Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

21 października 2015 r.
10:39

Mieszkańcy nie zgodzili się na sprzedaż działki Kościołowi. Co dalej z budową szkoły?

Autor: Zdjęcie autora Dominik Smaga
0 32 A A
Mieszkańcy przynieśli we wrześniu do Ratusza około stu podpisów pod sprzeciwem wobec decyzji Ratusza o sprzedaniu działki Kościołowi
Mieszkańcy przynieśli we wrześniu do Ratusza około stu podpisów pod sprzeciwem wobec decyzji Ratusza o sprzedaniu działki Kościołowi

Nie ma postępów w sprawie projektu szkoły na Rudniku obiecanej po protestach mieszkańców nie godzących się na sprzedaż Kościołowi działek przy Dożynkowej za 10 proc. ceny. Wiadomo już, że zgoda na taką transakcję w tym miesiącu jeszcze nie zapadnie.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Protesty pojawiły się we wrześniu, gdy prezydent poprosił Radę Miasta o zgodę na sprzedaż dwóch miejskich działek przy Dożynkowej i Narcyzowej. Ich nabywcą miała być lubelska kuria, która tłumaczyła, że potrzebuje miejsca na budowę świątyni i domu pomocy.

Prezydent chciał ponadto, by radni pozwolili mu sprzedać grunt z 90-proc. bonifikatą. Przeciwnicy tej transakcji tłumaczyli, że kuria już ma przy Dożynkowej teren, na którym mogłaby zbudować kościół, ale zamiast tego prosi miasto o taką zmianę przeznaczenia jednej z działek, by mogły na niej stanąć bloki mieszkalne.

Koronnym argumentem protestujących mieszkańców było jednak stwierdzenie, że na nieruchomościach, które miasto chciało sprzedać kurii oni woleliby potrzebną dzielnicy szkołę.

Będzie szkoła

Ratusz zapowiedział, że taką szkołę dostaną, ale tuż obok i na wrześniowej sesji Rady Miasta przyjęta została ekspresowo napisana uchwała o budowie takiej placówki. Jest to jednak tzw. uchwała intencyjna, która jedynie potwierdza zamiar, ale nie jest dla nikogo w Ratuszu wiążąca.

Przez ostatni miesiąc sprawa budowy szkoły nie posunęła się do przodu. Miasto nie zaczęło prac nad koncepcją takiego budynku. – Możemy opracować ją w przyszłym roku – mówi Tadeusz Dziuba, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów w Urzędzie Miasta. – Musi tu być jednocześnie szkoła, dom kultury, przedszkole i żłobek. Ile czasu potrzeba byłoby na dokumentację? Ze wszystkimi procedurami 1,5 roku.

Zatem najwcześniej za 1,5 roku można spodziewać się przetargu na budowę takiej placówki. Na prace budowlane też trzeba by około 18 miesięcy.

Działka dla Kościoła?

A co ze sprzedażą miejskiej działki na rzecz Kościoła? Na razie nic. We wrześniu prezydent wycofał z obrad projekt uchwały, o co prosił klub radnych Platformy Obywatelskiej. Klub chciał, aby miasto zabezpieczyło się na wypadek, gdyby kuria chciała wykorzystać ziemię na inny cel.

Prezydent zapowiedział, że projekt wróci pod obrady dopiero wtedy, gdy kuria pisemnie zobowiąże się do tego, że w razie innego wykorzystania gruntu dopłaci miastu pozostałe 90 proc. ceny nieruchomości. Rzeczniczka Ratusza przyznaje, że strona kościelna jeszcze takiego oświadczenia nie złożyła.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 32

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
bimbo / 30 października 2015 r. o 14:00

Katolicy ostatniej szansy

DODANE 2005-03-30 21:48

Marcin Jakimowicz i Przemysław Kucharczyk

GN 14/2005 |



Czy człowiek stający oko w oko ze śmiercią może decydować się na podobne gesty? A może właśnie wówczas widzi wszystko najwyraźniej? Czy działa tu zasada „jak trwoga to do Boga”? Niekoniecznie. Osądzony razem z Frankiem Julius Streicher, redaktor naczelny antysemickiego tygodnika „Der Stürmer”, stojąc pod szubienicą szyderczo zawołał: „Szczęśliwego Jom Kippur!”.

To tylko dowód na to, że religia katolicka, czy ogólnie chrześcijańska daje furtkę do czynienia zła. Nawet najwiekszy zbrodniarz wie, że w razie czego może 'wyznać grzechy' i otrzymać 'rozgrzeszenie' przed samą śmiercią.

Hipokryzja i wypaczenie na najwyższym poziomie.

Człowiek niereligijny sam musi się zmagać ze swoim sumieniem - nie ma żadnych furtek. Nie ma 'bozi', która rzekomo 'wybacza' po wypowiedzeniu paru zaklęć (zwanych przez księży modlitwami). Dodatkowo powstrzymuje sie od czynienia zła nie ze strachu przed jakąś 'bozią', ale z szacunku do siebie i drugiego człowieka - bo wie, że żadnej bozi nie ma. Co to za moralność, która opiera się na tzw. bojaźni bożej? Kiepska.

czynienia zła. Nawet najwiekszy zbrodniarz wie, że w razie czego może 'wyznać grzechy' i otrzymać 'rozgrzeszenie' przed samą śmiercią.

Hipokryzja i wypaczenie na najwyższym poziomie.

Człowiek niereligijny sam musi się zmagać ze swoim sumieniem - nie ma żadnych furtek. Nie ma 'bozi', która rzekomo 'wybacza' po wypowiedzeniu paru zaklęć (zwanych przez księży modlitwami). Dodatkowo powstrzymuje sie od czynienia zła nie ze strachu przed jakąś 'bozią', ale z szacunku do siebie i drugiego człowieka - bo wie, że żadnej bozi nie ma.... rozwiń

Avatar
bimbo / 30 października 2015 r. o 13:48

To poniżej to też epilepsja?

Tu również pomoże clonazepam...?

- Magia, czary, seanse spirytystyczne, wróżby – to wszystko może otworzyć furtkę złemu. Te furtki trzeba podomykać – mówił podczas wizyty w parafii w podpiotrkowskich Bujnach ks. dr Jarosław Cielecki, dyrektor Watykańskiego Serwisu Informacyjnego.

Szatan może czynić z ciałem człowieka różne rzeczy, może mówić wieloma językami. Ja miałem takich ludzi opętanych. Chciałbym wtedy tego lekarza mieć obok, kiedy modlę się nad dziewczyną, a jej rośnie brzuch do wielkości 9 miesiąca ciąży. I nagle w jej brzuchu formuje się twarz ludzka i ta twarz rozmawia ze mną (z brzucha). Jeżeli jakiś lekarz chce mi to wytłumaczyć medycznie, to powiem – proszę iść do psychiatry, doktorze. A ja to widziałem.

Ks. J. Cielecki: nie wierzyłem w opętania, do czasu… Neapolitanka, mówi do mnie czystą polszczyzną “a teraz powiem ci twój pierwszy grzech, żebyś wiedział…

cd

http://www.epiotrkow.pl/artykul/5,13133,1

Też oczywiście zapomniałeś dołączyć dowody :) Pewnie akurat rozładował ci się telefon/kamera/aparat? Peszek...

Zmień dragi, taka darmowa rada...

i, taka darmowa rada...

rozwiń
Avatar
bimbo / 30 października 2015 r. o 13:37
 
"„Kiedyś przyszła do mnie kobieta ze swoim dzieckiem, które od pierwszego roku życia mówiło biegle po angielsku i włosku."

Ale oczywiście żadnych dowodów (nagrań) nie ma. Oj jaki pech :)

Avatar
Gość / 26 października 2015 r. o 10:54
Natychmiast,Kupie za 30~32%max,bez macania !
Avatar
wieczność czeka / 25 października 2015 r. o 12:08

Ty serio? Widzimy jedno: To przypadek epilepsji, wszystkie typowe objawy. Dajemy clonazepam albo podobny środek i zwykle przechodzi.

To poniżej to też epilepsja?

Tu również pomoże clonazepam...?

- Magia, czary, seanse spirytystyczne, wróżby – to wszystko może otworzyć furtkę złemu. Te furtki trzeba podomykać – mówił podczas wizyty w parafii w podpiotrkowskich Bujnach ks. dr Jarosław Cielecki, dyrektor Watykańskiego Serwisu Informacyjnego.

Szatan może czynić z ciałem człowieka różne rzeczy, może mówić wieloma językami. Ja miałem takich ludzi opętanych. Chciałbym wtedy tego lekarza mieć obok, kiedy modlę się nad dziewczyną, a jej rośnie brzuch do wielkości 9 miesiąca ciąży. I nagle w jej brzuchu formuje się twarz ludzka i ta twarz rozmawia ze mną (z brzucha). Jeżeli jakiś lekarz chce mi to wytłumaczyć medycznie, to powiem – proszę iść do psychiatry, doktorze. A ja to widziałem.

Ks. J. Cielecki: nie wierzyłem w opętania, do czasu… Neapolitanka, mówi do mnie czystą polszczyzną “a teraz powiem ci twój pierwszy grzech, żebyś wiedział…

cd

http://www.epiotrkow.pl/artykul/5,13133,1

To poniżej to też epilepsja?

Tu również pomoże clonazepam...?

- Magia, czary, seanse spirytystyczne, wróżby – to wszystko może otworzyć furtkę złemu. Te furtki trzeba podomykać – mówił podczas wizyty w parafii w podpiotrkowskich Bujnach ks. dr Jarosław Cielecki, dyrektor Watykańskiego Serwisu Informacyjnego.

<... rozwiń

Avatar
Gość / 23 października 2015 r. o 18:19
i dobrze ,a dać po tych pazernych czarnych łapach ,moż i obciąć
Avatar
Andrzej / 23 października 2015 r. o 16:21

Dziecko opętane…

Jak się jednak okazuje, problem jest bardzo stary. Otóż już w Ewangelii mamy historię opętania młodzieńca, który miał ducha niemego (Mk 9, 14-29).

Odpowiedział Mu jeden z tłumu: „Nauczycielu, przyprowadziłem do Ciebie mojego syna, który ma ducha niemego. Ten, gdziekolwiek go chwyci, rzuca nim, a on wtedy się pieni, zgrzyta zębami i drętwieje. Powiedziałem Twoim uczniom, żeby go wyrzucili, ale nie mogli”. On zaś rzekł do nich: „O plemię niewierne, dopóki mam być z wami? Dopóki mam was cierpieć? Przyprowadźcie go do Mnie!” I przywiedli go do Niego. Na widok Jezusa duch zaraz począł szarpać chłopca, tak że upadł na ziemię i tarzał się z pianą na ustach. Jezus zapytał ojca: „Od jak dawna to mu się zdarza?” Ten zaś odrzekł: „Od dzieciństwa. I często wrzucał go nawet w ogień i w wodę, żeby go zgubić. Lecz jeśli możesz co, zlituj się nad nami i pomóż nam!”.
W tej historii widzimy bardzo jasno kilka spraw, które dotyczą zniewoleń u dzieci.

Ty serio? Widzimy jedno: To przypadek epilepsji, wszystkie typowe objawy. Dajemy clonazepam albo podobny środek i zwykle przechodzi.

no: To przypadek epilepsji, wszystkie typowe objawy. Dajemy clonazepam albo podobny środek i zwykle przechodzi.

rozwiń
Avatar
Gość / 23 października 2015 r. o 10:49
"Bóg nie mieszka w domu z kamienia zbudowanym rękami ludzkimi". Wierzycie w to??? A to przecież Pismo Święte. Więc dlaczego budujecie takie domy? Dla kogo?
Avatar
Gość / 22 października 2015 r. o 14:03
Ja chetnie kupię bez oglądania... za 20 %.... czarna mafia
Avatar
wieczność czeka / 22 października 2015 r. o 13:53
Moje dziecko jest opętane…
Skomentuj20
(fot shu
<<< KTO SIĘ BOI PRAWDY? KTO CHCE ZNISZCZYĆ CHRZEŚCIJAŃSTWO? DLACZEGO ATEIŚCI BOJĄ SIĘ BOGA? ZOBACZ!>>>

 

Zanim zostałem egzorcystą, wiele razy zastanawiałem się czy to możliwe, że małe niewinne dzieci mogą być opętane przez złego ducha. Czytałem o tym u o. Amortha, czy innych egzorcystów. Nie mieściło mi się to jednak w głowie i zepchnąłem te moje pytajniki w niepamięć…

Problem wrócił do mnie, gdy już jako przeznaczony do posługi uwalniania ksiądz, spotkałem osobiście małe dziecko, przez które mówił do mnie szatan. Przekonałem się, że rzeczywiście jest to możliwe. Zacząłem więc na nowo poszukiwać odpowiedzi na to pytanie sprzed lat, ale nieco pod innym kątem. Pytałem Boga, jak to się dzieje… Pragnę jeszcze zaznaczyć, że wszystko co zostanie napisane poniżej, jest poruszaniem się w sferze wielkiej tajemnicy i wynikać będzie z mojego osobistego doświadczenia, które może być subiektywne. – zdecydujcie czy to zdanie ma iść!

Opętanie z definicji…

Łaska domaga się współpracy
REKLAMA

Wyjdźmy więc w ogóle od tego, czym jest samo opętanie? Jak naucza nas Kościół Katolicki i doświadczenie wielu wieków w walce ze złym duchem, opętanie może dotyczyć osób, miejsc lub rzeczy. Problem opętania wiąże się z napaścią jakiej dokonuje szatan, byt osobowy, przeciwko człowiekowi, którego nienawidzi. Odróżniamy je od nawiedzenia diabelskiego, opresji zewnętrznych czy wewnętrznych, którymi szatan nęka ludzi, jakby od zewnątrz. Opętanie zaś jest stanem, w którym zły duch wchodzi w ciało człowieka i w nim przebywa. Podobnie jest z rzeczami czy miejscami. Pamiętam jak kiedyś paliłem szamańskie maski, przywiezione przez naszych misjonarzy z Afryki. Wrzuciłem wysuszone na pieprz drewno do wielkiego ogniska. Maski przez 40 minut nawet się nie osmoliły. Ogień otaczał te przedmioty, ale ich nie niszczył. Spłonęły dopiero, gdy zalałem je wodą święconą! Zupełne zaprzeczenie, woda pomogła, by drewno spłonęło.
O ile jednak „zainfekowaną” rzecz możemy spalić lub zniszczyć, tak z człowiekiem, który cierpi z powodu opętania, nie uczynimy tego, co ze wspomnianymi maskami, ale musimy mu towarzyszyć poprzez sprawowanie egzorcyzmów, by złego ducha strącić do piekła. Warunkiem jednak jest nawrócenie i pragnienie ze strony osoby opętanej zarówno modlitwy jak i wolności. Schody więc zaczynają się w momencie, gdy osoba nie jest zdecydowana na rozstanie z szatanem, albo właśnie w przypadku dzieci, które nie mają świadomości co się z nimi dzieje.

Dziecko opętane…

Jak się jednak okazuje, problem jest bardzo stary. Otóż już w Ewangelii mamy historię opętania młodzieńca, który miał ducha niemego (Mk 9, 14-29).

Odpowiedział Mu jeden z tłumu: „Nauczycielu, przyprowadziłem do Ciebie mojego syna, który ma ducha niemego. Ten, gdziekolwiek go chwyci, rzuca nim, a on wtedy się pieni, zgrzyta zębami i drętwieje. Powiedziałem Twoim uczniom, żeby go wyrzucili, ale nie mogli”. On zaś rzekł do nich: „O plemię niewierne, dopóki mam być z wami? Dopóki mam was cierpieć? Przyprowadźcie go do Mnie!” I przywiedli go do Niego. Na widok Jezusa duch zaraz począł szarpać chłopca, tak że upadł na ziemię i tarzał się z pianą na ustach. Jezus zapytał ojca: „Od jak dawna to mu się zdarza?” Ten zaś odrzekł: „Od dzieciństwa. I często wrzucał go nawet w ogień i w wodę, żeby go zgubić. Lecz jeśli możesz co, zlituj się nad nami i pomóż nam!”.
W tej historii widzimy bardzo jasno kilka spraw, które dotyczą zniewoleń u dzieci. Można by na podstawie tego fragmentu podać kilka stycznych punktów dla omawianego problemu.

Potencjalne źródło…

Podobnie jak w ewangelicznej historii, często u opętanych dzieci mamy identyczne objawy zniewolenia jak te opisane powyżej. W przypadkach dzieci, które znam, wspólnym mianownikiem jest to, że dręczone są np. w kościele podczas Eucharystii. Boli je głowa, tarzają się po ziemi, swędzi ich skóra, tracą przytomność podczas podniesienia czy biją głową o podłogę. Na pytanie od jak dawna im się to zdarza, rodzice odpowiadają, od 1-2 roku życia. Gdy więc taki rodzic trafia do egzorcysty ze swoim dzieckiem, rozpoczyna się żmudny proces poszukiwania źródła opętania, które zazwyczaj upatrujemy w wydarzeniach przeszłości, dotyczących bezpośrednio rodziców dziecka, czy najbliższej rodziny. Samo przecież dziecko, nie może być winne temu stanowi, ale jest on konsekwencją grzechów w 90% jego rodziców. Rodzice bowiem mają nad dzieckiem wielką władzę duchową jakiej udziela im Bóg. Mają moc oddać dziecko Bogu, choćby przez sakrament chrztu, ale mają również moc oddać to dziecko złemu. To pierwsze potencjalne źródło opętania.

Drugim, na które chciałem zwrócić uwagę, to problem historii rodziny w szerszym znaczeniu. Otó

Moje dziecko jest opętane…
Skomentuj20
(fot shu
<<< KTO SIĘ BOI PRAWDY? KT... rozwiń
Avatar
bimbo / 30 października 2015 r. o 14:00

Katolicy ostatniej szansy

DODANE 2005-03-30 21:48

Marcin Jakimowicz i Przemysław Kucharczyk

GN 14/2005 |



Czy człowiek stający oko w oko ze śmiercią może decydować się na podobne gesty? A może właśnie wówczas widzi wszystko najwyraźniej? Czy działa tu zasada „jak trwoga to do Boga”? Niekoniecznie. Osądzony razem z Frankiem Julius Streicher, redaktor naczelny antysemickiego tygodnika „Der Stürmer”, stojąc pod szubienicą szyderczo zawołał: „Szczęśliwego Jom Kippur!”.

To tylko dowód na to, że religia katolicka, czy ogólnie chrześcijańska daje furtkę do czynienia zła. Nawet najwiekszy zbrodniarz wie, że w razie czego może 'wyznać grzechy' i otrzymać 'rozgrzeszenie' przed samą śmiercią.

Hipokryzja i wypaczenie na najwyższym poziomie.

Człowiek niereligijny sam musi się zmagać ze swoim sumieniem - nie ma żadnych furtek. Nie ma 'bozi', która rzekomo 'wybacza' po wypowiedzeniu paru zaklęć (zwanych przez księży modlitwami). Dodatkowo powstrzymuje sie od czynienia zła nie ze strachu przed jakąś 'bozią', ale z szacunku do siebie i drugiego człowieka - bo wie, że żadnej bozi nie ma. Co to za moralność, która opiera się na tzw. bojaźni bożej? Kiepska.

czynienia zła. Nawet najwiekszy zbrodniarz wie, że w razie czego może 'wyznać grzechy' i otrzymać 'rozgrzeszenie' przed samą śmiercią.

Hipokryzja i wypaczenie na najwyższym poziomie.

Człowiek niereligijny sam musi się zmagać ze swoim sumieniem - nie ma żadnych furtek. Nie ma 'bozi', która rzekomo 'wybacza' po wypowiedzeniu paru zaklęć (zwanych przez księży modlitwami). Dodatkowo powstrzymuje sie od czynienia zła nie ze strachu przed jakąś 'bozią', ale z szacunku do siebie i drugiego człowieka - bo wie, że żadnej bozi nie ma.... rozwiń

Avatar
bimbo / 30 października 2015 r. o 13:48

To poniżej to też epilepsja?

Tu również pomoże clonazepam...?

- Magia, czary, seanse spirytystyczne, wróżby – to wszystko może otworzyć furtkę złemu. Te furtki trzeba podomykać – mówił podczas wizyty w parafii w podpiotrkowskich Bujnach ks. dr Jarosław Cielecki, dyrektor Watykańskiego Serwisu Informacyjnego.

Szatan może czynić z ciałem człowieka różne rzeczy, może mówić wieloma językami. Ja miałem takich ludzi opętanych. Chciałbym wtedy tego lekarza mieć obok, kiedy modlę się nad dziewczyną, a jej rośnie brzuch do wielkości 9 miesiąca ciąży. I nagle w jej brzuchu formuje się twarz ludzka i ta twarz rozmawia ze mną (z brzucha). Jeżeli jakiś lekarz chce mi to wytłumaczyć medycznie, to powiem – proszę iść do psychiatry, doktorze. A ja to widziałem.

Ks. J. Cielecki: nie wierzyłem w opętania, do czasu… Neapolitanka, mówi do mnie czystą polszczyzną “a teraz powiem ci twój pierwszy grzech, żebyś wiedział…

cd

http://www.epiotrkow.pl/artykul/5,13133,1

Też oczywiście zapomniałeś dołączyć dowody :) Pewnie akurat rozładował ci się telefon/kamera/aparat? Peszek...

Zmień dragi, taka darmowa rada...

i, taka darmowa rada...

rozwiń
Avatar
bimbo / 30 października 2015 r. o 13:37
 
"„Kiedyś przyszła do mnie kobieta ze swoim dzieckiem, które od pierwszego roku życia mówiło biegle po angielsku i włosku."

Ale oczywiście żadnych dowodów (nagrań) nie ma. Oj jaki pech :)

Avatar
Gość / 26 października 2015 r. o 10:54
Natychmiast,Kupie za 30~32%max,bez macania !
Avatar
wieczność czeka / 25 października 2015 r. o 12:08

Ty serio? Widzimy jedno: To przypadek epilepsji, wszystkie typowe objawy. Dajemy clonazepam albo podobny środek i zwykle przechodzi.

To poniżej to też epilepsja?

Tu również pomoże clonazepam...?

- Magia, czary, seanse spirytystyczne, wróżby – to wszystko może otworzyć furtkę złemu. Te furtki trzeba podomykać – mówił podczas wizyty w parafii w podpiotrkowskich Bujnach ks. dr Jarosław Cielecki, dyrektor Watykańskiego Serwisu Informacyjnego.

Szatan może czynić z ciałem człowieka różne rzeczy, może mówić wieloma językami. Ja miałem takich ludzi opętanych. Chciałbym wtedy tego lekarza mieć obok, kiedy modlę się nad dziewczyną, a jej rośnie brzuch do wielkości 9 miesiąca ciąży. I nagle w jej brzuchu formuje się twarz ludzka i ta twarz rozmawia ze mną (z brzucha). Jeżeli jakiś lekarz chce mi to wytłumaczyć medycznie, to powiem – proszę iść do psychiatry, doktorze. A ja to widziałem.

Ks. J. Cielecki: nie wierzyłem w opętania, do czasu… Neapolitanka, mówi do mnie czystą polszczyzną “a teraz powiem ci twój pierwszy grzech, żebyś wiedział…

cd

http://www.epiotrkow.pl/artykul/5,13133,1

To poniżej to też epilepsja?

Tu również pomoże clonazepam...?

- Magia, czary, seanse spirytystyczne, wróżby – to wszystko może otworzyć furtkę złemu. Te furtki trzeba podomykać – mówił podczas wizyty w parafii w podpiotrkowskich Bujnach ks. dr Jarosław Cielecki, dyrektor Watykańskiego Serwisu Informacyjnego.

<... rozwiń

Avatar
Gość / 23 października 2015 r. o 18:19
i dobrze ,a dać po tych pazernych czarnych łapach ,moż i obciąć
Avatar
Andrzej / 23 października 2015 r. o 16:21

Dziecko opętane…

Jak się jednak okazuje, problem jest bardzo stary. Otóż już w Ewangelii mamy historię opętania młodzieńca, który miał ducha niemego (Mk 9, 14-29).

Odpowiedział Mu jeden z tłumu: „Nauczycielu, przyprowadziłem do Ciebie mojego syna, który ma ducha niemego. Ten, gdziekolwiek go chwyci, rzuca nim, a on wtedy się pieni, zgrzyta zębami i drętwieje. Powiedziałem Twoim uczniom, żeby go wyrzucili, ale nie mogli”. On zaś rzekł do nich: „O plemię niewierne, dopóki mam być z wami? Dopóki mam was cierpieć? Przyprowadźcie go do Mnie!” I przywiedli go do Niego. Na widok Jezusa duch zaraz począł szarpać chłopca, tak że upadł na ziemię i tarzał się z pianą na ustach. Jezus zapytał ojca: „Od jak dawna to mu się zdarza?” Ten zaś odrzekł: „Od dzieciństwa. I często wrzucał go nawet w ogień i w wodę, żeby go zgubić. Lecz jeśli możesz co, zlituj się nad nami i pomóż nam!”.
W tej historii widzimy bardzo jasno kilka spraw, które dotyczą zniewoleń u dzieci.

Ty serio? Widzimy jedno: To przypadek epilepsji, wszystkie typowe objawy. Dajemy clonazepam albo podobny środek i zwykle przechodzi.

no: To przypadek epilepsji, wszystkie typowe objawy. Dajemy clonazepam albo podobny środek i zwykle przechodzi.

rozwiń
Avatar
Gość / 23 października 2015 r. o 10:49
"Bóg nie mieszka w domu z kamienia zbudowanym rękami ludzkimi". Wierzycie w to??? A to przecież Pismo Święte. Więc dlaczego budujecie takie domy? Dla kogo?
Avatar
Gość / 22 października 2015 r. o 14:03
Ja chetnie kupię bez oglądania... za 20 %.... czarna mafia
Avatar
wieczność czeka / 22 października 2015 r. o 13:53
Moje dziecko jest opętane…
Skomentuj20
(fot shu
<<< KTO SIĘ BOI PRAWDY? KTO CHCE ZNISZCZYĆ CHRZEŚCIJAŃSTWO? DLACZEGO ATEIŚCI BOJĄ SIĘ BOGA? ZOBACZ!>>>

 

Zanim zostałem egzorcystą, wiele razy zastanawiałem się czy to możliwe, że małe niewinne dzieci mogą być opętane przez złego ducha. Czytałem o tym u o. Amortha, czy innych egzorcystów. Nie mieściło mi się to jednak w głowie i zepchnąłem te moje pytajniki w niepamięć…

Problem wrócił do mnie, gdy już jako przeznaczony do posługi uwalniania ksiądz, spotkałem osobiście małe dziecko, przez które mówił do mnie szatan. Przekonałem się, że rzeczywiście jest to możliwe. Zacząłem więc na nowo poszukiwać odpowiedzi na to pytanie sprzed lat, ale nieco pod innym kątem. Pytałem Boga, jak to się dzieje… Pragnę jeszcze zaznaczyć, że wszystko co zostanie napisane poniżej, jest poruszaniem się w sferze wielkiej tajemnicy i wynikać będzie z mojego osobistego doświadczenia, które może być subiektywne. – zdecydujcie czy to zdanie ma iść!

Opętanie z definicji…

Łaska domaga się współpracy
REKLAMA

Wyjdźmy więc w ogóle od tego, czym jest samo opętanie? Jak naucza nas Kościół Katolicki i doświadczenie wielu wieków w walce ze złym duchem, opętanie może dotyczyć osób, miejsc lub rzeczy. Problem opętania wiąże się z napaścią jakiej dokonuje szatan, byt osobowy, przeciwko człowiekowi, którego nienawidzi. Odróżniamy je od nawiedzenia diabelskiego, opresji zewnętrznych czy wewnętrznych, którymi szatan nęka ludzi, jakby od zewnątrz. Opętanie zaś jest stanem, w którym zły duch wchodzi w ciało człowieka i w nim przebywa. Podobnie jest z rzeczami czy miejscami. Pamiętam jak kiedyś paliłem szamańskie maski, przywiezione przez naszych misjonarzy z Afryki. Wrzuciłem wysuszone na pieprz drewno do wielkiego ogniska. Maski przez 40 minut nawet się nie osmoliły. Ogień otaczał te przedmioty, ale ich nie niszczył. Spłonęły dopiero, gdy zalałem je wodą święconą! Zupełne zaprzeczenie, woda pomogła, by drewno spłonęło.
O ile jednak „zainfekowaną” rzecz możemy spalić lub zniszczyć, tak z człowiekiem, który cierpi z powodu opętania, nie uczynimy tego, co ze wspomnianymi maskami, ale musimy mu towarzyszyć poprzez sprawowanie egzorcyzmów, by złego ducha strącić do piekła. Warunkiem jednak jest nawrócenie i pragnienie ze strony osoby opętanej zarówno modlitwy jak i wolności. Schody więc zaczynają się w momencie, gdy osoba nie jest zdecydowana na rozstanie z szatanem, albo właśnie w przypadku dzieci, które nie mają świadomości co się z nimi dzieje.

Dziecko opętane…

Jak się jednak okazuje, problem jest bardzo stary. Otóż już w Ewangelii mamy historię opętania młodzieńca, który miał ducha niemego (Mk 9, 14-29).

Odpowiedział Mu jeden z tłumu: „Nauczycielu, przyprowadziłem do Ciebie mojego syna, który ma ducha niemego. Ten, gdziekolwiek go chwyci, rzuca nim, a on wtedy się pieni, zgrzyta zębami i drętwieje. Powiedziałem Twoim uczniom, żeby go wyrzucili, ale nie mogli”. On zaś rzekł do nich: „O plemię niewierne, dopóki mam być z wami? Dopóki mam was cierpieć? Przyprowadźcie go do Mnie!” I przywiedli go do Niego. Na widok Jezusa duch zaraz począł szarpać chłopca, tak że upadł na ziemię i tarzał się z pianą na ustach. Jezus zapytał ojca: „Od jak dawna to mu się zdarza?” Ten zaś odrzekł: „Od dzieciństwa. I często wrzucał go nawet w ogień i w wodę, żeby go zgubić. Lecz jeśli możesz co, zlituj się nad nami i pomóż nam!”.
W tej historii widzimy bardzo jasno kilka spraw, które dotyczą zniewoleń u dzieci. Można by na podstawie tego fragmentu podać kilka stycznych punktów dla omawianego problemu.

Potencjalne źródło…

Podobnie jak w ewangelicznej historii, często u opętanych dzieci mamy identyczne objawy zniewolenia jak te opisane powyżej. W przypadkach dzieci, które znam, wspólnym mianownikiem jest to, że dręczone są np. w kościele podczas Eucharystii. Boli je głowa, tarzają się po ziemi, swędzi ich skóra, tracą przytomność podczas podniesienia czy biją głową o podłogę. Na pytanie od jak dawna im się to zdarza, rodzice odpowiadają, od 1-2 roku życia. Gdy więc taki rodzic trafia do egzorcysty ze swoim dzieckiem, rozpoczyna się żmudny proces poszukiwania źródła opętania, które zazwyczaj upatrujemy w wydarzeniach przeszłości, dotyczących bezpośrednio rodziców dziecka, czy najbliższej rodziny. Samo przecież dziecko, nie może być winne temu stanowi, ale jest on konsekwencją grzechów w 90% jego rodziców. Rodzice bowiem mają nad dzieckiem wielką władzę duchową jakiej udziela im Bóg. Mają moc oddać dziecko Bogu, choćby przez sakrament chrztu, ale mają również moc oddać to dziecko złemu. To pierwsze potencjalne źródło opętania.

Drugim, na które chciałem zwrócić uwagę, to problem historii rodziny w szerszym znaczeniu. Otó

Moje dziecko jest opętane…
Skomentuj20
(fot shu
<<< KTO SIĘ BOI PRAWDY? KT... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 32

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Lublin. Jest zgoda na budowę niemal 250 mieszkań

Lublin. Jest zgoda na budowę niemal 250 mieszkań

Urząd Miasta daje zielone światło deweloperowi planującemu budowę dwóch bloków w pobliżu Orfeusza. Ma tutaj powstać prawie 250 mieszkań.

Sparta Łabunie ma już plany dotyczące przyszłego sezonu

Sparta Łabunie ma już plany dotyczące przyszłego sezonu

Sparta Łabunie spędzi w „najciekawszej lidze świata” ledwie jeden sezon. Podopieczni trenera Krzysztofa Krupy zamierzają do samego końca powalczyć o polepszenie dorobku punktowego, a następnie planują grę na poziomie klasy A przez jeden sezon i powrót na wyższy poziom rozgrywkowy

Dzień Weterana w Kazimierzu Dolnym
28 maja 2022, 10:00

Dzień Weterana w Kazimierzu Dolnym

W najbliższy weekend w Kazimierzu Dolnym odbędzie się wyjątkowe wydarzenie. Fundacja Bracia zorganizuje Dzień Weterana, którego celem jest integracja środowiska oraz pomoc dzieciom.

Przewodnicząca Rady Nadzorczej ukraińskiego IBOX BANKU Alona Shevtsova: Musimy żyć z myślą o zwycięstwie

Przewodnicząca Rady Nadzorczej ukraińskiego IBOX BANKU Alona Shevtsova: Musimy żyć z myślą o zwycięstwie

Bizneswoman, dyrektor generalny firmy "LeoGaming", szefowa międzynarodowego systemu płatności "LEO", przewodnicząca Rady Nadzorczej "IBOX Bank", założycielka dwóch przestrzeni piękna w Kijowie i Warszawie "LEO BEAUTY CLUB", filantropka, aktywny członek ukraińskiej społeczności fintech Alona Shevtsova dołączyła do projektu medialnego "Głośniej" ukraińskiej publikacji fpost-online.com i podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat najważniejszego tematu roku - wojny na Ukrainie...

Lublin. Spór o festyn w miejscu zbrodni

Lublin. Spór o festyn w miejscu zbrodni

Ratusz cofnął zgodę na organizację na górkach czechowskich niedzielnego festynu z okazji Dnia Dziecka. Poinformował dziś o tym zastępca prezydenta Lublina. – Wydarzenie się odbędzie w miejscu wcześniej zaplanowanym – twierdzą tymczasem organizatorzy festynu.

Koncert "Dla Ciebie, Mamo" w Świdniku
28 maja 2022, 17:00

Koncert "Dla Ciebie, Mamo" w Świdniku

W sobotę, 28 maja o godz. 17 w Miejskim Ośrodku Kultury w Świdniku (al. Lotników Polskich 24) odbędzie się koncert z okazji Dnia Matki pt. "Dla Ciebie, Mamo".

Nowe wystawy w Kazimierzu Dolnym
28 maja 2022, 10:00

Nowe wystawy w Kazimierzu Dolnym

Kazimierski Ośrodek Kultury, Promocji i Turystyki zaprasza w najbliższą sobotę na wernisaże czterech nowych ekspozycji w przestrzeni miasta.

Lublin. Nie przejedziemy Żeglarską. Znamy termin zamknięcia mostu

Lublin. Nie przejedziemy Żeglarską. Znamy termin zamknięcia mostu

Już na początku czerwca zamknięty zostanie most na Bystrzycy w ciągu ul. Żeglarskiej. To początek kilku trudnych miesięcy dla kierowców, bo nie przewidziano tymczasowego mostu. Trasy sześciu linii autobusowych zostaną skrócone, a jedna linia trafi na objazd.

Marek Saganowski (Motor Lublin): W Chorzowie jesteśmy w stanie zagrać tak samo dobrze jak z Wigrami

Marek Saganowski (Motor Lublin): W Chorzowie jesteśmy w stanie zagrać tak samo dobrze jak z Wigrami

Motor w wielkim stylu awansował do finału baraży o awans do Fortuna I Ligi. W środę rozbił w Suwałkach tamtejsze Wigry aż 4:0. Jak zawody oceniają trenerzy obu ekip?

Kolejne inwestycje w OZE i termomodernizację dla Lubelskich Przedsiębiorców

Kolejne inwestycje w OZE i termomodernizację dla Lubelskich Przedsiębiorców

O tym, że dywersyfikacja zasobów energetycznych jest priorytetowa nie trzeba nikogo przekonywać. Skutki pandemii COVID-19, jak i wojna w Ukrainie uderzyły w gospodarkę na każdym poziomie. Dlatego inwestycje w odnawialne źródła energii są jednym z priorytetów w budowaniu niezależności energetycznej. W lubelskim zakończył się nabór wniosków o dofinansowanie przedsięwzięć związanych z efektywnością energetyczną i OZE.

Kierowca Bolta po pijanemu przewoził pasażera w Lublinie

Kierowca Bolta po pijanemu przewoził pasażera w Lublinie

Do 2 lat więzienia, wysoka grzywna i wieloletni zakaz kierowania pojazdami grozi 22-letniemu mieszkańcowi Świdnika. Kierowca udzielający usług przewozowych w aplikacji Bolt, po pijanemu wiózł pasażera.

Lublin. Zapłacimy więcej za bilety komunikacji miejskiej. Zdradzamy, jak zaoszczędzić

Lublin. Zapłacimy więcej za bilety komunikacji miejskiej. Zdradzamy, jak zaoszczędzić

Od 1 lipca zdrożeją wszystkie rodzaje biletów komunikacji miejskiej. Właśnie zgodziła się na to Rada Miasta, zatwierdzając prezydencki projekt nowej taryfy biletowej.

Z góry widzieli co dzieje się na tym przejściu dla pieszych w Lublinie
Wideo
film

Z góry widzieli co dzieje się na tym przejściu dla pieszych w Lublinie

W środę lubelscy policjanci patrolowali miejsca, w których najczęściej dochodzi do zdarzeń drogowych.

Tomasovia w końcówce sezonu skoncentruje się na Pro Junior System

Tomasovia w końcówce sezonu skoncentruje się na Pro Junior System

Tomasovia kilka dni temu oficjalnie straciła szanse na utrzymanie. W końcówce sezonu niebiesko-biali skupią się na utrzymaniu wysokiego, drugiego miejsca w klasyfikacji Pro Junior System, które będzie oznaczać nagrodę w wysokości 150 tysięcy złotych. Rozpoczęły się też rozmowy odnośnie planów na kolejne rozgrywki.

Łuków ma własną aplikację

Łuków ma własną aplikację

Łuków na wyciągnięcie ręki. I to dosłownie, bo samorząd uruchomił właśnie miejską aplikację, którą można zainstalować na smartfonie i być na bieżąco z tym, co dzieje się w mieście.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty