Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

23 maja 2002 r.
11:45
Edytuj ten wpis

Pachołek sportu

0 0 A A
 (J. Mirosław)
(J. Mirosław)

Mistrzostwo Polski, ćwierćfinał Ligi Mistrzyń, po raz szósty Puchar Polski, nominacje "Przeglądu Sportowego”, zachwyty z jednej strony. Z drugiej niepewność jutra i szukanie sponsorów. Za kilka dni Andrzej Drużkowski spotka się z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim. Czy zawiezie do Warszawy dobre wiadomości?

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
• W 1992 roku pracował pan
w Norwegii, odnosił sukcesy, dobrze zarabiał. Skąd Lublin?
- Po raz pierwszy byłem na Lubelszczyźnie w Kraśniku w 1987 roku na meczu Stali Kraśnik. W tych latach trzy dziewczyny z Lublina (Kozak, Strzałkowska, Nabożna) zdobyły brązowy medal na Mistrzostwach Świata w Seulu w młodzieżowej piłce ręcznej.
• Pracował pan wówczas
w Elblągu?
- Tak, stworzyłem drużynę, która z trzeciej ligi dostała się do pierwszej, zdobyliśmy mistrzostwo Polski, ale że ojców sukcesu było za dużo, wyjechałem do Norwegii. Po siedmiu latach pracy zadzwonił do mnie Tadeusz Strzęciwilk, którego Montex dostał się do pierwszej ligi i zajął czwarte miejsce.
• Co pan mu odpowiedział?
- Odpowiedziałem: Czemu nie! Spotykaliśmy się trzy razy, za każdym razem odpowiadałem mu, żeby poszukał kogoś innego na trenera, bo ja mam w Norwegii dobry układ.
• Czym pana skusił?
- Nie wiem, jak to się stało, że mnie namówił. Daję słowo, że w ogóle nie rozmawialiśmy o pieniądzach. Trafił mnie jedną rzeczą. Powiedział, że jest historia piłki ręcznej w Polsce i tam nie ma mojego nazwiska. To był celny strzał.
• Zawierzył pan Strzęciwilkowi?
- Od razu wiedziałem, że to jest porządny facet, z ikrą, nie jakiś tam bajkopisarz, pseudobiznesmen czy łobuz. Przyjechałem do Lublina.
• Czy wówczas świtało
panu w głowie, że stworzy
pan w Lublinie zespół światowej klasy?
- Jak miałem przypomnieć Polsce swoje nazwisko, to musiałem przypomnieć dobrze. Zaparł się Strzęciwilk, zaparłem się ja - i poszło. Jak Boga kocham, myśmy nic nie podpisywali. Wierzyliśmy sobie na słowo. Na słowo żeśmy się umówili i to słowo do dzisiejszego dnia obowiązuje.
• Pamięta pan pierwszy mecz?
- Pojechaliśmy do Ruchu Chorzów. Wygraliśmy i potem poszło jak z płatka.
• Jakie gwiazdy miał pan wówczas w zespole?
- Zdecydowanie największą gwiazdą była Nabożna, lublinianka z krwi i kości, król strzelców w I lidze, wieloletni kapitan o dużym autorytecie sportowym. Na pewno gwiazdą była Ejsmont i była to gwiazda formatu europejskiego.
• Wraz z panem do zespołu przyszła Luberecka.
- Pamiętam, że miała wówczas ciężką kontuzję, właściwie postawiono na niej krzyżyk. W Norwegii zrobiono jej operację, rokowania były słabe. Strzęciwilk się uparł, ściągnął do Lublina, zoperował. Wiola oddała mu jego zaangażowanie z nawiązką.
• Po zdobyciu mistrzostwa Polski przyszła kolej na puchary?
- Wówczas największą nagrodą i największym sukcesem była możliwość zagrania z Hypobankiem Wiedeń o Ligę Mistrzyń. Przetrzepali nam skórę, ale zagraliśmy z zespołem, który pięć lat pod rząd zdobywał Puchar Europy. Mimo porażki, walczyliśmy do końca. Hypo nauczył nas walczyć. Bo trzeba dostać od ojca lub życia w dupę, żeby się podnieść i walczyć.
• Który z dotychczasowych sukcesów ceni pan sobie najbardziej?
- Najwyżej cenię sobie dwie sprawy: zdobycie Pucharu Europy i to, że udało się stworzyć zespół ludzki, w którym co roku pojawia się ktoś, kto zaskakuje wszystkich. Pamiętacie, jak przyszła Sabina Włodek? Takie malutkie dziecko. Niedowiarków było wielu: Strzęciwilk zwariował, gdzie takie dziecko będzie grało?! No i jest: najlepsza skrzydłowa Europy! To są te satysfakcje. One prowokują do dalszej walki.
• Czasem trudno mężczyźnie zapanować nad jedną kobietą.
Pan ma ich średnio siedemnaście. Jak się panuje nad takim żywiołem?
- Z kobietą łatwiej o sukces niż z mężczyzną. Kluczem jest to, że jak w coś uwierzy, to da z siebie wszystko. I choć potrafi wpadać z jednej skrajności w drugą, to walczy jak lew. Choć potrafi być fantastyczna, to bywa też fantastycznie podła. Raz jest jak najwspanialsza kochanka, innym razem jak bestia. Dlatego wygrywa, roznosząc przeciwnika na strzępy.
• Czy w tym panowaniu pomogły panu nauki Huberta Wagnera?
- W Busku Zdroju rozmawialiśmy trzy i pół godziny. O tym, że można próg odporności organizmu przesunąć do granic wytrzymałości. Rozmowa nauczyła mnie pewności, zdecydowania, zebrania w sobie i tego, że aby wygrywać, trzeba czuć sport całym sobą, od palców po naczynia włosowate. Powiem tak: żeby wygrywać, trzeba być katem i dyplomatą.
• Za co jeszcze podziwia pan swoje dziewczyny?
- Za charakter. Za to, że na treningach dają z siebie wszystko. Zostawiają za sobą chimery, kłopoty, niedyspozycje i idą na całość. Za to, że na parkiecie tworzą znakomity, mądry zespół. I zawsze są głodne gry.
• Co jest ważniejsze: predyspozycje psychiczne czy fizyczne?
- W anatomii sukcesu liczą się obie cechy, które muszą harmonijnie współgrać z sobą. Wtedy można wychodzić obronną ręką z każdego zakrętu. W sporcie i w życiu.
• Kto jest w tej chwili sercem
i mózgiem zespołu?
- Wiola Luberecka. Ma cechy przywódcze, ogromny autorytet, dzieli się doświadczeniem. Prawdziwy kapitan.
• W sporcie osiągnął pan absolutny szczyt. Ciężko jest być na górze?
- Jak rano wstaję i się golę, to widzę, że nie jestem taki najgorszy. Krzywdy nikomu nie zrobiłem, parę medali zdobyłem, coś by trzeba jeszcze zrobić. Jeszcze powalczyć. Kiedy pojechałem do Warszawy, kiedy całowała mnie Szewińska, gratulując wyboru na najlepszego trenera kobiecej drużyny, spotkało mnie tak wiele wyrazów uznania, teraz będą u prezydenta Kwaśniewskiego, to chciało się żyć. I choć czasem czuję bolesne razy od miejscowych zawistników, to te ukąszenia są mi potrzebne, żebym dalej walczył.
• Miał pan takie chwile, żeby powiedzieć: No dobra, koniec tej zabawy?
- Nie, nigdy!
• Jak pan odpoczywa i jak zbiera siły do dalszej walki?
- Pakujemy z żoną wędki do samochodu i jedziemy do Bychawy, na zaplecze zalewu. Są tam cztery stawy, fantastyczna chata. I wędkujemy.
• Z żoną?
- No jasne. Często jest lepsza ode mnie. Jak popatrzę na spławik, pochodzę, porzucam błystką, wyluzowuję się. Tak ładuję akumulatory.
• Jak się pan dziś czuje
w Lublinie?
- Choć jestem tu obcy, to kocham to miasto i chciałbym, żeby było szczęśliwe. Kiedy patrzę na Lublin z perspektywy ośmiu lat, wydaje mi się, że przegrało swoją wielką szansę. Ja bym tej szansy nie przegrał. Symbolem tej przegranej niech będzie spóźniony remont al. Kraśnickiej. Wielokrotnie wracałem do Lublina od tamtej strony, często zmęczony, więc samochód prowadziła żona. Kiedy wpadaliśmy na Kraśnicką, wpadaliśmy w dziury. Budził mnie łomot kół, budziłem się, wiedząc że jesteśmy w Lublinie. Przez lata dziurawa Kraśnicka utożsamiała się z Lublinem. Nie musiało tak być, bo dawno to można było zrobić. Z wyboru stawialiśmy na zadupie. Wydaje mi się, że stawiamy nadal...
• Montex ma kłopoty?
- Może być tak, że tej wspaniałej piłki może w Lublinie za chwilę nie być. Ktoś był, kogoś nie ma, ja pójdę dalej. Jestem przecież tylko pachołkiem sportu...
• Powiedział pan, że w Elblągu sukces miał wielu ojców. Teraz, gdy Montex jest na zakręcie, szukacie dodatkowego sponsora, czy pomaga wam miasto, urzędnicy?
- Wolę nie poruszać tego tematu.
• Dlaczego? Przecież żyje pan
w tym mieście, dziewczyny je rozsławiły w świecie...
- Byłem u wiceprezydenta Wojciechowskiego, który trzyma pieczę nad sportem, żeby ratował piłkę ręczną w Lublinie. Byłem osiem miesięcy temu, ale rozmowa nie przełożyła się na konkrety. Co do administracji, spuśćmy zasłonę milczenia. A wydaje mi się, że po takich sukcesach warto by było temu zespołowi podać rękę.
• Kiedyś dostaliście Nagrodę Miasta Lublina...
- ...Po raz pierwszy za sukcesy sportowe. Nagroda wyniosła 10 tys. złotych, ale do nas nie dotarła, bo została skasowana przez Urząd Miejski, który jest właścicielem MOSiR, na poczet opłaty za salę. Fajne, co?
• Fajne, bo w innych miastach drużyny, które przynoszą tyle sławy, płacą za halę symboliczną złotówkę.
- Albo, jak w Gdyni, dostają nowiutką halę. O której my sobie możemy tylko pomarzyć. I tak marzymy od 10 lat. Ileż to nie było koncepcji, pomysłów, projektów! Stanęło na tym, że w wąwozie między Czubami a LSM straszy rdzewiejąca konstrukcja, a my przykrywamy sztuczne lodowisko. Można i tak. Zresztą sprawa hali to chyba największa porażka Strzęciwilka i tego miasta. Takie to już nieudane miasto...
• Może to kwestia stylu życia Polaków?
- W Norwegii hale są ośrodkami rekreacji, odpoczynku i zabawy, do których przychodzi się rano, w południe i wieczorem. Tam non stop tętni życie. No i ludzie żyją sto, sto dwa, sto pięć lat. A u nas w polu straszy żelazny wrak, który miał być halą. A wokół, w trawie, czterdziestolatki piją tanie wino, czternastolatki kurzą tanie papierosy...
• Jakie ma pan marzenia?
- Na razie jestem spokojny, bo mówi się, że spokój cechuje mistrza. Ale marzy mi się, żeby coś nowego zrobić.
• Co?
- Żeby w Lublinie 2 tys. dzieciaków grało w ręczną i utożsamiało się z dziewczynami. Żeby zarazić ludzi stylem życia, o którym mówiłem wcześniej. To mnie rajcuje.
• Wierzy pan w realizację takich marzeń?
- Wierzę, że z chwilą wejścia do Unii Europejskiej zacznie się w Polsce profesjonalny sport. Że, jak w Norwegii, przedsiębiorcy będą zabiegać o sponsoring. Bo z tego tytułu, że płacą na sport, będą mieć zlecenia na najważniejsze inwestycje w regionie. Wszystko jest bez łaski. I bez korupcji. Wierzę, że w szkołach nauczyciele przestaną odbębniać zajęcia z wf. Że młodzi ludzie będą chodzić na siłownię, halę, basen, do teatru i do biblioteki.
• Jakie marzenia mają dziewczyny?
- Żeby zagrać w igrzyskach olimpijskich.
• Zagrają?
- Nie ma wyjścia. Przecież reprezentacja Polski to Montex.
Waldemar Sulisz

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Nowa zastępczyni prezydenta Krzysztofa Żuka

Nowa zastępczyni prezydenta Krzysztofa Żuka 0 2

To już pewne, chociaż nadal nieoficjalne: Beata Stepaniuk-Kuśmierzak zostanie nowym zastępcą prezydenta Lublina ds. kultury, sportu i relacji zewnętrznych.

Orion Niedrzwica spędzi zimę w fotelu lidera

Orion Niedrzwica spędzi zimę w fotelu lidera 0 1

Orion Niedrzwica spędzi zimę w fotelu lidera. Podopieczni Jacka Paździora muszą jednak pamiętać, że to jeszcze nie gwarantuje awansu do czwartej ligi

Sejmik. "Prezesowi się nie odmawia". Kto miał decydujący wpływ na obsadę stanowisk?

Sejmik. "Prezesowi się nie odmawia". Kto miał decydujący wpływ na obsadę stanowisk? 0 1

Czy wskazanie Jarosława Stawiarskiego jako kandydata na nowego marszałka to porażka szefa PiS w Lubelskim? W partii trwa dyskusja o tym, czyje wpływy na obsadę nowego zarządu województwa lubelskiego okazały się silniejsze w Warszawie

Unia Hrubieszów najlepsza na półmetku rozgrywek

Unia Hrubieszów najlepsza na półmetku rozgrywek 0 1

Runda jesienna w zamojskiej klasie okręgowej dobiegła końca. Po 15 kolejkach najwięcej powodów do zadowolenia mają w Hrubieszowie, Różańcu i Zawadzie, a ekipy z Bełżca i Sitna wiosną czeka niezwykle ciężka batalia o utrzymanie

Zmarł Andrzej Wiczyński ps. "Antek"
film

Zmarł Andrzej Wiczyński ps. "Antek" 0 0

W wieku 92 lat zmarł Andrzej Wiczyński ps. "Antek". Dowodził plutonem w trakcie Powstania Warszawskiego, był jeńcem niemieckich obozów

Targi ślubne w Lublinie. Biżuteria, suknie i pokazy mody [zdjęcia]
galeria

Targi ślubne w Lublinie. Biżuteria, suknie i pokazy mody [zdjęcia] 9 2

Wernisaż Ślubny odbył się w hotelu In Between w Lublinie. W hotelowych wnętrzach czekały firmy, które specjalizują się w perfekcyjnej organizacji najważniejszego dnia w życiu. Na liście wystawców były salony sukien ślubnych i mody męskiej, projektanci papeterii, biżuterii oraz jubilerzy, floryści, fryzjerzy, fotografowie, cukiernicy i wielu innych.

Nagrody im. prof. Z. Hołdy wręczone niepełnosprawnym, którzy protestowali w Sejmie [zdjęcia]
galeria

Nagrody im. prof. Z. Hołdy wręczone niepełnosprawnym, którzy protestowali w Sejmie [zdjęcia] 0 11

Laureatami VII Nagrody im. Prof. Zbigniewa Hołdy w 2018 roku zostali Adrian Glinka i Jakub Hartwich, którzy przez 40 dni protestowali w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej.

Skoki narciarskie. Kamil Stoch tuż za podium w Wiśle
film

Skoki narciarskie. Kamil Stoch tuż za podium w Wiśle 0 1

Nasz skoczek był drugi po pierwszej serii i miał sporą szansę na wygraną, ale w finałowej odsłonie spadł na czwarte miejsce. Zawody dość niespodziewanie wygrał Jewgienij Klimov z Rosji.

Koalicja PiS-PO w tym powiecie prawie pewna. "Rządzimy się innymi prawami niż w Warszawie"

Koalicja PiS-PO w tym powiecie prawie pewna. "Rządzimy się innymi prawami niż w Warszawie" 5 8

Przez najbliższe pięć lat powiatem w Lubartowie będzie rządzić koalicja PiS i PO. Nowym starostą na 99,99 proc., w najbliższy czwartek, podczas pierwszej sesji Rady Powiatu, zostanie wybrana Ewa Zybała (PiS).

Huczwa – Tomasovia 2:1. Zabrakło charakteru

Huczwa – Tomasovia 2:1. Zabrakło charakteru 2 0

Derby dla beniaminka! Huczwa znowu sprawiła niespodziankę. Przed tygodniem ekipa z Tyszowiec ograła u siebie Lubliniankę, a w niedzielę poradziła sobie z Tomasovią. Znowu wynikiem 2:1. Dizęki temu zakończyła rundę jesienną na 11 miejscu

Byli o krok od tragedii. Skończyło się na zniszczonych samochodach i… uszkodzonych wagonach

Byli o krok od tragedii. Skończyło się na zniszczonych samochodach i… uszkodzonych wagonach 17 7

Dwoje kierowców może mówić o naprawdę dużym szczęściu – przez swoją nieuwagę zderzyli się z pociągami. Skończyło się tylko na strachu i na zniszczonych pojazdach

Koncert Alameda 4 w DDK Węglin
24 listopada 2018, 19:00
film

Koncert Alameda 4 w DDK Węglin 2 0

Co Gdzie Kiedy. W sobotę, 24 listopada o godz. 19 w Dzielnicowym Domu Kultury Węglin (ul. Judyma 2a) odbędzie się koncert w ramach projektu Alameda.

Chełmianka – Wisła Sandomierz 0:1. Dobry tylko początek

Chełmianka – Wisła Sandomierz 0:1. Dobry tylko początek 3 1

Nie było przełamania w Chełmie. Drużyna Artura Bożyka zanotowała właśnie ósmy z rzędu mecz bez zwycięstwa. Biało-zieloni przegrali w sobotę u siebie z Wisłą Sandomierz 0:1

Polska – Holandia 0:49. Bardzo bolesna lekcja
galeria

Polska – Holandia 0:49. Bardzo bolesna lekcja 0 0

W meczu cyklu Rugby Europe Trophy sezonu 2018/2019 Polska przegrała z Holandią 0:49. Była to pierwsza porażka Biało-Czerwonych po zwycięstwach z Czechami i Litwą. Mimo przegranej nasza reprezentacja utrzymała prowadzenie w tabeli

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.