Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

13 listopada 2020 r.
21:28

Bez kibiców, bez transmisji i z kłopotami. Jak kluby piłkarskie z regionu poradziły sobie z lockdownem

Autor: Zdjęcie autora Kamil Kozioł
6 0 A A
– Lockdown uniemożliwił nam grę, ale do treningów ponownie wróciliśmy już w maju – opowiada Sławomir Sarna, prezes występującego w lubelskiej klasie okręgowej Sokoła Konopnica. Na zdjęciu mecz Sokół Konopnica - Orzeł Urzędów
– Lockdown uniemożliwił nam grę, ale do treningów ponownie wróciliśmy już w maju – opowiada Sławomir Sarna, prezes występującego w lubelskiej klasie okręgowej Sokoła Konopnica. Na zdjęciu mecz Sokół Konopnica - Orzeł Urzędów (fot. Piotr Michalski)

W województwie lubelskim powoli kończą się rozgrywki piłkarskie w niższych ligach. Jak kluby poradziły sobie z powrotem do futbolu po wiosennym lockdownie?

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

7 marca 2020 roku: mało kto spodziewał się, że będzie to ostatni normalny sportowy weekend w Polsce. Kibice, stęsknieni po zimowym poście, tłumnie wybrali się na stadiony. W II lidze Górnik Łęczna na oczach ponad 2 tysięcy widzów pokonał na swoim stadionie Widzew Łódź.

W III lidze blisko 3 tysiące osób obserwowało, jak Motor Lublin gromi 7:0 Chełmiankę Chełm. Ponad tysiąc osób pojawiło się w Zamościu, gdzie miejscowy Hetman bezbramkowo zremisował z Avią Świdnik.

Niższe ligi jeszcze czekały na swoją inaugurację, która miała nastąpić za dwa tygodnie. Wyjątkiem było spotkanie rezerw Wisły Puławy i Avii Świdnik. 3:2 wygrali ci drudzy, a mecz obfitował w fantastyczne akcje.

Zaskakująca forma awansu

I wtedy koronawirus zatrzymał ligową piłkę w całym kraju na kilka miesięcy. Fani, piłkarze, trenerzy czy sędziowie zostali zamknięci w domach na wiele tygodni, a o futbolu nikt nie mówił. W końcówce maja na boiska wrócili zawodnicy PKO Ekstraklasy, a później także Fortuna I Ligi czy II ligi. Niżej, w obawie przed rozwojem pandemii, już nie grano. Sezon w niższych ligach zakończono, a tabele po rundzie jesiennej uznano za końcowe. Nie obyło się bez kontrowersji, najgłośniejsza sprawa miała miejsce w IV grupie III ligi, gdzie początkowo awans przyznano Motorowi. O sprawie rozpisywały się ogólnopolskie media, a ostatecznie po interwencji PZPN, do II ligi promowano również mający tyle samo punktów co lublinianie Hutnik Kraków. W niższych ligach też trzeba było wykazać się nie lada kreatywnością, dlatego Lubelski Związek Piłki Nożnej postanowił powiększyć rozgrywki IV ligi do 24 ekip. Kilka klubów w ten sposób uratował, kilku innym dał możliwość rozwoju. Swoją szansę gry na najwyższym poziomie rozgrywkowym w województwie lubelskim otrzymały między innymi Grom Różaniec czy Bizon Jeleniec. Dla obu ekip było to historyczne wydarzenie, bo jeszcze nigdy nie grały tak wysoko.

– Muszę przyznać, że spełniło się jedno z moich marzeń. Forma awansu była dla nas nieco zaskakująca. Najpierw przygotowywaliśmy się do wiosennej walki o pierwsze miejsce i byliśmy ku temu mocno zdeterminowani. Potem, kiedy rozgrywki zostały przedwcześnie zakończone dowiedzieliśmy się, że awans do czwartej ligi wywalczyły także drużyny z drugich miejsc poszczególnych klas okręgowych – mówił po uzyskaniu promocji Bogdan Antolak, trener Gromu.

Zdalne treningi

Nowy sezon rozpoczął się wraz z początkiem sierpnia. Dla wszystkich był i chyba wciąż jest wielką niewiadomą.
Pierwszą zagadką była forma piłkarzy, którzy musieli wrócić do gry o ligowe punkty po ponad ośmiu miesiącach przerwy. Tak długiego odpoczynku od futbolu jeszcze nigdy nie mieli.

– Zaznaczam jednak, że nie była to przerwa od treningów. My pracowaliśmy ciężko przez całą zimę szykując się do rundy wiosennej. Rozgrywaliśmy wiele sparingów i byliśmy w niezłej dyspozycji. Lockdown uniemożliwił nam grę, ale do treningów ponownie wróciliśmy już w maju. Najpierw odbywały się one w małych grupach, zgodnie z wówczas obowiązującymi przepisami. Później mogliśmy już rozgrywać sparingi i wtedy sportowa machina ruszyła już pełną parą – mówi Sławomir Sarna, prezes występującego w lubelskiej klasie okręgowej Sokoła Konopnica. Sternik tego małego klubu prosi również by zaznaczyć, że w marcu i kwietniu piłkarze Sokoła trenowali zdalnie. – Byliśmy jedną z tych ekip, która nie zostawiła graczy samych sobie. Trener Tomasz Prasnal prowadził zajęcia w formie zdalnej, wykonywał prace związane z pielęgnacją murawy, a my wypłacaliśmy mu normalne wynagrodzenie – dodaje prezes.

Lidze udało się wystartować dość bezboleśnie, chociaż zdarzało się, że niektóre mecze były przekładane z różnych powodów. Już w pierwszej kolejce IV ligi nie doszedł do skutku mecz Łady Biłgoraj z Huczwą Tyszowce, bo gospodarze zrezygnowali z organizacji meczu. Ogólnie jednak do końca września grano w miarę regularnie.

Zabrakło piłkarzy

Problemy zaczęły się jednak w październiku, kiedy pandemia przybrała na sile. W listopadzie w kwestii terminarza gier zapanowała już wolna amerykanka.

Przykłady? 16 kolejka grupy 2 IV ligi: na 6 zaplanowanych spotkań odbyła się tylko połowa. Czasem mecze były odwoływane tuż przed pierwszym gwizdkiem. Piłkarze Świdniczanki Świdnik Mały i Kłosa Chełm byli już na rozgrzewce, kiedy dostali telefon o pozytywnym wyniku testu w zespole Tomasovii. A tak się składa, że Kłos tydzień wcześniej zmierzył się z niebiesko-białymi. W efekcie drużyna Zbigniewa Wójcika trafiła na kwarantannę.

– Żyjemy w takich czasach, wiec nic nie mogliśmy na to poradzić.

Byliśmy już na stadionie, a do zakończenia rozgrzewki pozostawało tak naprawdę 10 minut. Jeden z naszych działaczy dostał jednak telefon z sanepidu o pozytywnym wyniku w Tomasovii. A skoro dopiero z nimi graliśmy, to wszyscy, którzy brali udział w meczu trafili na kwarantannę – informował Zbigniew Wójcik, opiekun Kłosa.

Warto jednak podkreślić olbrzymią determinację działaczy w kontynuowaniu rozgrywek ligowych. Jednym z przykładów jest występujący w lubelskiej klasie okręgowej GKS Niemce, gdzie na kwarantannę trafili niektórzy piłkarze.

W efekcie w meczu z Sokołem Konopnica klub nie miał wymaganej przepisami liczby młodzieżowców i musiał przez 90 minut grać w dziesiątkę. Zresztą ten klub już wcześniej musiał zmagać się z koronawirusem. Z tego powodu nie doszedł do skutku jego mecz z Janowianką Janów Lubelski.

– Jeden z naszych piłkarzy miał pozytywny wynik testu. On wprawdzie ostatnio nie grał z powodu kontuzji, ale widział się z innymi zawodnikami drużyny. Szybko podjęliśmy decyzje o wprowadzeniu samoizolacji. Poinformowaliśmy również Lubelski Związek Piłki Nożnej i poprosiliśmy o przełożenie spotkania. Nie ma znaczenia czy zagralibyśmy w październiku czy listopadzie. Rozumiemy powagę sytuacji i chcieliśmy uniknąć ewentualnego rozprzestrzenia się koronawirusa wśród naszych zawodników, jak i piłkarzy rywali – tłumaczył wówczas Tomasz Brzozowski, prezes GKS Niemce.

– Widziałem po mojej ekipie, że w ostatnich meczach rundy z zawodników uszło powietrze. Oni grają po to, żeby po ich wygranej w mieście zapanowała radość. Występami Garbarni żyje przecież cały Kurów – mówi Robert Mirosław, trener Garbarni (fot. Maciej Kaczanowski)

Grający trener

Trzeba też podkreślić, że kluby bardzo mocno dbają o bezpieczeństwo swoich zawodników.

– Nas koronawirus tak mocno nie dotknął. Bardzo dbaliśmy o zachowanie reżimu sanitarnego. Jeżeli ktoś tylko źle się poczuł, to nie mógł pojawić się na treningu. Ciągle powtarzaliśmy zawodnikom, że muszą być odpowiedzialni nie tylko za siebie, ale również za innych. Kiedyś osoba ze stanem podgorączkowym i katarem chowała chusteczkę w rękawiczkę i rozgrywała normalnie mecz. W obecnych czasach jest to już nie do pomyślenia. Nawet lekkie przeziębienie kończy się pozostawieniem zawodnika w domu – mówi Sławomir Sarna.

Warto też zwrócić uwagę na jeszcze jeden problem. Od połowy października wszystkie mecze odbywają się przy pustych trybunach. W Ekstraklasie, I czy II lidze nie jest to wielkim problemem, bo spotkania są transmitowane w telewizji. III liga czasami jest jeszcze pokazywana w internecie. IV czy niższe ligi o jakichkolwiek relacjach mogą już tylko pomarzyć.

– Mecze bez kibiców są trudne do oglądania. To oni są esencją futbolu i to dla nich grają piłkarze. Bez nich futbol przeradza się w zabawę dla samych siebie. Ta decyzja sprawiła, że mecze zaczęły przypominać sparingi – mówi Tomasz Brzozowski.

– Widziałem po mojej ekipie, że w ostatnich meczach rundy z zawodników uszło powietrze. Oni grają po to, żeby po ich wygranej w mieście zapanowała radość. Występami Garbarni żyje przecież cały Kurów – mówi Robert Mirosław. Trener Garbarni to zresztą bardzo ciekawa postać. Jego zawodnicy jesienią również mieli problemy zdrowotne, dlatego skład Garbarni w wielu meczach był mocno eksperymentalny.

– Kiedy ktoś zgłaszał mi, że czuje się gorzej, to prosiłem, aby został w domu. Bywały mecze, że nawet ja musiałem przebrać się w strój sportowy i wybiec na boisko – mówi Mirosław.

Grający trener to na tym poziomie nic dziwnego, chyba, że szkoleniowiec ma już swoje lata. – Mam 47 lat. Staram się jednak dbać o formę. Zresztą w ekipie mam Pawła Michalskiego, który ma 42 lata. W Niemcach przecież całe mecze rozgrywa Andrzej Gutek, który ma 44 lata – wylicza szkoleniowiec.

Gminne pieniądze

Mecz z koronawirusem nie jest jeszcze skończony. Jego następna część zostanie rozegrana już w najbliższym czasie. Nie odbędzie się ona jednak na boisku, ale na sesjach rad gmin czy w gabinetach działaczy.

W tym roku kluby korzystały jeszcze z pieniędzy przyznanych przez samorząd rok temu, kiedy o koronawirusie jeszcze nikt nie słyszał. Pandemia jednak zmusiła lokalne władze do wydania wszystkich zaskórniaków, które do tej pory często były przeznaczane na utrzymanie lokalnego klubu. Rozmawiając z trenerami i prezesami lokalnych klubów da się w ich głosie wyczuć pewien niepokój o przyszłość.

Gminy będą dopiero dzielić pieniądze na sport. I w tej kwestii nie zmienia nic fakt, że zawodnicy na tym poziomie w większości wypadków nie mają profesjonalnych kontraktów. Pewne koszty są stałe i nie da się ich zmniejszyć. Trzeba przecież zapłacić za trenera, nawozy do murawy, paliwo do kosiarki, buty dla zawodników, wodę na mecze czy transport. Lista wydatków jest długa, a przecież wypadałoby dać również samym piłkarzom kilka groszy za wygrany mecz lub chociaż postawić im jakiś obiad, który umili im świętowanie zwycięstwa.

Do tego dochodzą jeszcze opłaty administracyjne, które trzeba wpłacić do Lubelskiego Związku Piłki Nożnej. – Myślę, że budżet klubu na poziomie okręgówki musi wynosić minimum 50 tys. zł – mówi jedna z osób związanych z klubem lubelskiej klasy okręgowej.

Mecz futbolu z koronawirusem wciąż trwa. Jego pierwsza część rozegrana jesienią zakończyła się zwycięstwem piłki nożnej. W końcówce rundy to jednak pandemia zaczęła przejmować inicjatywę i nie jest wykluczone, że w zimie przejdzie do zmasowanej ofensywy i zakończy byt kilku drużyn. Wiosną może nastąpić kolejna odsłona tej rywalizacji. Oby tylko futbol nie oddał jej walkowerem, którym byłoby kolejne zawieszenie rozgrywek.

– Liczę, że wiosną normalnie wybiegniemy na boiska – kończy Robert Mirosław. – Skoro grano w czasie wojny, to można robić to także podczas pandemii.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 25 listopada 2020 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 25 listopada 2020 r.

Zmiany w zarządzie powiatu świdnickiego. Kto zastąpił Radosława Brzózkę?

Zmiany w zarządzie powiatu świdnickiego. Kto zastąpił Radosława Brzózkę?

Jest absolwentem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Przez niemal ćwierć wieku był zatrudniony w Katolickim Stowarzyszeniu "Civitas Christiana". We wtorek Rada Powiatu w Świdniku, choć niejednogłośnie, podjęła uchwalę ws. powołania Romualda Gumienniaka na członka zarządu powiatu.

Prace młodych artystów na wystawie online. Galeria Labirynt ogłasza nabór

Prace młodych artystów na wystawie online. Galeria Labirynt ogłasza nabór

Galeria Labirynt w Lublinie zaprasza dzieci i młodzież do 18 roku życia do zgłaszania prac na wystawę "Sen niedźwiedzia", która zostanie zrealizowana w formie online. Nabór potrwa do 6 grudnia.

50 lat temu z taśmy produkcyjnej FSC w Lublinie zjechał 100-tysięczny egzemplarz Żuka

50 lat temu z taśmy produkcyjnej FSC w Lublinie zjechał 100-tysięczny egzemplarz Żuka

Już pół wieku minęło, odkąd z Fabryki Samochodów Ciężarowych w Lublinie wyjechał 100-tysięczny egzemplarz Żuka - słynnego polskiego samochodu dostawczego. W sumie powstało niecałe 590 tys. sztuk tego pojazdu

Niezwykłe zjawisko optyczne na niebie - filar słoneczny. Wasze zdjęcia
Zdjęcia Czytelników
galeria

Niezwykłe zjawisko optyczne na niebie - filar słoneczny. Wasze zdjęcia

Filar słoneczny to słup światła, który - w uproszczeniu - powstaje dzięki kryształkom lodu. Dzisiaj to zjawisko udało się uwiecznić na zdjęciach naszym Czytelnikom. Nie zabrakło także kilku ciekawych ujęć zachodu słońca. Zapraszamy do oglądania galerii takich fotografii

Budżet Kraśnika na 2021 rok. Inwestycje i podwyżki

Budżet Kraśnika na 2021 rok. Inwestycje i podwyżki

Gruntowna przebudowa krytej pływalni, rewitalizacja miasta, a także modernizacja ulicznego oświetlenia – takie inwestycje znalazły się w projekcie przyszłorocznego budżetu miasta. Przyszły rok dla mieszkańców będzie też oznaczać podwyżki opłat za śmierci i wzrost stawek podatków

Opole Lubelskie: Wycinka drzew i nowe nasadzenia

Opole Lubelskie: Wycinka drzew i nowe nasadzenia

Piły poszły ruch przy rewitalizacji rynku. Pod topór w większości poszły spróchniałe drzewa, grożące zawaleniem.

10-letnia Alicja Tracz gotowa na podbój Eurowizji Junior 2020 [wideo]
film

10-letnia Alicja Tracz gotowa na podbój Eurowizji Junior 2020 [wideo]

– Eurowizja Junior to było moje marzenie – mówi Alicja Tracz. 10-latka ze Stojeszyna koło Janowa Lubelskiego w niedzielę będzie reprezentować Polskę. W tym roku konkurs odbędzie się zdalnie

Poseł Lech Kołakowski opuścił PiS. Powodem "piątka Kaczyńskiego" i jego "sytuacja w ugrupowaniu"
film

Poseł Lech Kołakowski opuścił PiS. Powodem "piątka Kaczyńskiego" i jego "sytuacja w ugrupowaniu"

Warszawa. Poseł Lech Kołakowski opuścił klub i partię Prawo i Sprawiedliwość i będzie odtąd posłem niezrzeszonym. Jak wyjaśnił, nie mógł zaakceptować ustawy zwanej "piątką dla zwierząt" i jej kolejnych wersji, forsowanych przez kierownictwo partii mimo oporu części polityków Zjednoczonej Prawicy. Zasugerował również, że w tle jego rezygnacji leżał konflikt z centralą na Nowogrodzkiej.

Hetman Żółkiewka mistrzem jesieni. Chełmska klasa okręgowa w liczbach

Hetman Żółkiewka mistrzem jesieni. Chełmska klasa okręgowa w liczbach

Dopiero po ostatnim spotkaniu Hetman Żółkiewka awansował na pierwsze miejsce w tabeli zostając tym samym mistrzem jesieni

Starostowie nie otrzymują już danych o COVID-19. Dyskusja o raportach na radzie pow. świdnickiego

Starostowie nie otrzymują już danych o COVID-19. Dyskusja o raportach na radzie pow. świdnickiego

Począwszy od wtorku, 24 listopada, powiatowe stacje sanitarno-epidemiologiczne w Polsce nie będą publikować na swoich stronach codziennych raportów dotyczących SARS-CoV-2. Informacje ma upubliczniać GIS. Póki co ich nie ma. Najnowszych danych z powiatu świdnickiego nie poznali też dzisiaj radni z tego terenu.

Naprawmy, co zepsuła pandemia. Rzemieślnicy mają problemy, pomagają wierni klienci

Naprawmy, co zepsuła pandemia. Rzemieślnicy mają problemy, pomagają wierni klienci

Kaletnicy, szewcy, zegarmistrze – to tylko niektórzy rzemieślnicy, których epidemia pozbawiła normalnych możliwości funkcjonowania. Pomóc w przetrwaniu mogą im tylko wierni klienci. Ci skrzykują się w internecie

Kupujemy szeregowiec. Alternatywa dla mieszkania

Kupujemy szeregowiec. Alternatywa dla mieszkania

Domy szeregowe, czyli inaczej segmenty to opcja cenowo porównywalna do trzypokojowego mieszkania. Własny ogródek i większa powierzchnia sprawia, że za rozsądne pieniądze otrzymujemy jednak namiastkę domu

Do Ciechanek powróciła cisza. Koniec z odgłosami ciętej karoserii samochodowej
Po naszej publikacji

Do Ciechanek powróciła cisza. Koniec z odgłosami ciętej karoserii samochodowej

Od dwóch tygodni w Ciechankach (pow. łęczyński, gmina Puchaczów) ciszy nie przerywa huk ciętych karoserii zużytych samochodów. Po naszych artykułach i emisji reportażu w TVP z miejscowości wyniosła się firma zajmująca się demontażem starych aut na terenie Nadwieprzańskiego Parku Krajobrazowego.

Nowy zawodnik Azotów Puławy

Nowy zawodnik Azotów Puławy

Niespodzianka dla kibiców Azotów Puławy. We wtorek klub poinformował o pozyskaniu nowego zawodnika. Do zespołu Larsa Walthera dołączył Słoweniec Andraż Velkavrh, który występuję na pozycji środkowego rozgrywającego.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.