Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

3 lipca 2009 r.
22:01
Edytuj ten wpis

Łzy na obrazie

0 10 A A

3 lipca 1949 roku o godz. 15 siostra Barbara Sadowska zobaczyła na obrazie Matki Bożej Częstochowskiej łzy. Ksiądz Tadeusz Malec miał stwierdzić, że z prawego oka spływają ciemne krople.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Ludzie, którzy modlili się w kościele, wołali: Matko Najświętsza, Ty płaczesz? Wojciech Chmielewski z Lublina miał wtedy 11 lat. - Wiadomość o cudzie obiegła cały Lublin. Funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa wyrwali z tłumu przed katedrą Franciszka Madeja z naszej rodziny. Poszedł siedzieć za łzy Matki Boskiej.

Obraz, który zapłakał w 1949 roku, to kopia jasnogórskiej ikony. Namalował ją w 1927 roku Bolesław Rutkowski na zlecenie ks. biskupa Leona Fulmana.

Katedra zamknięta

Ks. Tadeusz Malec opowiadał, że łza pod prawym okiem przypominała sopel. Była w kolorze bordowym, miała mieć około 3 cm długości i 1,5 centymetra szerokości. Ruch przy obrazie zauważyli ludzie, którzy modlili się w katedrze. Reakcja na łzy była bardzo żywiołowa: jęki, szloch, wołanie.

Już kilka godzin później katedra była pełna wiernych. Zamknięto drzwi wejściowe, a modlących wypuszczano przez zakrystię. O 2 w nocy zamknięto katedrę, jednak ludzie na placu modlili się do rana.

Wróg

Kolejka modlących rosła z godziny na godzinę. Ciągnęła się przez całe Stare Miasto, do Zamku, później do mostu na Bystrzycy. - Mieszkaliśmy wtedy na Cyruliczej, a ja miałem 11 lat - wspomina Chmielewski. - Mówiło się tylko o łzach. Całą rodziną poszliśmy do katedry. Pamiętam tłumy ludzi, ścisk, że nie można było dopchać się do obrazu.

Wiadomość o cudzie obiegła Lubelszczyznę. Nic dziwnego, że do Lublina zaczęli przybywać pielgrzymi z całej Polski. Polski, w której komuniści szczepili Polakom kult Stalina. Ksiądz abp senior Bolesław Pylak nie ukrywa, że Kościół był uważany za największe zagrożenie dla systemu komunistycznego w Polsce. A księża za największych wrogów.

Ale na horyzoncie pojawił się nowy wróg. Obraz, który płacze.

Wiernych coraz więcej

Ówczesny wojewoda lubelski alarmował telegramami Warszawę, że 8 lipca przed katedrą zgromadziło się 8 tysięcy ludzi. 9 lipca: 15 tysięcy rozmodlonych ludzi. 10 lipca na Matkę Boską czekało 20 tysięcy ludzi. 11 lipca mówiło się już o 40 tysiącach wiernych.

Ponieważ do Lublina zaczęli przyjeżdżać pielgrzymi z całej Polski, władze zablokowały miasto. Na drogach dojazdowych stały patrole milicji i wojska, które sprawdzały cel przyjazdu do Lublina. Kto podawał, że jedzie do katedry - musiał zawrócić. Wprowadzono zakaz sprzedaży biletów kolejowych do Lublina.

Do akcji wkroczyła Służba Bezpieczeństwa. Wśród modlących pojawili się agenci i prowokatorzy. Najprawdopodobniej to oni sprowokowali panikę, które wybuchła 13 lipca o 4.30 nad ranem. Ktoś krzyknął, że walą się rusztowania, którymi obstawiona była katedra. Uciekający tłum startował na śmierć 21-letnią Helenę Grabczuk.


Starcia

- Ubecy aresztowali Franciszka Madeja. Odsiedział za łzy Matki Boskiej - mówi Chmielewski.

Jego brat Franciszek był wtedy na kolonii. - Siłą przedłużono nam wakacje o dwa tygodnie. Tak, żebyśmy nie zobaczyli, jak Matka Boska płacze - dodaje Franciszek.
Komunistyczna władza zaczęła organizować wiece protestujące przeciwko głupocie i ciemnogrodowi. 17 lipca doszło do starć z ludźmi wychodzącymi z katedry. W wyniku łapanki aresztowano kilkaset osób, milicja biła i oblewała wiernych wodą.

Odrywacie lud od żniw

25 lipca do aresztu trafili ks. Tadeusz Malec i Władysław Forkiewicz. Aresztowano kościelnych. Zarzucono im rozpowszechniane fałszywych informacji o cudzie, co miał spowodować "oderwanie się mas ludności od żniw”. Drugi zarzut dotyczył wywołania "niechętnego nastroju” do władz państwa polskiego.

Ks. Piotr Kałwa, ówczesny biskup lubelski, powołał specjalną komisję, która zbadała substancję przypominającą łzy. Eksperci nie potrafili wyjaśnić jej pochodzenia, ale stwierdzili, że nie są to ani łzy, ani krew. Biskup naciskany przez władze zaapelował o zaprzestanie pielgrzymek. Po aresztowani księży, 8 sierpnia podjął decyzję o zamknięciu katedry na tydzień.

Papieskie korony

Do dziś Kościół nie wypowiedział się oficjalnie w sprawie cudu lubelskiego. Ale w 1988 roku Jan Paweł II przyznał obrazowi papieskie korony. Podczas wizyty w Lublinie dla Jana Pawła II przygotowano przed obrazem Matki Bożej bogato zdobiony klęcznik. - Podszedł, popatrzył na Matkę Boską i ukląkł na kamiennej posadce; obok klęcznika - wspomina abp Senior Bolesław Pylak.

Ks. Adam Lewandowski, obecny proboszcz archikatedry lubelskiej wie, że za sprawą Matki Bożej dokonują się cuda uzdrowień. I cuda w ludzkich sercach.
- Kiedy trzy lata temu szedłem na poważną operację, długo modliłem się przed obrazem - mówi Chmielewski. - Wymodliłem sobie zdrowie.

Komentarze 10

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
oliwia / 3 listopada 2009 o 18:59
0
dlaczego cesarz zabronił olimpiad
Avatar
Bóg stworzyl mnie ateistą / 13 września 2009 o 22:38
0
dziekuję za historię chrześcijaństwa w skrócie
Avatar
koleś / 5 lipca 2009 o 10:50
0
120r. Wynalezienie wody święconej, pierwsze wzmianki o używaniu wody święconej do 'wypędzania duchów' nieczystych
157r. Wprowadzenie kar kościelnych i klątw, czyli zamordyzmu. Skuteczna broń Kościoła w walce z własnymi wiernymi Po raz pierwszy zastosowano formy pokuty, II wiek - Święty Klemens z Aleksandrii pisał, 'Każda kobieta powinna być przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą'. Rzymski filozof Celsus poświadcza fałszowanie pism chrześcijańskich, mówiąc o rewizjonistach:'przerabiali Pisma Święte z ich pierwotnej postaci i usunęli wszystko, co pozwalało im na odparcie skierowanych przeciwko nim zarzutów'.(Pomimo zakazania przez Kościół prowadzenia jakichkolwiek dalszych badań dotyczących pochodzenia Ewangelii, uczeni wykazali, że wszystkie cztery uznane przez Kościół Ewangelie zostały przerobione i poprawione). Aż do III wieku wyznawcy chrystianizmu nie słyszeli o wieczystym dziewictwie Maryi. Ewangelia Mateusza informuje, iż Józef "nie zbliżał się do Maryi, aż porodziła Syna". (Zbliżenie się oznacza w Bibli malżenskie współżycie.
156 (lub 167) — Precedens kultu zmarłych i relikwii dotyczący na razie kilkunastu osób. Po męczeńskiej śmierci biskupa Polikarpa i jedenastu wiernych z kościoła w Smyrnie (Turcja) zainicjowano praktykę czczenia zmarłych „świętych” i ich relikwii.
190 — Wykluczenie z Kościoła m.in. Theodotasa za utrzymywanie, że Jezus był człowiekiem wypełniającym jedynie wolę boską.
195 — Sławę zdobywa Aleksandryjska szkoła katechetów specjalizująca się tworzeniu (fałszowaniu?) dokumentów mających pomóc w „zwycięskim pochodzie chrześcijaństwa”.
200 r. Ustanowiono "stan duchowny" przez wprowadzenie ordynacji. Chrześcijanie zostali podzieleni na duchownych i laików - przedtem wszyscy byli na równi, jednocześnie będąc braćmi i kapłanami przed Bogiem.
220r. Przyjęto dogmat o konieczności pewnych czynności kościelnych, niezbędnych do zbawienia.
225–230 — Biskup Rzymu („papież”) Urban I zaleca używanie do ceremonii mszy kielichów wykonanych ze złota lub srebra. Nie była to jeszcze koncelebracja, ani nawet msza w obecnym rozumieniu tego słowa. Kościół już jednak przejmował ceremoniał mitraizmu i powoli proste spotkania modlitewne przekształcał w ceremoniał. Po raz pierwszy zamiast greki użyto łaciny w ceremoniach kościelnych.
250r. Wprowadzono naukę o wiecznych mękach. Wiara w życie pozagrobowe przeniknęła do chrześcijaństwa z kultury helleńskiej. Zgodnie z teorią dualizmu wprowadzoną za Platonem przez ojców Kościoła, Tertuliana (ok. 160–230) i Orygenesa (186–254), ludzka dusza jest nieśmiertelna, ma świadomość i żyje niezależnie po śmierci człowieka. Według Biblii śmierć jest rodzajem snu (J 11,11–14; Mt 18,23–25), stanem niebytu, nieświadomości (Hi 14,10–12); człowiek czeka w grobie na zmartwychwstanie przy powtórnym przyjściu Chrystusa (J 6,40); ludzka dusza nie jest odrębnym, nieśmiertelnym organizmem – to tzw. dech życia, siła witalna dana przez Boga, która przy śmierci do Niego wraca (Koh 12,7).
254 — Orygenes oskarżony o wprowadzanie zmian do ewangelii Mateusza i tworzenie tzw. apokryfów (przed V Soborem Powszechnym) umiera podczas tortur. Cesarz Justynian nakazuje zmiany w niektórych pismach Orygenesa.
265 — Włączenie do nabożeństw chrześcijańskich części celebracji mitrańskiej.
270 — Antoni Pustelnik zamieszkuje na górze Kolzim. Podejmuje walkę z szatanem jako pierwszy pustelnik. Wkrótce dołączają do niego inni.
297 — Drugi precedens uznania męczenników za osoby święte. Pierwsza uroczystość Wszystkich Świętych Męczenników zainicjowana przez kościół w Antiochii.
— Początek okresu mordowania przedstawicieli innych wiar (pogan) i plądrowania ich świątyń przez chrześcijan podjudzanych przez biskupów, opatów i mnichów.
300 — Na synodzie w Elwirze zabroniono duchownym z wyższymi święceniami kapłańskimi wstępowania w związki małżeńskie.
— Zabroniono duchownym stosunków płciowych przed odprawianiem mszy. Duchowni powszechnie byli żonaci, jak nakazywała to Biblia (1Tm 3,1-13; Tt 1,6-9).
312r. Konstantynowi przed bitwą koło mostu Mulwijskiego u północnych wrót Rzymu (27 października 312 roku) ukazał się na niebie płonący krzyż z greckim napisem En toutoi nika – „Pod tym znakiem zwyciężysz”. Ten krzyż kazał Konstantyn natychmiast wymalować na swych sztandarach. Zwycięstwo w bitwie przesądziło o wyborze chrześcijaństwa na religię cesarstwa. Rok później, w roku 313, Konstantyn wydał w Mediolanie edykt przyznający chrześcijanom wolność wyznania i ostatecznie kończący wszelkie prześladowania. Według legendy, cesarz Konstantyn przed bitwą przy Moście Mulwijskim ujrzał na niebie krzyż z napisem 'Tym zwyciężysz'. Miało to tłumaczyć późniejszy życzliwy stosunek Konstantyna do chrześcijan Bitwa pod mostem Mulwijskim (według innej wersji przegrana bitwa kandydata na cesarza Konstantyna z Maksencjuszem -pobożnym poganinem. Wizje krzyża miał po wiadomości że skarbiec jest pusty, nie było to nic innego jak zwykła gierka polityczna na zatkanie gęby żołdakom i wmówienie że widział krzyż, żeby uniknąć wypłaty żołdu). Chrześcijaństwo staje się jedną z religii państwowych pogańskiego Rzymu. Doszło do powstania instytucji Kościoła Katolickiego, a chrześcijaństwo staje się jedną z religii państwowych Rzymu. Odtąd, z roku na rok, dzięki prochrześcijańskiemu nastawieniu Konstantyna, pozycja chrześcijaństwa będzie się umacniać, a inne religie będą wypierane. Polityka ta w ostateczności doprowadziła do prześladowania i mordowania niechrześcijan przez fanatyków religijnych. Prześladowani stali się prześladowcami.
W wyniku prześladowań wyznawcy kultów niechrześcijańskich zostali wkrótce eksterminowani wraz ze swymi bóstwami
313r. Edykt w Mediolanie wydany przez Konstantyna i Licyniusza, przyznający chrześcijanom wolność wyznania. Konstanty dopiero na łożu śmierci przyjął chrzest.
314 — Synod w Ancyrze zezwolił diakonom mieć żony, jeśli je sobie wcześniej zastrzegli.
— Uchwalono ekskomunikę dla dezerterów. Dotąd Kościół zabraniał zabijania w obronie koniecznej.
— Konstantyn zwołuje synod w Arles. Zakończenie schizmy donatystów. Donatyści, czyli zwolennicy „Kościoła męczenników” lub „Kościoła ludzi doskonałych”, negowali ważność sakramentów, jeżeli udzielał ich kapłan znajdujący się w stanie grzechu. Sprzeciwiali się też ponownem
120r. Wynalezienie wody święconej, pierwsze wzmianki o używaniu wody święconej do 'wypędzania duchów' nieczystych
157r. Wprowadzenie kar kościelnych i klątw, czyli zamordyzmu. Skuteczna broń Kościoła w walce z własnymi wiernymi Po raz pierwszy zastosowano formy pokuty, II wiek - Święty Klemens z Aleksandrii pisał, 'Każda kobieta powinna być przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą'. Rzymski filozof Celsus poświadcza fałszowanie pism chrześcijańskich, mówiąc o rewizjonistach:'przerabiali Pisma ... rozwiń
Avatar
omg / 5 lipca 2009 o 10:41
0
Apostoł Paweł dziwił się swym uczniom - Galicjanom, że tak szybko dają się zwieść przez inną ewangelię. I zaraz dodał: `Chociaż innej nie ma; są tylko pewni ludzie, którzy was niepokoją i chcą przekręcić ewangelię Chrystusową'.
Wiedząc, jak łatwo fałszywym nauczycielom podszyć się pod prawdziwych, dał wskazówkę, jak ich odróżniać: `Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty' (Ga 1. 6 - 8). Żegnając się ze starszyzną efeską, ubolewał: `Ja wiem, że po odejściu moim, wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając trzody'. I znów pomagał rozpoznać zagrożenie, prorokując: `Spomiędzy was samych powstaną mężowie, mówiący rzeczy przewrotne, aby uczniów pociągnąć za sobą' (Dz 20. 29 - 30). I nie ma innej ewangelii niż Pawłowa, `Przeto czuwajcie' (Dz 20. 31). Jak czuwali chrześcijanie? Co stało się z wiarą Jezusa?
Poniższe zestawienie porównuje chrześcijaństwo apostolskie z papieskim (katolicyzmem). W punktach 1, 2, 3 itd. przedstawiono główne założenia Biblii, a w odpowiadających im kolejno punktach 1 a, 2 a, 3 a, itd. adekwatne poglądy chrześcijaństwa papieskiego.
1. Jedyny pośrednik między ludźmi a Bogiem - Jezus Chrystus (1 Tm 2. 5; J 14. 6; J 2. 1 - 2; Dz 2. 18)
1 a. Pośredniczka Maria (dogmat o wniebowzięciu Marii - 1950 r.) i galeria świętych.
2. Bezpośredni i nieograniczony dostęp każdego wierzącego do Jezusa przez modlitwę (J 7. 37; 6, 37; Hbr 4. 15 - 16).
2 a. Droga do Jezusa przez pośredników żyjących (kapłanów) i zmarłych (Marię oraz świętych), którzy pomagają wypraszać dla nas łaski u Jezusa.
3. Zbawienie jest tylko w Jezusie z łaski przez wiarę (J 3. 16; 14. 6; 17. 3).
3 a. Zbawienie jest w Jezusie przez Kościół (nie ma zbawienia poza Kościołem), łaska jest udzielana przez sakramenty Kościoła.
4. Jezus jest jedynym bez grzechu, wszyscy ludzie zgrzeszyli (Rz 3. 23 - 24; Iz 64. 6).
4 a. Maria jest bezgrzeszna (dogmat o niepokalanym poczęciu - 1854 r.).
5. Jezus jest skałą i głową Kościoła (1 Kor 3. 11; 10. 4; 1 P 2. 8).
5 a. Papież jest skałą (jako następca skały - Piotra - efekt błędnego odczytania fragmentów ewangelii o przywództwie Piotra) i głową Kościoła (w rzeczywistości biskupa Rzymu wywyższył cesarz Justynian dekretem z 538 r.; to nie Piotr, lecz Linus był pierwszym biskupem Rzymu).
6. Zastępcą Jezusa na ziemi jest Duch Święty (J 14; 17. 26; 16. 7 - 8. 13).
6 a. Zastępcą Jezusa na ziemi jest papież; tiarę papieską zdobi napis: `Vicarius Filii Dei', co znaczy: zastępca Syna Bożego.
7. Żaden człowiek nie jest nieomylny z uwagi na grzeszną maturę (Rz 3. 10).
7 a. Papież jest nieomylny w sprawach wiary - dekret z 1870 r.
8. Określenie Ojciec (w sensie duchowym) jest należne tylko Bogu (Mt 23. 9).
8 a. papież nazywa siebie Ojcem Świętym, przywłaszczając sobie określenia i cechu należące wyłącznie do Boga.
9. Rozdział Kościoła od państwa; związek między Kościołem a władzą świecką Biblia nazywa nierządem (Jr 2. 20 - 31; Ez 16. 17 - 19; Oz 2. 5) i obrzydliwością.
9 a. Od 508 r. (zwycięstwo króla Franków, Chlodwiga) Kościół rzymski podporządkował sobie prawie całą Europę Zachodnią; obecnie istnieje państwo kościelne (Watykan) uwikłane w politykę.
10. Cześć, pokłony, modlitwy należą się tylko Bogu; zakaz kultu wizerunków - to jedno z dziesięciorga przykazań (Wj 20. 4 - 5); Boży zakaz zmiany przykazań (Mt 5. 18).
10 a. Kult maryjny (zapoczątkowany przez sobór w Efezie w 431 r., jego korzenie tkwią w pogaństwie odwzorowuje kult bogini - matki znany we wszystkich religiach), kult relikwii i obrazów, modlitwy do świętych; zmiana Dekalogu - usunięcie drugiego przykazania biblijnego Dekalogu (sobór w Nicei, 787 r.).
11. Sobota - siódmy dzień tygodnia - jest dniem świętym jako pamiątka stworzenia świata (Rdz 2. 2 - 3); nakaz święcenia soboty (szabatu) zawarty w Dekalogu i przestrzegany przez Jezusa, apostołów i pierwszych chrześcijan (Wj 20. 8 - 11).
11 a. Druga zmiana treści przykazań - ustanowienie niedzieli, pierwszego dnia tygodnia i święta pogańskiego, w miejsce soboty. VI w. - początek represji wobec chrześcijan święcących sobotę; formalny zakaz obchodzenia soboty jako dnia świętego - sobór florencki, 1441 r.
12. Tylko Bóg może odpuszczać grzechy; należy je wyznawać bezpośrednio Bogu (tzw. spowiedź serca) i bliźnim, wobec których zawiniliśmy, i prosić ich o wybaczenie (Mt 6. 6 - 12; 9. 2 - 3; Dz 8. 22).
12 a. Kapłan ma władzę odpuszczać grzechy; spowiedź uszną ustalił Sobór Laterański IV w 1215 r.
13. Jezus wprowadził komunię pod dwiema postaciami - chleba i wina - symbolami Jego umęczonego ciała i przelanej krwi (Mt 26. 27; 1 Kor 11. 24 - 26).
13 a. komunia przyjmowana jest w praktyce tylko pod postacią chleba - w 1414 r. sobór w Konstancji zabronił laikatowi spożywania wina w czasie komunii.
14. Eucharystia jest ofiarą symboliczną i pamiątką prawdziwej, jednorazowej i niepowtarzalnej ofiary Jezusa na krzyżu (Hbr 10. 12 - 18; J 19. 30).
14 a. Eucharystia jest rzeczywistą i powtarzalną ofiarą za grzechy, składaną Bogu; hostia jest prawdziwym ciałem, a wino prawdziwą krwią Jezusa, nie są to symbole; przemienienie (transsubstancjacja) następuje na skutek formułki automatycznie wypowiadanej przez kapłana - Jezus na jego hasło pojawia się w opłatku; wierni konsumują prawdziwego Chrystusa; dogmat ustalono na Soborze Laterańskim IV w 1215 r.
15. Zbawienie jest z łaski, darmo, przez wiarę (Ef 2. 8 - 9); nie można go nabyć za pieniądze ani przez uczynki; warunkiem przebaczenia jest skrucha oraz pojednanie z bliźnim i naprawienie krzywd (o ile zadośćuczynienie jest możliwe); zbawienie dokonuje się dzięki ofierze Chrystusa, a nie zabiegom człowieka.
15 a. Na zbawienie można `zapracować' - np. cierpieniem czy ofiarami (sobór florencki w 1439 r.); na przebaczenie można było zasłużyć np. biczowaniem się, pielgrzymkami, budowaniem kaplic; najbardziej wynaturzoną formą były (i są!) odpusty za grzechy, wprowadzone przez Kościół w XII w., które umożliwiały uwolnienie się za pieniądze nawet od przyszłych grzechów. Płatne msze za zbawienie zmarłych.
16. O przyjęciu lub odrzuceniu Bożej oferty zbawienia człowiek decyduje za życia; w momencie śmierci zostaje osądzony (Hbr 9. 27); zmarłemu nie można pomóc ani modlitwą, ani odpustem, ani wykupieniem mszy za duszę (Koh 9. 4 - 5. 10), każdy odpowiada za siebie (Ez 18. 20; Hi 7. 9 - 10).
16 a. Po śmierci możn
Apostoł Paweł dziwił się swym uczniom - Galicjanom, że tak szybko dają się zwieść przez inną ewangelię. I zaraz dodał: `Chociaż innej nie ma; są tylko pewni ludzie, którzy was niepokoją i chcą przekręcić ewangelię Chrystusową'.
Wiedząc, jak łatwo fałszywym nauczycielom podszyć się pod prawdziwych, dał wskazówkę, jak ich odróżniać: `Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty' (Ga 1. 6 - 8). Żegnając się ze starszyzną efeską, ubo... rozwiń
Avatar
Gość / 5 lipca 2009 o 10:34
0
Tak sobie obserwuję kościół katolicki. Jego wiernych, kapłanów,  hierarchów.      
Analizuję czasami jego historię i dogmaty. Obserwuję jego wyczyny te z przeszłości i te teraźniejsze i z coraz większym zdumieniem zastanawiam się jak to możliwe, że coś tak absurdalnego i tak mocno w sumie skierowanego przeciwko człowiekowi może w tak masowym wymiarze egzystować, i przez niemal dwa tysiące lat trzymać władzę nad umysłami ciągle tak ogromnej rzeszy ludzi.      
Bo czymże była jest i zapewne jeszcze długo będzie ta przedziwna instytucja.      
Bo kościół katolicki jest instytucją.      
Jest instytucją i jedną z największych na świecie sekt wyspecjalizowanych w doskonałym praniu mózgów owieczkom swoim.      
Jest instytucją i sektą zarazem, mroczną i tajemniczą w jakiś ciemny sposób.      
Czym jest tak naprawdę ten potężny twór trzymający władzę nad umysłami ogromnych mas ludzkich?      
Przecież zawsze był jest i chyba będzie wrogiem zapiekłym wszelkiego postępu, rozwoju nauki, oświecenia i wolnej myśli.      
To kościół katolicki z kobiety czynił przez wieki całe istotę gorszą, niższą i nieczystą.      
To on ledwo narodzone i niczego nieświadome dzieci przywłaszcza sobie rytuałem zwanym chrztem.      
To jego hierarchowie przez wieki całe czynili kobiecie krzywdę niewyobrażalną.      
I trwają w swoim uprzedzeniu do dzisiaj hołubiąc i broniąc swojego patriarchalnego tworu.      
To kościół katolicki z erotyzmu jego całego piękna uczynił mroczny i czarny grzech.      
Seks , miłość wolną, piękną , pełną doznań duchowych i zmysłowych sprowadził do      
ohydnego podziemia ludzkiej świadomości i trzyma tam świadomość swoich wyznawców do dzisiaj.        
To kościół katolicki do perfekcji doprowadził sztukę fałszerstw, kłamstw, przeinaczeń.      
To on przez wieki całe tworzył dogmaty, prawa jakieś wynaturzone wmawiając maluczkim      
boskie w tym sprawstwo.      
To kościół z boga uczynił pamiętliwego, złośliwego kata karzącego na lewo i prawo za wszystko i wszędzie i strącającego do wymyślonego przez kościół piekła bez opamiętania wszystkich , którzy mu pod rękę wpadną.      
To kościół wymyślił celibat. Jeden z najbardziej chorych i wynaturzonych pomysłów, jaki sobie można tylko wyobrazić.      
Posunął się nawet do super bzdury wymyślając niepokalane poczęcie i pozbawiając matkę      
Chrystusa - czołowej przecież postaci kościoła - wszystkich pięknych cech erotycznej kobiecości, macierzyństwa, miłości nie tylko zmysłowo - cielesnej, ale i duchowej.      
To kościół wreszcie jeszcze do nie tak dawna prowadził krwawe krucjaty nawracając niewiernych krwawo ogniem i mieczem na łono jedynie słusznej wiary.      
To kościół katolicki wsławił się takimi wynalazkami jak święta inkwizycja, palenie na stosach        
wolnomyślicieli, ludzi nauki, sztuki, oświecenia i postępu.      
To kościół katolicki zapisał się niezwykłą wręcz chciwością i pazernością gromadząc majątki i dobra nieprzebrane nie ustając w tej działalności nigdy.      
Tak sobie myślę czasami ja ateista zatwardziały, że bóg to musi być jednak istotą niezwykle dobrą , mądrą i tolerancyjną albo go po prostu nie ma. Inaczej sobie nie potrafię wytłumaczyć      
jego milczącej zgody na wyczyny kościoła , który imieniem tego boga się przecież pieczętuje. Chyba, że ten bóg rzeczywiście jest taki, jakim go kościół katolicki przedstawia.      
Kościół katolicki to instytucja wciąż zaborczo aktywna.    
Nigdy nie spoczywa na laurach.      
Kościół katolicki w Polsce przepuszcza totalną ofensywę.      
Czuję się osaczony religią , kościołem wyznawcami jedynie słusznej religii.      
Jest wszędzie. W prasie, telewizji, radiu.      
Jest w szkole, w urzędach i na ulicy. Wciska się do mojego domu i łóżka.      
Nie mogę wysłuchać wiadomości bez informacji o poczynaniach biskupów, kardynałów, księży, papieża. Co tydzień jakieś ważne kościelne wydarzenie zajmuje łamy oficjalnych mediów.      
Co miesiąc jakaś ważna rocznica związana z JPII.      
Co pół roku następny wspaniały film o JPII.    
Im dalej od śmierci JPII tym więcej cudów, których rzekomo był autorem.    
Wszędzie krzyże, pomniki, tablice upamiętniające, dzwony, święte relikwie, cudowne obrazy, płaczące Madonny, cuda na kominach, drzewach i na szybach w blokowych oknach.      
Kraj prześciga się w budowaniu coraz większych krzyży, pomników, dzwonów i świątyń.      
Pielgrzymka goni pielgrzymkę. Młodzież wędruje tam i z powrotem pod szczupakiem czy też karpiem w Lednicy. Nawet na plaży w Międzyzdrojach pełno młodych ludzi ubranych w koszulki z napisem Pokolenie JPII. Co druga ulica to ulica JPII. Prawie każda szkoła to szkoła JPII. Szpitale JPII lub prymasa tysiąclecia.      
Jak grzyby po deszczu rosną świątynie projektowane przez pijanych cukierników.      
Naród wali niewyobrażalne pieniądze na budowanie, co raz to wymyślniejszych i absurdalnych budowli sakralnych.      
Nowi władcy Polski, którzy wygrali właśnie wybory zamierzają swojego boga i wyznanie wprowadzić do konstytucji, praw, prawodawstwa i ustawodawstwa.      
Wszystkie decyzje polityczne, ekonomiczne i gospodarcze zaczyna podejmować się tylko w obecności hierarchów kościoła.    
Instytucje kościelne i przykościelne stoją poza prawem i nad prawem.      
Nie obowiązują ich żadne prawa państwa Polskiego. Nie płacą podatków. Nie muszą się rozliczać ze swoich dochodów, przychodów i wydatków.      
Kościół decyduje o kształcie i formie oświaty i szkolnictwa.      
To kościół decyduje o życiu i zdrowiu kobiety ciężarnej.      
To proboszcz kształtuje kręgosłup moralny lokalnych społeczności.      
Zastępy dewotek i bigotów w moherowych beretach stanowią o wartościach moralnych społeczeństwa To, co wczoraj było po prostu śmieszne dzisiaj staje się normą społeczną..      
Żyję w państwie wyznaniowym. Moher w triumfalnym marszu zajmuje coraz to nowe pozycje.    
Czuję się osaczony dominującą w tym kraju religią.      
Jestem wystraszony szturmem kościoła katolickiego, który wciska mi się powoli wszędzie.      
A przecież wydawało mi się , że państwo polskie miało być państwem świeckim z wyra
Tak sobie obserwuję kościół katolicki. Jego wiernych, kapłanów,  hierarchów.      
Analizuję czasami jego historię i dogmaty. Obserwuję jego wyczyny te z przeszłości i te teraźniejsze i z coraz większym zdumieniem zastanawiam się jak to możliwe, że coś tak absurdalnego i tak mocno w sumie skierowanego przeciwko człowiekowi może w tak masowym wymiarze egzystować, i przez niemal dwa tysiące lat trzymać władzę nad umysłami ciągle tak ogromnej rzeszy ludzi.      
Bo czymże była jest i zapewne jeszcze długo będzie ta przedziwna inst... rozwiń
Avatar
Były katolik / 5 lipca 2009 o 10:28
0
Jeżeli jedna osoba ma urojenia to nazywa się to chorobą psychiczną, ale jeśli wiele osób ma takie same urojenia to nazywa się to religią. A tak na marginesie cały ten katolicyzm ma tyle wspólnego z chrześcijaństwem, z Chrystusem czy z jego naukami, że o Bogu już nie wspomnę, tyle wspólnego co gówno na talerzu w restauracji w Hiltonie. A za te szatańskie praktyki modły do obrazków krzyżyków i tym podobnych katolickich wynalazków w piekle diabły was żywcem ze skóry obdzierać będą.
Avatar
ja z USA / 4 lipca 2009 o 19:32
0
Dla takiej glupoty moze byc tylko jeden komentarz: BRAK KOMENTARZA.
Avatar
BET ANKA / 4 lipca 2009 o 17:05
0
W uzupelnieniu wypowiedzi KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzącego w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z Katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY dopowiedzieć należy:

1) W latach 1980-tych szybko zmarł sam założyciel KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW CHOBOT oraz ówczesny Organista z lubelskiej katedry -
nazwisko miał na literę J....

W dowód uznania dla walki o kościół „aż do rozlewu krwi, bo tylko krew nawraca” - jak mawiał i pisał JP 2 – KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC serwuje historycznemu już axcelencji Skrzydełka Anielskie z grilla lub w sosie z Litanii do Wszystkich Świętych (np. w sosie św. Mikołaja...). Skrzydełka Anielskie z grilla smażone będą na piekielnym ogniu, a do kompletu Krew Pańska (wino) serwowane w Diabelskich Rogach. Dla bezpieczeństwa konsumpcji w piekielnych mękach potrawę będą przygotowywały zakonnice....


Zostańcie z B(L)OGIEM!

Rektorem ASC jest *********** ***********, tel.+** *** *** ***; www.*************/*****.***; e-mail **********@*****.**

(PODPISANO: KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW)
W uzupelnieniu wypowiedzi KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzącego w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z Katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY dopowiedzieć należy:

1) W latach 1980-tych szybko zmarł sam założyciel KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW CHOBOT oraz ówczesny Organista z lubelskiej katedry -
nazwisko miał na literę J....

W dowód uznania dla walki o kościół „aż do rozlewu krwi, bo tylko krew nawraca” - jak mawiał i pisał JP 2 – KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW... rozwiń
Avatar
CÓD MNIEMANY / 4 lipca 2009 o 16:26
0
CZY TO BYŁA MATKABOSKA BRUDNOSZYBA?? W POLSCE NARÓD TAK OŚWIECONY ŻE WYSTARCZY PLAMA NA BRUDNEJ SZYBIE I JUŻ WIEDZĄ ŻE TO CUD I MODLĄ SIĘ. NIBY NIC W TYM ZŁEGO ALE MYŚLENIE NIE BOLI, A MIŁOWANIE BLIŹNIEGO NA CODZIEŃ NIE MA Z TYM NIC WSPÓLNEGO.
Avatar
Pog Anka / 4 lipca 2009 o 12:34
0
LUBELSKI CUD(ak) czyli SPRAWA B-PA BOLESŁAWA PYLAKA.

Szumnie obchodzi się wszystkie rocznice – nawet te od cudów, choć znacznie wczesnej (licząc od najnowszej rocznicy) Stefani i Bogusławski napisali „CUD MNIEMANY czyli KRAKOWIACY I GÓRALE” gdzie nawet w tytule zaplątało im się słowo ZABOBON!
Ówczesny kleryk Bolesław Pylak zgłosił się na ochotnika jako porządkowy w katedrze do przepychania ludzi – tak można wywnioskować z programów TVP Lublin. Najgorsze jest to, że to już mu zostało na wieki wieków...
Zostawszy biskupem w Lublinie Bolesław Pylak w okresie SOLIDARNOŚCI dokonal KULejnego cudu – rozbił przy pomocy JP 2. prymasa Józefa Glempa z Epilektoskopatem i pozostałą gawiedzią habitową płci obojga KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW.
Od początku Związek określany był jako „WRZÓD NA DU---PIE PAPIEŻA”. Czy wymysił to sam excelencja Bolesław Pylak, czy ktoś KUL-awy, czy może prymas Jozef Glemp z Epilektoskopatem, czy tez może sam zastępca boga Karol Wojtyła – Jan Paweł II Ojciec Święty – tego nawet sam pan bóg nie wie! - i na ten temat panuje po dziś dzien święty spokój.
Tak jak pozorne okazało się rzobicie w Lublinie KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW, tak też pozorny jest święty spokój – święty spokój panuje tylko w kościele, bo aktualnie KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ istnieje w internecie odświeżając duchowną pamięć w AKADEMII SZTUK CUDOWNYCH z Katedrą SLOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO SMIEJĄ się POLACY.
Od roku 1980 KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW pilnowany był przez państwowe SB i kościelnych Apostołów – ci kościelni to chyba był CUD Lubelski b-pa Bolesława Pylaka: wyglądali na zwykłych przygłupów z wystająca słomą z butów, a więc „Wesołych wieśniaków” w odróżnieniu od państwowych SB-ków ubranych w skórzane płaszcze.
Przejście przez takie sito czasami było niemożliwe i jedno z zebrań odbyło się pod nosem kuriewnego kanclerza ks. Stanisława Rojka i b-pa Pylaka – w remontowanej wówczas restauracji na starym mieście CZARCIA ŁAPA. Był to jedyny taki pomysł podjęty na ulicy, a konkretnie w Bramie Krakowskiej po jednym z zebrań odbywającym się w domu prywatnym obstawionym w efekcie przez SB-ków.
Oczesny też Dyrektor Studium Organistowskiego w Lublinie ks. Edward Pudełko, chyba nawet po tym zebraniu w Czarciej Łapie dyktował uczestnikom LOJALKI o treści „ZAWSZE BĘDE POPIERAL WŁADZĘ DUCHOWNĄ” z osobistym komentarzem dla opornych w pisaniu: „BO JAK NIE TO MY WAM DAMY”! Czas leciał, część mocno ufała papieżowi Janowi Pawłowi II iw duchu uifnosci po skończeniu Studium Organistowskiego startowała na KULawą muzyKULogie – i tu KULejny CUD LUBELSKI – wszystkich wypier...niczyli po I semestrze i ti z najmniej istotnych przedmiotów! Kto zaś nauczony doświadczeniem funkcjonowania kościoła wybrał uczelnie państwowe – wyszedł na ludzi w przeciwieństwie do tych, co ufali bezgranicznie papieżowi – im w nagrode wieczną zapewniono najwyżej maturę – czyli wykształcenie z poziomu startowego do Studium organistowskiego! W tym tez okresie działy się prawdziwe CUDA – bylo ich bez liku:
1)duchowieństwo kradło listy wysyłane poczta na adres parafii do Organistów uniemożliwiając w ten sposób funkcjonowanie KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW;
2)duchowieństwo przekupywało Związkowców – w zamian za rezygnację z działalności w KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW remontowało kościelne mieszkania służbowe organistom – i tu znów KULejny cud: kto dał się nabrać na taki numer dostawał wyremontowaną organistówkę nie przewidując, że w każdej chwili można było kopnąć w d... organistę i przyjąć innego do cacy mieszkanka!
3)Sam zaś założyciel KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW – nie grający już wówczas w żadnym kościele Organista z Wrocławia o nazwisku CHOBOT skarżył się, iż duchowni w odwecie zrobili coś Jemu Synowi – albo nie ujawnił szczegółów, albo zatarły się w pamięci.
4)W 1092 r. z Lublina pojechał z interwencją do Warszawy delegat Związku (V.1982 r.) i jakiś du---pek Glempowski słysząc o represjach stosowanych w odniesieniu do Związkowców określił Delegata jako SZPIEGA! Sama interwencja na Miodowej w warszawie nic nie dala, miała jedynie wpływ na pogorszenie stosunków w pracy.
5)Kuriewny Kanclerz lubelski ks. Stanisław Rojek szalał w stosunku do Związkowców, że „w diecezji roboty nie dostanieta; po Polsce to Ja was ganiał nie bede, a za granica to nie wiem”...
6)W 2002 lub 04 r. (była to środa popielcowa) na forum net Superexresuu” jakiś watykańczyk („RUDY” lub „SK”) wdał się w pisaną dyskusję z KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW komentując to: „JE---BA---NE---MU ORGANIŚCIE NIE POMOZĘ NAWET CZYŚCIEC”.
Kto mógł to szukał pracy w innych diecezjach, część zrezygnowała z zawodu, część wybrała drogę w innych wyznaniach, część zaś stała się NIEZALEŻNYMI WYZNANIOWO.
Członkowie KZ NSZZ SOLIDARNOŚC ORGANISTÓW nie korzystali tez z laski sakramentu spowiedzi odcinając w ten sposób czarnych od źródła informacji.
Do 1994 r. duchowni byli tolerancyjni i w 1994 r. odkładając rządową decyzje o ratyfikacji konkordatu dostali szału, co w nomenklaturze kościelnej określa się jako ŚWIĘTY GNIEW.
W 1994 r. zafundowali Związkowcom – mimo że KZ NSZZ SOLIDARNOSĆ ORGANISTOW praktycznie nie funkcjonował, czyli miał tylko wymiar duchowy – nocne napady znajomych księży na mieszkania i rodziny, wprowadzili zakaz opalania budynków zimą mrożąc małe dzieci. W mieszkaniach było tak zimno, że dzieci korzystał z kibli w państwowych instytucjach, nie mówiąc już o lodowatej pościeli. Czy normalny człowiek mógł to wymyśleć? Jest to epoka tym razem b-pa Kazimierza Ryczana, prymasa Józefa Glempa z Epilektoskopatem i oczywiście Ojca Świętego Jana Pawła II. Osobiście napadał ks. Jacek Wójcicki pod czujnym okiem ks. dziekana Kazimierza Dzieży i ks. Marka Podymy. Czy takie decyzje zapadały na szczeblu kancelarii parafialnej? Z całą pewnością nie – maczał w tym palec boży sam zastępca boga Karol Wojtyła – Ojciec Święty Jan Paweł II, sam prymas Polski kard. Józef Glemp z e-PiS-kopatem i reszta kuriewnego zastępu duchownego płci obojga.
Wszystkich organistów dorabiających w szkołach lub domach KUL-tury praktycznie zwolniono z komentarzem - „po co było iść do szkoły”
Obecnie nic już nie funkcjonuje bez księdza – ani przedszKULa, ai szkoły, ani policja, ani Ministerstwa...., ani nawet Prezydent R.P.! - każdy ma „ks
LUBELSKI CUD(ak) czyli SPRAWA B-PA BOLESŁAWA PYLAKA.

Szumnie obchodzi się wszystkie rocznice – nawet te od cudów, choć znacznie wczesnej (licząc od najnowszej rocznicy) Stefani i Bogusławski napisali „CUD MNIEMANY czyli KRAKOWIACY I GÓRALE” gdzie nawet w tytule zaplątało im się słowo ZABOBON!
Ówczesny kleryk Bolesław Pylak zgłosił się na ochotnika jako porządkowy w katedrze do przepychania ludzi – tak można wywnioskować z programów TVP Lublin. Najgorsze jest to, że to już mu zostało na wieki wie... rozwiń
Avatar
oliwia / 3 listopada 2009 o 18:59
0
dlaczego cesarz zabronił olimpiad
Avatar
Bóg stworzyl mnie ateistą / 13 września 2009 o 22:38
0
dziekuję za historię chrześcijaństwa w skrócie
Avatar
koleś / 5 lipca 2009 o 10:50
0
120r. Wynalezienie wody święconej, pierwsze wzmianki o używaniu wody święconej do 'wypędzania duchów' nieczystych
157r. Wprowadzenie kar kościelnych i klątw, czyli zamordyzmu. Skuteczna broń Kościoła w walce z własnymi wiernymi Po raz pierwszy zastosowano formy pokuty, II wiek - Święty Klemens z Aleksandrii pisał, 'Każda kobieta powinna być przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą'. Rzymski filozof Celsus poświadcza fałszowanie pism chrześcijańskich, mówiąc o rewizjonistach:'przerabiali Pisma Święte z ich pierwotnej postaci i usunęli wszystko, co pozwalało im na odparcie skierowanych przeciwko nim zarzutów'.(Pomimo zakazania przez Kościół prowadzenia jakichkolwiek dalszych badań dotyczących pochodzenia Ewangelii, uczeni wykazali, że wszystkie cztery uznane przez Kościół Ewangelie zostały przerobione i poprawione). Aż do III wieku wyznawcy chrystianizmu nie słyszeli o wieczystym dziewictwie Maryi. Ewangelia Mateusza informuje, iż Józef "nie zbliżał się do Maryi, aż porodziła Syna". (Zbliżenie się oznacza w Bibli malżenskie współżycie.
156 (lub 167) — Precedens kultu zmarłych i relikwii dotyczący na razie kilkunastu osób. Po męczeńskiej śmierci biskupa Polikarpa i jedenastu wiernych z kościoła w Smyrnie (Turcja) zainicjowano praktykę czczenia zmarłych „świętych” i ich relikwii.
190 — Wykluczenie z Kościoła m.in. Theodotasa za utrzymywanie, że Jezus był człowiekiem wypełniającym jedynie wolę boską.
195 — Sławę zdobywa Aleksandryjska szkoła katechetów specjalizująca się tworzeniu (fałszowaniu?) dokumentów mających pomóc w „zwycięskim pochodzie chrześcijaństwa”.
200 r. Ustanowiono "stan duchowny" przez wprowadzenie ordynacji. Chrześcijanie zostali podzieleni na duchownych i laików - przedtem wszyscy byli na równi, jednocześnie będąc braćmi i kapłanami przed Bogiem.
220r. Przyjęto dogmat o konieczności pewnych czynności kościelnych, niezbędnych do zbawienia.
225–230 — Biskup Rzymu („papież”) Urban I zaleca używanie do ceremonii mszy kielichów wykonanych ze złota lub srebra. Nie była to jeszcze koncelebracja, ani nawet msza w obecnym rozumieniu tego słowa. Kościół już jednak przejmował ceremoniał mitraizmu i powoli proste spotkania modlitewne przekształcał w ceremoniał. Po raz pierwszy zamiast greki użyto łaciny w ceremoniach kościelnych.
250r. Wprowadzono naukę o wiecznych mękach. Wiara w życie pozagrobowe przeniknęła do chrześcijaństwa z kultury helleńskiej. Zgodnie z teorią dualizmu wprowadzoną za Platonem przez ojców Kościoła, Tertuliana (ok. 160–230) i Orygenesa (186–254), ludzka dusza jest nieśmiertelna, ma świadomość i żyje niezależnie po śmierci człowieka. Według Biblii śmierć jest rodzajem snu (J 11,11–14; Mt 18,23–25), stanem niebytu, nieświadomości (Hi 14,10–12); człowiek czeka w grobie na zmartwychwstanie przy powtórnym przyjściu Chrystusa (J 6,40); ludzka dusza nie jest odrębnym, nieśmiertelnym organizmem – to tzw. dech życia, siła witalna dana przez Boga, która przy śmierci do Niego wraca (Koh 12,7).
254 — Orygenes oskarżony o wprowadzanie zmian do ewangelii Mateusza i tworzenie tzw. apokryfów (przed V Soborem Powszechnym) umiera podczas tortur. Cesarz Justynian nakazuje zmiany w niektórych pismach Orygenesa.
265 — Włączenie do nabożeństw chrześcijańskich części celebracji mitrańskiej.
270 — Antoni Pustelnik zamieszkuje na górze Kolzim. Podejmuje walkę z szatanem jako pierwszy pustelnik. Wkrótce dołączają do niego inni.
297 — Drugi precedens uznania męczenników za osoby święte. Pierwsza uroczystość Wszystkich Świętych Męczenników zainicjowana przez kościół w Antiochii.
— Początek okresu mordowania przedstawicieli innych wiar (pogan) i plądrowania ich świątyń przez chrześcijan podjudzanych przez biskupów, opatów i mnichów.
300 — Na synodzie w Elwirze zabroniono duchownym z wyższymi święceniami kapłańskimi wstępowania w związki małżeńskie.
— Zabroniono duchownym stosunków płciowych przed odprawianiem mszy. Duchowni powszechnie byli żonaci, jak nakazywała to Biblia (1Tm 3,1-13; Tt 1,6-9).
312r. Konstantynowi przed bitwą koło mostu Mulwijskiego u północnych wrót Rzymu (27 października 312 roku) ukazał się na niebie płonący krzyż z greckim napisem En toutoi nika – „Pod tym znakiem zwyciężysz”. Ten krzyż kazał Konstantyn natychmiast wymalować na swych sztandarach. Zwycięstwo w bitwie przesądziło o wyborze chrześcijaństwa na religię cesarstwa. Rok później, w roku 313, Konstantyn wydał w Mediolanie edykt przyznający chrześcijanom wolność wyznania i ostatecznie kończący wszelkie prześladowania. Według legendy, cesarz Konstantyn przed bitwą przy Moście Mulwijskim ujrzał na niebie krzyż z napisem 'Tym zwyciężysz'. Miało to tłumaczyć późniejszy życzliwy stosunek Konstantyna do chrześcijan Bitwa pod mostem Mulwijskim (według innej wersji przegrana bitwa kandydata na cesarza Konstantyna z Maksencjuszem -pobożnym poganinem. Wizje krzyża miał po wiadomości że skarbiec jest pusty, nie było to nic innego jak zwykła gierka polityczna na zatkanie gęby żołdakom i wmówienie że widział krzyż, żeby uniknąć wypłaty żołdu). Chrześcijaństwo staje się jedną z religii państwowych pogańskiego Rzymu. Doszło do powstania instytucji Kościoła Katolickiego, a chrześcijaństwo staje się jedną z religii państwowych Rzymu. Odtąd, z roku na rok, dzięki prochrześcijańskiemu nastawieniu Konstantyna, pozycja chrześcijaństwa będzie się umacniać, a inne religie będą wypierane. Polityka ta w ostateczności doprowadziła do prześladowania i mordowania niechrześcijan przez fanatyków religijnych. Prześladowani stali się prześladowcami.
W wyniku prześladowań wyznawcy kultów niechrześcijańskich zostali wkrótce eksterminowani wraz ze swymi bóstwami
313r. Edykt w Mediolanie wydany przez Konstantyna i Licyniusza, przyznający chrześcijanom wolność wyznania. Konstanty dopiero na łożu śmierci przyjął chrzest.
314 — Synod w Ancyrze zezwolił diakonom mieć żony, jeśli je sobie wcześniej zastrzegli.
— Uchwalono ekskomunikę dla dezerterów. Dotąd Kościół zabraniał zabijania w obronie koniecznej.
— Konstantyn zwołuje synod w Arles. Zakończenie schizmy donatystów. Donatyści, czyli zwolennicy „Kościoła męczenników” lub „Kościoła ludzi doskonałych”, negowali ważność sakramentów, jeżeli udzielał ich kapłan znajdujący się w stanie grzechu. Sprzeciwiali się też ponownem
120r. Wynalezienie wody święconej, pierwsze wzmianki o używaniu wody święconej do 'wypędzania duchów' nieczystych
157r. Wprowadzenie kar kościelnych i klątw, czyli zamordyzmu. Skuteczna broń Kościoła w walce z własnymi wiernymi Po raz pierwszy zastosowano formy pokuty, II wiek - Święty Klemens z Aleksandrii pisał, 'Każda kobieta powinna być przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą'. Rzymski filozof Celsus poświadcza fałszowanie pism chrześcijańskich, mówiąc o rewizjonistach:'przerabiali Pisma ... rozwiń
Avatar
omg / 5 lipca 2009 o 10:41
0
Apostoł Paweł dziwił się swym uczniom - Galicjanom, że tak szybko dają się zwieść przez inną ewangelię. I zaraz dodał: `Chociaż innej nie ma; są tylko pewni ludzie, którzy was niepokoją i chcą przekręcić ewangelię Chrystusową'.
Wiedząc, jak łatwo fałszywym nauczycielom podszyć się pod prawdziwych, dał wskazówkę, jak ich odróżniać: `Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty' (Ga 1. 6 - 8). Żegnając się ze starszyzną efeską, ubolewał: `Ja wiem, że po odejściu moim, wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając trzody'. I znów pomagał rozpoznać zagrożenie, prorokując: `Spomiędzy was samych powstaną mężowie, mówiący rzeczy przewrotne, aby uczniów pociągnąć za sobą' (Dz 20. 29 - 30). I nie ma innej ewangelii niż Pawłowa, `Przeto czuwajcie' (Dz 20. 31). Jak czuwali chrześcijanie? Co stało się z wiarą Jezusa?
Poniższe zestawienie porównuje chrześcijaństwo apostolskie z papieskim (katolicyzmem). W punktach 1, 2, 3 itd. przedstawiono główne założenia Biblii, a w odpowiadających im kolejno punktach 1 a, 2 a, 3 a, itd. adekwatne poglądy chrześcijaństwa papieskiego.
1. Jedyny pośrednik między ludźmi a Bogiem - Jezus Chrystus (1 Tm 2. 5; J 14. 6; J 2. 1 - 2; Dz 2. 18)
1 a. Pośredniczka Maria (dogmat o wniebowzięciu Marii - 1950 r.) i galeria świętych.
2. Bezpośredni i nieograniczony dostęp każdego wierzącego do Jezusa przez modlitwę (J 7. 37; 6, 37; Hbr 4. 15 - 16).
2 a. Droga do Jezusa przez pośredników żyjących (kapłanów) i zmarłych (Marię oraz świętych), którzy pomagają wypraszać dla nas łaski u Jezusa.
3. Zbawienie jest tylko w Jezusie z łaski przez wiarę (J 3. 16; 14. 6; 17. 3).
3 a. Zbawienie jest w Jezusie przez Kościół (nie ma zbawienia poza Kościołem), łaska jest udzielana przez sakramenty Kościoła.
4. Jezus jest jedynym bez grzechu, wszyscy ludzie zgrzeszyli (Rz 3. 23 - 24; Iz 64. 6).
4 a. Maria jest bezgrzeszna (dogmat o niepokalanym poczęciu - 1854 r.).
5. Jezus jest skałą i głową Kościoła (1 Kor 3. 11; 10. 4; 1 P 2. 8).
5 a. Papież jest skałą (jako następca skały - Piotra - efekt błędnego odczytania fragmentów ewangelii o przywództwie Piotra) i głową Kościoła (w rzeczywistości biskupa Rzymu wywyższył cesarz Justynian dekretem z 538 r.; to nie Piotr, lecz Linus był pierwszym biskupem Rzymu).
6. Zastępcą Jezusa na ziemi jest Duch Święty (J 14; 17. 26; 16. 7 - 8. 13).
6 a. Zastępcą Jezusa na ziemi jest papież; tiarę papieską zdobi napis: `Vicarius Filii Dei', co znaczy: zastępca Syna Bożego.
7. Żaden człowiek nie jest nieomylny z uwagi na grzeszną maturę (Rz 3. 10).
7 a. Papież jest nieomylny w sprawach wiary - dekret z 1870 r.
8. Określenie Ojciec (w sensie duchowym) jest należne tylko Bogu (Mt 23. 9).
8 a. papież nazywa siebie Ojcem Świętym, przywłaszczając sobie określenia i cechu należące wyłącznie do Boga.
9. Rozdział Kościoła od państwa; związek między Kościołem a władzą świecką Biblia nazywa nierządem (Jr 2. 20 - 31; Ez 16. 17 - 19; Oz 2. 5) i obrzydliwością.
9 a. Od 508 r. (zwycięstwo króla Franków, Chlodwiga) Kościół rzymski podporządkował sobie prawie całą Europę Zachodnią; obecnie istnieje państwo kościelne (Watykan) uwikłane w politykę.
10. Cześć, pokłony, modlitwy należą się tylko Bogu; zakaz kultu wizerunków - to jedno z dziesięciorga przykazań (Wj 20. 4 - 5); Boży zakaz zmiany przykazań (Mt 5. 18).
10 a. Kult maryjny (zapoczątkowany przez sobór w Efezie w 431 r., jego korzenie tkwią w pogaństwie odwzorowuje kult bogini - matki znany we wszystkich religiach), kult relikwii i obrazów, modlitwy do świętych; zmiana Dekalogu - usunięcie drugiego przykazania biblijnego Dekalogu (sobór w Nicei, 787 r.).
11. Sobota - siódmy dzień tygodnia - jest dniem świętym jako pamiątka stworzenia świata (Rdz 2. 2 - 3); nakaz święcenia soboty (szabatu) zawarty w Dekalogu i przestrzegany przez Jezusa, apostołów i pierwszych chrześcijan (Wj 20. 8 - 11).
11 a. Druga zmiana treści przykazań - ustanowienie niedzieli, pierwszego dnia tygodnia i święta pogańskiego, w miejsce soboty. VI w. - początek represji wobec chrześcijan święcących sobotę; formalny zakaz obchodzenia soboty jako dnia świętego - sobór florencki, 1441 r.
12. Tylko Bóg może odpuszczać grzechy; należy je wyznawać bezpośrednio Bogu (tzw. spowiedź serca) i bliźnim, wobec których zawiniliśmy, i prosić ich o wybaczenie (Mt 6. 6 - 12; 9. 2 - 3; Dz 8. 22).
12 a. Kapłan ma władzę odpuszczać grzechy; spowiedź uszną ustalił Sobór Laterański IV w 1215 r.
13. Jezus wprowadził komunię pod dwiema postaciami - chleba i wina - symbolami Jego umęczonego ciała i przelanej krwi (Mt 26. 27; 1 Kor 11. 24 - 26).
13 a. komunia przyjmowana jest w praktyce tylko pod postacią chleba - w 1414 r. sobór w Konstancji zabronił laikatowi spożywania wina w czasie komunii.
14. Eucharystia jest ofiarą symboliczną i pamiątką prawdziwej, jednorazowej i niepowtarzalnej ofiary Jezusa na krzyżu (Hbr 10. 12 - 18; J 19. 30).
14 a. Eucharystia jest rzeczywistą i powtarzalną ofiarą za grzechy, składaną Bogu; hostia jest prawdziwym ciałem, a wino prawdziwą krwią Jezusa, nie są to symbole; przemienienie (transsubstancjacja) następuje na skutek formułki automatycznie wypowiadanej przez kapłana - Jezus na jego hasło pojawia się w opłatku; wierni konsumują prawdziwego Chrystusa; dogmat ustalono na Soborze Laterańskim IV w 1215 r.
15. Zbawienie jest z łaski, darmo, przez wiarę (Ef 2. 8 - 9); nie można go nabyć za pieniądze ani przez uczynki; warunkiem przebaczenia jest skrucha oraz pojednanie z bliźnim i naprawienie krzywd (o ile zadośćuczynienie jest możliwe); zbawienie dokonuje się dzięki ofierze Chrystusa, a nie zabiegom człowieka.
15 a. Na zbawienie można `zapracować' - np. cierpieniem czy ofiarami (sobór florencki w 1439 r.); na przebaczenie można było zasłużyć np. biczowaniem się, pielgrzymkami, budowaniem kaplic; najbardziej wynaturzoną formą były (i są!) odpusty za grzechy, wprowadzone przez Kościół w XII w., które umożliwiały uwolnienie się za pieniądze nawet od przyszłych grzechów. Płatne msze za zbawienie zmarłych.
16. O przyjęciu lub odrzuceniu Bożej oferty zbawienia człowiek decyduje za życia; w momencie śmierci zostaje osądzony (Hbr 9. 27); zmarłemu nie można pomóc ani modlitwą, ani odpustem, ani wykupieniem mszy za duszę (Koh 9. 4 - 5. 10), każdy odpowiada za siebie (Ez 18. 20; Hi 7. 9 - 10).
16 a. Po śmierci możn
Apostoł Paweł dziwił się swym uczniom - Galicjanom, że tak szybko dają się zwieść przez inną ewangelię. I zaraz dodał: `Chociaż innej nie ma; są tylko pewni ludzie, którzy was niepokoją i chcą przekręcić ewangelię Chrystusową'.
Wiedząc, jak łatwo fałszywym nauczycielom podszyć się pod prawdziwych, dał wskazówkę, jak ich odróżniać: `Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty' (Ga 1. 6 - 8). Żegnając się ze starszyzną efeską, ubo... rozwiń
Avatar
Gość / 5 lipca 2009 o 10:34
0
Tak sobie obserwuję kościół katolicki. Jego wiernych, kapłanów,  hierarchów.      
Analizuję czasami jego historię i dogmaty. Obserwuję jego wyczyny te z przeszłości i te teraźniejsze i z coraz większym zdumieniem zastanawiam się jak to możliwe, że coś tak absurdalnego i tak mocno w sumie skierowanego przeciwko człowiekowi może w tak masowym wymiarze egzystować, i przez niemal dwa tysiące lat trzymać władzę nad umysłami ciągle tak ogromnej rzeszy ludzi.      
Bo czymże była jest i zapewne jeszcze długo będzie ta przedziwna instytucja.      
Bo kościół katolicki jest instytucją.      
Jest instytucją i jedną z największych na świecie sekt wyspecjalizowanych w doskonałym praniu mózgów owieczkom swoim.      
Jest instytucją i sektą zarazem, mroczną i tajemniczą w jakiś ciemny sposób.      
Czym jest tak naprawdę ten potężny twór trzymający władzę nad umysłami ogromnych mas ludzkich?      
Przecież zawsze był jest i chyba będzie wrogiem zapiekłym wszelkiego postępu, rozwoju nauki, oświecenia i wolnej myśli.      
To kościół katolicki z kobiety czynił przez wieki całe istotę gorszą, niższą i nieczystą.      
To on ledwo narodzone i niczego nieświadome dzieci przywłaszcza sobie rytuałem zwanym chrztem.      
To jego hierarchowie przez wieki całe czynili kobiecie krzywdę niewyobrażalną.      
I trwają w swoim uprzedzeniu do dzisiaj hołubiąc i broniąc swojego patriarchalnego tworu.      
To kościół katolicki z erotyzmu jego całego piękna uczynił mroczny i czarny grzech.      
Seks , miłość wolną, piękną , pełną doznań duchowych i zmysłowych sprowadził do      
ohydnego podziemia ludzkiej świadomości i trzyma tam świadomość swoich wyznawców do dzisiaj.        
To kościół katolicki do perfekcji doprowadził sztukę fałszerstw, kłamstw, przeinaczeń.      
To on przez wieki całe tworzył dogmaty, prawa jakieś wynaturzone wmawiając maluczkim      
boskie w tym sprawstwo.      
To kościół z boga uczynił pamiętliwego, złośliwego kata karzącego na lewo i prawo za wszystko i wszędzie i strącającego do wymyślonego przez kościół piekła bez opamiętania wszystkich , którzy mu pod rękę wpadną.      
To kościół wymyślił celibat. Jeden z najbardziej chorych i wynaturzonych pomysłów, jaki sobie można tylko wyobrazić.      
Posunął się nawet do super bzdury wymyślając niepokalane poczęcie i pozbawiając matkę      
Chrystusa - czołowej przecież postaci kościoła - wszystkich pięknych cech erotycznej kobiecości, macierzyństwa, miłości nie tylko zmysłowo - cielesnej, ale i duchowej.      
To kościół wreszcie jeszcze do nie tak dawna prowadził krwawe krucjaty nawracając niewiernych krwawo ogniem i mieczem na łono jedynie słusznej wiary.      
To kościół katolicki wsławił się takimi wynalazkami jak święta inkwizycja, palenie na stosach        
wolnomyślicieli, ludzi nauki, sztuki, oświecenia i postępu.      
To kościół katolicki zapisał się niezwykłą wręcz chciwością i pazernością gromadząc majątki i dobra nieprzebrane nie ustając w tej działalności nigdy.      
Tak sobie myślę czasami ja ateista zatwardziały, że bóg to musi być jednak istotą niezwykle dobrą , mądrą i tolerancyjną albo go po prostu nie ma. Inaczej sobie nie potrafię wytłumaczyć      
jego milczącej zgody na wyczyny kościoła , który imieniem tego boga się przecież pieczętuje. Chyba, że ten bóg rzeczywiście jest taki, jakim go kościół katolicki przedstawia.      
Kościół katolicki to instytucja wciąż zaborczo aktywna.    
Nigdy nie spoczywa na laurach.      
Kościół katolicki w Polsce przepuszcza totalną ofensywę.      
Czuję się osaczony religią , kościołem wyznawcami jedynie słusznej religii.      
Jest wszędzie. W prasie, telewizji, radiu.      
Jest w szkole, w urzędach i na ulicy. Wciska się do mojego domu i łóżka.      
Nie mogę wysłuchać wiadomości bez informacji o poczynaniach biskupów, kardynałów, księży, papieża. Co tydzień jakieś ważne kościelne wydarzenie zajmuje łamy oficjalnych mediów.      
Co miesiąc jakaś ważna rocznica związana z JPII.      
Co pół roku następny wspaniały film o JPII.    
Im dalej od śmierci JPII tym więcej cudów, których rzekomo był autorem.    
Wszędzie krzyże, pomniki, tablice upamiętniające, dzwony, święte relikwie, cudowne obrazy, płaczące Madonny, cuda na kominach, drzewach i na szybach w blokowych oknach.      
Kraj prześciga się w budowaniu coraz większych krzyży, pomników, dzwonów i świątyń.      
Pielgrzymka goni pielgrzymkę. Młodzież wędruje tam i z powrotem pod szczupakiem czy też karpiem w Lednicy. Nawet na plaży w Międzyzdrojach pełno młodych ludzi ubranych w koszulki z napisem Pokolenie JPII. Co druga ulica to ulica JPII. Prawie każda szkoła to szkoła JPII. Szpitale JPII lub prymasa tysiąclecia.      
Jak grzyby po deszczu rosną świątynie projektowane przez pijanych cukierników.      
Naród wali niewyobrażalne pieniądze na budowanie, co raz to wymyślniejszych i absurdalnych budowli sakralnych.      
Nowi władcy Polski, którzy wygrali właśnie wybory zamierzają swojego boga i wyznanie wprowadzić do konstytucji, praw, prawodawstwa i ustawodawstwa.      
Wszystkie decyzje polityczne, ekonomiczne i gospodarcze zaczyna podejmować się tylko w obecności hierarchów kościoła.    
Instytucje kościelne i przykościelne stoją poza prawem i nad prawem.      
Nie obowiązują ich żadne prawa państwa Polskiego. Nie płacą podatków. Nie muszą się rozliczać ze swoich dochodów, przychodów i wydatków.      
Kościół decyduje o kształcie i formie oświaty i szkolnictwa.      
To kościół decyduje o życiu i zdrowiu kobiety ciężarnej.      
To proboszcz kształtuje kręgosłup moralny lokalnych społeczności.      
Zastępy dewotek i bigotów w moherowych beretach stanowią o wartościach moralnych społeczeństwa To, co wczoraj było po prostu śmieszne dzisiaj staje się normą społeczną..      
Żyję w państwie wyznaniowym. Moher w triumfalnym marszu zajmuje coraz to nowe pozycje.    
Czuję się osaczony dominującą w tym kraju religią.      
Jestem wystraszony szturmem kościoła katolickiego, który wciska mi się powoli wszędzie.      
A przecież wydawało mi się , że państwo polskie miało być państwem świeckim z wyra
Tak sobie obserwuję kościół katolicki. Jego wiernych, kapłanów,  hierarchów.      
Analizuję czasami jego historię i dogmaty. Obserwuję jego wyczyny te z przeszłości i te teraźniejsze i z coraz większym zdumieniem zastanawiam się jak to możliwe, że coś tak absurdalnego i tak mocno w sumie skierowanego przeciwko człowiekowi może w tak masowym wymiarze egzystować, i przez niemal dwa tysiące lat trzymać władzę nad umysłami ciągle tak ogromnej rzeszy ludzi.      
Bo czymże była jest i zapewne jeszcze długo będzie ta przedziwna inst... rozwiń
Avatar
Były katolik / 5 lipca 2009 o 10:28
0
Jeżeli jedna osoba ma urojenia to nazywa się to chorobą psychiczną, ale jeśli wiele osób ma takie same urojenia to nazywa się to religią. A tak na marginesie cały ten katolicyzm ma tyle wspólnego z chrześcijaństwem, z Chrystusem czy z jego naukami, że o Bogu już nie wspomnę, tyle wspólnego co gówno na talerzu w restauracji w Hiltonie. A za te szatańskie praktyki modły do obrazków krzyżyków i tym podobnych katolickich wynalazków w piekle diabły was żywcem ze skóry obdzierać będą.
Avatar
ja z USA / 4 lipca 2009 o 19:32
0
Dla takiej glupoty moze byc tylko jeden komentarz: BRAK KOMENTARZA.
Avatar
BET ANKA / 4 lipca 2009 o 17:05
0
W uzupelnieniu wypowiedzi KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzącego w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z Katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY dopowiedzieć należy:

1) W latach 1980-tych szybko zmarł sam założyciel KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW CHOBOT oraz ówczesny Organista z lubelskiej katedry -
nazwisko miał na literę J....

W dowód uznania dla walki o kościół „aż do rozlewu krwi, bo tylko krew nawraca” - jak mawiał i pisał JP 2 – KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC serwuje historycznemu już axcelencji Skrzydełka Anielskie z grilla lub w sosie z Litanii do Wszystkich Świętych (np. w sosie św. Mikołaja...). Skrzydełka Anielskie z grilla smażone będą na piekielnym ogniu, a do kompletu Krew Pańska (wino) serwowane w Diabelskich Rogach. Dla bezpieczeństwa konsumpcji w piekielnych mękach potrawę będą przygotowywały zakonnice....


Zostańcie z B(L)OGIEM!

Rektorem ASC jest *********** ***********, tel.+** *** *** ***; www.*************/*****.***; e-mail **********@*****.**

(PODPISANO: KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW)
W uzupelnieniu wypowiedzi KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzącego w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z Katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY dopowiedzieć należy:

1) W latach 1980-tych szybko zmarł sam założyciel KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW CHOBOT oraz ówczesny Organista z lubelskiej katedry -
nazwisko miał na literę J....

W dowód uznania dla walki o kościół „aż do rozlewu krwi, bo tylko krew nawraca” - jak mawiał i pisał JP 2 – KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW... rozwiń
Avatar
CÓD MNIEMANY / 4 lipca 2009 o 16:26
0
CZY TO BYŁA MATKABOSKA BRUDNOSZYBA?? W POLSCE NARÓD TAK OŚWIECONY ŻE WYSTARCZY PLAMA NA BRUDNEJ SZYBIE I JUŻ WIEDZĄ ŻE TO CUD I MODLĄ SIĘ. NIBY NIC W TYM ZŁEGO ALE MYŚLENIE NIE BOLI, A MIŁOWANIE BLIŹNIEGO NA CODZIEŃ NIE MA Z TYM NIC WSPÓLNEGO.
Avatar
Pog Anka / 4 lipca 2009 o 12:34
0
LUBELSKI CUD(ak) czyli SPRAWA B-PA BOLESŁAWA PYLAKA.

Szumnie obchodzi się wszystkie rocznice – nawet te od cudów, choć znacznie wczesnej (licząc od najnowszej rocznicy) Stefani i Bogusławski napisali „CUD MNIEMANY czyli KRAKOWIACY I GÓRALE” gdzie nawet w tytule zaplątało im się słowo ZABOBON!
Ówczesny kleryk Bolesław Pylak zgłosił się na ochotnika jako porządkowy w katedrze do przepychania ludzi – tak można wywnioskować z programów TVP Lublin. Najgorsze jest to, że to już mu zostało na wieki wieków...
Zostawszy biskupem w Lublinie Bolesław Pylak w okresie SOLIDARNOŚCI dokonal KULejnego cudu – rozbił przy pomocy JP 2. prymasa Józefa Glempa z Epilektoskopatem i pozostałą gawiedzią habitową płci obojga KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW.
Od początku Związek określany był jako „WRZÓD NA DU---PIE PAPIEŻA”. Czy wymysił to sam excelencja Bolesław Pylak, czy ktoś KUL-awy, czy może prymas Jozef Glemp z Epilektoskopatem, czy tez może sam zastępca boga Karol Wojtyła – Jan Paweł II Ojciec Święty – tego nawet sam pan bóg nie wie! - i na ten temat panuje po dziś dzien święty spokój.
Tak jak pozorne okazało się rzobicie w Lublinie KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW, tak też pozorny jest święty spokój – święty spokój panuje tylko w kościele, bo aktualnie KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ istnieje w internecie odświeżając duchowną pamięć w AKADEMII SZTUK CUDOWNYCH z Katedrą SLOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO SMIEJĄ się POLACY.
Od roku 1980 KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW pilnowany był przez państwowe SB i kościelnych Apostołów – ci kościelni to chyba był CUD Lubelski b-pa Bolesława Pylaka: wyglądali na zwykłych przygłupów z wystająca słomą z butów, a więc „Wesołych wieśniaków” w odróżnieniu od państwowych SB-ków ubranych w skórzane płaszcze.
Przejście przez takie sito czasami było niemożliwe i jedno z zebrań odbyło się pod nosem kuriewnego kanclerza ks. Stanisława Rojka i b-pa Pylaka – w remontowanej wówczas restauracji na starym mieście CZARCIA ŁAPA. Był to jedyny taki pomysł podjęty na ulicy, a konkretnie w Bramie Krakowskiej po jednym z zebrań odbywającym się w domu prywatnym obstawionym w efekcie przez SB-ków.
Oczesny też Dyrektor Studium Organistowskiego w Lublinie ks. Edward Pudełko, chyba nawet po tym zebraniu w Czarciej Łapie dyktował uczestnikom LOJALKI o treści „ZAWSZE BĘDE POPIERAL WŁADZĘ DUCHOWNĄ” z osobistym komentarzem dla opornych w pisaniu: „BO JAK NIE TO MY WAM DAMY”! Czas leciał, część mocno ufała papieżowi Janowi Pawłowi II iw duchu uifnosci po skończeniu Studium Organistowskiego startowała na KULawą muzyKULogie – i tu KULejny CUD LUBELSKI – wszystkich wypier...niczyli po I semestrze i ti z najmniej istotnych przedmiotów! Kto zaś nauczony doświadczeniem funkcjonowania kościoła wybrał uczelnie państwowe – wyszedł na ludzi w przeciwieństwie do tych, co ufali bezgranicznie papieżowi – im w nagrode wieczną zapewniono najwyżej maturę – czyli wykształcenie z poziomu startowego do Studium organistowskiego! W tym tez okresie działy się prawdziwe CUDA – bylo ich bez liku:
1)duchowieństwo kradło listy wysyłane poczta na adres parafii do Organistów uniemożliwiając w ten sposób funkcjonowanie KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW;
2)duchowieństwo przekupywało Związkowców – w zamian za rezygnację z działalności w KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW remontowało kościelne mieszkania służbowe organistom – i tu znów KULejny cud: kto dał się nabrać na taki numer dostawał wyremontowaną organistówkę nie przewidując, że w każdej chwili można było kopnąć w d... organistę i przyjąć innego do cacy mieszkanka!
3)Sam zaś założyciel KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW – nie grający już wówczas w żadnym kościele Organista z Wrocławia o nazwisku CHOBOT skarżył się, iż duchowni w odwecie zrobili coś Jemu Synowi – albo nie ujawnił szczegółów, albo zatarły się w pamięci.
4)W 1092 r. z Lublina pojechał z interwencją do Warszawy delegat Związku (V.1982 r.) i jakiś du---pek Glempowski słysząc o represjach stosowanych w odniesieniu do Związkowców określił Delegata jako SZPIEGA! Sama interwencja na Miodowej w warszawie nic nie dala, miała jedynie wpływ na pogorszenie stosunków w pracy.
5)Kuriewny Kanclerz lubelski ks. Stanisław Rojek szalał w stosunku do Związkowców, że „w diecezji roboty nie dostanieta; po Polsce to Ja was ganiał nie bede, a za granica to nie wiem”...
6)W 2002 lub 04 r. (była to środa popielcowa) na forum net Superexresuu” jakiś watykańczyk („RUDY” lub „SK”) wdał się w pisaną dyskusję z KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW komentując to: „JE---BA---NE---MU ORGANIŚCIE NIE POMOZĘ NAWET CZYŚCIEC”.
Kto mógł to szukał pracy w innych diecezjach, część zrezygnowała z zawodu, część wybrała drogę w innych wyznaniach, część zaś stała się NIEZALEŻNYMI WYZNANIOWO.
Członkowie KZ NSZZ SOLIDARNOŚC ORGANISTÓW nie korzystali tez z laski sakramentu spowiedzi odcinając w ten sposób czarnych od źródła informacji.
Do 1994 r. duchowni byli tolerancyjni i w 1994 r. odkładając rządową decyzje o ratyfikacji konkordatu dostali szału, co w nomenklaturze kościelnej określa się jako ŚWIĘTY GNIEW.
W 1994 r. zafundowali Związkowcom – mimo że KZ NSZZ SOLIDARNOSĆ ORGANISTOW praktycznie nie funkcjonował, czyli miał tylko wymiar duchowy – nocne napady znajomych księży na mieszkania i rodziny, wprowadzili zakaz opalania budynków zimą mrożąc małe dzieci. W mieszkaniach było tak zimno, że dzieci korzystał z kibli w państwowych instytucjach, nie mówiąc już o lodowatej pościeli. Czy normalny człowiek mógł to wymyśleć? Jest to epoka tym razem b-pa Kazimierza Ryczana, prymasa Józefa Glempa z Epilektoskopatem i oczywiście Ojca Świętego Jana Pawła II. Osobiście napadał ks. Jacek Wójcicki pod czujnym okiem ks. dziekana Kazimierza Dzieży i ks. Marka Podymy. Czy takie decyzje zapadały na szczeblu kancelarii parafialnej? Z całą pewnością nie – maczał w tym palec boży sam zastępca boga Karol Wojtyła – Ojciec Święty Jan Paweł II, sam prymas Polski kard. Józef Glemp z e-PiS-kopatem i reszta kuriewnego zastępu duchownego płci obojga.
Wszystkich organistów dorabiających w szkołach lub domach KUL-tury praktycznie zwolniono z komentarzem - „po co było iść do szkoły”
Obecnie nic już nie funkcjonuje bez księdza – ani przedszKULa, ai szkoły, ani policja, ani Ministerstwa...., ani nawet Prezydent R.P.! - każdy ma „ks
LUBELSKI CUD(ak) czyli SPRAWA B-PA BOLESŁAWA PYLAKA.

Szumnie obchodzi się wszystkie rocznice – nawet te od cudów, choć znacznie wczesnej (licząc od najnowszej rocznicy) Stefani i Bogusławski napisali „CUD MNIEMANY czyli KRAKOWIACY I GÓRALE” gdzie nawet w tytule zaplątało im się słowo ZABOBON!
Ówczesny kleryk Bolesław Pylak zgłosił się na ochotnika jako porządkowy w katedrze do przepychania ludzi – tak można wywnioskować z programów TVP Lublin. Najgorsze jest to, że to już mu zostało na wieki wie... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 10

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Liga Mistrzów. Real ogrywa Romę, Ronaldo wylatuje z boiska

Liga Mistrzów. Real ogrywa Romę, Ronaldo wylatuje z boiska 0 0

„Królewscy” udanie zainaugurowali walkę o obronę tytuły najlepszej drużyny w Europie i pokonali na swoim stadionie AS Romę 3:0. Łupem bramkowym podzielili się: Isco, Gareth Bale i Mariano Diaz. Natomiast o swoim debiucie w barwach Juventusu w europejskich rozgrywkach będzie chciał zapomnieć Cristiano Ronaldo

Możesz zacząć biznes w Nevadzie. Są pieniądze dla firm z woj. lubelskiego

Możesz zacząć biznes w Nevadzie. Są pieniądze dla firm z woj. lubelskiego 3 5

Masz firmę i wielkie ambicje? Chcesz wejść na amerykański rynek? Województwo lubelskie i amerykański stan Nevada sfinansują 10 start-upom z naszego województwa dwutygodniowy wyjazd do USA oraz pomoc znalezieniu partnerów i inwestorów.

Posłowie w Puławach o Romach. Ogromne emocje i burzliwa dyskusja [wideo]
galeria
film

Posłowie w Puławach o Romach. Ogromne emocje i burzliwa dyskusja [wideo] 104 60

Puławy w środę gościły posłów sejmowej Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych. Dyskusję na temat problemów z integracją romskiej społeczności w mieście zdominował temat działalności radnego Pawła Maja. Cyganie obarczyli go winą za "podburzanie mieszkańców" przeciwko nim.

II Kongres Kultury Województwa Lubelskiego. Naukowcy, publicyści i artyści dyskutują w Lublinie
galeria

II Kongres Kultury Województwa Lubelskiego. Naukowcy, publicyści i artyści dyskutują w Lublinie 1 2

W środę w Centrum Spotkania Kultur rozpoczął się II Kongres Kultury Województwa Lubelskiego. Przyjechali naukowcy, publicyści, artyści i aktywiści. W programie prelekcje, panele dyskusyjne i koncerty. Kongres potrwa jeszcze w czwartek. Wstęp wolny.

Budowa nowego przystanku kolejowego w Lublinie. Ani peronu, ani dojazdu [zdjęcia]
galeria

Budowa nowego przystanku kolejowego w Lublinie. Ani peronu, ani dojazdu [zdjęcia] 22 21

Nie będzie prowizorycznego dojazdu do przystanku kolejowego Lublin Zachód od strony ul. Granitowej. Do urządzenia takiej drogi Ratusz próbował zobowiązać firmę przebudowującą tory, ale sugestie pozostały bez odpowiedzi. Sam przystanek Lublin Zachód będzie gotowy z opóźnieniem.

UKS PCM Kościerzyna – MKS Perła Lublin 21:43. Rozstrzelały kolejnego rywala

UKS PCM Kościerzyna – MKS Perła Lublin 21:43. Rozstrzelały kolejnego rywala 12 0

MKS Perła Lublin ma na swoim koncie kolejne ligowe zwycięstwo. Tym razem podopieczne trenera Roberta Lisa nie dały żadnych szans UKS PCM Kościerzyna wygrywając 43:21

Pierwsze 20 minut parkowania w Lublinie za darmo? Pomysł kandydata

Pierwsze 20 minut parkowania w Lublinie za darmo? Pomysł kandydata 34 17

Wprowadzenie bezpłatnych 20-minutowych biletów parkingowych obiecał w środę poseł Jakub Kulesza kandydujący na prezydenta Lublina z komitetu Kukiz, Wolność, Lubelscy Patrioci i Ruchy Miejskie.

Lublin: Wypadek na skrzyżowaniu ul. Zelwerowicza i Bohaterów Września
galeria

Lublin: Wypadek na skrzyżowaniu ul. Zelwerowicza i Bohaterów Września 5 9

Po godz. 18 na skrzyżowaniu ul. Zelwerowicza z Bohaterów Września w Lublinie doszło do wypadku.

Raz, Dwa, Trzy "Ważne piosenki". Koncert w Filharmonii Lubelskiej
14 października 2018, 19:00

Raz, Dwa, Trzy "Ważne piosenki". Koncert w Filharmonii Lubelskiej 2 0

Co Gdzie Kiedy. Już 14 października o godz. 19 na scenie Filharmonii Lubelskiej (ul. Curie-Skłodowskiej 5) wystąpi formacja Raz, Dwa, Trzy z koncertem Ważne piosenki.

Speed Car Motor Lublin - ROW Rybnik. Bilety wyprzedane, nie wystarczyło dla wszystkich
Zdjęcia
galeria
film

Speed Car Motor Lublin - ROW Rybnik. Bilety wyprzedane, nie wystarczyło dla wszystkich 17 17

Ogromna kolejka, której końca nie było widać – tak wyglądała środowa walka o bilety na niedzielny mecz żużlowy Speed Car Motor Lublin z ROW Rybnik. Wiele osób odeszło od kasy z kwitkiem i mecz będzie mogło obejrzeć tylko w telewizji.

Bez niespodzianek. Motor i Wisła grają dalej w Pucharze Polski

Bez niespodzianek. Motor i Wisła grają dalej w Pucharze Polski 20 4

W środę w regionie rozegrano kolejne spotkania w ramach okręgowego Pucharu Polski w okręgu lubelskim i zamojskim. W pierwszym z wymienionych obyło się bez niespodzianek – zarówno Motor Lublin jak i Wisła Puławy pokonały niżej notowanych rywali, w drugim doszło do jednej niespodzianki

Mieszkańcy Lublina wypowiedzą się o przyszłości Unii Europejskiej

Mieszkańcy Lublina wypowiedzą się o przyszłości Unii Europejskiej 0 25

Lublin będzie gospodarzem jednego z 20 ogólnoeuropejskich paneli obywatelskich poświęconych przyszłości Unii Europejskiej. Stolica województwa lubelskiego została wyróżniona w ten sposób przez Komisję Europejską jako jedyne z polskich miast.

"Ilustrowany elementarz polskiego dizajnu". Wystawa w Warsztatach Kultury w Lublinie
5 października 2018, 18:00

"Ilustrowany elementarz polskiego dizajnu". Wystawa w Warsztatach Kultury w Lublinie 1 0

Co Gdzie Kiedy. W piątek, 5 października o godz. 18 w Warsztatach Kultury (ul. Grodzka 5a) odbędzie się wernisaż wystawy Ilustrowany elementarz polskiego dizajnu.

Czapski kandyduje z radzyńskiego komitetu na prezydenta Białej Podlaskiej

Czapski kandyduje z radzyńskiego komitetu na prezydenta Białej Podlaskiej 34 9

Andrzej Czapski będzie kandydował na urząd prezydenta Białej Podlaskiej, ale nie z komitetu Kukiz'15, tylko z KWW Radzyńskiego Stowarzyszenia Inicjatyw Lokalnych.

W Białej Podlaskiej odbędą się Akademickie Mistrzostwa świata w podnoszeniu ciężarów

W Białej Podlaskiej odbędą się Akademickie Mistrzostwa świata w podnoszeniu ciężarów 1 0

Zawody potrwają dd czwartku do niedzieli. Weźmie w nich udział 16-osobowa reprezentacja Polski

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.