Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

27 grudnia 2001 r.
18:28
Edytuj ten wpis

Szczęście przyszło niespodziewanie

0 0 A A

Pani Barbara z mężem Jackiem uwijają się jak w ukropie przy malutkich trojaczkach. Trzy osoby w niespełna miesiąc wygrały w sumie 6,5 miliona złotych. Edward Piętas już od pół roku jeździ wygranym samochodem. Wszyscy mają powody, by uznać ten rok za wyjątkowy.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Szczęście razy trzy

Michałek urodził się pierwszy z trójki rodzeństwa, które przyszło na świat 26 listopada. Ważył najwięcej - 2370 g. W środę, 5 grudnia, był już w domu. Mateusz i Magda przyjechali ze szpitala w 20. rocznicę stanu wojennego. Chłopczyk ważył po urodzeniu 1950 g, dziewczynka - 1850 g.
- Planowaliśmy wyjechać w maju na urlop w góry - mówi ojciec trojaczków, Jacek Rogowski. - Okazało się jednak, że Basia jest w ciąży i trzeba było zmienić plany.
Oczekiwanie
Ładne, wygodnie urządzone mieszkanie na trzecim piętrze jednego z osiedli mieszkaniowych w Świdniku. W korytarzu jeszcze nie stoi wózek, jeszcze jest czas na to. Zza zamkniętych drzwi niewielkiego pokoju zaledwie dochodzi marudzenie któregoś z dzieci, za to w łazience ciągle pracuje pralka.
- Pierwsze badanie USG wykazało, że będą bliźniaki - wspomina pani Barbara. - Ale doktor powiedział: Wie pani, widzę tam coś jeszcze, proszę przyjść za dziesięć dni. Przyszłam i okazało się, że będzie troje.
- Czy przeżyłem szok, zemdlałem? Nie - śmieje się szczęśliwy dziś ojciec, choć dodaje, że myślał o dwojgu dzieciach, ale w przyszłości. Później przyzna, że jednak był trochę zszokowany. Ani w jego, ani w Basi rodzinie nie ma nawet bliźniaków.
- Ja w ogóle chciałam tylko jedno.
Pralka odpoczywa w nocy
W pokoju przy maleństwach krząta się mama. Rogowscy kupili aż 140 nowych pieluch z tetry, 20 dostali dodatkowo w prezencie. Pralka odpoczywa tylko w nocy. W dodatku pieluchy po upraniu kurczą się i trzeba je prasować. O pampersach nie ma mowy. Kogo stać na tyle jednorazówek? Pomoc jednej lub drugiej babci okazuje się nieoceniona.
- Ostatni raz byłam w mieście przed przywiezieniem Mateusza i Magdusi. Z Michałkiem ktoś zostawał i mogłam wyjść. Później już nie miałam czasu.
Dzieci marudzą w pokoju obok i pani Basia - młoda, ładna, wielkooka dziewczyna o szczęśliwej twarzy - coraz podrywa się i biegnie do nich. Pan Jacek traktuje trójkę jak wspaniały dar losu i o każdym dziecku już może powiedzieć, że ma charakter.
- Michał przyszedł na świat pierwszy, był największy i po początkowym okresie niechęci do jedzenia, namyślił się i teraz głośno upomina się o butelkę. Jest sprytny i bystry. Jak się coś do niego mówi, patrzy, uspokaja się. Magdusia jest maleńka i szczuplutka, ale kiedy jest głodna albo ma mokro, po prostu wrzeszczy. Będzie osóbka z charakterkiem. Mateusz jest bardzo ruchliwy, lubi, jak się go przytula, gładzi. Zapowiada się na pieszczocha.
Bobslej odpada
- Karmię dzieci butelką, ale własnym pokarmem - mówi pani Basia. - W ten sposób wiem, ile zjedzą. A chcę, żeby pięknie rosły i przybierały na wadze. Na początku wszystko robiłam sama, bo wydawało mi się, że nikt tak dobrze nie zrobi jak ja. Teraz wiem, że to nieprawda. Mąż wspaniale sobie radzi, karmi je, przewija, pomagają babcie.
Ostatnie trzy miesiące spędziła w szpitalu. Każdy dzień ciąży był dniem darowanym dzieciom. Chodziło o to, żeby przyszły na świat w czasie maksymalnie zbliżonym do planowanego terminu porodu. Po cesarskim cięciu swoje dzieci pierwszy zobaczył ojciec. - Ja zobaczyłam je nazajutrz. Przyznaję, że aż się tego bałam. To były takie kruszynki...
- Chcę wrócić do pracy - mówi pani Basia. Jest pielęgniarką na oddziale neurologii lubelskiego szpitala kolejowego, oddziale trudnym, wymagającym od personelu dużego wysiłku.
- Na wiosnę wyjdziemy z dziećmi na spacer. Koledzy z pracy pytali mnie, jaki wózek kupię? No, pewnie, że nie taki trójosobowy bobslej. Chyba jeden dla bliźniaków i jeden normalny.

Szczęście liczone w milionach

Takiego miesiąca nie pamiętają najstarsi pracownicy lubelskiego oddziału Totalizatora Sportowego. Trzy wygrane i wszystkie grubo ponad milion. Ba, ponad dwa miliony, a nawet trzy...
- Moja kolektura jest jedną z najlepszych w województwie - twierdzi z przekonaniem Teodozja Cieślak, od 18 lat pracująca w punkcie 10/55 przy Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie. W sobotę, 24 listopada, ktoś wygrał tu 3.052.527 złotych i jeszcze 40 groszy. Za kupon zapłacił zaledwie 2 zł i 40 gr. - Jak tylko wprowadzili lottomaty, ktoś wygrał miliard i 200 tys. starych złotych.
- Tu się często wygrywa - przyznaje Barbara Miazga, pracownik szkolnej administracji. - Dwa lata temu trafiłam 10 tys. zł w Multilotka.
Takich ludzi w tej kolekturze było więcej. Przez cały poniedziałek i wtorek nikt nie widział, kim jest szczęśliwiec, ani czy w ogóle wie o wygranej?
- Ta pani zorientowała się dopiero w środę, kiedy poszła do kolektury wypełnić nowy kupon - opowiada Edward Sidoruk, dyrektor oddziału TS w Lublinie. - I następnego dnia pojawiła się u nas.
Zwycięzcą okazała się kobieta w średnim wieku. W oddziale totalizatora pojawiła się razem z mężem. Kupon sprawdzono, wygraną potwierdzono. Na drugi dzień małżeństwo złożyło dyspozycje dotyczące przelewów bankowych. Zresztą teraz wszyscy wybierają przelew. Tak jest bezpieczniej i wygodniej.
- Pamiętam przypadek z końca lat `80. - wspomina dyr. Sidoruk. - Człowiek trafił "trzynastkę” w zakładach ligi angielskiej. Jego wygrana była rekordem Polski. I co zrobił z pieniędzmi? Zażądał gotówki, zapakował ją w reklamówkę i poszedł w stronę pobliskiego Ogrodu Saskiego.
Lubelska milionerka pozostała tajemnicza. Nikt postronny nie wie, kim jest i jak się nazywa. Nie wiadomo też, na co przeznaczy 8 kilogramów 200-złotowych banknotów, bo tyle właśnie ważyłaby jej wygrana w gotówce: 2,750 mln zł (po odjęciu 10-procentowego podatku).


Żeby czegoś nie chlapnąć...
Sobota, 8 grudnia, godz. 21.37. Mroźna noc. W "Polsacie” trwa właśnie losowanie Dużego Lotka. Ogląda je pewne małżeństwo z Kraśnika. Grają systematycznie, liczą na wygrane. W kraśnickiej kolekturze nr 10/99 przy ul. Mickiewicza kupili kupon na siedem skreśleń (grali systemem) za 8,40 zł. Telewizyjny prezenter podaje kolejne numery. - Mamy trzy trafione liczby, cztery, pięć... Szóstka!
Czy tak było w rzeczywistości? Nie wiadomo. Jedno jest pewne: w Kraśniku pojawili się nowi milionerzy - wygrali 2.576.932 zł i 20 groszy (minus 10 proc. podatku).
Liczby skreślała żona. Do totalizatora zgłosili się oboje już w poniedziałek. Kupon sprawdzono: wszystko było w porządku. - Byli bardzo tajemniczy - wspomina Edward Sidoruk. - Nie chcieli nic mówić, żeby czegoś nie "chlapnąć”. Żeby nikt ich nie skojarzył. Z tego, co mówili, bardziej spontanicznie reagowała na wygraną ich rodzina. Oni sami byli spokojni. Ale podejrzewam, że na początku też bardzo się emocjonowali. Każdy by się przecież cieszył...


Milioner z ładną żoną
Na kolejna "szóstkę” nie trzeba było długo czekać. 15 grudnia w Zamościu mężczyzna w średnim wieku poprawnie skreśla sześć liczb. I wygrywa 1.386.595 zł i 30 groszy.
- To systematyczny gracz. Skreśla swoje liczby i od czasu do czasu gra na chybił-trafił. Jak dotąd większych sukcesów nie miał - opowiada dyrektor Sidoruk. - To pierwszy z naszych milionerów, który od razu zadeklarował, że sporą sumę przeznaczy na cele charytatywne, prawdopodobnie na dzieci. Już wcześniej pomagał w ten sposób, ale teraz będzie miał przecież znacznie większe możliwości.
I ten milioner wybrał przelew bankowy. Po wygraną przyszedł razem z żoną. - Bardzo ładną - jak podkreśla męska część totalizatora.
- Oboje są koło czterdziestki i z rozmowy wywnioskowałem, że mają specyficzne zawody, o których nie chcieli mówić - mówi Sidoruk. Byli niesamowicie spokojni i opanowani.
Trojka lubelskich milionerów wygrała ogółem (po opodatkowaniu) blisko 6 milionów 457 tys. Klub "totolotkowych” milionerów może się w tym roku jeszcze powiększyć: jutro kolejne losowanie Dużego Lotka...

Szczęście od Dziennika

Asia ubrana jest w śliczną sukieneczkę i czeka z pudełkiem czekoladek. Chodzi do przedszkola. "Wiatr zapukał w okno do dzieci, halo, hej maluchy jak leci...” - do zaśpiewania piosenki nie trzeba jej namawiać.
- Jestem Jaruś - przedstawia się drugi wnuk pana Edwarda Piętasa, uważany za rodzinnego profesora. Z powagą poprawia okulary na nosie. - Mam sześć lat i więcej niż pół roku - dodaje dla wyjaśnienia. Marcin chodzi do drugiej klasy, więc może już mieć dystans do rodzeństwa. - Mamusia pracuje w urzędzie i jeszcze studiuje - chętnie informuje.
Państwo Edward i Janina Piętasowie są już na emeryturze. W lipcu ich park maszynowy wzbogacił się o seata cordobę, którego wygrali w konkursie Dziennika "Kropka Szczęścia”.
- Dziennik kupujemy codziennie - mówią. Pan Edward, aby udowodnić, że nie jest to tylko pochlebstwo, prowadzi nas do pokoju, w którym leżą równo ułożone stosy gazet. - To dzięki Dziennikowi uśmiechnęło się do nas w tym roku szczęście.
Maluch poszedł z problemami
- Wydawało nam się, że jak pójdziemy na emeryturę, to będziemy mieli mnóstwo czasu. - Ale gdzie tam. Dzień zaczyna się już o szóstej rano. Nie da się dłużej pospać. Wyprawiamy wnuki - dwoje do przedszkola, najstarszy do szkoły. Później zakupy, gotowanie, a przecież każdy przychodzi do domu o innej porze.
Mieszkają w bloku na lubelskim Czechowie. Wszyscy razem - dziadkowie, syn z synową i troje wnucząt, z których są dumni.
- Życie nikogo nie rozpieszcza - stwierdza pani Janina. - Nas też nie. Do wszystkiego doszliśmy własną pracą, ale na samochód i tak nie byłoby nas stać. Mieliśmy starego malucha. Tak starego, że z trudnością go sprzedaliśmy, gdy wygraliśmy cordobę. Ech, jaka to była radość!
- Teraz, kiedy gdzieś się wybieramy mówimy, że jedziemy "kropką” - powtarza pan Edward.
- Jaki był dla nas ten rok? - zastanawia się głowa rodziny. - W 93 tak namawiali: "Weź sprawy w swoje ręce”. No i nasi dwaj synowie posłuchali. Handlowali na targu na "Górce” i życie wydawało się łaskawe dla nich. Jak zlikwidowali "Górkę”, zaczęła się klęska. Nie tylko dla nich, ale dla wielu, którzy stracili pracę. Szukali oni i my, i mimo że ma się tylu znajomych, o pracę jest trudno. Dziś synowie jeżdżą poza Lublin. Myślę, że to takie nasze jedyne zmartwienie.
To był dobry rok
- Mieszkamy w spokojnym domu, w dobrym osiedlu. Pewnie, może przydałoby się większe mieszkanie - mówi babcia, przytulając Jarka. - Ale w sumie jesteśmy zadowoleni z życia.
- Zdrowie dopisuje, wnuki są udane, zdolne i pięknie się rozwijają. Czy jesteśmy szczęśliwi? - Pan Edward spogląda na żonę i przez chwilę milczą. Obok nich kręcą się i śmieją wnuki, synowa częstuje kawą. Mieszkanie niewielkie, ale urządzone ze smakiem, przytulne, pod oknem nowe auto. - Tak, nie możemy narzekać - uśmiechają się
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Polska smogowym liderem Europy. Czujemy to w Lublinie

Polska smogowym liderem Europy. Czujemy to w Lublinie

Włochy, Polska i Czechy – te trzy kraje znalazły się na czele rankingu z największą liczbą możliwych do uniknięcia zgonów, spowodowanych zanieczyszczeniami powietrza. Szacuje się, że w samym tylko Lublinie rocznie można by uratować nawet 346 osób.

Lublin. Na szczepienia do chorych nie dojadą

Lublin. Na szczepienia do chorych nie dojadą

Pacjentów, którzy ze względu na stan zdrowia nie mogą przyjechać do przychodni lub szpitala, miały szczepić przeciwko Covid-19 mobilne punkty. W praktyce umówienie się na taką wizytę w domu graniczy z cudem.

Lubelskie. Radny wyjechał na saksy i wróci, jak odejdzie PiS. „Muszę zarabiać, żeby spłacać kredyty”

Lubelskie. Radny wyjechał na saksy i wróci, jak odejdzie PiS. „Muszę zarabiać, żeby spłacać kredyty”

Radny powiatu bialskiego z PSL do dwóch miesięcy pracuje jaki kierowca pocztowy pod Stuttgartem. „Muszę zarabiać, żeby spłacać kredyty” – mówi Dziennikowi. I zapowiada, że do Polski wróci, kiedy przestanie rządzić PiS

Kukuryki. Nietrzeźwy Białorusin proponował łapówkę

Kukuryki. Nietrzeźwy Białorusin proponował łapówkę

Ponad 2 promile alkoholu miał w swoim organizmie obywatel Białorusi, zatrzymany przez Straż Graniczną na przejściu granicznym w Kukurykach. Pijany kierowca chciał wjechać do Polski samochodem ciężarowym. Za przymknięcie oka próbował dać 100 euro łapówki.

Kryzys w Bogdance. Dramatyczny spadek zysku

Kryzys w Bogdance. Dramatyczny spadek zysku

Wstępne wyniki finansowe LW Bogdanka za miniony rok mówią 66,5 miliona złotych zysku. Jest to o prawie 5 razy mniej niż za rok 2019. – To i tak dobry wynik w czasach pandemii, kryzysu gospodarczego i dekarbonizacji – ocenia Mirosław Taras, były prezes lubelskiej kopalni.

W Zamościu pozbywanie się choinek jeszcze trwa. Sprawdź harmonogram

W Zamościu pozbywanie się choinek jeszcze trwa. Sprawdź harmonogram

Tegoroczny okres świąteczny najdłużej potrwa na osiedlu Koszary i Planty, bo to tam najpóźniej dotrze akcja odbioru choinek. PGK ustalił harmonogram zgodnie z którym po mieście krążą ciężarówki zabierające uschnięte świąteczne drzewka.

Skoki narciarskie. Pora na weekend w Lahti - gdzie oglądać? Transmisja w TV, stream on-line

Skoki narciarskie. Pora na weekend w Lahti - gdzie oglądać? Transmisja w TV, stream on-line

Po konkursach w Zakopanem Puchar Świata zawita do Finlandii. Na skoczni w Lahti w sobotę odbędzie się kolejny w tym sezonie konkurs drużynowy, a dzień później zaplanowano zawody indywidualne, w których może wystąpić aż siedmiu Polaków.

Lubelskie. Wyjątkowa wyspa z wypasionymi basenami jest do wynajęcia

Lubelskie. Wyjątkowa wyspa z wypasionymi basenami jest do wynajęcia

Władze Krasnobrodu wpadły na pomysł, że wydzierżawią jedno z bardziej znanych miejsc wypoczynku – baseny na wyspie. Na luty zaplanowano ustny przetarg. Już dzwonią chętni z regionu a nawet innych części Polski.

Nowoczesna hala już stoi. Teraz trzeba ją wyposażyć, a to będzie kosztować
galeria

Nowoczesna hala już stoi. Teraz trzeba ją wyposażyć, a to będzie kosztować

Nowa hala sportowa przy ul. Lubelskiej wymaga nie tylko zatrudnienia nowego personelu obsługi, ale także zakupów brakującego wyposażenia. Na ten drugi cel puławski Ratusz chce przeznaczyć w tym roku prawie milion złotych.

Po szczepieniu odnotowano 235 odczynów i nie wszystkie były łagodne

Po szczepieniu odnotowano 235 odczynów i nie wszystkie były łagodne

Do Państwowej Inspekcji Sanitarnej po szczepieniu przeciw COVID-19 wpłynęły dotąd zgłoszenia 235 odczynów poszczepiennych, w tym 188 łagodnych, objawiających się zaczerwienieniem oraz krótkotrwałą bolesnością w miejscu wkłucia.

MŚ piłkarzy ręcznych: Polska – Urugwaj 30:16
film

MŚ piłkarzy ręcznych: Polska – Urugwaj 30:16

Udane rozpoczęcie drugiej fazy mistrzostw świata w wykonaniu naszych piłkarzy ręcznych. Polacy pokonali w czwartek Urugwaj 30:16.

Dziennikarski sprzęt dotarł do Czarta

Dziennikarski sprzęt dotarł do Czarta

Młodzież z I LO im. ks. A.J. Czartoryskiego będzie dysponowała najlepiej wyposażonym studiem dla kółka dziennikarskiego w całym powiecie. Gdy uczniowie wrócą do szkoły, będą mogli rozpocząć utrwalania licealnej codzienności za pomocą sprzętu o wartości prawie 50 tys. zł.

Od uczennicy Palikota do posłanki Hołowni. Wiele twarzy Joanny Muchy
Dużo Zdjęć
galeria

Od uczennicy Palikota do posłanki Hołowni. Wiele twarzy Joanny Muchy

Joanna Mucha, jedna z twarzy PO, jedna z najpopularniejszych polityczek w Lublinie przeszła do Ruchu Polska 2050 Szymona Hołowni. Z Platformą obywatelską rozstaje się po kilkunastu latach. Mucha zaczynała w polityce jako młoda współpracownica Janusza Palikota. W 2007 r. po raz pierwszy weszła do Sejmu i jest w nim nadal. Na przestrzeni lat była m.in. ministrą sportu w rządzie Donalda Tuska czy kandydowała do Parlamentu Europejskiego. Dwa razy też próbowała swoich sił w wyborach na przewodniczącego PO, ale za każdym razem wycofywała się z wyścigu. Była swego czasu częstym gościem programów telewizyjnych, ale w pewnym momencie sama zrezygnowała z uczestniczenia w nich. Uznała, że nie chce być „paprotką”. Zobaczcie, jak zmieniała się Joanna Mucha.

"Policjant" tak omotał kobietę, że wzieła kredyt i oddała mu pieniądze

"Policjant" tak omotał kobietę, że wzieła kredyt i oddała mu pieniądze

Zadzwonił i podał się za policjanta. Tak omotał 65-latkę, że wzięła kredyt i przelała pieniądze na jego konto. Mało brakowało, a kobieta musiałaby spłacać 50 tysięcy złotych pożyczki wyłudzonej przez sprytnego oszusta. W ostatniej chwili transakcję zablokowali chełmscy policjanci.

Śledztwo ws. stadniny w Janowie znów przedłużone. Trwa już prawie 5 lat

Śledztwo ws. stadniny w Janowie znów przedłużone. Trwa już prawie 5 lat

Śledztwo dotyczące niegospodarności w stadninie w Janowie Podlaskim zostało po raz kolejny przedłużone. – Jak długo można badać taką sprawę – dziwi się Marek Szewczyk, komentator sportów konnych i autor znanego w branży bloga "Hipologika.pl".

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.