Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

2 marca 2012 r.
13:44
Edytuj ten wpis

Fotograf Pendereckiego, Mrożka, Wajdy i Szymborskiej

7 1 A A
Bolesław Lutosławski (Maciej Kaczanowski)
Bolesław Lutosławski (Maciej Kaczanowski)

Jego zdjęcia publikował "The Guardian”, "Vogue”, "The Independent”. Fotografował Wisławę Szymborską, Sławomira Mrożka, Krzysztofa Pendereckiego i Andrzeja Wajdę. I choć jest mistrzem portretu, to najtrudniej było mu stanąć z aparatem przed lekarzem, który uratował mu życie. Kiedy tylko może, przyjeżdża do Lublina, gdzie znalazł swoją miłość. – Ona jest najważniejsza. Rozmowa z Bolesławem Lutosławskim, fotografem z Cambridge, autorem "Alchemii portretu”.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
• Nazwisko zobowiązuje?

– Tak. Naszym gniazdem rodzinnym było Drozdowo, ród pochodzi z Sieradzkiego i pieczętuje się herbem Jelita. Wśród moich przodków jest Wincenty Lutosławski, filozof, który ożenił się z hiszpańską poetką Sofią Casanovą. Choć siedziba rodziny to Drozdowo, ja urodziłem się we Wrocławiu, ale wychowałem się w Krakowie.

• Miłość do fotografii zaszczepiła panu babcia?

– Sława Redlich, która mieszkała w Krakowie, malowała od młodości, zabierała mnie do lasu i uczyła patrzenia na przyrodę. Pokazywała mi obrazy, opowiadała o kompozycji, kiedy zrobiłem pierwszy portret, powiedziała: Popatrz, tu nie ma dłoni. Zwróć uwagę na dłonie.

• Pierwszy aparat?

– Druh. Dostałem go, jak pojechaliśmy nad morze. Miałem osiem lat. Babcia fotografowała lepszym aparatem. Uczyła mnie fotografii w sposób dyskretny i przypadkowy, pokazując, że najważniejsze jest światło, które zmienia się w ciągu dnia.

• Czego pana nauczyła?

– Uczciwości patrzenia. Autentyczności, która oznaczała, że najważniejsze jest to, co w danym momencie widzę przed sobą. Ponieważ fotografia stała się moim celem, zdecydowałem się iść do Szkoły Filmowej w Łodzi. Żeby zdać na operatorkę, trzeba było przedstawić swoje zdjęcia, więc od wieku szesnastu lat intensywnie fotografowałem aparatem Start i wywoływałem zdjęcia w ciemni. W rok później zdałem egzaminy, na których spotkałem Aleksandra Błońskiego. Zaprzyjaźniliśmy się, Olek wiedział o wiele więcej o fotografii i zaczął mnie uczyć, pokazując, o co idzie w zdjęciach, opowiadał o swoich mistrzach. To był mój początek. Po dwóch latach operatorki chciałem spróbować czegoś nowego i w rezultacie skończyłem historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pierwszą moją wystawę w Krakowie, na której sfotografowałem życie hipisów, w tym Korę – zamknięto. Ale to mnie nie zatrzymało, bo kochałem niezależność i nadal fotografowałem ludzi tak jak chciałem.

• Dlaczego?

– Interesowało mnie spotkanie z drugą osobą. Od tematu zdjęcia bardziej interesowało mnie to, że mogę z kimś być, rozmawiać, spotkać się.

• Na przykład ze Sławomirem Mrożkiem. Jak doszło do waszego spotkania?

– To było w 1973 roku. Pojechałem do Paryża za pieniądze ze sprzedaży portretów Stanisława Lema do jego książek. A ponieważ znałem Mrożka z dzieciństwa (przychodził do naszego domu), skontaktowałem się z nim, umówił się ze mną, spotkaliśmy się w centrum, w kawiarni na St. Germain. Zaprosił mnie na trzy dni do swojego domu pod Orleanem. Miałem dwadzieścia cztery lata i spotkanie z pisarzem było dla mnie fascynujące. To były piękne dni, wino było dobre, jedzenie było dobre, rozmowy były dobre. Zgodził się na zdjęcia, akurat czytał Orwella, zrobiłem mu portret z tą książką.

• Trudno się fotografowało Krzysztofa Pendereckiego?

– Poznaliśmy się w Krakowie. W 1977 roku spotkaliśmy się podczas ważnego zjazdu polskich twórców w Baranowie, siedział w zamkowych krużgankach, popatrzył na mnie przez okulary, zrobiłem ten portret. To był decydujący moment.

• A Andrzeja Wajdę?

– Znałem Krystynę Zachwatowicz, jego żonę. Spotkaliśmy się w Starym Teatrze, gdzie pracował nad spektaklem. Najpierw umówiliśmy się na śniadanie, potem poszliśmy na spacer przez miasto. Zrobiłem mu parę zdjęć, potem poszliśmy do Muzeum Narodowego w Sukiennicach, gdzie było bardzo ciemno. Miałem wtedy Pentacona Six z obiektywem f 2.8, stanął przed jednym z obrazów i powiedział: To jest moja inspiracja. Zrobiłem serię zdjęć, potem poszliśmy pod Wawel. Było otwarty, serdeczny. Nauczył mnie jednego: Jak masz pomysł, to od razu go zrealizuj, nie czekaj na to, aż będzie na to czas. Spełniaj to, co dla ciebie jest najważniejsze teraz, bo może za rok nie będzie takiej okazji albo możliwości.

• Jakim cudem udało się panu zrobić serię portretów Wisławie Szymborskiej. Uciekała od dziennikarzy i fotografów?

– I dlatego nie ma jej zdjęć z tamtych lat. Potrzebowała fotografii do książki. Przyszedłem, była do zdjęcia przygotowana. Poczęstowała mnie lampką koniaku, powiedziałem, że przed pracą nie piję. Uśmiechnęła się i powiedziała: Ale zdjęć nie będzie. Wyjąłem aparat i powiedziałem: Będą, będą. Ja jestem nieustępliwy. Proszę tu usiąść, a całą resztą ja się zajmę. Uśmiechnęła się, zaczęliśmy pracować. Była urocza.

• Jak się trafia do takich tytułów jak "Vogue”, "The Independent”, "The Guardian”?

– Z "Vogue” było bardzo śmiesznie. Miałem 26 lat, przyjechałem do Londynu, znalazłem adres redakcji, poszedłem. Pojechałem na czwarte piętro, gdzie czekali ludzie ze zdjęciami. Zobaczyłem, że ktoś idzie piętro wyżej do redakcji, to poszedłem za nim, spotkałem fotoedytora, przedstawiłem się i pokazałem zdjęcia. Dziewczyna zaczęła je oglądać, przekładać, wywiązała się rozmowa, przyszedł ktoś ważniejszy, zostawił mi wizytówkę i kazał czekać na kontakt. Za trzy dni dostałem telefon, że chcą, żebym fotografował dla "Vogue”. Wysłali mnie do Clausa Oldenburga, sławnego rzeźbiarza i tak się zaczęło.

• Potem się potoczyło?

– Tak, już mnie znali, zacząłem pracować dla "The Independent”, "The Guardian”, potem "The Times”. Pracowałem bez agentów. Dzwonili, płacili.

• Zaczął pan uczyć fotografii?

– Zacząłem też pisać o fotografii. Daję indywidualne lekcje fotografii, prowadzę warsztaty. Kiedyś trwały pięć dni, teraz skłaniam się do warsztatów jednodniowych, które powtarzam co jakiś czas z tą samą grupą, która liczy od 4 do 6 osób. Uczę portretu.

• To przejdźmy do sztuki portretowania. Co to jest esencja chwili?

– To jest istota istnienia. Zawsze chcemy odczuć, że istniejemy, oddychamy, żyjemy. Świat żyje szybko i bardzo łatwo to zgubić.

• To to samo, że moment jest jeden?

– Jeden w konkretnej chwili, takich momentów jest wiele. Opisał to Henri Cartier-Bresson, jeden z najwybitniejszych francuskich fotoreporterów XX wieku.

• Trudno jest zbudować porozumienie z osobą, której się robi portret?

– Trzeba być bardzo otwartym. Zauważyłem, że im starszy jestem, tym łatwiej mi to przychodzi. Chodzi o otwartość na drugiego człowieka. Jeśli ja jestem otwarty, to ktoś też będzie otwarty. Wtedy pojawia się pierwiastek zaufania.

• W swojej książce "Alchemia portretu” wiele miejsca poświęca pan chemii intymności. Dlaczego?

– Chodzi o piękny moment, w którym z kimś się jest. Nie chodzi o erotyzm, chodzi o bliskość. I nie ma w tym ani przeszłości, ani przyszłości. To może stać się na ulicy, spotykasz czyjeś spojrzenie, jest gest, jest chemia. Intymność w fotografii jest najtrudniejszą sprawą. Jej się nie da osiągnąć, ona się musi stać. I to jest wzruszające.


• Fotografia to coś więcej niż biegłość?

– To nie o to chodzi. Co z tego, że ktoś umie jeździć autem, jak nie zna adresu, dokąd ma dotrzeć? Co z tego, że mam najlepszy aparat, jak nie będę potrafił dotrzeć do drugiego człowieka?

• W "Alchemii portretu” podkreśla pan wagę kompozycji.

– Pomaga zbudować portret, w rezultacie czego czytelniej oglądamy fotografię i od razu wiemy, o co chodzi. Kompozycja jest uzależniona od sytuacji. Zaczynam od porządku na planie. Chodzi o usunięcie wizualnego hałasu.

• Zaleca pan łagodność w fotografii?

– Och, tak, bo tylko wtedy otwieramy się na świat i tworzymy porozumienie, z którego rodzą się portrety.

• Przywiązuje pan wielką wagę do gestów i dłoni. Dlaczego?

– Są ważne, czasem najważniejsze. Ujawniają to, czego się nie mówi. Nad spojrzeniem czy wyrazem ust staramy się zachować kontrolę. Ale dłonie, gesty są podświadome i tak opowiadają prawdę o nas.

• Jedna z pana książek nazywa się "Taniec nad przepaścią”. Pan przeżył taki taniec?

– Tak. W ostatnim rozdziale "Alchemii portretu” jest zdjęcie lekarza, który uratował mi życie paręnaście lat temu. Najpierw zdiagnozował raka, a potem przez parę lat leczył. To był cud, że wygrałem z ciężką chorobą. Uparłem się, że nie umrę. Przestało mnie to interesować. Interesowało mnie tylko to, żeby żyć dalej. Kiedy fotografowałem doktora Marcusa, umówiliśmy się na ulicy, a nie w szpitalu. Zapytał mnie z uśmiechem: Jak pan się dzisiaj czuje? Odpowiedziałem: Dziś to ja zapytam, jak pan się czuje doktorze. Od tego dnia wiem, że to był najtrudniejszy z portretów, jakie zrobiłem kiedykolwiek i komukolwiek.

• Z perspektywy tego cudu co w życiu jest najważniejsze?

– Miłość. To chyba oczywiste. Miłość do świata, ludzi i ukochanej kobiety. Z tego wynika cała reszta, bo miłość daje energię.

• Miłość znalazł pan w Lublinie.

Komentarze 1

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Jacek / 31 marca 2015 o 12:10
0

Mamy coś wspólnego-aparat. Jest jeszcze jedno - tworzymy nastroje i atmosferę (od ręki) w zależności  od tego co  zastaniemy w miejscu spotkania. Ciepłe wypowiedzi i nie napastliwe pytania.Wywiad przygotowany.

Avatar
Jacek / 31 marca 2015 o 12:10
0

Mamy coś wspólnego-aparat. Jest jeszcze jedno - tworzymy nastroje i atmosferę (od ręki) w zależności  od tego co  zastaniemy w miejscu spotkania. Ciepłe wypowiedzi i nie napastliwe pytania.Wywiad przygotowany.

Zobacz wszystkie komentarze 1

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Nowa galeria handlowa w woj. lubelskim. Pieniądze zainwestuje belgijski deweloper
galeria

Nowa galeria handlowa w woj. lubelskim. Pieniądze zainwestuje belgijski deweloper 7 0

Nie jedna, a dwie firmy zbudują razem pierwszą w Chełmie dużą galerię handlową. Prace budowlane mają się rozpocząć jeszcze w tym roku.

Ten Typ Mes wystąpi w Plenerze
27 lipca 2018, 20:00

Ten Typ Mes wystąpi w Plenerze 0 0

Co Gdzie Kiedy. 27 lipca o godz. 20 w klubie Plener (Park Ludowy) wystąpi popularny raper i wokalista Ten Typ Mes. Artysta rozkręci soundsystemową imprezę z udziałem producenta Stasiaka oraz DJ'ów Black Belta Grega i Raz Dwa.

Łączy ich wspólna praca w policji. Oto najlepsze w woj. lubelskim psy służbowe i ich przewodnicy
galeria
film

Łączy ich wspólna praca w policji. Oto najlepsze w woj. lubelskim psy służbowe i ich przewodnicy 4 0

W piątek zakończyły się wojewódzkie eliminacje do XVIII finału Kynologicznych Mistrzostw Policji Sułkowice 2018. Zwyciężył pies IBAR i jego przewodnik st. sierż. Artur Lipski z KMP w Zamościu.

Poseł mówi o pobiciu demonstrantów w Warszawie. Policja odpowiada
film

Poseł mówi o pobiciu demonstrantów w Warszawie. Policja odpowiada 0 0

Poseł Nowoczesnej Piotr Misiło zapowiada złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez policję podczas piątkowej demonstracji przed Sejmem.

74 lata temu zlikwidowano niemiecki obóz koncentracyjny Majdanek. Pamięć o ofiarach
galeria

74 lata temu zlikwidowano niemiecki obóz koncentracyjny Majdanek. Pamięć o ofiarach 7 3

W niedzielę minęły 74 lata od ostatecznej likwidacji niemieckiego obozu koncentracyjnego Majdanek, który działał przez blisko trzy lata.

Miasto movie analogowo: Terminator w Warsztatach Kultury
25 lipca 2018, 21:00

Miasto movie analogowo: Terminator w Warsztatach Kultury 3 0

Co Gdzie Kiedy. Przed nami ostatnie lipcowe spotkanie w ramach cyklu Miasto movie analogowo w Warsztatach Kultury (ul. Grodzka 5a). W środę, 25 lipca o godz. 21 w tamtejszej Próbie Cafe wyświetlony zostanie kultowy Terminator.

94 PZLA MP. Złoto Pauliny Guby na zakończenie zmagań w Lublinie

94 PZLA MP. Złoto Pauliny Guby na zakończenie zmagań w Lublinie 0 0

Zawodniczka AZS UMCS Lublin Paulina Guba bez najmniejszych problemów wywalczyła złoty medal w pchnięciu kulą. Lubelska zawodniczka uzyskała rezultat 18.82 i nad drugą w klasyfikacji zawodniczką miała blisko dwa metry

Czyj to pies? Policjanci szukają właściciela

Czyj to pies? Policjanci szukają właściciela 1 3

W czerwcu w lesie w miejscowości Rokitno (pow. bialski) przypadkowy świadek zauważył błąkające się w rejonie leśnej ścieżki zwierzę.

Sejm zdecydował. 2019 rokiem Unii Lubelskiej

Sejm zdecydował. 2019 rokiem Unii Lubelskiej 0 3

Sejm w piątek przyjął uchwałę o ustanowieniu patronów 2019 roku. Jednym z uhonorowanych w ten sposób wydarzeń jest Unia Lubelska. W przyszłym roku przypada 450. rocznica jej zawarcia.

94 PZLA MP. Srebro Karoliny Kołeczek i Piotra Tarkowskiego

94 PZLA MP. Srebro Karoliny Kołeczek i Piotra Tarkowskiego 0 0

Karolina Kołeczek z AZS UMCS Lublin i Piotr Tarkowski z AZS AWF Biała Podlaska wywalczyli srebrne medale w swoich konkurencjach podczas trzeciego dnia mistrzostw Polski w lekkiej atletyce rozgrywanych w Lublinie

Motor Lublin powinien być finansowany tylko z pieniędzy prywatnych? Proponują zrzutkę

Motor Lublin powinien być finansowany tylko z pieniędzy prywatnych? Proponują zrzutkę 69 16

Motor Lublin miałby wyemitować akcje do kupienia przez wszystkich zainteresowanych, dzięki temu zyskałby pieniądze na działalność. Taką propozycję podsuwa prezydentowi lubelska Fundacja Wolności, która woli, żeby klub nie był – jak obecnie – finansowany z pieniędzy podatników.

W tym urzędzie w Lublinie pracuje 76 osób. Przenieśli się do nowej siedziby [zdjęcia]
galeria

W tym urzędzie w Lublinie pracuje 76 osób. Przenieśli się do nowej siedziby [zdjęcia] 9 13

Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Lublinie ma nową siedzibę. Funkcjonująca od stycznia w ramach Państwowego Przedsiębiorstwa Wodnego Wody Polskie instytucja mieści się teraz przy ul. Leszka Czarnego 3 w dzielnicy Rury.

94 PZLA MP. Dominik Kopeć z kolejnym złotym medalem!

94 PZLA MP. Dominik Kopeć z kolejnym złotym medalem! 4 1

Zawodnik Agrosu Zamość wywalczył drugi krążek na trwającej od piątku imprezy w Lublinie. Po złocie na 100 metrów Kopeć dołożył kolejne, ale na dwa razy dłuższym dystansie

94 PZLA MP. Malwina Kopron z brązowym medalem

94 PZLA MP. Malwina Kopron z brązowym medalem 0 0

Zawodniczka AZS UMCS zajęła trzecie miejsce w niedzielnym konkursie rzutu młotem. Srebrny medal zdobyła Joanna Fiodorow, a złoto przypadło Anicie Włodarczyk, która była poza zasięgiem

Po kontroli NIK: Seniorzy bez opieki w 41 gminach woj. lubelskiego

Po kontroli NIK: Seniorzy bez opieki w 41 gminach woj. lubelskiego 0 1

41 gmin czyli 19 proc. wszystkich gmin w województwie lubelskim nie zapewnia seniorom opieki – wynika z najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli. W skali kraju robi to zaledwie 20 proc. gmin, mimo że należy to do ich obowiązków i jest najmniej kosztowną dla samorządów formą pomocy seniorom.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.