Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

25 stycznia 2008 r.
12:49
Edytuj ten wpis

Gross nierzetelny aż strach

Autor: Zdjęcie autora Rafał Panas
0 8 A A

Rozmowa z dr. Mieczysławem Rybą, członkiem kolegium IPN i historykiem z KUL

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

• Co się panu podoba w \"Strachu” Grossa?

- Przewrotne pytanie. Może odpowiem, jak oceniam "Strach” z punktu widzenia warsztatu historyka. Gross przypomina pogrom w Kielcach i inne dramatyczne zdarzenia. Jednak wyrywa je z kontekstu. Uogólnia pojedyncze zdarzenia. Stawia tezy, których nie udowadnia. Jak sprawdzali fachowcy, Gross nie był we wszystkich archiwach, a literaturę przedmiotu cytuje wybiórczo. Przykładem podejścia autora jest teza o antysemityzmie Kościoła. "Strach” to esej pisany pod tezę.


• Obrońcy Grossa podkreślają właśnie, że napisał pracę publicystyczną.

- Można go tak bronić. Jednak ciągle ważne jest pytanie, czy tezy ze "Strachu” da się obronić. Nawet w publicystyce historycznej trzeba ocenić, co jest prawdą. "Strach” może być jednym z wielu głosów w dyskusji, ale większej wagi do jego wartości nie należy przykładać. Nie powinien kształtować naszej świadomości.


• Gross twierdzi, że krytycy jego książki to często antysemici lub ludzie, którzy nie potrafią pogodzić się z czarnymi kartami polskiej historii.

- On nie jest atakowany za pisanie o tym, co działo się z Żydami, tylko za uogólnienia i stawianie niesprawiedliwych tez. Nie zauważa, że ogromna większość Polaków pomagała Żydom. Pamiętajmy, że za to groziła śmierć, także całej rodziny, a często i zniszczenie wsi. Gross krzywdzi ludzi, którzy narażając się ratowali Żydów. Wrzuca ich do jednego worka z uczestnikami pogromu w Kielcach. Gdyby "Strach” nie był tak nagłośniony, to by nie miało znaczenia. Dobrze, że IPN wydał książkę Marka Jana Chodakiewicza "Po zagładzie”, rzetelnie traktującą o problemie stosunków polsko-żydowskich tuż po wojnie.

• Czy Kościół odpowiada za antysemityzm, jak uważa Gross?

- Kolejny absurd. Jest mnóstwo przykładów, jak księża i zakonnicy pomagali Żydom. Nie można wynajdywać wypowiedzi np. kardynała Wyszyńskiego i wyrywając z kontekstu używać do podparcia swojej tezy. W ten sposób Gross pokazał rzeczywistość w skrzywiony sposób. Równie absurdalna jest teza, że za Holocaust odpowiadają Żydzi, których Niemcy zmusili do pracy przy wywózce współbraci. Można tak napisać, ale nie będzie to miało wiele wspólnego z prawdą.


• Czy \"Strach” pomoże w wyjaśnieniu czarnych kart naszej historii?

- Niestety, nie. Niesprawiedliwe tezy Grossa wręcz mogą generować antysemityzm. Skala szkód spowodowanych przez tę książkę jest nieproporcjonalna do jej wartości. Jej tendencyjność powoduje naturalny opór. Choćby wrzucenie do jednego worka tych, co prześladowali i tych, co pomagali Żydom. To generuje niepokój. Z tego, co wiem Gross unika merytorycznej debaty, nie chce się spotkać z Chodakiewiczem. Zamiast dyskusji stawia na głośne krzyczenie.


• Może pan krytykuje \"Strach”, bo jest pan, używając języka Grossa, katoendekiem?

- Każdemu można przyszyć jakąś łatkę. To poważni historycy krytycznie ocenili "Strach”. Przecież do katoendeków trudno też zaliczyć profesora Władysława Bartoszewskiego czy kardynała Stanisława Dziwisza. W dyskusji nie można obrzucać się epitetami, bo to nie prowadzi do ładu i poznania prawdy.

• Polacy są antysemitami?

- To był problem. Teraz mniejszość żydowska jest minimalna. Realnie antysemityzm istniał przed wojną. Jego podłożem był ekonomiczny konflikt interesów. Nie było tu rasizmu. Np. pamiętamy, że Jankiel u Mickiewicza jest przykładem patrioty. Konflikt miał realne, a nie irracjonalne podstawy, jak twierdzi Gross. Podobnie jest w Palestynie czy Irlandii.


• Poleciłby pan \"Strach” swoim studentom?

- Tak, ale razem z lekturą innych książek. "Strach” jest pewnym zjawiskiem. Powinni je znać, skoro będą w przyszłości nauczycielami czy autorytetami historycznymi w swoich środowiskach. Powinni też przeczytać książkę Chodakiewicza i znać dyskusję na temat obu prac. Dla studentów obie książki są przykładem, jak historyk powinien pisać i jak nie powinien pisać.

Komentarze 8

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 28 marca 2008 o 21:56
0
No i co .... ? Gross czy Szary, który jest hosztaplerem? Hańba Narodzie Polski, że przyzwalasz na to, by Cię kalano!!
Avatar
Gość / 28 marca 2008 o 20:44
0
RAPORT SZAREGO O POGROMIE W KIELCACH
NKWDOWSKA PROWOKACJA W KIELCACH - CZYLI TO, CO NAPRAWDĘ STAŁO SIĘ W KIELCACH?
(AUTORYZOWANA RELACJA „SZAREGO")

-W 51 rocznicę rozbicia więzienia w Kielcach przez zgrupowanie „Szarego" opowiedział pan w Kościele Garnizonowym w Kielcach a potem powtórzył pod więzieniem, że te mordy Żydów w Kielcach to była żydowska prowokacja? Czy ma pan na to dowody?
Szary: - Ja w 1946 roku miałem do swej dyspozycji wywiad i kontrwywiad „Polski Podziemnej" działający na moim terenie i daleko przed tą prowokacją otrzymywałem meldunki, że Żydzi z UB kieleckiego coś knują.

-Powiedział pan Żydzi z UB kieleckiego, czy nie było w kieleckiem UB Polaków?
-Na stanowiskach w Kielcach i w ogóle w całym UB byli Żydzi w bolszewickich szynelach, sami Żydzi. Dlatego „Ogień" z Podhala, który przystał do UB, gdy połapał się że UB i PPR to są sami Żydzi, zabrał swoich ludzi i poszedł w las.

-Wracając do kieleckich wypadków? Wolno mi się domyślać, że otrzymywał pan meldunki jako komendant...?
-Mieliśmy w Wojsku Polskim, także w UB swoich ludzi, ci alarmowali nas, że Żydzi NKWD i Żydzi z UB coś knują. Cały mój teren poddałem ścisłej inwigilacji. Nie spuszczaliśmy z oka kieleckiego budynku Urzędu Bezpieczeństwa ani jego pracowników. Przy okazji wyszło, że tych kilka tak nagłaśnianych mordów Żydów powracających z ZSRR do Polski, którymi obarczono „Polskę Podziemną", to była robota żydowskiego UB pod nadzorem żydowskiego NKWD; to dało mi do myślenia. Wzmogłem środki bezpieczeństwa na swoim terenie. Okazało się, że Żydzi z UB sami mordowali swoich, tylko dlaczego? Na to pytanie nie potrafiłem sobie wówczas odpowiedzieć, przynajmniej do pewnego czasu. Żydzi z UB poprzebierani za żołnierzy Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych, zatrzymali pociąg i wyrzucali z niego Żydów, cała wina za te mordy spadała na nas. Dokładnie zbadałem sprawę, okazało się, ani AK ani NSZ, ani nikt z polskiego podziemia nie miał z tymi mordami nic do czynienia.

„ŻYDZI SZASTALI PIENIĘDZMI”
Płk Szary: - Na podstawie otrzymywanych informacji wyrobiłem sobie pewien obraz o Żydach mieszkających w Kielcach; gdy polska ludność była ubogą, ledwie wiązała koniec z końcem, Żydzi „szastali pieniędzmi", mieli ich tyle, że mogli za nie kupić całe Kielce, dolary, funty, złoto; zdobyliśmy informację, że to UB kieleckie, poprzez swoich ludzi, rozpuszcza wieści, że „Żydzi wracają z ZSRR do Polski" po to, żeby odebrać swoje przedwojenne majątki, żeby „Polaków zamienić w parobków", itd.
Po jakimś czasie, ci sami agenci żydowskiego UB roznosili po Kielcach i w terenie ulotki, że „Żydzi złapali polskie dziecko i zamordowali je na macę". Miejscowa ludność w to święcie wierzyła, i pomstowała na Żydów. Czułem instynktownie, że coś wisi w powietrzu, coś groźnego, coś, czemu nie jestem w stanie przeciwdziałać; UB żydowskie w Kielcach podgrzewało atmosferę nienawiści! Tylko w jakim celu?

RABIN Z PARYŻA PRZYJEŻDŻA DO KIELC
Płk Szary: - Na dwa, może trzy dni przed masakrą Żydów w Kielcach otrzymałem od naszego człowieka z Wojska Polskiego zaskakujący meldunek; otóż, na lotnisku wojskowym w Warszawie załadowano do kukuruźnika „niezwykle ważnego rabina z Paryża" i pilot otrzymał rozkaz dostarczenia go na polowe lotnisko radzieckie, które znajdowało się pod Kielcami, w MASŁOWIE; polskiemu pilotowi widocznie się ten ważny rabin z Paryża nie spodobał, bo zrobił kilka beczek, i ten ważny rabin z Paryża ze strachu zwymiotował, zrobił w portki, cały się zafajdał; żydowskie NKWD odebrało rabina na polowym lotnisku pod Kielcami, w Masłowie, i pilot wrócił do Warszawy, gdzie prawdopodobnie porządnie mu się oberwało.

SZEF WOJEWÓDZKIEGO URZĘDU BEZPIECZEŃSTWA SOBCZYŃSKI
Płk Szary: - Z dalszych meldunków, które otrzymałem na temat owego ważnego rabina z Paryża wynikało, że żydowskie NKWD zawiozło go do żydowskiego UB w Kielcach; przyjął go sam komendant UB w Kielcach Sobczyński NKWDzista. Rozmawiali kilka godzin. Potem ten ważny rabin z Paryża zniknął nam z oczu. UB go gdzieś ukryło? Nie udało nam się dotrzeć do jego kryjówki.

W DNIU POGROMU PRZYJEŻDŻAJĄ DO KIELC CHEŁCHOWSKI I BUCZYŃSKI SPOTYKAJĄ SIĘ Z RABINEM Z PARYŻA
Płk Szary: - Otrzymałem informację, że do Kielc, ściślej Urzędu Bezpieczeństwa; przylecieli „ważni PPR-owcy z Warszawy"; pierwsza moja myśl, jeśli są ważni to ich ubić i przestaną być ważni; okazało się jednak, że Kielce są tak nasycone wojskiem polskim i radzieckim, ludźmi z UB, że nie mogło być mowy o jakimś zamachu; tymi ważnymi PPR-owcami z Warszawy byli „członkowie KC PPR Buczyński i Chełchowski"; absolutnie nic mi te nazwiska nie mówiły; kolejna informacja, która dodarła do mnie na kilka godzin przed tą masakrą brzmiała: „Rabin z Paryża spotkał się z PPRowcami z Warszawy Buczyńskim i Chełchowskim w budynku Urzędu Bezpieczeństwa, miał dojechać Sierow, ale przysłał tylko swojego następcę". Rozmowa trwała trzy godziny.

DZIENNIKARZE Z WARSZAWY PRZYJEŻDŻAJĄ DO KIELC BY FOTOGRAFOWAĆ MORDOWANIE ŻYDÓW
Płk Szary: - Otrzymałem także od naszych „dwójkarzy" informację, że do Kielc przyjechało kilku dziennikarzy z Warszawy; zjawili się w mieście na trzy dni przed pogromem; zostali poddani ścisłej inwigilacji; z podsłuchanych rozmów wynikało, że czekali na coś, co miało niebawem nastąpić; wśród nich było aż trzech fotoreporterów (jedna młoda dziewczyna); wszyscy ci dziennikarze byli żydowskiego pochodzenia spotykali się z oficerami kieleckiego UB, dwa razy z oficerami UB z Warszawy; wszyscy, jak wynikało "z meldunków", byli Żydami; i dziennikarze, i oficerowie z Warszawy i oficerowie z Kielc; wynikało, że z gry, którą Żydzi prowadzili, wyłączono w ogóle Polaków; w tym czasie plotka o zamordowaniu polskiego dziecka przez ortodoksyjnych Żydów została przez prowokatorów z kieleckiego UB tak rozdmuchana, że Kielczanie zapałali żądzą odwetu.

UB ORGANIZUJE ZAKŁADY PRACY DO PRZEPROWADZENIA POGROMU
Płk Szary; - Wśród niezliczonej ilości meldunków na temat przygotowywania czegoś trefnego przez kieleckie UB, otrzymałem i taki, że UB poprzez swoich ludzi, którymi obsadziło fabryki kieleckie, wyselekcjonowało wśród zaufanych robotników, brygady, które na specjalnych, tajnych kursach były szkolone przez oficerów żydowskiego UB z Kielc i Warszawy; ta selekcja była tak dokładna, tak wielowarstwowa, że mimo iż skierowaliśmy na ten odcinek najlepszych oficerów z „AKowskiej" dwójki, i tak niewiele się dowiedzieli, ale z tych strzępów informacji, które od naszego wywiadu otrzymaliśmy, doszliśmy do wniosku, a raczej zadaliśmy sobie kilka pytań:

1) Po co ci wyselekcjonowani przez żydowskie UB robotnicy w jednej z fabryk zbili ponad pięćdziesiąt trumien, prostych, z sosnowego drzewa. Na ten cel drewno UBeki pobrali z jednego z tartaków.

2) Po co ci sami ludzie z tego samego tartaku pobrali klocki długie na półtora metra (150 cm)?

3) Po co w jednym zakładów szyje się habity żydowskie, jakby przeznaczone dla manekinów? I też coś koło pięćdziesięciu sztuk tego się doliczyliśmy.

4) Po co robotnicy wyselekcjonowani przez żydowskie UB w Kielcach, a tak na prawdę agenci UB, gromadzą w swoich fabrykach narzędzia, łomy, siekiery, kilofy?

5) Po co gromadzą kamienie?

6) Po co po fabrykach szyją transparenty z hasłami (a te udało się naszym ludziom odczytać) „Precz z Żydami! Niech żyje władza ludowa!", i tym podobne. To były te pytania na które nie potrafiliśmy sobie wówczas odpowiedzieć.

DO KIELC ZJEŻDŻA, „ADAŚ POSRANIEC"
Płk Szary: Wśród informacji zebranych przez naszych „dwójkarzy" była i taka, która mnie szczególnie zaniepokoiła. Otóż od jakiegoś czasu przebywał w Kielcach Adaś Posraniec. Pyta pan kto to taki? Skoczek radziecki z czasów wojny, Żyd posługujący się pseudonimem Adam Kornecki. „Adaś Posraniec" dlatego, że, gdy skoczył z samolotu, ze strachu zrobił w portki; ludzie dowódcy brygady AL płk-a Połowniaka, znaleźli go całego ubabranego i straszliwie cuchnącego i to oni nazwali go „Adaś Posraniec"; Ten Komecki to był wyjątkowy tchórz, przed każdym bojem z Niemcami dekował się na tyłach, albo uciekał. I to właśnie Adaś Zasraniec lustrował aż trzy razy bloki, gdzie potem nastąpiła ta masakra.
Ten najazd na Kielce sprawił, że zwielokrotniliśmy środki ostrożności, bo przecież uderzenie mogło pójść na nas.

ŻYDOWSKA PROWOKACJA W KIELCACH
Płk Szary: Według naszego rozpoznania grupki wyselekcjonowanych przez UB robotników wyszły ze swoich zakładów, uzbrojeni w tępe narzędzia te, które wcześniej przygotowali, idąc do śródmieścia Kielc wznosili antyżydowskie okrzyki; nasi ludzie wśród tych grupek, niby kieleckich robotników, rozpoznawali etatowych UBeków, po dwóch, trzech i więcej; te poszczególne grupy zebrały się w śródmieściu, i tam robiły antyżydowski harmider; UB, gdyby tylko chciało, nakryłoby tę grupę czapkami; nasz wywiad donosił, że z ulic poznikały patrole wojskowe, milicyjne, a także i agenci UB; ostatni, wiadomo, byli wśród robotników i krzyczeli „Żydzi do Izraela!" „Tam mordujcie swe dzieci na macę!" Na tym bezrybiu, gdzie na co dzień aż roiło się od mundurowych, nagle pojawił się oficer w polskim mundurze a w chwilę potem drugi; obydwaj byli Żydami; jeden z prowodyrów zwrócił się do nich, by poprowadzili ich na „Żydów mordujących polskie dzieci na macę!"; czy to nie zdumiewające, że dwaj oficerowie prowadzą rozwścieczony tłum na domy, gdzie mieszkali Żydzi, którzy się zabarykadowali, i wywiązała się między nimi walka, najpierw na słowa, potem poszły w ruch kamienie, i to z obydwu stron, w końcu z domu ktoś strzelił do tego oficera który prowadził tłum pod te dwa bloki; na wieść o tym, że Żydzi zranili polskiego oficera, ruszyły z fabryk wcześniej przygotowane większe już grupy robotników, i z rozwiniętymi transparentami, na których wypisano „Precz z Żydami! Niech żyje władza ludowa!" - ruszyli na te dwa bloki i zaczęło się właściwe widowisko.

FOTOREPORTERZY W AKCJI
Płk Szary: Według naszych informacji, dziennikarze i fotoreporterzy już o godzinie ósmej rano zostali rozprowadzeni przez miejscowego oficera UB na swoje posterunki, nasi ludzie cały czas ich obserwowali. Zachowywali się oni dosyć dziwnie. Fotografowali tylko to, co im polecono. Tych fotografów, których postawiono przy bramach fabrycznych, po zrobieniu zdjęć, zabierało UB do auta; podobnie zrobiono z tymi, którzy robili zdjęcia w Śródmieściu; nie inaczej rzecz miała się z tymi fotoreporterami, którzy mieli fotografować masakrę; każdego fotografa pilnowało dwóch UBeków; gdy skończyła im się klisza, oddawali Ubekom aparat fotograficzny z kliszą i otrzymywali nowy; te aparaty zawożono do Urzędu Bezpieczeństwa w Kielcach, gdzie od godziny siódmej rano przebywali: rabin z Paryża, Kornecki, Sobczyński, Chełchowski, Biczyński, zastępca czy też delegat Sierowa oraz kilka jeszcze innych osób, którzy pełniły role łącznikową między prowodyrami na ulicach Kielc a sztabem zebranym w budynku UB; z nich wszystkich najbardziej był podenerwowany szef UB Kielcach, Sobczyński, który kilkakrotnie opuszczał gabinet i telefonował; z tych rozmów wynikało, że Sobczyński gdzieś tam u kogoś interweniował, gdyż „nie chciał być kozłem ofiarnym"; jednak ten ktoś z wysoka nie wybawił go z opresji, bo Sobczyński zrezygnowanym głosem powiedział do słuchawki; „Rozkaz, towarzyszu sekretarzu!"
Tego dnia aż dwukrotnie startował samolot do Warszawy, żeby dostarczyć tam zdjęcia z tego, co działo się w Kielcach.

KUKŁY I TRUPY
Płk Szary: - Z informacji, które nieustannie napływały wynikało, że w jednej z fabryk załadowano na auto ciężarowe kukły i na dzień przed wypadkami dostarczono je do owych dwóch bloków, gdzie mieszkali Żydzi; natomiast w nocy w wieziono do więzienia kieleckiego kilkanaście trupów, prawdopodobnie ludzi z AK i NSZ, gdzie poprzebierano je w te wcześniej uszyte habity żydowskie; tym trupom nawet brody poprzylepiano, wciśnięto na głowy mycki i w workach te trupy dostarczono samochodem do owych bloków.

TEN MORD ŻYDÓW W KIELCACH TO WIELKIE OSZUKAŃSTWO!
Płk Szary: -Tymi informacjami dysponowałem na dzień przed prowokacją kielecką, dlatego te dwa żydowskie bloki zostały nie tylko poddane obserwacji, ale udało nam się tam wsadzić swojego człowieka, i okazało się, że tam już nie było ludności żydowskiej, poza jakimiś niewielkimi wyjątkami, ich miejsce zajęli funkcjonariusze z UB, którzy kukły i trupy żołnierzy AK i NSZ trzymali w pogotowiu przy oknach, żeby w odpowiednim momencie wyrzucić je na zewnątrz. Nie, nie jest prawdą że to tłumy Kielczan wdarły się do tych dwóch żydowskich bloków, to jest wierutne kłamstwo.

KBW STRZELA W POWIETRZE
Płk Szary: - Przyjechali żołnierze KBW, i dopiero po oddaniu przez nich salwy w powietrze, z okien tych dwóch bloków zaczęły wypadać trupy naszych ludzi, wcześniej w kieleckim więzieniu zamordowanych, i te kukły; tłum przy nieustającej palbie karabinowej żołnierzy KBW odskoczył od bloków; całe to zajście UB bez przerwy fotografowało; trupy, pełno żydowskich trupów wokół budynków przeraziło Kielczan, i każdy nie chcąc być posądzony o mord, uciekał gdzie pieprz rośnie; w tym czasie wojsko i UB szczelnie otoczyło budynki; trupy i kukły załadowano do wozów samochodowych i wywieziono.

MORDOWANIE ŚWIADKÓW
Płk Szary: - Według naszego rozpoznania, najgorzej na tym wyszli ci Ubecy, żołnierze, szpicle (robotnicy), którzy uczestniczyli w tej mistyfikacji bezpośrednio. Sztab zebrany w budynku UB w Kielcach zdecydował, żeby zlikwidować świadków; i tak też się stało; rozstrzelano ich na przedmieściach Kielc i pogrzebano w nieznanym miejscu; ilu ich zamordowano? Tego nie udało nam się dociec, przy okazji oberwało się, i to porządnie bogu ducha winnej ludności Kielc; po wprowadzeniu stanu wyjątkowego, wielu niewinnych Polaków postawiono przed wyjazdowym Najwyższym Sądem Wojskowym; sądy wojskowe i sądy cywilne zaraz po wojnie składały się wyłącznie z sa¬mych Żydów; nie było w tych urzędach Polaków, sami Żydzi, czego doświadczyłem gdy zostałem aresztowany i sądzony przez Sąd Wojskowy. Doszły mnie pogłoski, że owymi prokuratorami i sędziami w Kielcach skazującymi na kary śmierci byli studenci.

SOBCZYŃSKI TYM KOZŁEM OFIARNYM
Płk Szary: Szef UB w Kielcach Sobczyński został przez organizatorów prowokacji kieleckiej zdymisjonowany, zaś Adaś Posraniec (Adam Kornecki) osobiście zerwał mu dystynkcję, odznaczenia i guziki; podobno przy tym zrywaniu i odrywaniu straszliwie wyklinał Polaków i groził im, że ich wszystkich „zakatrupi"; Żydzi z Warszawy, a może nawet z Moskwy, a może nawet z Paryża na miejsce Sobczyńskiego postawili Adasia Zasrańca; i ten tchórz w czasie wojny i prowokator po 1945 roku, słowa dotrzymał; mścił się na Polakach niemiłosiernie.

Płk Antoni Heda - Szary wypowiedź swoją o tym, co zdarzyło się w Kielcach przed i w czasie tzw. „pogromu kieleckiego" autoryzował w Warszawie w Kościele na Kamionku, dnia 3 grudnia 1996 roku; cyt, za J. Marszałek „Zdrajcy", t, 1)
RAPORT SZAREGO O POGROMIE W KIELCACH
NKWDOWSKA PROWOKACJA W KIELCACH - CZYLI TO, CO NAPRAWDĘ STAŁO SIĘ W KIELCACH?
(AUTORYZOWANA RELACJA „SZAREGO")

-W 51 rocznicę rozbicia więzienia w Kielcach przez zgrupowanie „Szarego" opowiedział pan w Kościele Garnizonowym w Kielcach a potem powtórzył pod więzieniem, że te mordy Żydów w Kielcach to była żydowska prowokacja? Czy ma pan na to dowody?
Szary: - Ja w 1946 roku miałem do swej dyspozycji wywiad i kontrwywiad „Polski Podziemnej"... rozwiń
Avatar
angst / 29 stycznia 2008 o 09:05
0
Nie wiem co stało się z polskim narodem?
Avatar
antoni / 29 stycznia 2008 o 08:57
0
Ten pseudo historyyk Ryba występujacy często w u Rydzyka jest zawodowym ściemniaczem i za to mu płaca , aby bronil hierarchow kościelnych bo to oni sa antysemitami i to oni w narodzie ten jad antysemityzmu wpuszczają .Gross pisze na podstawie faktów i przyjmując teze Ryby to nie może polak napisać o zbrodni Katynia czy innej na polakach dokonanej bo co obrazi narod rosyjski?. Polacy wszyscy tych zbrodni nie dokonali ale byla częsc co dała się podpuszczaać klerowi typu Rydzyk i ultranacjonalistom typu Giertych i zobaczcie sa obaj popierani przez kler.
Avatar
Beata / 29 stycznia 2008 o 08:30
0
i wy się uważacie za Polaków?? a na jakiej podstawie krytykujecie M. Rybę a pochwalacie Grossa?? ... chyba tylko na podstawie własnej niewiedzy!
Czy wy wogóle czytaliście tą książkę??????
Dlaczego pan Gross nie napisze, że pogromów Żydów było 17 z czego tylko 1 w Polsce, pozostałe m.in. na Węgrzech, 3 w Czechach, większość we Francji? I kto do tych pogromów doprowadził? - nie byli to zwykli Polacy... tylko ludzie NKWD, a dominowali wśród nich własnie Żydzi
Dlaczego pan Gross nie powie o tym, że żyje dzięki polskiej rodzinie, która z narażeniem życia ukrywała go w czasie wojny?
Natomiast pisze o tym, że WSZYSCY Polacy to mordercy, zdrajcy i antysemici... to w takim razie do której kategorii u pana Grossa się zaliczacie?
i wy się uważacie za Polaków?? a na jakiej podstawie krytykujecie M. Rybę a pochwalacie Grossa?? ... chyba tylko na podstawie własnej niewiedzy!
Czy wy wogóle czytaliście tą książkę??????
Dlaczego pan Gross nie napisze, że pogromów Żydów było 17 z czego tylko 1 w Polsce, pozostałe m.in. na Węgrzech, 3 w Czechach, większość we Francji? I kto do tych pogromów doprowadził? - nie byli to zwykli Polacy... tylko ludzie NKWD, a dominowali wśród nich własnie Żydzi
Dlaczego pan Gross nie powie o tym, że żyje dzięki polskiej rodz... rozwiń
Avatar
bolo / 29 stycznia 2008 o 07:58
0
A co to za historyk od Bendera i radia Maryja.I ten tendencyjny historyk ma czelność wypowiadać się o Polakach.
Avatar
maciek / 28 stycznia 2008 o 20:27
0
Nowojorski napisał:
Az strach ile jest falszu i zaklamania w powojennej i obecnej historii Polski. . Gross nierzetelny a rodzimi polscy historycy sa rzetelni. Gdyby tak istotnie bylo zaintresowaliby ludobojstwem dokonanym na polskich zeslancach syberyjskich i td. Gross pokazal jak nalezy pietnowac barbarzynstwo. Na nauke nigdy nie jest polscy historycy pozno.


Wczoraj przeczytałem fragment "Strachu" i nie mogłem zasnąć.Wierzę że tak właśnie było jak opisuje pan Gross .Wystarczy spojrzeć jak sami Polacy żrą się za granicą ze sobą .Jak pękają społeczne więzi gdy byle kto potrząśnie sakiewką nad uchem Polaka.To straszne ale pokłady zawiści ,niechęci do bliźniego w Polsce przybieraja rozmiary cechy narodowej.Nigdzie na świecie nie widziałem tylu okratowanych domów od piwnicy po strych jak w Naszej stolicy .Czy to nie dowód na to że Polak boi się Polaka?


Wczoraj przeczytałem fragment "Strachu" i nie mogłem zasnąć.Wierzę że tak właśnie było jak opisuje pan Gross .Wystarczy spojrzeć jak sami Polacy żrą się za granicą ze sobą .Jak pękają społeczne więzi gdy byle kto potrząśnie sakiewką nad uchem Polaka.To straszne ale pokłady zawiści ,niechęci do bliźniego w Polsce przybieraja rozmiary cechy narodowej.Nigdzie na świecie nie widziałem tylu okratowanych domów od piwnicy po strych jak w Naszej stolicy .Czy to nie dowód na to że Polak boi się Polaka? rozwiń
Avatar
Nowojorski / 28 stycznia 2008 o 18:42
0
Az strach ile jest falszu i zaklamania w powojennej i obecnej historii Polski. . Gross nierzetelny a rodzimi polscy historycy sa rzetelni. Gdyby tak istotnie bylo zaintresowaliby ludobojstwem dokonanym na polskich zeslancach syberyjskich i td. Gross pokazal jak nalezy pietnowac barbarzynstwo. Na nauke nigdy nie jest polscy historycy pozno.
Avatar
Gość / 28 marca 2008 o 21:56
0
No i co .... ? Gross czy Szary, który jest hosztaplerem? Hańba Narodzie Polski, że przyzwalasz na to, by Cię kalano!!
Avatar
Gość / 28 marca 2008 o 20:44
0
RAPORT SZAREGO O POGROMIE W KIELCACH
NKWDOWSKA PROWOKACJA W KIELCACH - CZYLI TO, CO NAPRAWDĘ STAŁO SIĘ W KIELCACH?
(AUTORYZOWANA RELACJA „SZAREGO")

-W 51 rocznicę rozbicia więzienia w Kielcach przez zgrupowanie „Szarego" opowiedział pan w Kościele Garnizonowym w Kielcach a potem powtórzył pod więzieniem, że te mordy Żydów w Kielcach to była żydowska prowokacja? Czy ma pan na to dowody?
Szary: - Ja w 1946 roku miałem do swej dyspozycji wywiad i kontrwywiad „Polski Podziemnej" działający na moim terenie i daleko przed tą prowokacją otrzymywałem meldunki, że Żydzi z UB kieleckiego coś knują.

-Powiedział pan Żydzi z UB kieleckiego, czy nie było w kieleckiem UB Polaków?
-Na stanowiskach w Kielcach i w ogóle w całym UB byli Żydzi w bolszewickich szynelach, sami Żydzi. Dlatego „Ogień" z Podhala, który przystał do UB, gdy połapał się że UB i PPR to są sami Żydzi, zabrał swoich ludzi i poszedł w las.

-Wracając do kieleckich wypadków? Wolno mi się domyślać, że otrzymywał pan meldunki jako komendant...?
-Mieliśmy w Wojsku Polskim, także w UB swoich ludzi, ci alarmowali nas, że Żydzi NKWD i Żydzi z UB coś knują. Cały mój teren poddałem ścisłej inwigilacji. Nie spuszczaliśmy z oka kieleckiego budynku Urzędu Bezpieczeństwa ani jego pracowników. Przy okazji wyszło, że tych kilka tak nagłaśnianych mordów Żydów powracających z ZSRR do Polski, którymi obarczono „Polskę Podziemną", to była robota żydowskiego UB pod nadzorem żydowskiego NKWD; to dało mi do myślenia. Wzmogłem środki bezpieczeństwa na swoim terenie. Okazało się, że Żydzi z UB sami mordowali swoich, tylko dlaczego? Na to pytanie nie potrafiłem sobie wówczas odpowiedzieć, przynajmniej do pewnego czasu. Żydzi z UB poprzebierani za żołnierzy Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych, zatrzymali pociąg i wyrzucali z niego Żydów, cała wina za te mordy spadała na nas. Dokładnie zbadałem sprawę, okazało się, ani AK ani NSZ, ani nikt z polskiego podziemia nie miał z tymi mordami nic do czynienia.

„ŻYDZI SZASTALI PIENIĘDZMI”
Płk Szary: - Na podstawie otrzymywanych informacji wyrobiłem sobie pewien obraz o Żydach mieszkających w Kielcach; gdy polska ludność była ubogą, ledwie wiązała koniec z końcem, Żydzi „szastali pieniędzmi", mieli ich tyle, że mogli za nie kupić całe Kielce, dolary, funty, złoto; zdobyliśmy informację, że to UB kieleckie, poprzez swoich ludzi, rozpuszcza wieści, że „Żydzi wracają z ZSRR do Polski" po to, żeby odebrać swoje przedwojenne majątki, żeby „Polaków zamienić w parobków", itd.
Po jakimś czasie, ci sami agenci żydowskiego UB roznosili po Kielcach i w terenie ulotki, że „Żydzi złapali polskie dziecko i zamordowali je na macę". Miejscowa ludność w to święcie wierzyła, i pomstowała na Żydów. Czułem instynktownie, że coś wisi w powietrzu, coś groźnego, coś, czemu nie jestem w stanie przeciwdziałać; UB żydowskie w Kielcach podgrzewało atmosferę nienawiści! Tylko w jakim celu?

RABIN Z PARYŻA PRZYJEŻDŻA DO KIELC
Płk Szary: - Na dwa, może trzy dni przed masakrą Żydów w Kielcach otrzymałem od naszego człowieka z Wojska Polskiego zaskakujący meldunek; otóż, na lotnisku wojskowym w Warszawie załadowano do kukuruźnika „niezwykle ważnego rabina z Paryża" i pilot otrzymał rozkaz dostarczenia go na polowe lotnisko radzieckie, które znajdowało się pod Kielcami, w MASŁOWIE; polskiemu pilotowi widocznie się ten ważny rabin z Paryża nie spodobał, bo zrobił kilka beczek, i ten ważny rabin z Paryża ze strachu zwymiotował, zrobił w portki, cały się zafajdał; żydowskie NKWD odebrało rabina na polowym lotnisku pod Kielcami, w Masłowie, i pilot wrócił do Warszawy, gdzie prawdopodobnie porządnie mu się oberwało.

SZEF WOJEWÓDZKIEGO URZĘDU BEZPIECZEŃSTWA SOBCZYŃSKI
Płk Szary: - Z dalszych meldunków, które otrzymałem na temat owego ważnego rabina z Paryża wynikało, że żydowskie NKWD zawiozło go do żydowskiego UB w Kielcach; przyjął go sam komendant UB w Kielcach Sobczyński NKWDzista. Rozmawiali kilka godzin. Potem ten ważny rabin z Paryża zniknął nam z oczu. UB go gdzieś ukryło? Nie udało nam się dotrzeć do jego kryjówki.

W DNIU POGROMU PRZYJEŻDŻAJĄ DO KIELC CHEŁCHOWSKI I BUCZYŃSKI SPOTYKAJĄ SIĘ Z RABINEM Z PARYŻA
Płk Szary: - Otrzymałem informację, że do Kielc, ściślej Urzędu Bezpieczeństwa; przylecieli „ważni PPR-owcy z Warszawy"; pierwsza moja myśl, jeśli są ważni to ich ubić i przestaną być ważni; okazało się jednak, że Kielce są tak nasycone wojskiem polskim i radzieckim, ludźmi z UB, że nie mogło być mowy o jakimś zamachu; tymi ważnymi PPR-owcami z Warszawy byli „członkowie KC PPR Buczyński i Chełchowski"; absolutnie nic mi te nazwiska nie mówiły; kolejna informacja, która dodarła do mnie na kilka godzin przed tą masakrą brzmiała: „Rabin z Paryża spotkał się z PPRowcami z Warszawy Buczyńskim i Chełchowskim w budynku Urzędu Bezpieczeństwa, miał dojechać Sierow, ale przysłał tylko swojego następcę". Rozmowa trwała trzy godziny.

DZIENNIKARZE Z WARSZAWY PRZYJEŻDŻAJĄ DO KIELC BY FOTOGRAFOWAĆ MORDOWANIE ŻYDÓW
Płk Szary: - Otrzymałem także od naszych „dwójkarzy" informację, że do Kielc przyjechało kilku dziennikarzy z Warszawy; zjawili się w mieście na trzy dni przed pogromem; zostali poddani ścisłej inwigilacji; z podsłuchanych rozmów wynikało, że czekali na coś, co miało niebawem nastąpić; wśród nich było aż trzech fotoreporterów (jedna młoda dziewczyna); wszyscy ci dziennikarze byli żydowskiego pochodzenia spotykali się z oficerami kieleckiego UB, dwa razy z oficerami UB z Warszawy; wszyscy, jak wynikało "z meldunków", byli Żydami; i dziennikarze, i oficerowie z Warszawy i oficerowie z Kielc; wynikało, że z gry, którą Żydzi prowadzili, wyłączono w ogóle Polaków; w tym czasie plotka o zamordowaniu polskiego dziecka przez ortodoksyjnych Żydów została przez prowokatorów z kieleckiego UB tak rozdmuchana, że Kielczanie zapałali żądzą odwetu.

UB ORGANIZUJE ZAKŁADY PRACY DO PRZEPROWADZENIA POGROMU
Płk Szary; - Wśród niezliczonej ilości meldunków na temat przygotowywania czegoś trefnego przez kieleckie UB, otrzymałem i taki, że UB poprzez swoich ludzi, którymi obsadziło fabryki kieleckie, wyselekcjonowało wśród zaufanych robotników, brygady, które na specjalnych, tajnych kursach były szkolone przez oficerów żydowskiego UB z Kielc i Warszawy; ta selekcja była tak dokładna, tak wielowarstwowa, że mimo iż skierowaliśmy na ten odcinek najlepszych oficerów z „AKowskiej" dwójki, i tak niewiele się dowiedzieli, ale z tych strzępów informacji, które od naszego wywiadu otrzymaliśmy, doszliśmy do wniosku, a raczej zadaliśmy sobie kilka pytań:

1) Po co ci wyselekcjonowani przez żydowskie UB robotnicy w jednej z fabryk zbili ponad pięćdziesiąt trumien, prostych, z sosnowego drzewa. Na ten cel drewno UBeki pobrali z jednego z tartaków.

2) Po co ci sami ludzie z tego samego tartaku pobrali klocki długie na półtora metra (150 cm)?

3) Po co w jednym zakładów szyje się habity żydowskie, jakby przeznaczone dla manekinów? I też coś koło pięćdziesięciu sztuk tego się doliczyliśmy.

4) Po co robotnicy wyselekcjonowani przez żydowskie UB w Kielcach, a tak na prawdę agenci UB, gromadzą w swoich fabrykach narzędzia, łomy, siekiery, kilofy?

5) Po co gromadzą kamienie?

6) Po co po fabrykach szyją transparenty z hasłami (a te udało się naszym ludziom odczytać) „Precz z Żydami! Niech żyje władza ludowa!", i tym podobne. To były te pytania na które nie potrafiliśmy sobie wówczas odpowiedzieć.

DO KIELC ZJEŻDŻA, „ADAŚ POSRANIEC"
Płk Szary: Wśród informacji zebranych przez naszych „dwójkarzy" była i taka, która mnie szczególnie zaniepokoiła. Otóż od jakiegoś czasu przebywał w Kielcach Adaś Posraniec. Pyta pan kto to taki? Skoczek radziecki z czasów wojny, Żyd posługujący się pseudonimem Adam Kornecki. „Adaś Posraniec" dlatego, że, gdy skoczył z samolotu, ze strachu zrobił w portki; ludzie dowódcy brygady AL płk-a Połowniaka, znaleźli go całego ubabranego i straszliwie cuchnącego i to oni nazwali go „Adaś Posraniec"; Ten Komecki to był wyjątkowy tchórz, przed każdym bojem z Niemcami dekował się na tyłach, albo uciekał. I to właśnie Adaś Zasraniec lustrował aż trzy razy bloki, gdzie potem nastąpiła ta masakra.
Ten najazd na Kielce sprawił, że zwielokrotniliśmy środki ostrożności, bo przecież uderzenie mogło pójść na nas.

ŻYDOWSKA PROWOKACJA W KIELCACH
Płk Szary: Według naszego rozpoznania grupki wyselekcjonowanych przez UB robotników wyszły ze swoich zakładów, uzbrojeni w tępe narzędzia te, które wcześniej przygotowali, idąc do śródmieścia Kielc wznosili antyżydowskie okrzyki; nasi ludzie wśród tych grupek, niby kieleckich robotników, rozpoznawali etatowych UBeków, po dwóch, trzech i więcej; te poszczególne grupy zebrały się w śródmieściu, i tam robiły antyżydowski harmider; UB, gdyby tylko chciało, nakryłoby tę grupę czapkami; nasz wywiad donosił, że z ulic poznikały patrole wojskowe, milicyjne, a także i agenci UB; ostatni, wiadomo, byli wśród robotników i krzyczeli „Żydzi do Izraela!" „Tam mordujcie swe dzieci na macę!" Na tym bezrybiu, gdzie na co dzień aż roiło się od mundurowych, nagle pojawił się oficer w polskim mundurze a w chwilę potem drugi; obydwaj byli Żydami; jeden z prowodyrów zwrócił się do nich, by poprowadzili ich na „Żydów mordujących polskie dzieci na macę!"; czy to nie zdumiewające, że dwaj oficerowie prowadzą rozwścieczony tłum na domy, gdzie mieszkali Żydzi, którzy się zabarykadowali, i wywiązała się między nimi walka, najpierw na słowa, potem poszły w ruch kamienie, i to z obydwu stron, w końcu z domu ktoś strzelił do tego oficera który prowadził tłum pod te dwa bloki; na wieść o tym, że Żydzi zranili polskiego oficera, ruszyły z fabryk wcześniej przygotowane większe już grupy robotników, i z rozwiniętymi transparentami, na których wypisano „Precz z Żydami! Niech żyje władza ludowa!" - ruszyli na te dwa bloki i zaczęło się właściwe widowisko.

FOTOREPORTERZY W AKCJI
Płk Szary: Według naszych informacji, dziennikarze i fotoreporterzy już o godzinie ósmej rano zostali rozprowadzeni przez miejscowego oficera UB na swoje posterunki, nasi ludzie cały czas ich obserwowali. Zachowywali się oni dosyć dziwnie. Fotografowali tylko to, co im polecono. Tych fotografów, których postawiono przy bramach fabrycznych, po zrobieniu zdjęć, zabierało UB do auta; podobnie zrobiono z tymi, którzy robili zdjęcia w Śródmieściu; nie inaczej rzecz miała się z tymi fotoreporterami, którzy mieli fotografować masakrę; każdego fotografa pilnowało dwóch UBeków; gdy skończyła im się klisza, oddawali Ubekom aparat fotograficzny z kliszą i otrzymywali nowy; te aparaty zawożono do Urzędu Bezpieczeństwa w Kielcach, gdzie od godziny siódmej rano przebywali: rabin z Paryża, Kornecki, Sobczyński, Chełchowski, Biczyński, zastępca czy też delegat Sierowa oraz kilka jeszcze innych osób, którzy pełniły role łącznikową między prowodyrami na ulicach Kielc a sztabem zebranym w budynku UB; z nich wszystkich najbardziej był podenerwowany szef UB Kielcach, Sobczyński, który kilkakrotnie opuszczał gabinet i telefonował; z tych rozmów wynikało, że Sobczyński gdzieś tam u kogoś interweniował, gdyż „nie chciał być kozłem ofiarnym"; jednak ten ktoś z wysoka nie wybawił go z opresji, bo Sobczyński zrezygnowanym głosem powiedział do słuchawki; „Rozkaz, towarzyszu sekretarzu!"
Tego dnia aż dwukrotnie startował samolot do Warszawy, żeby dostarczyć tam zdjęcia z tego, co działo się w Kielcach.

KUKŁY I TRUPY
Płk Szary: - Z informacji, które nieustannie napływały wynikało, że w jednej z fabryk załadowano na auto ciężarowe kukły i na dzień przed wypadkami dostarczono je do owych dwóch bloków, gdzie mieszkali Żydzi; natomiast w nocy w wieziono do więzienia kieleckiego kilkanaście trupów, prawdopodobnie ludzi z AK i NSZ, gdzie poprzebierano je w te wcześniej uszyte habity żydowskie; tym trupom nawet brody poprzylepiano, wciśnięto na głowy mycki i w workach te trupy dostarczono samochodem do owych bloków.

TEN MORD ŻYDÓW W KIELCACH TO WIELKIE OSZUKAŃSTWO!
Płk Szary: -Tymi informacjami dysponowałem na dzień przed prowokacją kielecką, dlatego te dwa żydowskie bloki zostały nie tylko poddane obserwacji, ale udało nam się tam wsadzić swojego człowieka, i okazało się, że tam już nie było ludności żydowskiej, poza jakimiś niewielkimi wyjątkami, ich miejsce zajęli funkcjonariusze z UB, którzy kukły i trupy żołnierzy AK i NSZ trzymali w pogotowiu przy oknach, żeby w odpowiednim momencie wyrzucić je na zewnątrz. Nie, nie jest prawdą że to tłumy Kielczan wdarły się do tych dwóch żydowskich bloków, to jest wierutne kłamstwo.

KBW STRZELA W POWIETRZE
Płk Szary: - Przyjechali żołnierze KBW, i dopiero po oddaniu przez nich salwy w powietrze, z okien tych dwóch bloków zaczęły wypadać trupy naszych ludzi, wcześniej w kieleckim więzieniu zamordowanych, i te kukły; tłum przy nieustającej palbie karabinowej żołnierzy KBW odskoczył od bloków; całe to zajście UB bez przerwy fotografowało; trupy, pełno żydowskich trupów wokół budynków przeraziło Kielczan, i każdy nie chcąc być posądzony o mord, uciekał gdzie pieprz rośnie; w tym czasie wojsko i UB szczelnie otoczyło budynki; trupy i kukły załadowano do wozów samochodowych i wywieziono.

MORDOWANIE ŚWIADKÓW
Płk Szary: - Według naszego rozpoznania, najgorzej na tym wyszli ci Ubecy, żołnierze, szpicle (robotnicy), którzy uczestniczyli w tej mistyfikacji bezpośrednio. Sztab zebrany w budynku UB w Kielcach zdecydował, żeby zlikwidować świadków; i tak też się stało; rozstrzelano ich na przedmieściach Kielc i pogrzebano w nieznanym miejscu; ilu ich zamordowano? Tego nie udało nam się dociec, przy okazji oberwało się, i to porządnie bogu ducha winnej ludności Kielc; po wprowadzeniu stanu wyjątkowego, wielu niewinnych Polaków postawiono przed wyjazdowym Najwyższym Sądem Wojskowym; sądy wojskowe i sądy cywilne zaraz po wojnie składały się wyłącznie z sa¬mych Żydów; nie było w tych urzędach Polaków, sami Żydzi, czego doświadczyłem gdy zostałem aresztowany i sądzony przez Sąd Wojskowy. Doszły mnie pogłoski, że owymi prokuratorami i sędziami w Kielcach skazującymi na kary śmierci byli studenci.

SOBCZYŃSKI TYM KOZŁEM OFIARNYM
Płk Szary: Szef UB w Kielcach Sobczyński został przez organizatorów prowokacji kieleckiej zdymisjonowany, zaś Adaś Posraniec (Adam Kornecki) osobiście zerwał mu dystynkcję, odznaczenia i guziki; podobno przy tym zrywaniu i odrywaniu straszliwie wyklinał Polaków i groził im, że ich wszystkich „zakatrupi"; Żydzi z Warszawy, a może nawet z Moskwy, a może nawet z Paryża na miejsce Sobczyńskiego postawili Adasia Zasrańca; i ten tchórz w czasie wojny i prowokator po 1945 roku, słowa dotrzymał; mścił się na Polakach niemiłosiernie.

Płk Antoni Heda - Szary wypowiedź swoją o tym, co zdarzyło się w Kielcach przed i w czasie tzw. „pogromu kieleckiego" autoryzował w Warszawie w Kościele na Kamionku, dnia 3 grudnia 1996 roku; cyt, za J. Marszałek „Zdrajcy", t, 1)
RAPORT SZAREGO O POGROMIE W KIELCACH
NKWDOWSKA PROWOKACJA W KIELCACH - CZYLI TO, CO NAPRAWDĘ STAŁO SIĘ W KIELCACH?
(AUTORYZOWANA RELACJA „SZAREGO")

-W 51 rocznicę rozbicia więzienia w Kielcach przez zgrupowanie „Szarego" opowiedział pan w Kościele Garnizonowym w Kielcach a potem powtórzył pod więzieniem, że te mordy Żydów w Kielcach to była żydowska prowokacja? Czy ma pan na to dowody?
Szary: - Ja w 1946 roku miałem do swej dyspozycji wywiad i kontrwywiad „Polski Podziemnej"... rozwiń
Avatar
angst / 29 stycznia 2008 o 09:05
0
Nie wiem co stało się z polskim narodem?
Avatar
antoni / 29 stycznia 2008 o 08:57
0
Ten pseudo historyyk Ryba występujacy często w u Rydzyka jest zawodowym ściemniaczem i za to mu płaca , aby bronil hierarchow kościelnych bo to oni sa antysemitami i to oni w narodzie ten jad antysemityzmu wpuszczają .Gross pisze na podstawie faktów i przyjmując teze Ryby to nie może polak napisać o zbrodni Katynia czy innej na polakach dokonanej bo co obrazi narod rosyjski?. Polacy wszyscy tych zbrodni nie dokonali ale byla częsc co dała się podpuszczaać klerowi typu Rydzyk i ultranacjonalistom typu Giertych i zobaczcie sa obaj popierani przez kler.
Avatar
Beata / 29 stycznia 2008 o 08:30
0
i wy się uważacie za Polaków?? a na jakiej podstawie krytykujecie M. Rybę a pochwalacie Grossa?? ... chyba tylko na podstawie własnej niewiedzy!
Czy wy wogóle czytaliście tą książkę??????
Dlaczego pan Gross nie napisze, że pogromów Żydów było 17 z czego tylko 1 w Polsce, pozostałe m.in. na Węgrzech, 3 w Czechach, większość we Francji? I kto do tych pogromów doprowadził? - nie byli to zwykli Polacy... tylko ludzie NKWD, a dominowali wśród nich własnie Żydzi
Dlaczego pan Gross nie powie o tym, że żyje dzięki polskiej rodzinie, która z narażeniem życia ukrywała go w czasie wojny?
Natomiast pisze o tym, że WSZYSCY Polacy to mordercy, zdrajcy i antysemici... to w takim razie do której kategorii u pana Grossa się zaliczacie?
i wy się uważacie za Polaków?? a na jakiej podstawie krytykujecie M. Rybę a pochwalacie Grossa?? ... chyba tylko na podstawie własnej niewiedzy!
Czy wy wogóle czytaliście tą książkę??????
Dlaczego pan Gross nie napisze, że pogromów Żydów było 17 z czego tylko 1 w Polsce, pozostałe m.in. na Węgrzech, 3 w Czechach, większość we Francji? I kto do tych pogromów doprowadził? - nie byli to zwykli Polacy... tylko ludzie NKWD, a dominowali wśród nich własnie Żydzi
Dlaczego pan Gross nie powie o tym, że żyje dzięki polskiej rodz... rozwiń
Avatar
bolo / 29 stycznia 2008 o 07:58
0
A co to za historyk od Bendera i radia Maryja.I ten tendencyjny historyk ma czelność wypowiadać się o Polakach.
Avatar
maciek / 28 stycznia 2008 o 20:27
0
Nowojorski napisał:
Az strach ile jest falszu i zaklamania w powojennej i obecnej historii Polski. . Gross nierzetelny a rodzimi polscy historycy sa rzetelni. Gdyby tak istotnie bylo zaintresowaliby ludobojstwem dokonanym na polskich zeslancach syberyjskich i td. Gross pokazal jak nalezy pietnowac barbarzynstwo. Na nauke nigdy nie jest polscy historycy pozno.


Wczoraj przeczytałem fragment "Strachu" i nie mogłem zasnąć.Wierzę że tak właśnie było jak opisuje pan Gross .Wystarczy spojrzeć jak sami Polacy żrą się za granicą ze sobą .Jak pękają społeczne więzi gdy byle kto potrząśnie sakiewką nad uchem Polaka.To straszne ale pokłady zawiści ,niechęci do bliźniego w Polsce przybieraja rozmiary cechy narodowej.Nigdzie na świecie nie widziałem tylu okratowanych domów od piwnicy po strych jak w Naszej stolicy .Czy to nie dowód na to że Polak boi się Polaka?


Wczoraj przeczytałem fragment "Strachu" i nie mogłem zasnąć.Wierzę że tak właśnie było jak opisuje pan Gross .Wystarczy spojrzeć jak sami Polacy żrą się za granicą ze sobą .Jak pękają społeczne więzi gdy byle kto potrząśnie sakiewką nad uchem Polaka.To straszne ale pokłady zawiści ,niechęci do bliźniego w Polsce przybieraja rozmiary cechy narodowej.Nigdzie na świecie nie widziałem tylu okratowanych domów od piwnicy po strych jak w Naszej stolicy .Czy to nie dowód na to że Polak boi się Polaka? rozwiń
Avatar
Nowojorski / 28 stycznia 2008 o 18:42
0
Az strach ile jest falszu i zaklamania w powojennej i obecnej historii Polski. . Gross nierzetelny a rodzimi polscy historycy sa rzetelni. Gdyby tak istotnie bylo zaintresowaliby ludobojstwem dokonanym na polskich zeslancach syberyjskich i td. Gross pokazal jak nalezy pietnowac barbarzynstwo. Na nauke nigdy nie jest polscy historycy pozno.
Zobacz wszystkie komentarze 8

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 16 lipca 2018

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 16 lipca 2018 0 0

Duże zamieszanie z kolorowymi pojemnikami na śmieci w Lublinie

Duże zamieszanie z kolorowymi pojemnikami na śmieci w Lublinie 13 8

Do dziś na lubelskich osiedlach powinny się pojawić kolorowe pojemniki do segregacji śmieci, ale mało gdzie je widać. Tylko właśnie do niedzieli miał trwać „okres przejściowy” w dzielnicach, które przechodzą na nowy system segregacji odpadów, ale okazuje się, że zamieszanie jeszcze może potrwać.

Końskowola bawiła się podczas Święta Róż [zdjęcia]
galeria

Końskowola bawiła się podczas Święta Róż [zdjęcia] 13 0

Miłośnicy kwiatów z całego województwa lubelskiego w niedzielę przybyli do Końskowoli, żeby zrobić zakupy podczas Święta Róż. To jedna z najlepszych okazji do zaopatrzenia się w sadzonki, kwiaty, a także lokalne, zdrowe produkty żywnościowe. Na scenie zagrały m.in. zespoły taneczne.

Folwark w Łęcznej się zmienia. "Park z miesiąca na miesiąc pięknieje"

Folwark w Łęcznej się zmienia. "Park z miesiąca na miesiąc pięknieje" 0 4

Mieszkańcy coraz częściej odwiedzają folwark w łęczyńskim Podzamczu. Kibicują inwestycji, która odmienia ten dawniej zapuszczony fragment Łęcznej.

Wacław Golonka na Festiwalu Muzyki Organowej w Puławach
16 lipca 2018, 19:00

Wacław Golonka na Festiwalu Muzyki Organowej w Puławach 0 0

Przed nami trzeci koncert w ramach tegorocznej edycji Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej w Puławach. W poniedziałek, 16 lipca o godz. 19 w Kościele pw. św. Brata Alberta wystąpi Wacław Golonka.

Lublin: Bez przejazdu przez ul. Dunikowskiego

Lublin: Bez przejazdu przez ul. Dunikowskiego 0 2

W poniedziałek zacznie się kolejny etap przebudowy sieci gazowej w rejonie powstającej drogi, która pobiegnie od Kunickiego do Wrotkowskiej.

Rolnicy zagłuszyli premiera Morawieckiego w Kraśniku. Antyrządowa manifestacja pod pomnikiem smoleńskim
Wideo, zdjęcia
galeria
film

Rolnicy zagłuszyli premiera Morawieckiego w Kraśniku. Antyrządowa manifestacja pod pomnikiem smoleńskim 452 40

Przy dźwiękach syren i okrzykach wściekłych rolników przemawiał w niedzielę w Kraśniku premier Mateusz Morawiecki. Uroczystość odsłonięcia pomnika smoleńskiego zamieniła się w antyrządowy protest przeciwko niskim cenom malin, agrestu, porzeczek i wiśni.

MUNDIAL 2018. Francja mistrzem świata 2018!
film

MUNDIAL 2018. Francja mistrzem świata 2018! 2 0

MUNDIAL 2018 Trójkolorowi wygrali w finale z Chorwacją 4:2 po kapitalnym spotkaniu na moskiewskich Łużnikach i zdobyli drugi w historii Puchar Świata. To ogromny sukces dla selekcjonera Didiera Deschampsa, który zdobył to trofeum zarówno jako piłkarz jak i trener

Jeden kierowca zginął, drugi był ranny. Policjanci szukają świadków wypadków

Jeden kierowca zginął, drugi był ranny. Policjanci szukają świadków wypadków 7 0

Lubelscy policjanci szukają świadków dwóch wypadków drogowych, do których doszło na początku lipca.

Alarm 24: Podwodna mogiła na dnie zalewu? Film czytelnika
film

Alarm 24: Podwodna mogiła na dnie zalewu? Film czytelnika 17 9

Co znajdowało się na niewielkim wzgórzu zalanym podczas budowy Zalewu Zemborzyckiego?

Zdradziło go dziwne zachowanie. Policjanci odkryli gdzie znikały rowery

Zdradziło go dziwne zachowanie. Policjanci odkryli gdzie znikały rowery 3 0

W piątkowe południe dyżurny łukowskiej komendy policji otrzymał telefoniczną informację o młodym mężczyźnie, którego zachowanie wskazywało, że chce ukraść rower. Zawiadamiający opisując jego wygląd, informował dyżurnego o trasie ucieczki młodzieńca.

Megaprojekt drogowy w powiecie lubelskim. Dwie duże inwestycje

Megaprojekt drogowy w powiecie lubelskim. Dwie duże inwestycje 19 6

Rozpoczęła się przebudowa drogi Krężnica Jara - Strzeszkowice w powiecie lubelskim. To jedna z dwóch inwestycji, realizowanych przez samorząd powiatowy w ramach megaprojektu drogowego, w którym biorą udział także pozostałe powiaty ziemskie województwa lubelskiego.

Festiwal "Śladami Singera" 2018: Bawić i przypominać [program]
16 lipca 2018, 17:30

Festiwal "Śladami Singera" 2018: Bawić i przypominać [program] 2 0

Co Gdzie Kiedy. W poniedziałek w podróż po Lubelszczyźnie wyrusza Festiwal "Śladami Singera". W tym roku artyści zawitają do 12 miast i miejscowości. – Chcemy bawić, zachwycać, ale też skłaniać do refleksji – mówią organizatorzy. Słowo-klucz to pamięć lokalna.

MUNDIAL 2018. Francja – Chorwacja 4:2 [ZAPIS RELACJI NA ŻYWO]
film

MUNDIAL 2018. Francja – Chorwacja 4:2 [ZAPIS RELACJI NA ŻYWO] 6 4

W ostatnim meczu mistrzostw świata w Rosji Francja gra na Łużnikach z Moskwie z Chorwacją. Czy powtórzy wynik sprzed 20 lat, czy po raz pierwszy złoto zdobędzie zespół z Bałkanów?

Wyjeżdżasz za granicę? Ile trzeba poczekać na nowy paszport?

Wyjeżdżasz za granicę? Ile trzeba poczekać na nowy paszport? 0 5

Tradycyjnie już okres wakacyjny to czas wzmożonego ruchu w punktach paszportowych. Wiele osób dopiero tuż przed planowanym urlopem zdaje sobie sprawę, że ma nieważny paszport. Dlatego warto sprawdzić termin ważności naszego paszportu. Tylko w czerwcu br. wydano prawie 215 tys. nowych paszportów, a w całym pierwszym półroczu 2018 r. aż 977 tys. dokumentów.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.