Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

17 grudnia 2016 r.
7:54

To koniec gimnazjów. "Ludzie boją się o pracę"

0 64 A A

W środę w nocy Sejm zdecydował, że polska szkoła zmieni się już we wrześniu. Oznacza to, że po kilkunastu latach przerwy wraca krytykowany przez wielu ekspertów system z ośmioletnią podstawówką i czteroletnim liceum.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty
AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Likwidacja gimnazjów była jedną z obietnic wyborczych PiS. Zaledwie kilka dni po wygraniu przez partię wyborów pojawiły się pierwsze głosy przeciwko reformie oświaty. W Lublinie jako pierwsze otwarcie zaprotestowała gimnazjum nr 16. Nauczyciele i inni pracownicy szkoły przesłali do lubelskiego Kuratora Oświaty, prezydenta miasta oraz do innych gimnazjów i lokalnych mediów oświadczenie, w którym napisali m.in.: „Kształcąc i wychowując młodzież przez 16 lat, uwierzyliśmy w to, że gimnazjum ma się stać miejscem „wyrównywania szans”. Stworzyliśmy szkołę, która dla większości z nas jest dziełem życia. Nie oczekujemy, żeby budowano nam za to pomniki. Wdzięczność absolwentów jest dla nas nagrodą najpiękniejszą. Nie zgadzamy się, aby ktoś jednym podpisem niszczył nasz życiowy dorobek”.

Zaniepokojeni byli także nauczyciele innych gimnazjów w całym województwie.

Treści programowe

- Nastroje w środowisku są minorowe. Ludzie boją się o pracę - mówił Paweł Antoniak, nauczyciel geografii i fizyki w Gimnazjum nr 5. Pod koniec ubiegłego roku zapowiedź zmian w edukacji podzieliła jednak środowisko nauczycieli. Wielu pedagogów z podstawówek chwaliło pomysł licząc na to, że w krajobrazie szkolnym bez gimnazjów będzie miała zapewnioną pracę i cały etat (wielu nauczycieli pracuje na umowach cząstkowych). Planów PiS głośno nie krytykowali też nauczyciele sprzyjający tej partii (głównie członkowie oświatowej Solidarności). Za zmianami była także większość rodziców.

Im więcej i dokładniej mówiono o planowanych zmianach, tym przybywało przeciwników reformy. Protestowała większość nauczycieli skupiona wokół ZNP. Potem dołączyli do nich także członkowie innych związków zawodowych i pedagodzy w nich nie skupieni. Pośpiech przy pisaniu nowych programów zbulwersował wykładowców polonistyki, którzy w liście do minister edukacji skrytykowali obniżenie rangi ich przedmiotu: zmniejszenie liczby godzin języka polskiego w szkole średniej, a także o ograniczenie swobody nauczycieli w sferze wyboru treści programowych i sposobu ich realizacji. Pod listem podpisali się m.in. pracownicy Zakładu Edukacji Polonistycznej i Innowacji Dydaktycznych UMCS i wydziału nauk humanistycznych KUL.

Miliardy i miliony

- Reforma oświaty to operacja na bardzo wrażliwym organizmie. Wszelkie zmiany powinny być przemyślane i ostrożne. Nie można ich wprowadzać z rekomendacji partyjnej - uważa jeden z sygnatariuszy listu, prof. dr hab. Roman Doktór, kierownik Katedry Literatury i Kultury Polskiej XVIII wieku, KUL. - Tymczasem MEN nie wykazał nawet, co złego jest w aktualnej sytuacji oświatowej. Nie dokonano szerokich, prawdziwych konsultacji ze środowiskiem szkolnym ani z przedstawicielami dydaktyki akademickiej.

Negatywnie o zmianach mówiła także Rada Języka Polskiego, Rzecznik Praw Dziecka oraz rodzice organizujący się w różne grupy sprzeciwu. Reforma nie spodobała się także samorządowcom. O przemyślenie zmian w edukacji zaapelował m.in. Związek Miast Polskich, który obliczył, że samorządy wydały już na gimnazja 8 mld zł. Tylko w Lublinie było to 100 mln zł. Podkreślano, że jeśli ten typ szkół zostanie zlikwidowany, to w ciągu dwóch najbliższych lat polskie miasta będą musiały zapłacić za to dodatkowy miliard złotych.

Rola kulturotwórcza

- Uważamy, że zmiany w systemie oświaty wprowadzać należy z rozwagą, kierując się dobrem dzieci i młodzieży oraz troską o jakość nauczania - napisali we wspólnym stanowisku tworzące Komisję Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego: Unia Metropolii Polskich, Unia Miasteczek Polskich, Związek Gmin Wiejskich RP, Związek Miast Polskich, Związek Powiatów Polskich i Związek Województw RP. Stanowisko to poparł także Związek Gmin Lubelszczyzny, który szczególnie nie zgadzał się na likwidację gimnazjów.

- Poza rzeczywistym marnotrawieniem wydanych już środków na ich powstanie i prowadzenie, wygeneruje to kolejne koszty związane ze zmianą istniejącej sieci szkół i ich doposażeniem oraz odprawami dla nauczycieli gimnazjów, którzy wobec odejścia jednego rocznika z systemu stracą pracę, a także zniweczy istniejącą rolę kulturotwórczą tych placówek, które zastąpiły szkoły średnie istniejące przed 1999 rokiem w każdej miejscowości centralnej gmin - pisał Jan Mołodecki, przewodniczący Zarządu Związku Gmin Lubelszczyzny w opublikowanym stanowisku.

Protesty

W październiku po raz pierwszy na ulice wyszli nauczyciele. Manifestowali przed Urzędami Wojewódzkimi w całym kraju podkreślając, że skutkiem reformy będzie obniżenie poziomu jakości edukacji i zaprzepaszczenie wypracowanych przez szkoły osiągnięć. Mówili, że reforma według PiS pociągnie za sobą zwolnienia nauczycieli, dyrektorów i pracowników szkolnej administracji oraz obsługi.

- Jeśli oświata ma działać, to musi dawać poczucie stabilizacji dzieciom, rodzicom i nauczycielom. Wysyłając dzieci do szkoły powinniśmy wiedzieć, kto, jak i czego będzie je uczyć, żeby móc zaplanować ich przyszłość - podkreślał też Adam Sosnowski, przewodniczący lubelskiego oddziału ZNP przemawiając do nauczycieli niosących transparenty z napisami: „Zalewa nas chaos”, „Nie dla likwidacji gimnazjów”, „Domagamy się wynagrodzenia za pracę - a nie jałmużny”.

Uczestnicy pikiety przekazali wtedy wojewodzie petycję, w której domagali się wstrzymania „szkodliwej reformy systemu edukacji”. Podkreślali, że gimnazja, które mają być likwidowane stanowią źródło lokalnej dumy, osiągają znakomite efekty kształcenia, są żywym dowodem na zmianę cywilizacyjną i infrastrukturalną oraz ogniskującą życie i emocje lokalnych społeczności. Zamiast system burzyć nauczyciele chcą go „wspierać i racjonalnie doskonalić”.

Ponieważ MEN nie wycofał się z reformy, miesiąc później około 1500 mieszkańców Lubelszczyzny: nauczycieli, dyrektorów szkół i rodziców pojechało do Warszawy na organizowaną przez Związek Nauczycielstwa Polskiego manifestację „Nie dla chaosu w szkole”. Zarówno ta, jak i kolejne manifestacje nie zmieniły stanowiska PiS.

Zmiany

W środę nad ustawą pochylił się rząd. Za reformą głosowało 230 posłów, 199 było przeciw, a pięciu wstrzymało się od głosu. W przyszłym tygodniu ustawa ma trafić do Senatu, który będzie musiał ją rozpatrzyć na ostatnim grudniowym posiedzeniu. Żeby reforma weszła w życie we wrześniu, prezydent będzie ją musiał podpisać do końca tego roku. Nauczyciele w Andrzeju Dudzie widzą ostatnią deskę ratunku. Dlatego w najbliższy poniedziałek 19 grudnia, o godz. 17 ZNP oraz inni przeciwnicy zmian przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie będą demonstrować swój sprzeciw wobec ustawy i apelować do Prezydenta RP o weto.

Tuż przed świętami Zarząd Główny ZNP podejmie decyzję o kształcie dalszych działań.

- Nie jesteśmy sami! W całej Polsce mnożą się inicjatywy oporu i sprzeciwu wobec złych zmian w oświacie. Przy takiej fali poparcia społecznego wszystkie scenariusze są możliwe - piszą członkowie ZNP na swoim profilu społecznościowym.

Nieoficjalnie wielu z nich złożyło już jednak broń i z niepokojem czeka na reformę.

Przeobrażenie polskiej szkoły ma się rozpocząć już we wrześniu przyszłego roku. Najważniejsza zmiana to likwidacja gimnazjów i zastąpienie ich ośmioletnią podstawówką, czteroletnim liceum, 5-letnim technikum oraz dwustopniową szkołą branżową (zastąpią zasadnicze szkoły zawodowe). W roku szkolnym 2018/2019 ostatni rocznik dzieci klas III ukończy gimnazjum. Od 1 września 2019 r. gimnazja nie będą już funkcjonować. Z mapy Lublina zniknąć ma Gimnazjum nr 2 (ul. Lwowska), do którego budynku już we wrześniu przenieść ma się Zespół Szkół Odzieżowo-Włókienniczych z ulicy Spokojnej. W szkoły podstawowe przekształcone zostaną m.in. Gimnazja nr 5, 16 i 18.

Ale to dopiero początek zmian.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 64

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
melonik / 24 grudnia 2016 r. o 16:42
Głosowaliście na PiS, to się teraz martwcie. Wcale mi was nie żal. Idzcie jeszcze i ucałujcie za to parszywą łapę prezesa. Pewnie i Ty od koryta odciągniety. Na święta ubekom,bulowi,Grzesiowi,Alimenciarzowi,Swetrowi,Madonnie życze duuuuuużego koryta z owsem!
Avatar
Gość / 23 grudnia 2016 r. o 18:02
Kasy w biedronce czekają.
Avatar
Ola / 22 grudnia 2016 r. o 08:43
Etaty sie znajdą jak polikwiduje sie podwójne etaty w szkołach,etaty emerytów zatrudnianych na godziny.
Avatar
Gość / 21 grudnia 2016 r. o 11:45
Broniarz, lewacki kundlu, do nogi !!! Podczas reformy wprowadzającej gimnazja pyskowałeś, że będzie to szkodliwe dla uczniów i nauczycieli. Teraz podczas likwidacji gimnazjów pyskujesz tak samo. NAUCZYCIELOM NIE CHODZI O UCZNIÓW, CHODZI TYLKO O WŁASNE TYŁKI. A to, że jest to ubrane w odpowiednie słowa, to co innego.
Avatar
Gość / 20 grudnia 2016 r. o 13:59
W tytule artykułu jest sedno protestu. Tu nie chodzi o szkołę i uczniów. Tu chodzi o dobrą pracę dla armii nauczycieli.
Avatar
Gość / 19 grudnia 2016 r. o 21:46
Tu nie chodzi o dzieci, młodzież czy gimnazja, tu chodzi wyłącznie o fuchy nauczycieli. Walczyli o pensum 18 godzin tygodniowo a pracują w kilku szkołach po 40-50 godzin w tygodniu, do tego korepetycje bo szkoły są mało wydolne. Wrócić do 18-to godzinnego pensum i przeprowadzić reformę tak jak założyło PIS. Tu akurat się z nimi zgadzam, choć to nie moja bajka!
Avatar
promyk nadziei / 18 grudnia 2016 r. o 19:34
Będą wygaszać,wygaszać,ale jak widać DUCHA NARODU NIE WYGASZĄ.
Avatar
Jacek / 18 grudnia 2016 r. o 14:26
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Oczywiście nie jest idealnie w Polskiej oświacie. Wiele rzeczy jest do poprawy i zmiany. Należy przede wszystkim zreformować szkolnictwo zawodowe, przywrócić znaczenie przedmiotom przyrodniczym i wiele innych obszarów wymaga zmiany. Niestety proponowana reforma nic na dobre nie zmienia. Proponowane zmiany spowodują chaos, obniżenie poziomu nauczania, ideologizację szkoły, masowe zwolnienia nauczycieli, skrócenie okresu kształcenia ogólnego. W podstawach programowych jest wiele błędów merytorycznych, niedociągnięć. Podstawy w wielu momentach pomijają korelację między przedmiotową. Widać, że były pisane w pośpiechu i bez należytej staranności. Do reformy szkolnictwa zawodowego nie jest potrzebna likwidacja gimnazjów. Najgorsze w tym wszystkim, że nikt z rządzących nie słucha merytorycznych argumentów. MEN pozoruje konsultacje. Każdy kto ma inne zdanie przez zwolenników PIS są obrzucani obelgami. Nie tak miało to wyglądać. Naprawdę szkoda dzieci.
Gdyby tylko nauczyciele chcieli wspomagać ministerstwo zamiast bronić własnych stołków...
Gdyby tylko nauczyciele chcieli wspomagać ministerstwo zamiast bronić własnych stołków... rozwiń
Avatar
Podpis / 18 grudnia 2016 r. o 14:05
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Znowu zwolennicy PIS nas obrażają. Reforma edukacji jest źle przygotowana ale nikt nie chce słuchać merytorycznych argumentów. Przepracowałem w oświacie wiele lat i nikt mnie nie obrażał tak jak teraz. Na każdy merytoryczny argument słyszę, że jestem zdrajcą, lewakiem, komunistą i złodziejem. Jest mi z tego powodu bardzo przykro. To mój pierwszy i ostatni wpis. Nie będę się przekrzykiwał i reagował na inwektywy.
Konkretnie co jest złego w tej reformie?
Konkretnie co jest złego w tej reformie? rozwiń
Avatar
Gość / 18 grudnia 2016 r. o 14:04
Likwidacja gimnazjów to dobra decyzja, a o pracę bać powinni się mierni pseudo-nauczyciele.
Avatar
melonik / 24 grudnia 2016 r. o 16:42
Głosowaliście na PiS, to się teraz martwcie. Wcale mi was nie żal. Idzcie jeszcze i ucałujcie za to parszywą łapę prezesa. Pewnie i Ty od koryta odciągniety. Na święta ubekom,bulowi,Grzesiowi,Alimenciarzowi,Swetrowi,Madonnie życze duuuuuużego koryta z owsem!
Avatar
Gość / 23 grudnia 2016 r. o 18:02
Kasy w biedronce czekają.
Avatar
Ola / 22 grudnia 2016 r. o 08:43
Etaty sie znajdą jak polikwiduje sie podwójne etaty w szkołach,etaty emerytów zatrudnianych na godziny.
Avatar
Gość / 21 grudnia 2016 r. o 11:45
Broniarz, lewacki kundlu, do nogi !!! Podczas reformy wprowadzającej gimnazja pyskowałeś, że będzie to szkodliwe dla uczniów i nauczycieli. Teraz podczas likwidacji gimnazjów pyskujesz tak samo. NAUCZYCIELOM NIE CHODZI O UCZNIÓW, CHODZI TYLKO O WŁASNE TYŁKI. A to, że jest to ubrane w odpowiednie słowa, to co innego.
Avatar
Gość / 20 grudnia 2016 r. o 13:59
W tytule artykułu jest sedno protestu. Tu nie chodzi o szkołę i uczniów. Tu chodzi o dobrą pracę dla armii nauczycieli.
Avatar
Gość / 19 grudnia 2016 r. o 21:46
Tu nie chodzi o dzieci, młodzież czy gimnazja, tu chodzi wyłącznie o fuchy nauczycieli. Walczyli o pensum 18 godzin tygodniowo a pracują w kilku szkołach po 40-50 godzin w tygodniu, do tego korepetycje bo szkoły są mało wydolne. Wrócić do 18-to godzinnego pensum i przeprowadzić reformę tak jak założyło PIS. Tu akurat się z nimi zgadzam, choć to nie moja bajka!
Avatar
promyk nadziei / 18 grudnia 2016 r. o 19:34
Będą wygaszać,wygaszać,ale jak widać DUCHA NARODU NIE WYGASZĄ.
Avatar
Jacek / 18 grudnia 2016 r. o 14:26
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Oczywiście nie jest idealnie w Polskiej oświacie. Wiele rzeczy jest do poprawy i zmiany. Należy przede wszystkim zreformować szkolnictwo zawodowe, przywrócić znaczenie przedmiotom przyrodniczym i wiele innych obszarów wymaga zmiany. Niestety proponowana reforma nic na dobre nie zmienia. Proponowane zmiany spowodują chaos, obniżenie poziomu nauczania, ideologizację szkoły, masowe zwolnienia nauczycieli, skrócenie okresu kształcenia ogólnego. W podstawach programowych jest wiele błędów merytorycznych, niedociągnięć. Podstawy w wielu momentach pomijają korelację między przedmiotową. Widać, że były pisane w pośpiechu i bez należytej staranności. Do reformy szkolnictwa zawodowego nie jest potrzebna likwidacja gimnazjów. Najgorsze w tym wszystkim, że nikt z rządzących nie słucha merytorycznych argumentów. MEN pozoruje konsultacje. Każdy kto ma inne zdanie przez zwolenników PIS są obrzucani obelgami. Nie tak miało to wyglądać. Naprawdę szkoda dzieci.
Gdyby tylko nauczyciele chcieli wspomagać ministerstwo zamiast bronić własnych stołków...
Gdyby tylko nauczyciele chcieli wspomagać ministerstwo zamiast bronić własnych stołków... rozwiń
Avatar
Podpis / 18 grudnia 2016 r. o 14:05
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Znowu zwolennicy PIS nas obrażają. Reforma edukacji jest źle przygotowana ale nikt nie chce słuchać merytorycznych argumentów. Przepracowałem w oświacie wiele lat i nikt mnie nie obrażał tak jak teraz. Na każdy merytoryczny argument słyszę, że jestem zdrajcą, lewakiem, komunistą i złodziejem. Jest mi z tego powodu bardzo przykro. To mój pierwszy i ostatni wpis. Nie będę się przekrzykiwał i reagował na inwektywy.
Konkretnie co jest złego w tej reformie?
Konkretnie co jest złego w tej reformie? rozwiń
Avatar
Gość / 18 grudnia 2016 r. o 14:04
Likwidacja gimnazjów to dobra decyzja, a o pracę bać powinni się mierni pseudo-nauczyciele.
Zobacz wszystkie komentarze 64

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

W tym mieście bilety komunikacji miejskiej wciąż bezpłatne. Będą zmiany w kursowaniu autobusów

W tym mieście bilety komunikacji miejskiej wciąż bezpłatne. Będą zmiany w kursowaniu autobusów

Mieszkańcy osiedla Kochanowskiego w Chełmie zyskają dostęp do komunikacji miejskiej. Kursy kilku linii zostaną dostosowane do potrzeb uczniów. Od 1 grudnia Chełmskie Linie Autobusowe wprowadzą zmiany w rozkładach jazdy.

Mundial 2022: Kto dziś gra i gdzie obejrzeć mecze? (28 listopada)

Mundial 2022: Kto dziś gra i gdzie obejrzeć mecze? (28 listopada)

W poniedziałek drugie swoje drugie mecze na mistrzostwach świata w Katarze rozegrają zespoły z grup G i H. Hitem dnia będzie wieczorne starcie Urugwaju z Portugalią

"Kochane pieniążki" w Centrum Spotkania Kultur
4 grudnia 2022, 16:00

"Kochane pieniążki" w Centrum Spotkania Kultur

Sceniczną komedię "Kochane pieniążki" będzie można zobaczyć w Centrum Spotkania Kultur (plac Teatralny 1). Pokazy zaplanowano na 4 grudnia o godz. 16 i 19.

Właścicielka krów trafiła do więzienia. Idzie zima, wilki w okolicy, a zwierząt nie ma komu przygarnąć
Pierwsza strona
galeria

Właścicielka krów trafiła do więzienia. Idzie zima, wilki w okolicy, a zwierząt nie ma komu przygarnąć

Mieszkała z krowami i traktowała je bardziej jak towarzyszy, niż zwierzęta hodowlane. Ale krowy były w złym stanie, dlatego kobieta za znęcanie się nad nimi trafiła do więzienia. Teraz karmią je urzędnicy, a żaden gospodarz nie chce ich przygarnąć, bo nie można ich sprzedać do ubojni. Tymczasem robi się coraz zimniej, a w okolicy grasują wilki.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 28 listopada 2022 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 28 listopada 2022 r.

Mundial 2022: Hiszpania – Niemcy 1:1. Podział punktów w starciu gigantów

Mundial 2022: Hiszpania – Niemcy 1:1. Podział punktów w starciu gigantów

Reprezentacja Niemiec wciąż pozostaje w grze o awans do fazy pucharowej. W niedzielny wieczór ekipa Hansiego Flicka zremisowała z Hiszpanią 1:1 ratując cenny punkt w końcówce spotkania

Tomaszów Lubelski. Wyrzuć elektrograty blisko domu

Tomaszów Lubelski. Wyrzuć elektrograty blisko domu

Nie trzeba już jechać do PSZOK, który na dodatek jest otwarty tylko w konkretnych porach, ale przez 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu zużytego sprzętu można się pozbyć wrzucając go do specjalnych pojemników. Taka możliwość właśnie pojawiła się w Tomaszowie Lubelskim.

Radny PiS wpadł z marihuaną w urzędzie, będą poważne konsekwencje. "Bardzo przykra historia"

Radny PiS wpadł z marihuaną w urzędzie, będą poważne konsekwencje. "Bardzo przykra historia"

Krzysztof Ż. radny miejski klubu Prawa i Sprawiedliwości oraz urzędnik powiatowego starostwa przyznał się do zarzutu posiadania znacznej ilości środków odurzających. Sąd zastosował wobec niego środki zapobiegawcze, w tym zakaz opuszczania kraju.

Najstarsi mieszkańcy powiatu opolskiego będą decydować

Najstarsi mieszkańcy powiatu opolskiego będą decydować

Na początku grudnia po raz pierwszy spotkają się członkowie nowego gremium Powiatowej Rady Seniorów. Tworzy ją osiemnaście osób z różnych środowisk. – Współcześni emeryci chcą wychodzić z domu, chcą działać – mówią przedstawiciele systematycznie powiększającej się grupy mieszkańców.

Puławy. Szef jednego z wydziałów odchodzi z urzędu miasta

Puławy. Szef jednego z wydziałów odchodzi z urzędu miasta

Łukasz Kołodziej, kierownik Wydziału Kultury, Promocji i Komunikacji Społecznej, złożył wypowiedzenie. Z końcem roku jego umowa z Urzędem Miasta zostanie rozwiązana. – Trzeba zrobić kolejny krok w życiu – mówi.

Schody do Zamku trzeba naprawiać po artystycznej akcji. Okazuje się, że nie było zgody na ich pomalowanie

Schody do Zamku trzeba naprawiać po artystycznej akcji. Okazuje się, że nie było zgody na ich pomalowanie

Schody wiodące do Zamku wymagają naprawy po usunięciu pracy artystycznej zamówionej przez ośrodek „Rozdroża”. Właściciel schodów twierdzi, że nie zgadzał się na ich malowanie, a konserwator zabytków dodaje, że malowano je niezgodnie z założeniami.

Polski Cukier Start Lublin – Legia Warszawa 76:103. Kompletnie rozbici [zdjęcia]
galeria

Polski Cukier Start Lublin – Legia Warszawa 76:103. Kompletnie rozbici [zdjęcia]

Czwarta z rzędu ligowa porażka Polskiego Cukru Start Lublin. W niedzielny wieczór podopiecznym Artura Gronka w hali Globus szans nie dała Legia Warszawa. Goście wygrali aż 103:76.

Co tydzień zjadamy nawet 5 gramów mikroplastiku

Co tydzień zjadamy nawet 5 gramów mikroplastiku

Chociaż mikroplastik jest w żywności wszechobecny, to wciąż brak oszacowań, jaka dawka jest dla organizmu bezpieczna. Na horyzoncie pojawia się jeszcze trudniejszy do pokonania i badania wróg: nanoplastik.

Praca w Lublinie i regionie: zaskakujące dane o bezrobociu. Ale to może się zmienić

Praca w Lublinie i regionie: zaskakujące dane o bezrobociu. Ale to może się zmienić

– Z perspektywy naszego urzędu nie widać oznak kryzysu gospodarczego – przyznaje dr Michał Wójcik z Miejskiego Urzędu Pracy w Lublinie. A rząd chwali się najniższym od 32 lat bezrobociem. Jednak przedstawicielka dużej agencji zatrudnienia mówi, że pracodawcy – dostrzegając nadchodzący kryzys – są ostrożniejsi w zatrudnianiu.

Mundial 2022: Chorwacja - Kanada 4:1. Sensacyjny był jedynie początek

Mundial 2022: Chorwacja - Kanada 4:1. Sensacyjny był jedynie początek

Reprezentacja Kanady strzeliła najszybszego gola na mistrzostwach świata w Katarze, ale ostatecznie przegrała z Chorwacją 1:4 i obok gospodarzy jest drugim zespołem, który już po dwóch meczach jest pewna zakończenia gry na mundialu już po fazie grupowej

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium