Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

5 marca 2017 r.
12:49

Bracia Marian, Janusz i Jerzy czyli „Morwa”, „Głaz” i „Jur”. Historia żołnierzy „Zapory”

64 24 A A

Pierwsze wspólne zdjęcie trzech braci Pawełczaków zrobiono w 1929 lub 1930 roku na odpuście w Popkowicach. Ostatnie – w czasie amnestii 1945 roku.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Marian, najstarszy z braci, urodził się w 1923 roku, Janusz w 1925, a Jerzy w 1926. Kiedy chłopcom robiono zdjęcie na odpuście w Popkowicach, Eugeniusza nie było jeszcze na świecie.

Latem 1945 roku Marian, Janusz i Jerzy z akowskiego zgrupowania „Zapory” mają już za sobą wiele, często brawurowych akcji przeciwko Niemcom, a później Sowietom. Noszą pseudonimy: „Morwa”, „Głaz” i „Jur”.

Również latem 1945 r. komuniści ogłaszają pierwszą amnestię. – Oddziały partyzanckie na Lubelszczyźnie rosły w siłę i władze komunistyczne zaczęły rozmyślać o zlikwidowaniu podziemia innymi sposobami, niż pacyfikacje terenu – wspomina 94-letni dziś podpułkownik Marian Pawełczak „Morwa”.

Struktury Polskiego Państwa Podziemnego i Delegatury Sił Zbrojnych – spadkobierczyni AK – zostały rozwiązane. Po pertraktacjach z komunistycznymi władzami dowódcy wzywali partyzantów, by korzystali z amnestii, by się ujawniali.

– Byliśmy zrozpaczeni – mówi „Morwa”. – Raczej wolelibyśmy przebijać się na Zachód, ryzykując życiem. Postanowiono jednak inaczej...

Kierunek Nowa Sól

Lubelskie nie było jednak dobrym miejscem na ujawnienie się żołnierzy z oddziału „Zapory”. Było pewne, że komuniści będą się mścić. – Niektórzy otrzymali adresy na zachodnie tereny, my, trzej bracia, wyruszyliśmy do znajomych w Nowej Soli nad Odrą – mówi Marian Pawełczak.

Pojechali zaopatrzeni w „lewe” dokumenty – „Morwa” na nazwisko Stanisława Jankowskiego z Warszawy. Dowództwo pozwoliło im, jako starym partyzantom, zatrzymać broń krótką.

W Nowej Soli, do której zamierzali ściągnąć też innych innych żołnierzy zgrupowania, nie było pracy, ludzie głodowali. Grupka obcych, młodych ludzi o wojskowych postawach zaczęła wzbudzać zainteresowanie mieszkańców, wkrótce też milicji.

– Postanowiliśmy wniknąć w jej szeregi, by mieć rozpoznanie, co o nas wiedzą. Poza tym byłoby to już małe źródło utrzymania – opowiada „Morwa”.

Podania o przyjęcie złożył razem z „Jurem”. Przyjęli tylko „Morwę”.

„Głaz” i „Jur” wyjechali do Łodzi. „Jur” planował zdobyć tam środki do życia, wrócić do Nowej Soli i zbadać możliwości wyjazdu za granicę.

 – W milicji, jako Stanisław Jankowski, pełniłem służbę wartowniczą, pilnowałem mostu na Odrze. To były czasy tzw. szabrowników, którzy wywozili łupy zrabowane na Ziemiach Odzyskanych – mówi Marian Pawełczak. – Raz schwytałem nawet Sowieta, który ukradł samochód osobowy. Byłem przekonany, że zostanę aresztowany. Tymczasem komendant zaproponował mi wyjazd do szkoły podoficerskiej MO we Wrocławiu. Tam zasłynąłem tym, że zatrzymałem sowieckiego żołnierza, który zrabował pieniądze pewnej kobiecie...

Pewnego dnia „Morwa” przeczytał w gazecie o schwytaniu w Łodzi „Jura” i ich kolegi „Modrzewia”. Obaj zostali skazani na śmierć.

Ucieczka

Po szkole milicyjnej „Morwa” dostał przydział do komendy powiatowej w Lubaniu. Podczas jednej z wizytacji miejscowego komisariatu spotkał zatrzymanego przez milicję znajomego mężczyznę z Popkowic. Kazał go zwolnić, a dochodzenie prowadzić z wolnej stopy. To ściągnęło na „Morwę” uwagę Urzędu Bezpieczeństwa (UB).

– Zaczęli sprawdzać moją tożsamość, wkrótce postanowili mnie aresztować – mówi Marian Pawełczak. – Miałem podpisane in blanco druki rozkazów wyjazdów, ruszyłem do Lubelskiego.

W opuszczonym mieszkaniu w Lubaniu „Morwa” zostawił swoim prześladowcom niespodziankę – załadowaną broń myśliwską, którą wcześniej uchronił przed rozszabrowaniem. – Lufy skierowałem w drzwi i jedyne okno, a od języków spustowych strzelb przeciągnąłem sznurki do klamki i ram okiennych. Z późniejszych relacji świadków wiem, że ubecy przez trzy dni głowili się, jak wejść do środka.

Bez prawa łaski

„Morwa” wrócił w rodzinne strony. Nawiązał kontakt z bratem Januszem. Dowiedział się, jak w Łodzi aresztowano „Jura”. Nie znając miasta, bracia i jeszcze jeden ich towarzysz, „Modrzew”, postanowili przeprowadzić akcję aprowizacyjną. Wskazany im przez znajomego obiekt miał jednak połączenie alarmowe z MO i UB. Chłopcy stanęli oko w oko z gromadą funkcjonariuszy bezpieki, rozpoczęła się strzelanina. W pościgu „Jur” został ranny w nogę, skrył się jakiejś komórce, ale znaleźli go. Dopadli też „Modrzewia”. Januszowi udało się uciec.

Pokazowa rozprawa „Jura” i „Modrzewia” odbyła się 2 października 1945 roku w Teatrze Wojska Polskiego przy udziale publiczności – 1000 osób – prasy i kroniki filmowej.

– Obydwu oskarżonym zarzucano przynależność do Narodowych Sił Zbrojnych, co nie było prawdą, ale wówczas było większym obciążeniem. „Jura” i „Modrzewia” skazano na kary śmierci – mówi Marian Pawełczak.

Skazani napisali prośby o ułaskawienie, ale przewodniczący Krajowej Rady Narodowej, agent NKWD Bolesław Bierut nie skorzystał z prawa łaski.

Wyroki wykonano 23 października 1945 roku o godz. 18.10 w więzieniu śledczym UB przy ul. Szterlinga w Łodzi. Plutonem egzekucyjnym dowodził sierżant Zygmunt Kowalski, egzekucję nadzorował prokurator dr kpt. Gabriel Henner.

Po latach „Morwa” spotkał współwięźnia zamordowanych, który opowiedział mu inną wersję śmierci brata: „Jur” prowadzony na egzekucję rzucił się na oprawców, a ci zmasakrowali go drągami.

– Jak było naprawdę? Zagadkę pomogłaby rozwiązać ekshumacja szczątków mojego brata, ale do dziś nie wiadomo, gdzie jest jego grób.

Historia zatoczyła krąg

Amnestia okazała się podstępem do zniszczenia podziemia. – Nic nie wyszło z ucieczek za granicę, klęską zakończyły się próby powrotu do normalnego życia – wspomina „Morwa”. – W listopadzie i grudniu 1945 roku wielu żołnierzy wracało pod dowództwo „Zapory”, już pod egidą WiN (Wolność i Niezawisłość).

„Morwa” zameldował się u „Zapory” w styczniu 1946 roku. – Było nas ponad 20. Rozbiliśmy posterunki w Bychawie, Wysokiem, Krzczonowie. W marcu nasz oddział liczył już 40 ludzi – mówi Marian Pawełczak.

Jego brat „Głaz” pełnił funkcję dowódcy drużyny w grupie „Misia”. Pod koniec marca 1946 roku „Zapora” z grupą „Misia” wyruszył na Zamojszczyznę, by nawiązać kontakt z dowództwem tamtejszego inspektoratu WiN. To się nie udało. W drodze powrotnej, w nocy z 5 na 6 kwietnia, oddział chciał zająć kwatery we wsi Spławy w powiecie bychawskim.

Był kłopot z kwaterą dla drużyny „Głaza” – w upatrzonym domu gospodarze nie chcieli otworzyć drzwi. „Głaz” krzyknął: „Otwierać natychmiast” i uderzył rękojeścią pistoletu w ramę okienną.

– Od wewnątrz padł strzał. Padając na plecy Janusz wystrzelił cały magazynek amunicji z „wisa” w powietrze – relacjonuje opowieści świadków „Morwa”.

Kula z karabinu przeszyła pierś „Głaza”, przeszła przez kręgosłup.

– Jak się później okazało, zabójca mojego brata był konfidentem UB, należał do Polskiej Partii Robotniczej. Prawdopodobnie nie wierzył, że partyzanci szukają kwatery. Bał się, że przyszli po niego – przypuszcza Marian Pawełczak.

Zabójcy udało się uciec. Nie ucierpieli też jego bliscy. Jednak komunistyczna prasa podawała wówczas, że cała rodzina, łącznie z dziećmi, zginęła w płomieniach, kiedy partyzanci ostrzelali ich dom.

„Brat bandytów”

– Po śmierci Janusza mój najmłodszy brat, zaledwie 14-letni Eugeniusz, zaczął dopominać się o przyjęcie do oddziału. Kategorycznie odmówiłem. Miał do mnie żal, ale przynajmniej on był nadzieją dla naszych dzielnych rodziców – mówi „Morwa”.

Dorastał pod ich troskliwą opieką, skończył szkołę średnią. Gdy poszedł na studia, na Wydział Rolny UMCS, zaczęli się nim interesować czerwoni działacze z uczelni. Szybko odkryli akowską przeszłość jego braci.

– Na jednym z zebrań komunistycznej młodzieżówki, podjęli uchwałę wykluczającą go z grona studentów. Stwierdzili, że „brat bandytów” nie może studiować – wspomina Marian Pawełczak i dodaje, że we wczesnych latach 50. ubiegłego wieku wyrzucano ludzi ze studiów za medalik na szyi lub znak krzyża przed posiłkiem. W lubelskich archiwach, które przeglądał „Morwa”, są na to dokumenty.

Po relegowaniu z uczelni Eugeniusz musiał pójść do wojska. W jednostce w Warszawie też był szykanowany, ale dotrwał do końca służby. Miał wspaniały głos i udało mu się dostać do słynnego Mazowsza. Śpiewał w chórze. Kiedy pierwszy raz miał wyjechać z zespołem za granicę, kierownictwo Mazowsza oświadczyło mu, że nie nigdzie pojedzie, bo jest niepewny politycznie.

Załamany odszedł z zespołu. W październiku 1956 roku odebrał sobie życie.

Nie było dnia bez strzelaniny

W maju 1946 roku rozkazem komendy WiN „Morwa” został awansowany na podporucznika. Dostał przydział do ochrony sztabu zgrupowania.

Grupy podległe zgrupowaniu wzmogły działalność. Likwidowały bandy złodziejskie, dawały się we znaki Sowietom i polskim komunistom. To były dziesiątki akcji.

W tym czasie nie próżnowało też UB. Wysyłało w teren konfidentów, torturowało schwytanych partyzantów, by wymusić zeznania. Komunistyczna prasa opisywała rzekome bestialstwa „Zaporczyków”.

– Jesienią i zimą 1946/47 roku warunki pobytu i działania w terenie robiły się coraz cięższe – podkreśla „Morwa”. – Rozbijaliśmy się na mniejsze grupki, licząc na wsparcie mieszkańców. Ludność jednak była coraz mniej przychylna, mówiono nam, że nasza walka nie ma sensu, że tylko narażamy otoczenie, w którym przebywamy. Co więcej – w terenie zaczęły pojawiać się oddziały UB, udające partyzantów. Nie było dnia bez strzelaniny...

Wyrok

 W lutym 1947 roku Sejm uchwalił kolejną amnestię i rozpoczęły się rozmowy na temat ujawnienia. – Otrzymaliśmy rozkaz zabraniający przeprowadzania jakichkolwiek akcji zaczepnych – mówi „Morwa”

Marian Pawełczak ujawnił się dopiero na wyraźny rozkaz „Zapory”, który dał przyrzeczenie jego matce, że spróbuje ocalić chociaż jednego syna.

Udało mu się skończyć liceum ogólnokształcące dla pracujących, ale już o studiach – za względu na przeszłość – nie było mowy. Wyjechał do Bydgoszczy, gdzie dostał pracę w zakładzie „Kauczuk”, dostał się na zaoczne studia inżynierii wodno-lądowej w Toruniu.

2 kwietnia 1951 przyszło po niego dwóch ubeków. – Na oczach kolegów zostałem aresztowany – wspomina Marian Pawełczak. – W śledztwie usłyszałem: „Co ty sk... myślisz, że ujawnienie to wszystko! A kto odpowie za rozbrajanie posterunków MO i strzelanie do nas? Nie wyjdziesz żywy z więzienia...”

„Morwę” oskarżono głównie o nieszczere ujawnienie i ukrycie czynów dokonanych w czasie działania w „bandzie Zapory”. – Sąd w Lublinie wykazał moją dużą szkodliwość, podpierając tę tezę faktem, że w podziemiu dosłużyłem się stopnia oficerskiego. Wymierzono mi karę 15 lat więzienia. Miała być kara śmierci, ale złagodzono ją do tych 15 lat na mocy amnestii.

Potem były więzienia m.in. we Wronkach, Opolu, Strzelcach Opolskich... Wyszedł w grudniu 1954 roku. Rozpoczął pracę zarobkową, ale kiedy tylko kadrowcy odkrywali jego przeszłość w AK i WiN, musiał szukać nowego zajęcia. Cały czas czuł na plecach oddech UB. – Ostatni raz wezwali mnie na przesłuchanie w 1965 roku – zapamiętał „Morwa.

Nadzieja w DNA

W 1991 roku Marian Pawełczak doprowadził do unieważnienia wyroku przez sąd w Łodzi na brata „Jura”. Na cmentarzu w podlubelskiej Konopnicy wybudował grób, do którego przeniósł szczątki Janusza i Eugeniusza. Postawił tam pomnik ku pamięci trzech braci oraz „Modrzewia”.

– Mimo ciągłych starań nie mogę godnie pochować „Jura” i „Modrzewia”, oprawcy z Łodzi starannie zatarli ślady ich pochówku – mówi „Morwa”.

Marian Pawełczak zabezpieczył w laboratorium próbkę swojego DNA, by w razie odkrycia kolejnych szczątków ofiar UB, był materiał do porównań. Tylko tak może odnaleźć ostatniego brata.

Podchorąży (podporucznik) Janusz Pawełczak „Głaz”

Dowódca drużyny w oddziale Michała Szeremieckiego „Misia”. Zginął w nocy z 5 na 6 kwietnia 1946 roku, zastrzelony przez członka Polskiej Partii Robotniczej. Na wniosek „Zapory pośmiertnie odznaczony Orderem Virtuti Militari i awansowany na stopień podporucznika Armii Krajowej. Spoczywa na cmentarzu w podlubelskiej Konopnicy.

Podporucznik Jerzy Pawełczak „Jur”

Do chwili ujawnienia w sierpniu 1945 roku dowódca plutonu w oddziale mjr. „Zapory”. Aresztowany w Łodzi 31 sierpnia 1945 roku i skazany na karę śmierci. Zamordowany 23 października 1945 roku w Łodzi. Do dziś nie odnaleziono jego grobu.

Podporucznik (podpułkownik) Marian Pawełczak „Morwa”

Od 1943 roku żołnierz Armii Krajowej. W czasie okupacji niemieckiej w oddziale „Zapory”, walczył w plutonie Aleksandra Sochackiego „Ducha”. Po wejściu Sowietów, od lutego 1945, ponownie w oddziale „Zapory”, w plutonie ppor. Jerzego Pawełczaka „Jura”. Po rozwiązaniu oddziału w sierpniu 1945 roku pod fałszywym nazwiskiem Stanisław Jankowski został funkcjonariuszem Milicji Obywatelskiej w Nowej Soli. Skończył Szkołę Podoficerską MO we Wrocławiu i jako agent podziemia objął stanowisko zastępcy komendanta powiatowego MO w Lubaniu. Zagrożony aresztowaniem wrócił do partyzantki. Był dowódcą drużyny w oddziale „Zapory”, służył w ochronie sztabu zgrupowania. Ujawnił się w kwietniu 1947 roku w ramach amnestii. Aresztowany przez UB 2 kwietnia 1951 roku. Został skazany na 15 lat więzienia i osadzony w więzieniu we Wronkach, a potem w Opolu i Strzelcach Opolskich. Zwolniony w grudniu 1954 roku.

Mieszka w Lublinie. W 2016 roku awansowany do stopnia podpułkownika. Jest mocno zaangażowany w utrwalanie pamięci swoich towarzyszy broni.

Komentarze 24

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
80 -latek / 1 marca 2018 o 12:11
0
xy Może jestem już za stary i nie potrafię tego zrozumieć ,ale na zdrowy rozum ,czy pojedyńczy żolnierz tzw wyklęty, czy oddział 20 lub 40 osobowy , a nawet kilkadziesiąt był w stanie uniemożliwić powstanie państwa socjalistycznego ?  Służba Bezpieczeństwa i nkwd nie dawały ,żadnych szans.  Może żyją jeszcze ludzie ,którzy pracowali jako fornale itp. we dworach ,a po wojnie otrzymali ziemię .Co oni mają do powiedzenia.
Avatar
Gość / 1 marca 2018 o 09:05
0
A co Pan opowie panie "Morwa"na temat waszego morderstwa, którego dokonaliście w miejscowości Zalesie na młodym chłopaku z wojska, którego matka własnym ciałem zasłaniała, lecz Wy zastrzeliliście go z zimną krwią, przecież on wam nie zagrażał bo był na przepustce, wcale was nie śledził...
Avatar
Krzysiek / 6 marca 2017 o 10:37
0
O, masz rację. Kukliński - następny "bohater", choć tak naprawdę zdrajca. Nieważne, co mu przyświecało- jest zdrajcą.
Avatar
Gość / 6 marca 2017 o 10:27
0
Dużo jest spraw nie wyjaśnionych przez ludzi Zapory. Miedzy innymi porwanie z Urzędowa ( bodajże ówczesnego Wójta, działacza PPR, ale notabene kuzyna braci? ) Najprawdopodobniej pochowanego w lesie zadworskim ? Śmierć powołanych żołnierzy do LWP w 1945 r. którzy byli zwykłymi chłopami bez poglądu politycznego ( w tym przekazywane przez ludzi scena zabicia żołnierza przez ręce matki) Śmierć na Zalesiu, Wilkołazie Zakąciu i innych miejscowościach. Były to na pewno o wiele trudniejsze czasy niż nam się wydaje. Życie miało niska cenę nawet kilkanaście lat jeszcze po wojnie. Natomiast nie wiem co robią w szeregach kombatantów ludzie którzy urodzili sie po 45 roku?. Czy nie ma jakiejś weryfikacji? Natomiast co do partyzantów dużym szacunkiem w moich stronach odznaczały sie partyzanci NZS.
Dużo jest spraw nie wyjaśnionych przez ludzi Zapory. Miedzy innymi porwanie z Urzędowa ( bodajże ówczesnego Wójta, działacza PPR, ale notabene kuzyna braci? ) Najprawdopodobniej pochowanego w lesie zadworskim ? Śmierć powołanych żołnierzy do LWP w 1945 r. którzy byli zwykłymi chłopami bez poglądu politycznego ( w tym przekazywane przez ludzi scena zabicia żołnierza przez ręce matki) Śmierć na Zalesiu, Wilkołazie Zakąciu i innych miejscowościach. Były to na pewno o wiele trudniejsze czasy niż nam się wydaje. Życie miało niska cenę nawet kilk... rozwiń
Avatar
obserwator historii / 6 marca 2017 o 09:21
0
Krzysiek napisał:
To zdecyduj się wreszcie, czy smark jestem, czy mam koło pięćdziesiątki. Powiedz mi jedną rzecz. Czy w takim razie pochwalasz gwałty, złodziejstwo i mordowanie niewinnych ludzi tylko dlatego, że mają odmienne poglądy? Jeśli tak, to powinieneś przyjść i mnie zamordować, albo chociaż okraść. Posrało Wam sie w głowach przy obecnej władzy i obecnej retoryce. Nie potraficie znieść, że ktoś ma inne zdanie. Tylko za przekonania, światopogląd, religię gotowi jesteście pozbyć się rodaków. To wszak ta, obecna władza móiwła o deportacjach! Puknij się w ten pusty łebek i nie obrażaj innych, bo jesteś zapyziałym nacjonalistą, ocierającym się o faszyzm. I jestem pewien, że byłem i widziałem dużo więcej, niż Ty, ale to nie ma znaczenia, bo chodzi w powyższym o sprawy wewnątrzkrajowe. Alejak ma to zrozumieć taki tytan intelektu, który za nick wstawia "raz sierpem, raz młotem, czerwoną chołotę". Prostactwo przebija z każdego Twojego zdania, więc się nie kompromituj.
Nie dyskutuj z kimś,kogo piowska propaganda otumaniła.Na gwałt potrzeba bohaterów więc puste cokoły zapełniają bandziorami i zdrajcami/Kukliński/.
Nie dyskutuj z kimś,kogo piowska propaganda otumaniła.Na gwałt potrzeba bohaterów więc puste cokoły zapełniają bandziorami i zdrajcami/Kukliński/. rozwiń
Avatar
Krzysiek / 6 marca 2017 o 08:59
0
To zdecyduj się wreszcie, czy smark jestem, czy mam koło pięćdziesiątki. Powiedz mi jedną rzecz. Czy w takim razie pochwalasz gwałty, złodziejstwo i mordowanie niewinnych ludzi tylko dlatego, że mają odmienne poglądy? Jeśli tak, to powinieneś przyjść i mnie zamordować, albo chociaż okraść. Posrało Wam sie w głowach przy obecnej władzy i obecnej retoryce. Nie potraficie znieść, że ktoś ma inne zdanie. Tylko za przekonania, światopogląd, religię gotowi jesteście pozbyć się rodaków. To wszak ta, obecna władza móiwła o deportacjach! Puknij się w ten pusty łebek i nie obrażaj innych, bo jesteś zapyziałym nacjonalistą, ocierającym się o faszyzm. I jestem pewien, że byłem i widziałem dużo więcej, niż Ty, ale to nie ma znaczenia, bo chodzi w powyższym o sprawy wewnątrzkrajowe. Alejak ma to zrozumieć taki tytan intelektu, który za nick wstawia "raz sierpem, raz młotem, czerwoną chołotę". Prostactwo przebija z każdego Twojego zdania, więc się nie kompromituj.
To zdecyduj się wreszcie, czy smark jestem, czy mam koło pięćdziesiątki. Powiedz mi jedną rzecz. Czy w takim razie pochwalasz gwałty, złodziejstwo i mordowanie niewinnych ludzi tylko dlatego, że mają odmienne poglądy? Jeśli tak, to powinieneś przyjść i mnie zamordować, albo chociaż okraść. Posrało Wam sie w głowach przy obecnej władzy i obecnej retoryce. Nie potraficie znieść, że ktoś ma inne zdanie. Tylko za przekonania, światopogląd, religię gotowi jesteście pozbyć się rodaków. To wszak ta, obecna władza móiwła o deportacjach! Puknij si... rozwiń
Avatar
raz sierpem, raz młotem, czerwoną chołotę / 5 marca 2017 o 23:12
0
napisał Krzysiek " Moja Babcia wspominała .."  To ty, Krzysiu, smark jeszcze jesteś, w czarnej d..pie byłeś, g..na spróbowałeś i g..o wiesz. Pewnie ojciec czerwony, to i synuś historie zna tylko z jednej strony. Tej, której uczyli w komuszej szkole. Jak trochę pożyjesz, to zrozumiesz (może) jak wielką krzywdę zrobili ci rodzice, rodząc cię w tym prl-owskim g..nie, a propaganda prl mówiła że w raju. Nawet, Krzysiu, nie pojmujesz, jak bardzo Zapora i Wykleci nie chcieli tej Polski w której kazano ci życ, przewracając twój mózg na drugą, lewą strone. Ale do kogo tu pisac, do Krzysia z małym rozumkiem. On i tak nie zrozumie. Za późno, 50 lat mieszania w głowie, robi swoje.
napisał Krzysiek " Moja Babcia wspominała .."  To ty, Krzysiu, smark jeszcze jesteś, w czarnej d..pie byłeś, g..na spróbowałeś i g..o wiesz. Pewnie ojciec czerwony, to i synuś historie zna tylko z jednej strony. Tej, której uczyli w komuszej szkole. Jak trochę pożyjesz, to zrozumiesz (może) jak wielką krzywdę zrobili ci rodzice, rodząc cię w tym prl-owskim g..nie, a propaganda prl mówiła że w raju. Nawet, Krzysiu, nie pojmujesz, jak bardzo Zapora i Wykleci nie chcieli tej Polski w której kazano ci życ, przewracając twój mó... rozwiń
Avatar
Gość / 5 marca 2017 o 23:10
0
Najlepsze pokolenie Polaków, mieli być wyklęci a stali się nieśmiertelni. Cześć i Chwała Bohaterom.
Avatar
Ali Baba / 5 marca 2017 o 22:13
0
Gdyby ZAMORDOWANI niewinni cywile na wsiach przez rzekomo "WYKLĘTYCH" mogli mówic z grobów, to duza część z Wykletych przez Ludność sama pospadała by z COKOŁÓW ze wstydu... zanim Sprawiedliwość DZIEJOWA pozzrzuca Ich stamtąd ... wczesniej czy później. Jak pisał aforysta St. J. LEC... "PRAWDA lezy zazwyczaj posrodku, najczęściej ... bez nagrobka"   
Avatar
Gość / 5 marca 2017 o 22:02
0
historia bandziorow, oprychow, a nie zolnierzy!!!!!!!!!!!!!!!!
Avatar
80 -latek / 1 marca 2018 o 12:11
0
xy Może jestem już za stary i nie potrafię tego zrozumieć ,ale na zdrowy rozum ,czy pojedyńczy żolnierz tzw wyklęty, czy oddział 20 lub 40 osobowy , a nawet kilkadziesiąt był w stanie uniemożliwić powstanie państwa socjalistycznego ?  Służba Bezpieczeństwa i nkwd nie dawały ,żadnych szans.  Może żyją jeszcze ludzie ,którzy pracowali jako fornale itp. we dworach ,a po wojnie otrzymali ziemię .Co oni mają do powiedzenia.
Avatar
Gość / 1 marca 2018 o 09:05
0
A co Pan opowie panie "Morwa"na temat waszego morderstwa, którego dokonaliście w miejscowości Zalesie na młodym chłopaku z wojska, którego matka własnym ciałem zasłaniała, lecz Wy zastrzeliliście go z zimną krwią, przecież on wam nie zagrażał bo był na przepustce, wcale was nie śledził...
Avatar
Krzysiek / 6 marca 2017 o 10:37
0
O, masz rację. Kukliński - następny "bohater", choć tak naprawdę zdrajca. Nieważne, co mu przyświecało- jest zdrajcą.
Avatar
Gość / 6 marca 2017 o 10:27
0
Dużo jest spraw nie wyjaśnionych przez ludzi Zapory. Miedzy innymi porwanie z Urzędowa ( bodajże ówczesnego Wójta, działacza PPR, ale notabene kuzyna braci? ) Najprawdopodobniej pochowanego w lesie zadworskim ? Śmierć powołanych żołnierzy do LWP w 1945 r. którzy byli zwykłymi chłopami bez poglądu politycznego ( w tym przekazywane przez ludzi scena zabicia żołnierza przez ręce matki) Śmierć na Zalesiu, Wilkołazie Zakąciu i innych miejscowościach. Były to na pewno o wiele trudniejsze czasy niż nam się wydaje. Życie miało niska cenę nawet kilkanaście lat jeszcze po wojnie. Natomiast nie wiem co robią w szeregach kombatantów ludzie którzy urodzili sie po 45 roku?. Czy nie ma jakiejś weryfikacji? Natomiast co do partyzantów dużym szacunkiem w moich stronach odznaczały sie partyzanci NZS.
Dużo jest spraw nie wyjaśnionych przez ludzi Zapory. Miedzy innymi porwanie z Urzędowa ( bodajże ówczesnego Wójta, działacza PPR, ale notabene kuzyna braci? ) Najprawdopodobniej pochowanego w lesie zadworskim ? Śmierć powołanych żołnierzy do LWP w 1945 r. którzy byli zwykłymi chłopami bez poglądu politycznego ( w tym przekazywane przez ludzi scena zabicia żołnierza przez ręce matki) Śmierć na Zalesiu, Wilkołazie Zakąciu i innych miejscowościach. Były to na pewno o wiele trudniejsze czasy niż nam się wydaje. Życie miało niska cenę nawet kilk... rozwiń
Avatar
obserwator historii / 6 marca 2017 o 09:21
0
Krzysiek napisał:
To zdecyduj się wreszcie, czy smark jestem, czy mam koło pięćdziesiątki. Powiedz mi jedną rzecz. Czy w takim razie pochwalasz gwałty, złodziejstwo i mordowanie niewinnych ludzi tylko dlatego, że mają odmienne poglądy? Jeśli tak, to powinieneś przyjść i mnie zamordować, albo chociaż okraść. Posrało Wam sie w głowach przy obecnej władzy i obecnej retoryce. Nie potraficie znieść, że ktoś ma inne zdanie. Tylko za przekonania, światopogląd, religię gotowi jesteście pozbyć się rodaków. To wszak ta, obecna władza móiwła o deportacjach! Puknij się w ten pusty łebek i nie obrażaj innych, bo jesteś zapyziałym nacjonalistą, ocierającym się o faszyzm. I jestem pewien, że byłem i widziałem dużo więcej, niż Ty, ale to nie ma znaczenia, bo chodzi w powyższym o sprawy wewnątrzkrajowe. Alejak ma to zrozumieć taki tytan intelektu, który za nick wstawia "raz sierpem, raz młotem, czerwoną chołotę". Prostactwo przebija z każdego Twojego zdania, więc się nie kompromituj.
Nie dyskutuj z kimś,kogo piowska propaganda otumaniła.Na gwałt potrzeba bohaterów więc puste cokoły zapełniają bandziorami i zdrajcami/Kukliński/.
Nie dyskutuj z kimś,kogo piowska propaganda otumaniła.Na gwałt potrzeba bohaterów więc puste cokoły zapełniają bandziorami i zdrajcami/Kukliński/. rozwiń
Avatar
Krzysiek / 6 marca 2017 o 08:59
0
To zdecyduj się wreszcie, czy smark jestem, czy mam koło pięćdziesiątki. Powiedz mi jedną rzecz. Czy w takim razie pochwalasz gwałty, złodziejstwo i mordowanie niewinnych ludzi tylko dlatego, że mają odmienne poglądy? Jeśli tak, to powinieneś przyjść i mnie zamordować, albo chociaż okraść. Posrało Wam sie w głowach przy obecnej władzy i obecnej retoryce. Nie potraficie znieść, że ktoś ma inne zdanie. Tylko za przekonania, światopogląd, religię gotowi jesteście pozbyć się rodaków. To wszak ta, obecna władza móiwła o deportacjach! Puknij się w ten pusty łebek i nie obrażaj innych, bo jesteś zapyziałym nacjonalistą, ocierającym się o faszyzm. I jestem pewien, że byłem i widziałem dużo więcej, niż Ty, ale to nie ma znaczenia, bo chodzi w powyższym o sprawy wewnątrzkrajowe. Alejak ma to zrozumieć taki tytan intelektu, który za nick wstawia "raz sierpem, raz młotem, czerwoną chołotę". Prostactwo przebija z każdego Twojego zdania, więc się nie kompromituj.
To zdecyduj się wreszcie, czy smark jestem, czy mam koło pięćdziesiątki. Powiedz mi jedną rzecz. Czy w takim razie pochwalasz gwałty, złodziejstwo i mordowanie niewinnych ludzi tylko dlatego, że mają odmienne poglądy? Jeśli tak, to powinieneś przyjść i mnie zamordować, albo chociaż okraść. Posrało Wam sie w głowach przy obecnej władzy i obecnej retoryce. Nie potraficie znieść, że ktoś ma inne zdanie. Tylko za przekonania, światopogląd, religię gotowi jesteście pozbyć się rodaków. To wszak ta, obecna władza móiwła o deportacjach! Puknij si... rozwiń
Avatar
raz sierpem, raz młotem, czerwoną chołotę / 5 marca 2017 o 23:12
0
napisał Krzysiek " Moja Babcia wspominała .."  To ty, Krzysiu, smark jeszcze jesteś, w czarnej d..pie byłeś, g..na spróbowałeś i g..o wiesz. Pewnie ojciec czerwony, to i synuś historie zna tylko z jednej strony. Tej, której uczyli w komuszej szkole. Jak trochę pożyjesz, to zrozumiesz (może) jak wielką krzywdę zrobili ci rodzice, rodząc cię w tym prl-owskim g..nie, a propaganda prl mówiła że w raju. Nawet, Krzysiu, nie pojmujesz, jak bardzo Zapora i Wykleci nie chcieli tej Polski w której kazano ci życ, przewracając twój mózg na drugą, lewą strone. Ale do kogo tu pisac, do Krzysia z małym rozumkiem. On i tak nie zrozumie. Za późno, 50 lat mieszania w głowie, robi swoje.
napisał Krzysiek " Moja Babcia wspominała .."  To ty, Krzysiu, smark jeszcze jesteś, w czarnej d..pie byłeś, g..na spróbowałeś i g..o wiesz. Pewnie ojciec czerwony, to i synuś historie zna tylko z jednej strony. Tej, której uczyli w komuszej szkole. Jak trochę pożyjesz, to zrozumiesz (może) jak wielką krzywdę zrobili ci rodzice, rodząc cię w tym prl-owskim g..nie, a propaganda prl mówiła że w raju. Nawet, Krzysiu, nie pojmujesz, jak bardzo Zapora i Wykleci nie chcieli tej Polski w której kazano ci życ, przewracając twój mó... rozwiń
Avatar
Gość / 5 marca 2017 o 23:10
0
Najlepsze pokolenie Polaków, mieli być wyklęci a stali się nieśmiertelni. Cześć i Chwała Bohaterom.
Avatar
Ali Baba / 5 marca 2017 o 22:13
0
Gdyby ZAMORDOWANI niewinni cywile na wsiach przez rzekomo "WYKLĘTYCH" mogli mówic z grobów, to duza część z Wykletych przez Ludność sama pospadała by z COKOŁÓW ze wstydu... zanim Sprawiedliwość DZIEJOWA pozzrzuca Ich stamtąd ... wczesniej czy później. Jak pisał aforysta St. J. LEC... "PRAWDA lezy zazwyczaj posrodku, najczęściej ... bez nagrobka"   
Avatar
Gość / 5 marca 2017 o 22:02
0
historia bandziorow, oprychow, a nie zolnierzy!!!!!!!!!!!!!!!!
Zobacz wszystkie komentarze 24

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 16 lipca 2018

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 16 lipca 2018 0 0

Duże zamieszanie z kolorowymi pojemnikami na śmieci w Lublinie

Duże zamieszanie z kolorowymi pojemnikami na śmieci w Lublinie 16 8

Do dziś na lubelskich osiedlach powinny się pojawić kolorowe pojemniki do segregacji śmieci, ale mało gdzie je widać. Tylko właśnie do niedzieli miał trwać „okres przejściowy” w dzielnicach, które przechodzą na nowy system segregacji odpadów, ale okazuje się, że zamieszanie jeszcze może potrwać.

Końskowola bawiła się podczas Święta Róż [zdjęcia]
galeria

Końskowola bawiła się podczas Święta Róż [zdjęcia] 13 0

Miłośnicy kwiatów z całego województwa lubelskiego w niedzielę przybyli do Końskowoli, żeby zrobić zakupy podczas Święta Róż. To jedna z najlepszych okazji do zaopatrzenia się w sadzonki, kwiaty, a także lokalne, zdrowe produkty żywnościowe. Na scenie zagrały m.in. zespoły taneczne.

Folwark w Łęcznej się zmienia. "Park z miesiąca na miesiąc pięknieje"

Folwark w Łęcznej się zmienia. "Park z miesiąca na miesiąc pięknieje" 0 4

Mieszkańcy coraz częściej odwiedzają folwark w łęczyńskim Podzamczu. Kibicują inwestycji, która odmienia ten dawniej zapuszczony fragment Łęcznej.

Wacław Golonka na Festiwalu Muzyki Organowej w Puławach
16 lipca 2018, 19:00

Wacław Golonka na Festiwalu Muzyki Organowej w Puławach 0 0

Przed nami trzeci koncert w ramach tegorocznej edycji Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej w Puławach. W poniedziałek, 16 lipca o godz. 19 w Kościele pw. św. Brata Alberta wystąpi Wacław Golonka.

Lublin: Bez przejazdu przez ul. Dunikowskiego

Lublin: Bez przejazdu przez ul. Dunikowskiego 0 2

W poniedziałek zacznie się kolejny etap przebudowy sieci gazowej w rejonie powstającej drogi, która pobiegnie od Kunickiego do Wrotkowskiej.

Rolnicy zagłuszyli premiera Morawieckiego w Kraśniku. Antyrządowa manifestacja pod pomnikiem smoleńskim
Wideo, zdjęcia
galeria
film

Rolnicy zagłuszyli premiera Morawieckiego w Kraśniku. Antyrządowa manifestacja pod pomnikiem smoleńskim 466 40

Przy dźwiękach syren i okrzykach wściekłych rolników przemawiał w niedzielę w Kraśniku premier Mateusz Morawiecki. Uroczystość odsłonięcia pomnika smoleńskiego zamieniła się w antyrządowy protest przeciwko niskim cenom malin, agrestu, porzeczek i wiśni.

MUNDIAL 2018. Francja mistrzem świata 2018!
film

MUNDIAL 2018. Francja mistrzem świata 2018! 2 0

MUNDIAL 2018 Trójkolorowi wygrali w finale z Chorwacją 4:2 po kapitalnym spotkaniu na moskiewskich Łużnikach i zdobyli drugi w historii Puchar Świata. To ogromny sukces dla selekcjonera Didiera Deschampsa, który zdobył to trofeum zarówno jako piłkarz jak i trener

Jeden kierowca zginął, drugi był ranny. Policjanci szukają świadków wypadków

Jeden kierowca zginął, drugi był ranny. Policjanci szukają świadków wypadków 8 0

Lubelscy policjanci szukają świadków dwóch wypadków drogowych, do których doszło na początku lipca.

Alarm 24: Podwodna mogiła na dnie zalewu? Film czytelnika
film

Alarm 24: Podwodna mogiła na dnie zalewu? Film czytelnika 17 9

Co znajdowało się na niewielkim wzgórzu zalanym podczas budowy Zalewu Zemborzyckiego?

Zdradziło go dziwne zachowanie. Policjanci odkryli gdzie znikały rowery

Zdradziło go dziwne zachowanie. Policjanci odkryli gdzie znikały rowery 3 0

W piątkowe południe dyżurny łukowskiej komendy policji otrzymał telefoniczną informację o młodym mężczyźnie, którego zachowanie wskazywało, że chce ukraść rower. Zawiadamiający opisując jego wygląd, informował dyżurnego o trasie ucieczki młodzieńca.

Megaprojekt drogowy w powiecie lubelskim. Dwie duże inwestycje

Megaprojekt drogowy w powiecie lubelskim. Dwie duże inwestycje 19 7

Rozpoczęła się przebudowa drogi Krężnica Jara - Strzeszkowice w powiecie lubelskim. To jedna z dwóch inwestycji, realizowanych przez samorząd powiatowy w ramach megaprojektu drogowego, w którym biorą udział także pozostałe powiaty ziemskie województwa lubelskiego.

Festiwal "Śladami Singera" 2018: Bawić i przypominać [program]
16 lipca 2018, 17:30

Festiwal "Śladami Singera" 2018: Bawić i przypominać [program] 2 0

Co Gdzie Kiedy. W poniedziałek w podróż po Lubelszczyźnie wyrusza Festiwal "Śladami Singera". W tym roku artyści zawitają do 12 miast i miejscowości. – Chcemy bawić, zachwycać, ale też skłaniać do refleksji – mówią organizatorzy. Słowo-klucz to pamięć lokalna.

MUNDIAL 2018. Francja – Chorwacja 4:2 [ZAPIS RELACJI NA ŻYWO]
film

MUNDIAL 2018. Francja – Chorwacja 4:2 [ZAPIS RELACJI NA ŻYWO] 6 4

W ostatnim meczu mistrzostw świata w Rosji Francja gra na Łużnikach z Moskwie z Chorwacją. Czy powtórzy wynik sprzed 20 lat, czy po raz pierwszy złoto zdobędzie zespół z Bałkanów?

Wyjeżdżasz za granicę? Ile trzeba poczekać na nowy paszport?

Wyjeżdżasz za granicę? Ile trzeba poczekać na nowy paszport? 0 5

Tradycyjnie już okres wakacyjny to czas wzmożonego ruchu w punktach paszportowych. Wiele osób dopiero tuż przed planowanym urlopem zdaje sobie sprawę, że ma nieważny paszport. Dlatego warto sprawdzić termin ważności naszego paszportu. Tylko w czerwcu br. wydano prawie 215 tys. nowych paszportów, a w całym pierwszym półroczu 2018 r. aż 977 tys. dokumentów.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.