Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

27 listopada 2009 r.
15:02
Edytuj ten wpis

Droga krzyżowa

0 30 A A

Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził, że wieszanie krzyży w klasach to naruszenie "prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami” i łamanie "wolności religijnej uczniów”. Sprawa wywołała burzę. Także w naszym regionie

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Jak pisaliśmy w środę, dyrektor Prywatnego Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego im. Paderewskiego w Lublinie chce, żeby od nowego roku szkolnego w jego szkole krzyż wisiał tylko w sali, gdzie odbywają się lekcje religii. – Poważnie potraktowałem orzeczenie trybunału w Strasburgu – tłumaczy dyrektor Adam Kalbarczyk.

Przestrzeń neutralna
– Doszedłem do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem, aby wszyscy czuli się dobrze, będzie to, żeby nie wieszać na ścianach żadnych symboli religijnych – wyjaśnia dyrektor. – W ten sposób przestrzeń szkolna będzie neutralna, otwarta dla wszystkich i nienaruszająca niczyich przekonań. To rozwiązanie czyste i klarowne. I będę przekonywał do takiego rozwiązania nauczycieli na najbliższej radzie pedagogicznej.

– Tego typu radosna, kreatywna twórczość dyrektorska nie ma nic wspólnego z decyzją trybunału w Strasburgu – stwierdził tymczasem abp Józef Życiński w swojej cotygodniowej audycji "Pasterski kwadrans” na antenie Radia eR.

Według metropolity lubelskiego sędziowie nie stwierdzili, że krzyże mają zniknąć z każdej szkoły w UE, a sprawa dotyczyła jednej sali lekcyjnej we włoskiej szkole. – Nie wolno decyzji trybunału mylić z prywatną twórczością poszczególnych dyrektorów, którzy chcą zademonstrować swoje uczucia i swoje przekonania – zdaniem metropolity pomysł Kalbarczyka to "happening, który rodzi zażenowanie i konsternację”.

Niepotrzebne zamieszanie
Uczniowie do pomysłu dyrektora podchodzą z dystansem. – Nie przeszkadza mi, że krzyż wisi w sali. A wiem, ze niektórym to pomaga, bo np. przed trudną klasówką niektórzy się modlą – mówi Bartek, uczeń "Paderewskiego”.

– Skoro krzyże są we wszystkich szkołach w kraju, to niech będą i u nas – dodaje Paulina, licealistka "Paderewskiego”. – Niepotrzebne to całe zamieszanie.

Akt współczesnego pogaństwa
Całą sprawę skomentował również ksiądz Ryszard Podpora, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa w lubelskiej kurii

– Jeżeli do klasy, w której bym uczył, przyszłaby muzułmanka lub uczeń prawosławnego wyznania i poprosił o zawieszenie w sali półksiężyca lub prawosławnego krzyża, oczywiście zgodziłbym się. Religie mają ludzi łączyć. Przy zachowaniu tożsamości religijnej każdego z uczniów, uczyłbym młodych, że potrzeba się nam wzajemnie poznawać, przecież mamy wszyscy trafić w ręce jednego Stwórcy – podkreśla ks. Podpora. – Poza tym, katolicy, prawosławni, muzułmanie na polskiej ziemi są od wieków. Znaki wiary dzieliły kiedyś ludzi, ale potem wręcz jednoczyły, ubogacały, uczyły tolerancji. To jest kierunek myślenia godny człowieka. Mamy jeszcze inny wyraźny znak: swoje świątynie. Czy i je trzeba usunąć, bowiem i one są w przestrzeni publicznej? Usuwanie krzyży to, niestety, groźny akt współczesnego pogaństwa, przebranego w szaty postępu i oświecenia.

Strasburg: "Nie” dla krzyży
Wieszanie krzyży w klasach szkolnych to naruszenie "prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami” oraz "wolności religijnej uczniów” – orzekł Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Trybunał wydał orzeczenie w związku ze skargą na obecność krzyża, złożoną przez obywatelkę włoską pochodzącą z Finlandii. Ponadto, trybunał nakazał państwu włoskiemu wypłatę kobiecie odszkodowania w wysokości 5 tysięcy euro za "straty moralne”. Batalia mieszkającej koło Padwy Finki Soile Lautsi Albertin przeciwko obecności krzyży w szkole w miejscowości Abano Terme, gdzie chodziły jej dzieci, rozpoczęła się w 2002 roku. Najpierw poprosiła ona dyrekcję placówki oświatowej o zdjęcie krzyży w klasach. Następnie bez rezultatu usiłowała uzyskać taki nakaz we włoskich sądach. Po 7 latach rację przyznał jej trybunał w Strasburgu.

Włochy: Krzyż to symbol tradycji
Decyzja trybunału w Strasburgu wywołała falę oburzenia większości polityków we Włoszech i ostrą reakcję minister oświaty, która przypomniała, że krzyż jest "symbolem tradycji” narodowej. – Obecność krzyża w klasie nie oznacza przyłączenia się do katolicyzmu, lecz jest symbolem naszej tradycji – oświadczyła Mariastella Gelmini.
Premier Włoch Silvio Berlusconi zapowiedział, że Włochy nie zastosują się do jego postanowień: To nie jest wyrok mający charakter przymusu. Nie ma możliwości żadnego przymusu, zabraniającego nam trzymać krzyże w klasach.

Polska: Nikt nam nie zabroni
Po orzeczeniu trybunału europosłanka SLD Joanna Senyszyn wystąpiła do polskiego rządu, żeby wprowadzić w naszym kraju zakaz wieszania krzyży w szkołach. – Szkoły nie mogą być ukrzyżowane, jesteśmy państwem świeckim. Polska konstytucja mówi, że państwo i Kościół są w swoich działaniach, a także symbolice autonomiczne i rozdzielone, a zatem nie ma powodu, żeby mieszać te dwa porządki.
Rząd natychmiast odpowiedział. – Umieszczanie krzyża w salach szkolnych powinno być wynikiem wspólnej woli środowiska szkolnego i nie powodować napięć lub konfliktów – stwierdziła minister edukacji Katarzyna Hall.
Prezydent był jeszcze bardziej dosadny. – Nikt nie będzie w Polsce przyjmował do wiadomości, że w klasach nie można wieszać krzyży, być może gdzie indziej tak, ale w Polsce nie – podkreślił na obchodach Dnia Niepodległości Lech Kaczyński.

Inne szkoły o krzyżach
Beata Trzcińska-Staszczyk, dyrektor I LO w Puławach
– W naszej szkole nie było żadnej odgórnej decyzji na temat krzyży. Ja w swoim gabinecie krzyż powiesiłam. A każdą salą opiekuje się jakaś klasa i nie we wszystkich wiszą krzyże. Jeśli młodzież chce, to go wiesza. Nie mam żadnych sygnałów od uczniów czy rodziców przeciwko temu. I sama z taką sprawą nie zamierzam się zwracać do rady rodziców czy rady pedagogicznej.

Ryszard Kowal, dyrektor II LO w Lublinie
– W tej szkole pracuję ponad 20 lat i krzyże zawsze wisiały. I nigdy nie było żadnych uwag rodziców ani uczniów. U nas to nie było, nie jest i – sądzę – nie będzie problemem. Na pewno niczego w tym zakresie nie będziemy proponować. Nie ma takiej potrzeby, bo nie ma takiego problemu.

Anna Suszyna, dyrektor III LO w Lublinie
– Krzyże wiszą i będą wisiały. Nigdy z mojej inicjatywy nie zostaną podjęte żadne działania, żeby to zmienić. Te pewna tradycja związana z polską kulturą. Ale wiąże się to także z moimi osobistymi doświadczeniami. W szkole podstawowej byłam świadkiem zdejmowania krzyża. To było dla mnie tak duże przeżycie, że pamiętam je do dziś.

Komentarze 30

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
kozaczysz / 2 grudnia 2009 o 22:49
0
Gość napisał:
"MY" napisał o corocznym liczeniu wiernych wychodzących z kościołów.
Tak. I dane te są publikowane przez kościół katolicki w Polsce. Te dane wykazują jednoznacznie, że w Polsce liczba osób odwiedzających przynajmniej jeden raz w roku kościół wynosi około 3 milionów, a więc około 8 % społeczeństwa polskiego. Jest to więc ilość marginalna.
I teraz te 8 % ma narzucić pozostałym "katolickość" państwa ? Ma narzucić pozostałym wieszanie swoich krzyżyków gdzie tylko ma ochotę ?
Bądźmy nareszcie poważni.



podaj źródło tej informacji, że jest to 8% społeczeństwa:> dawaj kozak!



podaj źródło tej informacji, że jest to 8% społeczeństwa:> dawaj kozak! rozwiń
Avatar
Gość / 1 grudnia 2009 o 20:41
0
"MY" napisał o corocznym liczeniu wiernych wychodzących z kościołów.
Tak. I dane te są publikowane przez kościół katolicki w Polsce. Te dane wykazują jednoznacznie, że w Polsce liczba osób odwiedzających przynajmniej jeden raz w roku kościół wynosi około 3 milionów, a więc około 8 % społeczeństwa polskiego. Jest to więc ilość marginalna.
I teraz te 8 % ma narzucić pozostałym "katolickość" państwa ? Ma narzucić pozostałym wieszanie swoich krzyżyków gdzie tylko ma ochotę ?
Bądźmy nareszcie poważni.
Avatar
my / 1 grudnia 2009 o 10:04
0
Gość napisał:
W niektórych państwach (np Węgry) każdy podatnik może przeznaczyć podobnie jak w Polsce 1% swojego podatku na określony cel. W ten sposób płaci 99 % należności podatkowej do budżetu, zaś 1% wybranej przez siebie instytucji, stowarzyszeniu itp (instytucji pożytku publicznego). Na Węgrzech w wykazie takich instytucji pożytku publicznego znajduje się kościół. Jeśli podatnik nie wskaże komu przekazać ten 1 % podatku - całość należności podatkowej idzie do budżetu. Dlaczego tego nie chce polski kler ? Dlaczego tego typu projekty kler uważa za zamach na kościół ? Na tacę można przecież dawać niezależnie od przeznaczenia kościołowi części swojego podatku.

Otóż kler za wszelką cenę stara się nie dopuścić do powstania jakichkolwiek kryteriów umożliwiających określenie liczby katolików !


NIE WIEM,CZY WIESZ, ŻE ZAWSZE 1 RAZ W ROKU NASTĘPUJE LICZENIE WIERNYCH WYCHODZĄCYCH Z KOSCIOLA? I TO NIE LICZY KSIĄDZ;/


NIE WIEM,CZY WIESZ, ŻE ZAWSZE 1 RAZ W ROKU NASTĘPUJE LICZENIE WIERNYCH WYCHODZĄCYCH Z KOSCIOLA? I TO NIE LICZY KSIĄDZ;/ rozwiń
Avatar
my / 1 grudnia 2009 o 10:02
0
uyyyyy napisał:
Ja się nie czuję pralką. Pralka pierze sama. Działa na tej zasadzie co TV czy kuchenka mikrofalowa, czy suszarka do włosów. Więc w czym masz człowieku problem????


co racja, to racja. Tu chodzi o coś innego, ale ONI tego nie zrozumieją
Avatar
uyyyyy / 30 listopada 2009 o 22:05
0
olo napisał:
Piszecie, że Polska, to kraj katolików. A czy nie ta religia mówi, by niedziele były święte, by w ten dzień nie pracować? Na ten przykład, u mnie w niedzielę 1/2 bloku pralki ma uruchomione. Słychać jak wirują po 21.00. Straszne katoliki. Nie piszcie więc głupot, że Polska to krzyż.... Polska to naród, gdzie religia katolicka przeważa. Ale to nie znaczy, że wszyscy są katolikami.



Ja się nie czuję pralką. Pralka pierze sama. Działa na tej zasadzie co TV czy kuchenka mikrofalowa, czy suszarka do włosów. Więc w czym masz człowieku problem????



Ja się nie czuję pralką. Pralka pierze sama. Działa na tej zasadzie co TV czy kuchenka mikrofalowa, czy suszarka do włosów. Więc w czym masz człowieku problem???? rozwiń
Avatar
Niech wiszą / 30 listopada 2009 o 15:38
0
Z tym utrzymaniem krzyży w szkołach to całkiem niegłupi pomysł.
Najmę sobie papugę, co by mi napisała pozew do Międzynarodowego Trybunału w Strasburgu, że krzyż w Polsce w urzędzie, szkole, instytucji państwowej jest ograniczeniem moich praw, że rani moje uczucia do państwa laickiego, neutralnego światopoglądowo - co gwarantuje mi konstytucja. Albo wydrukuję gotowy pozew z internetu (na wielu witrynach są już gotowce). Poczekam 3-4 lata i po tym czasie na moje konto wpłynie z polskiego budżetu 5 tysięcy euro. Skromnie licząc to 20.000,- zł. Niby niezbyt wiele, ale piechotą nie chodzi :-)
Myślę, że jak państwu polskiemu przyjdzie wybulić po 20.000,- zł dla stu tysięcy obywateli (to myślę minimalna liczba chętnych na 20 tysięcy złotych) to .......

Tak więc katole, wieszajcie swoje krzyże gdzie tylko się da. A może kościół zacznie płacić odszkodowania zasądzone przez MTS ? Wprawę już ma w paru krajach, gdzie buli po kilka miliardów euro za swoich jurnych funkcjonariuszy.
Z tym utrzymaniem krzyży w szkołach to całkiem niegłupi pomysł.
Najmę sobie papugę, co by mi napisała pozew do Międzynarodowego Trybunału w Strasburgu, że krzyż w Polsce w urzędzie, szkole, instytucji państwowej jest ograniczeniem moich praw, że rani moje uczucia do państwa laickiego, neutralnego światopoglądowo - co gwarantuje mi konstytucja. Albo wydrukuję gotowy pozew z internetu (na wielu witrynach są już gotowce). Poczekam 3-4 lata i po tym czasie na moje konto wpłynie z polskiego budżetu 5 tysięcy euro. Skromnie licząc to 20.000... rozwiń
Avatar
Gość / 30 listopada 2009 o 13:15
0
W niektórych państwach (np Węgry) każdy podatnik może przeznaczyć podobnie jak w Polsce 1% swojego podatku na określony cel. W ten sposób płaci 99 % należności podatkowej do budżetu, zaś 1% wybranej przez siebie instytucji, stowarzyszeniu itp (instytucji pożytku publicznego). Na Węgrzech w wykazie takich instytucji pożytku publicznego znajduje się kościół. Jeśli podatnik nie wskaże komu przekazać ten 1 % podatku - całość należności podatkowej idzie do budżetu. Dlaczego tego nie chce polski kler ? Dlaczego tego typu projekty kler uważa za zamach na kościół ? Na tacę można przecież dawać niezależnie od przeznaczenia kościołowi części swojego podatku.

Otóż kler za wszelką cenę stara się nie dopuścić do powstania jakichkolwiek kryteriów umożliwiających określenie liczby katolików !
W niektórych państwach (np Węgry) każdy podatnik może przeznaczyć podobnie jak w Polsce 1% swojego podatku na określony cel. W ten sposób płaci 99 % należności podatkowej do budżetu, zaś 1% wybranej przez siebie instytucji, stowarzyszeniu itp (instytucji pożytku publicznego). Na Węgrzech w wykazie takich instytucji pożytku publicznego znajduje się kościół. Jeśli podatnik nie wskaże komu przekazać ten 1 % podatku - całość należności podatkowej idzie do budżetu. Dlaczego tego nie chce polski kler ? Dlaczego tego typu projekty kler uważa za za... rozwiń
Avatar
Gość / 30 listopada 2009 o 12:48
0
W wielu państwach istnieje PODATEK KOŚCIELNY. Jest to określony, znikomy procent dochodów tych, którzy deklarują przynależność do wspólnoty religijnej. Jego wysokość kształtuje się na poziomie od 0,1 % do 0,5 %. A więc praktycznie nieodczuwalnie dla płacącego (np wartość butelki piwa miesięcznie).

Dlaczego watykański kościół (jego rezydentura w Polsce) z taką furią, z pianą na ustach odnosi się do projektów wprowadzenia takiego podatku ?
Odpowiedź jest prosta : Czarni boją się, że określana w oparciu o ilość płatników podatku liczba członków wspólnoty religijnej skurczy się do 10 - 15 % obywateli Polski. A to oznacza upadek ostatniego bastionu Watykanu na świecie. Oznacza, że jeśli jakiś katolik zechce zawiesić krzyż w miejscu publicznym bez zgody dysponenta tego miejsca - zostanie najpierw grzecznie poproszony o zdjęcie tego krzyża i zabranie go do miejsca, którym prawnie dysponuje, gdzie może ukrzyżować sobie wszystko, co jest w zasięgu jego wzroku.
W wielu państwach istnieje PODATEK KOŚCIELNY. Jest to określony, znikomy procent dochodów tych, którzy deklarują przynależność do wspólnoty religijnej. Jego wysokość kształtuje się na poziomie od 0,1 % do 0,5 %. A więc praktycznie nieodczuwalnie dla płacącego (np wartość butelki piwa miesięcznie).

Dlaczego watykański kościół (jego rezydentura w Polsce) z taką furią, z pianą na ustach odnosi się do projektów wprowadzenia takiego podatku ?
Odpowiedź jest prosta : Czarni boją się, że określana w oparciu o ilość płatników po... rozwiń
Avatar
Polska katolicka ??? / 30 listopada 2009 o 12:26
0
Zwolennicy "krzyża wszędzie" twierdzą, że Polska jest katolicka, że Polska to kraj katolików.
Tylko wyjaśnijcie mi jeden drobiazg : KTO TO JEST KATOLIK ? Bo tutaj zaczynają się drobne schody.
1) Katolik to ten, którego jako kilkudniowe niemowlę ktoś pokropił wodą i wyrecytował "Chrzczę ciebie ...". Oczywiście niepokropieni wodą (4/5 ludzkości) pójdzie do piekła, bowiem niebo jest tylko katolickie.
2) Katolik to ten, którego mimo jego gwałtownego sprzeciwu wodą taką pokropiono i formułkę wyrecytowano - a zaraz potem zarżnięto (kilnanaście milionów Indian z Ameryki Południowej i Środkowej), bo wcześniej wierzyli w Boga Słońce,
3) Katolik to ten, co wierzy w Allaha , ale on jest katolikiem - grzesznikiem i my mu grzech wybaczamy.
4) Katolik to ten, co w każdą niedzielę idzie do kościoła i powtarza za księdzem co ten mówi.

Itd.

W zależności od przyjętej definicji katolika określa się liczbę katolików.
To jaką definicję chcecie przyjąć ? Bo mogą wam wyjść bardzo różne liczby :-)))))))
Zwolennicy "krzyża wszędzie" twierdzą, że Polska jest katolicka, że Polska to kraj katolików.
Tylko wyjaśnijcie mi jeden drobiazg : KTO TO JEST KATOLIK ? Bo tutaj zaczynają się drobne schody.
1) Katolik to ten, którego jako kilkudniowe niemowlę ktoś pokropił wodą i wyrecytował "Chrzczę ciebie ...". Oczywiście niepokropieni wodą (4/5 ludzkości) pójdzie do piekła, bowiem niebo jest tylko katolickie.
2) Katolik to ten, którego mimo jego gwałtownego sprzeciwu wodą taką pokropiono i formułkę wyrecytowano - ... rozwiń
Avatar
olo / 30 listopada 2009 o 06:14
0
Piszecie, że Polska, to kraj katolików. A czy nie ta religia mówi, by niedziele były święte, by w ten dzień nie pracować? Na ten przykład, u mnie w niedzielę 1/2 bloku pralki ma uruchomione. Słychać jak wirują po 21.00. Straszne katoliki. Nie piszcie więc głupot, że Polska to krzyż.... Polska to naród, gdzie religia katolicka przeważa. Ale to nie znaczy, że wszyscy są katolikami.
Avatar
kozaczysz / 2 grudnia 2009 o 22:49
0
Gość napisał:
"MY" napisał o corocznym liczeniu wiernych wychodzących z kościołów.
Tak. I dane te są publikowane przez kościół katolicki w Polsce. Te dane wykazują jednoznacznie, że w Polsce liczba osób odwiedzających przynajmniej jeden raz w roku kościół wynosi około 3 milionów, a więc około 8 % społeczeństwa polskiego. Jest to więc ilość marginalna.
I teraz te 8 % ma narzucić pozostałym "katolickość" państwa ? Ma narzucić pozostałym wieszanie swoich krzyżyków gdzie tylko ma ochotę ?
Bądźmy nareszcie poważni.



podaj źródło tej informacji, że jest to 8% społeczeństwa:> dawaj kozak!



podaj źródło tej informacji, że jest to 8% społeczeństwa:> dawaj kozak! rozwiń
Avatar
Gość / 1 grudnia 2009 o 20:41
0
"MY" napisał o corocznym liczeniu wiernych wychodzących z kościołów.
Tak. I dane te są publikowane przez kościół katolicki w Polsce. Te dane wykazują jednoznacznie, że w Polsce liczba osób odwiedzających przynajmniej jeden raz w roku kościół wynosi około 3 milionów, a więc około 8 % społeczeństwa polskiego. Jest to więc ilość marginalna.
I teraz te 8 % ma narzucić pozostałym "katolickość" państwa ? Ma narzucić pozostałym wieszanie swoich krzyżyków gdzie tylko ma ochotę ?
Bądźmy nareszcie poważni.
Avatar
my / 1 grudnia 2009 o 10:04
0
Gość napisał:
W niektórych państwach (np Węgry) każdy podatnik może przeznaczyć podobnie jak w Polsce 1% swojego podatku na określony cel. W ten sposób płaci 99 % należności podatkowej do budżetu, zaś 1% wybranej przez siebie instytucji, stowarzyszeniu itp (instytucji pożytku publicznego). Na Węgrzech w wykazie takich instytucji pożytku publicznego znajduje się kościół. Jeśli podatnik nie wskaże komu przekazać ten 1 % podatku - całość należności podatkowej idzie do budżetu. Dlaczego tego nie chce polski kler ? Dlaczego tego typu projekty kler uważa za zamach na kościół ? Na tacę można przecież dawać niezależnie od przeznaczenia kościołowi części swojego podatku.

Otóż kler za wszelką cenę stara się nie dopuścić do powstania jakichkolwiek kryteriów umożliwiających określenie liczby katolików !


NIE WIEM,CZY WIESZ, ŻE ZAWSZE 1 RAZ W ROKU NASTĘPUJE LICZENIE WIERNYCH WYCHODZĄCYCH Z KOSCIOLA? I TO NIE LICZY KSIĄDZ;/


NIE WIEM,CZY WIESZ, ŻE ZAWSZE 1 RAZ W ROKU NASTĘPUJE LICZENIE WIERNYCH WYCHODZĄCYCH Z KOSCIOLA? I TO NIE LICZY KSIĄDZ;/ rozwiń
Avatar
my / 1 grudnia 2009 o 10:02
0
uyyyyy napisał:
Ja się nie czuję pralką. Pralka pierze sama. Działa na tej zasadzie co TV czy kuchenka mikrofalowa, czy suszarka do włosów. Więc w czym masz człowieku problem????


co racja, to racja. Tu chodzi o coś innego, ale ONI tego nie zrozumieją
Avatar
uyyyyy / 30 listopada 2009 o 22:05
0
olo napisał:
Piszecie, że Polska, to kraj katolików. A czy nie ta religia mówi, by niedziele były święte, by w ten dzień nie pracować? Na ten przykład, u mnie w niedzielę 1/2 bloku pralki ma uruchomione. Słychać jak wirują po 21.00. Straszne katoliki. Nie piszcie więc głupot, że Polska to krzyż.... Polska to naród, gdzie religia katolicka przeważa. Ale to nie znaczy, że wszyscy są katolikami.



Ja się nie czuję pralką. Pralka pierze sama. Działa na tej zasadzie co TV czy kuchenka mikrofalowa, czy suszarka do włosów. Więc w czym masz człowieku problem????



Ja się nie czuję pralką. Pralka pierze sama. Działa na tej zasadzie co TV czy kuchenka mikrofalowa, czy suszarka do włosów. Więc w czym masz człowieku problem???? rozwiń
Avatar
Niech wiszą / 30 listopada 2009 o 15:38
0
Z tym utrzymaniem krzyży w szkołach to całkiem niegłupi pomysł.
Najmę sobie papugę, co by mi napisała pozew do Międzynarodowego Trybunału w Strasburgu, że krzyż w Polsce w urzędzie, szkole, instytucji państwowej jest ograniczeniem moich praw, że rani moje uczucia do państwa laickiego, neutralnego światopoglądowo - co gwarantuje mi konstytucja. Albo wydrukuję gotowy pozew z internetu (na wielu witrynach są już gotowce). Poczekam 3-4 lata i po tym czasie na moje konto wpłynie z polskiego budżetu 5 tysięcy euro. Skromnie licząc to 20.000,- zł. Niby niezbyt wiele, ale piechotą nie chodzi :-)
Myślę, że jak państwu polskiemu przyjdzie wybulić po 20.000,- zł dla stu tysięcy obywateli (to myślę minimalna liczba chętnych na 20 tysięcy złotych) to .......

Tak więc katole, wieszajcie swoje krzyże gdzie tylko się da. A może kościół zacznie płacić odszkodowania zasądzone przez MTS ? Wprawę już ma w paru krajach, gdzie buli po kilka miliardów euro za swoich jurnych funkcjonariuszy.
Z tym utrzymaniem krzyży w szkołach to całkiem niegłupi pomysł.
Najmę sobie papugę, co by mi napisała pozew do Międzynarodowego Trybunału w Strasburgu, że krzyż w Polsce w urzędzie, szkole, instytucji państwowej jest ograniczeniem moich praw, że rani moje uczucia do państwa laickiego, neutralnego światopoglądowo - co gwarantuje mi konstytucja. Albo wydrukuję gotowy pozew z internetu (na wielu witrynach są już gotowce). Poczekam 3-4 lata i po tym czasie na moje konto wpłynie z polskiego budżetu 5 tysięcy euro. Skromnie licząc to 20.000... rozwiń
Avatar
Gość / 30 listopada 2009 o 13:15
0
W niektórych państwach (np Węgry) każdy podatnik może przeznaczyć podobnie jak w Polsce 1% swojego podatku na określony cel. W ten sposób płaci 99 % należności podatkowej do budżetu, zaś 1% wybranej przez siebie instytucji, stowarzyszeniu itp (instytucji pożytku publicznego). Na Węgrzech w wykazie takich instytucji pożytku publicznego znajduje się kościół. Jeśli podatnik nie wskaże komu przekazać ten 1 % podatku - całość należności podatkowej idzie do budżetu. Dlaczego tego nie chce polski kler ? Dlaczego tego typu projekty kler uważa za zamach na kościół ? Na tacę można przecież dawać niezależnie od przeznaczenia kościołowi części swojego podatku.

Otóż kler za wszelką cenę stara się nie dopuścić do powstania jakichkolwiek kryteriów umożliwiających określenie liczby katolików !
W niektórych państwach (np Węgry) każdy podatnik może przeznaczyć podobnie jak w Polsce 1% swojego podatku na określony cel. W ten sposób płaci 99 % należności podatkowej do budżetu, zaś 1% wybranej przez siebie instytucji, stowarzyszeniu itp (instytucji pożytku publicznego). Na Węgrzech w wykazie takich instytucji pożytku publicznego znajduje się kościół. Jeśli podatnik nie wskaże komu przekazać ten 1 % podatku - całość należności podatkowej idzie do budżetu. Dlaczego tego nie chce polski kler ? Dlaczego tego typu projekty kler uważa za za... rozwiń
Avatar
Gość / 30 listopada 2009 o 12:48
0
W wielu państwach istnieje PODATEK KOŚCIELNY. Jest to określony, znikomy procent dochodów tych, którzy deklarują przynależność do wspólnoty religijnej. Jego wysokość kształtuje się na poziomie od 0,1 % do 0,5 %. A więc praktycznie nieodczuwalnie dla płacącego (np wartość butelki piwa miesięcznie).

Dlaczego watykański kościół (jego rezydentura w Polsce) z taką furią, z pianą na ustach odnosi się do projektów wprowadzenia takiego podatku ?
Odpowiedź jest prosta : Czarni boją się, że określana w oparciu o ilość płatników podatku liczba członków wspólnoty religijnej skurczy się do 10 - 15 % obywateli Polski. A to oznacza upadek ostatniego bastionu Watykanu na świecie. Oznacza, że jeśli jakiś katolik zechce zawiesić krzyż w miejscu publicznym bez zgody dysponenta tego miejsca - zostanie najpierw grzecznie poproszony o zdjęcie tego krzyża i zabranie go do miejsca, którym prawnie dysponuje, gdzie może ukrzyżować sobie wszystko, co jest w zasięgu jego wzroku.
W wielu państwach istnieje PODATEK KOŚCIELNY. Jest to określony, znikomy procent dochodów tych, którzy deklarują przynależność do wspólnoty religijnej. Jego wysokość kształtuje się na poziomie od 0,1 % do 0,5 %. A więc praktycznie nieodczuwalnie dla płacącego (np wartość butelki piwa miesięcznie).

Dlaczego watykański kościół (jego rezydentura w Polsce) z taką furią, z pianą na ustach odnosi się do projektów wprowadzenia takiego podatku ?
Odpowiedź jest prosta : Czarni boją się, że określana w oparciu o ilość płatników po... rozwiń
Avatar
Polska katolicka ??? / 30 listopada 2009 o 12:26
0
Zwolennicy "krzyża wszędzie" twierdzą, że Polska jest katolicka, że Polska to kraj katolików.
Tylko wyjaśnijcie mi jeden drobiazg : KTO TO JEST KATOLIK ? Bo tutaj zaczynają się drobne schody.
1) Katolik to ten, którego jako kilkudniowe niemowlę ktoś pokropił wodą i wyrecytował "Chrzczę ciebie ...". Oczywiście niepokropieni wodą (4/5 ludzkości) pójdzie do piekła, bowiem niebo jest tylko katolickie.
2) Katolik to ten, którego mimo jego gwałtownego sprzeciwu wodą taką pokropiono i formułkę wyrecytowano - a zaraz potem zarżnięto (kilnanaście milionów Indian z Ameryki Południowej i Środkowej), bo wcześniej wierzyli w Boga Słońce,
3) Katolik to ten, co wierzy w Allaha , ale on jest katolikiem - grzesznikiem i my mu grzech wybaczamy.
4) Katolik to ten, co w każdą niedzielę idzie do kościoła i powtarza za księdzem co ten mówi.

Itd.

W zależności od przyjętej definicji katolika określa się liczbę katolików.
To jaką definicję chcecie przyjąć ? Bo mogą wam wyjść bardzo różne liczby :-)))))))
Zwolennicy "krzyża wszędzie" twierdzą, że Polska jest katolicka, że Polska to kraj katolików.
Tylko wyjaśnijcie mi jeden drobiazg : KTO TO JEST KATOLIK ? Bo tutaj zaczynają się drobne schody.
1) Katolik to ten, którego jako kilkudniowe niemowlę ktoś pokropił wodą i wyrecytował "Chrzczę ciebie ...". Oczywiście niepokropieni wodą (4/5 ludzkości) pójdzie do piekła, bowiem niebo jest tylko katolickie.
2) Katolik to ten, którego mimo jego gwałtownego sprzeciwu wodą taką pokropiono i formułkę wyrecytowano - ... rozwiń
Avatar
olo / 30 listopada 2009 o 06:14
0
Piszecie, że Polska, to kraj katolików. A czy nie ta religia mówi, by niedziele były święte, by w ten dzień nie pracować? Na ten przykład, u mnie w niedzielę 1/2 bloku pralki ma uruchomione. Słychać jak wirują po 21.00. Straszne katoliki. Nie piszcie więc głupot, że Polska to krzyż.... Polska to naród, gdzie religia katolicka przeważa. Ale to nie znaczy, że wszyscy są katolikami.
Zobacz wszystkie komentarze 30

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Praca w Lublinie. Szukają osób mówiących w nietypowych językach

Praca w Lublinie. Szukają osób mówiących w nietypowych językach 0 0

Powstaje wielojęzyczne centrum obsługi klienta Voice Contact Center. Poszukiwani są pracownicy znający języki obce m.in. czeski i węgierski.

Tomasz Wójtowicz: Żeby nie było gorzej
galeria

Tomasz Wójtowicz: Żeby nie było gorzej 0 0

Rozmowa z Tomaszem Wójtowiczem, legendą światowej siatkówki, która świętowała jubileusz 65-lecia

Ratownicy medyczni jednak nie wyjdą na ulice. Co wywalczyli?

Ratownicy medyczni jednak nie wyjdą na ulice. Co wywalczyli? 4 1

Wczorajsze rozmowy ratowników z ministrem zdrowia trwały prawie cztery godziny. Były burzliwe, ale zakończyły się porozumieniem.

"Zimna wojna" polskim kandydatem do Oscara
film

"Zimna wojna" polskim kandydatem do Oscara 0 0

"Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego będzie polskim kandydatem do Oscara w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego - zdecydowała polska komisja oscarowa pod przewodnictwem Jana A. P. Kaczmarka.

Tyrowo: Autobus szkolny zderzył się z ciężarówką. Dwie osoby nie żyją [wideo]
film

Tyrowo: Autobus szkolny zderzył się z ciężarówką. Dwie osoby nie żyją [wideo] 0 0

Tyrowo (woj. warmińsko-mazurskie). W miejscowości Tyrowo w województwie warmińsko-mazurskim autobus szkolny zderzył się z ciężarówką. Dwie osoby zginęły na miejscu, a osiem zostało rannych.

Spektakl "Małżeński Rajd Dakar" w Teatrze Muzycznym w Lublinie
5 października 2018, 20:00

Spektakl "Małżeński Rajd Dakar" w Teatrze Muzycznym w Lublinie 1 0

Co Gdzie Kiedy. 5 października o godz. 20 w Tetrze Muzycznym w Lublinie (ul. Curie-Skłodowskiej 5) odbędzie się pokaz spektaklu w gwiazdorskiej obsadzie Małżeński Rajd Dakar.

Basen w Chełmie będzie jak nowy. Są pieniądze na dokończenie remontu

Basen w Chełmie będzie jak nowy. Są pieniądze na dokończenie remontu 1 0

Pływacy odzyskali nadzieję, że szkolny basen w Chełmie znów będzie pełnił swoją funkcję. Na dokończenie jego remontu miasto dostało 2,5 mln zł z ministerstwa sportu.

17-latek liczył na podwiezienie do koleżanki. Ale zatrzymał się tylko jeden samochód

17-latek liczył na podwiezienie do koleżanki. Ale zatrzymał się tylko jeden samochód 3 0

W sobotni wieczór patrolujący krajową „63” policjanci z łukowskiej drogówki, zauważyli idącego nieprawidłową stroną drogi pieszego.

Lubelskie: Kupują 11 nowych pociągów elektrycznych, mają jeździć szybciej niż 160 km/h

Lubelskie: Kupują 11 nowych pociągów elektrycznych, mają jeździć szybciej niż 160 km/h 6 7

11 pociągów elektrycznych do obsługi tras regionalnych zamawia samorząd województwa, który ogłosił już trzeci przetarg na dostawę takich pojazdów. Liczy na to, że pociągi wyjadą w trasę za dwa lata.

Uczniowie najstarszych klas mają za dużo nauki? Petycja do ministerstwa

Uczniowie najstarszych klas mają za dużo nauki? Petycja do ministerstwa 15 9

Koalicja „NIE dla chaosu w szkole” zbiera podpisy pod apelem, o jak najszybsze odchudzenie podstawy programowej dla klas VII i VIII szkół podstawowych

Przez kilka najbliższych nocy będzie tu bardzo głośno. Wszystko przez prace budowlane

Przez kilka najbliższych nocy będzie tu bardzo głośno. Wszystko przez prace budowlane 1 2

W ciągu najbliższych dni cisza nocna w centrum Świdnika będzie zakłócana. Nie ma to jednak związku z imprezami, tylko robotami budowlanymi na terenie placu Konstytucji 3 Maja, który jest w przebudowie.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 25 września 2018 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 25 września 2018 r. 0 0

Co zdrożeje w Lublinie? Urząd ogłosił plany

Co zdrożeje w Lublinie? Urząd ogłosił plany 5 6

Ratusz ogłosił plany co do przyszłorocznych opłat za usługi komunalne, np. cen biletów komunikacji miejskiej, i parkowania w płatnej strefie. Większość cen nie wzrośnie, chociaż nie da się wykluczyć podwyżki w przypadku opłat za wywóz śmieci.

Jest zgoda na budowę pomnika pierwszego rektora KUL

Jest zgoda na budowę pomnika pierwszego rektora KUL 0 0

Jest pozwolenie na budowę pomnika pierwszego rektora KUL, ks. Idziego Radziszewskiego. Stanie na skwerze przy Al. Racławickich, ma być gotowy w listopadzie.

Mieszkańcy boją się nielegalnych śmieci. Skąd się tutaj wzięły? [zdjęcia]
Alarm 24
galeria

Mieszkańcy boją się nielegalnych śmieci. Skąd się tutaj wzięły? [zdjęcia] 8 5

Na widok śmieci w wyrobiskach po kopalniach piachu u mieszkańców Wólki Rokickiej zapala się lampka alarmowa. To efekt aresztowania lokalnego przedsiębiorcy. Michał K. przez lata zakopywał toksyczne odpady w starej kopalni.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.