Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

9 listopada 2003 r.
20:52
Edytuj ten wpis

Sąd się ociągał, a chłopiec cierpiał

0 0 A A
Wychowawcy twierdzą, że Andrzej dzisiaj jest już innym chłopcem<br />
 (Dorota Awiorko /archiwum)
Wychowawcy twierdzą, że Andrzej dzisiaj jest już innym chłopcem
(Dorota Awiorko /archiwum)

Lubelski Sąd Rejonowy za długo zwlekał z decyzją o umieszczeniu upośledzonego chłopca w placówce opiekuńczej - wynika z raportu, który w tym tygodniu trafi do Ministerstwa Sprawiedliwości. Dotyczy opisywanej przez nas sprawy przetrzymywanego w nieludzkich warunkach 17-letniego Andrzeja
ze Stasina.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Sąd dopiero po pięciu latach nakazał odebrać go rodzinie i umieścić w ośrodku wychowawczym. - Decyzję o umieszczeniu chłopca w tej placówce można było przyśpieszyć o dwa, trzy lata - uważa sędzia Krystyna Sergiej, wizytator do spraw rodzinnych i opiekuńczych Sądu Okręgowego w Lublinie, która dla Ministerstwa Sprawiedliwości oceniała, jak w lubelskim sądzie zajmowano się sprawą.
Według sędzi Sergiej nie można mieć zastrzeżeń do pracy kuratora, który zajmował się Andrzejem. Starał się, żeby chłopiec został umieszczony w placówce opiekuńczej. Chciał to zrobić w porozumieniu z rodziną, ta jednak się nie zgadzała. - Widząc nieskuteczne próby kuratora, można było szybciej wszcząć postępowanie o umieszczenie chłopca w placówce opiekuńczej - stwierdza sędzia Sergiej. - Potem można było je szybciej prowadzić. Materiał był już zgromadzony. A trwało ono aż 11 miesięcy.
Czy sędziemu zajmującemu się sprawą zostanie wytknięta opieszałość? Teresa Czekaj, prezes SO w Lublinie, nie znalazła w piątek czasu na rozmowę z Dziennikiem.
Andrzej od sześciu tygodni jest w ośrodku szkolno-wychowawczym w Załuczu. Nauczył się jeść sztućcami, korzysta samodzielnie z toalety. Próbuje rysować, podpatrując inne dzieci. - Szkoda, że jest tu tak krótko. Byłaby szansa na skuteczniejszą terapię - mówi Jan Wasilewicz, kierownik internatu w Załuczu. - Sąd przyznał rodzinie stałą przepustkę, więc zabierają Andrzeja do siebie. Zawsze jednak pytają, kiedy ma wrócić.
Andrzejem zaopiekowali się także nasi Czytelnicy. Z Finlandii dotarła paczka z ubraniami, a ksiądz z USA przysłał tysiąc dolarów na dalszą rehabilitację.
To, co jeszcze nie uległo zmianie, to sytuacja prawna chłopca. Nadal jego opiekunem prawnym jest upośledzona matka. To niepokoi pracowników ośrodka. - Kiedy skończy osiemnaście lat, rodzina będzie miała prawo, by zabrać go z ośrodka, a wtedy na pewno niczego więcej się nie nauczy - podsumowuje Jan Wasilewicz.

Mieli czas

Już w 1998 roku wydział rodzinny Sądu Rejonowego w Lublinie postanowił ograniczyć władzę rodzicielską nad Andrzejem i oddać go pod dozór kuratora sądowego. Sąd ponownie zajął się jego sprawą dopiero w marcu 2002 roku. Po blisko rocznym postępowaniu zdecydował o przymusowym umieszczeniu chłopca w ośrodku opiekuńczym.
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Coraz więcej ciężarnych zakażonych koronawirusem
film

Coraz więcej ciężarnych zakażonych koronawirusem

Łódź. Szczepienia przeciw Covid-19 dla kobiet w ciąży są bezpieczne - przypominają ginekolodzy i położnicy, jednocześnie apelując do przyszłych mam. Niestety nadal zbyt mało ciężarnych jest zaszczepionych a zbyt wiele trafia na porodówkę z pozytywnym wynikiem testu.

Syn bez telefonu, ojciec z energetykiem. Jak się mogą skończyć zakupy w internecie

Syn bez telefonu, ojciec z energetykiem. Jak się mogą skończyć zakupy w internecie

Zakupy odpłacane "z góry", które cieszą się dużą popularnością, niestety nie zawsze są bezpieczne – ostrzega policja. W ostatnim czasie przekonał się o tym mieszkaniec gminy Puławy, który przez internet chciał kupić synowi telefon.

Lubelskie. Do trzech razy sztuka. Wiadomo kto kradł paliwo ze stodoły

Lubelskie. Do trzech razy sztuka. Wiadomo kto kradł paliwo ze stodoły

Kradzież 500 litrów oleju napędowego zgłosił chełmskim policjantom 39-latek. Mężczyzna trzymał paliwo w stodole. Policjanci ujęli już sprawcę.

Lublin. Dodatkowa siedziba dla podstawówki z ul. Berylowej. Urząd rozpoczął negocjacje

Lublin. Dodatkowa siedziba dla podstawówki z ul. Berylowej. Urząd rozpoczął negocjacje

Na osiedlu Świt może zostać urządzona dodatkowa siedziba dla szkoły podstawowej z ul. Berylowej. Urząd Miasta przystępuje do negocjacji z właścicielem budynku, który mógłby zostać wynajęty dla najmłodszych uczniów.

Włodawianka w zimie musi się wzmocnić. "Bez nowych piłkarzy będzie ciężko o utrzymanie"

Włodawianka w zimie musi się wzmocnić. "Bez nowych piłkarzy będzie ciężko o utrzymanie"

Sezon 2019/2020 Włodawianka zakończyła na drugim miejscu w tabeli jedynie za Lewartem Lubartów. W kolejnych rozgrywkach awansowała do grupy mistrzowskiej i ostatecznie uplasowała się na 10 pozycji. Tym razem drużyna Mirosława Kosowskiego będzie biła się o utrzymanie. 2021 rok zakończyła jako przedostatni zespół grupy pierwszej z dorobkiem 13 punktów.

Łuków. Burmistrz zarobi tyle, ile chciała opozycja. "PiS daje tyle, ile musi"

Łuków. Burmistrz zarobi tyle, ile chciała opozycja. "PiS daje tyle, ile musi"

Burmistrz Łukowa, Piotr Płudowski mógł zarobić miesięcznie 17 tys. 538 zł brutto, ale opozycja się na to nie zgodziła i zaproponowała wynagrodzenie o 1,5 tys. zł niższe. – To trochę uwłaczające, że burmistrz miasta zarabia mniej, niż wójtowie gmin w powiecie – uważa radny Łukasz Bober (Alternatywa dla Łukowa).

Górnik Łęczna – Górnik Zabrze 1:2. Zasłużona wygrana i piękny gol Lukasa Podolskiego
galeria

Górnik Łęczna – Górnik Zabrze 1:2. Zasłużona wygrana i piękny gol Lukasa Podolskiego

Górnicze derby dla klubu z Zabrza. Po trzech remisach z rzędu podopieczni Kamila Kieresia musieli uznać wyższość rywali. W sobotę zielono-czarni przegrali u siebie 1:2, a wszystkie bramki padły jeszcze w pierwszej połowie.

Spawanie się opłaca. Ile zarobi specjalista, pracując za granicą?

Spawanie się opłaca. Ile zarobi specjalista, pracując za granicą?

Nawet na 3-4 tysiące euro miesięcznie może liczyć spawacz, który decyduje się na pracę za granicą. Bez problemu znajdzie pracę między innymi w Niemczech, Holandii, Francji czy Belgii.

Mikołaj Raczyński (Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski): Pierwsza piątka byłaby świetnym wynikiem

Mikołaj Raczyński (Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski): Pierwsza piątka byłaby świetnym wynikiem

Rozmowa z Mikołajem Raczyńskim, trenerem Orląt Spomlek Radzyń Podlaski

Pieszy przechodził przez jezdnię, było ciemno i padało. Śmiertelnie potrącił go samochód

Pieszy przechodził przez jezdnię, było ciemno i padało. Śmiertelnie potrącił go samochód

Do śmiertelnego wypadku doszło w miejscowości Sięciaszka Pierwsza (pow. łukowski). Kierowca audi potrącił mężczyznę przechodzącego przez jezdnię. 60-latek zmarł w szpitalu

Kotlet na widelcu. Może być de volaille, po zamojsku albo ze śledzia
Magazyn

Kotlet na widelcu. Może być de volaille, po zamojsku albo ze śledzia

W lubelskiej restauracji „Przystań” można zjeść słynny kotlet de volaille, który wymyślił Marie-Antoine Carême. W restauracji 2 Pi Er szef Kuba Piętowski smaży kotlety schabowe z kostką tak, jak radziła Lucyna Ćwierczakiewiczowa. W Zamościu nadal podaje się kotlety po zamojsku tak lubił Józef Czechowicz. Oto najciekawsze przepisy na kotlety nie tylko z mięsa.

Był poszukiwany przez sąd, a wpadł, bo nie nosił maseczki

Był poszukiwany przez sąd, a wpadł, bo nie nosił maseczki

To scenariusz bardziej z filmu komediowego niż kryminalnego. 41-latek był poszukiwany przez sąd i najwyraźniej nie przypuszczał, że wpadnie w tak łatwy sposób. Nie miał na twarzy maseczki, co zwróciło uwagę policji

Po pokonaniu wicemistrza kraju czas na starcie z czempionem. Pszczółka Polski Cukier zagra z Arką Gdynia

Po pokonaniu wicemistrza kraju czas na starcie z czempionem. Pszczółka Polski Cukier zagra z Arką Gdynia

Jedyna niepokonana drużyna w lidze zmierzy się z aktualnym mistrzem Polski. W niedzielę Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin jedzie do Gdyni na mecz z VBW Arką

Łuków: Klub PiS chce dokładać do prywatnych żłobków

Łuków: Klub PiS chce dokładać do prywatnych żłobków

Radni PiS z Łukowa chcą dotować prywatne żłobki. – To obniży koszty ponoszone przez rodziców – przekonuje radny Robert Dołęga.

Powybijane szyby w kościele w Łęcznej, porozrzucane święte obrazki. "Chodzi też o straty moralne"
Zdjęcia
galeria

Powybijane szyby w kościele w Łęcznej, porozrzucane święte obrazki. "Chodzi też o straty moralne"

Powybijane szyby w oknach w zakrystiach, porozrzucane święte obrazki i uszkodzone latarnie. W odstępie niespełna dwóch tygodni doszło do dwóch ataków chuligańskich na najstarszy kościół w Łęcznej

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty