Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

11 stycznia 2007 r.
16:37
Edytuj ten wpis

Diabeł tkwi w szczegółach

0 0 A A

Hasło: "Czy nie był pan miesiąc temu na wycieczce w Rzymie?". Odzew: "Nie, wybieram się do Wiecznego Miasta dopiero w przyszłym roku".

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Takimi zdaniami - według instrukcji - miał się witać ksiądz Stanisław Wielgus z esbekiem podczas spotkań w Austrii. Podobnych haseł i spotkań było znacznie więcej. Nie tylko księdza Wielgusa. I nie tylko za granicą. Lublin też był dobrym miejscem...
Lublin, ulica Narutowicza. To tu każdego dnia 30-40 mężczyzn podążało do gmachu Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej. Od połowy 1962 działa tu IV Wydział. Jego pracownicy mieli zajmować się zarówno Kościołem rzymsko-katolickim, jak i ludźmi należącymi do innych wyznań, a także kurią biskupią, stowarzyszeniami katolickimi, zakonami, seminariami.

Oczami esbeka

- Trafiłem tu, chociaż wolałem gdzie indziej. Ale wyboru nie było. Z IV wydziału nie można było się samemu przenieść. To oni decydowali, gdzie pracujesz - mówi kapitan S., który razem z Wacławem Domańskim, osobą prowadzącą księdza Wielgusa, w jednym pokoju przepracował kilka lat.
Kapitan "pod opiekę" dostał ugrupowania katolickie: Stowarzyszenie PAX i Klub Inteligencji Katolickiej Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Społecznego. Czasem miał też odwiedzić ówczesnego rektora KUL, ojca prof. Mieczysława Krąpca, albo biskupów obradujących w kurii. - Wszyscy wiedzieli kim jestem, gdzie pracuje i po co przychodzę. Nie robiło się z tego tajemnic - wspomina i dodaje, że swoim gadulstwem wzbudzał zaufanie i dzięki temu wyłudzał informacje. - Jednemu mówiłem, że ten go nie lubi i takie i owakie rzeczy o nim opowiada. Wtedy rozmówca się nakręcał i opowiadał o znajomym: jego wadach i przewinieniach. Tak duchowni stawali się ich informatorami i tajnymi współpracownikami.

Mamy haka
Byli też tacy, którzy pracę z esbekami widzieli jako gwarancję dochowania swoich tajemnic. - Kiedyś ktoś przyłapał księdza jadącego po pijaku. Puścił tę informację w nasz obieg i ksiądz miał wybór. Albo będzie z nami współpracował, albo wszyscy się dowiedzą o jego przewinieniu.
Podobnie było ze złamaniem celibatu. - Gdy wiedzieliśmy, że ma dziecko na boku, mieliśmy na niego haka. Ptaszek był w naszej garści - śmieje się kapitan S.
Ale, jak twierdzi, nie każdego potrafili wciągnąć do współpracy. Nie na wszystkich "coś mieli". - Nie możemy duchownych wrzucać do jednego worka. W tamtych czasach żyli też księża o czystych sumieniach. Nie mogliśmy nic na nich znaleźć - mówi i wspomina, jak jednemu z jego kolegów wydano rozkaz poproszenia wyznaczonego księdza o poświęcenie nowego mieszkania. Miał zaprosić duchownego do siebie i rozpocząć "przyjaźń" od kropienia wodą święconą po jego nowym "M". Bezskutecznie. Ksiądz nie wdał się w tę grę.
Kariera kapitana S. skończyła się po dziesięciu latach. Nie piął się po szczeblach, bo "na ogólnie wysoki poziom pracy operacyjnej Wydziału rzutowało niezdyscyplinowanie i lekceważący stosunek do wykonywania zakresowych zadań".

Oczami historyka

Zanim ktoś został przyjęty do pracy w IV Wydziale, był dokładnie prześwietlany. Zbierano informacje kim jest matka, ojciec, dziadek i babka.
Czy działali w jakichś stowarzyszeniach podczas wojny? Jeśli tak, to w jakich? Czy są wierzący, biedni, bogaci?
Jeśli weryfikacja wypadała pozytywnie, przyjmowano do pracy. - Zazwyczaj były to osoby o robotniczym pochodzeniu. Z wykształceniem średnim, które podwyższały już podczas pracy w służbach. Na wyższe humanistyczne lub prawnicze. Ale zdarzali się i ludzie z dyplomem magistra socjologii religii - mówi Małgorzata Choma-Jusińska, historyczka, pracownica Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie. - To dziwi, ale właśnie te osoby należały do specjalistów, potrafiących poruszać religijne tematy z werbowanymi.
- Bo ten nie pracuje z przekonaniem, czyli nie dostarcza przydatnych informacji - tłumaczy Małgorzata Choma-Jusińska.

Byle nie przyjaźń
Wtedy należało próbować innych środków. Niezwykle skuteczne było tworzenie w przyszłym współpracowniku poczucia, że jego praca przyniesie pozytywne rezultaty: jemu, jego rodzinie, a nawet szerzej: uczelni i państwu.
- Dlatego funkcjonariusze SB obiecywali pomóc rodzicom, zapewniali lepszą karierę naukową, a nawet sprzęt rolniczy - dodaje Choma-Jusińska.
Pieniędzy też nie brakowało, ale po nie sięgano po nie zbyt często. - Bo gratyfikacje finansowe były wyraźnym wskazaniem na współpracę. Dlatego regularnie otrzymywali je nieliczni - mówi historyczka.
Ile?
- Mniej więcej równowartość miesięcznej pensji.
Częściej jednak decydowano się na zwrot. - Dotarłam do przypadku, w którym jeden z mężczyzn prosił o zwiększenie gratyfikacji. Powodem był zakup większego mieszkania, w którym przeprowadzał rozmowy z funkcjonariuszami - mówi Choma-Jusińska.
Pracownicy SB pamiętali o imieninach, urodzinach swoich Tajnych Współpracowników. Kupowali im prezenty, wysyłali kartki. Więź miała być nawiązana, ale w szczegółowo ustalonych granicach. - Tak, żeby te osoby nie zaprzyjaźniły się ze sobą. Bo wtedy zdobyte informacje mogłyby nie trafić do zwierzchników.

Dręczyciele

Nie wszystkie rozmowy prowadzone były w atmosferze krzyku i nacisku. Z roku na rok przybywało kulturalnych funkcjonariuszy. I to właśnie miła, przyjazna atmosfera wytworzona między esbekiem, a tajnym agentem była najbardziej owocna.
Jednak struktura wydziału zmieniała się w przeciągu lat. Od 1973 roku utworzono nową sekcję D, która miała zajmować się dezintegracją środowiska kościelnego przez kompromitowanie i dręczenie duchownych.
Pracownicy tej sekcji odpowiadają miedzy innymi za śmierć ks. Popiełuszki.
Wydział IV został zlikwidowany w 1989 roku.

Oczami duchownych

Ks. prof. Andrzej Szostek, były rektor KUL, dobrze pamięta czasy, w których esbeków spotykało się na każdym kroku. Mówi, że wtedy nie było możliwości, żeby z nimi nie rozmawiać.
- To były zwykłe formalności. Każdy, kto chciał wyjechać za granicę, musiał kontaktować się ze służbami. Wtedy paszport nie był własnością człowieka, a państwa - tłumaczy ks. prof. Szostek. - Spotkania były tez konieczne, gdy chciało się rozbudować kościół czy załatwić inne sprawy np. dotyczące uczelni. Ale to nie znaczy, że się donosiło!
Ksiądz profesor wspomina, że esbecy mieli doskonałą wiedzę na jego temat. Wiedzieli gdzie chodzi, co czyta i co lubi.
- Kiedy jeden zaprosił mnie na partyjkę szachów od razu wiedziałem, że sporo o mnie wie.
Teraz ksiądz złożył w IPN wniosek o udostępnienie swojej teczki. Chce się przekonać, co nawpisywali na jego temat.

Gratyfikacje
W ubiegłym roku z dokumentami na swój temat zapoznał się ks. Romuald Weksler-Waszkinel z KUL. Z jednych akt wynikało, że był dwukrotnie zarejestrowany jako tajny współpracownik. Z drugich, że nigdy nie współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa.
- Sumienie mam spokojne. Cieszę się, że zawiodłem SB - mówił ksiądz.
Esbecy odwiedzali księdza Waszkinela w domu. - Wiedziałem, że to nie są moi przyjaciel, ale jednocześnie chciałem im pokazać, że nie jestem wrogiem - relacjonował swoje spotkanie z SB ks. Waszkinel.
W teczkach znalazła się informacja, że duchowny za przekazywane informacje przyjął następujące gratyfikacje:
butelkę koniaku za 750 zł
trzy kawy za 60 zł
zwolnienia z opłaty paszportowej z powodu ciężkiej sytuacji materialnej.

Koniak na stole
- Kaw nigdy nie widziałem, a koniak przyniosło trzech oficerów SB. Przyszli i postawili alkohol na stole - wspomina ksiądz. - Chyba myśleli, że ich poczęstuje. Ale ja nie podjąłem inicjatywy, więc butelka została na stole.
Co do zwolnienia z opłat ksiądz mówił, że nie był świadomy, czy i jakie opłaty wówczas obowiązywały za wydanie dokumentów. Jakichkolwiek kontaktów z SB ks. Waszkinel odmówił po wprowadzeniu stanu wojennego. Płk Spyra napisał: "Figurant jednoznacznie odmówił współpracy z naszą służbą".
Ks. Waszkinel cała sprawę skwitował tak: - To, że teczka zachowała się w całości i dowiedziałem się o tym od ludzi, którym ufam, jest dowodem na to, że Pan Bóg nade mną czuwa.

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Urlop rodzicielski, urlop ojcowski. Ile osób korzysta, ile dni przysługuje?

Urlop rodzicielski, urlop ojcowski. Ile osób korzysta, ile dni przysługuje? 0 0

471,2 tys. osób skorzystało w pierwszym półroczu tego roku z urlopów dla rodziców: rodzicielskiego, macierzyńskiego i ojcowskiego – podało Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej.

Malarzowi ogrodów. Wasylówka dla Bazylego Albiczuka
galeria

Malarzowi ogrodów. Wasylówka dla Bazylego Albiczuka 0 0

Dąbrowica Mała pamięta o Bazylim Albiczuku. Jak co roku, w rocznicę śmierci malarza zorganizowano Wasylówkę.

4Dreamers w Galerii Plaza w Lublinie
28 lipca 2018, 14:00

4Dreamers w Galerii Plaza w Lublinie 1 0

Co Gdzie Kiedy. Empik mieszczący się w Galerii Plaza (ul. Lipowa 13) zaprasza miłośników dobrej muzyki na spotkanie z członkami młodego zespołu 4Dreamers. Artyści pojawią się w Lublinie 28 lipca o godz. 14.

Kolejna grupa zawodowa ze szpitala przy Jaczewskiego w Lublinie chce podwyżek płac

Kolejna grupa zawodowa ze szpitala przy Jaczewskiego w Lublinie chce podwyżek płac 8 2

1400 zł brutto podwyżki chcą technicy elektroradiologii ze szpitala przy Jaczewskiego. – Szpital najwięcej zarabia na badaniach, które wykonujemy. A paradoksalnie zyski, które my wypracowaliśmy, pójdą na realizację porozumienia z pielęgniarkami – denerwują się technicy elektroradiologii.

Alarm 24: Ktoś zrobił sobie dzikie śmietnisko na Felinie
galeria

Alarm 24: Ktoś zrobił sobie dzikie śmietnisko na Felinie 2 0

Zdjęcia śmieci wyrzuconych na drodze w lasku między akademikami a Felinem przysłała do nas Czytelniczka.

Lublin: Masa Krytyczna Śladami Józefa Czechowicza
27 lipca 2018, 18:00
galeria

Lublin: Masa Krytyczna Śladami Józefa Czechowicza 2 0

Co Gdzie Kiedy. Przed nami kolejna odsłona przejażdżek po Lublinie w ramach Masy Krytycznej. 27 lipca o godz. 18 z Placu Litewskiego wyruszy rajd śladami Józefa Czechowicza.

Paweł Fajdek (Agros Zamość): Chcę wracać do Lublina

Paweł Fajdek (Agros Zamość): Chcę wracać do Lublina 3 0

Rozmowa z Pawłem Fajdkiem, zawodnikiem Agrosu Zamość, srebrnym medalistą mistrzostw Polski

Sukces Katarzyny Krawczyk na zawodach w Hiszpanii

Sukces Katarzyny Krawczyk na zawodach w Hiszpanii 2 0

Katarzyna Krawczyk z Cementu-Gryfa Chełm zdobyła brązowy medal podczas Międzynarodowego Turnieju o Grand Prix Hiszpanii. Srebro wywalczyła inna z Polek Agnieszka Wieszczek-Kordus w kategorii 72 kg

Powiat lubartowski: Potrąciła pieszego, dlaczego odjechała z miejsca wypadku?

Powiat lubartowski: Potrąciła pieszego, dlaczego odjechała z miejsca wypadku? 2 2

Do zdarzenia doszło w niedzielę po godz. 21 na drodze krajowej nr 48 w miejscowości Wola Blizocka (pow. lubartowski).

18-latek wpadł podczas kontroli na ul. Turystycznej w Lublinie. Trzy miesiące aresztu

18-latek wpadł podczas kontroli na ul. Turystycznej w Lublinie. Trzy miesiące aresztu 0 3

W nocy z piątku na sobotę na ulicy Turystycznej policyjni wywiadowcy zatrzymali do kontroli drogowej samochód audi.

Lubelskie: Nieszczęśliwy skok ze spadochronem

Lubelskie: Nieszczęśliwy skok ze spadochronem 17 0

Do zdarzenia doszło w niedzielę na lotnisku w miejscowości Mokre koło Zamościa.

Znika popularna w Lublinie marka supermarketów. Połączenie z dużą siecią
galeria

Znika popularna w Lublinie marka supermarketów. Połączenie z dużą siecią 1 5

Jesienią z Lublina znikną sklepy Aldik. Zastąpią je Stokrotki. Pracownicy sieci czekają na zmiany z niepokojem.

PO zmieniła kandydata na prezydenta Wrocławia. Duże zaskoczenie
film

PO zmieniła kandydata na prezydenta Wrocławia. Duże zaskoczenie 1 1

Kazimierz Michał Ujazdowski nie będzie kandydatem Platformy Obywatelskiej na prezydenta Wrocławia – ogłosił przewodniczący tej partii Grzegorz Schetyna. Nowego kandydata Koalicji Obywatelskiej wskaże Nowoczesna. 

Musical "Metro" w Lublinie
14 października 2018, 18:00

Musical "Metro" w Lublinie 5 0

Co Gdzie Kiedy. Legendarny polski musical Metro zawita do Lublina. Znakomite przedstawienie w gwiazdorskiej obsadzie zobaczymy 14 października o godz. 18 w Hali Globus (ul. Kazimierza Wielkiego 8).

Awantura o znaną kawiarnię w centrum Lublina. PO pyta o browar i o to czyje interesy reprezentuje radny PiS

Awantura o znaną kawiarnię w centrum Lublina. PO pyta o browar i o to czyje interesy reprezentuje radny PiS 10 26

Prokuratura zbada okoliczności zerwania przez Centrum Kultury w Lublinie umowy z przedsiębiorcą, który wynajmował od CK lokal pod kawiarnię. To reakcja na zawiadomienie od przedsiębiorcy, który sugeruje, że na zerwanie umowy naciskał zastępca prezydenta. On sam zaprzecza i mówi, że rozważa pozew o zniesławienie.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.