Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

6 sierpnia 2004 r.
8:23
Edytuj ten wpis

Dobrze, że Wałęsa nie dotrzymał słowa

0 0 A A



d – Wtedy, w połowie studiów, jeden z profesorów powiedział: – Po magisterium może się okazać, że wasze wykształcenie to takie fajne hobby. Tylko 2 osoby z dyplomem mają szansę dostać pracę – wspomina Dorota Hałasa.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Wielki taras jednorodzinnego domu w Nałęczowie wybiega w zieleń. Pod nim, na stoku, kłębią się korony drzew. Na tarasie, bardzo grzecznie i cicho, bawi się czteroletni chłopiec Adam. Adam Takahashi.
We wnętrzu, urządzonym z elegancką niedbałością, gdzie kuszą stare wygodne fotele, a olbrzymi, okrągły stół przykryto serwetą ręcznej roboty, wśród obrazów po przodkach zaskakuje kolorowa fotografia – mężczyzny w tradycyjnym stroju japońskim i młodej blondynki w krakowskim. To zdjęcie ślubne Doroty Hałasy i Kazufumi Takahashi.
– To były lata osiemdziesiąte, chodziłam do lubelskiego liceum Staszica do klasy z rozszerzonym angielskim – wspomina Dorota. – Lubiłyśmy uczyć się obcych języków i razem z koleżanką zaczęłyśmy korespondować z ludźmi z zagranicy. Postanowiłyśmy iść na japonistykę. Ona poszła na stomatologię – śmieje się.
Fascynacja tym językiem zaczęła się nieoczekiwanie. To był impuls, ciekawość, próba znalezienia odpowiedzi na pytanie
– Kto po japońsku czyta „Popioły”? – pomyślałam, widząc stronę prozy Żeromskiego przetłumaczoną na ten język. Zdumiało mnie to i chciałam wiedzieć. Zafascynowały mnie znaki graficzne – to słowo czy litera? – zastanawiałam się.
Japoński cud
Mama Doroty wnosi na stół prawdziwie polski tort z bitą śmietaną i malinami, i pachnącą herbatę w porcelanowym imbryku.
– Nie, to nie japońska. Parzona po polsku – wyjaśnia ze śmiechem.
– Ta ceremonia parzenia herbaty, jaką nieraz oglądamy w telewizji, nie ma nic wspólnego z życiem domowym – mówi Dorota. – Uczestniczy w niej bardzo ścisłe grono w specjalnym pawilonie. To tradycyjna celebra, nie mająca nic wspólnego z życiem, a nawet z chęcią ugoszczenia kogoś. W domu herbatę parzy się normalnie, jak w Polsce.
Adaś podchodzi do babci i szepce jej coś na ucho.
– Małym dzieciom w Japonii wolno wszystko, ale są bardzo grzeczne.
To widać. Chłopiec mówi cicho, nie psoci, nie stara się zwrócić na siebie uwagi.
– Poszłam więc na japonistykę – kontynuuje Dorota po pierwszej filiżance herbaty. – Wałęsa obiecywał drugą Japonię, cud gospodarczy Kraju Kwitnącej Wiśni był ekscytujący. Później często myślałam: dlaczego mama wspominała studia jako najpiękniejszy okres w życiu? Przez tydzień wkuwaliśmy 20 znaków japońskich i test, dwadzieścia znaków japońskich i test, każdy znak ma 4 czytania, każda kreseczka postawiona inaczej zmienia jego znaczenie. 20 znaków i test... Po morderczym pierwszym roku zostało nas 14 osób.
Zięć z Japonii
– To ojciec ją wspierał. Ja byłam przeciwna – wzdycha mama Doroty. – Może przeczuwałam, że tak się stanie?
– Och, mamo... Przecież przyjeżdżam, kiedy tylko mogę...
– Jak pojechała tam do pracy, to oszukała mnie, że tylko na trzy lata – zauważa z goryczą mama. – Jeszcze wtedy nie miałam przeczucia, że córka jest stracona. Nie chciałam chyba w to wierzyć.
– To była ogromna szansa – legalna praca w japońskiej firmie. Faktycznie, kontrakt był na czas nieograniczony, ale nie chciałam mamy denerwować – wyjaśnia Dorota.
– A później przyjechała z nim – kontynuuje starsza pani. – Jak zięć przyjechał do Polski się oświadczyć, to też powiedzieli mi co chcieli. Ja nie znam języka, nie wiem, co mówił. Ale zrozumiałam, że chcą zamieszkać w Europie, a ślub będzie za rok. Stało się inaczej – nie ukrywa goryczy. Przecież ona jest zupełnie z innego kręgu kulturowego, są ogromne różnice. U nas rodzina to prawdziwa rodzina. Zawsze można znaleźć oparcie w matce, choć czasem gdera... – mówi z wyraźną troską o córkę, choć ta w Japonii jest już 14 lat. – On się nawet polskiego nie uczy – dodaje. – To znaczy, że w ogóle nie miał zamiaru tu przyjeżdżać.
– Mamo, kiedy ma się uczyć, jak pracuje do pierwszej w nocy? Ma dobra pracę, stanowisko. Nie może tego rzucić – oponuje Dorota.
Zawisły w powietrzu żal opada, bo do babci przytula się mały Adam i o coś cichutko prosi. Wychodzą obydwoje z salonu, a Dorota dalej snuje opowieść.
Ta biedaczka synowa
– Mąż jest dziennikarzem. Poznaliśmy się w 90. roku już w Japonii, kiedy tam pracowałam. Ojciec mojego męża w piatym pokoleniu trudni się odbijaniem drzeworytów – to bardzo szanowany zawód, jest ceniony w środowisku twórców, artystów. Ale to świat hermetyczny. Dopóki chodziłam do jego rodziców jako znajoma z Europy, było miło. Gdy Kazufumi oświadczył, że się pobieramy, teściów zmroziło. Nie o takim mariażu myśleli dla najstarszego syna, który dziedziczy nazwisko i zachowuje ród.
Dorota zamyśla się chwilę, uśmiecha, wreszcie zdobywa na szczerość
– Powiedzieli mi: ty jesteś biedaczką, nic nie masz, nasz syn dziedziczy wszystko. „Ach tak...” – pomyślałam sobie. „Zobaczymy!” Zamówiłam wspaniały ślub w Nałęczowie i wesele w Pałacu Małachowskich. Rodzice męża z rodziną przyjechali, pierwszy raz do Europy i do Polski, akurat, na szczęście, otwarte zostało nowe lotnisko w Warszawie. Przywieźli ze sobą ryż i ... wodę! A tu: park, pałac, sala balowa. Jak zobaczyli nasze piękne budowle, zabytki – przecież u nich jest zupełnie inne budownictwo – zmienili zdanie o Polsce. No i o mnie. Po urodzeniu syna, jedynego w rodzinie, mój status wzrósł bardzo.
Tęsknoty i zwyczaje
– Bardzo za nią tęsknię – mówi mama. – szczególnie w święta.
– Tak, w Boże Narodzenie jest najbardziej tęskno – potwierdza Dorota. – Tam traktowane jest trochę jak festyn handlowy. Ja obchodzę je po polsku, ale w gronie rodaków, misjonarzy, obcokrajowców. Japończycy nie rozumieją wymowy tego święta.
Mama Doroty sięga po figurkę gejszy stojącą na kredensie. Dorota tłumaczy:
– W Tokio jest mało gejsz, więcej w Kioto. Poznać ją można po tym, że nosi rozchylone krawędzie kimona. Mają na biało pomalowane twarze i odchylony z tyłu kołnierz – to dla Japończyków jest bardzo podniecające. Jeśli gejsza jest dziewicą, rękawy jej kimona sięgają do kostek.
Mały Adam bawi się grzecznie samochodzikami, babcia patrzy na niego z rozczuleniem. Myśli, że wkrótce czarnooki wnuczek wyjedzie z jej córką na inny kontynent.
– Przez tyle lat już poznałam zwyczaje, do niektórych zdążyłam się przyzwyczaić – ciągnie Dorota. – Na przykład status kobiety. Nawet wobec prawa jest niższy. Kobieta nie uczestniczy np. w weselach, spotykać się może jedynie z kobietami. Wesele zresztą trwa dwie godziny – i do domu. Jak masz doła, radź sobie sama. Nie ma przyjaciółek, którym można wypłakać się na piersi. Dlatego w Japonii widzi się tak duzo pijanych kobiet. Nie ma przyjęć w naszym pojęciu, nie zaprasza się nikogo do domu. Jeśli chce się kogoś ugościć, idzie się do restauracji. Niedopuszczalne jest „puk, puk, wpadliśmy na herbatkę”.
Plusy i minusy
Mama Doroty nakłada drugi kawał ciasta na talerzyk, nalewa herbatę. Ech, gdzie tam w Japonii takie pyszności.
– Za to jest bardzo bezpiecznie – uśmiecha się Dorota, dodając, że przynajmniej o to mama może być spokojna. – Można nocą spacerować po ulicach, jest ogromne poszanowanie dla prywatnej własności. Natomiast bardzo mi się nie podoba długie siedzenie w pracy. Uważam, że część czasu Japończycy spędzają nieproduktywnie. Kiedy zaczynałam pracę, wszyscy byli zgorszeni, że wychodzę do domu o 18,30. To było źle widziane. Wszędzie sterylnie czysto. Szczególnie w domach. Nie wchodzi się do mieszkania w butach – przecież śpi się na podłodze! Z czasem można się rozsmakować w ich kuchni i uznać, że jest ona znakomita.
Adaś kroi tort widelczykiem, ale nie opycha się słodyczami jak polskie dzieci.
– Pałeczkami też je – wyjaśnia jego mama. – Adaś jest trzyjęzyczny. Mąż nie umie po polsku, synek mówi do niego po japońsku. Do mnie po polsku, A gdy zobaczy „białą twarz” – zwraca się po angielsku. Chodził jakiś czas do przedszkola angielskiego. Byłam jedyną matką z Zachodu. Więcej – byłam matką pracującą, co nie jest mile widziane. Kobieta po urodzeniu dziecka powinna siedzieć w domu i zajmować się nim, czekać na męża. A mężowie wracają po pracy w nocy, albo, jeśli nie zdążą przyjechać, nocują w hotelach lub w kapsułach – pomieszczeniach o długości łóżka z telewizorem.
– To dobrze, że Wałęsa nie dotrzymał słowa i nie zrobił z Polski Japonii – dodaje Dorota. – Nie zrobiliśmy błędu zaprzepaszczenia tradycji, jak to się dzieje na Wschodzie.
Rozstania i powroty
– Jak tylko przyjedzie, już się martwię, że znów tam wróci – szepce mama.
– Mamusiu, dziś te kilkanaście tysięcy to żadna odległość. Wiesz, że przyjeżdżam, jak tylko mogę.
– Ja się do Japonii nie wybieram – zdecydowanie mówi mama. – Tu, w Nałęczowie, jest pięknie, tu jest mój dom... Ale będę bardzo tęsknić.




Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pod osłoną nocy zaczęli przesadzać drzewa z ul. Lipowej w Lublinie. Mieszkańcy stanęli naprzeciwko maszyn
Wideo
galeria
film

Pod osłoną nocy zaczęli przesadzać drzewa z ul. Lipowej w Lublinie. Mieszkańcy stanęli naprzeciwko maszyn

Po godzinie 22 mieszkańców ulicy Lipowej zaniepokoiły odgłosy maszyn. Okazało się, że właśnie o tej porze, w środku nocy, rozpoczęło się usuwanie drzew przeznaczonych do przesadzenia. Na miejscu doszło do słownych utarczek, gdy przeciwnicy operacji namawiali pracowników firmy ogrodniczej do zaniechania pracy.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 1 czerwca 2020 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 1 czerwca 2020 r.

Lubartów: Latarnia przy starej garbarni zagrażała kierowcom. Interweniowali strażacy
Alarm 24

Lubartów: Latarnia przy starej garbarni zagrażała kierowcom. Interweniowali strażacy

Nieczynna od dawna latarnia oświetleniowa znajdująca się przed wjazdem na teren dawnej garbarni w Chlewiskach pod Lubartowem stwarzała zagrożenie dla bezpieczeństwa osób podróżujących po drodze powiatowej.

Radio Lublin: koncert Damiana Ukeje
5 czerwca 2020, 19:00

Radio Lublin: koncert Damiana Ukeje

W piątek, 5 czerwca o godz. 19 w Studio im. Budki Suflera Radia Lublin odbędzie się koncert Damiana Ukeje. Wydarzenie będzie zamknięte dla publiczności, a koncert transmitowany będzie na antenie rozgłośni i w Internecie.

Wydział Komunikacji w Lublinie. Wciąż trzeba się umówić na wizytę

Wydział Komunikacji w Lublinie. Wciąż trzeba się umówić na wizytę

Każdy, kto zamierza załatwić sprawę w miejskim Wydziale Komunikacji powinien się wcześniej umówić, mimo usunięcia trwającej kilka dni awarii systemu kolejkowego.

Radzyń Podlaski. "Do tematu parkometrów wrócimy, bo miasto jest zakorkowane"

Radzyń Podlaski. "Do tematu parkometrów wrócimy, bo miasto jest zakorkowane"

Radzyń Podlaski jednak wróci do pomysłu poszerzenia strefy płatnego parkowania. Niedawno radni zdecydowali, że zamiast wydawać pieniądze na parkometry, w mieście powstanie rondo.

Lubelska Wymiana Roślin
7 czerwca 2020, 10:00

Lubelska Wymiana Roślin

Akademia Kreatywności zaprasza na drugą odsłonę Lubelskiej Wymiany Roślin. Wydarzenie adresowane do wszystkich, którzy chcieliby kupić lub sprzedać rośliny odbędzie się 7 czerwca o godz. 10 w Akademii Kreatywności (ul. Zamojska 21).

To ostatnia linia obrony na wojnie z Covid-19. Kolejny pacjent na intensywnej terapii w SPSK 1 w Lublinie

To ostatnia linia obrony na wojnie z Covid-19. Kolejny pacjent na intensywnej terapii w SPSK 1 w Lublinie

Na intensywną terapię do szpitala klinicznego nr 1 w Lublinie trafił kolejny pacjent z Covid-19, który wymagał podłączenia do tzw. płucoserca. – Efektem ostatniego poluzowania restrykcji mogą być kolejni pacjenci w ciężkim stanie – ostrzega szef lubelskiej kliniki.

Szalony mecz w Gdańsku. Lechia i Arka poszły na całość!
film

Szalony mecz w Gdańsku. Lechia i Arka poszły na całość!

Cztery rzuty karne, samobój, nieuznany gol i przechylenie szali zwycięstwa na korzyść gospodarzy w szóstej minucie doliczonego czasu gry. To wszystko działo się w niedzielę na stadionie Lechii Gdańsk w meczu derbowym z Arką Gdynia

Epitafium arcybiskupa Bolesława Pylaka. Zostanie poświęcone w rocznicę śmierci hierarchy

Epitafium arcybiskupa Bolesława Pylaka. Zostanie poświęcone w rocznicę śmierci hierarchy

W rocznicę śmierci w lubelskiej archikatedrze zostanie poświęcone epitafium arcybiskupa Bolesława Pylaka – zapowiedział metropolita lubelski arcybiskup Stanisław Budzik. Abp Pylak zmarł 6 czerwca 2019 roku. Miał 98 lat.

Lubelskie: Kierowca zakleszczony w ciężarówce po wypadku. Wideo z kamery na hełmie strażaka
film

Lubelskie: Kierowca zakleszczony w ciężarówce po wypadku. Wideo z kamery na hełmie strażaka

O poważnym wypadku na drodze krajowej nr 19 w Wólce Rozwadowskiej pisaliśmy wczoraj.

Lubelski sanepid wydał 123 decyzje o ukaraniu na łączną kwotę ponad 680 tys. zł
film

Lubelski sanepid wydał 123 decyzje o ukaraniu na łączną kwotę ponad 680 tys. zł

– Kary wymierzane ludziom przez sanepid są bezprawne – alarmuje Rzecznik Praw Obywatelskich. Zwraca również uwagę, że policjanci nie mają prawa przekazywać naszych danych urzędnikom. Tylko w naszym regionie służby sanitarne nałożyły na obywateli kary o wartości blisko 700 tys. zł.

Latem to bardzo ruchliwa trasa w kierunku Kazimierza. Mieszkańcy Parchatki czekają chodnik i fotoradar

Latem to bardzo ruchliwa trasa w kierunku Kazimierza. Mieszkańcy Parchatki czekają chodnik i fotoradar

W lecie Parchatka zmaga się z korkami sięgającymi nawet Kazimierza Dolnego. Innym problemem jest nagminne przekraczanie dozwolonej prędkości, co w połączeniu z brakiem chodnika sprawia, że piesi nie czują się bezpiecznie.

Szymon Ładniak walczy w ESET ISeries w Chorwacji
film

Szymon Ładniak walczy w ESET ISeries w Chorwacji

Szymon Ładniak w niedzielę wystąpi w kolejnym wyścigu serii ESET ISeries. Areną zmagań będzie chorwacki Grobnik.

Z powodu koronawirusa ratownicy medyczni przeprowadzili się do akademika. Sąsiedzi zadowoleni

Z powodu koronawirusa ratownicy medyczni przeprowadzili się do akademika. Sąsiedzi zadowoleni

Akademik PWSZ przy ul. Nowy Świat 3 w Chełmie to nowy adres siedziby zespołu ratowników medycznych.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.