Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

28 kwietnia 2011 r.
13:03
Edytuj ten wpis

Kolega papież: Rozmowa z Norbertem Wojciechowskim

0 2 A A
Rozmowa z Norbertem Wojciechowskim (Bartłomiej Żurawski)
Rozmowa z Norbertem Wojciechowskim (Bartłomiej Żurawski)

Rozmowa z Norbertem Wojciechowskim, prezesem Wydawnictwa Norbertinum, rzecznikiem prasowym KUL (1970–1980) i dyrektorem Działu Wydawniczo-Poligraficznego KUL (1980–1989).

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
• Pierwszy kontakt z Karolem Wojtyłą?

– Nie byłem ani studentem, ani słuchaczem jego wykładów. Moje związki z Wojtyłą zaczęły się wtedy, gdy byłem rzecznikiem prasowym KUL. Wcześniej pracowałem w Wydawnictwie Towarzystwa Naukowego KUL, którego redakcja i biuro mieściły się w starym frontonie, na lewo przy wejściu. Ze dwa, trzy razy pamiętam, jak po siódmej rano wchodził do nas ks. prof. Franciszek Tokarz i ks. Karol Wojtyła, by kupić książkę "Historia filozofii indyjskiej”, autorstwa ks. Tokarza. Przyjeżdżali nocnym pociągiem z Krakowa. Nie zamawiali taksówki, szli spacerkiem przez park Ludowy, dzisiejszą Piłsudskiego, Lipową, Al. Racławickimi na KUL.

• Później spotykał się pan z nim z racji pełnienia funkcji rzecznika prasowego uczelni?

– Mam nawet w swoim archiwum list od Karola Wojtyły, wysłany na tydzień przed wyborem na papieża. Dotyczył relacji opublikowanej w "Biuletynie Informacyjnym KUL”, którego byłem sekretarzem, z nadania Mu doktoratu honoris causa na uniwersytecie w Mainz. Napisał, że na zdjęciu z uroczystości nie podpisaliśmy, że jest na nim także ks. dr F. Macharski i ks. prof. M. Jaworski, i żeby o tym pominięciu przy następnej publikacji pamiętać.

• Spotykaliście się?

– Tak, spotykałem go na inauguracjach roku akademickiego, na różnych uroczystościach uniwersyteckich, doktoratach honoris causa, w auli i w salonach rektorskich. Był bardzo skromny. Jesienią 1976 roku na KUL było wielkie wydarzenie: konferencja FIUC (Federacja Uniwersytetów Katolickich). Przyjechali rektorzy i przedstawiciele uniwersytetów katolickich z całego świata. Przyjechali po raz pierwszy do kraju rządzonego przez komunistów. Większość to byli duchowni, więc musieli odprawić mszę św. Pierwszego dnia obrad (w Bibliotece KUL) autokar przywozi ich w południe z obrad do kościoła akademickiego. Za chwilę wychodzą do ołtarza, niektórzy w garniturach, z narzuconą stułą. Jak zobaczył to rektor o. Albert Krąpiec, kazał zamknąć kościół. Następnego dnia patrzę, a oni wszyscy wychodzą w komżach i ornatach.

• Co się stało?

– Wiedzieli, że na obrady przybył przewodniczący Komisji Episkopatu ds. Nauki kardynał Karol Wojtyła, który odprawił wraz z nimi mszę świętą. Na zakończenie obrad w salonach rektorskich miał miejsce raut. Po raz pierwszy w życiu zobaczyłem i dowiedziałem się, co to jest szwedzki stół, który tym razem zamiast sióstr przygotowała restauracja hotelu "Unia”. Stoję obok prorektora Stefana Sawickiego, rektora Krąpca i kardynała Karola Wojtyły, który w pewnym momencie mówi: "Wiecie, ja bym nie zrobił takiego bankietu. Wrócą do siebie i powiedzą: W Polsce jest tak jak u nas”. I w tym momencie przypomniałem sobie jedną rzecz: jak poprzednika Wojtyły na stolicy w Krakowie, kardynała Sapiehę, w czasie wojny wizytował generalny gubernator Hans Frank. Na miśnieńskiej porcelanie podano chleb i marmoladę z… buraków cukrowych. Kard. Sapieha powiedział, wskazując na zastawę – "To mieliśmy przed wami, a to (marmoladę) mamy teraz”.

• Pamięta pan dni po wyborze Karola Wojtyły na papieża?

– Na uczelnię waliły tłumy dziennikarzy z całego świata. Ale nie byli to dziennikarze lubelscy, ani nawet polscy. Nie było nikogo z "Kuriera Lubelskiego”, "Sztandaru Ludu”, Radia Lublin czy Telewizji Lublin. Nikt z mediów krajowych nie pytał: co to za profesor, co robił, jaki był? Mieszkańcy Lublina dowiedzieli się o tym, że profesor KUL został papieżem z dużego transparentu powieszonego przez studentów, który wisiał na nowo wybudowanym frontonie uniwersytetu – "Nasz profesor papieżem”. Gdyby nie ten napis, mieszkańcy Lublina nie wiedzieliby o tym fakcie.

• Znak tamtych czasów?

– Tamta sytuacja koresponduje z dniem dzisiejszym. Po Wadowicach i Krakowie Lublin jest trzecim miastem, które może się chlubić i być dumne z faktu, że najbardziej znany i zasłużony w świecie Polak jest związany z naszym miastem. I co? Lublin stara się o Europejską Stolicę Kultury i w tych staraniach nie wykorzystuje tego faktu. Nie umie tego "wygrać”.

• Pierwsze spotkanie z papieżem Janem Pawłem II?

– 22 października 1978 r. na placu św. Piotra w Rzymie – msza pontyfikalna. Następnego dnia, w trzytysięcznej auli Pawła VI, było spotkanie papieża z Polonią. Ks. rektor Albert Krąpiec wręczył m.in. Janowi Pawłowi II medal "Za zasługi dla KUL”. Tam doszło do bardzo ważnej, symbolicznej sceny. Papież siedział na ozdobnym fotelu. W imieniu Polaków przemówienie wygłosił kardynał Wyszyński. Skończył i ruszył w kierunku Jana Pawła II, żeby oddać pokłon. Papież też się zerwał, prymas próbuje uklęknąć, ale papież robi to pierwszy. To zdjęcie było na czołówkach gazet całego świata. Po spotkaniu rektor Krąpiec z prorektorem Sawickim zadecydowali, że na KUL będzie pomnik z tą sceną. Do pracy przystąpił rzeźbiarz Jerzy Jarnuszkiewicz, którego rzeźba Jezusa Chrystusa była już w kościele akademickim KUL, nad ołtarzem głównym.
• I stoi na dziedzińcu KUL?

– Stoi. Tylko że w oryginale papież klęczał u stóp prymasa. Na KUL jest odwrotnie. O. Krąpiec powiedział, że nie może być, żeby prymas był nad papieżem.

• Kolejne spotkanie?

– 6 czerwca 1979 roku w bazylice jasnogórskiej. Zamknięte spotkanie, tylko dla KUL. Była na nim grupa studentów, która szła z pielgrzymką z Lublina, podarowali papieżowi polne kwiaty zerwane nad ranem. O czym powiedziała, witając papieża, jedna ze studentek. Papież był tak wzruszony, że mimo że ks. Dziwisz podsunął mu kartki z tekstem przemówienia, to do karteczek nie zajrzał i powiedział to, co mu serce dyktowało – "Stasiu, na co ci przyszło, że masz teraz kolegę papieża” – powiedział m.in. do ks. prof. Kamińskiego. A dziennikarze "puścili” do gazet przemówienie, które dostali wcześniej z biura prasowego, przygotowane jeszcze w Rzymie, to które na spotkaniu z KUL miał przeczytać Jan Paweł II.

• Towarzyszył pan Janowi Pawłowi II podczas całej pielgrzymki do Polski?

– Tak, było nas czterech, którzy mieli akredytację biura prasowego pielgrzymki. Mieliśmy nagrywać i fotografować wszystko, co wiązało się z udziałem delegacji KUL w spotkaniach z Janem Pawłem II, od przylotu na lotnisko w Warszawie do odlotu na lotnisku w Krakowie. Pamiętam jeden fakt, jak po śniadaniu w krakowskim hotelu fotograf Janusz Kolasa mówi przerażony: "Ukradziono mi aparat fotograficzny”. Mówię: "Trudno, przecież to już koniec wizyty”. Na to Janusz: "Norbert, to nie był aparat KUL-owski, pożyczyłem go od fotoreportera ze "Sztandaru Ludu” (organ Komitetu Wojewódzkiego PZPR). Co ja zrobię!”

• Co pan na to?

– Nazajutrz poszedłem do rektora o. Alberta Krąpca i mówię, że nasz fotograf, żeby zrobić dobre zdjęcia, pożyczył japoński aparat od kolegi ze "Sztandaru Ludu”. "A można to kupić?”– spytał. "Można, ks. rektorze, ale za dolary, w Peweksie, strasznie drogi!”. "Niech pan przyjdzie do mnie po południu”. Poszedłem do klasztoru Dominikanów. Ks. rektor wyjął doniczkę z kwiatami z innej doniczki, wyciągnął 250 dolarów. Dałem je Januszowi, pojechał do Warszawy, kupił aparat, oddaliśmy i było po sprawie.

• Kolejne spotkanie?

– W 1983 roku w czasie kolejnej wizyty w Polsce podczas wręczenia Janowi Pawłowi II doktoratu honoris causa KUL w rezydencji Prymasa Polski przy ul. Miodowej w Warszawie. Papież znów nie mógł być w Lublinie.

• Dlaczego?

– Komuniści z niezrozumiałych powodów nie pozwalali papieżowi w trakcie pierwszych wizyt w Polsce przybyć na prawy brzeg Wisły. Może ze względu na bliskość granicy sowieckiej? Może bali się, że transmisje telewizyjne byłyby odbierane w Kijowie, na Białorusi, na Litwie? Nie znam powodów.

• Wreszcie przyjechał do Lublina w 1987 roku. Był na swojej uczelni.

– Pamiętam spotkanie w salonach rektorskich, kiedy przygotowałem stoliczek z książkami Wojtyły i Jana Pawła opubliko­wanymi przez dwa wydawnictwa KUL. Papież przystanął, przyjrzał się i uśmiechnął. W 1988 roku podczas wyjazdu pracowników Działu Wydawniczo-Poligraficznego KUL do Kijowa i Moskwy przemyciliśmy 30 egzemplarzy Pisma Świętego pisanych cyrylicą, w języku kazachskim, białoruskim, ukraińskim i rosyjskim, dostarczonych nam przez panią prof. dr L. Małunowicz. Po latach okazało się, że wydrukowano je na zachodzie z inicjatywy kardynała Karola Wojtyły. A w Polsce za kolportaż odpowiedzialna była L. Małunowicz.

• Najserdeczniejsze spotkanie?

– W 1989 roku we wrześniu. Pojechaliśmy autokarem z pracownikami Działu Wydawniczo-Poligraficznego KUL do Włoch. A Jan Paweł II był w Castel Gandolfo. Ks. Dziwisz i ks. Styczeń załatwili nam wizytę u papieża. Ja ks. Dziwisza uprosiłem, że chcielibyśmy zobaczyć obraz Kossaka "Cud nad Wisłą”, który znajdował się w prywatnej kaplicy papieża, który kardynał Achille Ratti (później Pius XI) dostał w darze, gdy był nuncjuszem apostolskim w Warszawie. Zostaliśmy przedstawieni papieżowi na początku audiencji. Otrzymaliśmy różańce. Potem ks. Dziwisz mówi: "To teraz idźcie, siostra was zaprowadzi do kaplicy”. Byliśmy w miejscu, gdzie nie bywają nawet biskupi. Modliliśmy się w kaplicy papieskiej, zobaczyliśmy obraz, który tak lubił Jan Paweł II. W dodatku, zwiedziliśmy apartamenty papieskie. Ale to jeszcze nie koniec "spotkań” z papieżem. W 1991 roku w wydawnictwie Norbertinum wydałem naszą najlepszą książkę, która w 2010 roku miała już siódme wydanie. Książkę ks. Tadeusza Fedorowicza, kapelana z Lasek – "Drogi Opatrzności”, czytał, pisał o niej, a nawet wziął z sobą w podróż apostolską do Kazachstanu Jan Paweł II. Ks. T. Fedorowicz był wielkim przyjacielem kardynała Wojtyły. I jak się okazało – po śmierci obu – był jego spowiednikiem.

Komentarze 2

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
mirek / 4 maja 2011 o 15:02
0
[quote name='Św.Teofil' timestamp='1304232897' post='471127']
[color="#006400"]PAN ŻYCIA I ŚMIERCI czyli paPIESKI PORTRET:

KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW

(PODPISANO: KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW)[/color]
[/quote]

Ewidentnie na leczenie już za późno...
Avatar
Św.Teofil / 1 maja 2011 o 08:54
0
[color="#006400"]PAN ŻYCIA I ŚMIERCI czyli paPIESKI PORTRET:

KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY nigdy nie pozostawał obojętnym na sprawy kościelne wyglądające w świetle wia(g)ry niczym parowóz w zestawieniu z najnowszą generacją KUL-ei sterowanych cyfrowo!

Trudno spotkać Polaka, który nie zna popularnego przysłowia „Czego Jaś się nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał”, albo „Głupi Jasio”...

Wśród wielkiego szumu medialnego KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC uderzając w Niebieskie Konkury z e-PiS(Z)KOPatem kreśli paPIESKI portret będący silną konKULejcją dla zrobionego z nadsyłanych fotografii – portret Żwiązkowy ma zasięg Światowy! I nie sposób pominąć innych Ojców Św.:

1) [color="#FF0000"]KAT i OFIARA[/color]:

W czasie II wojny światowej Szkopy dorwały młodego Karola na ulicy w Krakowie.
Postawiły Go pod ścianą i każą pokazać dokumenty.
Karol zbladł bo nie miał przy sobie dokumentów.
Młody Szkop zdejmuje karabin, celuje w Karola i...

… i zjawia Mu się Anioł mówiąc:
daruj Mu życie.
Młody Szkop odpowiada Aniołowi:
Przecież jest wojna mamy rozkazy...

Daruj Mu życie mówi Anioł;
On w przyszłości będzie Wielkim Człowiekiem!
Młody Szkop myśli przez chwilę i mówi do Anioła:
Wielkim Człowiekiem?
Tak, odpowiada Anioł – po wojnie zostanie Papieżem!

No dobra Anioł, daruję Mu życie, ale pod jednym warunkiem,
że Ja zostanę Papieżem zaraz po Nim!

W uzupełnieniu:

1a) [color="#FF0000"]EPITAFIUM WATYKAŃSKIE[/color]

To była życiowa rola Karola.
Nie podały tego media,
Że była to „Nie – boska komedia.”

1b) [color="#FF0000"]WATYKAŃSIE REQUIEM[/color]

Z wiekiem nawet Papież wygląda dumnie
Gdy jest wiekiem przykryty...

… w trumnie.

Watykańskie aktualia:

2) [color="#FF0000"]COŚ MU STRELIŁO DO GŁOWY[/color] czyli RZECZ O ŚW. BENKU.

Wczasach świetności armii Adolfa Hitlera wiedziony chęcią panowania nad światem zaciągnął się młody Josef do wojska. Służył wiernie Hitlerowi, za jego przykładem poszedł też brat rodzony. Nadszedł rok 1939, a Pan i Władca Josefa wypowiedział Światu wojnę. Josef za to, że był posłuszny naczelnemu wodzowi Adolfowi był doceniany przez szefów. Wśród wielu Josefów Ratzinger był tylko jeden.
Dnia jednego, w słoneczną pogodę Josef znalazł się w strefie przygranicznej.
Aby ochłodzić spocone włosy zdjął hełm (model germany 1939), jasna czupryna lśniła w słońcu i.... i coś mu strzeliło do głowy.
Leży Josef na ziemi, jedną noga jest na tamtym świecie, a przed oczami przesuwają mu się obrazki jakie pokazywali mu rodzice dzieciństwie: Raju, Sądu ostatecznego..., a tam wszyscy na golasa.
Zawieźli młodego Josefa do szpitala i dopiero w szpitalu okazało się, że to nieprzyjacielska kula. Lekarz zrobił co mógł i to jak najlepiej. Młody zaś Josef obiecał, tym razem Panu Bogu, że jak z tego wyjdzie, to będzie mu służył wiernie do końca życia. Po tej obietnicy Josef zaczął szubko wracać do zdrowia.
Po rekonwalescencji wrócił do swego Pana i Władcy Adolfa Hitlera spełniającego jego skryte marzenia panowania nad światem, Panu Bogu zaś kazał czekać w kolejce.
Lata leciały Pan Bóg uruchomił swoje boskie możliwości i Hitler przegrał Wojnę, nawet się powiesił z rozpaczy zostawiając zawiedzionych ludzi – w tym młodego Josefa.
Przypomniał sobie młody Josef o złożonej obietnicy i przywdział sutannę.
Bogu też służył wiernie, ale Pan Bóg pamiętał o ociąganiu się Josefa po wyzdrowieniu i też mu odpłacił długą drogą awansu – na tyle długą, że dopiero na stare lata zasiadł na najwyższym stołku watykańskim pełniąc funkcje papieża.
Aby pokazać jak jest wierny w służbie przybrał sobie nazwę BENEK XVI. Gadał wszystkimi językami pokazując światu jak działa Wieża Babel, jeździł po świecie, o którym tak marzył,wszystkich błogosławił: Tych, których zastrzelił; Tych, których spalił i Tych, którym się udaaaaaało! I znów zaczyna gorąco się modlić do Boga, aby zabrał go z tego Świata, bo wszyscy się śmieją.
Modli się Josef, modli, modli.... i nic.
Po jakimś czasie w uniesieniu modlitewnym leciwy już Josef Ratzinger usłyszał głos Boga:
Josef - To Ty? Wybacz, ale w ubraniu Cię nie poznałem!

Z uzupełnieniem:

2a) Do wszystkich pamiątek i komentarzy dorzuca sakramentalne aktualia zatytułowane [color="#FF0000"]ZBRODNIA I KARA[/color]:

ZBRODNIA to cuda dokonywane z armią Adolfa Hitlera.
Kara - papiestwo...

...Josefa Ratzingera.

Zamierzchła przeszłość:

3) [color="#FF0000"]PIUS XI[/color]:

KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z Katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ się POLACY czerpiąc materiały z internetu serwuje historię papieża PIUSA XI;

Nie od dziś wiadomo, że Pius XI otworzył fabrykę DOGMATÓW.
Dogmaty polegają na bezmyślnym wyznawaniu tego, co wymyślił Papież, a nie każdy wie, że to właśnie PIUS XI był epileptykiem – epilepsja wówczas uznawana była za chorobę psychiczną.
Wśród wielu dogmatów np. o nieomylności papieża (!!!) jest dogmat o niepokalanym poczęciu NMP!
Jak z tym było zastanawia się KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC porównując historię z JP 2 oraz BENKIEM XVI....:
Siedzi se Piusina XI zamknięty w pokoju, w którym stoi ludzkich rozmiarw figurka NMP. Wiadomo, że diabeł pali nawet w starym piecu, i...
rzucił się Piusina XI na gipsową Mańkę w celach prokreacyjnych, a gipsowe szatki ani drgną! Siłuje się w swej samotności z równie samotną manka, klnie na czym świat stoi, aż cały upocony, umęczony westchnął siarczyście:
qrwa jego mać! Ta to zawsze będzie dziewicą! I Dogmat gotowy....

Chcecie to wierzcie, chcecie – to nie wierzcie! Możecie nawet szybko się nawrócić – z tym, że prosto do domu....

Przy tej szumnej okazji[color="#FF0000"] KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW[/color] wzorem malej Japonki zadającej pytanie Ojcu Św. (Wielki Piątek 2001 r.: „dlaczego tyle małych dzieci takicj jak ja zginęło w trzęsienu ziemi?”):
- [color="#FF0000"]dlaczego tyle ma
[color="#006400"]PAN ŻYCIA I ŚMIERCI czyli paPIESKI PORTRET:

KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY nigdy nie pozostawał obojętnym na sprawy kościelne wyglądające w świetle wia(g)ry niczym parowóz w zestawieniu z najnowszą generacją KUL-ei sterowanych cyfrowo!

Trudno spotkać Polaka, który nie zna popularnego przysłowia „Czego Jaś się nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał”, albo „Głupi Jasio”...
... rozwiń
Avatar
mirek / 4 maja 2011 o 15:02
0
[quote name='Św.Teofil' timestamp='1304232897' post='471127']
[color="#006400"]PAN ŻYCIA I ŚMIERCI czyli paPIESKI PORTRET:

KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW

(PODPISANO: KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW)[/color]
[/quote]

Ewidentnie na leczenie już za późno...
Avatar
Św.Teofil / 1 maja 2011 o 08:54
0
[color="#006400"]PAN ŻYCIA I ŚMIERCI czyli paPIESKI PORTRET:

KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY nigdy nie pozostawał obojętnym na sprawy kościelne wyglądające w świetle wia(g)ry niczym parowóz w zestawieniu z najnowszą generacją KUL-ei sterowanych cyfrowo!

Trudno spotkać Polaka, który nie zna popularnego przysłowia „Czego Jaś się nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał”, albo „Głupi Jasio”...

Wśród wielkiego szumu medialnego KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC uderzając w Niebieskie Konkury z e-PiS(Z)KOPatem kreśli paPIESKI portret będący silną konKULejcją dla zrobionego z nadsyłanych fotografii – portret Żwiązkowy ma zasięg Światowy! I nie sposób pominąć innych Ojców Św.:

1) [color="#FF0000"]KAT i OFIARA[/color]:

W czasie II wojny światowej Szkopy dorwały młodego Karola na ulicy w Krakowie.
Postawiły Go pod ścianą i każą pokazać dokumenty.
Karol zbladł bo nie miał przy sobie dokumentów.
Młody Szkop zdejmuje karabin, celuje w Karola i...

… i zjawia Mu się Anioł mówiąc:
daruj Mu życie.
Młody Szkop odpowiada Aniołowi:
Przecież jest wojna mamy rozkazy...

Daruj Mu życie mówi Anioł;
On w przyszłości będzie Wielkim Człowiekiem!
Młody Szkop myśli przez chwilę i mówi do Anioła:
Wielkim Człowiekiem?
Tak, odpowiada Anioł – po wojnie zostanie Papieżem!

No dobra Anioł, daruję Mu życie, ale pod jednym warunkiem,
że Ja zostanę Papieżem zaraz po Nim!

W uzupełnieniu:

1a) [color="#FF0000"]EPITAFIUM WATYKAŃSKIE[/color]

To była życiowa rola Karola.
Nie podały tego media,
Że była to „Nie – boska komedia.”

1b) [color="#FF0000"]WATYKAŃSIE REQUIEM[/color]

Z wiekiem nawet Papież wygląda dumnie
Gdy jest wiekiem przykryty...

… w trumnie.

Watykańskie aktualia:

2) [color="#FF0000"]COŚ MU STRELIŁO DO GŁOWY[/color] czyli RZECZ O ŚW. BENKU.

Wczasach świetności armii Adolfa Hitlera wiedziony chęcią panowania nad światem zaciągnął się młody Josef do wojska. Służył wiernie Hitlerowi, za jego przykładem poszedł też brat rodzony. Nadszedł rok 1939, a Pan i Władca Josefa wypowiedział Światu wojnę. Josef za to, że był posłuszny naczelnemu wodzowi Adolfowi był doceniany przez szefów. Wśród wielu Josefów Ratzinger był tylko jeden.
Dnia jednego, w słoneczną pogodę Josef znalazł się w strefie przygranicznej.
Aby ochłodzić spocone włosy zdjął hełm (model germany 1939), jasna czupryna lśniła w słońcu i.... i coś mu strzeliło do głowy.
Leży Josef na ziemi, jedną noga jest na tamtym świecie, a przed oczami przesuwają mu się obrazki jakie pokazywali mu rodzice dzieciństwie: Raju, Sądu ostatecznego..., a tam wszyscy na golasa.
Zawieźli młodego Josefa do szpitala i dopiero w szpitalu okazało się, że to nieprzyjacielska kula. Lekarz zrobił co mógł i to jak najlepiej. Młody zaś Josef obiecał, tym razem Panu Bogu, że jak z tego wyjdzie, to będzie mu służył wiernie do końca życia. Po tej obietnicy Josef zaczął szubko wracać do zdrowia.
Po rekonwalescencji wrócił do swego Pana i Władcy Adolfa Hitlera spełniającego jego skryte marzenia panowania nad światem, Panu Bogu zaś kazał czekać w kolejce.
Lata leciały Pan Bóg uruchomił swoje boskie możliwości i Hitler przegrał Wojnę, nawet się powiesił z rozpaczy zostawiając zawiedzionych ludzi – w tym młodego Josefa.
Przypomniał sobie młody Josef o złożonej obietnicy i przywdział sutannę.
Bogu też służył wiernie, ale Pan Bóg pamiętał o ociąganiu się Josefa po wyzdrowieniu i też mu odpłacił długą drogą awansu – na tyle długą, że dopiero na stare lata zasiadł na najwyższym stołku watykańskim pełniąc funkcje papieża.
Aby pokazać jak jest wierny w służbie przybrał sobie nazwę BENEK XVI. Gadał wszystkimi językami pokazując światu jak działa Wieża Babel, jeździł po świecie, o którym tak marzył,wszystkich błogosławił: Tych, których zastrzelił; Tych, których spalił i Tych, którym się udaaaaaało! I znów zaczyna gorąco się modlić do Boga, aby zabrał go z tego Świata, bo wszyscy się śmieją.
Modli się Josef, modli, modli.... i nic.
Po jakimś czasie w uniesieniu modlitewnym leciwy już Josef Ratzinger usłyszał głos Boga:
Josef - To Ty? Wybacz, ale w ubraniu Cię nie poznałem!

Z uzupełnieniem:

2a) Do wszystkich pamiątek i komentarzy dorzuca sakramentalne aktualia zatytułowane [color="#FF0000"]ZBRODNIA I KARA[/color]:

ZBRODNIA to cuda dokonywane z armią Adolfa Hitlera.
Kara - papiestwo...

...Josefa Ratzingera.

Zamierzchła przeszłość:

3) [color="#FF0000"]PIUS XI[/color]:

KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z Katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ się POLACY czerpiąc materiały z internetu serwuje historię papieża PIUSA XI;

Nie od dziś wiadomo, że Pius XI otworzył fabrykę DOGMATÓW.
Dogmaty polegają na bezmyślnym wyznawaniu tego, co wymyślił Papież, a nie każdy wie, że to właśnie PIUS XI był epileptykiem – epilepsja wówczas uznawana była za chorobę psychiczną.
Wśród wielu dogmatów np. o nieomylności papieża (!!!) jest dogmat o niepokalanym poczęciu NMP!
Jak z tym było zastanawia się KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC porównując historię z JP 2 oraz BENKIEM XVI....:
Siedzi se Piusina XI zamknięty w pokoju, w którym stoi ludzkich rozmiarw figurka NMP. Wiadomo, że diabeł pali nawet w starym piecu, i...
rzucił się Piusina XI na gipsową Mańkę w celach prokreacyjnych, a gipsowe szatki ani drgną! Siłuje się w swej samotności z równie samotną manka, klnie na czym świat stoi, aż cały upocony, umęczony westchnął siarczyście:
qrwa jego mać! Ta to zawsze będzie dziewicą! I Dogmat gotowy....

Chcecie to wierzcie, chcecie – to nie wierzcie! Możecie nawet szybko się nawrócić – z tym, że prosto do domu....

Przy tej szumnej okazji[color="#FF0000"] KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW[/color] wzorem malej Japonki zadającej pytanie Ojcu Św. (Wielki Piątek 2001 r.: „dlaczego tyle małych dzieci takicj jak ja zginęło w trzęsienu ziemi?”):
- [color="#FF0000"]dlaczego tyle ma
[color="#006400"]PAN ŻYCIA I ŚMIERCI czyli paPIESKI PORTRET:

KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY nigdy nie pozostawał obojętnym na sprawy kościelne wyglądające w świetle wia(g)ry niczym parowóz w zestawieniu z najnowszą generacją KUL-ei sterowanych cyfrowo!

Trudno spotkać Polaka, który nie zna popularnego przysłowia „Czego Jaś się nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał”, albo „Głupi Jasio”...
... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 2

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Lekkoatletyczni Mistrzowie Lublina w Centrum Historii Sportu [zdjęcia]
galeria

Lekkoatletyczni Mistrzowie Lublina w Centrum Historii Sportu [zdjęcia] 1 0

Wernisaż wystawy "Lekkoatletyczni Mistrzowie Lublina" odbył się w środę w Centrum Historii Sportu w Lublinie.

Lubelskie wojsko sprzedaje stary sprzęt. Co można kupić? [zdjęcia]
galeria

Lubelskie wojsko sprzedaje stary sprzęt. Co można kupić? [zdjęcia] 19 4

Tarpany, ciężarówki star z chłodniami i inne wojskowe skarby czekają na chętnych w ostatnim w te wakacje przetargu Agencji Mienia Wojskowego, która zarabia w ten sposób na modernizację polskiej armii.

Pan Janusz jedzie dla Bianki. Spotyka życzliwych ludzi

Pan Janusz jedzie dla Bianki. Spotyka życzliwych ludzi 0 1

Janusz Kobyłka jedzie dookoła Polski dla chorej Bianki. W trasę wyruszył z Lubartowa 30 czerwca. Wczoraj był już Lubuskiem. Do domu wróci w połowie sierpnia

Historyczne odkrycie przed Bramą Krakowską w Lublinie. Jak będzie wyglądać "okno czasu"?
galeria
film

Historyczne odkrycie przed Bramą Krakowską w Lublinie. Jak będzie wyglądać "okno czasu"? 17 9

Przed Bramą Krakowską zaczęły się prace przy zabezpieczaniu studni odkrytej podczas wymiany nawierzchni pl. Łokietka. Betonowy krąg ma wzmocnić konstrukcję i umożliwić późniejsze zamontowanie „okna czasu”, przez które zajrzymy w 22-metrową otchłań. Już w czwartek możemy poznać szczegóły tej nowej atrakcji.

"Zdrowych świń nie powinno się wybijać". Wyrok na zwierzęta odroczony

"Zdrowych świń nie powinno się wybijać". Wyrok na zwierzęta odroczony 11 7

Po wtorkowej blokadzie rolników, inspekcja weterynaryjna wstrzymała akcję wybijania świń w miejscowości Dawidy (gm. Jabłoń).

Są już bilety na Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi 2018

Są już bilety na Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi 2018 1 0

Co Gdzie Kiedy. Można już kupić bilety na wydarzenia 12. Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi, który zaczyna się 28 lipca.

Po kontroli w Lubelskiem: Margaryna zamiast masła, a żółty ser wcale nie był serem

Po kontroli w Lubelskiem: Margaryna zamiast masła, a żółty ser wcale nie był serem 30 14

Z białego sera ciekła granatowa serwatka, obiecywane przez jadłospis masło leżało w magazynie, a na talerzach lądowała margaryna, zaś żółty ser wcale nie był serem. Na takie ciekawostki natknęli się kontrolerzy w firmach dostarczających posiłki m.in. do szkół, przedszkoli, żłobków oraz szpitala.

Wisła Puławy pokonała w sparingu Chełmiankę 2:1

Wisła Puławy pokonała w sparingu Chełmiankę 2:1 7 0

Wisła Puławy wygrała w środę z Chełmianką 2:1. W sobotę podopieczni Jacka Magnuszewskiego zagrają w Kozienicach z tamtejszą Energią. Mecz rozpocznie się o godz. 11

Właściciel Stokrotek wygrywa z fiskusem. Emperia nie musi płacić 200 mln zł podatku

Właściciel Stokrotek wygrywa z fiskusem. Emperia nie musi płacić 200 mln zł podatku 19 4

Emperia, czyli właściciel ogólnopolskiej sieci supermarketów Stokrotka, nie musi płacić około 200 milionów złotych podatku – uznał we wtorek Wojewódzki Sądu Administracyjny w Warszawie i uchylił decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej.

Avia zremisowała w sparingu z KSZO. Powrót Mateusza Jarzynki?

Avia zremisowała w sparingu z KSZO. Powrót Mateusza Jarzynki? 3 0

Piłkarze ze Świdnika mają za sobą mecz kontrolny z kolejnym mocnym rywalem. W sobotę przegrali z Radomiakiem 0:2, a w środę zremisowali bezbramkowo z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Urszula Dudziak w Filharmonii Lubelskiej
9 września 2018, 19:00

Urszula Dudziak w Filharmonii Lubelskiej 3 0

Co Gdzie Kiedy. 9 września o godz. 19 w Filharmonii Lubelskiej (ul. Curie-Skłodowskiej 5) wystąpi legenda polskiej sceny muzycznej - Urszula Dudziak. Artystka wystąpi z koncertem pt. Wyśpiewam wam więcej.

Została Miss Lubelszczyzny Nastolatek. Pracowała już w Mediolanie i Paryżu [zdjęcia]
galeria

Została Miss Lubelszczyzny Nastolatek. Pracowała już w Mediolanie i Paryżu [zdjęcia] 14 3

Karolina Wojtiuk, która została pierwszą wicemiss Lubelszczyzny 2018, będzie reprezentować nasze województwo podczas gali finałowej Miss Polski 2018. Impreza odbędzie się w grudniu w Krynicy Zdroju.

Przy ośrodku dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej powstanie punkt przedszkolny

Przy ośrodku dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej powstanie punkt przedszkolny 0 1

Przy ośrodku dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej powstanie punkt przedszkolny. Władze miasta udzieliły już pozwolenia na budowę.

Zaginęła 65-latka z Kocka. Może potrzebować pilnej pomocy

Zaginęła 65-latka z Kocka. Może potrzebować pilnej pomocy 20 0

3 lipca w Kocku (pow. lubartowski) zaginęła Maria Krystyna Nowicka.

Wyprzedzał ciągnik z dwoma przyczepami. Wtedy traktorzysta zaczął skręcać

Wyprzedzał ciągnik z dwoma przyczepami. Wtedy traktorzysta zaczął skręcać 16 2

We wtorek wieczorem w miejscowości Podhorce (pow. tomaszowski) ciągnik rolniczy zderzył się z motorowerem.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.