Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

13 marca 2008 r.
12:41
Edytuj ten wpis

Szeptuchy pomogą Ci zasnąć

0 1 A A

Jak będzie wyglądał mój pokój? Kto to jest ordynator? Kiedy wrócę do domu? Czy w szpitalu będę miał kolegów?

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Dlaczego akurat ja jestem chory? Niektóre dzieci na oddziale nie mają włosów. Czy mnie też wypadną?

Poznajcie historię Heleny, dżdżownicy. Dżdżownica Helena była o połowę krótsza od innych dżdżownic, co miało związek z przykrym wydarzeniem z jej dzieciństwa. Inne - dłuższe - dżdżownice śmiały się z niej i dokuczały, a Helenie było przykro. Kiedy patrzyła w lustro, zupełnie się sobie nie podobała.

Chowała się głęboko pod ziemią, ryjąc tysiące korytarzy. Dzięki temu w miejscu, gdzie mieszkała Helena, wkrótce ziemia była tak pulchna, że wyrosły piękne rośliny. Wszyscy dookoła zaczęli podziwiać Helenę i odtąd miała ona wielu, wielu przyjaciół.

Bajka dobra na wszystko

To jedna, jakie można znaleźć na stronie www.narzeczdzieci.pl. Bajki, jak cała strona, są dość niezwykłe, bo mają pomóc dzieciom z chorobami nowotworowymi.

Historia o dżdżownicy pomoże dzieciom, które mają problem z zaakceptowaniem swojego wyglądu po amputacji. Jest też bajeczka o jeżu Kostku. Ta opowiada o chemioterapii.

Zdaniem Karoliny Reszki, autorki bajeczki, to alternatywna forma pomocy. - Są dość uniwersalne, adresowane do dzieci od 4 do 9 lat. Te historie pomagają im oswajać lęki i znaleźć odpowiedź chociażby na pytanie: Dlaczego tu jestem? - tłumaczy autorka. - Poprzez bajkę odpowiedź na takie pytanie jest łatwiejsza.
Każda bajka dotyka innego problemu: Dlaczego niektóre dzieci boją się spać w szpitalu? Inna jest adresowana do młodszego rodzeństwa chorych dzieci - tłumaczy Reszka.

Szeptuchy i Memraki

Maluchom, które boją się same spać w szpitalu pomoże opowieść o Tosi, która strasznie nie chciała spać w pokoju sama. Aż do czasu, kiedy poznała całą masę nocnych stworków i zaprzyjaźniła się z gnomami Szeptuchami, Memrakami, Kochlikami, Szmerakami, nocnymi elfami Drapakami i Światłoduszkami. Odtąd Tosia zawsze spała sama i nigdy nie zapalała światła, żeby nie wystraszyć swoich przyjaciół.

- Dzieci bardzo ładnie reagują na te historie. Zachęcamy je potem do robienia ilustracji do bajek, do przeniesienia na papier, tego co czują - dodaje Karolina Reszka.

Potem rysunki można także oglądać na stronie internetowej. Autorzy witryny planują także, aby bajki były dostępne także w wersji "do słuchania”, tak, aby mogły je poznać dzieci, które jeszcze nie potrafią czytać.

Pierwsza taka inicjatywa w kraju

Ale strona www.narzeczdzieci.pl to nie tylko bajki. Stowarzyszenie na rzecz Dzieci z Chorobami Krwi zbiera wszystkie problemy dręczące małych pacjentów Kliniki Hematologii i Onkologii Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie. Na wszystkie pytania chce odpowiedzieć i rozwiać wszystkie wątpliwości leczonych w klinice dzieci.

- Z reguły stowarzyszenia mają strony, które są wizytówką samych stowarzyszeń i poświęcone są ich historii oraz działalności - opowiada Marzena Samardakiewicz, psychoonkolog i wiceprezes lubelskiego Stowarzyszenia na rzecz Dzieci z Chorobami Krwi. - A brakuje stron, gdzie można uzyskać informacje o samej chorobie, gdzie można znaleźć odpowiedź na wszystkie pytania, które dręczą rodziców i dzieci. Najczęściej jest tak, że rodzic dowiaduje się o chorobie dziecka, wpisuje hasło w wyszukiwarkę i wyskakuje mnóstwo informacji, po przeczytaniu których wątpliwości jest jeszcze więcej.

Od dechy do dechy

Strona www.narzeczdzieci.pl ruszyła na początku lutego, projekt jest realizowany dzięki wsparciu finansowym Ministerstwa Zdrowia. W zakładce dla rodziców są nie tylko informacje o pierwszych objawach choroby, o leczeniu, ale także np. forum internetowe. A tu: przede wszystkim odpowiedzi na pytania najczęściej zadawane przez rodziców. Odpowiadają na nie specjaliści pracujący w klinice. Niebawem zostanie uruchomiony także czat z psychologiem.
- To jedyna tego typu w kraju - dodaje Karolina Reszka, absolwentka psychologii UMCS, która współtworzy witrynę. - I mamy już sygnały od rodziców, którzy mówią, że czytają wszystko od dechy do dechy.

Czytasz, czytasz, czytasz...

Marta Starzyńska jest mamą 8,5-letniej Oli. Dziewczynka spędziła w klinice niemal rok. Jest po przeszczepie szpiku. Teraz przyjeżdża do kliniki tylko na badania kontrolne.

- Na początku, jak usłyszysz, że dziecko jest chore, to ogarnia cię totalna panika. Internet jest pierwszym źródłem informacji. Szukasz gdzie popadnie i czytasz, czytasz, czytasz... Dlatego ta strona jest tak ważna i potrzebna. Jest konkretna, masz pytanie możesz je zadać i dostaniesz odpowiedź.

Tymczasem Karolina Reszka ma już pomysł na nową bajkę. - O centralnym cewniku - mówi. - Jest on zakładany na klatce piersiowej i dzieci bardzo się go boją.

Komentarze 1

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 16 stycznia 2016 o 18:10
0
ZAPYTAJ KSIĘDZA O wiejskich szeptuchach i ludzkiej naiwności Szczęść Boże, bardzo bym prosiła o odpowiedź na pytanie, czy moc szeptuch pochodzi od szatana? Jest to dla mnie bardzo ważne, ponieważ wiele osób z mojej rodziny jeździło i jeździ do takiej „znachorki”. Wierzą w to, że jej „modlitwa” pomaga. Twierdzą, że dzięki niej odzyskali zdrowie, np. moja babcia miała zdiagnozowaną torbiel, a po wizycie u szeptuchy okazało się, że torbiel zniknęła. Lekarze byli bardzo zdziwieni. Babcia jest osobą wierzącą i żyje w przekonaniu o tym, że „znachorka” jej pomogła. Ja również kilkakrotnie byłam u tej kobiety. Jako dziecko wierzyłam w to, że ona się modli i że nie robi niczego złego - po prostu ma dobry kontakt z Panem Bogiem, a On wysłuchuje jej próśb. Ale teraz zaczęłam się zastanawiać, czy to aby na pewno jest dobre? Ta kobieta ma w domu wiele świętych obrazów. Zawsze modli się przed wizerunkiem Matki Boskiej, tylko że daje też np. zawiniętą w papierek gorczycę z poleceniem, by zakasłać i wyrzucić zawiniątko na skrzyżowaniu... A to chyba są już czary?! Jeszcze raz bardzo proszę o odpowiedź. Z Panem Bogiem! Monika Listów o podobnej treści otrzymałem w ostatnim czasie co najmniej kilka. Schemat zwykle jest bliźniaczo podobny: istnieje gdzieś jakaś szeptucha, która modli się nad chorymi, leczy, pomaga, odwołuje się do Pana Boga, ale...Zawsze jest to „ale”. Trzeba zrobić jeszcze coś „extra”. I tak np. każe o określonej godzinie wykonać magiczny gest, wypowiedzieć słowa, czy - jak pisze Monika - zawinąć w papierek gorczycę, zakasłać i wyrzucić na skrzyżowaniu. „Coś” w tym jest? Paradoksalne jest to, że wedle wszelkiej miary prawdopodobieństwa te i im podobne praktyki w pierwszej dekadzie jaśnie oświeconego XXI w. powinny być co najwyżej przedmiotem politowania bądź żartów. Okazuje się, że nie! Wręcz przeciwnie. Istnieje wcale niemała grupa ludzi, którzy święcie wierzą, że np. krew koguta zmieszana z popiołem żaby mogą decydować o czyimś zdrowiu lub szczęściu; że można przepowiedzieć przyszłość, patrząc na wewnętrzną stronę dłoni. Albo że układ gwiazd przy narodzeniu określa całe życie człowieka. Wahadełka, bioenergoterapia, leczenie kolorami, kursy reiki itd. - to tylko przykłady odmian współczesnego okultyzmu. Problem staje się jeszcze bardziej bolesny, gdy okaże się, że spora grupa chrześcijan nie widzi sprzeczności pomiędzy praktykowaniem wiary a regularnymi wizytami u wróżki, kartami tarota czy zasięganiem rady u szeptuchy. Mamy do czynienia z nawrotem pogaństwa, które w sytuacji, gdy chrześcijaństwo w wielu przypadkach jedynie siłą inercji wypełnia przestrzeń publiczną (mówił o tym Benedykt XVI podczas swojej ostatniej wizyty w Niemczech), coraz mocniej się rozzuchwala. Gdy rozmawiam o tym z ludźmi, zwykle tłumaczą się: „No wie ksiądz, ja nie wierzę w te gusła, ale (ALE!) coś w tym jest”. Co? - pytam. Nie potrafią odpowiedzieć... Mamy więc do czynienia z dziwaczną hybrydą, która nie wytrzymuje próby logicznego osądu. Ale logika, jak się okazuje, nie jest naszą mocną stroną. A szkoda. Uchroniłoby to nas od wielu tragedii, także duchowych. Tyle tytułem wstępu. Pogaństwo atakuje Sceptykom, kwalifikującym wyżej wymienione praktyki (o których m.in. pisze Monika) do zbioru żartów czy niewinnej zabawy, odpowiem, że gdyby ludzie nie byli przekonani, iż wróżka przepowie im przyszłość, pomoże wybrać męża czy trafi ć „6” w totolotka, a szeptucha uzdrowić, nie płaciliby grubych pieniędzy za wizytę czy poradę. Tym samym wpadają w sprytnie zastawioną pułapkę. Pozór dobra (zdrowie, pomyślność) działa jak lep albo wonna trutka, wabiąca ku sobie niepomne niebezpieczeństwa ofiary. Nie wiem, na ile osoby posługujące się różnymi „darami” są świadome ich pochodzenia. I na ile wiedzą, że jest to igranie z rzeczywistością, która choć nie dana poznawczo wprost, to jednak na kartach Biblii i w nauczaniu Kościoła jawi się jako siła wroga człowiekowi? Lech Dokowicz, który przez wiele lat był operatorem kamery obsługującym wielkie imprezy techno, opowiada o spotkaniu z ludźmi posiadającymi potężną władzę i nieograniczone środki, świadomie pozostającymi na usługach szatana (świadectwo jest dostępne w internecie w formacie mp3, wystarczy wpisać w wyszukiwarkę nazwisko). Stwierdza wprost: człowiekiem, który otworzył Polskę na okultyzm, był Harris. Na początku lat 80 ubiegłego wieku zapraszano go nawet do kościołów, gdzie „uzdrawiał”. Skutki tego wielu ludzi ponosi do dziś...Niektórzy mówią: „To niesprawiedliwe. Ja przecież nie wiedziałem, nie byłem świadom!”. Błąd logiczny. Akurat złemu duchowi najmniej zależy na tym, czy coś jest sprawiedliwe, czy niesprawiedliwe. Jest ojcem kłamstwa i posługuje się nim ze szczególną perfidią. Jest cierpliwy, inteligentny i działa „długodystansowo”. Nie zawsze skutek „zakażenia” okultyzmem musi przyjść od razu. Może minąć wiele lat, otwarcie na zło przypomina małą kroplę, która cierpliwie pada na skałę, drążąc ją i - w konsekwencji - powodując całkowitą erozję. Nasza naiwność sprawia, że niepomni niebezpieczeństw pakujemy się w rzeczywistość, która nas wcześniej czy później zniszczy. Świadectwo Jako odpowiedź na dylemat Moniki pozwolę sobie przytoczyć świadectwo młodej kobiety. Końcówka tego wyznania szokuje. I jest przestrogą dla tych, którzy w wizytach u wróżek i szeptuch nie widzą niczego złego. Oddaję głos Annie. „Odkąd pamiętam moje życie było niekończącym się pasmem porażek. Nawet lata dzieciństwa naznaczone były wydarzeniami, o których dziś wolę nie myśleć. Szkoła, wejście w dorosłe życie, rodzice, którzy się rozstali, alkohol, eksperymenty z narkotykami i inne wydarzenia sprawiały, że jakaś bliżej nieokreślona ciemność wsysała mnie w siebie. Coś było nie tak - czułam to! Ale ponieważ zagubiłam po drodze Pana Boga, gardziłam Kościołem, księżmi, nie miałam siły, aby stawiać jakiekolwiek pytania. Tonęłam, choć wtedy jeszcze o tym nie wiedziałam. Życie zamieniło się w pasmo cierpienia [...] Momentem przełomowym stało się poznanie najpierw na czacie internetowym, a potem w realu nowych ludzi. Okazało się, że namierzyli mnie sataniści. Prawdziwi, bardzo groźni i bezwzględni. Przez internet docierali do takich jak ja: zagubionych i wypranych z zasad. Kiedyś jeden z nich wypowiedział słowa, na które wtedy jeszcze nie zwróciłam uwagi: „Czekaliśmy na ciebie. Wiedzieliśmy, że przyjdziesz”. Na początku było super, zaczęłam brnąć w rzeczywistość, która wciągnęła mnie bez reszty [...]. To trwało kilka lat. Kiedy chciałam odejść, zaczęło się... Pojawiły się szantaże, straszenie, ale
ZAPYTAJ KSIĘDZA O wiejskich szeptuchach i ludzkiej naiwności Szczęść Boże, bardzo bym prosiła o odpowiedź na pytanie, czy moc szeptuch pochodzi od szatana? Jest to dla mnie bardzo ważne, ponieważ wiele osób z mojej rodziny jeździło i jeździ do takiej „znachorki”. Wierzą w to, że jej „modlitwa” pomaga. Twierdzą, że dzięki niej odzyskali zdrowie, np. moja babcia miała zdiagnozowaną torbiel, a po wizycie u szeptuchy okazało się, że torbiel zniknęła. Lekarze byli bardzo zdziwieni. Babcia jest osobą wierzącą i żyje w przekonaniu o tym, że „zn... rozwiń
Avatar
Gość / 16 stycznia 2016 o 18:10
0
ZAPYTAJ KSIĘDZA O wiejskich szeptuchach i ludzkiej naiwności Szczęść Boże, bardzo bym prosiła o odpowiedź na pytanie, czy moc szeptuch pochodzi od szatana? Jest to dla mnie bardzo ważne, ponieważ wiele osób z mojej rodziny jeździło i jeździ do takiej „znachorki”. Wierzą w to, że jej „modlitwa” pomaga. Twierdzą, że dzięki niej odzyskali zdrowie, np. moja babcia miała zdiagnozowaną torbiel, a po wizycie u szeptuchy okazało się, że torbiel zniknęła. Lekarze byli bardzo zdziwieni. Babcia jest osobą wierzącą i żyje w przekonaniu o tym, że „znachorka” jej pomogła. Ja również kilkakrotnie byłam u tej kobiety. Jako dziecko wierzyłam w to, że ona się modli i że nie robi niczego złego - po prostu ma dobry kontakt z Panem Bogiem, a On wysłuchuje jej próśb. Ale teraz zaczęłam się zastanawiać, czy to aby na pewno jest dobre? Ta kobieta ma w domu wiele świętych obrazów. Zawsze modli się przed wizerunkiem Matki Boskiej, tylko że daje też np. zawiniętą w papierek gorczycę z poleceniem, by zakasłać i wyrzucić zawiniątko na skrzyżowaniu... A to chyba są już czary?! Jeszcze raz bardzo proszę o odpowiedź. Z Panem Bogiem! Monika Listów o podobnej treści otrzymałem w ostatnim czasie co najmniej kilka. Schemat zwykle jest bliźniaczo podobny: istnieje gdzieś jakaś szeptucha, która modli się nad chorymi, leczy, pomaga, odwołuje się do Pana Boga, ale...Zawsze jest to „ale”. Trzeba zrobić jeszcze coś „extra”. I tak np. każe o określonej godzinie wykonać magiczny gest, wypowiedzieć słowa, czy - jak pisze Monika - zawinąć w papierek gorczycę, zakasłać i wyrzucić na skrzyżowaniu. „Coś” w tym jest? Paradoksalne jest to, że wedle wszelkiej miary prawdopodobieństwa te i im podobne praktyki w pierwszej dekadzie jaśnie oświeconego XXI w. powinny być co najwyżej przedmiotem politowania bądź żartów. Okazuje się, że nie! Wręcz przeciwnie. Istnieje wcale niemała grupa ludzi, którzy święcie wierzą, że np. krew koguta zmieszana z popiołem żaby mogą decydować o czyimś zdrowiu lub szczęściu; że można przepowiedzieć przyszłość, patrząc na wewnętrzną stronę dłoni. Albo że układ gwiazd przy narodzeniu określa całe życie człowieka. Wahadełka, bioenergoterapia, leczenie kolorami, kursy reiki itd. - to tylko przykłady odmian współczesnego okultyzmu. Problem staje się jeszcze bardziej bolesny, gdy okaże się, że spora grupa chrześcijan nie widzi sprzeczności pomiędzy praktykowaniem wiary a regularnymi wizytami u wróżki, kartami tarota czy zasięganiem rady u szeptuchy. Mamy do czynienia z nawrotem pogaństwa, które w sytuacji, gdy chrześcijaństwo w wielu przypadkach jedynie siłą inercji wypełnia przestrzeń publiczną (mówił o tym Benedykt XVI podczas swojej ostatniej wizyty w Niemczech), coraz mocniej się rozzuchwala. Gdy rozmawiam o tym z ludźmi, zwykle tłumaczą się: „No wie ksiądz, ja nie wierzę w te gusła, ale (ALE!) coś w tym jest”. Co? - pytam. Nie potrafią odpowiedzieć... Mamy więc do czynienia z dziwaczną hybrydą, która nie wytrzymuje próby logicznego osądu. Ale logika, jak się okazuje, nie jest naszą mocną stroną. A szkoda. Uchroniłoby to nas od wielu tragedii, także duchowych. Tyle tytułem wstępu. Pogaństwo atakuje Sceptykom, kwalifikującym wyżej wymienione praktyki (o których m.in. pisze Monika) do zbioru żartów czy niewinnej zabawy, odpowiem, że gdyby ludzie nie byli przekonani, iż wróżka przepowie im przyszłość, pomoże wybrać męża czy trafi ć „6” w totolotka, a szeptucha uzdrowić, nie płaciliby grubych pieniędzy za wizytę czy poradę. Tym samym wpadają w sprytnie zastawioną pułapkę. Pozór dobra (zdrowie, pomyślność) działa jak lep albo wonna trutka, wabiąca ku sobie niepomne niebezpieczeństwa ofiary. Nie wiem, na ile osoby posługujące się różnymi „darami” są świadome ich pochodzenia. I na ile wiedzą, że jest to igranie z rzeczywistością, która choć nie dana poznawczo wprost, to jednak na kartach Biblii i w nauczaniu Kościoła jawi się jako siła wroga człowiekowi? Lech Dokowicz, który przez wiele lat był operatorem kamery obsługującym wielkie imprezy techno, opowiada o spotkaniu z ludźmi posiadającymi potężną władzę i nieograniczone środki, świadomie pozostającymi na usługach szatana (świadectwo jest dostępne w internecie w formacie mp3, wystarczy wpisać w wyszukiwarkę nazwisko). Stwierdza wprost: człowiekiem, który otworzył Polskę na okultyzm, był Harris. Na początku lat 80 ubiegłego wieku zapraszano go nawet do kościołów, gdzie „uzdrawiał”. Skutki tego wielu ludzi ponosi do dziś...Niektórzy mówią: „To niesprawiedliwe. Ja przecież nie wiedziałem, nie byłem świadom!”. Błąd logiczny. Akurat złemu duchowi najmniej zależy na tym, czy coś jest sprawiedliwe, czy niesprawiedliwe. Jest ojcem kłamstwa i posługuje się nim ze szczególną perfidią. Jest cierpliwy, inteligentny i działa „długodystansowo”. Nie zawsze skutek „zakażenia” okultyzmem musi przyjść od razu. Może minąć wiele lat, otwarcie na zło przypomina małą kroplę, która cierpliwie pada na skałę, drążąc ją i - w konsekwencji - powodując całkowitą erozję. Nasza naiwność sprawia, że niepomni niebezpieczeństw pakujemy się w rzeczywistość, która nas wcześniej czy później zniszczy. Świadectwo Jako odpowiedź na dylemat Moniki pozwolę sobie przytoczyć świadectwo młodej kobiety. Końcówka tego wyznania szokuje. I jest przestrogą dla tych, którzy w wizytach u wróżek i szeptuch nie widzą niczego złego. Oddaję głos Annie. „Odkąd pamiętam moje życie było niekończącym się pasmem porażek. Nawet lata dzieciństwa naznaczone były wydarzeniami, o których dziś wolę nie myśleć. Szkoła, wejście w dorosłe życie, rodzice, którzy się rozstali, alkohol, eksperymenty z narkotykami i inne wydarzenia sprawiały, że jakaś bliżej nieokreślona ciemność wsysała mnie w siebie. Coś było nie tak - czułam to! Ale ponieważ zagubiłam po drodze Pana Boga, gardziłam Kościołem, księżmi, nie miałam siły, aby stawiać jakiekolwiek pytania. Tonęłam, choć wtedy jeszcze o tym nie wiedziałam. Życie zamieniło się w pasmo cierpienia [...] Momentem przełomowym stało się poznanie najpierw na czacie internetowym, a potem w realu nowych ludzi. Okazało się, że namierzyli mnie sataniści. Prawdziwi, bardzo groźni i bezwzględni. Przez internet docierali do takich jak ja: zagubionych i wypranych z zasad. Kiedyś jeden z nich wypowiedział słowa, na które wtedy jeszcze nie zwróciłam uwagi: „Czekaliśmy na ciebie. Wiedzieliśmy, że przyjdziesz”. Na początku było super, zaczęłam brnąć w rzeczywistość, która wciągnęła mnie bez reszty [...]. To trwało kilka lat. Kiedy chciałam odejść, zaczęło się... Pojawiły się szantaże, straszenie, ale
ZAPYTAJ KSIĘDZA O wiejskich szeptuchach i ludzkiej naiwności Szczęść Boże, bardzo bym prosiła o odpowiedź na pytanie, czy moc szeptuch pochodzi od szatana? Jest to dla mnie bardzo ważne, ponieważ wiele osób z mojej rodziny jeździło i jeździ do takiej „znachorki”. Wierzą w to, że jej „modlitwa” pomaga. Twierdzą, że dzięki niej odzyskali zdrowie, np. moja babcia miała zdiagnozowaną torbiel, a po wizycie u szeptuchy okazało się, że torbiel zniknęła. Lekarze byli bardzo zdziwieni. Babcia jest osobą wierzącą i żyje w przekonaniu o tym, że „zn... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 1

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Liga Mistrzów. Real ogrywa Romę, Ronaldo wylatuje z boiska

Liga Mistrzów. Real ogrywa Romę, Ronaldo wylatuje z boiska 0 0

„Królewscy” udanie zainaugurowali walkę o obronę tytuły najlepszej drużyny w Europie i pokonali na swoim stadionie AS Romę 3:0. Łupem bramkowym podzielili się: Isco, Gareth Bale i Mariano Diaz. Natomiast o swoim debiucie w barwach Juventusu w europejskich rozgrywkach będzie chciał zapomnieć Cristiano Ronaldo

Możesz zacząć biznes w Nevadzie. Są pieniądze dla firm z woj. lubelskiego

Możesz zacząć biznes w Nevadzie. Są pieniądze dla firm z woj. lubelskiego 3 5

Masz firmę i wielkie ambicje? Chcesz wejść na amerykański rynek? Województwo lubelskie i amerykański stan Nevada sfinansują 10 start-upom z naszego województwa dwutygodniowy wyjazd do USA oraz pomoc znalezieniu partnerów i inwestorów.

Posłowie w Puławach o Romach. Ogromne emocje i burzliwa dyskusja [wideo]
galeria
film

Posłowie w Puławach o Romach. Ogromne emocje i burzliwa dyskusja [wideo] 109 60

Puławy w środę gościły posłów sejmowej Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych. Dyskusję na temat problemów z integracją romskiej społeczności w mieście zdominował temat działalności radnego Pawła Maja. Cyganie obarczyli go winą za "podburzanie mieszkańców" przeciwko nim.

II Kongres Kultury Województwa Lubelskiego. Naukowcy, publicyści i artyści dyskutują w Lublinie
galeria

II Kongres Kultury Województwa Lubelskiego. Naukowcy, publicyści i artyści dyskutują w Lublinie 1 2

W środę w Centrum Spotkania Kultur rozpoczął się II Kongres Kultury Województwa Lubelskiego. Przyjechali naukowcy, publicyści, artyści i aktywiści. W programie prelekcje, panele dyskusyjne i koncerty. Kongres potrwa jeszcze w czwartek. Wstęp wolny.

Budowa nowego przystanku kolejowego w Lublinie. Ani peronu, ani dojazdu [zdjęcia]
galeria

Budowa nowego przystanku kolejowego w Lublinie. Ani peronu, ani dojazdu [zdjęcia] 23 22

Nie będzie prowizorycznego dojazdu do przystanku kolejowego Lublin Zachód od strony ul. Granitowej. Do urządzenia takiej drogi Ratusz próbował zobowiązać firmę przebudowującą tory, ale sugestie pozostały bez odpowiedzi. Sam przystanek Lublin Zachód będzie gotowy z opóźnieniem.

UKS PCM Kościerzyna – MKS Perła Lublin 21:43. Rozstrzelały kolejnego rywala

UKS PCM Kościerzyna – MKS Perła Lublin 21:43. Rozstrzelały kolejnego rywala 12 1

MKS Perła Lublin ma na swoim koncie kolejne ligowe zwycięstwo. Tym razem podopieczne trenera Roberta Lisa nie dały żadnych szans UKS PCM Kościerzyna wygrywając 43:21

Pierwsze 20 minut parkowania w Lublinie za darmo? Pomysł kandydata

Pierwsze 20 minut parkowania w Lublinie za darmo? Pomysł kandydata 36 19

Wprowadzenie bezpłatnych 20-minutowych biletów parkingowych obiecał w środę poseł Jakub Kulesza kandydujący na prezydenta Lublina z komitetu Kukiz, Wolność, Lubelscy Patrioci i Ruchy Miejskie.

Lublin: Wypadek na skrzyżowaniu ul. Zelwerowicza i Bohaterów Września
galeria

Lublin: Wypadek na skrzyżowaniu ul. Zelwerowicza i Bohaterów Września 5 9

Po godz. 18 na skrzyżowaniu ul. Zelwerowicza z Bohaterów Września w Lublinie doszło do wypadku.

Raz, Dwa, Trzy "Ważne piosenki". Koncert w Filharmonii Lubelskiej
14 października 2018, 19:00

Raz, Dwa, Trzy "Ważne piosenki". Koncert w Filharmonii Lubelskiej 2 0

Co Gdzie Kiedy. Już 14 października o godz. 19 na scenie Filharmonii Lubelskiej (ul. Curie-Skłodowskiej 5) wystąpi formacja Raz, Dwa, Trzy z koncertem Ważne piosenki.

Speed Car Motor Lublin - ROW Rybnik. Bilety wyprzedane, nie wystarczyło dla wszystkich
Zdjęcia
galeria
film

Speed Car Motor Lublin - ROW Rybnik. Bilety wyprzedane, nie wystarczyło dla wszystkich 17 17

Ogromna kolejka, której końca nie było widać – tak wyglądała środowa walka o bilety na niedzielny mecz żużlowy Speed Car Motor Lublin z ROW Rybnik. Wiele osób odeszło od kasy z kwitkiem i mecz będzie mogło obejrzeć tylko w telewizji.

Bez niespodzianek. Motor i Wisła grają dalej w Pucharze Polski

Bez niespodzianek. Motor i Wisła grają dalej w Pucharze Polski 20 4

W środę w regionie rozegrano kolejne spotkania w ramach okręgowego Pucharu Polski w okręgu lubelskim i zamojskim. W pierwszym z wymienionych obyło się bez niespodzianek – zarówno Motor Lublin jak i Wisła Puławy pokonały niżej notowanych rywali, w drugim doszło do jednej niespodzianki

Mieszkańcy Lublina wypowiedzą się o przyszłości Unii Europejskiej

Mieszkańcy Lublina wypowiedzą się o przyszłości Unii Europejskiej 0 26

Lublin będzie gospodarzem jednego z 20 ogólnoeuropejskich paneli obywatelskich poświęconych przyszłości Unii Europejskiej. Stolica województwa lubelskiego została wyróżniona w ten sposób przez Komisję Europejską jako jedyne z polskich miast.

"Ilustrowany elementarz polskiego dizajnu". Wystawa w Warsztatach Kultury w Lublinie
5 października 2018, 18:00

"Ilustrowany elementarz polskiego dizajnu". Wystawa w Warsztatach Kultury w Lublinie 1 0

Co Gdzie Kiedy. W piątek, 5 października o godz. 18 w Warsztatach Kultury (ul. Grodzka 5a) odbędzie się wernisaż wystawy Ilustrowany elementarz polskiego dizajnu.

Czapski kandyduje z radzyńskiego komitetu na prezydenta Białej Podlaskiej

Czapski kandyduje z radzyńskiego komitetu na prezydenta Białej Podlaskiej 35 9

Andrzej Czapski będzie kandydował na urząd prezydenta Białej Podlaskiej, ale nie z komitetu Kukiz'15, tylko z KWW Radzyńskiego Stowarzyszenia Inicjatyw Lokalnych.

W Białej Podlaskiej odbędą się Akademickie Mistrzostwa świata w podnoszeniu ciężarów

W Białej Podlaskiej odbędą się Akademickie Mistrzostwa świata w podnoszeniu ciężarów 1 0

Zawody potrwają dd czwartku do niedzieli. Weźmie w nich udział 16-osobowa reprezentacja Polski

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.