Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

13 marca 2003 r.
18:16
Edytuj ten wpis

Śmierć zamiast miłości

0 0 A A

Ta tragiczna historia wydarzyła się w Jastrowiu w województwie zachodniopomorskim. Być może to, że ją opowiemy, pozwoli komuś uniknąć podobnego nieszczęścia. Niezależnie bowiem od podziałów administracyjnych ludzie tak samo się kochają i tak samo wierzą w magiczną moc telewizji. I czasami tragicznie umierają...

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
...


O jego dramacie dowiedziała się cała Polska. Cichy, spokojny, 24-letni chłopak stał się znany dzięki swojej nieszczęśliwej miłości. Zapłakana twarz Grzegorza Piechowskiego przez blisko tydzień była pokazywana w TVN jako zwiastun programu „Tylko miłość”. Szlochający za swoją ukochaną Wiesią chłopak budził zainteresowanie.
Jak łatwo się domyśleć, skoro zdecydował się wystąpić w tym programie, to wcześniej musiał się rozstać ze swoją dziewczyną. Liczył, że dzięki telewizji uda mu się odzyskać ukochaną.
– Kiedyś oglądał ten program razem z Wiesią – wspomina Marek, najbliższy kolega Grzegorza. – Spytał ją, czy gdyby się kiedyś pokłócili, a on wystąpił w tym programie, to ona wróciłaby do niego. Odpowiedziała wymijająco.
Mieszkali razem przez około rok. Trudno dziś powiedzieć, dlaczego się rozstali.
– Do miłości nie da się nikogo namówić
– mówi ze łzami w oczach Alicja Piechowska, matka Grzegorza. – Ja o nic nie winię tej dziewczyny. Nie wiedziałam, że Grzesiek chce wystąpić w tym programie. Postawił mnie przed faktem dokonanym. Pewnego dnia powiedział, że będziemy mieli gości z Warszawy, którzy przyjadą kręcić program.
O wszystkim wiedział natomiast od samego początku Marek: o liście do TVN i zaproszeniu na casting, które dostał Grzesiek. Na zdjęcia próbne pojechali razem.
– On ją kochał – mówi z przekonaniem Marek. – Staraliśmy się razem z kolegami pocieszyć go, przekonać, żeby o niej zapomniał. Kiedy dowiedziałem się, że zgłosił się do programu, tłumaczyłem, że powinien dokładnie to przemyśleć. Przekonał mnie mówiąc, że to jest ostatnia próba odzyskania tej dziewczyny. Jednak nie bardzo wierzyłem, że się odważy wystąpić. Kiedy dostał zaproszenie na casting, zgodziłem się jechać z nim.
Na podróż wziął pożyczkę z Providentu.
Na ekranie pojawia się Grzegorz.
„ – Nie mogę o niczym innym myśleć, tylko o tym, co się stało – że przez własną głupotę cię straciłem (płacze). Byłaś naprawdę wspaniałą dziewczyną i nadal jesteś. Zrobiłbym wszystko, żebyś do mnie wróciła. Zależy mi tylko na tobie (szlocha). Tylko ty się liczysz. Jesteś najlepszym, co mnie w życiu spotkało. Bardzo cię kocham i nigdy nie przestanę... Myślę tylko o tobie...”.
Kamera pokazuje zbliżenie mokrej od łez twarzy Grześka.
Wróciła nadzieja
Zdjęcia próbne wypadły pomyślnie i Grzegorz został zakwalifikowany do programu. Realizatorzy ustalili z nim terminy nagrań. Z niecierpliwością czekał na przyjazd ekipy.
– Był szczęśliwy – wspomina Marek. – Odzyskał nadzieję na pogodzenie się z Wiesią. Nam z kolei, jego kolegom, zaimponował swoją odwagą. Nie każdy zdobyłby się na coś takiego...
Ekipa nakręciła część zdjęć w domu Grzegorza. Ekipa i słynna przyczepa programu „Tylko miłość” pojechała też do niedalekiej wioski, w której mieszkała Wiesia, wzbudzając zdumienie niewtajemniczonych.
Grzegorz siedział w samochodzie, kiedy dziewczyna oglądała nagraną dla niej wiadomość. Nie zgodziła się na spotkanie z nim.
– On chyba wyczuł, że nic z tego nie będzie – opowiada Marek. – Powiedzieli mu, że na razie nie może się spotkać z Wiesią. Bardzo posmutniał. Zanim pojechał do Warszawy na nagranie z publicznością, sporo rozmawialiśmy. Radziłem mu, żeby nie jechał. Nie tylko zresztą ja. Ale on się uparł. Mówił, że musi, bo podpisał jakąś umowę i jeśli nie pojedzie, zapłaci ogromną karę. I w końcu pojechał.
Ja takiego upokorzenia nie przeżyję
Program miał być emitowany w środę, a nagranie odbyło się w poniedziałek.
– Widziałem, jak szedł z pociągu – wspomina Marek. – Wyglądał na kompletnie pijanego, ledwie trzymał się na nogach. Po jakimś czasie przybiegła do mnie jego mama. Mówiła, żebym koniecznie przyszedł z nim porozmawiać, bo jest pijany i agresywnie się zachowuje. Akurat był u mnie kolega i pobiegliśmy razem. Grzesiek miał jakieś zwidy, nie można się było z nim dogadać. Ale nie było od niego czuć alkoholu – i to zastanowiło mnie i kolegę. To on wyciągnął od Grześka, że nałykał się tabletek uspokajających. Zadzwoniliśmy po pogotowie. Kiedy Grzegorz miał przebłyski świadomości, krzyczał, że takiego upokorzenia nie przeżyje.
Chłopak nałykał się tabletek uspokajających już w pociągu. Chciał się zabić, ale szybka pomoc lekarzy uratowała mu życie. Wylądował na oddziale psychiatrycznym. Wyszedł stamtąd w piątek. Już po emisji...
– Dopiero kiedy obejrzeliśmy program, zrozumieliśmy jego reakcję – mówi Marek. – On się tam niesamowicie otworzył. Szlochał, błagał Wiesię, żeby mu wybaczyła, żeby wróciła do niego. Dziewczyna odmówiła. Publiczność w studiu nie kryła śmiechu do tego stopnia, że prowadzący musiał ją uspokajać. Moim zdaniem zdecydowanie nie powinni tego pokazywać.
Zrobili z niego pośmiewisko...
Grzegorz do Wiesi na ekranie:
„Zrobiłbym dla ciebie wszystko. Bylebyśmy tylko byli razem. Tylko ty byłaś światłem w moim życiu...”.
Kamera pokazuje widownię, która nie kryje się ze śmiechem. Prowadzący zwraca się w stronę widzów: – Mam prośbę do państwa, abyście się powstrzymali troszkę... Ja szanuję to, że Grzegorz się odważył zgłosić do tego programu. On tak okazuje swoje uczucia...
– Nie obwiniam ich o nic, ale mam ogromny żal – mówi, szlochając, mama. – Widzieli, jak reaguje, jak jest załamany, jak płacze. Wiedzieli, że dziewczyny nie ma. Mogli go chociaż uprzedzić. Nie pokazywać tego wszystkiego...
Prowadzącego, który wręczył mu zaproszenie na kolację, Grzegorz okłamał. Powiedział, że pójdzie z kolegą, który jest na widowni. A był sam...
Mister TVN
– Nigdy nie obejrzał tego programu – mówi Marek. – Wiele osób miało go nagrane na video, ale nie chciał. Wstydził się. My, koledzy, podziwialiśmy go za odwagę. Wiele osób patrzyło na to w ten sam sposób. Ale znaleźli się złośliwcy, którzy wołali za nim: „Daj autograf!” albo: „Mister TVN!”.
Grzesiek załamał się. Zaczął pić, co mu się nigdy wcześniej nie zdarzało.
– Dużo pił – przyznaje mama. – Siedział w domu i słuchał piosenek Stachursky’ego. Miał kilka ulubionych, o miłości. Za to jak słyszał muzykę z programu „Tylko miłość”, od razu przełączał telewizor na inny kanał.
Nie zaznasz spokoju
Był z kolegami w barze. Bawili się, wygłupiali. W którymś momencie rozstał się z nimi i poszedł do domu.
– Poszłam na strych przewiesić pranie – opowiada mama. – Obracam się i widzę wiszącego Grzesia...
Płacz nie pozwala jej dokończyć. Długo nie może się uspokoić.
– Ja tego widoku nie zapomnę do śmierci. Zresztą – po co mi teraz żyć?..
17 stycznia Grzegorz Piechowski popełnił samobójstwo.
Kiedy stoi się przy jego grobie, widać okna pokoju, w którym kiedyś mieszkał z Wiesią. To nie więcej niż 20 metrów...
– W Warszawie dostaliśmy telefon do producenta programu – mówi Marek. – Zadzwoniłem do niego i powiedziałem, że Grzesiek się powiesił. Spytał, czy nie żartuję. Powiedziałem, że z takich rzeczy nie robi się żartów. Wypytywał mnie o rodzinę Grześka, i o to, czy kogoś obwiniają. Obiecał, że później się skontaktuje. Ponieważ wiedziałem, że powtarzają programy, prosiłem, żeby w żadnym razie nie puszczali tego z Grzegorzem. Odpowiedział, że to się jeszcze zobaczy...
Mama pokazuje album ze zdjęciami. Tutaj Grześ mały, tutaj z psem, tu nad morzem, na wakacjach z kolegami, tam matura. A tutaj – w trumnie. Na tym album się kończy...
– Ja nie obwiniam nikogo, a już na pewno nie Wiesię – zapewnia kobieta. – Grześ zostawił list, w którym sam prosił, żeby nie obwiniać nikogo. Napisał, że ten, kto w jakiś sposób skrzywdzi Wiesię, nie zazna spokoju...
Zawsze będę cię kochać
Grzesiek do kamery: „ – Ja z tym jakoś przeżyję. Jednak wiedz jedno, Wiesia, że kiedykolwiek będziesz potrzebować pomocy, zawsze możesz do mnie przyjść. I ja ci zawsze pomogę. I zawsze będę cię kochać”.
Oklaski i piski publiczności.
W pokoju, na ścianie nad łóżkiem, wisi ręcznie malowana ramka. Za szybą kilkanaście zdjęć z Grzegorza z Wiesią. Na dole mazakiem napisane dwie litery: ŚP – świętej pamięci.
Wiedział, co robi
• Jak TVN przyjął wiadomość o śmierci Grzegorza?
– Zrobiło nam się bardzo smutno – mówi rzecznik prasowy TVN Andrzej Sołtysik. – To oczywiste. Szczególnie w sytuacji gdy umiera ktoś, kto ma przed sobą jeszcze całe życie.
• Czy czujecie się współwinni?
– Nie. Absolutnie nie. Co więcej, uważam, że zawarta w pytaniu sugestia jest niegodziwa. Grzegorz sam zgłosił się do programu. Znał jego reguły. Rozpadł się jego długotrwały związek. Po wielu nieudanych próbach wymyślił, że udział w tym programie może być ostatnią szansą przekonania ukochanej o swej miłości. Ale się nie udało. Grzegorz znał reguły programu, mówił producentom, że to jest jego ostatnia szansa, że albo wóz, albo przewóz. Ale on tak dalej nie potrafi żyć. Kiedy jego prośba o powrót narzeczonej została odrzucona, wyglądał dosyć marnie. Ale kiedy na koniec zadeklarował ukochanej jednostronną miłość, przyjaźń, a nawet pomoc w chwilach trudnych, otrzymał od publiczności w studio oklaski. Wyszedł z podniesionym czołem.
Dokładnie w tych momentach, kiedy reagowano śmiechem, prowadzący program ostro interweniował, karcąc część publiczności za jej zachowanie, co widzieli wszyscy. Po tej interwencji i po deklaracjach Grzegorza, publiczność tak szybko, jak się zaśmiała, tak szybko nagrodziła go brawami. Myślę, że wyszedł z tej sytuacji zwycięsko. I to widać było na jego twarzy.
• Dlaczego ludzie w Jastrowiu mają żal do telewizji?
– A mają? Może to najprostsze wytłumaczenie. Bez tego programu być może historia Grzegorza potoczyłaby się tak samo. Być może do tej tragedii doszłoby wcześniej? To oczywiście jest „gdybanie”. Ale rodzina, sąsiedzi, przyjaciele, wiedzieli o jego problemie i też nie potrafili mu pomóc. Po co obwiniać siebie, gdy pod ręką jest telewizja... Tylko czy to nie jest zbyt proste wytłumaczenie? Może po prostu w tym przypadku nie można było pomóc... Oglądam tę kasetę z poczuciem wielkiego smutku, myśląc o śmierci młodego człowieka i o tym, że nie udało się nam przywrócić mu radość życia.


Reportaż ukazał się w tygodniku „Pojezierze Wałeckie”. Za umożliwienie przedruku – dziękujemy. Red.

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 14 listopada 2018 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 14 listopada 2018 r. 0 0

Czy powstanie koalicja w nowej Radzie Miasta Puławy?

Czy powstanie koalicja w nowej Radzie Miasta Puławy? 4 24

Największe szanse na utrzymanie stanowiska przewodniczącej rady miasta Puławy ma Bożena Krygier (PiS). Wśród jej zastępców prawdopodobnie znajdą się radni „Samorządowców” Janusza Grobla oraz „Niezależnych Wyborców” Pawła Maja.

Agro na obcasach. Wszystko dla pań

Agro na obcasach. Wszystko dla pań 0 0

To ukłon w stronę kobiet mieszkających i pracujących na terenach wiejskich. Panie zostały zaproszone na koncert trzech tenorów TRE Voci w Filharmonii Lubelskiej w ramach programu „Agro na obcasach”.

Promocja książki „Scena Lublin” w Teatrze Starym
15 listopada 2018, 19:30

Promocja książki „Scena Lublin” w Teatrze Starym 0 0

W czwartek o godz. 19.30 (po spektaklu „Żywi i umarli, czyli Bandyci w piekle”) w Teatrze Starym zacznie się promocja książki „Scena Lublin” i spotkanie z jej autorami: Jarosławem Cymermanem, Dominikiem Gacem, Grzegorzem Kondrasiukiem.

Przedsiębiorcy walczą o pieniądze za wykonane prace. Grozili blokadą Centralnej Magistrali Kolejowej

Przedsiębiorcy walczą o pieniądze za wykonane prace. Grozili blokadą Centralnej Magistrali Kolejowej 9 3

Nie dojdzie do blokady Centralnej Magistrali Kolejowej, zaplanowanej na środę przez podwykonawców firmy Astaldi, która nie zapłaciła im za prace wykonane przy przebudowie linii kolejowej nr 7 między Lublinem a Dęblinem.

Nowe miejsce w Lublinie. Dla miłośników meksykańskiego jedzenia
galeria

Nowe miejsce w Lublinie. Dla miłośników meksykańskiego jedzenia 41 6

Przy ul. Lubartowskiej 53 w Lublinie pojawił się „Kartel Mexican Food”, który serwuje dania ostre, średnio ostre i lekko ostre. Pierwsze burritos lokal w kontenerze sprzedał we wtorek.

Marta Baum w Pracowniach Kultury Maki
17 listopada 2018, 18:00

Marta Baum w Pracowniach Kultury Maki 1 0

Co Gdzie Kiedy. W sobotę, 17 listopada o godz. 18 w Pracowniach Kultury Maki odbędzie się koncert Marty Baum - Retroelectro. To połączenie muzyki przedwojennej z nowoczesnymi brzmieniami.

Urzędnicy marszałka dostali już premie przedświąteczne. "Znam pracowników, trzeba im podziękować za ich pracę"

Urzędnicy marszałka dostali już premie przedświąteczne. "Znam pracowników, trzeba im podziękować za ich pracę" 25 25

Pytania o zatrudnianie w urzędzie marszałkowskim i przyznawanie nagród tuż po ogłoszeniu wyników wyborów samorządowych padły podczas wtorkowej, ostatniej sesji sejmiku województwa upływającej kadencji.

Sensacja w Piotrkowie: Azoty Puławy pokonane

Sensacja w Piotrkowie: Azoty Puławy pokonane 2 4

W meczu rozegranym awansem Azoty Puławy przegrały z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski 31:32. Była to trzecia porażka puławian w sezonie. Do tej pory ulegli Górnikowi Zabrze i PGE Vive Kielce.

Lublin: Kobieta znalazła pieniądze w galerii handlowej przy al. Witosa

Lublin: Kobieta znalazła pieniądze w galerii handlowej przy al. Witosa 7 0

Policjanci z VI Komisariatu Policji w Lublinie poszukują właściciela pieniędzy.

Żołnierze mieli obronić puławskie Azoty przed atakiem dywersyjno-sabotażowym [zdjęcia]
galeria

Żołnierze mieli obronić puławskie Azoty przed atakiem dywersyjno-sabotażowym [zdjęcia] 56 13

Trwają największe manewry wojskowe w Polsce Anakonda-18. Po raz pierwszy biorą w nich udział żołnierze WOT, w tym blisko 140 z 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

Po wyborach, to po plakatach. Kiedy materiały wyborcze powinny zniknąć z ulic?

Po wyborach, to po plakatach. Kiedy materiały wyborcze powinny zniknąć z ulic? 1 0

30 dni – tyle czasu po dniu wyborów ma pełnomocnik wyborczy komitetu wyborczego na usunięcie plakatów i haseł wyborczych oraz urządzeń ogłoszeniowych ustawionych w celu prowadzenia kampanii wyborczej – przypomina Państwowa Komisja Wyborcza. Za niedopełnienie tego obowiązku grozi grzywna.

Biało-Czerwoni w "szpagacie" przed meczami z Czechami i Portugalią

Biało-Czerwoni w "szpagacie" przed meczami z Czechami i Portugalią 1 0

Trwa zgrupowanie Reprezentacja Polski w Gdańsku, gdzie w czwartek zmierzy się towarzysko z Czechami, a we wtorek w ostatnim meczu Dywizji A w Lidze Narodów spróbuje sprawić niespodziankę i ograć Portugalię

Miliony na turystyczne pomysły. Pożyczki także dla przedsiębiorców z woj. lubelskiego

Miliony na turystyczne pomysły. Pożyczki także dla przedsiębiorców z woj. lubelskiego 1 3

50 mln zł – to pula do dyspozycji małych i średnich przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą w branży turystycznej w jednym z pięciu województw Polski Wschodniej – w ramach drugiej transzy projektu „Przedsiębiorcza Polska Wschodnia – Turystyka”.

Koncert Frozen Catz w Padbarze
17 listopada 2018, 20:00

Koncert Frozen Catz w Padbarze 0 0

Co Gdzie Kiedy. W sobotę, 17 listopada o godz. 20 w Padbarze (ul. Grodzka 1) odbędzie się koncert lubelskiej formacji Frozen Catz.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.