Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

8 stycznia 2004 r.
10:58
Edytuj ten wpis

Kuszenie telewidza

0 0 A A

Za kilka godzin niezbyt ciężkiej pracy można dostać kilkaset tysięcy złotych. Jak komuś mało i popracuje jeszcze kilka dni, to może liczyć na parę samochodów, wycieczkę, pralkę, komputer, wannę z yaccuzi albo zestaw grzejników do łazienki. Mało tego. Wszyscy sąsiedzi pękną z zazdrości, bo zobaczą, jacy jesteśmy mądrzy, sympatyczni i – od paru minut -- bogaci.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować


d
Gdzie jest tak dobrze? Gdzie tak płacą? Co trzeba zrobić? Zgłosić się do telewizji. Niestety, nie każdy ma szansę na te wszystkie nagrody. Poza tym na początku trzeba zainwestować własne pieniądze, czas i – przede wszystkim – nerwy.
Wybierz swój program
Wiosną, we wszystkich stacjach telewizyjnych rozpoczyna się nowy sezon, tzw. „wiosenna ramówka”. Co to oznacza dla naszych, coraz chudszych portfeli? Tylko jedno: pojawia się okazja szybkiego zarobku, bo startują nowe edycje kilkunastu teleturniejów i programów rozrywkowych. W każdym do wygrania pieniądze, samochody i mnóstwo innych, wcale nie tanich gadżetów.
Wielka wygrana to kwestia odporności psychicznej, obniżonego poziomu stresu i wielkiego szczęścia. Zanim jednak dopadną nas nerwy, kamery telewizyjne i roześmiany gospodarz programu, musimy przebyć długą drogę.
Zaczynamy ją od wyboru programu, który chcemy wygrać. Tu mamy trzy kategorie: teleturnieje, w których liczy się wiedza i refleks (np. „Jeden z dziesięciu” czy „Miliard w rozumie”), teleturnieje w których wystarczy być i cokolwiek powiedzieć, bo może akurat się trafi (np. „Familiada”) i wreszcie programy, w których najważniejsze będą nasze emocje (reality show typu „Bar” albo programy typu „Dla ciebie wszystko”).
Decyzja podjęta? Dobrze, sprawdźmy więc, czy jest to dobra decyzja.
Gwiazdy kończą w garnkach
Jeżeli, oprócz pieniędzy, liczymy na sławę, to wybieramy różnego rodzaju reality show. Nagrody spore, a telewizja pokazuje nas przez kilka tygodni. Często też ta sama telewizja załatwia nam później pracę.
– Emilia Piotrowska z pierwszej edycji Baru jest obecnie prezenterką MTV – wylicza Marta Libner, rzecznik ATM Grupa S.A., producenta Baru. – Grzegorz Markowski, znany z pierwszego na świecie ślubu w reality show, prowadził w Polsacie program muzyczny. Zwycięzca 2. edycji programu, Eric Alira jest DJ-em w wałbrzyskim radiu. Nasz program pomógł też Mirkowi Klinowskiemu. Przed programem był prawdziwym barmanem, a po programie awansował i jest szefem dwóch restauracji.
Istnieje jednak obawa, ze taka kariera nie potrwa zbyt długo. Większość gwiazd słynnego „Big Brothera” po kilku miesiącach albo zupełnie zniknęła z życia telewizyjnego, albo skończyła w TV-shopach, gdzie zachwala cudowne środki na schudnięcie i niesamowicie wręcz rewelacyjne garnki.
Telewizja lubi brzydali...
Wcześniej jednak do takiego programu trzeba się dostać. Jak? Wysyłając drogiego SMS – za kilka, kilkanaście złotych. A efekt wcale nie jest pewny.
Do zakończonego niedawno „Idola”, na wszystkie trzy edycje, zgłosiło się 22 tysiące osób. Już samo to dało niezły zysk producentom. Podobnie w Barze. Obecnie trwa kampania promocyjna i nabór do czwartej edycji tego programu.
– Zbieramy SMS. Potem będziemy dzwonić do wszystkich osób i rozmawiać z nimi przez telefon – wyjaśnia M. Libner. – Mamy opracowany specjalny zestaw pytań, dzięki czemu możemy dokonać wstępnej selekcji.
Pytający wiedzą już, jak się wysławia kandydat i poznają jego cechy. Około tysiąca osób trafia potem na casting do studia telewizyjnego.
– Przez kilka dni rozmawiamy z nimi, oglądamy i sprawdzamy, jak się zachowują – tłumaczy M. Libner.
Producenci programu szukają przede wszystkim kreatywności, otwartości i poczucia humoru.
– Wygląd to już sprawa drugorzędna – zaznacza M. Libner.
Owszem, drugorzędna, ale...
– Wygląd jest bardzo ważny, ale nie chodzi o to, by uczestnicy programu byli śliczni, jak modele z kolorowych pism – mówi Piotr. Nie chce podawać swojego nazwiska, ponieważ cały czas pracuje przy produkcji tego typu programów. – Albo mówię szczerze, ale bez nazwiska, albo podaję nazwisko i opowiadam same banały. A wracając do programów... Wystarczy obejrzeć słynny, amerykański talk show Jerry`ego Springera. Na widowni siedzą właściwie sami brzydcy ludzie: grubi, niscy o przeciętnych twarzach. Wygladają dokładnie tak samo jak ci, co program oglądają. I o to właśnie chodzi – żeby widz się z nimi utożsamiał. Żeby, patrząc w ekran, widział siebie.
...i nie przepada za intelektualistami
Uczestnik programu powinien przypominać widzowi jego sąsiada, kolegę z pracy, ekspedientkę z pobliskiego warzywniaka, czy wręcz jego samego.
– Wtedy widz uwierzy, że on też nadaje się do takiego czy innego programu. Poza tym większą oglądalność mają te programy, w których występują zwykli ludzie, a nie wybitni intelektualiści – zaznacza Piotr.
Rzeczywiście – wystarczy spojrzeć na rankingi popularności. Dominują programy typu „Familiada”, „Jaka to melodia” czy „Chwila prawdy”. Owszem, od kilkunastu lat jest też „Wielka Gra”, której uczestnicy sprawiają wrażenie, że nauczyli się na pamięć kilku encyklopedii. Ale ten program ma zdecydowanie mniejszą oglądalność.
W programach typu reality show mile widziani są również „wariaci”.
– U nas takich raczej nie było. Ale już w „Idolu” można było zobaczyć ludzi oderwanych nieco od rzeczywistości – mówi M. Libner.
W jednej z edycji „BB” uczestnik, niejaki Irek, skończył swój występ załamaniem nerwowym. Oglądalność wzrosła. Podobnie było przy seksualnych występach Frytki.
– Idąc więc do takiego programu należy liczyć się z tym, że telewizja będzie chciała wyciągnąć z nas złe emocje. Kłótnie, dramaty, łzy, seks i zdrady. Bo widownia uwielbia takie rzeczy – dodaje Piotr.
Seks? Może coś było
Ale nie każdy nadaje się do takich programów. Jeden z uczestników programu emitowanego przez TVN popełnił samobójstwo. W programie uczestnicy próbowali przekonać byłego partnera albo znaną sobie osobę o swojej miłości. Niestety, jeden nie przekonał, a na dodatek się ośmieszył.
W niedawno zakończonym programie „Kawaler do wzięcia” również nie brakowało łez i dramatów. Spośród 25 dziewczyn tytułowy kawaler odrzucał po kolei kandydatki, aż została mu jedna. Intrygi, mataczenie i zawiedzione nadzieje.
– Kobiety, które zostaną odrzucone przez kawalera, mogą stracić poczucie własnej wartości, a to często prowadzi do depresji, samobójstw czy uzależnień. W normalnym życiu to jest trudne i nieprzyjemne, a co dopiero pod ostrzałem kamer – mówi dr Anna Siudem z wydziału psychologii UMCS.
Iza Mika, studentka z Lublina, była bliska wygrania „Kawalera”.
– Znalazłam się tam przez przypadek. Byłam akurat na zakupach i zaczepił mnie producent programu. Zgodziłam się, bo chciałam się sprawdzić i przeżyć coś ciekawego – opowiada. – Spodziewałam się, że będzie lekko, łatwo i przyjemnie, ale mieliśmy naprawdę sporo pracy.
• A nie czuła się pani głupio, kiedy jakiś mężczyzna przebierał w dziewczynach i odrzucał te, które mu się nie podobały? Nie było to upokarzające?
– Fakt, nie było to najprzyjemniejsze. Część dziewczyn bardzo się zaangażowała i odrzucenie było dla nich wielkim stresem. Ja jednak traktowałam to jako zabawę.
Bartek, czyli tytułowy bohater, niektórym dziewczynom proponował wspólne spędzenie nocy.
– Niektóre dziewczyny się na to godziły, ale to niekoniecznie musiało oznaczać seks. Nie wiem, może i było coś takiego – zastanawia się Iza i dodaje: – Jednak cały program był robiony delikatnie i nikt nikogo do niczego nie zmuszał.
Ile można wygrać
Łatwiej wziąć udział w klasycznym teleturnieju. Pytanie, odpowiedź, pytanie odpowiedź i nasze konto znacząco się powiększa. A sama porażka, poza rozczarowaniem, raczej nie przynosi negatywnych skutków.
Najwyższa, jak dotąd wygrana w historii polskich teleturniejów padła w... Lublinie.
– To było w 2002 roku – wspomina Jacek Chmielnik, aktor i gospodarz teleturnieju „Kochamy Polskie seriale”. – Jedna z rodzin wygrała 600 tys. zł w gotówce i wycieczkę dookoła świata. Łączna wartość nagród wyniosła ponad 900 tys.
Najwyższa wygrana w „Milionerach” to pół miliona złotych. Zwycięzca trzeciej edycji Baru dostał 300 tys. Jedna z drużyn walczących w „Awanturze o kasę” zdobyła grubo ponad 100 tys. i kilka samochodów na dokładkę. Jest więc o co walczyć.
„Kochamy polskie seriale”, „Chwila prawdy” i „Familiada” to popularne ostatnio konkursy rodzinne.
– To musi być rodzina. Nie można sobie do drużyny dobrać sąsiada –wyjaśnia J. Chmielnik. – Rodziny, które spełniają ten wymóg, mogą u nas wystąpić. Losujemy tylko kolejność. Nie ma więc żadnych castingów czy wybierania.
Okazuje się, że jesteśmy społeczeństwem w coraz większym stopniu telewizyjnym.
– Owszem, czasami ktoś, na widok kamery, nie jest w stanie nic powiedzieć. Ale to coraz rzadsze przypadki – precyzuje J. Chmielnik.
A co zrobić, by zwyciężać w teleturniejach?
– Trzeba mieć otwartą głowę i zdolność logicznego myślenia. Bo czasami można nie znać odpowiedzi, ale da się ją wydedukować – podpowiada J. Chmielnik.
W co był ubrany Mozart
Najtrudniejsze są te teleturnieje, w których nagrody są relatywnie najsłabsze. W „Wielkiej grze” można wygrać kilkadziesiąt tysięcy. A w swoim temacie trzeba wiedzieć dosłownie wszystko. Jeśli tematem jest życie i twórczość Mozarta, to może paść pytanie o to, w co był Mozart ubrany podczas koncertu wieczorem 9 stycznia...
„Jeden z dziesięciu” – tu pytania są może nieco łatwiejsze, ale ze wszystkich możliwych dziedzin, a na odpowiedź mamy kilka sekund. „Miliard w rozumie” też nie jest łatwy.
– Nagrody są mniejsze, bo oglądalność jest słabsza. A to przyciąga mniej sponsorów – tłumaczy Piotr. – Zwykły widz nie identyfikuje się z uczestnikami „Wielkiej gry”. To za wysoki poziom. Zwykły widz woli oglądać, jak ktoś odgaduje tytuły seriali, które sam zna, albo np. jak głowa rodziny uczy się żonglować piłkami. W epoce telewizyjnej wiedza się nie liczy.
Warto jednak próbować szczęścia we wszystkich teleturniejach i programach. A może właśnie nam się uda? Może to właśnie my wygramy ogromne pieniądze, a sąsiedzi pękną z zazdrości?


Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Lubelski Rynek Hurtowy w Elizówce: Powstaną dwie nowe hale pod konkretnych najemców

Lubelski Rynek Hurtowy w Elizówce: Powstaną dwie nowe hale pod konkretnych najemców 0 0

Budowa dwóch hal oraz instalacja systemu kontroli wjazdów i wyjazdów samochodów z giełdy. Na Lubelskim Rynku Hurtowym szykują się nowe inwestycje.

Kapsuła życia będzie służyć pacjentom z woj. lubelskiego. Takiego sprzętu jeszcze u nas nie było

Kapsuła życia będzie służyć pacjentom z woj. lubelskiego. Takiego sprzętu jeszcze u nas nie było 0 0

Daje możliwość całkowitej izolacji chorego od otoczenia. Ma też własne zasilanie, dzięki czemu transport pacjenta zakażonego np. wirusem Ebola do specjalistycznego szpitala będzie łatwiejszy. Od czwartek Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe na nowy sprzęt. To kapsuła życia.

W piątek w Lublinie ruszają 94 PZLA Mistrzostwa Polski

W piątek w Lublinie ruszają 94 PZLA Mistrzostwa Polski 1 0

Od piątku w naszym mieście kibice będą mieli okazję obserwować zmagania najlepszych lekkoatletów w kraju. Na stadionie przy al. Piłsudskiego do rywalizacji przystąpi ponad 400 zawodników

Wernisaż wystawy "Tam gdzie teraz 2018" w Galerii Labirynt
21 lipca 2018, 17:00

Wernisaż wystawy "Tam gdzie teraz 2018" w Galerii Labirynt 2 0

Co Gdzie Kiedy. W sobotę, 21 lipca o godz. 17 w Galerii Labirynt (ul. Popiełuszki 5) odbędzie się wernisaż wystawy Tam gdzie teraz 2018.

Nowe perony i krótsza podróż. Po wakacjach otworzą przebudowywaną linię z Lublina
galeria

Nowe perony i krótsza podróż. Po wakacjach otworzą przebudowywaną linię z Lublina 18 1

Bez opóźnień powinna się zakończyć przebudowa linii kolejowej między Lublinem a Kraśnikiem. Na szlaku budowane są nowe perony: wygodniejsze dla pasażerów i dostępne dla osób niepełnosprawnych. Po wakacjach robotnicy przeniosą się na odcinek między Kraśnikiem a Zaklikowem.

W Lubliniance ze składem mogło być gorzej

W Lubliniance ze składem mogło być gorzej 1 1

Trener Lublinianki Dariusz Bodak buduje w lecie nowy zespół. Cieszy się jednak, że w klubie zostało kilku zawodników ze „starej” gwardii

Zwolnili pracownika, a teraz brakuje im ludzi. Zaskakujące słowa kierownika

Zwolnili pracownika, a teraz brakuje im ludzi. Zaskakujące słowa kierownika 4 4

Miało być ogłoszenie wyroku w głośnej sprawie Grzegorza Cybulskiego, ale sąd niespodziewanie wezwał ponownie na świadka Franciszka Afaltowskiego, kierownika działu eksploatacji w Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej w Białej Podlaskiej. Zwolniony pracownik walczy o przywrócenie do pracy w miejskiej spółce.

Uwaga na ogromne korki w okolicach zamkniętego placu Zamkowego w Lublinie
Alarm 24
galeria

Uwaga na ogromne korki w okolicach zamkniętego placu Zamkowego w Lublinie 0 9

Na placu Zamkowym w Lublinie trwają przygotowania do sobotniego koncertu "Siła kobiet". Już jednak dzisiaj przejazd przez plac jest niemożliwy.

Lublin: Urządzą skwer na osiedlu Świt

Lublin: Urządzą skwer na osiedlu Świt 0 0

Nie dłużej niż do końca listopada ma potrwać urządzanie skweru między ul. Szczecińską i Warmińską (os. Świt).

Koncert Fonie Lublina w Trybunale Koronnym
21 lipca 2018, 18:00

Koncert Fonie Lublina w Trybunale Koronnym 2 0

Co Gdzie Kiedy. W sobotę, 21 lipca o godz. 18 w Trybunale Koronnym w Lublinie odbędzie się koncert z cyklu Fonie Lublina pt. Kamienica Rynek 17 - Bracia Wieniawscy.

Pieszym na miasteczku akademickim w Lublinie będzie wygodniej. Plany remontowe UMCS

Pieszym na miasteczku akademickim w Lublinie będzie wygodniej. Plany remontowe UMCS 0 0

Wakacyjne remonty planuje UMCS na terenie miasteczka akademickiego. Uczelnia szuka wykonawcy, który wyremontuje zniszczone chodniki i schody w okolicach akademików.

Podlasie straciło dwóch ważnych piłkarzy, decyzje w Chełmiance w sobotę

Podlasie straciło dwóch ważnych piłkarzy, decyzje w Chełmiance w sobotę 2 1

Dwa mocne ciosy spadły w ostatnich dniach na trenerów i kibiców Podlasia. Kamil Kocoł zdecydował się na transfer do Chełmianki, a Przemysław Grajek postanowił zawiesić buty na kołku

Alarm 24: Co to za samolot lata nad Lublinem? Czytelnik przysyła zdjęcia
galeria

Alarm 24: Co to za samolot lata nad Lublinem? Czytelnik przysyła zdjęcia 50 19

Zdjęcia samolotu przysłał do nas Czytelnik.

"Głusza" i "Zaklęte rewiry" w Kinie Perła. Repertuar na weekend
20 lipca 2018, 21:00

"Głusza" i "Zaklęte rewiry" w Kinie Perła. Repertuar na weekend 3 0

Co Gdzie Kiedy. Kanadyjski thriller Głusza, kultowe Zaklęte rewiry Majewskiego i komedia Za jakie grzechy, dobry Boże? to propozycje Kina Perła na najbliższy weekend. Projekcje o godz. 21 przy ul. Bernardyńskiej 15.

Grozili śmiercią i zgwałceniem matki? Ruszył proces Cyganów, którzy mieli pobić kucharzy
galeria

Grozili śmiercią i zgwałceniem matki? Ruszył proces Cyganów, którzy mieli pobić kucharzy 96 11

Rozpoczął się proces pięciu Romów, oskarżonych o pobicie kucharzy z puławskiej pizzerii „Desperado”. Wszyscy odpowiadają za napaść z powodu przynależności narodowej. Mieli również grozić swoim ofiarom i ich rodzinom.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.