Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

8 listopada 2007 r.
15:30
Edytuj ten wpis

Sześć kroków w bok

0 6 A A

Aresztowanie, godziny przesłuchań i wyrok. Potem czekanie na egzekucję.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
To Polacy Polakom zgotowali ten los. W imię swojego prawa, prawdy i sprawiedliwości. W imię swojej racji.

Ten dzień pamięta, jakby to było wczoraj. 2 kwietnia ‘51. Fabryka kauczuku w Bydgoszczy. Nagle na rękach czuje zimne łańcuchy, jeden ubek chwyta go za ramiona, drugi celuje w niego pistolet.

- Tak kolejny raz zostałem aresztowany - opowiada Marian Pawełczak ps. "Morwa”, żołnierz Armii Krajowej. - I rozpocząłem poniewierkę od więzienia do więzienia. Bez cienia nadziei, że ten koszmar kiedyś się skończy.


W piwnicy z zakonnikiem

"Morwa” ma na koncie walkę w oddziałach leśnych AK, potem partyzancką działalność w organizacji "Wolność i Niezawisłość”. Po kilkakrotnych zatrzymaniach za działalność opozycyjną, ujawnia się w Lublinie w kwietniu ‘47. To ma go uchronić przed więzieniem. Chce zacząć normalne życie w Polsce, o której komuniści mówią, że została "wyzwolona”.

- Ale to moje ujawnienie na niewiele się zdało. Zostałem przewieziony do Lublina na Krótką, stamtąd do piwnicy na Chopina 18 - wspomina Pawełczak.
To tutaj ubecy trzymają "politycznych”. Bez światła, bez powietrza. Z kiblem pośrodku celi.

Tę celę Marian dzieli z ojcem Julianem, zakonnikiem z klasztoru w Radecznicy. - Rozmowy z nim podtrzymywały mnie na duchu; nie pozwoliły mi się załamać. Ale wkrótce nas rozdzielono.

29 maja ‘51 zostaje zastrzelony Ludwik Czugała, zastępca przewodniczącego Wojewódzkiej Rady Narodowej w Lublinie. Ginie pod Włodawą z rąk "Żelaznego”. To stawia na nogi cały lubelski aparat bezpieczeństwa. Komuniści są rozwścieczeni. "Morwa” zostaje przewieziony na Zamek w Lublinie. To największe i najcięższe więzienie na Lubelszczyźnie. Tu jest cela śmierci.

Tu codziennie wykonywane są egzekucje.

- Stąd się już nie wracało - mówi Pawełczak.


Śmierć co raz bliżej

Zamykają go w baszcie Zamku razem ze 120 innymi więźniami, głównie kryminalistami. Tak wspomina tamtą chwilę: - Trzasnęły za mną ciężkie metalowe drzwi, uderzył mnie zaduch niewietrzonego pomieszczenia, w którym oczywiście był otwarty kibel. Było tak duszno, że więźniowie mdleli po kolei. Rzucaliśmy się do jednego okienka, żeby zaczerpnąć choć odrobinę powietrza.
O 6 rano pobudka. Krzyk, bicie, straszenie. Zimna kawa, suchy chleb. Potem wiele godzin przesłuchań. Marian dostaje do podpisania akt oskarżenia. Prokurator zarzuca mu "nieszczere ujawnienie” oraz "ukrycie czynów” z podziemnej działalności.

I domaga się dla niego kary śmierci.

Mijają trzy miesiące. Po kwarantannie w baszcie "Morwa” trafia do celi nr 4 na I oddział. 15 mężczyzn zajmuje 16 metrowe pomieszczenie.

Tuż za ścianą jest cela śmierci.
- Nad ranem dochodziły stamtąd krzyki więźniów. Albo płacz... właściwie taki szloch. I odgłos szurania, jakby ktoś kogoś bezwładnie ciągnął. Potem cisza. I myśl: następnym razem to mogę być ja.

Szubienica

Rozpoczyna się rozprawa w sądzie. Wyprowadzają Pawełczaka z celi, wsadzają do samochodu. Ale zamiast do sądu wiozą na podwórko za Zamkiem. Prowadzą do komórki, gdzie wisi szubienica. Tu, albo w piwnicy pod Zamkiem, wykonywane są wyroki śmierci. - Wykończą mnie teraz, pomyślałem. I coś we mnie wstąpiło. Taka złość, sprzeciw. Nie zobaczycie mojego strachu. Nie upokorzycie mnie w tej ostatniej chwili.

To trwa kilka minut. Dla "Morwy” - całą wieczność. Po chwili każą mu z powrotem wsiąść do samochodu.
Zawożą do sądu.

Taką mieli grę

- Byłem pewien, że tym razem zrobili sobie ze mnie zabawę, ale że to jednocześnie początek mojego końca. Tak się zdarzało: wywoływali na egzekucję, człowiek żegnał się w myślach z życiem, a za chwilę mówili, że to pomyłka. I tak po kilka razy. Przeżywało się swoją śmierć raz za razem. A w końcu padał strzał. Albo sznur zaciskał się na szyi. Taka to była ich gra.

"Morwa” jest pewien, że zgodnie z żądaniem prokuratora został skazany na karę śmierci. Ale w sądzie nie usłyszał wyroku. Dowiedział się tylko, że czaka go teraz więzienie we Wronkach. Jedno z najcięższych w kraju.

Tam dowiedział się od oficera polityczno-wychowawczego, że "ma piętnachę”. - Ulga? Nie. Nikomu w nic już nie wierzyłem. Nie widziałem przed sobą żadnej przyszłości. Miałem ciężką gruźlicę, której się tam nabawiłem. Jakie życie mogło mnie jeszcze czekać?

17 grudnia ‘54 Sąd Najwyższy uchylił wyrok skazujący Mariana Pawełczaka na 15 lat więzienia.

"Morwa” wychodzi na wolność.

- Poszedłem na stację. Śnieg, powietrze, wokół zwykli ludzie, toczy się życie. A ja sześć kroków w jedną stronę, sześć kroków w drugą. Dokładnie tak, jak w więziennej celi.


IPN: śladem zbrodni

- Każda historia komunistycznej zbrodni jest inna, ale wszystkie w jakiś sposób są do siebie podobne - mówi Marcin Dąbrowski, historyk Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie. - Łączy je jedno: To Polacy Polakom ten los zgotowali. Dopóki żyją świadkowie, uczestnicy tamtych wydarzeń, musimy do nich dotrzeć. Żeby ta historia nie odeszła wraz z nimi.

IPN od kilki miesięcy prowadzi akcję "Śladami zbrodni”. Na Lubelszczyźnie historycy docierają do byłych aresztów i więzień ubeckich, odwiedzają piwnice i cele powiatowych urzędów bezpieczeństwa. Dziś te miejsca mają zupełnie inne przeznaczenie niż pół wieku temu.

Ale ślady zbrodni nie zniknęły.

Są na ścianach piwnic, drzwiach i podłogach. Kiedy z baraków w Kąkolewnicy - gdzie na oficerach AK wykonano egzekucje podobne do katyńskich - zabierano belki, były tak naszpikowane kulami, że psuły piły.

Pozostały też słowa, jak choćby te, wyryte przez więźniów w celi PUB w Radzyniu Podlaskim: "Cele więzienne to żywe groby”, "Jezu wybaw”, "Bóg z nami”. W innych są nazwiska, daty, cale modlitwy, kreski, którymi więźniowie odmierzali czas.

- Trudno powiedzieć, ile osób wyszło stamtąd żywych, a ile zostało zamordowanych. To wciąż pozostaje tajemnicą - mówi Dąbrowski. - Niektórzy tuż przed śmiercią chcieli zostawić po sobie jakiś ślad. To bezcenny materiał. Teraz musimy jeszcze dotrzeć do tych, którzy przeżyli. Niech o tym opowiedzą.

Dostałem karę śmierci

Jan Rylewicz opowiada spokojnym, rzeczowym głosem. W 1952 roku miał 29 lat, gdy został aresztowany i osadzony na Zamku. Za dywersję i działalność w WiN. Całe więzienie obszedł we wszystkie strony, znał każdy zakamarek tej krwawej twierdzy. Był kucharzem więziennym, więc roznosił więźniom jedzenie. A przy okazji grypsy.

W ‘53 roku został skazany na karę śmierci. Trzy miesiące czekał na jej wykonanie, zanim objęła go amnestia.

Pożegnał się w myślach z żoną Reginą. Ze wszystkimi bliskimi. Kładł się i budził z myślą, że to jego ostatni dzień. Pogodził się ze śmiercią, więc nie modlił się o życie. Modlił się o Polskę. Żeby była Polską, choćby jego już nie było.

Dopiero przy tych słowach głos Jana się łamie. - Gdy sędzia ogłaszał wyrok, moja siostra powiedziała: W Oświęcimiu hitlerowcy zamordowali mi brata. A teraz drugiego brata mordują mi Polacy.

Komentarze 6

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 19 marca 2012 o 18:19
0
[quote name='xxx' timestamp='1268421476' post='249200']
O Pana prawdziwym obliczu mogą wiele powiedzieć żyjący jeszcze świadkowie tamtych czasów, pochodzacy z takich miejscowości jak : Popkowice Skorczyce, Wilkołaz, Ostrów, Ewunin. Napewno historia opowiedziana przez nich będzie się mijała z Pana historią
[/quote]
Czy oby na pewno? Dobre sobie, spotkania z historią są bolesne. Skąd wiadomo że "świadkowie" nie zostali przestraszeni i nie współpracowali z nowymi okupantami spod znaku SIERPA I MŁOTA.
Avatar
xxx / 12 marca 2010 o 20:17
0
O Pana prawdziwym obliczu mogą wiele powiedzieć żyjący jeszcze świadkowie tamtych czasów, pochodzacy z takich miejscowości jak : Popkowice Skorczyce, Wilkołaz, Ostrów, Ewunin. Napewno historia opowiedziana przez nich będzie się mijała z Pana historią
Avatar
mak / 9 listopada 2007 o 17:29
0
nie po linii mój komentarz, który wysłałem przed południem? dyskredytuje "bohatera"? znam wiecej faktów, moi rodzice pochodzą z Ostrowa i Popkowic, ale Panstwo straciliście własnie kilku /a może dużo więcej/ czytelników. pozdrawiam
Avatar
e / 9 listopada 2007 o 14:16
0
moj dziadek jest rowniez oficerem AK i rowniez siedzial w wiezieniu na zamku z wrokiem smierci, jednak udalo mu sie uciec wczasie transportu.
Avatar
mak / 9 listopada 2007 o 08:44
0
A ci jeńcy niemieccy rozstrzelani na pana rozkaz w Wilkołazie, po zakończeniu wojny /!!!/ to pewnie była prowokacja komunistyczna?
Avatar
student / 9 listopada 2007 o 08:17
0
To straszne, ci oprawcy żyją i otrzymują bardzo wysokie emerytury,czy nie czas to odwrócić i pod koniec życia dołożyć tym męczennikom do emerytur(na leki) i zabrać OPRAWCOM(dać im te emerytury które mają Ci biedni ludzie), oraz podać do publicznej wiadomości NAZWISKA I FUNKCJE TYCH OPRAWCÓW?
Avatar
Gość / 19 marca 2012 o 18:19
0
[quote name='xxx' timestamp='1268421476' post='249200']
O Pana prawdziwym obliczu mogą wiele powiedzieć żyjący jeszcze świadkowie tamtych czasów, pochodzacy z takich miejscowości jak : Popkowice Skorczyce, Wilkołaz, Ostrów, Ewunin. Napewno historia opowiedziana przez nich będzie się mijała z Pana historią
[/quote]
Czy oby na pewno? Dobre sobie, spotkania z historią są bolesne. Skąd wiadomo że "świadkowie" nie zostali przestraszeni i nie współpracowali z nowymi okupantami spod znaku SIERPA I MŁOTA.
Avatar
xxx / 12 marca 2010 o 20:17
0
O Pana prawdziwym obliczu mogą wiele powiedzieć żyjący jeszcze świadkowie tamtych czasów, pochodzacy z takich miejscowości jak : Popkowice Skorczyce, Wilkołaz, Ostrów, Ewunin. Napewno historia opowiedziana przez nich będzie się mijała z Pana historią
Avatar
mak / 9 listopada 2007 o 17:29
0
nie po linii mój komentarz, który wysłałem przed południem? dyskredytuje "bohatera"? znam wiecej faktów, moi rodzice pochodzą z Ostrowa i Popkowic, ale Panstwo straciliście własnie kilku /a może dużo więcej/ czytelników. pozdrawiam
Avatar
e / 9 listopada 2007 o 14:16
0
moj dziadek jest rowniez oficerem AK i rowniez siedzial w wiezieniu na zamku z wrokiem smierci, jednak udalo mu sie uciec wczasie transportu.
Avatar
mak / 9 listopada 2007 o 08:44
0
A ci jeńcy niemieccy rozstrzelani na pana rozkaz w Wilkołazie, po zakończeniu wojny /!!!/ to pewnie była prowokacja komunistyczna?
Avatar
student / 9 listopada 2007 o 08:17
0
To straszne, ci oprawcy żyją i otrzymują bardzo wysokie emerytury,czy nie czas to odwrócić i pod koniec życia dołożyć tym męczennikom do emerytur(na leki) i zabrać OPRAWCOM(dać im te emerytury które mają Ci biedni ludzie), oraz podać do publicznej wiadomości NAZWISKA I FUNKCJE TYCH OPRAWCÓW?
Zobacz wszystkie komentarze 6

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pacjenci będą mieli wygodniej

Pacjenci będą mieli wygodniej 1 0

Blisko 3,5 mln zł będzie kosztował nowy system informatyczny, z którego będzie korzystać Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej. Szpital podpisał właśnie umowę na jego dofinansowanie

Mateusz Kompanicki (Chełmianka): Nie lekceważymy nikogo

Mateusz Kompanicki (Chełmianka): Nie lekceważymy nikogo 2 0

ROZMOWA Z Mateuszem Kompanickim, piłkarzem Chełmianki Chełm

Wnuczek aresztowany. Znęcał się nad dziadkiem

Wnuczek aresztowany. Znęcał się nad dziadkiem 9 2

27-latek z gminy Józefów nad Wisłą miał znęcać się nad swoim 89-letnim dziadkiem. Grożąc mu nożem dwa razy zabrał mu też pieniądze. Najbliższe miesiące spędzi w areszcie. Potem grozi mu nawet 15 lat więzienia.

Lech Poznań – Motor 2:1. Pechowa porażka juniorów

Lech Poznań – Motor 2:1. Pechowa porażka juniorów 3 0

Trzeci mecz w Centralnej Lidze Juniorów i trzecia porażka. Tym razem piłkarze Motoru byli bardzo blisko sprawienia niespodzianki. Prowadzili w Poznaniu z Lechem do 78 minuty. Niestety, w końcówce zawodów stracili dwa gole i wszystkie trzy punkty

Pogoda. Sprawdź, jak będzie wyglądał koniec wakacji

Pogoda. Sprawdź, jak będzie wyglądał koniec wakacji 3 1

Słońce, upał i niewielskie przelotne opady - tak synoptycy prognozują pogodę na najbliższe dni. Tak będzie co najmniej do początku września.

Zaśpiewały na dwa głosy
Rozmowa

Zaśpiewały na dwa głosy 3 1

Re – Barbara Wrońska, tradycja – Anna Chuda. Artystki, które brały udział w koncercie Jarmarku Jagiellońskiego „re-tradycja” opowiadają jak wiele je dzieli i jak dużo wspólnego znalazły w swojej twórczości i życiu

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin wróciła do treningów

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin wróciła do treningów 0 0

Niespełna półtora miesiąca dzieli nas od inauguracji rozgrywek Energa Basket Ligi Kobiet. Zawodniczki Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin rozpoczęły już przygotowania do nowego sezonu.

Szedł bez odblasków. Zginął na miejscu

Szedł bez odblasków. Zginął na miejscu 3 4

59-letni mężczyzna został potrącony przez opla corsę w piątek wieczorem w Serokomli. Zmarł na miejscu w wyniku odniesionych obrażeń.

Resovia – Górnik 2:2. Dali sobie odebrać wygraną

Resovia – Górnik 2:2. Dali sobie odebrać wygraną 2 1

Górnik Łęczna prowadził w Rzeszowie 2:0, ale ostatecznie zdobył w starciu z Resovią zaledwie punkt. Tym samym zespół trenera Rafała Wójcika nadal jest niepokonany, ale przerwał passę trzech wygranych z rzędu

Zdobią ciała. Trwa Zamojska Konwencja Tatuażu (Galeria)
galeria

Zdobią ciała. Trwa Zamojska Konwencja Tatuażu (Galeria) 8 11

Udział w pierwszym konwencie tatuażu w Zamościu biorą tatuatorzy z Polski i zza granicy

Zatrzymanie za koszulkę z "konstytucją" było bezzasadne

Zatrzymanie za koszulkę z "konstytucją" było bezzasadne 21 11

Zatrzymanie podejrzanego o znieważenie pomnika Marii i Lecha Kaczyńskich w Białej Podlaskiej było legalne, ale bezzasadne - stwierdził sąd.

Kierowca miał pół promila alkoholu. Auto dachowało

Kierowca miał pół promila alkoholu. Auto dachowało 5 6

30-letni mieszkaniec gminy Stoczek Łukowski prowadził auto, które uderzyło w słup energetyczny, wpadło do rowu i dachowało. Mężczyzna odpowie za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości i spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Wódka, jazz i obiady na wynos. Gdzie jadano w Lublinie?
Magazyn

Wódka, jazz i obiady na wynos. Gdzie jadano w Lublinie? 44 9

Gdzie wydawano tysiąc obiadów dziennie, a w którym lokalu pracowało nawet 120 osób na trzy zmiany? Gdzie koncertowali światowej sławy jazzmani, a gdzie występowała „Tosca”? I na czym polegał brygadowy system pracy?

Spacer na 600-lecie fresków w Kaplicy Trójcy Świętej
29 sierpnia 2018, 16:00

Spacer na 600-lecie fresków w Kaplicy Trójcy Świętej 3 0

Co Gdzie Kiedy. INNA Fundacja zaprasza na wyjątkowy spacer tłumaczony na język migowy z okazji 600-lecia fresków w Kaplicy Trójcy Świętej. Start 29 sierpnia o godz. 16 przed bramą Zamku Lubelskiego.

Król duch Łucjana

Król duch Łucjana 1 1

W Galerii Autorskiej "Łucjan" przy ul. Bernardyńskiej 12 w Lublinie oglądać można ekspozycję Piotra Łucjana inspirowaną poematem wizyjnym Juliusza Słowackiego "Król duch".

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.