Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

6 października 2014 r.
12:30
Edytuj ten wpis

Niewidomym narzekać nie wolno. Poskarżył się na hałas i stracił pracę

55 18 A A

Z dnia na dzień stracił pracę w spółdzielni, w której pracował 44 lata. Powód? Poskarżył się, że na hali produkcyjnej jest zbyt głośno. - Muszę słyszeć maszynę, na której pracuję. Nie mogę jej przecież zobaczyć - tłumaczy Andrzej Gieroba.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Poszło o hałas w hali zakładu produkcyjnego. 1 września pan Andrzej w imieniu swoim i innych pracowników wysłał pismo do zarządu Spółdzielni Niewidomych im. Modesta Sękowskiego w Lublinie. Chodziło o odizolowanie stanowiska z wiertarkami.

- Hala ma ok. 150 mkw. powierzchni. Wiertarki i gwinciarki pracują na samym środku i hałas swobodnie się rozprzestrzenia. Odmówiłem noszenia ochronników słuchu, bo muszę słyszeć maszynę, na której pracuję. Nie mogę jej przecież zobaczyć - tłumaczy pan Andrzej. - Doskonale znam ten zakład, sprawę rozwiązałaby zwykła ścianka działowa. Gdy zarząd zignorował moją prośbę, poinformowałem o sprawie media - opowiada.

Mimo że występował w imieniu wszystkich pracowników, a pod pismem do zarządu podpisały się też inne osoby, tylko on został ukarany. Dlaczego?

- Bo to pan Gieroba był inicjatorem całej akcji i to on oczernił spółdzielnię w mediach. Wcześniej też łamał regulamin pracy i lekceważył polecenia kierownictwa - mówi Paweł Skrzypek, prezes spółdzielni. - Zleciliśmy pomiary poziomu hałasu w hali. Wyniki są w normie. A pomysł oddzielenia sprzętu ścianką działową jest niewykonalny ze względów technicznych.
Gdy zarząd podjął decyzję o wykluczeniu Gieroby ze spółdzielni (co jest jednoznaczne ze zwolnieniem z pracy), wstawiła się za nim Komisja Zakładowa NSZZ "Solidarność”. Związkowcy argumentowali, że działał on na prośbę innych pracowników, którzy również narzekali na hałas. Gieroby broni też Zbigniew Nastaj, dyrektor Lubelskiego Okręgu Polskiego Związku Niewidomych.

- Dociera do mnie wiele niepokojących sygnałów od pracowników spółdzielni. Ludzie skarżą się na warunki i atmosferę. Nie chcą mówić głośno, bo boją się, że też stracą pracę - mówi Zbigniew Nastaj. I dodaje: - Działanie zarządu to ewidentna niesprawiedliwość. Niewidomi muszą dbać o słuch, bo to on zapewnia im bezpieczeństwo. Poza tym każdy ma prawo do ubiegania się o polepszenie warunków pracy, także za pośrednictwem mediów.

Inspekcja Pracy zna sytuację w spółdzielni. - Ostatnia kontrola wykazała wiele nieprawidłowości dotyczących czasu pracy i przepisów BHP - mówi Danuta Serwinowska z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Lublinie. I wylicza: - Nie było m.in. odpowiedniej tzw. wolnej powierzchni dla pracowników. W szatni brakowało skutecznej wentylacji i odpowiedniej ilości miejsc siedzących. Poręcze na klatce schodowej były niedostosowane do potrzeb niewidomych, a w piwnicy i na korytarzu znajdował się sprzęt, który mógł zagrażać ich bezpieczeństwu. Przy okazji następnej kontroli na pewno dokładniej przyjrzymy się kwestii hałasu - zapewnia.

Andrzej Gieroba zamierza walczyć o sprawiedliwość w sądzie pracy. - Mam na utrzymaniu żonę i niepełnosprawną córkę. Zarząd nie może tak traktować pracowników - mówi.
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 18

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Konrad68 / 18 listopada 2014 r. o 22:33

Napiszę wprost pracuję tam na tej produkcji jako monter, jestem z tych widzących:

moim zdaniem prezes to super cierpliwy facet

Skarga była gdy wiertarki ekip budowlanych na hali pracowały, a remont był po to żeby teraz można było pracować jak w bajce i nowoczesnym zakałdzie. 

a Pan G. dla jasności

1. Nie występował w imieniu całej załogi tylko 3-5 osób na około setkę ludzi

2. Kiedy zsotał wybrany czonkiem samorządu w zakładzie dostał efektu tzw wody sodowej

Co chwila występował z żadaniem do prezesa o coś czepiał sie o wszystko, i na wszystko składał od razu skargę w inspekcji pracy, kontrole mieliśmy non stop nie dało się pracować.

I wcale nie taki słodki miś do kolegów i koleżanek jak tylko cos mu nie pasowało krzesło, nie działające słuchawki itp. opryskliwy i chamski do kwadratu poniżał tekstem innych w pracy jak śmiecia, a taki obrońca puszczy. Sam oberwałem od niego parę razy tekstem i jak by nie był niewidomy to piwinien dostać w ... ale darowałem.

3. Po tych skargach non stop do PIP prezes na hali próbował z nim się dogadać , to kazał prezesowi się ,,zamknąć'' i parę innych tekstów ...na to żeden prezes firmy ne pozwoli szanujący się.

Tak apropos zanim media o czymś skrobną to niech sprawdzą o jekie wiertarki chodzi  anie prywatne wojny opisują szkalując np. szefów firmy lub firmę.

Do wykorzystywania ludzi..to przegiął jak nic , część ludzi  zdrowszych mogła sobie dorobić po pracy, ci bardziej niepełnosprawni nie.

Nikt nikogo nie zmuszał tylko pełna swoboda i,, dobry'' grosz po pracy inaczej płatny. Ci bardziej niepełnosprawni nie mogli dorobić to z zazdrości kablowali przez niego do inspekcji pracy i nikt po tym nie mógł dorabiać sobie. Tak się przysłużył połowie zdrowszych biednych ludzi, że nie dorobił nikt i za to powinien po tym ładnym licu co na foto dostać. 

Tak walczył o wszystko z prezesem że ludzi z głupoty skrzywdził, dorobią teraz na śmietniku grzebiąć za puszkami i jemu tego życzę.

Nalezy dodać że ci bardziej chorzy razem z nim mają renty grubo ponad 2 tysiące no bo widomo kalecy  i nie ma co zazdroćić i do tego pensję ale  z podłości tym biednbiejszym nie dał dorobić obrońca ludu.

Może mi pan obrońca wytłumaczy gdzie mam dorobić sobie bo tak załatwił że w firmie inspekcja zakazała, i zamiast za dobra kasę dorobic np. trochę w sobotę za gołą najniższa krajową mam zapłacić za rachunki i żarcie.

A ten drugi aktor  Prezes -  super fajny młody manager ineligentny fajny na poziomie. od 2011 tak remont odstawił w budynku zasyfionego od lat że bajka:

Nowe glazurki, schody, barierki, kibelki, maszyny , meble na stanowiskach i hala produkcji, meble  narzędzia z każdym jak z kumplem się przywita, kultura facet.

Walczy o nowe zamowówienia i ludzi zatrudnia nowych bo firmę z dołka wyciągnął od 2011.

Pokój socjalny na posiłki tak nam ostawił na produkcji że takich mebelków w chacie nie mam.

Pan Gieroba to model PRL jemu się wszystko nalezy i mało, tyle o nim.

Tak walczył oi ludzi w spóldzielni że prezes życia nie miał z nim i z pisma były co tydzień ze skargami w inspekcji pracy ....jak to nie pomagałao policja gospodarcza, skarbówka, pefron, sanepid kontrola za kontrolą...

najpierw awantura z prezesem potem skarga od razu

po prostu zadyma i tyle

olewał Radę Nadzorczą kótra zarzązdza całą firmą i prezesami , sam tę radę wybierał by rządizła firmą , ten pan nie bardzo rozumie jak spółdzielnia działa a sam ich wybierał

Trochę lubiłem Gierobę czasem, ale za często mu odbija sodowa i wiecej psuje niz rozumie

nie napisano że dzięki firmie załatwił sobie wysoka rentę i nie jedną ...i nie tylko sobie w rodzinie

o mieszkaniu nie wspomnę..

Media nie sprawdzając w zakładzie u ludzi jak to wygląda... dały plamę jak nic w kurierze też było

wiekszość załogi właśnie pisze protest do mediów- bo tylko naszej firmie to szkodzi 

i facetowi Prezesowi Skrzypkowi...

który wiecej dla nas zrobił niż wszyscy prezesi do tąd

ci prezesi co zmarnowali zakład jak ruderę do 2011, wybierani przez 44 lata przez takich jak Pan Gieroba

czas odpocząć Panie Andrzeju, wystarczy Panu kasy na życie to daj spokojnie innym pracować

albo jakąś kurację zaliczyć..............

Pracownik produkcji Sp.ni Niewidomych- monter

Napiszę wprost pracuję tam na tej produkcji jako monter, jestem z tych widzących:

moim zdaniem prezes to super cierpliwy facet

Skarga była gdy wiertarki ekip budowlanych na hali pracowały, a remont był po to żeby teraz można było pracować jak w bajce i nowoczesnym zakałdzie. 

a Pan G. dla jasności

1. Nie występował w imieniu całej załogi tylko 3-5 osób na około setkę ludzi

2. Kiedy zsotał wybrany czonkiem samorządu w zakładzie dostał efektu tzw wody sodowej

Co chwila występował z żadanie... rozwiń

Avatar
Rafał S / 7 października 2014 r. o 21:22

Współpracy z niewidomymi to w tej firmie nie ma,a opinie związków zawodowych to ma się gdzieś.....

Avatar
fajnatanaszademokracja / 7 października 2014 r. o 11:56

Trochę czarnego PR i firma upadnie a pan prezes znajdzie się w gorszej sytuacji niż zwolniony niewidomy. Im szybciej informacja się rozprzestrzeni, tym lepiej.

Avatar
Stańczyx / 7 października 2014 r. o 09:17

Ludzie co wy wypisujecje, "zarząd powinien" itp, czy macie jeszcze jakieś wątpliwości w jakim kraju żyjecie!?

Avatar
Gość / 7 października 2014 r. o 09:12

Pan Prezes może i zna się na pary rzeczach, ale na współpracy z niepełnosprawnymi i rządzeniu nimi wcale. Jak można zwolnić pracownika, występującego w imieniu i na prośbę załogi jako przewodniczącego samorządu pracowniczego działającego na podstawie aktualnego statutu spółdzielni, zgodnie z art. 40 pkt. 1 lit. d, każdy sąd wybroni takiego pracownika, a pan Prezes zapłaci karę z pieniędzy spółdzielczych i nie poniesie za to żadnej kary. Pan Andrzej, oskarżony jest o ciężkie przewinienia wobec swojej spółdzielni, co jest nie prawdą, co w takim razie zrobił pan Prezes, czy w tym przypadku, to nie on naruszył ciężko interesu spółdzielni?

wyłupic oczy prezesowi i będą rozmawiać jak równy z równym

wyłupic oczy prezesowi i będą rozmawiać jak równy z równym

rozwiń
Avatar
Widzęisłyszęi / 7 października 2014 r. o 09:10

Sprawa jest prosta. Zarząd spółdzielni inwalidów powinien sie składac z osób niepełnosprawnych.Pozwlaniac wszystkich sprawnych i będą sami zainteresowani w takiej spółdzielni pracować. 

Store przysłowie pszczół mówi :SYTY GŁODNEGO NIGDY NIE ZROZUMIE.

Avatar
Lublin / 7 października 2014 r. o 07:23

Pracodawców Pana Andrzeja powinno opisać się z imienia i nazwiska. Niech biorą odpowiedzialność za swoje czyny.   

Jest w artykule podane imię i nazwisko pracodawcy Pana Andrzeja. Ślepy jesteś?

Avatar
AntyMedium / 7 października 2014 r. o 07:20

Jest to haniebny czyn tak prezesa jak i zarządu, który zwolnił inwalidę. Być może tą firmą zarządzają ludzie zdrowi, którzy nie rozumieją inwalidów. Teraz powinni się wziąć za prezesa, który na pewno zarabia ogromne pieniądze i niszczy ludzi ciężko poszkodowanych. Czy Związki Zawodowe są takie słabe w tej spółdzielni, że nic nie potrafią zaradzić a może przewodniczący związków zarabia takie pieniądze, że boi się wychylić i bronić pracowników?

Właśnie chyba rozumieją inwalidów. To na prośby niewidomych, którzy narzekali, że jest ciasno i obijają się jeden o drugiego, że wchodzą na sprzęt i maszyny, wyremontowano hale produkcyjne. Polikwodowano ścianki działowe, wywalono niepotrzebne stoły i teraz jest ogrom miejsca, a teraz Pan Gieroba znowu chce  ścianki stawiać? Litości. Medialny pic.

Właśnie chyba rozumieją inwalidów. To na prośby niewidomych, którzy narzekali, że jest ciasno i obijają się jeden o drugiego, że wchodzą na sprzęt i maszyny, wyremontowano hale produkcyjne. Polikwodowano ścianki działowe, wywalono niepotrzebne stoły i teraz jest ogrom miejsca, a teraz Pan Gieroba znowu chce  ścianki stawiać? Litości. Medialny pic.

rozwiń
Avatar
Jurek Skrzypek / 6 października 2014 r. o 20:56

Pan Prezes może i zna się na pary rzeczach, ale na współpracy z niepełnosprawnymi i rządzeniu nimi wcale. Jak można zwolnić pracownika, występującego w imieniu i na prośbę załogi jako przewodniczącego samorządu pracowniczego działającego na podstawie aktualnego statutu spółdzielni, zgodnie z art. 40 pkt. 1 lit. d, każdy sąd wybroni takiego pracownika, a pan Prezes zapłaci karę z pieniędzy spółdzielczych i nie poniesie za to żadnej kary. Pan Andrzej, oskarżony jest o ciężkie przewinienia wobec swojej spółdzielni, co jest nie prawdą, co w takim razie zrobił pan Prezes, czy w tym przypadku, to nie on naruszył ciężko interesu spółdzielni?

Pan Prezes może i zna się na pary rzeczach, ale na współpracy z niepełnosprawnymi i rządzeniu nimi wcale. Jak można zwolnić pracownika, występującego w imieniu i na prośbę załogi jako przewodniczącego samorządu pracowniczego działającego na podstawie aktualnego statutu spółdzielni, zgodnie z art. 40 pkt. 1 lit. d, każdy sąd wybroni takiego pracownika, a pan Prezes zapłaci karę z pieniędzy spółdzielczych i nie poniesie za to żadnej kary. Pan Andrzej, oskarżony jest o ciężkie przewinienia wobec swojej spółdzielni, co jest nie prawdą, co w t... rozwiń

Avatar
A.K. / 6 października 2014 r. o 19:52

Do Ksawier: a pokaz mi inwalidę, który nie ma renty??? sam też na pewno masz więc nie pisz głupot i nie broń tego kołchozu!

Prezes nie jest niewidomy, ani nie ma innej niepełnosprawności, trudno niestety wymagać od kogoś takiego empatii.

Wszystko rozbija się o kasę, dofinansowania, a osoba niepełnosprawna jest na szarym końcu.

Jak się człowiek upomni o swoje prawa, by przestrzegano kodeksu pracy, to najlepiej stwirdzić, że działa się na szkodę firmy, hahaha co za metody!.

Niestety wiem o wielu naruszeniach w tej firmie, ludzie robią nadgodziny, a tez nie powinni według przepisów. Po prostu wyzysk! Trzeba z ty skończyć.

Do Ksawier: a pokaz mi inwalidę, który nie ma renty??? sam też na pewno masz więc nie pisz głupot i nie broń tego kołchozu!

Prezes nie jest niewidomy, ani nie ma innej niepełnosprawności, trudno niestety wymagać od kogoś takiego empatii.

Wszystko rozbija się o kasę, dofinansowania, a osoba niepełnosprawna jest na szarym końcu.

Jak się człowiek upomni o swoje prawa, by przestrzegano kodeksu pracy, to najlepiej stwirdzić, że działa się na szkodę firmy, hahaha co za metody!.

Niestety wiem o wielu naruszeniach w t... rozwiń

Avatar
Konrad68 / 18 listopada 2014 r. o 22:33

Napiszę wprost pracuję tam na tej produkcji jako monter, jestem z tych widzących:

moim zdaniem prezes to super cierpliwy facet

Skarga była gdy wiertarki ekip budowlanych na hali pracowały, a remont był po to żeby teraz można było pracować jak w bajce i nowoczesnym zakałdzie. 

a Pan G. dla jasności

1. Nie występował w imieniu całej załogi tylko 3-5 osób na około setkę ludzi

2. Kiedy zsotał wybrany czonkiem samorządu w zakładzie dostał efektu tzw wody sodowej

Co chwila występował z żadaniem do prezesa o coś czepiał sie o wszystko, i na wszystko składał od razu skargę w inspekcji pracy, kontrole mieliśmy non stop nie dało się pracować.

I wcale nie taki słodki miś do kolegów i koleżanek jak tylko cos mu nie pasowało krzesło, nie działające słuchawki itp. opryskliwy i chamski do kwadratu poniżał tekstem innych w pracy jak śmiecia, a taki obrońca puszczy. Sam oberwałem od niego parę razy tekstem i jak by nie był niewidomy to piwinien dostać w ... ale darowałem.

3. Po tych skargach non stop do PIP prezes na hali próbował z nim się dogadać , to kazał prezesowi się ,,zamknąć'' i parę innych tekstów ...na to żeden prezes firmy ne pozwoli szanujący się.

Tak apropos zanim media o czymś skrobną to niech sprawdzą o jekie wiertarki chodzi  anie prywatne wojny opisują szkalując np. szefów firmy lub firmę.

Do wykorzystywania ludzi..to przegiął jak nic , część ludzi  zdrowszych mogła sobie dorobić po pracy, ci bardziej niepełnosprawni nie.

Nikt nikogo nie zmuszał tylko pełna swoboda i,, dobry'' grosz po pracy inaczej płatny. Ci bardziej niepełnosprawni nie mogli dorobić to z zazdrości kablowali przez niego do inspekcji pracy i nikt po tym nie mógł dorabiać sobie. Tak się przysłużył połowie zdrowszych biednych ludzi, że nie dorobił nikt i za to powinien po tym ładnym licu co na foto dostać. 

Tak walczył o wszystko z prezesem że ludzi z głupoty skrzywdził, dorobią teraz na śmietniku grzebiąć za puszkami i jemu tego życzę.

Nalezy dodać że ci bardziej chorzy razem z nim mają renty grubo ponad 2 tysiące no bo widomo kalecy  i nie ma co zazdroćić i do tego pensję ale  z podłości tym biednbiejszym nie dał dorobić obrońca ludu.

Może mi pan obrońca wytłumaczy gdzie mam dorobić sobie bo tak załatwił że w firmie inspekcja zakazała, i zamiast za dobra kasę dorobic np. trochę w sobotę za gołą najniższa krajową mam zapłacić za rachunki i żarcie.

A ten drugi aktor  Prezes -  super fajny młody manager ineligentny fajny na poziomie. od 2011 tak remont odstawił w budynku zasyfionego od lat że bajka:

Nowe glazurki, schody, barierki, kibelki, maszyny , meble na stanowiskach i hala produkcji, meble  narzędzia z każdym jak z kumplem się przywita, kultura facet.

Walczy o nowe zamowówienia i ludzi zatrudnia nowych bo firmę z dołka wyciągnął od 2011.

Pokój socjalny na posiłki tak nam ostawił na produkcji że takich mebelków w chacie nie mam.

Pan Gieroba to model PRL jemu się wszystko nalezy i mało, tyle o nim.

Tak walczył oi ludzi w spóldzielni że prezes życia nie miał z nim i z pisma były co tydzień ze skargami w inspekcji pracy ....jak to nie pomagałao policja gospodarcza, skarbówka, pefron, sanepid kontrola za kontrolą...

najpierw awantura z prezesem potem skarga od razu

po prostu zadyma i tyle

olewał Radę Nadzorczą kótra zarzązdza całą firmą i prezesami , sam tę radę wybierał by rządizła firmą , ten pan nie bardzo rozumie jak spółdzielnia działa a sam ich wybierał

Trochę lubiłem Gierobę czasem, ale za często mu odbija sodowa i wiecej psuje niz rozumie

nie napisano że dzięki firmie załatwił sobie wysoka rentę i nie jedną ...i nie tylko sobie w rodzinie

o mieszkaniu nie wspomnę..

Media nie sprawdzając w zakładzie u ludzi jak to wygląda... dały plamę jak nic w kurierze też było

wiekszość załogi właśnie pisze protest do mediów- bo tylko naszej firmie to szkodzi 

i facetowi Prezesowi Skrzypkowi...

który wiecej dla nas zrobił niż wszyscy prezesi do tąd

ci prezesi co zmarnowali zakład jak ruderę do 2011, wybierani przez 44 lata przez takich jak Pan Gieroba

czas odpocząć Panie Andrzeju, wystarczy Panu kasy na życie to daj spokojnie innym pracować

albo jakąś kurację zaliczyć..............

Pracownik produkcji Sp.ni Niewidomych- monter

Napiszę wprost pracuję tam na tej produkcji jako monter, jestem z tych widzących:

moim zdaniem prezes to super cierpliwy facet

Skarga była gdy wiertarki ekip budowlanych na hali pracowały, a remont był po to żeby teraz można było pracować jak w bajce i nowoczesnym zakałdzie. 

a Pan G. dla jasności

1. Nie występował w imieniu całej załogi tylko 3-5 osób na około setkę ludzi

2. Kiedy zsotał wybrany czonkiem samorządu w zakładzie dostał efektu tzw wody sodowej

Co chwila występował z żadanie... rozwiń

Avatar
Rafał S / 7 października 2014 r. o 21:22

Współpracy z niewidomymi to w tej firmie nie ma,a opinie związków zawodowych to ma się gdzieś.....

Avatar
fajnatanaszademokracja / 7 października 2014 r. o 11:56

Trochę czarnego PR i firma upadnie a pan prezes znajdzie się w gorszej sytuacji niż zwolniony niewidomy. Im szybciej informacja się rozprzestrzeni, tym lepiej.

Avatar
Stańczyx / 7 października 2014 r. o 09:17

Ludzie co wy wypisujecje, "zarząd powinien" itp, czy macie jeszcze jakieś wątpliwości w jakim kraju żyjecie!?

Avatar
Gość / 7 października 2014 r. o 09:12

Pan Prezes może i zna się na pary rzeczach, ale na współpracy z niepełnosprawnymi i rządzeniu nimi wcale. Jak można zwolnić pracownika, występującego w imieniu i na prośbę załogi jako przewodniczącego samorządu pracowniczego działającego na podstawie aktualnego statutu spółdzielni, zgodnie z art. 40 pkt. 1 lit. d, każdy sąd wybroni takiego pracownika, a pan Prezes zapłaci karę z pieniędzy spółdzielczych i nie poniesie za to żadnej kary. Pan Andrzej, oskarżony jest o ciężkie przewinienia wobec swojej spółdzielni, co jest nie prawdą, co w takim razie zrobił pan Prezes, czy w tym przypadku, to nie on naruszył ciężko interesu spółdzielni?

wyłupic oczy prezesowi i będą rozmawiać jak równy z równym

wyłupic oczy prezesowi i będą rozmawiać jak równy z równym

rozwiń
Avatar
Widzęisłyszęi / 7 października 2014 r. o 09:10

Sprawa jest prosta. Zarząd spółdzielni inwalidów powinien sie składac z osób niepełnosprawnych.Pozwlaniac wszystkich sprawnych i będą sami zainteresowani w takiej spółdzielni pracować. 

Store przysłowie pszczół mówi :SYTY GŁODNEGO NIGDY NIE ZROZUMIE.

Avatar
Lublin / 7 października 2014 r. o 07:23

Pracodawców Pana Andrzeja powinno opisać się z imienia i nazwiska. Niech biorą odpowiedzialność za swoje czyny.   

Jest w artykule podane imię i nazwisko pracodawcy Pana Andrzeja. Ślepy jesteś?

Avatar
AntyMedium / 7 października 2014 r. o 07:20

Jest to haniebny czyn tak prezesa jak i zarządu, który zwolnił inwalidę. Być może tą firmą zarządzają ludzie zdrowi, którzy nie rozumieją inwalidów. Teraz powinni się wziąć za prezesa, który na pewno zarabia ogromne pieniądze i niszczy ludzi ciężko poszkodowanych. Czy Związki Zawodowe są takie słabe w tej spółdzielni, że nic nie potrafią zaradzić a może przewodniczący związków zarabia takie pieniądze, że boi się wychylić i bronić pracowników?

Właśnie chyba rozumieją inwalidów. To na prośby niewidomych, którzy narzekali, że jest ciasno i obijają się jeden o drugiego, że wchodzą na sprzęt i maszyny, wyremontowano hale produkcyjne. Polikwodowano ścianki działowe, wywalono niepotrzebne stoły i teraz jest ogrom miejsca, a teraz Pan Gieroba znowu chce  ścianki stawiać? Litości. Medialny pic.

Właśnie chyba rozumieją inwalidów. To na prośby niewidomych, którzy narzekali, że jest ciasno i obijają się jeden o drugiego, że wchodzą na sprzęt i maszyny, wyremontowano hale produkcyjne. Polikwodowano ścianki działowe, wywalono niepotrzebne stoły i teraz jest ogrom miejsca, a teraz Pan Gieroba znowu chce  ścianki stawiać? Litości. Medialny pic.

rozwiń
Avatar
Jurek Skrzypek / 6 października 2014 r. o 20:56

Pan Prezes może i zna się na pary rzeczach, ale na współpracy z niepełnosprawnymi i rządzeniu nimi wcale. Jak można zwolnić pracownika, występującego w imieniu i na prośbę załogi jako przewodniczącego samorządu pracowniczego działającego na podstawie aktualnego statutu spółdzielni, zgodnie z art. 40 pkt. 1 lit. d, każdy sąd wybroni takiego pracownika, a pan Prezes zapłaci karę z pieniędzy spółdzielczych i nie poniesie za to żadnej kary. Pan Andrzej, oskarżony jest o ciężkie przewinienia wobec swojej spółdzielni, co jest nie prawdą, co w takim razie zrobił pan Prezes, czy w tym przypadku, to nie on naruszył ciężko interesu spółdzielni?

Pan Prezes może i zna się na pary rzeczach, ale na współpracy z niepełnosprawnymi i rządzeniu nimi wcale. Jak można zwolnić pracownika, występującego w imieniu i na prośbę załogi jako przewodniczącego samorządu pracowniczego działającego na podstawie aktualnego statutu spółdzielni, zgodnie z art. 40 pkt. 1 lit. d, każdy sąd wybroni takiego pracownika, a pan Prezes zapłaci karę z pieniędzy spółdzielczych i nie poniesie za to żadnej kary. Pan Andrzej, oskarżony jest o ciężkie przewinienia wobec swojej spółdzielni, co jest nie prawdą, co w t... rozwiń

Avatar
A.K. / 6 października 2014 r. o 19:52

Do Ksawier: a pokaz mi inwalidę, który nie ma renty??? sam też na pewno masz więc nie pisz głupot i nie broń tego kołchozu!

Prezes nie jest niewidomy, ani nie ma innej niepełnosprawności, trudno niestety wymagać od kogoś takiego empatii.

Wszystko rozbija się o kasę, dofinansowania, a osoba niepełnosprawna jest na szarym końcu.

Jak się człowiek upomni o swoje prawa, by przestrzegano kodeksu pracy, to najlepiej stwirdzić, że działa się na szkodę firmy, hahaha co za metody!.

Niestety wiem o wielu naruszeniach w tej firmie, ludzie robią nadgodziny, a tez nie powinni według przepisów. Po prostu wyzysk! Trzeba z ty skończyć.

Do Ksawier: a pokaz mi inwalidę, który nie ma renty??? sam też na pewno masz więc nie pisz głupot i nie broń tego kołchozu!

Prezes nie jest niewidomy, ani nie ma innej niepełnosprawności, trudno niestety wymagać od kogoś takiego empatii.

Wszystko rozbija się o kasę, dofinansowania, a osoba niepełnosprawna jest na szarym końcu.

Jak się człowiek upomni o swoje prawa, by przestrzegano kodeksu pracy, to najlepiej stwirdzić, że działa się na szkodę firmy, hahaha co za metody!.

Niestety wiem o wielu naruszeniach w t... rozwiń

Zobacz wszystkie komentarze 18

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Będzie nowy dyrektor pogotowia w Lublinie.  "Pewniakiem" zaufany człowiek marszałka
Tylko u nas

Będzie nowy dyrektor pogotowia w Lublinie. "Pewniakiem" zaufany człowiek marszałka

Szykuje się zmiana dyrektora Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Lublinie. Następca odchodzącego na emeryturę Zdzisława Kuleszy ma zostać wyłoniony w drodze konkursu, ale w Urzędzie Marszałkowskim można już usłyszeć o mocnej kandydaturze do objęcia tej funkcji.

Kreml manipuluje nie tylko w Rosji. Jak to robi za granicą?
Reportaż Uwagi! TVN
film

Kreml manipuluje nie tylko w Rosji. Jak to robi za granicą?

Kreml od lat, za pomocą kanału Russia Today, fabryk trolli oraz influencerów, manipuluje zagraniczną opinią publiczną. Jak to robi? W dzisiejszej Uwadze! reportaż w cyklu „Tu mówi Moskwa”.

Milionerów w Lubelskiem przybywa. Jeden miał do zapłacenia 15,6 mln zł podatku

Milionerów w Lubelskiem przybywa. Jeden miał do zapłacenia 15,6 mln zł podatku

Mimo pandemicznego roku w Lubelskim przybyło milionerów. Z naszych zeznań wynika też, że dużo więcej zapłaciliśmy podatków, byliśmy też bardziej hojni i bardzo, ale to bardzo polubiliśmy ulgę, dzięki której możemy zaoszczędzić na wymianie okien, drzwi, czy pieca.

Kiedy pojedziemy nowym mostem na Wieprzu?

Kiedy pojedziemy nowym mostem na Wieprzu?

Przebudowa drogi wojewódzkiej nr 801 w Dęblinie zbliża się do końca. Jej otwarcie przewidziane jest na wiosnę przyszłego roku. W planach jest również budowa nowego mostu na Wieprzu w Borowej oraz rozbiórka istniejącej przeprawy.

Kino Perła: "Pianista"
12 sierpnia 2022, 21:00

Kino Perła: "Pianista"

Słynny film Romana Polańskiego, "Pianista", będzie można zobaczyć na początek kolejnego weekendu w Kinie Perła (ul. Bernardyńska 15).

Misja Dubaj za miliony złotych. Efekty znikome, nagrody urzędnikom wypłacone
Pierwsza strona dziennika
galeria

Misja Dubaj za miliony złotych. Efekty znikome, nagrody urzędnikom wypłacone

Ponad 2,2 mln złotych kosztowała prezentacja naszego regionu podczas tygodnia lubelskiego na Expo 2020 w Dubaju. Mimo braku wymiernych gospodarczych efektów tej misji, 13 pracowników Urzędu Marszałkowskiego otrzymało nagrody uznaniowe.

 Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 8 sierpnia 2022 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 8 sierpnia 2022 r.

Motor Lublin rozbił u siebie Moje Bermudy Stal Gorzów. O medale powalczy z pozycji lidera

Motor Lublin rozbił u siebie Moje Bermudy Stal Gorzów. O medale powalczy z pozycji lidera

Motor Lublin zakończył rundę zasadniczą efektownym zwycięstwem na własnym torze. W niedzielę podopieczni duetu Maciej Kuciapa-Jacek Ziółkowski rozbili Moje Bermudy Stal Gorzów 59:31, a w dwumeczu 105:75. „Koziołki” przystąpią do play-off z pozycji lidera stawki

Olivier już jest gotowy. Teraz czas, żeby dla niego zagrać w Hrubieszowie

Olivier już jest gotowy. Teraz czas, żeby dla niego zagrać w Hrubieszowie

Jeden turnus rehabilitacyjny to minimum 3 tys. zł. Fotelik samochodowy dla niepełnosprawnego dziecka – 6 tys., wypożyczenie urządzenia, które spionizuje chłopca – drugie tyle. A jeszcze koszty dojazdów na zajęcia, dodatkowe lekcje... Wydatków jest mnóstwo. Ale dzięki piłkarskiej imprezie, rodzicom Oliviera będzie choć trochę łatwiej.

Piker Open Summer Jumping Cup. Czyli świetna zabawa na koniach
zdjęcia
galeria

Piker Open Summer Jumping Cup. Czyli świetna zabawa na koniach

W weekend odbyły się zawody jeździeckie, które były pierwszym etapem zmagań. Piker Open Summer Jumping Cup.

Bliżej roślin w Ogrodzie Botanicznym UMCS
zdjęcia
galeria

Bliżej roślin w Ogrodzie Botanicznym UMCS

W niedzielę w Ogrodzie Botanicznym UMCS odbyło się Święto Botaniki. Wydarzenie, będące częścią obchodów Jubileuszu 100-lecia Polskiego Towarzystwa Botanicznego oraz corocznych obchodów Roku Botaniki.

KS Wiązownica – Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski 1:2. Eksperymentalna obrona zdała egzamin

KS Wiązownica – Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski 1:2. Eksperymentalna obrona zdała egzamin

Mimo wielu problemów kadrowych Orlęta Spomlek na otwarcie nowego sezonu wywalczyły trzy punkty na trudnym terenie w Wiązownicy. Biało-zieloni pokonali beniaminka 2:1, a decydującą bramkę w końcówce strzelił Arkadiusz Maj

Łowcy pedofilów zatrzymali mężczyznę z Lubartowa. Ponownie tego samego

Łowcy pedofilów zatrzymali mężczyznę z Lubartowa. Ponownie tego samego

Grupa Dzieciak w sieci donosi o zatrzymaniu mężczyzny, który już wcześniej został ujęty za wysyłanie dziewczynce obscenicznych treści.

Motor Lublin - Moje Bermudy Stal Gorzów. Duża przewaga gospodarzy 59:31 [zapis relacji na żywo]

Motor Lublin - Moje Bermudy Stal Gorzów. Duża przewaga gospodarzy 59:31 [zapis relacji na żywo]

Pozycje obu drużyn w tabeli PGE Ekstraligi - dzisiejszego gospodarza, czyli Motoru Lublin, oraz Moje Bermudy Stali Gorzów - już się nie zmienią. Jednak to nie oznacza, że będziemy oglądać sportowe widowisko pozbawione emocji. Nad Bystrzycę przyjeżdża przecież najlepszy obecnie polski żużlowiec - Bartosz Zmarzlik - który w przyszłym roku ma bronić żółto-biało-niebieskich barw. Początek spotkania wyznaczono na godz. 19.15. Transmisję zapewnia Canal+ Sport 5. Zachęcamy również do śledzenia naszej relacji na żywo.

Chełm: Propozycje do budżetu obywatelskiego. Boisko za drogie, kort niezgodny z planem

Chełm: Propozycje do budżetu obywatelskiego. Boisko za drogie, kort niezgodny z planem

43 wnioski zgłoszono w tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego w Chełmie. Kilkanaście z nich zostało odrzuconych. Ich autorzy mają ostatnią szansę na składanie odwołań

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty