Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

7 sierpnia 2003 r.
15:43
Edytuj ten wpis

Lubię rządzić

0 0 A A
AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować



• Dlaczego zajęła się pani robieniem filmów?
–Wydawało mi się, że jest to fantastycznie ciekawe zajęcie i że będę umiała to robić. Wcześniej chciałam zająć się malowaniem, ale wtedy sama siedziałabym w pokoju, nudziłabym się, nie mogłabym nikomu powiedzieć, co ma robić. A ja ... tak lubię rządzić.
• Na festiwal do Kazimierza przywiozła pani aż dwa nowe, świetnie przyjęte, filmy. „Strzał w serce” jest opowieścią o amerykańskim mordercy, który – obowiązywało wówczas w USA moratorium – domagał się wykonania na sobie kary śmierci. Drugi, „Julia wraca do domu”, jest historią pewnej Kanadyjki, zdradzanej przez męża. Jej syn zapada na ciężką chorobę. W poszukiwaniu ratunku dla niego kobieta wyrusza do Polski, gdzie działa rosyjski uzdrowiciel, który z czasem zafascynuje ją jako mężczyzna. Wierzy pani w cuda?
– W czasie filmu – wierzę. Gdy zakończę – przestaję. Bo robienie filmu to kreowania świata, któremu zazwyczaj ulegają wszyscy na planie. Było to w Wałbrzyskiem, kręciliśmy tam scenę leczenia przez dotyk, przez naszego filmowego bioterapeutę. Znienacka filmowa fikcja... stała się prawdą! Statyści, choć wcześniej informowani, o co chodzi, zaczęli się awanturować, że dostali kartkę „na głowę”, kiedy im dolega serce. Ażeby uniknąć jeszcze większego bałaganu, wymieniliśmy. Oczywiście, każdy musiał być dotknięty przez „uzdrowiciela”. A ten, grany przez świetnego aktora Lothaire Blutteau, na koniec zemdlał, gdyż miał wrażenie, że oddał całą energię. Czy po tym seansie komuś się poprawiło? – nie wiem...
• W filmach, które teraz kręci pani w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Francji, Niemczech, choćby w epizodach, wraca pani do Polski. Dlaczego pani wybrała emigrację?
– To emigracja wybrała mnie. W momencie ogłaszania stanu wojennego znajdowałam się w Szwecji, gdzie pokazywałam „Aktorów prowincjonalnych”. Jako że byłam jedynym Polakiem, w pewnym sensie publicznym, wszyscy szwedzcy dziennikarze rzucili się na mnie i zaczęli wypytywać o Jaruzelskiego, stan wojenny, itd. Mówiłam rzeczy, które w jakimś sensie uniemożliwiły mi powrót. Ale też myślę, że – jak to w naszym życiu bywa – przypadek ten był już we mnie zakodowany. Bo gdybym tak naprawdę chciała wrócić, to bym wróciła. Najwyżej przesiedziałabym parę miesięcy w więzieniu. W kraju zostawiłam malutkie dziecko. Ale bardzo ciągnęło mnie w świat. W Polsce osiągnęłam już – zresztą dość szybko – pewną pozycję zawodową, społeczną. Ciekawa byłam, czy mogę funkcjonować, czy sobie poradzę, poza krajem.
• Czy były takie chwile, że chciała pani wracać?
– Bardzo ciężkie były pierwsze lata. Jak wielu ludzi z ówczesnego polskiego pokolenia emigrantów, także i ja nie rozpakowywałam walizek. Byłam i tu, i tam. Ciągle gotowa do powrotu.
• Emigracja „solidarnościowa” spotkała się na ogół z dobrym przyjęciem na Zachodzie. Pomogło to pani w starcie? A w jakiej cenie jest dziś polskość?
–W czasie stanu wojennego znalazłam się we Francji. Przez dłuższy czas żyłam tam i pracowałam, doświadczając dużej pomocy i życzliwości, co pozwoliło mi na zapuszczenie korzeni. Raz – była to sprawa „Solidarności”, a dwa wysokiej pozycji we Francji Andrzeja Wajdy, który był moim przyjacielem i mistrzem. To otworzyło mi wiele drzwi.
W tej chwili Polska nie jest w modzie w Europie Zachodniej. Nikogo nie obchodzi. Lepiej już być dziś z Iranu, aniżeli z Polski. No cóż, taka bywa kolej rzeczy. Nie jest to powód do frustracji, ale warto o tym wiedzieć, szczególnie gdy mamy plany związane z tą częścią świata.
• Dlaczego nie robi pani filmów w naszym kraju? Czyżby Polska i Polacy to już temat, który wystygł?
–Wystygł? Nigdy! Ja się z Polski już nie wyleczę! Zresztą, nie chcę wcale tego. Mimo, że cały szereg spraw irytuje mnie, przeszkadza. Weźmy choćby polskie życie polityczne. Ale gdy słyszę Mazurka Dąbrowskiego, to autentycznie się wzruszam.
A dlaczego nie robię w Polsce filmów? Odpowiedź jest prosta: bo nie ma pieniędzy! Mam kilka projektów, które próbowałam tu sfinalizować, ale nikt nie chciał dać pieniędzy. Ani telewizja, ani banki, ani biznes. Dlatego robię filmy tam, gdzie dają mi pieniądze – w USA, Francji, Niemczech, ostatnio w Kanadzie.
• I prawda jest taka, że je kupujemy, zamiast sprzedawać...
– Ja, faktycznie, mogę robić filmy gdzie indziej. Natomiast nieodwracalną stratą jest to, że kamery nie mogą dostać młodzi, zdolni ludzie, o czym mogę się przekonać choćby podczas festiwalu w Kazimierzu. W najlepszym przypadku mogą robić jakieś telewizyjne produkcje, które jednak bardzo trudno jest pokazać na świecie.
Osobiście myślę, że nie jest to tylko sprawa pieniędzy. Jesteśmy przecież średnio zamożnym – choć bałaganiarskim – krajem w środku Europy, zamieszkałym przez 40 milionów ludzi. Gdy popatrzymy na ilość samochodów dobrych marek i nowo budujących się domów, to widać, że pieniądze są. Czyli: nie ma pogody dla filmu, dla kultury, dla tego co odróżnia nas od czworonogów.
• Pani Agnieszko, pani życie jest materiałem na duży, dobry film. O niezwykłym człowieku, o tym co na przełomie wieków wydarzyło się w Polsce, Europie. Nie myśli pani o takim scenariuszu?
– To chyba mój temperament sprawia, że nie jestem specjalną zwolenniczką autobiografizmu. Nie widzę siebie robiącej film o mojej pierwszej miłości, o przeżyciach politycznych... Natomiast, wydaje mi się, że dużo mnie, choć może inaczej, jest w każdym moim filmie.
Ale gdyby po moim życiu – rozsądnie najdłuższym – moja córka Kasia, coraz sprawniej poczynająca sobie w reżyserskim fachu, czego dowodem pokazywany w Kazimierzu jej film pt. „Szczek”, zechciała nakręcić coś takiego, daję jej do tego pełne prawa.
• Duży szumek towarzyszył rozpoczęciu przez panią oraz córkę zdjęć do filmu „Prawdziwa historia Janosika i Uhorcika”. Zrzutki na tę realizację dokonano w kilku państwach, a tu dociera do nas przykra wiadomość: z braku pieniędzy zdjęcia zostają przerwane. Nie dało się pójść na jakiś rozbój, oczywiście – na bogaczy?
– Film ten, choć nie z gatunku płaszcza i szpady, lecz będący balladą o młodym człowieku, któremu wydaje się, że może być wolnym, wzbudził dość duże zainteresowanie w kilku państwach. Najgoręcej zareagowali Słowacy, bo to rzecz o ich narodowym bohaterze, ich aktorzy. Duże i sympatyczne było zainteresowanie w Polsce, z jedną tylko wątpliwością – czy Michał Żebrowski musi grać czarny charakter. Do przedsięwzięcia tego kapitał miała włożyć także pewna firma niemiecko-amerykańska. Nie włożyła, bo splajtowała. Strona polska nie może zebrać pieniędzy. Słowacy wywiązali się co do korony, ale wystarczyło tego na pół filmu. Gdy oglądaliśmy już nakręcone zdjęcia, wręcz zachwyciliśmy się. Jest więc nadzieja, a właściwie pewność, że zrzutka na Janosika powiedzie się, i film obejrzymy w przyszłym roku.


(Tekst nie autoryzowany)






Agnieszka Holland – reżyserka i scenarzystka. Urodziła się w 1948 r. w Warszawie. Ukończyła studia filmowe w Pradze. Karierę filmową rozpoczęła jako asystentka Krzysztofa Zanussiego przy filmie „Iluminacje”. W latach 1971-80 wchodziła w skład zespołu filmowego „X” Andrzeja Wajdy. Była autorką lub współautorką scenariuszy do filmów Wajdy: „Bez znieczulenia”, „Danton”, „Miłość w Niemczech”, „Korczak”. Jako aktorka wystąpiła w „Zdjęciach próbnych” i „Przesłuchaniu” Ryszarda Bugajskiego. Dwukrotnie jej filmy były nominowane do Oscara, jest członkiem Europejskiej Akademii Filmowej.
Zrealizowała m.in.: „Obrazki z życia” (współreżyseria) – 1975; „Zdjęcia próbne” (współreżyseria) – 1976; „Aktorzy prowincjonalni” – 1978; „Gorączka” – 1980; „Kobieta samotna” (TV) – 1981; „Gorzkie żniwa” – 1985; „Zabić księdza” – 1988; „Europa, Europa” – 1990; „Olivier, Olivier” – 1991; „Tajemniczy ogród” – 1993; „Plac Waszyngtona” – 1997; „Trzeci cud” – 1999; „Strzał w serce” (TVP) – 2001; „Julia wraca do domu” – 2002; „Prawdziwa historia Janosika i Uhorcika” – w realizacji.
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

W poniedziałek 5,7 tys. zachorowań, a we wtorek ponad 9 tysięcy

W poniedziałek 5,7 tys. zachorowań, a we wtorek ponad 9 tysięcy

Ministerstwo zdrowia informuje o 9105 nowych przypadkach zakażenie koronawirusem. Zmarło niemal 450 osób.

Koronawirus Lubelskie: Nie żyje 36 zakażonych osób

Koronawirus Lubelskie: Nie żyje 36 zakażonych osób

W województwie lubelskim mamy 547 nowych zakażeń koronawirusem - wynika z danych rządu. Raport o koronawirusie w regionie z 1 grudnia 2020 r.

Nowe zasady. Policja będzie wchodzić do zakładów pracy?

Nowe zasady. Policja będzie wchodzić do zakładów pracy?

Akcja kiszonka! Warsztaty online
3 grudnia 2020, 17:00

Akcja kiszonka! Warsztaty online

W czwartek, 3 grudnia o godz. 17 Warsztaty Kultury w Lublinie zaproszą na kolejne internetowe zajęcia - tym razem poświęcone produktom kiszonym.

Izrael – Polska 78:72. Epizod Kamila Łączyńskiego z Pszczółki Startu Lublin

Izrael – Polska 78:72. Epizod Kamila Łączyńskiego z Pszczółki Startu Lublin

Polscy koszykarze przegrali w Walencji z Izraelem w ramach eliminacji ME. Kamil Łączyński z Pszczółki Start Lublin zaliczył w tym spotkani jedynie epizod

Chełm. Z 23 ton wyłuskali ponad 2 tysiące podrabianych ubrań
zdjęcia
galeria

Chełm. Z 23 ton wyłuskali ponad 2 tysiące podrabianych ubrań

Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej przeszukali blisko 23 ton towaru i znaleźli w nich tysiące podrabianych ubrań. Z Chin miały trafić na Ukrainę.

Milion za wieżowiec. Główni podejrzani już dawno wyszli z aresztów. Pytamy o finał akcji CBA

Milion za wieżowiec. Główni podejrzani już dawno wyszli z aresztów. Pytamy o finał akcji CBA

Główni podejrzani już dawno wyszli z aresztów, wrócili do biznesu, a po roku od wybuchu afery wciąż nie wiadomo, czy i kiedy sprawa byłego przewodniczącego Rady Miasta Lublin Piotra Kowalczyka trafi do sądu. On sam kreuje się na ofiarę politycznej zemsty PiS.

Krasnystaw. Łoś wybiegł przed skodę, kierowca w szpitalu

Krasnystaw. Łoś wybiegł przed skodę, kierowca w szpitalu

Nagle na jezdnię wybiegło zwierzę. Kierowca skody uniknął zderzenia z łosiem, ale rozbił się na poboczu.

Gwiazdy światowej nauki są z UMCS, Uniwersytetu Medycznego, Przyrodniczego i Politechniki
zdjęcia
galeria

Gwiazdy światowej nauki są z UMCS, Uniwersytetu Medycznego, Przyrodniczego i Politechniki

Naukowcy z Lublina znaleźli się na prestiżowej liście obejmującej najlepszych badaczy z całego świata. Jeden z nich w swojej dziedzinie jest nawet na pierwszym miejscu.

Lublin. Ratusz już dziś będzie rozmawiał z mieszkańcami o milionach

Lublin. Ratusz już dziś będzie rozmawiał z mieszkańcami o milionach

Na dziś zaplanowane zostało internetowe, otwarte dla wszystkich chętnych spotkanie w sprawie przyszłości budżetu obywatelskiego.

Kolejna szansa dla fanów e-sportu - II Charytatywny Turniej FIFA 21 "Graj z Motorem"

Kolejna szansa dla fanów e-sportu - II Charytatywny Turniej FIFA 21 "Graj z Motorem"

Chwycić pada w ręce i zagrać z piłkarzami drugoligowego Motoru Lublin – okazje do tego będą mieli wszyscy ci, którzy zgłoszą się do II Charytatywnego Turnieju FIFA 21 "Graj z Motorem". Ten odbędzie się 5 grudnia

Łęczna. Hyundai wjechał w busa z przedszkolakami. Na miejscu policja, karetki, straż pożarna
Alarm24

Łęczna. Hyundai wjechał w busa z przedszkolakami. Na miejscu policja, karetki, straż pożarna

W busie jechało 9 dzieci i opiekunka. Nagle w auto uderzył SUV.

Ze strachu przed Covid-19 nie wychodziła z domu, ale pani Halina musiała pójść do szpitala. I tam zmarła

Ze strachu przed Covid-19 nie wychodziła z domu, ale pani Halina musiała pójść do szpitala. I tam zmarła

Pani Hanna, w obawie przed koronawirusem, nie opuszczała domu. Musiała jednak pójść do szpitala na zabieg chirurgiczny. Niestety, doszło do zakażenia i kobieta zmarła. Jej rodzina zarzuca personelowi niewywiązywanie się z podstawowych obowiązków.

Lekarze boją się, że w przychodniach wybuchną nowe ogniska Covid-19. Dlaczego?

Lekarze boją się, że w przychodniach wybuchną nowe ogniska Covid-19. Dlaczego?

Masowe testowanie w podstawowej opiece zdrowotnej to tworzenie nowych ognisk zakażenia – uważa Porozumienie Zielonogórskie. "Żeby przyjąć dziesiątki dodatkowych pacjentów, potencjalnie zakażonych koronawirusem, trzeba mieć odpowiednie warunki" – podkreśla prezes PZ Jacek Krajewski.

Tu zginęli Daria, Damian i Kacper.  Po wypadku policja chce zmian na drodze
galeria

Tu zginęli Daria, Damian i Kacper. Po wypadku policja chce zmian na drodze

Po śmiertelnym wypadku w Opatkowicach (gm. Puławy), w którym 11 listopada zginęło troje młodych ludzi, puławska policja sporządziła wniosek o zmiany w oznakowaniu i zabezpieczeniu felernego odcinka gminnej drogi.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.