Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

23 grudnia 2008 r.
19:54
Edytuj ten wpis

Mieszkańcy Wieniawy: Karetko, ucisz się!

Autor: Zdjęcie autora Dominik Smaga
0 5 A A

Niech karetki jeżdżą bez syren - domagają się od kierownictwa pogotowia przy Weteranów mieszkańcy pobliskich budynków.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
- Nie mogę nakazać kierowcom, by łamali prawo - rozkłada ręce szef pogotowia.

- Zimą to jeszcze, jeszcze. Ale latem, przy otwartych oknach, nie da się wytrzymać - skarży się Maria Pszczoła, która od 30 lat mieszka na Wieniawie. - Najgorsze są te sygnały w nowych karetkach. Są bardziej uciążliwe od innych.

Prośbę, by uciszyć karetki, oficjalnie zgłosił jako jedną z poprawek do miejskiego programu walki z hałasem Henryk Zięba, przewodniczący zarządu dzielnicy Wieniawa. Chce, by przynajmniej nocą część drogi od pogotowia ambulanse pokonywały z wyłączonymi sygnałami dźwiękowymi.

- Przecież w nocy ulice są puste i nikt nie musi zjeżdżać karetce z drogi, zwłaszcza na bocznych uliczkach jeszcze przed Alejami Racławickimi. Tutaj naprawdę nie ma potrzeby używać syren - argumentuje Zięba.

- Karetki mogłyby przecież dojechać bez sygnałów do Racławickich albo Głębokiej - dodaje Pszczoła.

Pogotowie się na to nie zgadza. - Jako mieszkaniec Lublina też czasami mam wątpliwości. Bo przecież jest coś takiego, jak cisza nocna. Ale jako dyrektor muszę stosować się do przepisów - mówi Zdzisław Kulesza, szef Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego. - Być może należałoby przeprowadzić jakąś debatę na temat zmiany przepisów, czy w określonych sytuacjach konieczne jest jednoczesne używanie sygnałów świetlnych i dźwiękowych.

Drogówka nie pozostawia złudzeń: karetki muszą wyć. - Gdy karetka jedzie bez włączonych równocześnie sygnałów świetlnych i dźwiękowych, musi się stosować do wszystkich przepisów ruchu drogowego i nie jest pojazdem uprzywilejowanym - wyjaśnia Arkadiusz Delekta z Komendy Wojewódzkiej Policji. - Prawo jest tu niezależne od godziny, pory roku i sytuacji na drodze.

- Dlatego nie mogę nakazać swoim podwładnym, by łamali prawo, bo sam miałbym kłopoty - stwierdza Kulesza.

Ale samorząd dzielnicy twardo obstaje przy swoim. O tym, czy znajdzie się sposób na ulżenie mieszkańcom Wieniawy, radni zdecydują w styczniu, gdy będzie rozpatrywany miejski program walki z hałasem.
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 5

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
RS / 24 grudnia 2008 r. o 14:08
prymityw napisał:
Szczerze i z otwartego serca życzę Wam z okazji Świąt Bożego Narodzenia żeby sygnał karetki odpalany pod Waszym oknem 15 razy na dobę przyniósł Wam spokój Nowym Roku. Co za deb***e, mieszkam tu od 30 lat i mam przez to silną nerwicę. Nie pozdrawiam

Nerwica jest uleczalna a po drugie mieć pogotowie pod nosem dla nerwicowca to komfort psychiczny.
Avatar
prymityw / 24 grudnia 2008 r. o 13:41
Szczerze i z otwartego serca życzę Wam z okazji Świąt Bożego Narodzenia żeby sygnał karetki odpalany pod Waszym oknem 15 razy na dobę przyniósł Wam spokój Nowym Roku. Co za deb***e, mieszkam tu od 30 lat i mam przez to silną nerwicę. Nie pozdrawiam
Avatar
&&& / 24 grudnia 2008 r. o 10:25
Dokładnie. Paniusia przypomniała sobie po 30 latach, że jej wycie karetek przeszkadza. Wg niej, niech włączają na Racławickich, a na Racławickich ludzie nie mieszkają? Jakoś im to nie przeszkadza, a przynajmniej nie dyskutują, bo widocznie wiedzą, że tak karetki powinny jeździć. W razie potrzeby do takiej paniusi będą przyjeżdżać po cichutku, stojąc w korkach (chociaż konkretnie do tej, wezmą nosze pod pachę i przybędą na paluszkach, żeby nie stukać głośno obcasami). Życzę tego typu księżniczkom zdrowia.
Avatar
silver-lublin / 24 grudnia 2008 r. o 10:24
Trzydzieści lat i nie zdążyła się przyzwyczaić? Panie Pszczoła, zajmij się Pan ważnymi sprawami. Nie przyszło Panu do głowy, że karetka na sygnale jedzie do kogoś, kto szczególnie jej potrzebuje. Mieszkam przy samym pogotowiu (Spadochroniarzy 4) i jakoś staram się nie narzekać. Poza tym karetki nocą zwykle wyjeżdżają tylko na sygnale świetlnym, a syreny włączają dopiero przy głównych ulicach. Wesołych Świąt i więcej wyrozumiałości wszystkim malkontentom.
Avatar
den / 24 grudnia 2008 r. o 09:40
karetki wyją na weteranów odkąd pamiętam - dopiero teraz to komuś przeszkadza ? czy dopiero teraz jakiś społecznik kupił tanio w okolicy mieszkanie i nakręca awanturę? A co maja powiedziec ci, którzy mieszkają w blokach kolo sikorskiego ? W nocy jeden tir potrafi narobić tyle hałasu że umarłego by obudził.... i co, zamknąć ulicę ?
Avatar
RS / 24 grudnia 2008 r. o 14:08
prymityw napisał:
Szczerze i z otwartego serca życzę Wam z okazji Świąt Bożego Narodzenia żeby sygnał karetki odpalany pod Waszym oknem 15 razy na dobę przyniósł Wam spokój Nowym Roku. Co za deb***e, mieszkam tu od 30 lat i mam przez to silną nerwicę. Nie pozdrawiam

Nerwica jest uleczalna a po drugie mieć pogotowie pod nosem dla nerwicowca to komfort psychiczny.
Avatar
prymityw / 24 grudnia 2008 r. o 13:41
Szczerze i z otwartego serca życzę Wam z okazji Świąt Bożego Narodzenia żeby sygnał karetki odpalany pod Waszym oknem 15 razy na dobę przyniósł Wam spokój Nowym Roku. Co za deb***e, mieszkam tu od 30 lat i mam przez to silną nerwicę. Nie pozdrawiam
Avatar
&&& / 24 grudnia 2008 r. o 10:25
Dokładnie. Paniusia przypomniała sobie po 30 latach, że jej wycie karetek przeszkadza. Wg niej, niech włączają na Racławickich, a na Racławickich ludzie nie mieszkają? Jakoś im to nie przeszkadza, a przynajmniej nie dyskutują, bo widocznie wiedzą, że tak karetki powinny jeździć. W razie potrzeby do takiej paniusi będą przyjeżdżać po cichutku, stojąc w korkach (chociaż konkretnie do tej, wezmą nosze pod pachę i przybędą na paluszkach, żeby nie stukać głośno obcasami). Życzę tego typu księżniczkom zdrowia.
Avatar
silver-lublin / 24 grudnia 2008 r. o 10:24
Trzydzieści lat i nie zdążyła się przyzwyczaić? Panie Pszczoła, zajmij się Pan ważnymi sprawami. Nie przyszło Panu do głowy, że karetka na sygnale jedzie do kogoś, kto szczególnie jej potrzebuje. Mieszkam przy samym pogotowiu (Spadochroniarzy 4) i jakoś staram się nie narzekać. Poza tym karetki nocą zwykle wyjeżdżają tylko na sygnale świetlnym, a syreny włączają dopiero przy głównych ulicach. Wesołych Świąt i więcej wyrozumiałości wszystkim malkontentom.
Avatar
den / 24 grudnia 2008 r. o 09:40
karetki wyją na weteranów odkąd pamiętam - dopiero teraz to komuś przeszkadza ? czy dopiero teraz jakiś społecznik kupił tanio w okolicy mieszkanie i nakręca awanturę? A co maja powiedziec ci, którzy mieszkają w blokach kolo sikorskiego ? W nocy jeden tir potrafi narobić tyle hałasu że umarłego by obudził.... i co, zamknąć ulicę ?
Zobacz wszystkie komentarze 5

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Matka i córka znalezione martwe. Sąsiad przyznał się do gwałtu i zabójstwa
film

Matka i córka znalezione martwe. Sąsiad przyznał się do gwałtu i zabójstwa

Kobiety znalazł w domu w Gruszewni ich bliski. 70-latka i jej 48-letnia córka nie żyły, miały na całym ciele rany zadane nożem. Po prawie dwóch miesiącach od odkrycia zbrodni śledczy mają podejrzanego. To 42-letni sąsiad ofiar. Zaraz po zbrodni wyjechał do Niemiec. Wrócił do Polski, został przesłuchany i przyznał się do podwójnego zabójstwa oraz zgwałcenia 48-latki. W sobotę zapadła decyzja o jego tymczasowym aresztowaniu.

Autokar w busa i naczepę, bus w lawetę. Karambol na drodze krajowej
galeria

Autokar w busa i naczepę, bus w lawetę. Karambol na drodze krajowej

Kierujący autokarem najechał na busa, który z kolei wjechał w lawetę. Na koniec autokar uderzył jeszcze w naczepę ciągnika siodłowego.

Piękne obrazy i wielkie serca. Zebrali aż 91 tys. zł na rzecz psychiatrii dziecięcej
galeria

Piękne obrazy i wielkie serca. Zebrali aż 91 tys. zł na rzecz psychiatrii dziecięcej

Duży sukces aukcji w „Dworze Anna” w Jakubowicach Konińskich. W czwartek zebrano tam aż 91 tysięcy złotych, które wesprą działalność oddziału psychiatrii dziecięcej przy ul. Głuskiej w Lublinie. Pomóc dzieciom można jeszcze kupując bilet na spektakl „Szalone wakacje” w Centrum Spotkania Kultur.

Coś zburzą, coś zbudują. Szykuje się nowa inwestycja w centrum Lublina

Coś zburzą, coś zbudują. Szykuje się nowa inwestycja w centrum Lublina

Nowy budynek mieszkalny z usługowym parterem może powstać u zbiegu ul. Bernardyńskiej i Zamojskiej. Na takie zagospodarowanie nieruchomości zgodził się już Urząd Miasta. Inwestycja ma się wiązać z rozebraniem kilku budynków.

Kajetan Kalinowski pokonał Jiri Svacinę podczas Homanit Rocky Boxing Night w Karlinie

Kajetan Kalinowski pokonał Jiri Svacinę podczas Homanit Rocky Boxing Night w Karlinie

Gala Homanit Rocky Boxing Night była dla lubelskiego środowiska niezwykle istotna

Ruch na torach. Będą nowe perony i przystanki na Roztoczu

Ruch na torach. Będą nowe perony i przystanki na Roztoczu

W Klemensowie nowy peron już powstaje. W Długim Kącie trwa przygotowywanie terenu pod budowę, a projekt przystanku jest zatwierdzany. Na finiszu są prace nad koncepcją nowej stacji Szczebrzeszyn Miasto. Ostatnio wybrano też wykonawcę dla kolejowej inwestycji w Żurawnicy.

Drzewa w Starym Gaju już oznaczone do wycinki

Drzewa w Starym Gaju już oznaczone do wycinki

Tylko w jednej części lasu Stary Gaj prowadzone mają być tej jesieni wycinki drzew – zapowiada Nadleśnictwo Świdnik. W przyszłym roku można się za to spodziewać przerzedzenia gęstej, iglastej części lasu.

Nieogrzana szkoła i zdalne nauczanie? "Będziemy występować o zarząd komisaryczny"
film

Nieogrzana szkoła i zdalne nauczanie? "Będziemy występować o zarząd komisaryczny"

Jeżeli któryś samorząd nie wywiąże się z zadań publicznych i celowo nie będzie ogrzewał szkoły, aby wygonić dzieci na nauczanie zdalne, to będziemy występować niezwłocznie o zarząd komisaryczny – powiedział minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. – To jest święty obowiązek samorządu utrzymać i ogrzać szkołę dla dzieci – przekonywał.

Po czerwonej kartce nasze podejście musiało się zmienić, czyli opinie po meczu Motor - Siarka
galeria

Po czerwonej kartce nasze podejście musiało się zmienić, czyli opinie po meczu Motor - Siarka

Motor tylko zremisował w sobotę z Siarką Tarnobrzeg 0:0. Gospodarze od 72 minuty grali jednak w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Sebastiana Rudola i rywale byli bliżej wygranej. Jak spotkanie oceniają trenerzy obu ekip?

Komu order, komu? Radni dostali formularze, żeby opisać swoje zasługi

Komu order, komu? Radni dostali formularze, żeby opisać swoje zasługi

Janusz Wawerski, przewodniczący rady powiatu puławskiego oraz starosta Danuta Smaga zaproponowali radnym odznaczenia za wybitne zasługi na rzecz samorządu. Wniosek o ich przyznanie ma zostać złożony do kancelarii prezydenta RP, Andrzeja Dudy. Samorządowcy otrzymali już formularze.

Samochód rozbił się na drzewie. W środku były cztery osoby
galeria

Samochód rozbił się na drzewie. W środku były cztery osoby

Osobowa honda wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Cztery osoby trafiły do szpitala.

Zakończono budowę zapory na granicy z Białorusią. "Nielegalne przedostanie się do Polski jest niemożliwe"
film

Zakończono budowę zapory na granicy z Białorusią. "Nielegalne przedostanie się do Polski jest niemożliwe"

Polska skończyła budowę bariery ochronnej na granicy z Białorusią – przekazał w sobotę Stanisław Żaryn, sekretarz stanu w KPRM, zastępca ministra koordynatora służb specjalnych i pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej RP.

Mężczyzna już nie mógł samodzielnie się poruszać. Wtedy pojawił się funkcjonariusz z dobrym nosem

Mężczyzna już nie mógł samodzielnie się poruszać. Wtedy pojawił się funkcjonariusz z dobrym nosem

55-latek wyszedł na spacer do lasu i się zgubił. Odnalazł go policyjny pies służbowy Mister.

Każdy z zawodników walczył o zwycięstwo i otrzymał nagrodę. Opinie po meczu Górnika Łęczna z GKS Tychy

Każdy z zawodników walczył o zwycięstwo i otrzymał nagrodę. Opinie po meczu Górnika Łęczna z GKS Tychy

Górnik Łęczna dopisał drugi komplet punktów w tym sezonie pokonując u siebie GKS Tychy 3:2. Mecz był bardzo emocjonujący, szczególnie w ostatnich fragmentach drugiej połowy. Jak sobotnie spotkanie podsumowali szkoleniowcy obu ekip?

Zginął przygnieciony przez wóz z drewnem. Traktorzysta był pijany
galeria

Zginął przygnieciony przez wóz z drewnem. Traktorzysta był pijany

Tragedia w Aleksandrowie (powiat biłgorajski). Wóz z drzewem przygniótł 49-latka. Mężczyzna zmarł.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty