Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

17 marca 2010 r.
22:47
Edytuj ten wpis

Stasin: Człowiek zginął pod pociągiem

0 13 A A

Mężczyzna zginął wieczorem pod kołami pociągu pasażerskiego relacji Lublin - Kraków.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Do zdarzenia doszło niedaleko Lublina na stacji Stasin. Mężczyzna w wieku około 50 lat nagle wtargnął na tory pod nadjeżdżający pociąg. Zginął na miejscu.

Policja wyjaśnia okoliczności wypadku. Pasażerowie musieli się przesiąść do innego pociągu.

Komentarze 13

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Goguś / 22 marca 2010 o 18:17
0
Gość napisał:
bambosz
jak się spóżni, to świat się nie zawali - to jest dla podróżnego PECH ! Dotyczy to i autobusów, statków morskich i powietrznych .
Nawet idąc piechotką można się spóżnic jak naprz. skręciś nogę, bo chceś ominąć psią kupe na chodniku

Ale co mu będziesz tłumaczył drogi kolego jak to jest bambosz !!!
Avatar
Gość / 21 marca 2010 o 17:41
0
bambosz
jak się spóżni, to świat się nie zawali - to jest dla podróżnego PECH ! Dotyczy to i autobusów, statków morskich i powietrznych .
Nawet idąc piechotką można się spóżnic jak naprz. skręciś nogę, bo chceś ominąć psią kupe na chodniku
Avatar
bambosh / 21 marca 2010 o 14:05
0
Goguś napisał:
Nie musisz się aż tak wysilać z uświadamianiem mine w tym temacie, ponieważ pracuję na kolei przy kierowaniu ruchem pociągów i mam z tym do czynienia na codzień...
A Twoje argumenty wcale mnie nie przekonały i są wyssane z palca lub z Twoich domysłów... :lol:

Ha!-to już wiem,dlaczego pociągi tak "nie trzymają się rozkładów"-bo Goguś kieruje ruchem pociągów-nawet osobowe na trasie Lublin-Chełm są poopóżniane... A może tak po prostu Gogusiu ta Twoja praca na kolei to jednak jest"wyssana z palca"? Ale jakie moje argumenty Cię nie przekonały?-te,że pociąg przy wypadku blokuje tory i powoduje opóźnienia,które mogą się nawet"przełożyć"na cały kraj i na inne pociągi? Przecież nie trzeba być nie wiadomo jakim filozofem,aby zauważyć co się dzieje na kolei gdy jeden pociąg się spóźnia więcej niż kilka minut.

Ha!-to już wiem,dlaczego pociągi tak "nie trzymają się rozkładów"-bo Goguś kieruje ruchem pociągów-nawet osobowe na trasie Lublin-Chełm są poopóżniane... A może tak po prostu Gogusiu ta Twoja praca na kolei to jednak jest"wyssana z palca"? Ale jakie moje argumenty Cię nie przekonały?-te,że pociąg przy wypadku blokuje tory i powoduje opóźnienia,które mogą się nawet"przełożyć"na cały kraj i na inne pociągi? Przecież nie trzeba być nie wiadomo jakim filozofem,aby zauważyć co się dzieje na ko... rozwiń
Avatar
Goguś / 21 marca 2010 o 11:58
0
bambosh napisał:
...i tu się mylisz-bo pociągiem dużo jeździłem,bo lubię jeździć pociągiem.Nie porównuj wypadku na szosie do wypadku na torach. Nie porównuj drogi(asfaltowej)do torów kolejowych!-bo na drodze wypadek można ominąć-a inny pociąg"bokiem"nie ominie wypadku jeśli tor/tory są zablokowane;a jeśli nawet,to przypomnij sobie,gdy nieraz na linii 2-torowej jest jakaś awaria i jeden z torów jest na tym odcinku"zamknięty dla ruchu"-to jakież są opóźnienia jeśli ruch odbywa się tylko jednym torem. Jeśli np.autobus spóźni się 2 godz. i jedzie przez np.Puławy 2 godziny później,to inne autobusy w rozkładzie na tym"nie cierpią"-lecz"cierpią"jedynie tylko ci podróżni którzy tym opóźnionym jadą-a innym podróżnym i autobusom to opóźnienie nie przeszkadza.A teraz pomyśl,że pociąg ma dwie godziny opóźnienia i znajdzie się na jakimś dworcu z 2godzinnym opóźnieniem-to wtedy "siłą rzeczy"inne pociągi też mają "posrany"rozkład-bo opóźniony zajął im tor/tory -nie jechałeś nigdy pociągiem,który"przepuszczał"innego opóźnionego? Jeśli jeden się spóźni,to i inne przez niego robią opóźnienia i to opóźnienie przechodzi na inne pociągi i "sra" punktualność/rozkłady w całym regionie lub całej Polsce jeśli trafi na pociągi dalekobieżne. A jeszcze gorzej jest,jeśli wypadek kolejowy wydarzy się na linii jednotorowej-wtedy to już zupełnie "stoją"wszystkie inne pociągi które miały jechać tą trasą.

Nie musisz się aż tak wysilać z uświadamianiem mine w tym temacie, ponieważ pracuję na kolei przy kierowaniu ruchem pociągów i mam z tym do czynienia na codzień...
A Twoje argumenty wcale mnie nie przekonały i są wyssane z palca lub z Twoich domysłów...

Nie musisz się aż tak wysilać z uświadamianiem mine w tym temacie, ponieważ pracuję na kolei przy kierowaniu ruchem pociągów i mam z tym do czynienia na codzień...
A Twoje argumenty wcale mnie nie przekonały i są wyssane z palca lub z Twoich domysłów... rozwiń
Avatar
~gość~ / 20 marca 2010 o 07:54
0
Nie od dziś wiadomo, żę Tory kolejowe w Lublinie od wiaduktu przy ulicy diamentowej, poprzez las stary gaj, stasin aż do wiaduktu w Konopnicy ( droga na kraśniK) to jest istna aleja samobójćow. Nie pierwszy i nie ostatni raz tam się ktoś rzucił, a wiadomo że wszystkiego nie odblokują w 5 minut.
Avatar
bambosh / 19 marca 2010 o 11:29
0
Goguś napisał:
Niestety, ale takie są w naszym kraju procedury i nie każdemu muszą się podobać, ale niestety musimy je stosować... Jeśli ci podróżujący wybraliby inny środek transportu w przypadku takiegoż wypadku cała procedura wyglądałaby podobnie... Jaki jeden prowadzący zostałby na miejscu wypadku? Człowieku, czy Ty nigdy nie jechałeś pociągiem? Chyba jednak nie i nie wiesz ile osób obsługuje taki skład?
Idąc Twoim tokiem myślenia, gdybyś prowadził samochód i przez przypadek potrącił człowieka (czego Ci nie życzę) zapewne byś się nawet nie zatrzymał, bo uznałbyś to za bezsensowne i szkodaby Ci było swego cennego czasu i akurat byś się gdzieś spieszył. Może zostawiłbyś przy potrąconym człowieku karteczkę z opisem "jak to się stało" żeby mieć czyste sumienie? A człowiekim tym był może jakiś desperat, który miał w d..pie, że akurat Tobie się spieszyło np. na samolot...

...i tu się mylisz-bo pociągiem dużo jeździłem,bo lubię jeździć pociągiem.Nie porównuj wypadku na szosie do wypadku na torach. Nie porównuj drogi(asfaltowej)do torów kolejowych!-bo na drodze wypadek można ominąć-a inny pociąg"bokiem"nie ominie wypadku jeśli tor/tory są zablokowane;a jeśli nawet,to przypomnij sobie,gdy nieraz na linii 2-torowej jest jakaś awaria i jeden z torów jest na tym odcinku"zamknięty dla ruchu"-to jakież są opóźnienia jeśli ruch odbywa się tylko jednym torem. Jeśli np.autobus spóźni się 2 godz. i jedzie przez np.Puławy 2 godziny później,to inne autobusy w rozkładzie na tym"nie cierpią"-lecz"cierpią"jedynie tylko ci podróżni którzy tym opóźnionym jadą-a innym podróżnym i autobusom to opóźnienie nie przeszkadza.A teraz pomyśl,że pociąg ma dwie godziny opóźnienia i znajdzie się na jakimś dworcu z 2godzinnym opóźnieniem-to wtedy "siłą rzeczy"inne pociągi też mają "posrany"rozkład-bo opóźniony zajął im tor/tory -nie jechałeś nigdy pociągiem,który"przepuszczał"innego opóźnionego? Jeśli jeden się spóźni,to i inne przez niego robią opóźnienia i to opóźnienie przechodzi na inne pociągi i "sra" punktualność/rozkłady w całym regionie lub całej Polsce jeśli trafi na pociągi dalekobieżne. A jeszcze gorzej jest,jeśli wypadek kolejowy wydarzy się na linii jednotorowej-wtedy to już zupełnie "stoją"wszystkie inne pociągi które miały jechać tą trasą.

...i tu się mylisz-bo pociągiem dużo jeździłem,bo lubię jeździć pociągiem.Nie porównuj wypadku na szosie do wypadku na torach. Nie porównuj drogi(asfaltowej)do torów kolejowych!-bo na drodze wypadek można ominąć-a inny pociąg"bokiem"nie ominie wypadku jeśli tor/tory są zablokowane;a jeśli nawet,to przypomnij sobie,gdy nieraz na linii 2-torowej jest jakaś awaria i jeden z torów jest na tym odcinku"zamknięty dla ruchu"-to jakież są opóźnienia jeśli ruch odbywa się tylko jednym torem. Jeśli np.autobus... rozwiń
Avatar
Goguś / 18 marca 2010 o 20:21
0
bambosh napisał:
No to wystarczy,aby jeden z prowadzących pociąg został na miejscu zdarzenia-przecież na pociągu nie jest napisane"jak to się stało". Teraz pomyśl,że jedziesz TYM pociągiem i będziesz miał przesiadkę na inny pociąg lub samolot. Pociąg"stanął"w polu,bo jakiś desperat lub pijak chciał sobie życie odebrać- a tobie samolot lub inny pociąg nie poczeka! Prawie każdy jadący w tym pociągu GDZIEŚ się śpieszy-a wybrał pociąg do podróży,bo tak chciał,bo tak mu pasowało. Więc czemu wielu ludziom ma się "dzień zawalić"z powodu przestoju pociągu? Wielu ludzi z powodu przestoju np.kilkadziesiąt minut z pewnością "straciło"sens i powód do dalszej podróży w tym kierunku-więc od razu mogło by zawrócić tam skąd przyjechało...Idąc Twoim tokiem myślenia,to chyba jeszcze wszyscy podróżni z tego pociągu powinni iść na pogrzeb zmarłego pod pociągiem? No chyba,że zakładasz,iż akurat ten pociąg miał"nierentowny kurs"i mało ludzi nim jechało-lub nawet nikt-więc ten przestój nikomu w podróży nie zaszkodził...

Niestety, ale takie są w naszym kraju procedury i nie każdemu muszą się podobać, ale niestety musimy je stosować... Jeśli ci podróżujący wybraliby inny środek transportu w przypadku takiegoż wypadku cała procedura wyglądałaby podobnie... Jaki jeden prowadzący zostałby na miejscu wypadku? Człowieku, czy Ty nigdy nie jechałeś pociągiem? Chyba jednak nie i nie wiesz ile osób obsługuje taki skład?
Idąc Twoim tokiem myślenia, gdybyś prowadził samochód i przez przypadek potrącił człowieka (czego Ci nie życzę) zapewne byś się nawet nie zatrzymał, bo uznałbyś to za bezsensowne i szkodaby Ci było swego cennego czasu i akurat byś się gdzieś spieszył. Może zostawiłbyś przy potrąconym człowieku karteczkę z opisem "jak to się stało" żeby mieć czyste sumienie? A człowiekim tym był może jakiś desperat, który miał w d..pie, że akurat Tobie się spieszyło np. na samolot...

Niestety, ale takie są w naszym kraju procedury i nie każdemu muszą się podobać, ale niestety musimy je stosować... Jeśli ci podróżujący wybraliby inny środek transportu w przypadku takiegoż wypadku cała procedura wyglądałaby podobnie... Jaki jeden prowadzący zostałby na miejscu wypadku? Człowieku, czy Ty nigdy nie jechałeś pociągiem? Chyba jednak nie i nie wiesz ile osób obsługuje taki skład?
Idąc Twoim tokiem myślenia, gdybyś prowadził samochód i przez przypadek potrącił człowieka (czego Ci nie życzę) zapewne b... rozwiń
Avatar
lulu / 18 marca 2010 o 20:08
0
bambosh napisał:
No to wystarczy,aby jeden z prowadzących pociąg został na miejscu zdarzenia-przecież na pociągu nie jest napisane"jak to się stało". Teraz pomyśl,że jedziesz TYM pociągiem i będziesz miał przesiadkę na inny pociąg lub samolot. Pociąg"stanął"w polu,bo jakiś desperat lub pijak chciał sobie życie odebrać- a tobie samolot lub inny pociąg nie poczeka! Prawie każdy jadący w tym pociągu GDZIEŚ się śpieszy-a wybrał pociąg do podróży,bo tak chciał,bo tak mu pasowało. Więc czemu wielu ludziom ma się "dzień zawalić"z powodu przestoju pociągu? Wielu ludzi z powodu przestoju np.kilkadziesiąt minut z pewnością "straciło"sens i powód do dalszej podróży w tym kierunku-więc od razu mogło by zawrócić tam skąd przyjechało...Idąc Twoim tokiem myślenia,to chyba jeszcze wszyscy podróżni z tego pociągu powinni iść na pogrzeb zmarłego pod pociągiem? No chyba,że zakładasz,iż akurat ten pociąg miał"nierentowny kurs"i mało ludzi nim jechało-lub nawet nikt-więc ten przestój nikomu w podróży nie zaszkodził...

JA OSTATNIO WRACAŁAM POCIĄGIEM KTÓRY MIAŁ OPÓŻNIENIE 4 GODZINY, TRAKCJA ZOSTAŁA ZERWANA I MIMIO NAPRAWY SKŁAD CZEKAŁ NA POZWOLENIE WYJAZDU
W PORÓWNANIU DO TEGO ZDARZENIA MOŻNA POWIEDZIEĆ,ŻE TO TYLKO TRAKCJA
TO JEST TRAGEDIA TU ZGINĄŁ CZŁOWIEK,I NATURALNE JEST TO ,ŻE TAKĄ SPRAWĘ NALEŻY WYJAŚNIĆ A TO WYMAGA CZASU

JA OSTATNIO WRACAŁAM POCIĄGIEM KTÓRY MIAŁ OPÓŻNIENIE 4 GODZINY, TRAKCJA ZOSTAŁA ZERWANA I MIMIO NAPRAWY SKŁAD CZEKAŁ NA POZWOLENIE WYJAZDU
W PORÓWNANIU DO TEGO ZDARZENIA MOŻNA POWIEDZIEĆ,ŻE TO TYLKO TRAKCJA
TO JEST TRAGEDIA TU ZGINĄŁ CZŁOWIEK,I NATURALNE JEST TO ,ŻE TAKĄ SPRAWĘ NALEŻY WYJAŚNIĆ A TO WYMAGA CZASU rozwiń
Avatar
bambosh / 18 marca 2010 o 14:01
0
No to wystarczy,aby jeden z prowadzących pociąg został na miejscu zdarzenia-przecież na pociągu nie jest napisane"jak to się stało". Teraz pomyśl,że jedziesz TYM pociągiem i będziesz miał przesiadkę na inny pociąg lub samolot. Pociąg"stanął"w polu,bo jakiś desperat lub pijak chciał sobie życie odebrać- a tobie samolot lub inny pociąg nie poczeka! Prawie każdy jadący w tym pociągu GDZIEŚ się śpieszy-a wybrał pociąg do podróży,bo tak chciał,bo tak mu pasowało. Więc czemu wielu ludziom ma się "dzień zawalić"z powodu przestoju pociągu? Wielu ludzi z powodu przestoju np.kilkadziesiąt minut z pewnością "straciło"sens i powód do dalszej podróży w tym kierunku-więc od razu mogło by zawrócić tam skąd przyjechało...Idąc Twoim tokiem myślenia,to chyba jeszcze wszyscy podróżni z tego pociągu powinni iść na pogrzeb zmarłego pod pociągiem? No chyba,że zakładasz,iż akurat ten pociąg miał"nierentowny kurs"i mało ludzi nim jechało-lub nawet nikt-więc ten przestój nikomu w podróży nie zaszkodził...
No to wystarczy,aby jeden z prowadzących pociąg został na miejscu zdarzenia-przecież na pociągu nie jest napisane"jak to się stało". Teraz pomyśl,że jedziesz TYM pociągiem i będziesz miał przesiadkę na inny pociąg lub samolot. Pociąg"stanął"w polu,bo jakiś desperat lub pijak chciał sobie życie odebrać- a tobie samolot lub inny pociąg nie poczeka! Prawie każdy jadący w tym pociągu GDZIEŚ się śpieszy-a wybrał pociąg do podróży,bo tak chciał,bo tak mu pasowało. Więc czemu wielu ludziom ma się "dzień zawalić"z p... rozwiń
Avatar
Goguś / 18 marca 2010 o 13:42
0
bambosh napisał:
Nie rozumiem po co po takich wypadkach przetrzymuje się pociąg przez kilka godzin-jakby na nim było napisane całe wyjaśnienie wypadku. Przecież i tak wiadomo,że niemożliwe jest zatrzymanie rozpędzonego składu w ciągu kilku sekund-więc maszyniści są niewinni tej tragedii.

A co, może miał jechać dalej jakby jaką kurę przetrącił? Zginął człowiek, musi na miejsce przyjechać policja, prokurator, zbierani są świadkowie. Różne są przyczyny zajścia... Może to było samobójstwo, a może ktoś go popchnął pod nadjeżdżający pociąg... Musi dojechać lekarz, który stwierdzi zgon, firma która zabierze ciało... Nikt z nich nie czeka na telefon o zdarzeniu, więc to pochłania czas... Taka procedura nie trwa 5 min.

A co, może miał jechać dalej jakby jaką kurę przetrącił? Zginął człowiek, musi na miejsce przyjechać policja, prokurator, zbierani są świadkowie. Różne są przyczyny zajścia... Może to było samobójstwo, a może ktoś go popchnął pod nadjeżdżający pociąg... Musi dojechać lekarz, który stwierdzi zgon, firma która zabierze ciało... Nikt z nich nie czeka na telefon o zdarzeniu, więc to pochłania czas... Taka procedura nie trwa 5 min. rozwiń
Avatar
Goguś / 22 marca 2010 o 18:17
0
Gość napisał:
bambosz
jak się spóżni, to świat się nie zawali - to jest dla podróżnego PECH ! Dotyczy to i autobusów, statków morskich i powietrznych .
Nawet idąc piechotką można się spóżnic jak naprz. skręciś nogę, bo chceś ominąć psią kupe na chodniku

Ale co mu będziesz tłumaczył drogi kolego jak to jest bambosz !!!
Avatar
Gość / 21 marca 2010 o 17:41
0
bambosz
jak się spóżni, to świat się nie zawali - to jest dla podróżnego PECH ! Dotyczy to i autobusów, statków morskich i powietrznych .
Nawet idąc piechotką można się spóżnic jak naprz. skręciś nogę, bo chceś ominąć psią kupe na chodniku
Avatar
bambosh / 21 marca 2010 o 14:05
0
Goguś napisał:
Nie musisz się aż tak wysilać z uświadamianiem mine w tym temacie, ponieważ pracuję na kolei przy kierowaniu ruchem pociągów i mam z tym do czynienia na codzień...
A Twoje argumenty wcale mnie nie przekonały i są wyssane z palca lub z Twoich domysłów... :lol:

Ha!-to już wiem,dlaczego pociągi tak "nie trzymają się rozkładów"-bo Goguś kieruje ruchem pociągów-nawet osobowe na trasie Lublin-Chełm są poopóżniane... A może tak po prostu Gogusiu ta Twoja praca na kolei to jednak jest"wyssana z palca"? Ale jakie moje argumenty Cię nie przekonały?-te,że pociąg przy wypadku blokuje tory i powoduje opóźnienia,które mogą się nawet"przełożyć"na cały kraj i na inne pociągi? Przecież nie trzeba być nie wiadomo jakim filozofem,aby zauważyć co się dzieje na kolei gdy jeden pociąg się spóźnia więcej niż kilka minut.

Ha!-to już wiem,dlaczego pociągi tak "nie trzymają się rozkładów"-bo Goguś kieruje ruchem pociągów-nawet osobowe na trasie Lublin-Chełm są poopóżniane... A może tak po prostu Gogusiu ta Twoja praca na kolei to jednak jest"wyssana z palca"? Ale jakie moje argumenty Cię nie przekonały?-te,że pociąg przy wypadku blokuje tory i powoduje opóźnienia,które mogą się nawet"przełożyć"na cały kraj i na inne pociągi? Przecież nie trzeba być nie wiadomo jakim filozofem,aby zauważyć co się dzieje na ko... rozwiń
Avatar
Goguś / 21 marca 2010 o 11:58
0
bambosh napisał:
...i tu się mylisz-bo pociągiem dużo jeździłem,bo lubię jeździć pociągiem.Nie porównuj wypadku na szosie do wypadku na torach. Nie porównuj drogi(asfaltowej)do torów kolejowych!-bo na drodze wypadek można ominąć-a inny pociąg"bokiem"nie ominie wypadku jeśli tor/tory są zablokowane;a jeśli nawet,to przypomnij sobie,gdy nieraz na linii 2-torowej jest jakaś awaria i jeden z torów jest na tym odcinku"zamknięty dla ruchu"-to jakież są opóźnienia jeśli ruch odbywa się tylko jednym torem. Jeśli np.autobus spóźni się 2 godz. i jedzie przez np.Puławy 2 godziny później,to inne autobusy w rozkładzie na tym"nie cierpią"-lecz"cierpią"jedynie tylko ci podróżni którzy tym opóźnionym jadą-a innym podróżnym i autobusom to opóźnienie nie przeszkadza.A teraz pomyśl,że pociąg ma dwie godziny opóźnienia i znajdzie się na jakimś dworcu z 2godzinnym opóźnieniem-to wtedy "siłą rzeczy"inne pociągi też mają "posrany"rozkład-bo opóźniony zajął im tor/tory -nie jechałeś nigdy pociągiem,który"przepuszczał"innego opóźnionego? Jeśli jeden się spóźni,to i inne przez niego robią opóźnienia i to opóźnienie przechodzi na inne pociągi i "sra" punktualność/rozkłady w całym regionie lub całej Polsce jeśli trafi na pociągi dalekobieżne. A jeszcze gorzej jest,jeśli wypadek kolejowy wydarzy się na linii jednotorowej-wtedy to już zupełnie "stoją"wszystkie inne pociągi które miały jechać tą trasą.

Nie musisz się aż tak wysilać z uświadamianiem mine w tym temacie, ponieważ pracuję na kolei przy kierowaniu ruchem pociągów i mam z tym do czynienia na codzień...
A Twoje argumenty wcale mnie nie przekonały i są wyssane z palca lub z Twoich domysłów...

Nie musisz się aż tak wysilać z uświadamianiem mine w tym temacie, ponieważ pracuję na kolei przy kierowaniu ruchem pociągów i mam z tym do czynienia na codzień...
A Twoje argumenty wcale mnie nie przekonały i są wyssane z palca lub z Twoich domysłów... rozwiń
Avatar
~gość~ / 20 marca 2010 o 07:54
0
Nie od dziś wiadomo, żę Tory kolejowe w Lublinie od wiaduktu przy ulicy diamentowej, poprzez las stary gaj, stasin aż do wiaduktu w Konopnicy ( droga na kraśniK) to jest istna aleja samobójćow. Nie pierwszy i nie ostatni raz tam się ktoś rzucił, a wiadomo że wszystkiego nie odblokują w 5 minut.
Avatar
bambosh / 19 marca 2010 o 11:29
0
Goguś napisał:
Niestety, ale takie są w naszym kraju procedury i nie każdemu muszą się podobać, ale niestety musimy je stosować... Jeśli ci podróżujący wybraliby inny środek transportu w przypadku takiegoż wypadku cała procedura wyglądałaby podobnie... Jaki jeden prowadzący zostałby na miejscu wypadku? Człowieku, czy Ty nigdy nie jechałeś pociągiem? Chyba jednak nie i nie wiesz ile osób obsługuje taki skład?
Idąc Twoim tokiem myślenia, gdybyś prowadził samochód i przez przypadek potrącił człowieka (czego Ci nie życzę) zapewne byś się nawet nie zatrzymał, bo uznałbyś to za bezsensowne i szkodaby Ci było swego cennego czasu i akurat byś się gdzieś spieszył. Może zostawiłbyś przy potrąconym człowieku karteczkę z opisem "jak to się stało" żeby mieć czyste sumienie? A człowiekim tym był może jakiś desperat, który miał w d..pie, że akurat Tobie się spieszyło np. na samolot...

...i tu się mylisz-bo pociągiem dużo jeździłem,bo lubię jeździć pociągiem.Nie porównuj wypadku na szosie do wypadku na torach. Nie porównuj drogi(asfaltowej)do torów kolejowych!-bo na drodze wypadek można ominąć-a inny pociąg"bokiem"nie ominie wypadku jeśli tor/tory są zablokowane;a jeśli nawet,to przypomnij sobie,gdy nieraz na linii 2-torowej jest jakaś awaria i jeden z torów jest na tym odcinku"zamknięty dla ruchu"-to jakież są opóźnienia jeśli ruch odbywa się tylko jednym torem. Jeśli np.autobus spóźni się 2 godz. i jedzie przez np.Puławy 2 godziny później,to inne autobusy w rozkładzie na tym"nie cierpią"-lecz"cierpią"jedynie tylko ci podróżni którzy tym opóźnionym jadą-a innym podróżnym i autobusom to opóźnienie nie przeszkadza.A teraz pomyśl,że pociąg ma dwie godziny opóźnienia i znajdzie się na jakimś dworcu z 2godzinnym opóźnieniem-to wtedy "siłą rzeczy"inne pociągi też mają "posrany"rozkład-bo opóźniony zajął im tor/tory -nie jechałeś nigdy pociągiem,który"przepuszczał"innego opóźnionego? Jeśli jeden się spóźni,to i inne przez niego robią opóźnienia i to opóźnienie przechodzi na inne pociągi i "sra" punktualność/rozkłady w całym regionie lub całej Polsce jeśli trafi na pociągi dalekobieżne. A jeszcze gorzej jest,jeśli wypadek kolejowy wydarzy się na linii jednotorowej-wtedy to już zupełnie "stoją"wszystkie inne pociągi które miały jechać tą trasą.

...i tu się mylisz-bo pociągiem dużo jeździłem,bo lubię jeździć pociągiem.Nie porównuj wypadku na szosie do wypadku na torach. Nie porównuj drogi(asfaltowej)do torów kolejowych!-bo na drodze wypadek można ominąć-a inny pociąg"bokiem"nie ominie wypadku jeśli tor/tory są zablokowane;a jeśli nawet,to przypomnij sobie,gdy nieraz na linii 2-torowej jest jakaś awaria i jeden z torów jest na tym odcinku"zamknięty dla ruchu"-to jakież są opóźnienia jeśli ruch odbywa się tylko jednym torem. Jeśli np.autobus... rozwiń
Avatar
Goguś / 18 marca 2010 o 20:21
0
bambosh napisał:
No to wystarczy,aby jeden z prowadzących pociąg został na miejscu zdarzenia-przecież na pociągu nie jest napisane"jak to się stało". Teraz pomyśl,że jedziesz TYM pociągiem i będziesz miał przesiadkę na inny pociąg lub samolot. Pociąg"stanął"w polu,bo jakiś desperat lub pijak chciał sobie życie odebrać- a tobie samolot lub inny pociąg nie poczeka! Prawie każdy jadący w tym pociągu GDZIEŚ się śpieszy-a wybrał pociąg do podróży,bo tak chciał,bo tak mu pasowało. Więc czemu wielu ludziom ma się "dzień zawalić"z powodu przestoju pociągu? Wielu ludzi z powodu przestoju np.kilkadziesiąt minut z pewnością "straciło"sens i powód do dalszej podróży w tym kierunku-więc od razu mogło by zawrócić tam skąd przyjechało...Idąc Twoim tokiem myślenia,to chyba jeszcze wszyscy podróżni z tego pociągu powinni iść na pogrzeb zmarłego pod pociągiem? No chyba,że zakładasz,iż akurat ten pociąg miał"nierentowny kurs"i mało ludzi nim jechało-lub nawet nikt-więc ten przestój nikomu w podróży nie zaszkodził...

Niestety, ale takie są w naszym kraju procedury i nie każdemu muszą się podobać, ale niestety musimy je stosować... Jeśli ci podróżujący wybraliby inny środek transportu w przypadku takiegoż wypadku cała procedura wyglądałaby podobnie... Jaki jeden prowadzący zostałby na miejscu wypadku? Człowieku, czy Ty nigdy nie jechałeś pociągiem? Chyba jednak nie i nie wiesz ile osób obsługuje taki skład?
Idąc Twoim tokiem myślenia, gdybyś prowadził samochód i przez przypadek potrącił człowieka (czego Ci nie życzę) zapewne byś się nawet nie zatrzymał, bo uznałbyś to za bezsensowne i szkodaby Ci było swego cennego czasu i akurat byś się gdzieś spieszył. Może zostawiłbyś przy potrąconym człowieku karteczkę z opisem "jak to się stało" żeby mieć czyste sumienie? A człowiekim tym był może jakiś desperat, który miał w d..pie, że akurat Tobie się spieszyło np. na samolot...

Niestety, ale takie są w naszym kraju procedury i nie każdemu muszą się podobać, ale niestety musimy je stosować... Jeśli ci podróżujący wybraliby inny środek transportu w przypadku takiegoż wypadku cała procedura wyglądałaby podobnie... Jaki jeden prowadzący zostałby na miejscu wypadku? Człowieku, czy Ty nigdy nie jechałeś pociągiem? Chyba jednak nie i nie wiesz ile osób obsługuje taki skład?
Idąc Twoim tokiem myślenia, gdybyś prowadził samochód i przez przypadek potrącił człowieka (czego Ci nie życzę) zapewne b... rozwiń
Avatar
lulu / 18 marca 2010 o 20:08
0
bambosh napisał:
No to wystarczy,aby jeden z prowadzących pociąg został na miejscu zdarzenia-przecież na pociągu nie jest napisane"jak to się stało". Teraz pomyśl,że jedziesz TYM pociągiem i będziesz miał przesiadkę na inny pociąg lub samolot. Pociąg"stanął"w polu,bo jakiś desperat lub pijak chciał sobie życie odebrać- a tobie samolot lub inny pociąg nie poczeka! Prawie każdy jadący w tym pociągu GDZIEŚ się śpieszy-a wybrał pociąg do podróży,bo tak chciał,bo tak mu pasowało. Więc czemu wielu ludziom ma się "dzień zawalić"z powodu przestoju pociągu? Wielu ludzi z powodu przestoju np.kilkadziesiąt minut z pewnością "straciło"sens i powód do dalszej podróży w tym kierunku-więc od razu mogło by zawrócić tam skąd przyjechało...Idąc Twoim tokiem myślenia,to chyba jeszcze wszyscy podróżni z tego pociągu powinni iść na pogrzeb zmarłego pod pociągiem? No chyba,że zakładasz,iż akurat ten pociąg miał"nierentowny kurs"i mało ludzi nim jechało-lub nawet nikt-więc ten przestój nikomu w podróży nie zaszkodził...

JA OSTATNIO WRACAŁAM POCIĄGIEM KTÓRY MIAŁ OPÓŻNIENIE 4 GODZINY, TRAKCJA ZOSTAŁA ZERWANA I MIMIO NAPRAWY SKŁAD CZEKAŁ NA POZWOLENIE WYJAZDU
W PORÓWNANIU DO TEGO ZDARZENIA MOŻNA POWIEDZIEĆ,ŻE TO TYLKO TRAKCJA
TO JEST TRAGEDIA TU ZGINĄŁ CZŁOWIEK,I NATURALNE JEST TO ,ŻE TAKĄ SPRAWĘ NALEŻY WYJAŚNIĆ A TO WYMAGA CZASU

JA OSTATNIO WRACAŁAM POCIĄGIEM KTÓRY MIAŁ OPÓŻNIENIE 4 GODZINY, TRAKCJA ZOSTAŁA ZERWANA I MIMIO NAPRAWY SKŁAD CZEKAŁ NA POZWOLENIE WYJAZDU
W PORÓWNANIU DO TEGO ZDARZENIA MOŻNA POWIEDZIEĆ,ŻE TO TYLKO TRAKCJA
TO JEST TRAGEDIA TU ZGINĄŁ CZŁOWIEK,I NATURALNE JEST TO ,ŻE TAKĄ SPRAWĘ NALEŻY WYJAŚNIĆ A TO WYMAGA CZASU rozwiń
Avatar
bambosh / 18 marca 2010 o 14:01
0
No to wystarczy,aby jeden z prowadzących pociąg został na miejscu zdarzenia-przecież na pociągu nie jest napisane"jak to się stało". Teraz pomyśl,że jedziesz TYM pociągiem i będziesz miał przesiadkę na inny pociąg lub samolot. Pociąg"stanął"w polu,bo jakiś desperat lub pijak chciał sobie życie odebrać- a tobie samolot lub inny pociąg nie poczeka! Prawie każdy jadący w tym pociągu GDZIEŚ się śpieszy-a wybrał pociąg do podróży,bo tak chciał,bo tak mu pasowało. Więc czemu wielu ludziom ma się "dzień zawalić"z powodu przestoju pociągu? Wielu ludzi z powodu przestoju np.kilkadziesiąt minut z pewnością "straciło"sens i powód do dalszej podróży w tym kierunku-więc od razu mogło by zawrócić tam skąd przyjechało...Idąc Twoim tokiem myślenia,to chyba jeszcze wszyscy podróżni z tego pociągu powinni iść na pogrzeb zmarłego pod pociągiem? No chyba,że zakładasz,iż akurat ten pociąg miał"nierentowny kurs"i mało ludzi nim jechało-lub nawet nikt-więc ten przestój nikomu w podróży nie zaszkodził...
No to wystarczy,aby jeden z prowadzących pociąg został na miejscu zdarzenia-przecież na pociągu nie jest napisane"jak to się stało". Teraz pomyśl,że jedziesz TYM pociągiem i będziesz miał przesiadkę na inny pociąg lub samolot. Pociąg"stanął"w polu,bo jakiś desperat lub pijak chciał sobie życie odebrać- a tobie samolot lub inny pociąg nie poczeka! Prawie każdy jadący w tym pociągu GDZIEŚ się śpieszy-a wybrał pociąg do podróży,bo tak chciał,bo tak mu pasowało. Więc czemu wielu ludziom ma się "dzień zawalić"z p... rozwiń
Avatar
Goguś / 18 marca 2010 o 13:42
0
bambosh napisał:
Nie rozumiem po co po takich wypadkach przetrzymuje się pociąg przez kilka godzin-jakby na nim było napisane całe wyjaśnienie wypadku. Przecież i tak wiadomo,że niemożliwe jest zatrzymanie rozpędzonego składu w ciągu kilku sekund-więc maszyniści są niewinni tej tragedii.

A co, może miał jechać dalej jakby jaką kurę przetrącił? Zginął człowiek, musi na miejsce przyjechać policja, prokurator, zbierani są świadkowie. Różne są przyczyny zajścia... Może to było samobójstwo, a może ktoś go popchnął pod nadjeżdżający pociąg... Musi dojechać lekarz, który stwierdzi zgon, firma która zabierze ciało... Nikt z nich nie czeka na telefon o zdarzeniu, więc to pochłania czas... Taka procedura nie trwa 5 min.

A co, może miał jechać dalej jakby jaką kurę przetrącił? Zginął człowiek, musi na miejsce przyjechać policja, prokurator, zbierani są świadkowie. Różne są przyczyny zajścia... Może to było samobójstwo, a może ktoś go popchnął pod nadjeżdżający pociąg... Musi dojechać lekarz, który stwierdzi zgon, firma która zabierze ciało... Nikt z nich nie czeka na telefon o zdarzeniu, więc to pochłania czas... Taka procedura nie trwa 5 min. rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 13

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Wieczorny maraton na rolkach po Lublinie. Tym razem w nietypowych strojach [zdjęcia]
galeria

Wieczorny maraton na rolkach po Lublinie. Tym razem w nietypowych strojach [zdjęcia] 3 0

To był już czwarty w tym roku przejazd rolkarzy przez Lublin. Tym razem część z nich pojawiła się w przebraniach zwierząt.

Żniwowanie w Muzeum Wsi Lubelskiej
22 lipca 2018, 11:00

Żniwowanie w Muzeum Wsi Lubelskiej 1 0

Co Gdzie Kiedy. Muzeum Wsi Lubelskiej zaprasza na kolejną odsłonę wakacyjnych pokazów dawnego rzemiosła. W niedzielę, 22 lipca o godz. 11 w Skansenie rozpoczną się pokazy żniwowania.

Poradnia Leczenia Ran Przewlekłych powstała w bialskim szpitalu

Poradnia Leczenia Ran Przewlekłych powstała w bialskim szpitalu 0 0

Przy szpitalu w Białej Podlaskiej zaczęła funkcjonować Poradnia Leczenia Ran Przewlekłych. Placówka podpisała umowę z lubelskim NFZ.

Śmiertelny wypadek na drodze krajowej nr 19. Nie żyje pieszy

Śmiertelny wypadek na drodze krajowej nr 19. Nie żyje pieszy 6 0

Do tragicznego wypadku doszło po godz. 1 w nocy na drodze krajowej nr 19 w miejscowości Firlej.

Wraca Puławskie Kino Samochodowe
27 lipca 2018, 0:00

Wraca Puławskie Kino Samochodowe 7 2

Co Gdzie Kiedy. Gratka dla miłośników kina w Puławach. W dniach 27-29 lipca odbędzie się kolejna już edycja Puławskiego Kina Samochodowego, nawiązującego do amerykańskiej tradycji seansów.

94 PZLA MP. Podsumowanie drugiego dnia. Kto zdobył medale? [zdjęcia]
galeria

94 PZLA MP. Podsumowanie drugiego dnia. Kto zdobył medale? [zdjęcia] 0 0

Małgorzata Hołub-Kowalik i Karol Zalewski złotymi medalistami w biegu na 400 metrów. To dość spora niespodzianka bo za faworytów w obu przypadkach uchodzili inni uczestnicy finału

Tłumy na koncercie Siła Kobiet na pl. Zamkowym w Lublinie [zdjęcia]
galeria
film

Tłumy na koncercie Siła Kobiet na pl. Zamkowym w Lublinie [zdjęcia] 97 25

W Lublinie trwa koncert Siła Kobiet. Na scenie występują: Paulina Przybysz, Monika Brodka, Katarzyna Nosowska i Kayah. Na plac Zamkowy przyszły tłumy

Wjechał samochodem w rowerzystki. 13-latka nie żyje
kraj
film

Wjechał samochodem w rowerzystki. 13-latka nie żyje 5 2

Radomyśl (woj. wielkopolskie). Na trasie Wschowa-Radomyśl samochód osobowy uderzył w dwie nastolatki jadące na rowerach. Młodsza z dziewcząt, 13-latka, zginęła na miejscu. Jej rok starsza koleżanka została przewieziona do szpitala. Przyczyny wypadku bada prokuratura.

Lato na Placu Litewskim: Brak sensu, Aniołek, Żyrafa i Stołek
2 sierpnia 2018, 17:00

Lato na Placu Litewskim: Brak sensu, Aniołek, Żyrafa i Stołek 2 0

Co Gdzie Kiedy. Popularny spektakl Centrum Kultury - Brak sensu, Aniołek, Żyrafa i Stołek będzie można zobaczyć bezpłatnie w ramach wakacyjnego projektu Lato na Placu Litewskim. Pokaz odbędzie się dwukrotnie - w czwartek, 2 sierpnia i piątek, 3 sierpnia o godz. 17 przy pomniku Unii Lubelskiej.

Carnaval Sztukmistrzów 2018: Kto wystąpi? Czego nie przegapić?
galeria

Carnaval Sztukmistrzów 2018: Kto wystąpi? Czego nie przegapić? 37 4

Żeby obejrzeć wszystkie występy, najlepiej zacząć w czwartek. Dlatego już dziś przedstawiamy program festiwalu, choć najwięcej spektakli będzie dopiero za tydzień. Jak zwykle warto zarezerwować dużo czasu, dobrze zaplanować dzień i zatroszczyć się o wygodne obuwie

Skoki Narciarskie. Polska deklasuje rywali w Wiśle!
film

Skoki Narciarskie. Polska deklasuje rywali w Wiśle! 0 0

Podczas inauguracyjnego konkursu Letniego Grand Prix 2018 na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle reprezentacja Polski zajęła pierwsze miejsce osiągając rekordową przewagę 71,3 punktu nad drugimi w klasyfikacji Niemcami. Trzecie miejsce przypadło Norwegom

Gryf Wejherowo - Górnik Łęczna 2:2. Odrobili dwie bramki straty

Gryf Wejherowo - Górnik Łęczna 2:2. Odrobili dwie bramki straty 15 5

Przebudowany po drugim spadku z rzędu zespół z Łęcznej w pierwszym meczu nowego sezonu wywalczył punkt w Wejherowie chociaż po niespełna pół godzinie gry przegrywał 0:2

Tomasovia pokonała Stal Kraśnik 4:2

Tomasovia pokonała Stal Kraśnik 4:2 4 1

Po sparingu Stali z Tomasovią zdecydowanie lepsze humory panują w obozie czwartoligowca. Drużyna Pawła Babiarza ograła beniaminka III ligi 4:2

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.