Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

12 kwietnia 2007 r.
15:36
Edytuj ten wpis

nie_ściągaj_sobie_kłopotów

0 3 A A

Akcja Dziennika "Bezpieczny komputer”

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Ponad połowa używanych przez nas programów jest nielegalna. Pirackich piosenek czy filmów nikt nie jest w stanie zliczyć. Pod tym względzie w Unii Europejskiej gorzej jest tylko w Grecji. To się może jednak zmienić, bo policja wzięła się ostro do roboty. Tylko w tym roku policjanci weszli do ponad 50 mieszkań. Zarekwirowali komputery po brzegi wypchane piratami. Takich akcji będzie więcej.

W Polsce 58 proc. programów komputerowych jest nielegalna.
- W europie Zachodniej ta średnia jest znacznie niższa i wynosi 34 proc. - podkreśla Krzysztof Janiszewski, specjalista ds. ochrony intelektualnej Microsoft Polska. - W USA nie przekracza 24 proc. Takie kraje jak Węgry czy Słowacja mają mniej "piratów” niż my. Skąd ta różnica? Pojęcia nie mam.

Ja się nie boję

Tomasz, lat 23. Studiuje prawo na UMCS. Mieszka w akademiku. Z chęcią pokaże nam swój komputer. - Mam nielegalnego windowsa, pakiet office i jeszcze kilka programów do obróbki zdjęć - tłumaczy. - mam też zainstalowany program emule, dzięki któremu ściągam sobie najnowsze filmy i piosenki. Wiem, że kradnę, ale nie mam wyrzutów sumienia. W Polsce to wszystko jest za drogie.
- To mit - oburza się Janiszewski. - Przecież system operacyjny do domowego użytku można kupić już za 300 zł. Kupujemy go raz na kilka lat, więc trudno mówić o wysokich cenach. Jak co tydzień tankuję za 250 zł to nie narzekam, bo benzyny nie da się ukraść.
Tomasz takich argumentów nie przyjmuje. Nie boi się też policyjnych nalotów. - Mam program, który maskuje mój adres IP i programy, które w każdej chwili wyczyszczą mój dysk z danych.

Ściągaj sobie

Jeszcze kilka lat temu piractwo kojarzyło się z bazarami. Tu kupowało się płyty z odbijanymi na ksero okładkami. Na stołecznym Stadionie X-lecia można było dostać wszystko; często przed światową premierą. Teraz to się nikomu nie opłaca.
Internet staniał, a łącza są znacznie szybsze. Wystarczy zainstalować program typu Peer 2 Peer i można ściągać sobie do woli. A potem nagrać na płytę, która kosztuje kilkadziesiąt zł.
Co najważniejsze, takie praktyki nie niosły za sobą praktycznie żadnych poważnych konsekwencji.
Teraz to się zmienia.
- Prawo mamy dobre. Ludzie mają coraz większa świadomość twego, że piractwo to przestępstwo. Współpraca z policją jest wzorcowa. Gorzej z wymiarem sprawiedliwości - przyznaje Janiszewski. - Przykłady? Siedem lat temu policja złapała grupę rozpowszechniająca wysokiej klasy podróbki. A jaj jeszcze kilka miesięcy temu byłem wzywany w tej strawie na świadka. Sądy często umarzają warunkowo sprawy o piractwo. Dziwię się jedynie, że nie obciążają sprawców kosztami postępowania. W ten sposób obciążani są wszyscy podatnicy.

Wirusy gratis

Jednak wizyta policji to nie wszystkie konsekwencje piratowania. W Redmont, w amerykańskim laboratorium Microsoftu przebadano zawartość płyt z nielegalnymi windowsami i officami. 350 płyt z 17 krajów. - 34 proc. nie nadawało się do zainstalowania 43 proc. zawierało dodatkowe oprogramowanie instalujące się bez wiedzy właściciela komputera - wylicza Janiszewski. - Były to programy szpiegowskie i wirusy. Niedawno na moje polecenie kupiono też na bazarach pierwsze podróbki nowego systemu, Visty.
Płyty trafiły już do Redmont. - Szczegółowych danych jeszcze nie ma, ale już wiem, że złośliwego oprogramowania jest jeszcze więcej - dodaje specjalista z Microsftu.
A to oznacza, że więcej osób jest narażonych na wyczyszczenie internetowego konta czy szpiegowanie zawartości komputera.
Nie lepiej jest z programami ściąganymi z sieci. Microsoft na bieżąco bada to, co znajduje się w programach typu P2P czy na stronach oferujących oprogramowanie: 59 proc. zawierało złośliwe oprogramowanie. - Sprzedawcy na tym nie tylko zarabiają, ale też zdobywają cenne dane. Bez naszej wiedzy - podkreśla Janiszewski.

Nie przodujemy

Dystrybutorzy i producenci nie tylko straszą, ale i proponują.
- Największe hity wydawane na DVD sprzedają się świetnie. Lepiej, niż kilka lat temu - mówi Marcin Stupka Junior PR Manager w Imperial CinePix, dystrybutorze filmów. - Powód jest prosty: z sieci ściągniemy goły film i to często słabej jakości. A w sklepie mamy film z lektorem, profesjonalnym tłumaczeniem i dodatkami. Co raz więcej ludzi zaczyna też kolekcjonować film. Chce je mieć na półce.
Inna rzecz, że nie każdy chce czekać na sklepową premierę. I tu pojawiają się Stany Zjednoczone. Tam czas między premiera kinową a wydaniem DVD skrócono nawet do półtoramiesiąca (w Polsce wynosi on przeciętnie 6 miesięcy). - I z USA trafiają do Europy filmy znacznie wcześniej - dodaje Stupka. - Prawda jest taka, że właściwie każdy film trafia do sieci i zjawiska piractwa nie da się pominąć. A Polska jest w pierwszej dziesiątce, jeżeli chodzi o piractwo filmowe. Na szczęście nie przodujemy.
W tej niechlubnej statystyce przewodzi... Wietnam. 98 proc. programów używanych w tym kraju jest nielegalna. Trudno tez mówić o jakiejkolwiek sprzedaży filmow czy płyt z muzyką.

Wolę poczekać

Marcin ma 14 lat. Uczy się w gimnazjum. Rodzice kupili mu komputer. Od czasu do czasu siądzie przy nim ojciec, żeby sobie pograć. - Nie interesuje się, czy mam oryginalne czy pirackie gry. Nowoczesne technologie to dla taty czarna magia. On umie tylko odpalić wyścig i przez godzinę szaleć w rajdowym wozie - opowiada Marcin.
Marcin ma na półce kilkadziesiąt gier. Ze cztery legalne. - Szkoda mi kasy. Nie chcę czekać na polską premierę jakiejś gry - tłumaczy powody ściągania. - Dopiero niedawno kupiłem parę oryginałów.
Z grami jest tak, że wielu graczy najpierw ściąga pirata. Kiedy od premiery minie już kilka miesięcy, polscy dystrybutorzy wydają ten tytuł po raz drugi w taniej serii. Zamiast 99 zł kosztuje o polowe mniej albo nawet niecałe 30 zł. - I to się opłaca - mówi Marcin.
Tym bardziej, że posiadanie legalnej gry pozwala np. korzystać z uaktualnień czy poprawek publikowanych przez producenta.

To jest wojna!

Producenci gier, filmow, muzycy... nikt nie chce tracić pieniędzy. Ale trudno walczyć z tym, co jest za darmo.
- Kilka lat temu uruchomiliśmy usługę - www.oryginalnywindows.pl - identyfikacji produktu. Każdy może wypełnić ankietę i sprawdzić, czy to, co kupił i to, co wygląda na oryginalnego windowsa, rzeczywiście takie jest - wyjaśnia Janiszewski. - Jeżeli taka osoba poda informacje o sprzedającym, otrzymuje od nas legalny program. I choć dotyczy to tylko wysokiej klasy podróbek to nie ma tygodnia, by ktoś się nie zgłosił.
Posiadanie oryginalnego windowsa pozwala użytkownikowi na instalowanie dodatkowych funkcji czy aktualizacji programu. Podobnie jest z grami komputerowymi. u jeszcze dystrybutorzy - podobnie jak w przypadku filmów czy płyt z muzyką - dorzucają mnóstwo dodatków czy efektowne pudełko.
To działa, choć nie na wszystkich.
Producenci mają nadzieję, że pozostałych wystraszy perspektywa policyjnych odwiedzin.


Komentarze 3

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Vedymin / 8 kwietnia 2008 o 21:38
0
Zgadzam się z Haka - pominięto całą sferę oprogramowania open source. Które oferuje często to samo a nawet i lepsze bezpłatnie. Tak samo wirusy można dostać ale raczej w crackach i keygenach. Co do samego ścigania "piratów" ma to sens w przypadku organizacji trudniących się tym zarobkowo. Co do "szaraczków" - nie ma szans na zlikwidowanie tej sytuacji w ten drastyczny sposób, metod trzeba szukać gdzie indziej. Ale niestety wielkie koncerny nie dostrzegły jeszcze zmian na rynku i nie jest w ich interesie obniżać ceny. Nie zapominajmy też że znikomy procent ze sprzedaży płyty idzie na autora i samo wyprodukowanie płyty - reszta wędruje do kieszeni pośredników. Pięknym przykładem tego iż można zmienić postępowanie wydawnicze jest zespół Green Day (tu nie jest pewny czy to ten zespół czy inny - po prostu nie pamiętam już) który zamieścił do pobrania w sieci swoją nową płytę. Opłaty były dobrowolne i w dowolnej wysokości. Mimo tego zebrali pokaźną sumkę dolarów Czego im gratuluję.
Inny problem to chora sytuacja kiedy wydawca/dystrybutor/producent/inny jest orzecznikiem w swojej własnej sprawie. Toż to jakiś absurd! A już przyznawanie złotych odznak (czy jakoś tak się nazywały) przez producentów dla policjantów wygląda na łapówkę - bo jak inaczej to rozumieć. Miejmy nadzieję że nie skończymy w sytuacji gdy opłacana przez nas z podatków policja będzie pracować na zlecenie korporacji/wydawców.
Pieniądze wydawane przez producentów na zabezpieczenia są pieniędzmi wyrzucanymi w błoto - nie zdają egzaminu. A co do organizacji antypirackich itp - bardzo ciekawie tłumaczyła się jedna z nich gdy wykryto na jej stronie że piracko użyła skryptu Aladyn - twierdzili że: "przecież to malutki program". Tu widać jakie poszanowanie prawa jest w tych organizacjach.
Zgadzam się z Haka - pominięto całą sferę oprogramowania open source. Które oferuje często to samo a nawet i lepsze bezpłatnie. Tak samo wirusy można dostać ale raczej w crackach i keygenach. Co do samego ścigania "piratów" ma to sens w przypadku organizacji trudniących się tym zarobkowo. Co do "szaraczków" - nie ma szans na zlikwidowanie tej sytuacji w ten drastyczny sposób, metod trzeba szukać gdzie indziej. Ale niestety wielkie koncerny nie dostrzegły jeszcze zmian na rynku i nie jest w ich interesie obniżać ceny. Nie... rozwiń
Avatar
crai / 7 kwietnia 2008 o 12:37
0
No to gratuluje pomyslu koledze z prawa Tomkowi - za taki komputerek zamyasz sobie droge do realizowania sie w zawodzie prawniczym - bo bedziesz z wyrokiem
Avatar
Haka / 6 kwietnia 2008 o 18:56
0
Po pierwsze to wg. Polskiego prawa samo sciaganie piosenek jak i filmow nie jest karalne.
Po drugie prosze wirusy sa dosc czeste, ale w crackach i keygenach. Chociaz zdarzaja sie i takie, ktore wirusow nie maja , zalezy skad sie sciaga .
Po trzecie jest jeszcze wolne oprogramowanie, o ktorym tutaj mowy nie ma..
Cala akcja wydaje sie tylko byc nastawiona na zwiekszenie zarobkow wytworni i pseudo antypirackich agencji. Podnoszenie swiadomosci uzytkownikow internetu/komputerow powinno wygladac zupelnie inaczej..
Po pierwsze to wg. Polskiego prawa samo sciaganie piosenek jak i filmow nie jest karalne.
Po drugie prosze wirusy sa dosc czeste, ale w crackach i keygenach. Chociaz zdarzaja sie i takie, ktore wirusow nie maja , zalezy skad sie sciaga .
Po trzecie jest jeszcze wolne oprogramowanie, o ktorym tutaj mowy nie ma..
Cala akcja wydaje sie tylko byc nastawiona na zwiekszenie zarobkow wytworni i pseudo antypirackich agencji. Podnoszenie swiadomosci uzytkownikow internetu/komputerow powinno wygladac zupelnie inaczej.. rozwiń
Avatar
Vedymin / 8 kwietnia 2008 o 21:38
0
Zgadzam się z Haka - pominięto całą sferę oprogramowania open source. Które oferuje często to samo a nawet i lepsze bezpłatnie. Tak samo wirusy można dostać ale raczej w crackach i keygenach. Co do samego ścigania "piratów" ma to sens w przypadku organizacji trudniących się tym zarobkowo. Co do "szaraczków" - nie ma szans na zlikwidowanie tej sytuacji w ten drastyczny sposób, metod trzeba szukać gdzie indziej. Ale niestety wielkie koncerny nie dostrzegły jeszcze zmian na rynku i nie jest w ich interesie obniżać ceny. Nie zapominajmy też że znikomy procent ze sprzedaży płyty idzie na autora i samo wyprodukowanie płyty - reszta wędruje do kieszeni pośredników. Pięknym przykładem tego iż można zmienić postępowanie wydawnicze jest zespół Green Day (tu nie jest pewny czy to ten zespół czy inny - po prostu nie pamiętam już) który zamieścił do pobrania w sieci swoją nową płytę. Opłaty były dobrowolne i w dowolnej wysokości. Mimo tego zebrali pokaźną sumkę dolarów Czego im gratuluję.
Inny problem to chora sytuacja kiedy wydawca/dystrybutor/producent/inny jest orzecznikiem w swojej własnej sprawie. Toż to jakiś absurd! A już przyznawanie złotych odznak (czy jakoś tak się nazywały) przez producentów dla policjantów wygląda na łapówkę - bo jak inaczej to rozumieć. Miejmy nadzieję że nie skończymy w sytuacji gdy opłacana przez nas z podatków policja będzie pracować na zlecenie korporacji/wydawców.
Pieniądze wydawane przez producentów na zabezpieczenia są pieniędzmi wyrzucanymi w błoto - nie zdają egzaminu. A co do organizacji antypirackich itp - bardzo ciekawie tłumaczyła się jedna z nich gdy wykryto na jej stronie że piracko użyła skryptu Aladyn - twierdzili że: "przecież to malutki program". Tu widać jakie poszanowanie prawa jest w tych organizacjach.
Zgadzam się z Haka - pominięto całą sferę oprogramowania open source. Które oferuje często to samo a nawet i lepsze bezpłatnie. Tak samo wirusy można dostać ale raczej w crackach i keygenach. Co do samego ścigania "piratów" ma to sens w przypadku organizacji trudniących się tym zarobkowo. Co do "szaraczków" - nie ma szans na zlikwidowanie tej sytuacji w ten drastyczny sposób, metod trzeba szukać gdzie indziej. Ale niestety wielkie koncerny nie dostrzegły jeszcze zmian na rynku i nie jest w ich interesie obniżać ceny. Nie... rozwiń
Avatar
crai / 7 kwietnia 2008 o 12:37
0
No to gratuluje pomyslu koledze z prawa Tomkowi - za taki komputerek zamyasz sobie droge do realizowania sie w zawodzie prawniczym - bo bedziesz z wyrokiem
Avatar
Haka / 6 kwietnia 2008 o 18:56
0
Po pierwsze to wg. Polskiego prawa samo sciaganie piosenek jak i filmow nie jest karalne.
Po drugie prosze wirusy sa dosc czeste, ale w crackach i keygenach. Chociaz zdarzaja sie i takie, ktore wirusow nie maja , zalezy skad sie sciaga .
Po trzecie jest jeszcze wolne oprogramowanie, o ktorym tutaj mowy nie ma..
Cala akcja wydaje sie tylko byc nastawiona na zwiekszenie zarobkow wytworni i pseudo antypirackich agencji. Podnoszenie swiadomosci uzytkownikow internetu/komputerow powinno wygladac zupelnie inaczej..
Po pierwsze to wg. Polskiego prawa samo sciaganie piosenek jak i filmow nie jest karalne.
Po drugie prosze wirusy sa dosc czeste, ale w crackach i keygenach. Chociaz zdarzaja sie i takie, ktore wirusow nie maja , zalezy skad sie sciaga .
Po trzecie jest jeszcze wolne oprogramowanie, o ktorym tutaj mowy nie ma..
Cala akcja wydaje sie tylko byc nastawiona na zwiekszenie zarobkow wytworni i pseudo antypirackich agencji. Podnoszenie swiadomosci uzytkownikow internetu/komputerow powinno wygladac zupelnie inaczej.. rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 3

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Kradł we Włoszech, a wpadł w Polsce. Sąd zadecyduje o ekstradycji

Kradł we Włoszech, a wpadł w Polsce. Sąd zadecyduje o ekstradycji 0 0

Zamojscy policjanci zatrzymali w Szczebrzeszynie mężczyznę poszukiwanego Europejskim Nakazem Aresztowania. 43-latek wszedł w konflikt z włoskim wymiarem sprawiedliwości, ale miał też na swoim koncie przestępstwa popełnione w Polsce

II liga piłkarzy ręcznych: Tylko rezerwy Azotów nie zawiodły

II liga piłkarzy ręcznych: Tylko rezerwy Azotów nie zawiodły 0 0

W 10. kolejce grupy trzeciej A komplet punktów zdobyły Azoty II. Swoje mecze przegrały za to: AZS UMCS i Olimpia

Nagły zwrot akcji w sądowej sprawie prezydenta Żuka. Sędzia upomniała prezydenckiego prawnika
pilne

Nagły zwrot akcji w sądowej sprawie prezydenta Żuka. Sędzia upomniała prezydenckiego prawnika 4 8

Zaskakujący przebieg miała dzisiejsza rozprawa sądowa w sprawie prezydenta Lublina. Sąd miał stwierdzić, czy Krzysztof Żuk złamał prawo będąc zarazem prezydentem i członkiem rady nadzorczej PZU Życie. Miał także ocenić, czy wojewoda słusznie próbował usunąć za to Żuka ze stanowiska

Pomnik też człowiek i zasługuje na ciepłą czapkę. Akcja aktywistek z Bombardowania Włóczką

Pomnik też człowiek i zasługuje na ciepłą czapkę. Akcja aktywistek z Bombardowania Włóczką 0 2

Dziewczęta (i chłopaki), czapki na głowy! Bo główka się przeziębi. Pomnik też człowiek, czapkę mieć musi – uważają aktywistki z Bombardowania Włóczką, które wczoraj zadbały o zdrowie i look kamiennych dziewczynek.

Black Friday w Lublinie 2018. Czym kuszą sklepy i galerie handlowe? [lista ofert]
artykuł aktualizowany

Black Friday w Lublinie 2018. Czym kuszą sklepy i galerie handlowe? [lista ofert] 0 1

Zbliża się Black Friday. Lubelskie galerie handlowe i sklepy kuszą rabatami nawet w wysokości 70 proc.

Rasiści nadal atakują "Złotą Piramidę". Jeden z właścicieli uciekł z miasta

Rasiści nadal atakują "Złotą Piramidę". Jeden z właścicieli uciekł z miasta 22 11

Egipcjanie prowadzący bar w Krasnymstawie nadal słyszą rasistowskie wyzwiska i groźby. Jeden w końcu się poddał i uciekł z miasta

Azoty Puławy grają dzisiaj z MMTS Kwidzyn

Azoty Puławy grają dzisiaj z MMTS Kwidzyn 0 0

We wtorkowy wieczór Azoty Puławy zmierzą się we własnej hali z MMTS Kwidzyn. Spotkanie rozpocznie się o godz. 18.30. Transmisję przeprowadzi nSport +

40-latek wszedł pod ciężarówkę. Zginął na miejscu

40-latek wszedł pod ciężarówkę. Zginął na miejscu 9 4

Tragiczny wypadek. 40-latek zginął pod kołami ciężarówki.

Ratusz organizuje spotkanie w sprawie Budżetu Obywatelskiego i czeka na opinie mieszkańców

Ratusz organizuje spotkanie w sprawie Budżetu Obywatelskiego i czeka na opinie mieszkańców 0 1

O pomysłach na nowe zasady działania budżetu obywatelskiego można porozmawiać podczas dzisiejszego spotkania organizowanego przez Urząd Miasta. Ratusz zaproponował zmianę zasad, a teraz pyta mieszkańców o zdanie.

Andrzej Gmitruk nie żyje. Tragiczna śmierć słynnego trenera
film

Andrzej Gmitruk nie żyje. Tragiczna śmierć słynnego trenera 41 1

Nie żyje Andrzej Gmitruk. Miał 67 lat. Słynny trener zmarł tragicznie ( nad ranem 20.11) prawdopodobnie w pożarze domu jednorodzinnego w Hipolitowie pod Warszawą. Gmitruk był jednym z najwybitniejszych szkoleniowców w historii polskiego boksu. Prowadził m.in. Andrzeja Gołotę czy Tomasza Adamka.

Nasz bank pracuje bez zmian – mówi prezes Getin Noble Bank, Artur Klimczak

Nasz bank pracuje bez zmian – mówi prezes Getin Noble Bank, Artur Klimczak 0

Tysiące palików w wąwozie między LSM i Czubami. Nie wszystkim mieszkańcom się podobają [zdjęcia]
galeria

Tysiące palików w wąwozie między LSM i Czubami. Nie wszystkim mieszkańcom się podobają [zdjęcia] 33 39

Jedni widzą tu sztukę, drudzy zagrożenie. Część mieszkańców obawia się, że ktoś dotkliwie zrani się o drewniane paliki powbijane w ziemię przez artystów w wąwozie między osiedlami LSM i Czubami. Pierwszy wypadek już był, z udziałem psa. Przechodnie pytają: co może się tu wydarzyć, gdy paliki przykryje śnieg?

Piąte z rzędu zwycięstwo siatkarek Tomasovii, porażka LUK AZS UMCS

Piąte z rzędu zwycięstwo siatkarek Tomasovii, porażka LUK AZS UMCS 0 0

Trwa dobra passa Tomasovii. Podopieczne Stanisława Kaniewskiego właśnie zanotowały piąte zwycięstwo z rzędu. Tym razem pokonały u siebie Pogoń Proszowice 3:0 nawet mimo braku Marty Chwały

Mikołaje na start, wkrótce charytatywny bieg w Puławach

Mikołaje na start, wkrótce charytatywny bieg w Puławach 4 0

W pierwszą niedzielę grudnia w Puławach wystartuje siedmiokilometrowy Bieg Miko-łajów. Start tradycyjnie, przy Pałacu Czartoryskich. Meta - przy schronisku dla bezdomnych nad Wisłą. To właśnie dla osób korzystających z ośrodka zbierana będzie żywność.

"Pasja życia" w Akademii Zapomnianych Arcydzieł Filmowych
29 listopada 2018, 18:00

"Pasja życia" w Akademii Zapomnianych Arcydzieł Filmowych 0 0

Co Gdzie Kiedy. W czwartek, 29 listopada o godz. 18 w Dzielnicowym Domu Kultury Węglin (ul. Judyma 2a) odbędzie się projekcja filmu Pasja życia Vincente Minelliego.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.