Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

14 lutego 2018 r.
16:31

Sąd wydał wyrok w sprawie dyscyplinarnego zwolnienia dyrektor COZL

0 14 A A

Sprawa zwolnienia prof. Elżbiety Starosławskiej z funkcji dyrektora Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej będzie prowadzona od początku. Taki wyrok zapadł w środę w Sądzie Okręgowym w Lublinie.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Zdaniem sądu odwoławczego, w pierwszej instancji nie rozpoznano istoty sprawy. Sąd rejonowy uznał, że prof. Starosławska prowadziła badania kliniczne na rzecz firmy Hoffmann-La Roche z siedzibą w Bazylei.

Nie dopatrzył się natomiast jej prawnych relacji z Roche Polska, która wygrywała przetargi na dostawę leków do szpitalnej apteki. Zdaniem sądu odwoławczego, sąd pierwszej instancji nie próbował przesłuchać prof. Starosławskiej w charakterze strony i weryfikacji jej zeznań oraz oceny wszystkich dowodów. Zabrakło też merytorycznej oceny zarzutów wobec prof. Starosławskiej – podkreślono w uzasadnieniu.

– Taki wyrok przywrócił mi poczucie sprawiedliwości – powiedziała w środę Małgorzata Wrzołek, pełnomocniczka COZL.

W maju ubiegłego roku sąd pierwszej instancji uznał, że zwolnienie prof. Starosławskiej w trybie dyscyplinarnym było bezprawne (głównym argumentem za takim trybem były wyniki kontroli marszałka, która wykazała, że była dyrektor miała powiązania z firmą Roche Polska, a ta sama firma wygrywała przetargi na dostawę leków do szpitalnej apteki – red.). Nakazał wypłacić jej odszkodowanie w wysokości równowartości jej trzymiesięcznych zarobków (37,5 tys. zł). Wniosek o przywrócenie do pracy sąd oddalił.

W związku z nadaniem wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności, na konto byłej szefowej COZL wpłynęło już 12,5 tys. zł. Do wypłaty pozostałej kwoty w związku ze złożeniem apelacji jeszcze nie doszło. Pełnomocnik szpitala zaskarżył decyzję o przyznaniu byłej szefowej placówki odszkodowania.

Pełnomocniczka COZL Małgorzata Wrzołek na pierwszą rozprawę w procesie apelacyjnym dostarczyła ekspertyzę prawną, z której ma wynikać, że stroną tych umów była polska firma. Tłumaczyła też, że w świetle wyników kontroli w centrum, zarząd województwa nie mógł podjąć innej decyzji. –

 Nie podlegało żadnej dyskusji, że byliśmy zobowiązani zastosować zwolnienie w trybie dyscyplinarnym. Ustawa antykorupcyjna jest jak miecz, który niejednego wójta za drobniejsze i mniej jednoznaczne przewinienia pozbawiał mandatu. Sami kilkukrotnie zwalnialiśmy na tej podstawie dyrektorów naszych jednostek – mówiła Wrzołek.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 14

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
ddd / 16 lutego 2018 r. o 07:06
Podobno w tym Szpitalu, pracownicy administracyjni (w tym sekretarze dyrekcji) zarabiali miesiecznej pensji podstawowej  (nie licząc premii) wiecej niz lekarze, ale i to nie było zasada , bo polityka płacowa była wielką (nie)wiadomoą - płace zróżnicowane na podobnych stanowiskach od lasa do Sasa. 
Avatar
Gość / 16 lutego 2018 r. o 03:37
Ta pani niech ograniczy się do wykładania teorii na uczelni i uskuteczniania praktyki lekarskiej (o ile z tym tytułem zawodowym - prof. duma zezwala), z dala jednak od dyrektorowania. Za jej tzw. władzy i okolic dyr. administacyjny za nicnierobienie miał na czysto 20000 złotóweczek. Ta nowa fala dyrektorów to groteskowi, pretensjonalni karierowicze. Szpital przy al. Kraśnickiej jest zarządzany przez lekarza, który w temacie zarządczym jest obeznany od 35 lat. I tam jakoś ta wojewódzka placówka medyczna egzystuje. COZL odsłania mechanizm choroby na megalomanię.
Avatar
mnkjlo / 15 lutego 2018 r. o 22:01
A co tu  ma do tego prezydent miasta:???.Ogarnij sie albo zamilcz.
Avatar
bvpp / 15 lutego 2018 r. o 22:00
No to zostań profesorem i nie skamlaj.
Avatar
Gość / 15 lutego 2018 r. o 14:47
Swietnie! ... i zslowskie komuszki wyją :)
Avatar
Gość / 15 lutego 2018 r. o 10:09
Dziwne tylko ,że ta ustawa nie działa w stosunku do przekreta Żuka-prezydenta,a działa w stosunku do niższej grupy pracowników.I to ma byc równość wobec prawa?
Avatar
jjkjj / 15 lutego 2018 r. o 09:48
Pani Mecenas Wrzołek, gratuluję, chociaż mnie ten wyrok nie dokońca daje "poczucia sprawiedliwości". Prosze przeczytać: "Zdaniem sądu odwoławczego, w pierwszej instancji nie rozpoznano istoty sprawy. Sąd rejonowy uznał, że prof. Starosławska prowadziła badania kliniczne na rzecz firmy Hoffmann-La Roche z siedzibą w Bazylei. Nie dopatrzył się natomiast jej prawnych relacji z Roche Polska, która wygrywała przetargi na dostawę leków do szpitalnej apteki. Zdaniem sądu odwoławczego, sąd pierwszej instancji nie próbował przesłuchać prof. Starosławskiej w charakterze strony i weryfikacji jej zeznań oraz oceny wszystkich dowodów. Zabrakło też merytorycznej oceny zarzutów wobec prof. Starosławskiej – podkreślono w uzasadnieniu.". Przeciez ten wyrok urąga sptawiedliwości w pewnym sensie (chociaż może jest i słuszny), gdyż prowadzi do przewlekłosci postępowania w rozmumieniu art. 45 KOnstytucji RP. Z uzasadnienia II inst. wynika, że Sad I instancji wadliwie ocenił stan faktyczny na skutek błędów w postępowaniu dowodowym . W poskim systemie prawa sąd II instancji powinien wykazac się odwagą, sam przeprowadzić własciwe postępowanie dowodowe i orzecz co do meritum!  Wyrok I instancji "nie naruszono prawa ale nie przywracam do pracy, bo chyba jednak Pani nie powinna tam pracowac" (takie wyroki zapadają z reguły w sądach pracy wtedy, gdy sędziowie intuicyjnie są pewni, że zwolnienie było słuszne, ale wadliwe formalnie, tzn. spaprane wypowiedzenie) , wyrok II instancji uchylający! Może ten proces powinien się toczyc poza Lublinem?
Pani Mecenas Wrzołek, gratuluję, chociaż mnie ten wyrok nie dokońca daje "poczucia sprawiedliwości". Prosze przeczytać: "Zdaniem sądu odwoławczego, w pierwszej instancji nie rozpoznano istoty sprawy. Sąd rejonowy uznał, że prof. Starosławska prowadziła badania kliniczne na rzecz firmy Hoffmann-La Roche z siedzibą w Bazylei. Nie dopatrzył się natomiast jej prawnych relacji z Roche Polska, która wygrywała przetargi na dostawę leków do szpitalnej apteki. Zdaniem sądu odwoławczego, sąd pierwszej instancji nie próbował przesłuchać ... rozwiń
Avatar
Gość / 15 lutego 2018 r. o 07:34
cytat : "wysokości równowartości jej trzymiesięcznych zarobków (37,5 tys. zł)" - też bym chciała TAK Zarabiać.
Avatar
Gość / 14 lutego 2018 r. o 19:07
To tylko kwestia następnych wyborów do samorządów, jesienią kolejna miotła w COZL, zbierajcie ziemniaki buraki
Avatar
Gość / 14 lutego 2018 r. o 19:03
O wszystko warto walczyć. Brawo Pani Profesor
Avatar
ddd / 16 lutego 2018 r. o 07:06
Podobno w tym Szpitalu, pracownicy administracyjni (w tym sekretarze dyrekcji) zarabiali miesiecznej pensji podstawowej  (nie licząc premii) wiecej niz lekarze, ale i to nie było zasada , bo polityka płacowa była wielką (nie)wiadomoą - płace zróżnicowane na podobnych stanowiskach od lasa do Sasa. 
Avatar
Gość / 16 lutego 2018 r. o 03:37
Ta pani niech ograniczy się do wykładania teorii na uczelni i uskuteczniania praktyki lekarskiej (o ile z tym tytułem zawodowym - prof. duma zezwala), z dala jednak od dyrektorowania. Za jej tzw. władzy i okolic dyr. administacyjny za nicnierobienie miał na czysto 20000 złotóweczek. Ta nowa fala dyrektorów to groteskowi, pretensjonalni karierowicze. Szpital przy al. Kraśnickiej jest zarządzany przez lekarza, który w temacie zarządczym jest obeznany od 35 lat. I tam jakoś ta wojewódzka placówka medyczna egzystuje. COZL odsłania mechanizm choroby na megalomanię.
Avatar
mnkjlo / 15 lutego 2018 r. o 22:01
A co tu  ma do tego prezydent miasta:???.Ogarnij sie albo zamilcz.
Avatar
bvpp / 15 lutego 2018 r. o 22:00
No to zostań profesorem i nie skamlaj.
Avatar
Gość / 15 lutego 2018 r. o 14:47
Swietnie! ... i zslowskie komuszki wyją :)
Avatar
Gość / 15 lutego 2018 r. o 10:09
Dziwne tylko ,że ta ustawa nie działa w stosunku do przekreta Żuka-prezydenta,a działa w stosunku do niższej grupy pracowników.I to ma byc równość wobec prawa?
Avatar
jjkjj / 15 lutego 2018 r. o 09:48
Pani Mecenas Wrzołek, gratuluję, chociaż mnie ten wyrok nie dokońca daje "poczucia sprawiedliwości". Prosze przeczytać: "Zdaniem sądu odwoławczego, w pierwszej instancji nie rozpoznano istoty sprawy. Sąd rejonowy uznał, że prof. Starosławska prowadziła badania kliniczne na rzecz firmy Hoffmann-La Roche z siedzibą w Bazylei. Nie dopatrzył się natomiast jej prawnych relacji z Roche Polska, która wygrywała przetargi na dostawę leków do szpitalnej apteki. Zdaniem sądu odwoławczego, sąd pierwszej instancji nie próbował przesłuchać prof. Starosławskiej w charakterze strony i weryfikacji jej zeznań oraz oceny wszystkich dowodów. Zabrakło też merytorycznej oceny zarzutów wobec prof. Starosławskiej – podkreślono w uzasadnieniu.". Przeciez ten wyrok urąga sptawiedliwości w pewnym sensie (chociaż może jest i słuszny), gdyż prowadzi do przewlekłosci postępowania w rozmumieniu art. 45 KOnstytucji RP. Z uzasadnienia II inst. wynika, że Sad I instancji wadliwie ocenił stan faktyczny na skutek błędów w postępowaniu dowodowym . W poskim systemie prawa sąd II instancji powinien wykazac się odwagą, sam przeprowadzić własciwe postępowanie dowodowe i orzecz co do meritum!  Wyrok I instancji "nie naruszono prawa ale nie przywracam do pracy, bo chyba jednak Pani nie powinna tam pracowac" (takie wyroki zapadają z reguły w sądach pracy wtedy, gdy sędziowie intuicyjnie są pewni, że zwolnienie było słuszne, ale wadliwe formalnie, tzn. spaprane wypowiedzenie) , wyrok II instancji uchylający! Może ten proces powinien się toczyc poza Lublinem?
Pani Mecenas Wrzołek, gratuluję, chociaż mnie ten wyrok nie dokońca daje "poczucia sprawiedliwości". Prosze przeczytać: "Zdaniem sądu odwoławczego, w pierwszej instancji nie rozpoznano istoty sprawy. Sąd rejonowy uznał, że prof. Starosławska prowadziła badania kliniczne na rzecz firmy Hoffmann-La Roche z siedzibą w Bazylei. Nie dopatrzył się natomiast jej prawnych relacji z Roche Polska, która wygrywała przetargi na dostawę leków do szpitalnej apteki. Zdaniem sądu odwoławczego, sąd pierwszej instancji nie próbował przesłuchać ... rozwiń
Avatar
Gość / 15 lutego 2018 r. o 07:34
cytat : "wysokości równowartości jej trzymiesięcznych zarobków (37,5 tys. zł)" - też bym chciała TAK Zarabiać.
Avatar
Gość / 14 lutego 2018 r. o 19:07
To tylko kwestia następnych wyborów do samorządów, jesienią kolejna miotła w COZL, zbierajcie ziemniaki buraki
Avatar
Gość / 14 lutego 2018 r. o 19:03
O wszystko warto walczyć. Brawo Pani Profesor
Zobacz wszystkie komentarze 14

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Cały dom w ogniu. W pogorzelisku zwłoki

Cały dom w ogniu. W pogorzelisku zwłoki

Tragicznie zakończył się pożar domu w miejscowości Wojsławice w powiecie chełmskim. W pogorzelisku strażacy odnaleźli zwłoki mężczyzny.

Podlasie – Avia 0:1. Nowy zawodnik bialczan, żółto-niebiescy blisko kolejnego transferu

Podlasie – Avia 0:1. Nowy zawodnik bialczan, żółto-niebiescy blisko kolejnego transferu

Jeszcze przed sobotnim meczem z Avią Podlasie ogłosiło transfer Damiana Lepiarza, który przenosi się do Białej Podlaskiej z lidera grupy czwartej ŁKS Łagów. A jeżeli chodzi o sparing naszych trzecioligowców, to po wyrównanym spotkaniu 1:0 wygrali żółto-niebiescy

Francuzi z konwojem dla Ukrainy. Młodzież zrobiła piecyki dla żołnierzy na front
galeria

Francuzi z konwojem dla Ukrainy. Młodzież zrobiła piecyki dla żołnierzy na front

Agregaty prądotwórcze, piecyki, panele fotowoltaiczne, mnóstwo leków, ale też ciepła odzież, koce, latarki, powerbanki, środki higieny osobistej, a nawet kilka worków z pluszakami dla dzieci. Taki transport dotarł w sobotę do Zamościa z Francji. W poniedziałek i wtorek ma ruszyć dalej, do Ukrainy, głównie na front.

Nowe stacje PKP na Roztoczu

Nowe stacje PKP na Roztoczu

Już w czerwcu pasażerowie pociągów jeżdżących przez Roztocze będą mogli korzystać z nowych przystanków. Przed końcem roku ruszą też kolejne inwestycje przy torach na Zamojszczyźnie.

Orlęta Spomlek – Stal Poniatowa 6:1. Sparing na szóstkę i kolejne testy

Orlęta Spomlek – Stal Poniatowa 6:1. Sparing na szóstkę i kolejne testy

Nie mieli w sobotę problemów z pokonaniem Stali Poniatowa piłkarze z Radzynia Podlaskiego. Orlęta Spomlek rozbiły czwartoligowca aż 6:1, a mogły wygrać zdecydowanie wyżej. Wiadomo już, że w drużynie Mikołaja Raczyńskiego kolejnym nowym zawodnikiem będzie bramkarz Damian Maksymowicz

DAF za 200 tys. zł zatrzymany w Kukurykach

DAF za 200 tys. zł zatrzymany w Kukurykach

Ciągnik siodłowy marki DAF nie przejechał przez granicę w Kukurykach. Podczas kontroli okazało się, że ingerowano w pole numeryczne VIN.

Rada podzielona w sprawie skargi na dyrektorkę. "Pan Bóg czuwa nad szkołami"

Rada podzielona w sprawie skargi na dyrektorkę. "Pan Bóg czuwa nad szkołami"

Po długiej dyskusji podczas czwartkowej sesji rady miasta samorządowcy uznali skargę na dyrektor Szkoły Podstawowej nr 10 za zasadną. Zdaniem przewodniczącej rady, Małgorzata Tarłowska chciała "zniszczyć" nauczycielkę. Ona sama tłumaczy, że działała w zgodzie z przepisami.

Drony i pies tropiący. Poszukiwania trwają już kilka tygodni

Drony i pies tropiący. Poszukiwania trwają już kilka tygodni

Już kilka tygodni policjanci poszukują zaginionego Jarosława Banacha z Terespola. Ostatnio, przeczesywano koryto rzeki Czapelka.

Szef MON: Na Lubelszczyźnie powstanie nowy garnizon
Zdjęcia
galeria

Szef MON: Na Lubelszczyźnie powstanie nowy garnizon

Szef MON Mariusz Błaszczak wziął udział w zaprzysiężeniu 68 żołnierzy 2. Lubelskiej Brygady OT. Zapowiedział też powstanie nowego garnizonu na Lubelszczyźnie.

Drogówka przeprowadza wzmożone kontrole. "Nie będzie żadnej taryfy ulgowej"

Drogówka przeprowadza wzmożone kontrole. "Nie będzie żadnej taryfy ulgowej"

W weekend możemy się spodziewać więcej policjantów na drogach. Wszystko dlatego, że to koniec ferii w województwie lubelskim.

Ciągnik z Hiszpanii jednak do rolników nie dotarł

Ciągnik z Hiszpanii jednak do rolników nie dotarł

Miał być ciągnik z Hiszpanii, a wyszło oszustwo. Małżeństwo z Komarówki Podlaskiej straciło 53 tys. zł.

300 zielonych krzesełek dla kibiców. A na bieżni osiem torów

300 zielonych krzesełek dla kibiców. A na bieżni osiem torów

Ośmiotorowa, czterystumetrowa bieżnia, nowa skocznia w dal, rzutnia do pchnięcia kulą i wymiana krzesełek - to część nowości, jakie czekają Stadion im. Henryka Frąckiewicza w Stężycy. Zadanie warte jest prawie 4 mln zł. Roboty ruszą w lutym.

Jutro pierwsza taka niedziela w tym roku

Jutro pierwsza taka niedziela w tym roku

29 stycznia będzie pierwszą niedzielą handlową w tym roku. Tego dnia odbędzie się też finał WOŚP.

Był na dyskotece, a później jakby się rozpłynął. Konrada od tygodnia szukają znajomi i policja

Był na dyskotece, a później jakby się rozpłynął. Konrada od tygodnia szukają znajomi i policja

Nie mam pojęcia, co mogło się z nim stać. Jakby się rozpłynął... Ale nie tracę nadziei i wierzę, że niedługo się odnajdzie – mówi mama 38-letniego Konrada Klima. Mieszkaniec Zamościa zaginął przed tygodniem. Intensywnie szukają go znajomi, własne czynności wykonuje również policja.

Przeszkadza im hałas i światło z boiska. Małżeństwo chciało grzywny dla miasta

Przeszkadza im hałas i światło z boiska. Małżeństwo chciało grzywny dla miasta

Spór o korzystanie z boiska przy SP nr 4 na osiedlu Włostowice trwa. Dwoje mieszkańców domaga się ukarania miasta grzywną za udostępnianie obiektu po godzinach lekcyjnych. Sąd ich pozew w całości odrzucił. Tymczasem Ratusz planuje prawną kontrę, która ma zabezpieczyć Puławy przed roszczeniami.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty