Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

20 września 2001 r.
19:59
Edytuj ten wpis

Prawy do lewego

0 0 A A

Kilka dni przed wyborami odwiedziliśmy wsie Ruda Huta i Wąwolnica.
W pierwszej sympatie ludzi zawsze były lewicowe i większość w niedzielę zagłosuje na SLD lub PSL. W drugiej najwięcej mieszkańców odda głos na prawicę, a kto spróbuje zagłosować na SLD, zostanie czarną owcą...

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Wyprawę do obu miejscowości zacząłem od podróży w historię. W obu przeważają starsi mieszkańcy, którzy chętnie wspominali przeszłość. Podczas spotkań niebo było mocno deszczowe i o wspominki było łatwiej. We wsi Ruda Huta więcej w nich było radości, w Wąwolnicy na wspomnienia kładł się czerwony cień.
Czerwone i czarne
• Jak we wsi Ruda Huta było
z wyzwoleniem?
- Panie, myśmy tego wyglądali - wspomina Feliks Król, który w tej gminie się urodził, a dziś szefuje kapeli "Rudniacy”. - To chyba był czwartek. Niemcy uciekali z bronią, wozami, nawet krowy pędzili. Kiedy weszli Rosjanie, to naród wiwatował. Miał dosyć niewoli. Jacy byli Rosjanie? Ludzie są ludźmi, a biedny z biednym zawsze się dogada. A, że się góra z górą nie może dogadać, to trudno. Radości było dużo. Rosjanie lubili samogon. Tego było pod dostatkiem. Więc cieszyliśmy się. Potem radości było mniej...
• Panie Feliksie. Na kogo będzie pan głosował w niedzielę?
- Na SLD. Albo na PSL. Zobaczę w niedzielę... - śmieje się mój rozmówca, który oprócz tego, że gra, to także układa słowa piosenek. Oto jedna z nich:
A nasza kapela to słynie
wokoło
Bo gramy, śpiewamy,
bo gramy, śpiewamy
Raźno i wesoło
A w naszej kapeli chłopcy
już niemłodzi
Przydałby się kielich,
przydałby się kielich
I oto nam chodzi...
W Wąwolnicy ze wspomnieniami jest gorzej. Wiesława Dybała, miejscowa nauczycielka, która opiekuje się muzeum, w wąwolnickiej gazetce drukuje protokół ze spalenia wsi, sporządzony w 1946 r. przez Stanisława Wójcika, który w trzy dni po spaleniu rozmawiał z mieszkańcami. Ubecy przyjechali tu 2 maja 1946 r. "Około godz. 15 funkcjonariusze UB rozbiegłszy się po miasteczku palili zabudowania bądź to przy pomocy pocisków zapalających, bądź też przy pomocy granatów, albo też używając do podpalenia zapałek. Pastwą płomieni padło 101 domów mieszkalnych, 106 stodół, 121 obór, 120 chlewów i innych budynków, 255 świń, dwie krowy, 5 kóz, 145 kur i 60 królików. Ponadto spaleniu uległy dwie osoby, a szereg odniosło ciężkie lub lżejsze oparzenia. Jedna osoba zmarła na skutek udaru serca, jedna na skutek wstrząsu doznała pomieszania zmysłów”.
• Pani Wiesławo, na kogo odda pani swój głos w niedzielę?
- Na prawicę.
• Czy oddałaby pani głos na SLD?
- Nigdy w życiu.
W Wąwolnicy ludzie śpiewają tak:
Maj to piękny miesiąc
lecz dla Wąwolnicy smutna
w nim rocznica
starsi pamiętają tę
straszną tragedię
jak w ogniu stanęła
cała Wąwolnica.
I dzwony na trwogę
nie biły w kościele
i syrena też się nie
odezwała
tylko płacz i krzyki
słychać było wszędzie
a grupa ubowców
bezkarnie szalała.
Pod twoją obronę
Na polskiej wsi najważniejszy jest ksiądz i wójt, potem lekarz, nauczyciel, weterynarz i aptekarz, kupiec. Kiedy zadzwoniłem na plebanię w Rudzie Hucie, ksiądz proboszcz Marian Chmielowski wyraźnie nie chciał rozmawiać z Dziennikiem. Kiedy na miejscu stanąłem pod drzwiami plebanii, te były zamknięte. Dlaczego chciałem rozmawiać z tutejszym księdzem? Bo kościół wystawiono tu w najcięższych, stalinowskich czasach.
- W naszej wsi był maleńki, drewniany kościółek, postawiony na placu, darowanym przez Żyda Sygała, właściciela huty. W latach pięćdziesiątych ksiądz Jan Dudek postawił nowy kościół. Rodzice wspominali, że potrafił pojechać gdzie trzeba, upić kogo trzeba, a w dodatku miał tak ogromny autorytet, że zrobił coś niewyobrażalnego: komuniści dali zgodę na postawienie świątyni. Coś takiego mogło się zdarzyć tylko we wsi Ruda Huta - opowiada inż. Kazimierz Smal.
Nie miałem okazji spytać księdza proboszcza, na kogo odda swój głos w niedzielnych wyborach. Jeden z mieszkańców szepnął mi, że na SLD.
W Wąwolnicy ksiądz infułat Jan Pęzioł, który cieszy się tu ogromnym szacunkiem, żadnego problemu nie robił i przyjął mnie z życzliwością, a nawet podjął smakowitym ciasteczkiem. Z dumą opowiadał o tym, że zgoda buduje, że udało się pokryć dachem świątynię i kaplicę, położyć w kaplicy posadzkę, odnowić barokowy ołtarz, zbudować ołtarz na wzgórzu. I że Wąwolnicy strzegą dwie Madonny - jedna w kościele, druga w kaplicy zamkowej. Jak jest dziś? Rozmawiamy o niedzielnym głosowaniu.
- Społeczeństwo zbaraniało i wynik głosowania będzie taki, jaki będzie.
• Jaki?
- Płakać się chce...
Kiedy rozmawiałem z Wiesławą Dybałą o wąwolnickich Madonnach, powiedziała:
- Naszą Matkę Boską uratowali: ks. Józef Gorajek, ks. Jan Pęzioł i minister Zdzisław Podkański, co dał pieniądze na renowację.
Czy w Wąwolnicy ludzie zagłosują na PSL?
Dać pracę
W Wąwolnicy dziesięć lat temu ksiądz Jan Pęzioł chciał zrobić piekarnię.
- Zebrałem ludzi i powiedziałem: zrobimy piekarnię. Będziecie dawali zboże albo mąkę, a zabierzcie sobie chleb, który będzie tańszy o trzydzieści procent niż w sklepie. W porządku - odpowiedzieli. Na drugie zebranie przyszło bardzo mało ludzi. Czy przestraszyli się spółdzielczości? Nie wiem. A przecież powinni mi wierzyć, bo siedziałem tu już kilkanaście lat.
Po piekarni chciałem tym sposobem zrobić mleczarnię. Chodziło mi o wychowanie ludzi do uczciwości społecznej. Ale nie poderwali się. Nic z tego nie wyszło... - zamyśla się ksiądz Pęzioł i sam sobie wyjaśnia przyczynę owej bierności:
- Bo dziś jeden drugiemu nie wierzy. Każdy tylko chce się obłowić, jak się dorwie do jakiegoś korytka. Patrzą na górę...
W gminie Ruda Huta nie ma przemysłu. Jedynym zakładem, w którym można pracować, jest nowoczesny Zakład Przetwórstwa Mięsnego "Kompleks” w Leśniczówce.
Mówi Ewa Panasiuk, współwłaścicielka:
- Ponad połowa załogi to mieszkańcy naszej gminy. Staramy się spełniać sanitarne standardy, odpowiadające normom unijnym i chcemy zapewnić naszym pracownikom dobre warunki. Jesteśmy firmą rodzinną, do wszystkiego doszliśmy ciężką pracą, ale cieszymy się, że ludzie mają gdzie pracować.
Krowi rozum?
W gminnej gazetce, wydanej we wsi Ruda Huta w 1998 roku, widnieje rysunek krowy z napisem: "Na mój krowi rozum, to w tej gminie może wszystko tylko weterynarz”. A pod krową uśmiecha się świnka i mówi: "Nawet moje prosię zrozumiało, że rycie nie popłaca”. Sens rysunków zrozumiałem, kiedy wójt Krzysztof Gołębiowski wspomniał, że jest weterynarzem.
- Co się udało zrobić? Wodociągi, kanalizację, stację uzdatniania wody, ekologiczne wysypisko śmieci, zajezdnię autobusową. Co się nie udało? Nie udało się zrobić więcej.
• Na kogo będzie pan głosował w niedzielę?
- Tak, jak cztery lata temu - na PSL. Choć zdaję sobie sprawę z tego, kto wygra wybory.
O to, czym może się pochwalić się Wąwolnica poza bazyliką i sanktuarium, pytam Waldemara Pietraka, wójta tutejszej gminy.
- Mamy bardzo ładny zespół "Bystrzacy”, w którym tańczą dzieciaki. Ale, poważnie, miasteczko jest pod ochroną konserwatora zabytków, w dodatku leży na terenie Kazimierskiego Parku Krajobrazowego, co bardzo przeszkadza jakimkolwiek inwestycjom. Zaplanowano sobie, że będzie tu skansen. Najchętniej ubrano by nas w sukmany i łapcie. Opracowywanie dokumentacji i uzyskiwanie pozwoleń na każdą inwestycję jest długotrwałe i kosztowne.
• Na kogo będzie pan głosował
w niedzielę?
- Tak, jak cztery lata temu - na PSL.
Głos ludu
Kiedy podjechałem pod Urząd Gminy we wsi Ruda Huta, samochód obstąpili miejscowi i z dość dużą determinacją domagali się osiemdziesięciu groszy, których brakowało im do wina. Na pytanie o niedzielne wybory machnęli ręką.
- Jak się wypije, to się zobaczy. Jak się zobaczy, to się zagłosuje. Na kogo? Jak to na kogo? Na SLD! - uśmiechnął się jeden z nich.
Do kolejnej grupy, która posilała się winem obok ośrodka zdrowia, już nie podchodziłem.
W Wąwolnicy, mimo ulewnego deszczu, też spożywano alkohol na świeżym powietrzu - w samym centrum rozsypującego się placyku, który mieni się rynkiem.
Próbowałem nawiązać dialog z mieszkańcem, który właśnie pod pachą triumfalnie niósł owocowy cymes. Ale jego zamglony wzrok nie wróżył nic dobrego.
Jeden do przodu, drugi przed ścianą
- Musimy się rozwijać - mówi wójt Gołębiowski. - Dostaliśmy pieniądze z Banku Światowego i będziemy budować gimnazjum. Będę się starał o kolejne pieniądze. I choć czasem rzucam się jak ryba w sieci, to jakoś sobie poradzę. Chciałbym jeszcze trochę uwagi poświęcić estetyzacji, bo z tym jest nie najlepiej. Uważam, że kiedy wymienimy chodniki i krawężniki, to Ruda Huta będzie ładniejsza. Chcemy porwać się na remont świetlicy szkolnej. Musimy wyzwolić w sobie iskrę i przez kolejne cztery lata coś dla ludzi zrobić. Przecież jak iść, to tylko do przodu - uśmiecha się wójt.
- Jest ciężko. Bardzo ciężko - mówi wójt Waldemar Pietrak. - Gmina znalazła się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. W tym roku rozpoczniemy budowę oczyszczalni ścieków. Będziemy modernizować ulice. W opracowaniu jest plan zagospodarowania przestrzennego gminy. Chcielibyśmy zrobić zalew. Ale generalnie objęcie gminy ochroną konserwatorską wpływa negatywnie na mieszkańców. Trudno o lokalizacje dla warsztatów usługowych i dla firm produkcyjnych, co skutkuje tym, że inwestorzy odchodzą z kwitkiem...
Prawy do lewego
Z tych kilku obrazków nie można wyciągać uniwersalnych wniosków. Podczas pobytu w obu miejscowościach pytałem mieszkańców o ich wyborcze preferencje. I choć wszystko wskazuje na to, że we wsi Ruda Huta zwycięży lewica, a w Wąwolnicy prawica, to w obu mieszkańcy powtarzają, że będą głosować na ludzi, którzy się sprawdzili.
- Na pewno zagłosuję na człowieka uczciwego i kompetentnego. Tak się składa, że jest z SLD - mówi Anna Bąk, dyrektor gimnazjum we wsi Ruda Huta.
Ale Elżbieta Gołębiowska, wicedyrektor tutejszej podstawówki, zagłosuje na prawicę:
- Takie są moje przekonania. Ale to nie przeszkadza mi współpracować z Anną Bąk.
A jak jest w Wąwolnicy?
- Będę głosować na prawicę. Jak wszyscy. Nie wyobrażam sobie, jak można inaczej - mówi dr Marta Żuchniarz, kierownik niepublicznego ośrodka "Nasze zdrowie”.
- Zagłosuję na prawicę - mówi Wiesława Dybała
- Na prawicę. Jak prawy człowiek pójdzie głosować na lewicę? W życiu na nich nie zagłosuję! Nie ma mowy. Tak, jak i moja rodzina. Jak my tu wszyscy - mówi Anna Górniak, co już dziesięć lat opiekuje się kapliczką w Kęble. - Choć są tu tacy, co będą za SLD - dodaje. - Nawet swoimi ulotkami płot przy kapliczce obklejali.
- Tak, będę w Wąwolnicy głosował na SLD - mówi Krzysztof Świątek, były wójt gminy. - Mimo że skończyłem KUL. I nie boję się tego powiedzieć. A wie pan dlaczego? Bo Pan Bóg pomaga tym, którzy chcą sobie pomóc i chcą ciężko dla Polski pracować. A nie tym, którzy są po prawej, czy po lewej stronie...

Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Katar 2022. Polska - Francja. W niedzielę na drodze staną nam mistrzowie świata
Magazyn

Katar 2022. Polska - Francja. W niedzielę na drodze staną nam mistrzowie świata

W 1986 roku w Meksyku reprezentacja Polski w ramach 1/8 finału przegrała 0:4 z Brazylią i odpadła z dalszej rywalizacji. W niedzielę, po 36 latach polscy kibice po raz kolejny będą dopingować nasz zespół w starciu fazy pucharowej z innym światowym gigantem: Francją. To pokazuje. jak duży sukces odniosła na mistrzostwach świata w Katarze drużyna Czesława Michniewicza, ale o jego stylu z pewnością nie chce pamiętać nikt.

Nauczyciele węszą politykę oszczędności, bo nie mogą kserować testów

Nauczyciele węszą politykę oszczędności, bo nie mogą kserować testów

Część nauczycieli Szkoły Podstawowej nr 10 tak bardzo zaskoczyła wyłączona kserokopiarka, że postanowili zainterweniować w tej sprawie u radnego.

Joanna Liberadzka-Duras z Zamościa stanęła na czele Forum Informacji Turystycznej

Joanna Liberadzka-Duras z Zamościa stanęła na czele Forum Informacji Turystycznej

Joanna Liberadzka-Duras, prezes Lokalnej Organizacji Turystycznej „Zamość i Roztocze” oraz szefowa Zamojskiego Centrum Informacji Turystycznej i Historycznej przez najbliższe dwa lata będzie przewodniczącą zarządu Forum Informacji Turystycznej.

Festiwal Adventus: koncert Canaan Group
4 grudnia 2022, 18:00

Festiwal Adventus: koncert Canaan Group

W niedzielę, 4 grudnia o godz. 18 w Trybunale Koronnym (Rynek 1) odbędzie się kolejny koncert w ramach Ekumenicznego Festiwalu Wokalnego "Adventus". Wystąpi międzynarodowy zespół Canaan Group.

Radzyń Podlaski: Zwarcie zamknęło toaletę za 290 tys. zł

Radzyń Podlaski: Zwarcie zamknęło toaletę za 290 tys. zł

Oddana w sierpniu do użytku toaleta publiczna w Radzyniu Podlaskim, od kilku tygodni nie działa. Urzędnicy winę składają na wandali.

Jak żyć po Covidzie? W Akademii Zamojskiej już wiedzą
galeria

Jak żyć po Covidzie? W Akademii Zamojskiej już wiedzą

Dla jednych „Covid to ściema”, dla innych realna choroba, której nawet łagodne przejście potrafi zostawić w organizmie poważne zmiany. O tym, jak żyć i odzyskiwać zdrowie po zakażeniu SARS CoV-2 mówiono podczas konferencji zorganizowanej w Akademii Zamojskiej.

Przodkowie zdobyli nieśmiertelność

Przodkowie zdobyli nieśmiertelność

Zespół archiwalny numer 2538 Archiwum Państwowego w Lublinie to akta rodzin Barszczewskich, Danielskich herbu Daniel i de Mezerów herbu Moździerz oraz rodzin z nimi skoligaconymi, między innymi Bajkowskich, Tarnowskich herbu Sas, Żurakowskich i Teleżyńskich. Tą wyjątkową spuściznę rodzinną przekazał Zygmunt Barszczewski

Masaże, jacuzzi, sztuczna rzeka. Tak się zmieni stary basen w Biłgoraju. Za 62 mln złotych
galeria

Masaże, jacuzzi, sztuczna rzeka. Tak się zmieni stary basen w Biłgoraju. Za 62 mln złotych

Nie 50, ale ponad 62 mln zł trzeba będzie wydać, by zrealizować oba planowane etapy rozbudowy i modernizacji powiatowej krytej pływalni w Biłgoraju. Ale do pierwszej części prac samorząd nie dołoży z własnego budżetu ani złotówki, na drugą część pieniędzy ma, a reszty będzie szukać.

Dla tancerzy i nie tylko. Warsztaty i wydarzenia edukacyjne w CK

Dla tancerzy i nie tylko. Warsztaty i wydarzenia edukacyjne w CK

Są jeszcze ostatnie wolne miejsca na czterodniowe warsztaty tworzenia muzyki do spektakli. Ale to nie jedyna oferta aktywnego spędzenia czasu i nauki w Centrum Kultury w Lublinie. Skorzystają tancerze ale także osoby, które po prostu chcą poćwiczyć

Dzień dla zwykłych-niezwykłych osób

Dzień dla zwykłych-niezwykłych osób

DARCZYŃCY ARCHIWUM PAŃSTWOWEGO W LUBLINIE są ludźmi wyjątkowymi, bo decydują się przekazać nam wszystkim pamiątki po swoich przodkach. Dzieląc się historią własnych rodzin pozwalają nam lepiej poznać historię regionu i Polski

Biała Podlaska: W niedzielę do muzeum za 1 zł

Biała Podlaska: W niedzielę do muzeum za 1 zł

Do „Ogrodów” Bazylego Albiczuka za złotówkę. Muzeum Południowego Podlasia chce w ten sposób przyciągnąć zwiedzających.

Krasnobród. Grają już dziesiątki lat. W niedzielę jubileuszowy koncert
4 grudnia 2022, 15:00

Krasnobród. Grają już dziesiątki lat. W niedzielę jubileuszowy koncert

Już ponad 35 lat działa Krasnobrodzka Orkiestra Dęta. Jubileusz muzycy uczczą koncertem.

Psy i koty z Puław i Łukowa czekają na Mikołaja. Możesz być jak Krzysztof Ibisz
galeria

Psy i koty z Puław i Łukowa czekają na Mikołaja. Możesz być jak Krzysztof Ibisz

Możesz wybrać prezent, który dostaną bezpańskie zwierzęta w Łukowie i Puławach. Ambasadorami akcji są m.in. Krzysztof Ibisz i Agnieszka Woźniak-Starak.

Lublin będzie dopłacał do zabiegów in vitro

Lublin będzie dopłacał do zabiegów in vitro

Miasto uruchomi w przyszłym roku program dopłat do zabiegów in vitro. To jeden z niewielu wydatków, które prezydent Lublina – na prośbę radnych – zgodził się dopisać do projektu budżetu miasta na rok 2023

6 XII Dzień Darczyńcy Archiwów Państwowych

6 XII Dzień Darczyńcy Archiwów Państwowych

Z tej okazji w lubelskim Archiwum planowane jest spotkanie z Darczyńcami.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium