje MUP w Lublinie. Nie ma tam mowy o jakiejkolwiek pomocy w znalezieniu pracy. Terminy wizyt są wyznaczane za kilka miesiecy, nikt nie pyta za co bezrobotny ma przez ten czas żyć. Wszystko trzeba odstać - rejestracja, zaświadczenie, ubezpieczenie. Nikomu sie nie spieszy, bezrobotny nie ma nic do roboty, moze stac kilka dni z rzędu. Wiekszego upodlenia czło... rozwiń
Avatar
karolina / 16 października 2010 o 16:21
0
Ja też parę lat wstecz miałam to nieszczęście stracić pracę . Jednak większym dla mnie nieszczęściem i upokorzeniem
była rejestracja w owym UP . Za którymś razem udało się .Przyznano mi nawet zasiłek , ale wyznaczono dzień i GODZINĘ
konieczności stawienia się . No i pech chciał , że jechałam MPK z drugiego końca miasta . Autobus miał stłuczkę - a ja spóżniłam się ponad godzinę . Nie pomogły żadne wyjaśnienia .Czułam się jak niepotrzebny nikomu śmieć . Oczywiście straciłam uprawnienia , więcej zasiłku nie dostałam i więcej tam nie poszłam . Pracę znalazłam sobie sama.
Myślę , że jeszcze "dużo wody upłynie" zanim do urzędnika dotrze , że to on jest po to by pomagać a nie złośliwie szkodzić . Obecnie żaden z własnej woli niczego nie podpowie i niczego nie załatwi . Odnoszę wrażenie że petent musi być w 100% we wszystkim zorientowany aby nie odejść z kwitkiem .
Ja też parę lat wstecz miałam to nieszczęście stracić pracę . Jednak większym dla mnie nieszczęściem i upokorzeniem
była rejestracja w owym UP . Za którymś razem udało się .Przyznano mi nawet zasiłek , ale wyznaczono dzień i GODZINĘ
konieczności stawienia się . No i pech chciał , że jechałam MPK z drugiego końca miasta . Autobus miał stłuczkę - a ja spóżniłam się ponad godzinę . Nie pomogły żadne wyjaśnienia .Czułam się jak niepotrzebny nikomu śmieć . Oczywiście straciłam uprawnienia , więcej zasiłku nie dostałam i więcej tam ni... rozwiń
Avatar
heniek / 16 października 2010 o 13:28
0
Na wstępie, żebym był dobrze zrozumiany - znaczna część klientów Urzędów Pracy jest autentycznie bezrobotna, poszukująca pracy jako źródła utrzymania siebie i swoich rodzin, jednak stanowią oni nie więcej niz 50% zarejestrowanych i ukrytych bezrobotnych. Czy byliście kiedyś w Urzędzie Pracy, czy widząc ludzi stojących w kolejkach zatrudnilibyście ich w swoich firmach, bo ja ani moi koledzy przedsiębiorcy większości z nich nie!

Jestem przedsiębiorcą od kilkudziesieciu lat, z usług MUP w lublinie korzystałem wielokrotnie zatrudniając bezrobotnych, tworząc dla nich nowe stanowiska pracy z wykorzystaniem dostępnych środków przyznawanych przez MUP i nigdy nie stwierdziłem, abym ja czy moi przyszli pracownicy byli niewłaściwie obsłużeni. Problem kolejek i może czasami zbyt długiego obsługiwania leży zupełnie gdzie indziej. W urzędach pracy w całej Polsce znaczna część ludzi, którzy rejestrują się tak naprawdę nigdy nie powinna się tam znaleźć. Oni w znacznej części mają inną pracę, pracują na czarno w Polsce lub za granicą, prowadzą dobrze zorganizowane firmy budowlane, warsztaty samochodowe tworząc nieuczciwa konkurencję wobec tych z których podatków utrzymywanie sa bezrobotni(zamknięte koło paradoksów), a bezrobotnymi są dla świadczeń socjalnych. Gdy tacy "bezrobotni" skierowani do mnie do pracy na złożone przeze mnie oferty pracy przychodzą ze skierowaniem, uprzejmie proszą aby wpisać im na skierowaniu, że nie mogę ich przyjąć bo oferta jest już nieaktualna, a niektórzy z nich z idiotyczną mniną wojaka Szwejka tłumaczą, że tak naprawdę to mają pracę i żebym szybko im to pisał bo robota na nich czeka. Gdybym tak zrobił to oni w wyznaczonym dniu, raz w miesiącu znów utworzyliby długi ogonek oczekujących na obsługę przez pracowników MUP, ale nie ze mną te numery Bruner, na skierowaniu wpisuję odmowę przyjęcia pracy, natepnie telefon do Urzędu i gościa nie ma wśród kolejkowiczów. Stwórzmy wspólny front przeciwko wyłudzaczom świadczeń dla bezrobotnych, a problem choćby częściowo zniknie. Inny problem to zbytnie rozdawnictwo publicznych pieniędzy dla bezrobotnych tworzących własne firmy. 12 miesięcy, przez które mają obowiązek prowadzić założoną przez siebie firmę to stanowczo za mało, faktycznie w tym czasie nie zdążą dobrze rozpakować zakupionego wyposażenia, a już upływa termin, umowa z Urzędem kończy się, okres 24 miesięcy byłby bardziej odpowiedni, tak jak dla przedsiębiorców tworzących nowe staniowiska pracy. Po 12 miesiącach część byłych bezrobotnych zamyka firmę po czym ponownie rejestruje się jako poszukujący pracy. Wyposażenie firmy za prawie 20.000 zł publicznych środków wydane na stworzenie firmy jest sprzedawane, komputer z oprogramowaniem i aparat fotograficzny wykorzystuje się do celów domowych, a problem bezrobocia przynajmniej tej osoby nie został załatwiony na stałe. Oczywiście to tylko część patologii związana z rynkiem pracy, powodująca zapychanie Urzędów Pracy. Istniejące procedury nałożone na Urzędy przez Ministerstwo wiążą ręce Urzędom nakazując im wcale nie przyspieszającą obsługę petentów papierologię / komputerologię utrudniając życie zarówno urzędnikom, jak i bezrobotnym. Rozumiem więc rozterki internauty, któremu dane było dostać się w tryby urzędowej machiny, ale MUP jest ostatnim ogniwem tej machiny, i to nie ona ustala zasady gry lecz ci, którzy są ponad nim - Prezydent Miasta, Ministerstwo, posłowie, senatorowie. Kolego bezrobotny masz okazję aby to zmienić - w nadchodzących wyborach wybieraj nie nauczycieli historii, stawiaczy pomników lecz dobrych praktyków - ekonomistów, sprawdzonych we własnych firmach przedsiębiorców. Czy wiesz, że ponad połowa radnych gmin, miast, powiatów, województw to nauczyciedle, a więc budżetówka, dla których gospodarka, biznes to czarna magia. Oni na dzień dobry dostali kolejną 7% podwyżkę, więc czy zrozumieją Twoje potrzeby?
Na wstępie, żebym był dobrze zrozumiany - znaczna część klientów Urzędów Pracy jest autentycznie bezrobotna, poszukująca pracy jako źródła utrzymania siebie i swoich rodzin, jednak stanowią oni nie więcej niz 50% zarejestrowanych i ukrytych bezrobotnych. Czy byliście kiedyś w Urzędzie Pracy, czy widząc ludzi stojących w kolejkach zatrudnilibyście ich w swoich firmach, bo ja ani moi koledzy przedsiębiorcy większości z nich nie!

Jestem przedsiębiorcą od kilkudziesieciu lat, z usług MUP w lublinie korzystałem wielokrotnie zatru... rozwiń
Avatar
a_lex / 18 października 2010 o 12:48
0
Z tego wszystkiego wynika, że stary system był lepszy. Po co było go zmieniać?
Avatar
kolo / 18 października 2010 o 00:07
0
widac ze wszyscy nieudacznicy ktorzy byli w mup siedza teraz i psiocza. glosowaliscie na wasilewskiego to macie. 70 mln zl wrzuvcone w strefe ekonomiczna i jakie efekty\glosujcie na POparpancow =oni daja nowe miejsca pracy.
Avatar
badziewiunio / 17 października 2010 o 20:59
0
[quote name='Piotrek' date='17 październik 2010 - 18:26 ' timestamp='1287332777' post='363199']
Nowy system został wprowadzony centralnie przez ministerstwo. Urząd w Lublinie jest pierwszym dużym urzędem w którym system został wprowadzono kompleksowo. Okazało się, że firma która wygrała przetarg na wykonanie i wprowadzenie systemu natknęła się na wiele niespotkanych problemów. W ten sposób zaczęła się operacja informatyczna na żywym organizmie. Wydłużyła się też przez to długość obsługi bezrobotnego co wpłynęło na czas oczekiwania w kolejce. Znam Panią Katarzynę Kępę osobiście i powiem, że jest to świetny menadżer.
[/quote]
Jak Pani Kępa jest znakomitym menadżerem to jak nazwać Icocę? Sprawa jest bardziej złożona niż POchwały Badziewiaków. W Polsce zasiłek dla bezrobotnych wynosi 15% przeciętnego wynagrodzenia. W Czechach i Słowacji 50%. W Polsce przez 6 miesięcy jesteś bezrobotnym i dostajesz ( jeżeli spełniasz kryteria )zasiłek. Po tym okresie z bezrobotnego MUP robi Cię "robotnym" i spławia Cię na zieloną trawkę. A za to musisz jak pies co miesiąc stawiać się do biura w wyznaczonym terminie. We Francji jeżeli zostałeś bezrobotnym i MUP ( tamtejszy )Ci nie zaoferuje pracy to buli 1200 Euro co miesiąc. Jeżeli nie chcesz, żeby MUP szukał Ci pracy to otrzymujesz kwotę zasiłku co miesiąc w wysokości 400 Euro. Odmowa 2 ofert pozbawia Cię zasiłku. Widocznie rząd francuski stawia pracownikom twarde warunki szukania ofert bo Ci szanują bezrobotnego w sposób godny pozazdroszczenia. To co napisałem poza fatalnym traktowaniem od lat bezrobotnych przez pracowników MUP Lublin w przeważającej części odnosi się do rządu. Ale jak są spieprzone od początku transformacji przepisy rządowe to TY urzędniczyno bądż chociaż ćwierć człowiekiem dla petenta i nie dobijaj zdołowanego nie z własnej winy ( są wśród petentów i tacy co się sami zdołowali ale to liczba ca 20%)swą podłością tylko dawaj mu nadzieję a nie upokorzenie. Mam prośbę do internautó o podanie nam danych jak traktuje się bezrobotnych w innych krajach UE.
[quote name='Piotrek' date='17 październik 2010 - 18:26 ' timestamp='1287332777' post='363199']
Nowy system został wprowadzony centralnie przez ministerstwo. Urząd w Lublinie jest pierwszym dużym urzędem w którym system został wprowadzono kompleksowo. Okazało się, że firma która wygrała przetarg na wykonanie i wprowadzenie systemu natknęła się na wiele niespotkanych problemów. W ten sposób zaczęła się operacja informatyczna na żywym organizmie. Wydłużyła się też przez to długość obsługi bezrobotnego co w... rozwiń
Avatar
Andrzej / 17 października 2010 o 20:12
0
[quote name='Piotrek' date='17 październik 2010 - 18:26 ' timestamp='1287332777' post='363199']
Nowy system został wprowadzony centralnie przez ministerstwo. Urząd w Lublinie jest pierwszym dużym urzędem w którym system został wprowadzono kompleksowo. Okazało się, że firma która wygrała przetarg na wykonanie i wprowadzenie systemu natknęła się na wiele niespotkanych problemów. W ten sposób zaczęła się operacja informatyczna na żywym organizmie. Wydłużyła się też przez to długość obsługi bezrobotnego co wpłynęło na czas oczekiwania w kolejce. Znam Panią Katarzynę Kępę osobiście i powiem, że jest to świetny menadżer.
[/quot

"Piotrusiu" Jeszcze raz napiszę. Przez pół roku to małpę można nauczyć obsługi komputera, a komputery nie są w tym urzędzie "od wczoraj" Widocznie małpy są zdolniejsze i pojętniejsze od tych urzędników.Ludzie "obsługiwani" przez tych urzędników mają kilka porównań dla nich. Takie delikatne to: osły,święte krowy, barany a ta "Pani dyrektor" to żaden menadżer, tylko jeszcze jeden dodatek do tej menażerii.
[quote name='Piotrek' date='17 październik 2010 - 18:26 ' timestamp='1287332777' post='363199']
Nowy system został wprowadzony centralnie przez ministerstwo. Urząd w Lublinie jest pierwszym dużym urzędem w którym system został wprowadzono kompleksowo. Okazało się, że firma która wygrała przetarg na wykonanie i wprowadzenie systemu natknęła się na wiele niespotkanych problemów. W ten sposób zaczęła się operacja informatyczna na żywym organizmie. Wydłużyła się też przez to długość obsługi bezrobotnego co w... rozwiń
Avatar
Piotrek / 17 października 2010 o 18:26
0
Nowy system został wprowadzony centralnie przez ministerstwo. Urząd w Lublinie jest pierwszym dużym urzędem w którym system został wprowadzono kompleksowo. Okazało się, że firma która wygrała przetarg na wykonanie i wprowadzenie systemu natknęła się na wiele niespotkanych problemów. W ten sposób zaczęła się operacja informatyczna na żywym organizmie. Wydłużyła się też przez to długość obsługi bezrobotnego co wpłynęło na czas oczekiwania w kolejce. Znam Panią Katarzynę Kępę osobiście i powiem, że jest to świetny menadżer.
Avatar
Kumowaty / 17 października 2010 o 07:51
0
[quote name='arek' date='16 październik 2010 - 18:53 ' timestamp='1287248039' post='362836']
No i wszystko jest OK, bo tak jak napisał wyżej "heniek" ludzie pracujący na czarno nie mają czasu na stawianie się w Urzędzie, spóźniają się na wyznaczone spotkania w Urzędzie tłumacząc to biegunką, chorą babcią, stłuczką na drodze. Ty moja miła mając wyznaczony dzień musisz uwiarygodnic swoje bezrobocie, w tym dniu Ty, tak samo jak miliony innych bezrobotnych mając świadczenia, zaledwie raz w miesiącu masz być do dyspozycji Urzędu i basta, więc będąc bezrobotną wstaje się rano, siusiu, śniadanie i w kolejkę. A Ty nie chciałabyś żeby autobusy i pociągi nie spóźniały się, zamówiona pizza dojechała gorąca na czas, a pan młody zjawił sie o wyznaczonej godzinie przed ołtarzem"? Więc jeśli Ty byś tak chciała, to nie dezoragnizuj pracy innym. A potem dziwicie się razem z kolesiem, który rozpętał całą tą burzę, że urzędnik nie przyjął was o wyznaczonej godzinie, czy że cofnął świadczenia, i słusznie. Ja też jestem przedsiębiorcą i powiem wam, że przez ponad 20 lat prowadzenia biznesu zaledwie kilka osób zgłosiło się z własnej woli do mnie do pracy, i kto tu mówi o bezrobociu. Moi pracownicy zarabiają powyżej średniej wojewódzkiej i zaledwie część z nich wywiązuje się ze swoich obowiązków, reszta chciałaby rządzić firmą, ale dać coś z siebie, poczuć się gospodarzem, to to już nie a pamiętając jak pracowali kiedyś ich rodzice próbują uprawiać i kultywować w mojej prywatnej firmie PRL.
[/quote] Kumie Mecenasie Uciśnionych MUPOWCÓW nie rozśmieszajta mnie bo mam zajady. Widzisz te 39 plakietek miast partnerskich Lublina, dumnie przyklejonych na Ratuszu ? Po co one tam wiszą dla chwały czy dla mieszkańców tego miasta. Jeśli "nasi" władza jeżdzi po całym świecie i dobrze bo podróże kształcą ale jeszcze lepiej by było gdyby do tych miast partnerskich wysyłać młodzież na praktyki do tamtejszych urzędów miejskich. Praktyka trwałaby rok. Taki młody zdobyły jako pracownik tamtejszego urzędu trochę forsy i doświadczenie. Zachód już to nasze "badziewie" przerabiał 50 lat temu. To i my mamy czekać 50 lat jak nasi urzędnicy sami dojdą do normalności w załatwianiu petentów? W zakupie samochodów służbowych, telefonów komórkowych, laptopów z wyższej "półki" już ten Zachód wyprzedziliśmy. W pozostałych sprawach jesteśmy "za murzynami". Byłem petentem MUP w Lublinie i w dużym mieście francuskim. Porównanie : Fiat 126p do Citroena c4.Daj sobie spokój z tymi wywodami i posłuchaj trochę ludzi, których los doświadczył. Zobacz na wierchuszkę władz samorządowych i marszałkowskich. Nie mają Oni , ich rodziny żadnych problemów. Począwszy od pracy do warunków mieszkaniowych. I to jest dobrze. Tylko patrz na swoich bliżnich, którzy Cię wybrali. Wyborca też ma problemy. A statut Gminny głosi na cały świat:" Gmina ma za zadanie zaspokajać potrzeby swoich mieszkańców". Od chwalenia i bronienia Badziewia te problemy same nie znikną.
[quote name='arek' date='16 październik 2010 - 18:53 ' timestamp='1287248039' post='362836']
No i wszystko jest OK, bo tak jak napisał wyżej "heniek" ludzie pracujący na czarno nie mają czasu na stawianie się w Urzędzie, spóźniają się na wyznaczone spotkania w Urzędzie tłumacząc to biegunką, chorą babcią, stłuczką na drodze. Ty moja miła mając wyznaczony dzień musisz uwiarygodnic swoje bezrobocie, w tym dniu Ty, tak samo jak miliony innych bezrobotnych mając świadczenia, zaledwie raz w miesiącu... rozwiń
Avatar
arek / 16 października 2010 o 18:53
0
[quote name='karolina' date='16 październik 2010 - 16:21 ' timestamp='1287238879' post='362796']
Ja też parę lat wstecz miałam to nieszczęście stracić pracę . Jednak większym dla mnie nieszczęściem i upokorzeniem
była rejestracja w owym UP . Za którymś razem udało się .Przyznano mi nawet zasiłek , ale wyznaczono dzień i GODZINĘ
konieczności stawienia się . No i pech chciał , że jechałam MPK z drugiego końca miasta . Autobus miał stłuczkę - a ja spóżniłam się ponad godzinę . Nie pomogły żadne wyjaśnienia .Czułam się jak niepotrzebny nikomu śmieć . Oczywiście straciłam uprawnienia , więcej zasiłku nie dostałam i więcej tam nie poszłam . Pracę znalazłam sobie sama.
Myślę , że jeszcze "dużo wody upłynie" zanim do urzędnika dotrze , że to on jest po to by pomagać a nie złośliwie szkodzić . Obecnie żaden z własnej woli niczego nie podpowie i niczego nie załatwi . Odnoszę wrażenie że petent musi być w 100% we wszystkim zorientowany aby nie odejść z kwitkiem .
[/quote]

No i wszystko jest OK, bo tak jak napisał wyżej "heniek" ludzie pracujący na czarno nie mają czasu na stawianie się w Urzędzie, spóźniają się na wyznaczone spotkania w Urzędzie tłumacząc to biegunką, chorą babcią, stłuczką na drodze. Ty moja miła mając wyznaczony dzień musisz uwiarygodnic swoje bezrobocie, w tym dniu Ty, tak samo jak miliony innych bezrobotnych mając świadczenia, zaledwie raz w miesiącu masz być do dyspozycji Urzędu i basta, więc będąc bezrobotną wstaje się rano, siusiu, śniadanie i w kolejkę. A Ty nie chciałabyś żeby autobusy i pociągi nie spóźniały się, zamówiona pizza dojechała gorąca na czas, a pan młody zjawił sie o wyznaczonej godzinie przed ołtarzem"? Więc jeśli Ty byś tak chciała, to nie dezoragnizuj pracy innym. A potem dziwicie się razem z kolesiem, który rozpętał całą tą burzę, że urzędnik nie przyjął was o wyznaczonej godzinie, czy że cofnął świadczenia, i słusznie. Ja też jestem przedsiębiorcą i powiem wam, że przez ponad 20 lat prowadzenia biznesu zaledwie kilka osób zgłosiło się z własnej woli do mnie do pracy, i kto tu mówi o bezrobociu. Moi pracownicy zarabiają powyżej średniej wojewódzkiej i zaledwie część z nich wywiązuje się ze swoich obowiązków, reszta chciałaby rządzić firmą, ale dać coś z siebie, poczuć się gospodarzem, to to już nie a pamiętając jak pracowali kiedyś ich rodzice próbują uprawiać i kultywować w mojej prywatnej firmie PRL.
[quote name='karolina' date='16 październik 2010 - 16:21 ' timestamp='1287238879' post='362796']
Ja też parę lat wstecz miałam to nieszczęście stracić pracę . Jednak większym dla mnie nieszczęściem i upokorzeniem
była rejestracja w owym UP . Za którymś razem udało się .Przyznano mi nawet zasiłek , ale wyznaczono dzień i GODZINĘ
konieczności stawienia się . No i pech chciał , że jechałam MPK z drugiego końca miasta . Autobus miał stłuczkę - a ja spóżniłam się ponad godzinę . Nie pomogły żadne... rozwiń
Avatar
Antek / 16 października 2010 o 17:13
0
[quote name='Kinga' date='15 październik 2010 - 19:48 ' timestamp='1287164903' post='362457']
Dziwne, ze dopiero teraz ktos zwrócił uwagę jak funkcjonuje MUP w Lublinie. Nie ma tam mowy o jakiejkolwiek pomocy w znalezieniu pracy. Terminy wizyt są wyznaczane za kilka miesiecy, nikt nie pyta za co bezrobotny ma przez ten czas żyć. Wszystko trzeba odstać - rejestracja, zaświadczenie, ubezpieczenie. Nikomu sie nie spieszy, bezrobotny nie ma nic do roboty, moze stac kilka dni z rzędu. Wiekszego upodlenia człowieka jak w MUP w Lublinie w życiu nie widziałam. Mam nadzieję, że Dziennik Wschodni zajmie sie funkcjonowaniem tej pseudoinstytucji.
[/quote]
Człowiek skończył 2 kursy dzięki MUP i od 5 lat jak sobie coś nie załatwił sam to chodził i chodzi co miesiąc jak koń w kieracie. Nikt się nie zapyta: za co żyjesz, z czego opłacasz czynsz, prąd , MPK. W dalszym ciągu twierdzę, że 100% wina Prezydentów Miasta. Ich żony i dzieci na pewno mają pracę. A taki Rysio co położył w drobiezgi LPEC to za karę dostał taborecik viceprezydenta. Teraz wydaje prawa jazdy na stołu Dyrektora. Nie ma to jak Badziewiakowie.
[quote name='Kinga' date='15 październik 2010 - 19:48 ' timestamp='1287164903' post='362457']
Dziwne, ze dopiero teraz ktos zwrócił uwagę jak funkcjonuje MUP w Lublinie. Nie ma tam mowy o jakiejkolwiek pomocy w znalezieniu pracy. Terminy wizyt są wyznaczane za kilka miesiecy, nikt nie pyta za co bezrobotny ma przez ten czas żyć. Wszystko trzeba odstać - rejestracja, zaświadczenie, ubezpieczenie. Nikomu sie nie spieszy, bezrobotny nie ma nic do roboty, moze stac kilka dni z rzędu. Wiekszego upodlenia czło... rozwiń
Avatar
karolina / 16 października 2010 o 16:21
0
Ja też parę lat wstecz miałam to nieszczęście stracić pracę . Jednak większym dla mnie nieszczęściem i upokorzeniem
była rejestracja w owym UP . Za którymś razem udało się .Przyznano mi nawet zasiłek , ale wyznaczono dzień i GODZINĘ
konieczności stawienia się . No i pech chciał , że jechałam MPK z drugiego końca miasta . Autobus miał stłuczkę - a ja spóżniłam się ponad godzinę . Nie pomogły żadne wyjaśnienia .Czułam się jak niepotrzebny nikomu śmieć . Oczywiście straciłam uprawnienia , więcej zasiłku nie dostałam i więcej tam nie poszłam . Pracę znalazłam sobie sama.
Myślę , że jeszcze "dużo wody upłynie" zanim do urzędnika dotrze , że to on jest po to by pomagać a nie złośliwie szkodzić . Obecnie żaden z własnej woli niczego nie podpowie i niczego nie załatwi . Odnoszę wrażenie że petent musi być w 100% we wszystkim zorientowany aby nie odejść z kwitkiem .
Ja też parę lat wstecz miałam to nieszczęście stracić pracę . Jednak większym dla mnie nieszczęściem i upokorzeniem
była rejestracja w owym UP . Za którymś razem udało się .Przyznano mi nawet zasiłek , ale wyznaczono dzień i GODZINĘ
konieczności stawienia się . No i pech chciał , że jechałam MPK z drugiego końca miasta . Autobus miał stłuczkę - a ja spóżniłam się ponad godzinę . Nie pomogły żadne wyjaśnienia .Czułam się jak niepotrzebny nikomu śmieć . Oczywiście straciłam uprawnienia , więcej zasiłku nie dostałam i więcej tam ni... rozwiń
Avatar
heniek / 16 października 2010 o 13:28
0
Na wstępie, żebym był dobrze zrozumiany - znaczna część klientów Urzędów Pracy jest autentycznie bezrobotna, poszukująca pracy jako źródła utrzymania siebie i swoich rodzin, jednak stanowią oni nie więcej niz 50% zarejestrowanych i ukrytych bezrobotnych. Czy byliście kiedyś w Urzędzie Pracy, czy widząc ludzi stojących w kolejkach zatrudnilibyście ich w swoich firmach, bo ja ani moi koledzy przedsiębiorcy większości z nich nie!

Jestem przedsiębiorcą od kilkudziesieciu lat, z usług MUP w lublinie korzystałem wielokrotnie zatrudniając bezrobotnych, tworząc dla nich nowe stanowiska pracy z wykorzystaniem dostępnych środków przyznawanych przez MUP i nigdy nie stwierdziłem, abym ja czy moi przyszli pracownicy byli niewłaściwie obsłużeni. Problem kolejek i może czasami zbyt długiego obsługiwania leży zupełnie gdzie indziej. W urzędach pracy w całej Polsce znaczna część ludzi, którzy rejestrują się tak naprawdę nigdy nie powinna się tam znaleźć. Oni w znacznej części mają inną pracę, pracują na czarno w Polsce lub za granicą, prowadzą dobrze zorganizowane firmy budowlane, warsztaty samochodowe tworząc nieuczciwa konkurencję wobec tych z których podatków utrzymywanie sa bezrobotni(zamknięte koło paradoksów), a bezrobotnymi są dla świadczeń socjalnych. Gdy tacy "bezrobotni" skierowani do mnie do pracy na złożone przeze mnie oferty pracy przychodzą ze skierowaniem, uprzejmie proszą aby wpisać im na skierowaniu, że nie mogę ich przyjąć bo oferta jest już nieaktualna, a niektórzy z nich z idiotyczną mniną wojaka Szwejka tłumaczą, że tak naprawdę to mają pracę i żebym szybko im to pisał bo robota na nich czeka. Gdybym tak zrobił to oni w wyznaczonym dniu, raz w miesiącu znów utworzyliby długi ogonek oczekujących na obsługę przez pracowników MUP, ale nie ze mną te numery Bruner, na skierowaniu wpisuję odmowę przyjęcia pracy, natepnie telefon do Urzędu i gościa nie ma wśród kolejkowiczów. Stwórzmy wspólny front przeciwko wyłudzaczom świadczeń dla bezrobotnych, a problem choćby częściowo zniknie. Inny problem to zbytnie rozdawnictwo publicznych pieniędzy dla bezrobotnych tworzących własne firmy. 12 miesięcy, przez które mają obowiązek prowadzić założoną przez siebie firmę to stanowczo za mało, faktycznie w tym czasie nie zdążą dobrze rozpakować zakupionego wyposażenia, a już upływa termin, umowa z Urzędem kończy się, okres 24 miesięcy byłby bardziej odpowiedni, tak jak dla przedsiębiorców tworzących nowe staniowiska pracy. Po 12 miesiącach część byłych bezrobotnych zamyka firmę po czym ponownie rejestruje się jako poszukujący pracy. Wyposażenie firmy za prawie 20.000 zł publicznych środków wydane na stworzenie firmy jest sprzedawane, komputer z oprogramowaniem i aparat fotograficzny wykorzystuje się do celów domowych, a problem bezrobocia przynajmniej tej osoby nie został załatwiony na stałe. Oczywiście to tylko część patologii związana z rynkiem pracy, powodująca zapychanie Urzędów Pracy. Istniejące procedury nałożone na Urzędy przez Ministerstwo wiążą ręce Urzędom nakazując im wcale nie przyspieszającą obsługę petentów papierologię / komputerologię utrudniając życie zarówno urzędnikom, jak i bezrobotnym. Rozumiem więc rozterki internauty, któremu dane było dostać się w tryby urzędowej machiny, ale MUP jest ostatnim ogniwem tej machiny, i to nie ona ustala zasady gry lecz ci, którzy są ponad nim - Prezydent Miasta, Ministerstwo, posłowie, senatorowie. Kolego bezrobotny masz okazję aby to zmienić - w nadchodzących wyborach wybieraj nie nauczycieli historii, stawiaczy pomników lecz dobrych praktyków - ekonomistów, sprawdzonych we własnych firmach przedsiębiorców. Czy wiesz, że ponad połowa radnych gmin, miast, powiatów, województw to nauczyciedle, a więc budżetówka, dla których gospodarka, biznes to czarna magia. Oni na dzień dobry dostali kolejną 7% podwyżkę, więc czy zrozumieją Twoje potrzeby?
Na wstępie, żebym był dobrze zrozumiany - znaczna część klientów Urzędów Pracy jest autentycznie bezrobotna, poszukująca pracy jako źródła utrzymania siebie i swoich rodzin, jednak stanowią oni nie więcej niz 50% zarejestrowanych i ukrytych bezrobotnych. Czy byliście kiedyś w Urzędzie Pracy, czy widząc ludzi stojących w kolejkach zatrudnilibyście ich w swoich firmach, bo ja ani moi koledzy przedsiębiorcy większości z nich nie!

Jestem przedsiębiorcą od kilkudziesieciu lat, z usług MUP w lublinie korzystałem wielokrotnie zatru... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 45

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

"Wystaw to!" w Labiryncie
20 lipca 2018, 19:00

"Wystaw to!" w Labiryncie 2 0

Co Gdzie Kiedy. Galeria Labirynt 2 (ul. Grodzka 3) zaprasza na wernisaż ekspozycji Wystaw to!. Otwarcie wystawy odbędzie się 20 lipca o godz. 19.

Co się dzieje w Straży Miejskiej? Co czwarty z nowo przyjętych funkcjonariuszy odchodzi

Co się dzieje w Straży Miejskiej? Co czwarty z nowo przyjętych funkcjonariuszy odchodzi 16 2

Ze Straży Miejskiej odchodzi co czwarty z nowo przyjętych funkcjonariuszy – alarmują kontrolerzy z Ratusza. Komendant odpowiada, że zarobki są nieatrakcyjne, a fundusz płac zależy od tego, ile pieniędzy przekaże mu Ratusz. Czy w miejskiej kasie znajdą się pieniądze na podwyżki dla strażników?

Udawał szkockiego żołnierza, który zbiera pieniądze na córkę. Kobieta dała się nabrać

Udawał szkockiego żołnierza, który zbiera pieniądze na córkę. Kobieta dała się nabrać 0 0

Podawał się za szkockiego żołnierza, który zbiera pieniądze na operację córki. Wyłudził od kobiety ponad tysiąc złotych.

Górnik Łęczna wrócił z obozu na Litwie

Górnik Łęczna wrócił z obozu na Litwie 2 0

Zawodniczki Górnika Łęczna wracają ze zgrupowania z zaledwie jednym zwycięstwem. Podopiecznym Piotra Mazurkiewicza udało się pokonać białoruski FK Mińsk

W Lubartowie powstanie kompleks sportowy [wizualizacje]
galeria

W Lubartowie powstanie kompleks sportowy [wizualizacje] 0 0

Będzie kolejny etap inwestycji przy ul. Parkowej w Lubartowie. Do końca września ma powstać budynek szatniowo-sanitarny z pełną infrastrukturą, a do lipca przyszłego roku: pełnowymiarowe boisko z naturalną nawierzchnią

Francja odbiera puchar mistrzostw świata, a w Strefie Kibica pustki
Od Czytelnika
galeria

Francja odbiera puchar mistrzostw świata, a w Strefie Kibica pustki 26 11

W niedzielę podczas finału Mistrzostw Świata nie było chętnych na wspólne kibicowanie w Strefie Kibica w Lublinie

Dziś będzie lało i grzmiało. Ostrzeżenie IMGW. Jaka pogoda w kolejne dni?

Dziś będzie lało i grzmiało. Ostrzeżenie IMGW. Jaka pogoda w kolejne dni? 6 1

Cały tydzień ma być deszczowy. Dzisiaj możemy spodziewać się również burz. IMGW wydał ostrzeżenie

Gastronomia na deptaku. Już wiadomo ile trzeba zapłacić za miejsce

Gastronomia na deptaku. Już wiadomo ile trzeba zapłacić za miejsce 0 3

Na 400 zł została ustalona stawka za jedno miejsce pod wózek gastronomiczny na odnowionym deptaku.

MKS Perła Lublin wraca do treningów

MKS Perła Lublin wraca do treningów 0 2

MKS Lublin dzisiaj wraca do treningów. Zespół mistrzyń Polski wzmocniło aż pięć nowych zawodniczek

Duże zmiany i nowa inwestycja na giełdzie w Elizówce
Tylko u nas
galeria

Duże zmiany i nowa inwestycja na giełdzie w Elizówce 1 5

Na terenie Lubelskiego Rynku Hurtowego ma powstać Centrum Obsługi Rolnictwa. – Chcemy sprowadzić do Elizówki jak najwięcej instytucji związanych z rolnictwem – zapowiada prezes największej rolno-spożywczej giełdy w regionie.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 16 lipca 2018

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 16 lipca 2018 0 0

Duże zamieszanie z kolorowymi pojemnikami na śmieci w Lublinie

Duże zamieszanie z kolorowymi pojemnikami na śmieci w Lublinie 30 18

Do dziś na lubelskich osiedlach powinny się pojawić kolorowe pojemniki do segregacji śmieci, ale mało gdzie je widać. Tylko właśnie do niedzieli miał trwać „okres przejściowy” w dzielnicach, które przechodzą na nowy system segregacji odpadów, ale okazuje się, że zamieszanie jeszcze może potrwać.

Końskowola bawiła się podczas Święta Róż [zdjęcia]
galeria

Końskowola bawiła się podczas Święta Róż [zdjęcia] 17 0

Miłośnicy kwiatów z całego województwa lubelskiego w niedzielę przybyli do Końskowoli, żeby zrobić zakupy podczas Święta Róż. To jedna z najlepszych okazji do zaopatrzenia się w sadzonki, kwiaty, a także lokalne, zdrowe produkty żywnościowe. Na scenie zagrały m.in. zespoły taneczne.

Folwark w Łęcznej się zmienia. "Park z miesiąca na miesiąc pięknieje"

Folwark w Łęcznej się zmienia. "Park z miesiąca na miesiąc pięknieje" 0 5

Mieszkańcy coraz częściej odwiedzają folwark w łęczyńskim Podzamczu. Kibicują inwestycji, która odmienia ten dawniej zapuszczony fragment Łęcznej.

Wacław Golonka na Festiwalu Muzyki Organowej w Puławach
16 lipca 2018, 19:00

Wacław Golonka na Festiwalu Muzyki Organowej w Puławach 0 0

Przed nami trzeci koncert w ramach tegorocznej edycji Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej w Puławach. W poniedziałek, 16 lipca o godz. 19 w Kościele pw. św. Brata Alberta wystąpi Wacław Golonka.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.