Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

17 kwietnia 2003 r.
11:28
Edytuj ten wpis

Całun lubelski

0 0 A A

Kiedy po raz pierwszy stanąłem przed otwartą trumną biskupa Andrzeja, który przed wiekami chciał podzielić relikwie – wyobraziłem sobie, jak potajemnie wyjmuje święte drzewo z relikwiarza i uderza w nie dłutem. Pęknięty krzyż pojawiał się w moich snach, ale nic nie wróżyło tego niezwykłego dnia, kiedy na własne oczy zobaczyłem, jak wyglądało święte drzewo, przez wieki schowane w relikwiarzu....

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować


d
Wszystko zaczęło się w 1253 roku, kiedy w Lublinie zjawili się polscy dominikanie, by wraz ze św. Jackiem założyć tu pierwszy kościół i klasztor. Wędrując z Krakowa na Litwę i Ruś, nie mogli ominąć Lublina, gdzie istniał już gród, zamek i siedziba archidiakona. Ponoć zatrzymali się w kościele św. Mikołaja na Czwartkowym Wzgórzu.
Przed ich oczami rozciągało się zamkowe wzgórze, zwodzony most i gród, obwiedziony murami. Czy wtedy ich uwagę zwrócił plac szeroki i wielki, nad stromą skarpą zawieszony? Czy mogli przypuszczać, że sto, a może dwieście lat później biskup Andrzej zwiezie do Lublina relikwie krzyża, na którym umierał Chrystus?
Święte gwoździe
Najstarsze przekazy, dotyczące odnalezienia krzyża, na którym umarł Chrystus, wspominają o przybyciu cesarzowej Heleny do Jerozolimy, odszukanie przez nią trzech krzyży oraz cudowną historię uzdrowienia umierającej kobiety. Stało się to w roku 326.
Cesarzowa miała zidentyfikować krzyż Chrystusa po tabliczce, odnalazła również gwoździe, którym przybito skazańca. W miejscu znaleziska nakazała wznieść świątynię. Krzyż został podzielony na części, stając się dla chrześcijan na całym świecie najbardziej przejmującą pamiątką po Chrystusie.
Fragmenty krzyża trafiły do Polski w I połowie XII w. Najpierw do opactw i klasztorów. Szczególną wagę zyskał kult cząstki, przechowywanej w opactwie benedyktynów na Łysej Górze. Kiedy do lubelskiego klasztoru trafiły relikwie, będące jednym z dwóch największych ocalałych fragmentów krzyża – za ich sprawą w Lublinie zaczęły się zdarzać cuda...
Dłutem w krzyż
Cudowną historię sprowadzenia relikwii wymalowano na obrazach, tkwiących za głównym ołtarzem. Oto Andrzej, biskup kijowski, zwiózł je do Lublina, by następnie umieścić w Krakowie. Skrył je potajemnie w powozie, ale konie ruszyć nie chciały. Gdy biskup wysiadł z powozu i relikwie wyniósł, konie... ruszyły. Kiedy i za drugim razem zdarzyło się to samo, biskup uznał w tym zdarzeniu wolę Bożą i drzewo krzyża w Lublinie pozostawił...
Stoję dziś przed trumną biskupa Andrzeja. Tego, który, poproszony przez plebana z kościoła farnego o cząstkę świętej relikwii, bierze dłuto i uderza w drzewo krzyża, by je rozdzielić. Drzewo pęka, ale dłuto ześlizguje się i na wylot przebija dłoń biskupa. Biskup, przerażony, pada na kolana i przeprasza Boga za swój upór. I staje się cud! Ranny doznaje natychmiastowego uzdrowienia skaleczonej dłoni...
A więc to Ty?
Dwa metry posadzki z pokrzywionych cegieł. Nad otwartą trumną draperia z czerwonej tkaniny. A w trumnie najpierw rzucają się w oczy szaty, okrywające doczesne szczątki biskupa Andrzeja. W miejscu, gdzie powinny być nogi – dwie skrzyżowane piszczele. Dłonie schowane w rękawach. Biskupia tiara. Stuła.
A więc to ty, biskupie Andrzeju, który otoczyłeś opieką święte relikwie i pilnowałeś ich do samego końca. Byłeś ich strażnikiem. Do 1991 roku, kiedy, pod osłoną nocy, skradziono je zuchwale. Czy bezpowrotnie?
W samo serce
Pamiętnego ranka, kiedy jeden z zakonnych braci zobaczył sforsowaną kratę do kaplicy, a potem z bólu zadrżało mu serce, gdy na ołtarzu nie było relikwiarza, co przez wieki chronił Lublin – w klasztorze zapanowała żałoba.
– Wspomnienie tego dnia to rozdrapywanie ran. Zdarzało mi się przez kilkanaście godzin trzymać relikwiarz, by mogły go dotknąć tysiące rozmodlonych ludzi. A tu – Boże, daj z tym wytrzymać – taki cios! W samo serce – mówi ojciec Waldemar Kapeć.
– Gdyby jakimś cudem odnalazły się za granicą i nigdy nie miały tu wrócić, to chciałbym jednego: żebyśmy mogli je raz w roku wypożyczyć i podczas odpustu wystawić – mówi ojciec Hieronim Kaczmarek, przeor lubelskiego klasztoru
Gdzie dziś mogą być relikwie? Czy wywieziono je za wschodnią granicę? Czy, wciąż ukryte w Lublinie, czekają na sposobność wywiezienia? Nie wiadomo.
– Choć śledztwo w tej sprawie zostało umorzone, to sprawdzamy każdy sygnał, w każdej chwili jesteśmy gotowi do dalszych poszukiwań. Odnalezienie relikwii jest dla nas priorytetową sprawą – mówi nadkomisarz Janusz Wójtowicz, rzecznik KWP w Lublinie.
A czy po drzewie krzyża nie został żaden ślad? Chociaż mały okruszek?
A jednak jest!
Kilka tygodni przed kradzieżą ks. abp. Bolesław Pylak chciał sprawdzić, w jakim stanie znajduje się Święte Drzewo, tkwiące w relikwiarzu.
– Chciał stwierdzić, czy nie będzie potrzebny konserwator. Pamiętam, że relikwiarz został zdjęty z ołtarza. Z tyłu były specjalne drzwiczki, po otwarciu których można było dotknąć krzyża. Ale, żeby wyjąć krzyż, trzeba było relikwiarz rozkręcić. Podczas oględzin z drzewa, na którym umarł Chrystus, oderwał się maleńki okruszek, natychmiast schowany do małego relikwiarzyka. Chronimy go jak największy skarb – wspomina ojciec Waldemar.
Całun turyński
Myśl o pękniętej relikwii wciąż nie dawała mi spokoju. Ojciec Waldemar potwierdził, że Święte Drzewo, tkwiące w relikwiarzu, było pęknięte i związane złotym drutem. A więc wszystko się zgadza.
Relikwia, zuchwale skradziona w 1991 r., wciąż odżywała w moich myślach. Nie wiem, dlaczego kojarzyła mi się z całunem turyńskim. Może dlatego, że faktu, iż płócienne prześcieradło, w które zawinięte zostało złożone w grobie ciało Jezusa Chrystusa, przechowało się do dziś – wydaje się zupełnie nieprawdopodobny...
Tak jak zupełnie nieprawdopodobne wydawało mi się to, że mogłem na własne oczy zobaczyć prawdziwy wizerunek Świętych Relikwii.
Tajemnica ojca Ruszla
Ojciec Paweł Ruszel był w 1611 roku świadkiem cudownego wydarzenia w lubelskim kościele dominikanów. Oto na obrazie Matki Bożej, zawieszonym w ołtarzu przy filarze, wystąpiły krople oliwy, łudząco podobne do łez.
Od tego czasu stał się promotorem Krzyża Świetego i poświęcił mu dwa dzieła: „Fawor niebieski” (1649 r.) i „Skarb nigdy nie przebrany” (1655 r.).
Do „Faworu niebieskiego”, wytłoczonego w lubelskiej drukarni Jana Wieczorkiewicza, ojciec Ruszel dołączył osobną, rozkładaną planszę z odciśniętym wizerunkiem drzewa Krzyża.
Ślad Krzyża
Żeby to zrobić, wielebny ojciec musiał zyskać pozwolenie najwyższych władz, by Święte Drzewo z relikwiarza wyjąć. A wyjąć mógł je tylko biskup. Tak też się stało. Największy skarb chrześcijańskiej Europy z relikwiarza powędrował na stół, przy którym zasiadł średniowieczny artysta, by przygotować replikę, potrzebą do wydrukowania wizerunku. Miał do wyboru dwa sposoby: albo przez kilkanaście tygodni mozolnie rzeźbić w kawałku drewna kopię relikwii, albo na samą relikwię nałożyć trochę drukarskiej farby i odcisnąć ją na papierze, a potem z tak przygotowanego „całunu” rzeźbić formę do drzeworytu...
Moim marzeniem było dotrzeć do dzieła ojca Ruszla. Pamiętam chwilę, kiedy ojciec Waldemar wyłonił się z mrocznych czeluści korytarza i rozłożył przede mną niezwykłą księgę. Zaczęliśmy ją przeglądać stronę po stronie. Wśród rozlicznych wizerunków tego jednego, najważniejszego nie było. Okazało się, że w klasztorze lubelskim przechowuje się drugie, skromniejsze wydanie, już bez bezcennego drzeworytu. Gdy wychodziłem z zakrystii, poszedłem spojrzeć na portret ojca Ruszla. Uśmiechał się z obrazu bardzo zagadkowo.
Czy mogło być inaczej, skoro, wedle legendy, ojciec Ruszel od czasu do czasu schodzi z nieba na ziemię i milcząco przechadza się po kościele?
Cudowna historia
Jak w cudownej historii, zupełnie przypadkowo, podczas telefonicznej rozmowy, usłyszałem o zagadkowej rycinie, przechowywanej w zbiorach Muzeum Lubelskiego, na której miał widnieć niezwykły obraz relikwii z lubelskiego klasztoru. Czyżbym trafił na ślad „lubelskiego całunu”?!
Wszystko się zgadza!
W dłoniach Renaty Bartnik, kierownika Gabinetu Rycin Muzeum Lubelskiego, zobaczyłem brązowe odbicie Relikwii z naniesionymi rysami.
Zgadzało się wszystko. Pani kustosz potwierdziła, że leży przede mną osobna, rozkładana plansza z dzieła ojca Ruszla z odbiciem Świętego Drzewa w naturalnej wielkości. To jedyny, zachowany w Polsce, wizerunek bezcennych relikwii. Odbity ze świętego Oryginału.
Przenajświętsze Drzewo
Pochyliliśmy się nad drzeworytem, który dla chrześcijan jest bez wątpienia najcenniejszą „grafiką”, przechowywaną w muzeach świata. Wpatrywałem się w ślad pęknięcia, tworzący wstęgę. Najbardziej zagadkowe okazały się odbicia, przypominające ślady gwoździ. Czyżby tych, na których wisiał cierpiący Chrystus?
– Drzewo pokryte jest układem różnorodnych linii, tajemniczych odbić, z których jedno kształtem przypomina liść. Najbardziej zagadkowe wydają się odbicia w kształcie zbliżonym do koła, przypominające płaczące oko. Czy to ślad po gwoździach? Nie wiadomo – przyznaje Renata Bartnik.
Całun lubelski
A co na to sam ojciec Ruszel? Wszak to za jego sprawą do dzisiejszych czasów przetrwał „lubelski całun” W „Faworze niebieskim” czytamy, że ciało Jezusa utrzymywało się na gwoździach, wbitych w krzyż. Ojciec Ruszel szczególnie wspomina to miejsce drzewa długiego, „do którego były nogi Pańskie przybite” ( Fawor niebieski, część I, str. 21).
Skoro lubelskie relikwie należały do dwóch największych części autentycznego drzewa krzyża, na którym wisiał i umarł Jezus, to jest prawdopodobne, że do ich wykonania użyto fragmentów krzyża najbardziej nasiąkniętych krwią i męką.

PS.
Za pomoc w przygotowaniu reportażu oraz zgodę na opublikowanie na łamach Dziennika wizerunku Świętych Relikwii serdecznie dziękuję pani kustosz Renacie Bartnik, kierownikowi Gabinetu Rycin i Zygmuntowi Nasalskiemu, dyrektorowi Muzeum. Dziękuję ojcu Hieronimowi Kaczmarkowi, przeorowi klasztoru O.O. Dominikanów w Lublinie. Wielką pomocą służył mi także o. Waldemar Kapeć, który o tajemnicach klasztoru i jego wspaniałych zabytkach wie wszystko i tą wiedzą zechciał się podzielić.

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Lublinianka gorsza od juniorów Motoru

Lublinianka gorsza od juniorów Motoru 1 0

Juniorzy starsi Motoru Lublin pokonali w sobotnim meczu kontrolnym Lubliniankę 2:1. Wszystkie bramki padły jeszcze w pierwszej połowie.

Domy, auta, oszczędności. Co mają radni Zamościa i jak się zarabia w miejskich spółkach?

Domy, auta, oszczędności. Co mają radni Zamościa i jak się zarabia w miejskich spółkach? 2 3

Zajrzeliśmy do portfeli zamojskich radnych. Pomogły nam w tym ich oświadczenia majątkowe, które obowiązkowo musieli przedstawić w ciągu 30 dni od złożenia ślubowania

Legia Warszawa – TBV Start Lublin 83:78. Fatalna pierwsza kwarta

Legia Warszawa – TBV Start Lublin 83:78. Fatalna pierwsza kwarta 2 1

TBV Start drugi raz w tym sezonie nie znalazł sposobu na Legię. Ekipa z Warszawy pokonała w sobotę czerwono-czarnych 83:78.

Stal Kraśnik – Łada Biłgoraj 2:2. Nie wszyscy zadowoleni

Stal Kraśnik – Łada Biłgoraj 2:2. Nie wszyscy zadowoleni 12 0

Piłkarze z Kraśnika mają już za sobą drugi mecz kontrolny. Znowu jednak niewiele było powodów do radości. Stal w sobotę zremisowała z czwartoligową Ładą 1945 Biłgoraj 2:2.

Lublin po raz ostatni pożegnał prezydenta Adamowicza. Serce ze zniczy przed Ratuszem [zdjęcia]
galeria

Lublin po raz ostatni pożegnał prezydenta Adamowicza. Serce ze zniczy przed Ratuszem [zdjęcia] 55

W Lublinie przed Ratuszem zapłonęło serce ze zniczy. W ten sposób mieszkańcy pożegnali zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza

KPR Ruch Chorzów – MKS Perła Lublin 18:23. Opór tylko do przerwy

KPR Ruch Chorzów – MKS Perła Lublin 18:23. Opór tylko do przerwy 1 3

Drugi mecz i drugie zwycięstwo. Tak prezentuje się bilans zawodniczek MKS Perły w 2019 roku. Tym razem podopieczne trenera Roberta Lisa wygrały z Ruchem Chorzów. Miejscowe postawiły lubliniankom zdecydowany opór, ale tylko w pierwszej połowie

Owsiak wraca do prezesowania WOŚP! Apele płynęły do niego także z Lublina
film

Owsiak wraca do prezesowania WOŚP! Apele płynęły do niego także z Lublina 1596

#MuremZaOwsiakiem, Listy do Jurka Owsiaka - to tylko przykłady akcji w mediach społecznościowych, których celem było zachęcenie Jurka Owsiaka do zmiany decyzji. Apele i prośby o dalsze kierowanieFundacją Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy płynęły też z Lublina. Udało się

Motor rozbił Lewart Lubartów aż 8:0 (zdjęcia)
galeria

Motor rozbił Lewart Lubartów aż 8:0 (zdjęcia) 11 1

Piłkarze Motoru rozgromili w drugim sobotnim sparingu Lewart Lubartów aż 8:0. Już do przerwy żółto-biało-niebiescy mieli w zapasie pięć goli.

Plaga kradzieży sprzętu w dyskontach. Już wiadomo, kto za nimi stał

Plaga kradzieży sprzętu w dyskontach. Już wiadomo, kto za nimi stał 1 5

To 24-letnia mieszkanka Lublina i jej 21-letni kolega od blisko dwóch ostatnich miesięcy kradli sprzęty gospodarstwa domowego z lubelskich dyskontów

Puchar Świata w Zakopanem. Polacy na podium, Kubacki z rekordem skoczni!
film

Puchar Świata w Zakopanem. Polacy na podium, Kubacki z rekordem skoczni! 0 4

Dawid Kubacki lotem na odległość 143,5 metra ustanowił nowy rekord na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Polacy w sobotnim konkursie drużynowym zajęli trzecie miejsce, a zawody wygrali Niemcy wyprzedzając Austriaków o 0,1 punktu!

Mazovia Mińsk Mazowiecki – Orlęta Spomlek 0:2. Pozytywne otwarcie

Mazovia Mińsk Mazowiecki – Orlęta Spomlek 0:2. Pozytywne otwarcie 0 0

Mimo mocno odmłodzonej kadry pozytywnym akcentem przygotowania do rundy wiosennej rozpoczęli piłkarze Rafała Borysiuka. Orlęta Spomlek pokonały na wyjeździe czwartoligową Mazovię Mińsk Mazowiecki 2:0

Wraca "Czyste powietrze". Znów można składać wnioski, rząd wznawia program

Wraca "Czyste powietrze". Znów można składać wnioski, rząd wznawia program 4 9

Po kilku tygodniach przerwy, od poniedziałku 21 stycznia ponownie można składać wnioski w ramach programu „Czyste powietrze”. Do końca ubiegłego roku mieszkańcy naszego regionu złożyli 2099 wniosków.

Stal Stalowa Wola – Tomasovia 1:1. Zapracowali na dobry wynik

Stal Stalowa Wola – Tomasovia 1:1. Zapracowali na dobry wynik 0 0

Piłkarze Tomasovii w swoim pierwszym meczu kontrolnym pokazali się z dobrej stronny na tle drugoligowej Stali Stalowa Wola. Pojedynek obu ekip zakończył się remisem 1:1.

Egipcjanin boi się wracać do pracy w barze w Krasnymstawie. Wojewoda obiecał pomoc

Egipcjanin boi się wracać do pracy w barze w Krasnymstawie. Wojewoda obiecał pomoc 87 35

Jeden z dwóch Egipcjan terroryzowanych przez osiedlowych chuliganów, ma szansę na polskie obywatelstwo i stałą pracę. Jeszcze w grudniu obiecał mu to wojewoda lubelski

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.