Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

6 września 2020 r.
22:07

To nie jest zwykła joga. Na tych zajęciach nie można opanować śmiechu

20 0 A A
(fot. Maciej Kaczanowski)

– Ja tu nie jestem od rozśmieszania – powiedział lubelski jogin śmiechu, a 12 osób, które to usłyszało głośno się zaśmiało. W sobotę, 29 sierpnia, na mapie Lublina oficjalnie pojawiło się nowe miejsce, które docenią wszyscy poszukiwacze „zastrzyku radości”: Endorfinacja – Klub Jogi Śmiechu.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Przyjechałem do Stefana. Będę się śmiać - mówi Michał, mój znajomy, którego spotkałem na pół godziny przed rozpoczęciem warsztatów z jogi śmiechu. To znak, że byłem w dobrym miejscu. Ul. Krochmalna, środek miasta, duża hala z salą CrossFit Lublin. Dotarłem pod właściwy adres, na miejscu czekało już kilka osób: wszyscy ubrani na sportowo i z butelkami wody. Jest gorąco, a śmianie się przez ponad godzinę może zmęczyć. Taka ochłoda jeszcze się przyda.

Rozgrzewka: swobodny taniec

W środku jest już założyciel Endorfinacji, czyli Stefan Janicki. Jogin śmiechu po kursie, kształcił się u Piotra Bielskiego, jednego z pierwszych trenerów tej sztuki w Polsce. On z kolei zasięgnął wiedzy ze źródła: od jej twórcy, indyjskiego lekarza dr. Madana Katarii (warto zapamiętać to nazwisko, bo jeszcze się pojawi). Joga śmiechu przebyła długą drogę z Indii do kraju nad Wisłą.
Stefan Janicki wyróżniał się z całej grupy, bo cały czas był uśmiechnięty i śmiał się najgłośniej. Jako jedyny miał też różnokolorowe skarpetki.

Na początek rozgrzewka. Jogin śmiechu włącza muzykę. - Chodzimy po sali. Jesteśmy jak wolne elektrony - zachęca. Był też taniec, styl dowolny. Jedni skakali, inni przestępowali z nogi na nogę. Aby tylko zachować rytm. Muzyka temu sprzyjała, bo z głośników sączyły się pozytywne wibracje: słowa „Moc, energia, endorfina” łatwo wchodzą do głowy.

12 adeptów, a do tego jogin, dało się porwać tańcowi. Niektórzy jeszcze nieśmiało, ale z czasem był coraz większy luz.

Pogadanka

Muzyka ściszona, wszyscy siadają. Można po turecku, choć to sztuka z Indii jest. Zanim praktyka, przyda się trochę teorii. Stefan Janicki mówi zebranym, skąd wzięła się joga śmiechu: w 1995 roku opracował ją dr Madan Kataria. Aktualnie praktykuje się ją w ponad 100 krajach na świecie. W Polsce trenerów po kursach jest kilkuset, ale regularnie jogę śmiechu uprawia ich mniej.
W lubelskiej grupie znalazło się sześć osób, które nigdy wcześniej nie spotkały się z tą sztuką. To dobrze, bo według Stefana Janickiego od teraz będą zdrowsze. Okazuje się, że częste śmianie się przynosi wiele korzyści: wyzwala endorfiny (tzw. hormony szczęścia), redukuje stres, ułatwia nawiązywanie dobrych relacji z innymi oraz pomaga wejść na drogę spokoju. W skrócie, nie musisz podążać śladami starożytnych Greków i oglądać przedstawienia teatralne, żeby osiągnąć katharsis. Wystarczy często się śmiać.

- Ja śmiałem się kiedyś przez 50 minut - chwali się trener. Co ciekawe, joga śmiechu to trochę oszukiwanie własnego umysłu. - Nasz organizm nie rozróżnia, czy śmiejemy się spontanicznie, czy dlatego, że chcemy. To może wydawać się dziwne, takie śmianie się bez powodu.

W jodze śmiechu ważne jest również to, żeby pozbyć się pewnej blokady przed śmianiem się, tak naprawdę, ze wszystkiego i z niczego.

- Mamy w głowie takiego wewnętrznego krytyka, którego musimy wyrzucić - podkreśla Janicki.

Stefan Janicki, jogin śmiechu z Lublina (fot. Maciej Kaczanowski)

Ćwiczenie pierwsze: krąg

Od słów do czynów. Uczestnicy ustawiają się w krąg i przyjmują „pozycję zwycięzcy” poprzez podniesienie rąk do góry (taka ludzka litera Y). Potem każdy z adeptów jogi śmiechu wchodzi do środka kręgu i wykrzykuje swoje imię (niektórzy się trochę wstydzili i mówili raczej cicho), a pozostali nagradzali go owacją na stojąco. W sumie 13 takich aplauzów. Już w tym momencie część osób zanosiła się śmiechem, więc coś w tej jodze musi być.

Przy intensywnym śmianiu się może nas rozboleć szczęka. Dobrze jest ją sobie zawczasu rozgrzać. - Można delikatnie poklepać się po twarzy. Kto lubi może mocniej - żartuje jogin.

Najciekawsze w tym przygotowaniu było jednak „przejście w tryb radości”. Wszyscy złapali się za łokieć jednej ręki i trzymali zaciśniętą pięść w górze. - To jest dźwignia radości - tłumaczy Stefan Janicki. Trzeba było przechylić rękę w jedną stronę i „przestawić się” na pozytywne myślenie. Oczywiście wszystko to przy salwach śmiechu.

Warsztaty z takiej jogi przypominają nieco seanse terapeutyczne lub hipnotyczne. Muzyka pomaga wprowadzić się w pewien trans. Jogin oraz jego adepci siadają i sami wybijają rytm. Pierwszy, najprostszy, brzmiał jak ten z piosenki „We Will Rock You” od grupy Queen. Potem dochodziły kolejne elementy i robiło się coraz trudniej.

Do tego wszystkiego jeszcze: „napinka” - spinanie wszystkich mięśni i rozluźnianie ich przy towarzyszących temu odgłosach śmiechu oraz „energetyzujący okrzyk”, czyli wykrzyczane słowa: „Super, super, hej!”. To wszystko przewijało się wielokrotnie podczas zajęć.

Różne style śmiania się

Samo „ha ha” czy „hi hi” to zbyt mało, żeby opisać śmiech. Kiedy w jednej sali zbierze się 13 radosnych osób, to tyle też mamy stylów śmiania się. - W tym ćwiczeniu może się przydać dziecięca wyobraźnia, bo to będzie zadanie aktorskie - zapowiada Stefan Janicki. Na chwilę każdy musiał zapomnieć o własnym śmiechu i przybrać czyjąś „śmiechową” tożsamość.

„Geniusz zła” śmieje się przeciągle, tubalnie i złowieszczo. Na drugim końcu „linii śmiechu” są z kolei kreskówkowe Atomówki, czyli trzy dziewczynki, które „walczą ze złem i występkiem”. Najwidoczniej dobro jest kojarzone z dziewczęcym śmiechem. Do tego jest jeszcze „mała, wredna dziewczynka” i „wyniosła dama”.

Chodząc ulicami Lublina, nietrudno zauważyć, że wielu przechodniów wbija wzrok w ziemię i rzadko się uśmiecha. Joga śmiechu próbuje znaleźć receptę i na to. Podczas warsztatów jej adepci musieli podejść do drugiej osoby, spojrzeć jej prosto w oczy, zaśmiać się (ale nie wyśmiać) i ukłonić w tradycyjnym indyjskim pozdrowieniu „namaste”. W tej sytuacji u niektórych pojawił się jeszcze jeden rodzaj śmiechu - ten nerwowy.

Ćwiczenie dziesiąte: sport to zdrowie

Niektórzy pewnie pamiętają czasy, kiedy „cała Polska dmuchała w stronę telewizora”, żeby Adam Małysz doleciał jak najdalej w konkursach Pucharu Świata w skokach narciarskich i zdobył kolejną Kryształową Kulę. W jodze śmiechu nie potrzebujesz skoczni do osiągania sukcesów, a każdy „skok” z ziemi kończysz telemarkiem i wybuchem radości.

W ogóle ta sztuka chętnie sięga wyobraźnią do sportu: jest szybownictwo (bieganie po sali z rękami rozłożonymi na boki), łucznictwo (w ruch idą „strzały śmiechu”, które mają być wycelowane w sufit, żeby „nikogo nie trafić”; w końcu to nie „strzały amora”) czy podnoszenie ciężarów (dźwiganie sztangi bez użycia sztangi). Wszystko, oczywiście, z uśmiechem na ustach.

Przyglądając się kolejnym ćwiczeniom, nasunął mi się wniosek, że joga śmiechu próbuje także ubarwiać codzienną rzeczywistość. - Wyobraźmy sobie, że dostaliśmy kopertę z rachunkami. Nie ma się co martwić. Śmiejemy się, bo nie mamy kasy - zachęca Stefan Janicki, pokazując puste kieszenie w spodniach. Od razu nasunęło mi się pytanie, czy wśród uczestników warsztatów byli pracownicy urzędu skarbowego. Nie słyszałem złowieszczego śmiechu, więc chyba nie.

Ćwiczenie kolejne: leżakowanie

Im bliżej końca zajęć, tym więcej okazji do uspokojenia się i wyciszenia. Śmiech angażuje wiele grup mięśni, w tym także przeponę. Część warsztatów poświęcona była kontrolowaniu własnego oddechu. Najlepiej sprawdzała się przy tym pozycja leżąca i leniwa muzyka w tle.

Te chwile relaksu to jedne z niewielu momentów, kiedy w sali było cicho. Jednak i to nie trwało długo. - To jak, śmiejemy się? - pyta jogin, a odpowiedziały mu uradowane głosy. Salwy śmiechu ponownie przeszły po całym pomieszczeniu. Patrzyłem na zegar wiszący na ścianie i mogę spokojnie stwierdzić, że ten nagły przypływ radości trwał kilka minut.

Potem nastąpiła głucha cisza, wszyscy powoli się podnieśli, a z głośników wybrzmiał głos dr. Madana Katarii z instrukcjami do wykonania następnego ćwiczenia. Przypominało to kolejny etap seansu hipnotycznego. Adepci jogi śmiechu chodzili po sali, machając rękami w rytm bębnów. Byłem jednak zawiedziony, bo nie dowiedziałem się, jakim stylem śmieje się indyjski lekarz. Tego zabrakło na nagraniu.

Ostatnim akcentem warsztatów był kilkunastominutowy odpoczynek, połączony z angażowaniem własnej wyobraźni. Wszyscy mieli zamknięte oczy, a Stefan Janicki podpowiadał adeptom, jakie obrazy powinny malować się w ich głowach. Na koniec każdy powiedział, jak się czuł po takim „śmiechowym” treningu. Pojawiały się różne, pozytywne określenia: beztroska, odpoczynek, rewelacja, relaks. Dla otuchy, aby łatwiej było zwierzyć się innym ze swoich emocji, pomiędzy uczestnikami krążył „przedmiot mocy”: pluszowy kwiatek.

Ucieczka od własnych myśli

Emilia: Pełna godzina śmiechu. Niesamowita energia, bardzo zaraźliwa. Także dużo fajnych wrażeń. Już kilka razy byłam na jodze śmiechu, tylko że w innych miastach. Dostałam takiego energetycznego kopa. Polecam to wszystkim osobom, które potrzebują energii czy borykają się z jakimiś chorobami. To jest takie naturalne lekarstwo - wydzielanie się endorfin do mózgu. Tej energii wystarczy mi z pewnością na cały tydzień.

Agnieszka: Pierwszy raz brałam udział w takich zajęciach. W dużym stopniu spełniły one moje oczekiwania i pozwoliły mi się zrelaksować. Uważam, że Stefan jest niesamowitym trenerem. Potrafił nas tu wszystkich zmobilizować do tego, żebyśmy się śmiali. Teraz czuję się spokojna, a jak tutaj jechałam, to muszę powiedzieć, że moje emocje były zupełnie inne, negatywne. Te warsztaty spełniły swoją rolę. Myśli się kłębią w głowie, ale na tym polega cała sztuka, żeby od nich uciec. Starałam się skupić na tych obrazach, które Stefan przed nami malował: morze, przyroda, szum drzew, śpiew ptaków. Nie pozwalałam myślom uciekać ku codzienności.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Koronawirus w Lubelskiem. 35 nowych zakażeń. Nie żyje 93-letni pacjent SPSK1

Koronawirus w Lubelskiem. 35 nowych zakażeń. Nie żyje 93-letni pacjent SPSK1

W Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 1 w Lublinie zmarł 93-letni pacjent z infekcją COVID-19 – poinformowała w niedzielę rano Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Lublinie. Mężczyzna pochodził z powiatu lubelskiego, "miał szereg chorób współistniejących".

Ponad 900 nowych zakażeń koronawirusem w Polsce. Niedzielny raport Ministerstwa Zdrowia

Ponad 900 nowych zakażeń koronawirusem w Polsce. Niedzielny raport Ministerstwa Zdrowia

O 910 nowych potwierdzonych zakażeniach koronawirusem w kraju poinformowało właśnie Ministerstwo Zdrowia. W województwie lubelskim wczoraj odnotowano 122 zakażenia, dziś – 35. W kraju zmarło 11 osób. Jest wśród nich 93-letni pacjent szpitala w Lublinie.

Budowa zamku, elekcja Kazimierza Jagiellończyka... Historia Bełżyc i okolic uwieczniona na muralu
galeria

Budowa zamku, elekcja Kazimierza Jagiellończyka... Historia Bełżyc i okolic uwieczniona na muralu

Najważniejsze wydarzenia, postacie i konteksty związane z historią Bełżyc i okolicami miasta. Wszystko to w jednym miejscu – ukazane na 40-metrowym muralu. Dziś o godz. 14 to ścienne malowidło, powstające w bezpośrednim sąsiedztwie dawnego zamku w Bełżycach (ul. Zamkowa 30) zostanie oficjalnie odsłonięte.

Protest przeciwko budowie spalarni w Zamościu nie słabnie. "Takie inwestycje stygmatyzują"

Protest przeciwko budowie spalarni w Zamościu nie słabnie. "Takie inwestycje stygmatyzują"

- Nasze obawy nie są mniejsze – mówią przedstawiciele Komitetu Społecznego „Nie dla spalarni w Zamościu”. Zapowiadają, że jeszcze w tym miesiącu napiszą do ministra klimatu, który sporządza listę instalacji przeznaczonych do termicznego przekształcania odpadów komunalnych w całym kraju. Przeciwnicy planowanej inwestycji Veolii chcą by ministerstwo wiedziało o społecznym niezadowoleniu i protestach

Dogonił listonosza na ulicy Lublina z awizo w ręce, ale listu i tak nie dostał
ALARM24

Dogonił listonosza na ulicy Lublina z awizo w ręce, ale listu i tak nie dostał

– Nie wydaje mi się, żeby to było w porządku. Przecież dogoniłem listonosza, a i tak musiałem iść na pocztę – opowiada mężczyzna, który doręczyciela gonił z awizo w ręku. Co na to Poczta Polska?

O toksycznej bombie koło Lublina chcą rozmawiać w Warszawie
galeria

O toksycznej bombie koło Lublina chcą rozmawiać w Warszawie

Lubelscy politycy sprawą niebezpiecznego składowiska chcą zainteresować Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Liczą na to, że warszawscy urzędnicy pomogą finansowo w usunięciu tej toksycznej bomby.

Obie drużyny mogły wygrać i przegrać, czyli opinie po meczu Skra - Motor

Obie drużyny mogły wygrać i przegrać, czyli opinie po meczu Skra - Motor

Motor w czwartym meczu nowego sezonu po raz czwarty przegrywał do przerwy. Tym razem w Częstochowie ze Skrą 0:1. Po zmianie stron piłkarze Mirosława Hajdy znowu pokazali jednak lepszą twarz. Mogli wygrać, a ostatecznie zremisowali 1:1. Jak zawody oceniają szkoleniowcy obu klubów?

Skra – Motor 1:1. Niedosyt i radość z punktu

Skra – Motor 1:1. Niedosyt i radość z punktu

Bardzo ciekawy mecz w Częstochowie. Motor tradycyjnie już do przerwy przegrywał. Tym razem 0:1 ze Skrą. A w drugiej połowie wyrównał i miał kilka szans, żeby przechylić szalę na swoją stronę. Ostatecznie drużyny podzieliły się jednak punktami.

POM Iskra Piotrowice – Start Krasnystaw 2:1. Czwarta wygrana z rzędu

POM Iskra Piotrowice – Start Krasnystaw 2:1. Czwarta wygrana z rzędu

Trwa świetna passa beniaminka z Piotrowic. Drużyna Daniela Koczona właśnie wygrała czwarty mecz z rzędu, tym razem ze Startem Krasnystaw 2:1.

Stal Stalowa Wola – Lewart Lubartów 0:0. Trener na kwarantannie

Stal Stalowa Wola – Lewart Lubartów 0:0. Trener na kwarantannie

W sobotnim meczu w Stalowej Woli piłkarze Lewartu musieli sobie radzić bez swojego trenera. Tomasz Bednaruk przebywa na kwarantannie. Wyjątkowo zastąpili go: asystent Dawid Pożak i trener juniorów Waldemar Bednarczyk. Tymczasowy duet szkoleniowców wywalczył cenny punkt, bo beniaminek zremisował bezbramkowo ze spadkowiczem z II ligi.

Orlęta Spomlek – Wisła Sandomierz 0:0. Zneutralizowali atuty rywali

Orlęta Spomlek – Wisła Sandomierz 0:0. Zneutralizowali atuty rywali

Podopieczni Artura Bożyka w sobotę dopisali do swojego konta jeden punkt. Biało-zieloni zremisowali z Wisłą Sandomierz 0:0. Obie drużyny nie miały zbyt wielu sytuacji, gospodarze najgroźniejsi byli dopiero w doliczonym czasie gry.

Nauczyciel z Bychawy zbudował łódź. "TyByś" już po wodowaniu [zdjęcia]
galeria

Nauczyciel z Bychawy zbudował łódź. "TyByś" już po wodowaniu [zdjęcia]

Zna go od stępki do topu, bo sam od początku do końca go wybudował. Poświęcił na to kilka lat. Projekt wziął z internetu, a imię podsunęła mu żona. Drewniany jacht „TyByś”, którego budowniczym jest Waldemar Kot, nauczyciel z Bychawy w piątek był wodowany nad Zalewem Zembrzyckim.

Wisła Puławy – Stal Kraśnik 2:0. Pierwsza porażka na wyjeździe

Wisła Puławy – Stal Kraśnik 2:0. Pierwsza porażka na wyjeździe

Nie było łatwo, ale Wisła w szóstym meczu u siebie wywalczyła szósty komplet punktów. Tym razem pokonała Stal Kraśnik 2:0. Dla podopiecznych Bohdana Bławackiego to była pierwsza porażka na wyjeździe w tym sezonie.

Koronawirus. Kolejne liceum w Lublinie zawiesza lekcje

Koronawirus. Kolejne liceum w Lublinie zawiesza lekcje

Tym razem chodzi o jedną klasę w XIV LO. Poinformował o tym dyrektor zespołu szkół, w skład której wchodzi placówka.

MKS Perła – Piotrcovia 28:26. Emocje do ostatnich sekund!
galeria

MKS Perła – Piotrcovia 28:26. Emocje do ostatnich sekund!

Drugie ligowe zwycięstwo mają na swoim koncie podopieczne Kima Rasmussena. Tym razem MKS Perła Lublin po bardzo zaciętym meczu okazała się minimalnie lepsza od Piotrcovii Piotrków Trybunalski.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.