Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

27 grudnia 2020 r.
15:16

Pani na Bronicach. Historia rodzinna niezwykłego miejsca

111 1 A A
Agnieszka Koecher-Hensel
Agnieszka Koecher-Hensel (fot. Małgorzata Sulisz)

We wspomnieniach mamy i ciotek: Arkadia. Ze starszego pokolenia nikt nie dożył zwrotu majątku. Tylko wnukowie dziadków – rozmowa z Agnieszką Koecher-Hensel.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

• Proszę opowiedzieć o swoich korzeniach rodzinnych.

– Rozmawiamy w Bronicach, domu rodzinnym mojej matki. Więc po matce Lubelszczyzna. Cztery pokolenia mojej rodziny tu mieszkały. Od praprapradziada Karola Wołka-Łaniewskiego, który w 1852 roku kupił majątek ziemski Bronice-Buchałowice. Trzy pokolenia Wołków-Łaniewskich tu rodziły się, wychowywały, umierały. A my – czwarte pokolenie – wnuki Antoniego, powróciliśmy tu z piątym i szóstym pokoleniem, czyli z naszymi dziećmi i wnukami. Mój ojciec był warszawiakiem z paru pokoleń, natomiast jego rodzina pochodziła z Saksonii. Koecher i Kreczmer, dwaj przyjaciele z Saksonii przywędrowali do Polski z wojskiem napoleońskim. Zatrzymali się w Warszawie, tak im się spodobała, że na szczęście pod Moskwę nie doszli. Tak więc mam także korzenie niemieckie.

• Kim był ojciec?

– Jan Koecher był aktorem i reżyserem, grał w Teatrze Narodowym. W filmie największą rolą był Stanisław Moniuszko w „Warszawskiej premierze” w reżyserii Jana Rybkowskiego z 1950 roku. Ojciec dużo słuchowisk reżyserował w radio.

• Babka?

– Matka mojej mamy, Lubusza Wołk-Łaniewska z domu Łopuska. Jej matka zmarła przy porodzie drugiej córki, Heleny, gdy babcia miała dwa lata, więc dziewczynki wychowywały ciotki artystki, siostra ojca Józefa Łopuska i siostra matki Zofia Vieweger. Obie były pianistkami, Zofia również śpiewaczką i autorką tekstów wielu pieśni.

Panienki Łopuskie wychowywane też były na artystki. Helena została wybitną pianistką i kompozytorką. Babcia chodziła do szkoły malarstwa Miłosza Kotarbińskiego. W trakcie studiów babci Lubuszy ciocia Zosia przyjechała z nią do Nałęczowa. Przypuszczam, że zarabiała koncertami w uzdrowisku.

Wzięła ze sobą siostrzenicę, bo wiadomo było, że tu się dobrze panny za mąż wydaje. I rzeczywiście, dziadek zobaczył ją w parku i się zakochał.

Babcia nie skończyła studiów, przeniosła się na wieś. Jednak niezbyt wiejskim życiem się rozsmakowała, nie zajmowała się domem, raczej malowała i książki czytała. Interesowało ją życie towarzyskie.

Rok 1903: Lubusza Łopuska

• Była piękną kobietą?

– Bardzo. Miała wielu adoratorów. Opowiadała, że jak miała siedemnaście lat, to jedenastego odrzuciła. Mówiła: masz siedemnaście lat i nie masz ani jednego adoratora? Na nieszczęście uznała, że mi pomoże. Chciała mnie swatać z jakimś marynarzem. Co myśmy z ciocią Lubą Miklaszewską, starszą siostrą mojej mamy wyczyniały, żebym sobie mogła sama załatwić adoratora. Kilku kolegów udawało przed babcią, że starają się o moją rękę. Babcia prowadziła z nimi rozmowy intelektualne, w końcu mnie wezwała i mówi: Bardzo są sympatyczni ci chłopcy, ale to nie są poważni adoratorzy. Jak to babciu, niepoważni? No wiesz, młodzi, bez pozycji, taki przyzwoity adorator to ktoś starszy, z pozycją, adwokat albo lekarz.

Wpadłam na pomysł, żeby przedstawić babci starszego kolegę. Jeden ze znajomych był scenografem czy rekwizytorem w filmie, a kolekcjonował stare zegary. Był bardzo przystojny, rasowy. I nazywał się Sasza Panfiłow. Świetnie się do roli poważnego konkurenta nadawał. Powiedziałam mu, że babcia ma 24 godzinny zegar po dziadku, strasznie się zapalił. Babcia się tak zachwyciła Saszeńką, że wyszedł od niej z zegarem w prezencie.

• Babcia interesowała się teozofią?

– Bardzo. W końcu była pasierbicą jasnowidzącej Heleny Łopuskiej, właścicielki willi „Łopuszanka” przy ul. Puławskiej w Kazimierzu Dolnym, gdzie prowadziła światowy i niezwykły salon, goszcząc znakomitych artystów, w tym Józefa Czechowicza, czy Juliana Ochorowicza, znanego specjalisty od zjawisk mediumicznych. W Bronicach bywał  pan Andruszkiewicz, którego ciało astralne przez ścianę przechodziło, Helena Łopuska musiała tu też przepowiadać przyszłość. Babcia w dzieciństwie karmiła mnie niesamowitymi opowieściami z tamtego czasu. Przyjeżdżał taki pan, co zamykał oczy i rysował portret człowieka, o którym myślisz, a którego w życiu nie widział. Moja siostra cioteczna ma zachowany taki portrecik, z którym babcia się nie rozstawała. 

Rok 1933: Ślub w Bronicach

• Tata z mamą poznali się...

– Po wojnie w Polskim Radio. Mama była sekretarką dyrektora Stefczyka, tata szkolił spikerów. Ja się urodziłam w Milanówku w 1949 roku, gdzie była wówczas najlepsza klinika położnicza, tam mieszkała też ciocia Luba. Dawno to było, co? Mama była straszną koniarą, dziadek też koniarz. Konie były jej wielką miłością do samego końca życia; myśmy z siostrą mamie do grobu małego konika wrzuciły.

• Co to jest miłość?

– To rodzaj choroby, człowiek przestaje patrzeć na świat normalnie, obiektywnie. I jest szczęśliwy. I wszystko się podoba. Wszystko wychodzi. Najcudowniejszy stan, jaki można sobie wymarzyć.

• Edukacja?

– Szkoła podstawowa w Warszawie, gdzie mieszkaliśmy. Dalej ogólniak, polonistyka na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalnością teatrologiczną. Po studiach zaczęłam pracować w Instytucie Sztuki PAN w Zakładzie Historii i Teorii Teatru. Zajmowałam się historią teatru, najpierw aktorstwem potem przerzuciłam się na scenografię. Pomagałam kolegom w Katowicach, którzy tworzyli Centrum Scenografii Polskiej Muzeum Śląskiego. Skończyłam więc też studia podyplomowe z zakresu muzealnictwa. Wydałam dwa roczniki „Pamiętnika Teatralnego” poświęcone Gombrowiczowi. W zeszłym roku chwalebnie przeszłam na emeryturę. Skończyłam 70 lat i powiedziałam: już koniec.

• Skąd pomysł na to, żeby odzyskać dwór i urządzić tu dom pracy twórczej, scenę na dworze, pokazywać spektakle?

– To jest nasze rodowe gniazdo. We wspomnieniach mamy i ciotek: Arkadia. W czasie wojny majątek przejęli Niemcy, dziadkowe zostali upchnięciu na górze. Dom ocalał, Niemcy dbali o dom, ale wywieźli najcenniejsze antyki i działa sztuki. Jak weszli Rosjanie, urządzili tu szpital, trochę książkami ze wspaniałej biblioteki gromadzonej przez pokolenia palili w piecu. Przyszła władza ludowa, dziadka zamknęli w więzieniu, bo wroga klasa. Dom został przejęty przez skarb państwa w idealnym stanie. Ludzie rozkradli zabudowania gospodarcze, nie zostało nic poza renesansowym lamusem i murami obronnymi z renesansowego dworu, który stał tu wcześniej. Wycinali drewniane belki stropowe z naszego domu. Jeden z nich podczas wycinania w wigilię spadł i się zabił.

Rok 1900: Antoni Wołk-Łaniewski

• Co działo się dalej?

– W 1970 zniszczony dwór został uznany za zabytek pod ochroną. Dostała go w użytkowanie Biblioteka Publiczna im. Hieronima Łopacińskiego na magazyn zbiorów specjalnych. PKZ przygotowało projekt rewaloryzacji i w latach osiemdziesiątych zainstalowała się tu biblioteka. Na ponad 30 lat.

Po 1990 roku mama rozpoczęła starania o odzyskanie naszego domu rodzinnego, ponieważ został przyjęty niezgodnie z ustawą o reformie rolnej. Dziadkowie dostali zakaz zbliżania się do dworu w promieniu 50 kilometrów. Nigdy w życiu już tu nie przyjechali. Właściwie tylko moja mama i ciocia Luba tu bywały, jeżdżąc do Kazimierza. Jak mama zmarła, ja przejęłam starania o odzyskanie domu. W 2014 roku dom rodzinny został nam zwrócony. I dopiero zaczął się kłopot.

• Dlaczego?

– Trzy poziomy po 600 metrów kwadratowych powierzchni. 1800 metrów do ogrzania i utrzymania. Ze starszego pokolenia nikt nie dożył zwrotu majątku. Tylko wnukowie dziadków. Wszyscy jesteśmy już na emeryturze. Dworem zajmuje się więc bardziej młodsze pokolenie. Ja staram się jak najczęściej bywać. Postanowiliśmy, że nadal to będzie dom rodzinny z artystyczną duszą. Kiedyś odbywały się tu koncerty, wróciliśmy do koncertów. Odbywają się spektakle teatralne, warsztaty, wystawy, spotkania. Pamiętam, jak pokazałam tu pierwszy spektakl:  monodram Ireny Jun „Biesiadę u hrabiny Kotłubaj” według Gombrowicza, w salonie był komplet, ponad sto osób i świetny odbiór. Przed wojną w naszej wsi istniał teatr amatorski. Broniczanie mają teatr we krwi. Zbudowaliśmy też eksperymentalną scenę plenerową Polskiego Ośrodka Międzynarodowego Instytutu Teatralnego /ITI/, scenę w ogrodzie, za którą młodzi projektanci Konrad Weka i Artur Zakrzewski dostali nagrodę na Praskim Quadriennale Scenografii i Architektury Teatralnej w 2019 roku. Sponsorowała nas „Cisowianka”. Chciałabym w najbliższym czasie, jak tylko będzie to możliwe, pokazać spektakl Mateusza Nowaka „Od przodu i od tyłu” o Niemcewiczu, który bywał częstym gościem w tym majątku u Dembowskich, z którymi się przyjaźnił. Teraz przyjeżdża tu też mnóstwo interesujących osób. Można wynająć pokój i pisać na przykład scenariusz albo malować okolice. Piszemy projekty, działamy.

• Jakiej zasady trzyma się pani w życiu?

– Żeby robić to, co się lubi i czego się sens widzi. Nie pieniądze są najważniejsze.

• Co w życiu jest najważniejsze?

– Pasja i przyjaźnie.

Rok 1930: pokój stołowy

• Czas ucieka, wieczność czeka. Boi się pani przemijania?

– Każdy wiek ma swoje prawa i uciążliwości. Nadal robię to, co jest potrzebne.

• Marzenia?

– Żeby ten dom żył i kwitł. I wszyscy zdrowi byli.

• Jak pamięta pani wigilię z dzieciństwa?

– Niewielkie mieszkanko w Warszawie, w niewielkim składzie najbliższej rodziny. Mama szykowała wigilię i zawsze był problem z karpiami, które pływały w wannie przed świętami. Mama powiedziała, że nie zabije ich, tata, że nie zabije, więc mama wynosiła ryby na balkon, żeby zasnęły. Na stole było skromnie. Zawsze śledź, po japońsku i oliwie z cebulką, barszcz czerwony z uszkami, ryba w galarecie, ryba po grecku, karp smażony. Ciasto drożdżowe, bez makowca, bo mama nie umiała robić, ale bywały za to kluski z makiem. My dziś, choć z wielu rzeczy rezygnujemy, uszka robimy tradycyjnie. To specjalność domu. Na bożonarodzeniowy obiad podawało się schab pieczony, kaczkę lub indyka. Moją specjalnością jest pasztet, w tym roku będzie z dziczyzny.

Rok 1933: Dwór w Bronicach

Dwór w Bronicach

Budowla w stylu klasycystycznym, piętrowa w kształcie prostej bryły autorstwa Christiana Piotra Aignera. Wystrój architektoniczny jest skromny, wręcz surowy. Jedyny ozdobniejszy detal stanowią kamienne kroksztyny, które wspierają taras przy salonie od strony południowej. Budynek nakryty jest wysokim czterospadowym dachem. W salonie zachowały się  fragmenty dekoracji sztukatorskiej autorstwa Fryderyka Baumana, przyjaciela i wspólnika Aignera.

Obok pałacu zbudowana została budowla z rotundą w narożu. W swojej historii pałac przechodził różne koleje od świetności, po ruinę. Budynek był przebudowywany i rozbudowywany. W początkach XX wieku, w wieży znajdowała się wieża ciśnień, w niższym budynku urządzono kuchnie angielską, maglową sień,  pomieszczenia dla służby. Budowla ulegała ciągłemu niszczeniu i statecznie rozebrano ją w latach 60-tych XX wieku. Pałac otaczał 15 hektarowy park, niszczony i wycięty w okresie po II wojnie światowej.

Bronicki dwór powstał w obecnej formie w latach 1799-1801 jako siedziba ówczesnego właściciela Bronic, kasztelana Józefa Dembowskiego. Majątek przeszedł w ręce Wołk-Łaniewskich w roku 1852 i przez trzy pokolenia pozostawał główną siedzibą rodziny. W roku 2014, po wielu latach starań, rodzina odzyskała dwór z najbliższym otoczeniem.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 1

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
JACA / 27 grudnia 2020 r. o 16:57
+4
Historia poruszająca, gdyż jest związana także z moją rodziną. Otóż Moja Kochana Babcia Kazimiera D. z domu Jałocha przed II Wojną Światową przyjaźniła się z Pani albo Mamą albo Ciocią. Babcia Kazia mówiła o niej Gota (nie wiem czy pisownia poprawna). Wiem, że ta Pani (jakiś czas temu kilka lat) odwiedziła Bronice i wypytywała o Kazię, ale niestety obie Panie nie spotkały się. Babcia Kazia cierpiała bardzo z tego powodu. Taka smutna historia. Pozdrawiam serdecznie. Jacek K.
Avatar
JACA / 27 grudnia 2020 r. o 16:57
+4
Historia poruszająca, gdyż jest związana także z moją rodziną. Otóż Moja Kochana Babcia Kazimiera D. z domu Jałocha przed II Wojną Światową przyjaźniła się z Pani albo Mamą albo Ciocią. Babcia Kazia mówiła o niej Gota (nie wiem czy pisownia poprawna). Wiem, że ta Pani (jakiś czas temu kilka lat) odwiedziła Bronice i wypytywała o Kazię, ale niestety obie Panie nie spotkały się. Babcia Kazia cierpiała bardzo z tego powodu. Taka smutna historia. Pozdrawiam serdecznie. Jacek K.
Zobacz wszystkie komentarze 1

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Kiedyś młode wilki, dziś polityczni wyjadacze. Tak zmienili się lubelscy politycy PO
Stare Zdjęcia
galeria

Kiedyś młode wilki, dziś polityczni wyjadacze. Tak zmienili się lubelscy politycy PO

Platforma Obywatelska obchodzi 20. urodziny. Jest kilka miesięcy starsza od Prawa i Sprawiedliwości. Przez lata przez PO przewinęło się mnóstwo osób. Jedni przychodzili i już zostali w partii. Inni już ją opuścili. Zobaczcie, jak zmienili się przez lata obecni i byli politycy PO.

Abp Skworc: szczepienie to sprawa poczucia odpowiedzialności za siebie i za bliźnich

Abp Skworc: szczepienie to sprawa poczucia odpowiedzialności za siebie i za bliźnich

Metropolita katowicki arcybiskup Wiktor Skworc zachęca do szczepienia się przeciwko Covid-19 i oświadczył, że sam przyjmie szczepionkę, kiedy przyjdzie jego kolej. "To kwestia poczucia odpowiedzialności za siebie innych" – podkreślił.

Rynek nieruchomości. Co nas czeka w nowym roku
Magazyn

Rynek nieruchomości. Co nas czeka w nowym roku

Wbrew wcześniejszym spekulacjom rynek nieruchomości w ubiegłym roku okazał się stabilny i odporny na pandemiczny kryzys. Ceny mieszkań nie spadły, jedynie rosły wolniej. Czego należy się spodziewać w kolejnych miesiącach?

Lewart Lubartów – Victoria Żmudź 4:2. Na razie bez nowych twarzy

Lewart Lubartów – Victoria Żmudź 4:2. Na razie bez nowych twarzy

Pierwszy mecz kontrolny mają za sobą piłkarze Tomasza Bednaruka. Lewart pokonał u siebie czwartoligową Victorię Żmudź 4:2. Szkoleniowiec ekipy z Lubartowa na razie nie zaprosił na testy żadnego zawodnika.

Słowacja: materiał do testów na koronawirusa pobierany przez płukanie gardła

Słowacja: materiał do testów na koronawirusa pobierany przez płukanie gardła

Od soboty na Słowacji materiał do badań genetycznych na obecność koronawirusa metodą PCR można też pobierać przez płukanie gardła. Na laboratoryjne wyniki tych badań nadal trzeba czekać 48 godzin, ale sama forma przeprowadzenia testu może być mniej dokuczliwa.

MŚ piłkarzy ręcznych: Polska – Węgry 26:30. Ćwierćfinał nie dla Polaków
film

MŚ piłkarzy ręcznych: Polska – Węgry 26:30. Ćwierćfinał nie dla Polaków

W sobotę Biało-Czerwoni ulegli Węgrom 26:30 na mistrzostwach świata w piłce ręcznej i tym samym nie zdołają awansować do fazy pucharowej mundialu

Prof. Paweł Misiuna "Chirurgia to było to"
Magazyn

Prof. Paweł Misiuna "Chirurgia to było to"

Lekarzem został „trochę przypadkiem”. Miał być księdzem, interesowało go aktorstwo i polityka. Prof. Paweł Misiuna poświęcił się jednak medycynie. Dla lubelskich chirurgów jest mistrzem.

Stal Stalowa Wola – Stal Kraśnik 0:1. Wielkie testy i dobry prognostyk na przyszłość

Stal Stalowa Wola – Stal Kraśnik 0:1. Wielkie testy i dobry prognostyk na przyszłość

Przed tygodniem niewiele dobrego można było powiedzieć o występie Stali Kraśnik w sparingi z Bronią Radom (1:4). Tym razem podopieczni Marcina Wróbla pokazali się jednak z dużo lepszej strony. Nie tylko pokonali swoją imienniczkę ze Stalowej Woli, ale momentami ich gra naprawdę mogła się podobać. Co ciekawe, w zespole niebiesko-żółtych pojawiło się aż dziewięciu testowanych zawodników.

Motycz: A jednak nie zamkną dzisiaj przejazdu

Motycz: A jednak nie zamkną dzisiaj przejazdu

Nie dojdzie dzisiaj do zamknięcia przejazdu kolejowego w Motyczu

Kraska o obostrzeniach od 1 lutego: myślę, że jakieś poluzowania wystąpią

Kraska o obostrzeniach od 1 lutego: myślę, że jakieś poluzowania wystąpią

Sytuacja pod względem dziennej liczby zakażeń na koronawirusa jest stabilna, więc myślę, że od lutego jakieś poluzowania w obostrzeniach wystąpią - poinformował w sobotę wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Dodał, że "być może od lutego będą uruchomione galerie handlowe".

Puławy: Rośnie bezrobocie. Zwalniają sprzedawców i pracowników restauracji

Puławy: Rośnie bezrobocie. Zwalniają sprzedawców i pracowników restauracji

Na koniec 2020 roku liczba bezrobotnych w powiecie puławskim wyniosła 3235 osób. To najgorszy grudzień od czterech lat. Najwięcej zwolnień notuje gastronomia, sprzedaż i hotelarstwo. Niestety, wygląda na to, że styczeń będzie jeszcze gorszy. Stopa bezrobocia prawdopodobnie przekroczyła już 6,5 procent.

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin wygrywa na trudnym terenie w Sosnowcu

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin wygrywa na trudnym terenie w Sosnowcu

Pewne zwycięstwo zanotowały w sobotę koszykarki Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin. Podopieczne Krzysztofa Szewczyka pokonały w Sosnowcu CTL Zagłębie 94:79. Akademiczki spisały się świetnie w ostatniej kwarcie

Skoki Narciarskie. Polacy z 30-tym podium w konkursie drużynowym w historii
film

Skoki Narciarskie. Polacy z 30-tym podium w konkursie drużynowym w historii

Reprezentacja Polski zajęła drugie miejsce w konkursie drużynowym na skoczni w fińskim Lahti. Biało-Czerwoni oddali siedem bardzo dobrych skoków i okazali się słabsi jedynie od Norwegów

MKS Perła Lublin – Nantes Atlantique Handball 26:31
galeria

MKS Perła Lublin – Nantes Atlantique Handball 26:31

W trzecim meczu fazy grupowej Ligi Europejskiej EHF MKS Perła Lublin po zaciętym spotkaniu przegrał z francuskim Nantes Atlantique Handball 26:31

Ważna wiadomość dla wyjeżdżających do Norwegia: rząd zamyka Oslo

Ważna wiadomość dla wyjeżdżających do Norwegia: rząd zamyka Oslo

Rząd Norwegii ogłosił w sobotę zamknięcie Oslo oraz dziewięciu okolicznych miejscowości w związku z wykryciem w gminie Nordre Follo ogniska brytyjskiego szczepu koronawirusa. Na skutek zakażenia tym wariantem zmarły dwie osoby.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.