Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

1 czerwca 2020 r.
14:50

Wiktoria 1920. Nowy front, działania zaczepne i stopień świadomości rewolucyjnej polskiego żołnierza

0 0 A A
Warszawa, 18 maja 1920. Uroczysta msza w kościele św. Aleksandra na cześć Naczelnego Wodza Józefa Piłsudskiego
Warszawa, 18 maja 1920. Uroczysta msza w kościele św. Aleksandra na cześć Naczelnego Wodza Józefa Piłsudskiego (fot. Instytut Polski i Muzeum im. Gen. Sikorskiego w Londynie/Ośrodek KARTA)

Sowieci od połowy maja czynią intensywne przygotowania do kontrofensywy na Ukrainie oraz decydujących działań na Białorusi. 16 maja sowiecka 12 Armia rozpoczyna działania zaczepne. Wódz Naczelny, Józef Piłsudski, 17 maja wydaje dyrektywę o utworzeniu Frontu Północnego, a następnego dnia przyjeżdża do Warszawy, gdzie witany jest – przez władze polityczne i społeczeństwo – jako wielki strateg i heroiczny zwycięzca. W kościele św. Aleksandra odbywa się specjalna msza na jego cześć. W tych dniach na Śląsku Cieszyńskim następuje eskalacja wzajemnej polsko-czeskiej agresji, mająca zastraszyć przeciwnika przed planowanym plebiscytem, którego celem byłoby rozstrzygnięcie sporu terytorialnego między Polską a Czechosłowacją.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Z artykułu w „Robotniku”:

Wieczorem po zakończeniu obrad zjazdowych [w Warszawie], agenci policji tajnej przy pomocy milicji aresztowali 14 osób, wychodzących ze zjazdu [związków zawodowych]. Cała ta policyjna akcja jest bezprawiem i gwałtem. Aresztowano uczestników legalnego zjazdu zawodowego, aresztowano bez żadnych motywów prawnych, bez żadnych nawet formalności prawnych. Nie ulega wątpliwości, że chodziło tu o komunistów, których rozpoznawało oko policyjne, przy czym kilku naszych towarzyszy [socjalistów z PPS] wzięto za komunistów. Ale na jakiej to podstawie aresztuje się komunistów za uczestnictwo w zjeździe zawodowym? […]
Nasi towarzysze ostro ścierali się z komunistami – zjazd zawodowy stwierdził raz jeszcze, że zdrowa myśl socjalistyczna coraz bardziej wypiera komunizm z ruchu robotniczego. A oto bezmyślność policyjna i wprost bezmierna wedle carskich wzorów samowola policyjna z komunistów robi „męczenników”. Przeciw tego rodzaju dzikim represjom ogół robotniczy, bez względu na przekonania i stanowisko polityczne, najostrzej protestuje.

Warszawa, 15 maja 1920

• [„Robotnik” nr 181/1920]

Por. Aleksander Mazaraki (członek Wojskowej Misji Japońskiej) w raporcie z podróży na front:

Bolszewicy po zajęciu Żytomierza przez Wojsko Polskie nie byli pewni powodzenia na prawej [zachodniej] stronie Dniepru. W ciągu tygodnia ewakuowali Kijów, wywożąc co się da i zacierając wszelkie ślady swych zbrodni. Projektowane wywiezienie uczennic szóstej i siódmej klasy za Dniepr nie doszło do skutku. W czerezwyczajkach i piwnicach, w których męczono i rozstrzeliwano skazanych, podłogi są zasypane trocinami, a ściany pobielono. Ponieważ robota odbywała się z wielkim pośpiechem, nie zdołano usunąć wszystkiego. Ślady krwi na ścianach i mózgu na sufitach widnieją dokładnie. Bolszewicy, uchodząc z Kijowa, zabrali około trzystu zakładników, z których na czernihowską stronę przewieźli tylko stu pięćdziesięciu. Resztę zaś zamordowano w Kijowie, a trupy wywieziono nocą i potajemnie pochowano. […]

Przed zajęciem Kijowa przez wojska polskie przeszło przez teatr anatomiczny [niszczenie ciała] dwieście trupów, rozstrzelanych w głowę z tyłu. Trupy te pochowane są na cmentarzu Łukjanowskim. Ile zaś ofiar padło poza tym, powiedzieć trudno, ponieważ bolszewicy, spijając woźniców, wywozili trupy nocami, nie wiadomo w którą stronę.

Kijów, 17 maja 1920

• [Sprawozdanie z odbytej z Szefem Wojskowej Misji Japońskiej drogi na front Kapitana Yamawaki, Instytut Polski i Muzeum Sikorskiego w Londynie, A I 14/4]

Nikołaj Murałow (członek bolszewickiej Rady Wojskowo-Rewolucyjnej 12 Armii) w raporcie:

Nie tylko Prawy Brzeg [Dniepru], ale też gubernia połtawska i część czernihowskiej są niby wrzący kocioł, gdzie kłębią się bandyci, podpuszczani przez agentów Petlury, Denikina i Polaków. [...] Ukraina nie wierzy nikomu, nie szanuje żadnej władzy. Uszanuje tego i podporządkuje się temu, kto ma potężną organizację wojskową i dobrą administrację. Ukrainę trzeba pozbawić sił, zgnieść, wyniszczyć bandyckich mieszkańców. To niewdzięczne zadanie powinni wykonać polscy panowie i Petlura. Wtedy Ukraina będzie skłonna nas zaakceptować [...].

Z ankiety przeprowadzonej wśród polskich jeńców wojennych w celu poznania ich nastrojów oraz stopnia świadomości rewolucyjnej wyłania się wyraźny obraz narodowego entuzjazmu, który ogarnia i polskiego chłopa, i polskiego robotnika.

Na przykład legionista 44. pułku – robotnik, ślusarz z Warszawy. Ma 23 lata, narodowość – polski Żyd. Jest przekonany, że walczy za ojczyznę, że Piłsudski jest wielkim dobroczyńcą, a my kacapy jesteśmy ciemiężcami, grabieżcami. [...] Taka jest piechota, a kawaleria – jeszcze bardziej szowinistyczna. Biją się świetnie. Oczywiście, nasi biją się lepiej, ale naszych jest mniej, źle są obuci, niedobrze ubrani, ostatnio strasznie źli na chłopa, zastraszeni przez niego, mimo woli zdenerwowani. Obserwują tyły, gdzie stale podejrzewają zasadzkę, pułapkę przygotowaną przez chłopów. Takie są fakty.

[...] Polska armia jest silna liczebnie, wspaniale wyposażona w sprzęt, ma świetnych dowódców, stosuje niemiecką taktykę okopywania się, umacniania pozycji […]. Tej armii trzeba przeciwstawić siłę podobną liczebnie, tj. nie mniej niż 100 tysięcy bagnetów. Ale Armia Czerwona to armia zżeranych przez wszy bosych oberwańców, a to obniża zdolność bojową o 50 procent.

17 maja 1920

• [Polsko-sowietskaja wojna 1919–1920, Moskwa 1994, tłum. Dorota Pazio]

Michał Kossakowski (dyplomata, zastępca komisarza generalnego Zarządu Cywilnego Ziem Wschodnich):

Powrócił do Warszawy z Kijowa Piłsudski. Zebrał się rząd na stacji, by powitać zwycięzcę. Dziwnie mi było. Miałem w sercu żywe uczucie wdzięczności i uznania dla tego człowieka, który ożywił tradycje Kircholmu i Wiednia. Odczułem wrażenie silne, gdy wysiadał z wagonu pod dźwięki hymnu Boże, coś Polskę. Ale oto przemówił prezes ministrów [Leopold] Skulski zdawkowo, zimno, monotonnym głosem, wiedząc, że przemówienie jego czytać będzie kraj cały, więc... nie trzeba nikogo urazić. Nawet nie zdjął na powitanie filcowego kapelusika, podczas gdy my, cały rząd w komplecie, wiceministrowie i szefowie sekcji, staliśmy z czarnymi, sztywnymi kapeluszami w ręku, podczas gdy grupa kilkunastu generałów polskich, kilkunastu posłów krajów obcych, stała z ręką przy czapkach, salutując bohatera Polski, podczas gdy muzyka hymn narodowy wykonywała, a wojsko prezentowało broń.
Rozległy się okrzyki na cześć wodza naczelnego, ale dziwne, zimne, nieomal z carskich czasów – mroziły krew. Coś niedopowiedzianego zawisło w atmosferze.

Warszawa, 18 maja 1920

• [Rok 1920. Wojna polsko-radziecka we wspomnieniach i innych dokumentach, wyb. i oprac. Jan Borkowski, Warszawa 1990]

Wojciech Trąmpczyński (marszałek Sejmu) podczas powitania Józefa Piłsudskiego w Sejmie:

(Naczelnik Państwa ukazuje się w loży. Posłowie powstają i witają go długotrwałymi, rzęsistymi oklaskami.)

Panie Naczelniku Państwa! Sejm cały przez usta moje wita Cię, Wodzu Naczelny, wracającego ze szlaku Bolesława Chrobrego. Od czasów Kircholmu i Chocimia naród polski takich triumfów oręża swego nie przeżywał. Ale nie triumf nad pogrążonym wrogiem, nie pycha narodowa rozpiera serca nasze. 

Historia nie widziała jeszcze kraju, który by w tak trudnych warunkach jak nasz tworzył swą państwowość. W takiej to chwili zwycięski Twój pochód na Kijów dał narodowi poczucie własnej siły, wzmocnił wiarę we własną przyszłość, wzmógł jego dzielność duchową, a przede wszystkim stworzył podstawę do pomyślnego i stałego pokoju, którego wszyscy tak bardzo pragniemy. […] Daremnie wrogowie nasi liczyli na różnicę poglądów politycznych w Polsce. Cała Polska jest zgodną w pragnieniu, aby ludność, dziś przez armię naszą uwolniona, sama stanowiła o swym losie, o formie swej państwowości, o formie swego rządu.

Warszawa, 18 maja 1920

• [Sprawozdanie stenograficzne ze 148 posiedzenia Sejmu Ustawodawczego z dnia 18 maja 1920 r., Biblioteka Cyfrowa UMCS]

Maciej Rataj (członek sejmowej komisji spraw zagranicznych, poseł PSL „Piast”):

Prawica trochę się krzywiła, ale przyszła [do Sejmu] w komplecie. [...] Obserwowałem arcybiskupa Teodorowicza [posła z ramienia Narodowej Demokracji]: stał w ławie blady, z zaciśniętymi wargami i klaskał z innymi w sposób trochę sztuczny, wymuszony. Ciężka się w nim musiała toczyć walka między nienawiścią do Piłsudskiego z jednej strony, a gorącym patriotyzmem, którego dał niejeden dowód.

Warszawa, 18 maja 1920

• [Maciej Rataj, Pamiętniki, Warszawa 1965]

Trzciana (Słowacja), 1920. Członkowie Komitetu Plebiscytowego Spisko-Orawskiego (fot. PAU/Archiwum Nauki PAN i PAU)

Maria Dąbrowska (pisarka) w artykule Próg tryumfu:

Tyle lat szło się do tego dnia.

W pokorze i cudownej radości przekraczamy ten próg tryumfu. Bo teraz już nie można iść niżej. Już przed nami tylko najtrudniejsze wysiłki. I tylko najwyższy piorunowy entuzjazm – wielkich czynów, którymi żywić się będzie nie tylko naród, ale wszyscy ludzie w swoim wielkim i twórczym pochodzie życia.

Jakże inaczej może być? Na taką drogę wprowadził nas geniusz rasy, uosobiony w Piłsudskim.

Warszawa, 18 maja 1920

• [„Nowy Wiek. Popularny Dziennik Ilustrowany” nr 5700, 1920]

Jan Hupka (ziemianin):

Piłsudski ma takie szczęście, że może jemu uda się to, co zdawało się niemożliwe, tj. znalezienie i skupienie na Ukrainie dość silnych a przyjaznych Polsce państwowotwórczych czynników. [...]

Naczelny nasz wódz Piłsudski urasta mi w oczach na takiego bohatera narodowego, że w jego cieniu blednie pamięć Kościuszki i Poniatowskiego. Bo tamci nie mieli sukcesu, a on go ma. [...]

Wielkie sukcesy orężne naprawiają błędy naszej dyplomacji. I zaczynają już liczyć się z Polską nie tylko Francja i Włochy, ale nawet stale nas dotąd lekceważąca... Anglia.

Niwiska k. Lwowa, 19 maja 1920

• [Rok 1920. Wojna polsko-radziecka we wspomnieniach i innych dokumentach, Warszawa 1990]

Z artykułu w „Ilustrowanym Kurierze Codziennym”:

Roman Dmowski był […] na posłuchaniu u Naczelnika Państwa. Konferencja trwała dwie godziny i zwróciła uwagę tutejszych kół politycznych. Dmowski, który od czasu odrodzenia Polski przebywa w Polsce pierwszy raz, bada pilnie stosunki i zapoznaje się z położeniem wewnętrznym państwa. Koła polityczne zbliżone do Dmowskiego są przekonane, że zarówno wyniki badań, jak i wyniki konferencji u Naczelnika Państwa spowodowały zbliżenie Dmowskiego do polityki wytkniętej i systematycznie urzeczywistnianej przez głowę państwa. Dmowski wyraził się o postępach, jakie państwowość polska poczyniła w przeciągu 18 miesięcy z najwyższym uznaniem. Obserwacje jego, odnoszące się do stosunku wojska względem Najwyższego Wodza, przyczyniły się również do gruntownej rewizji dawnych poglądów Dmowskiego na stanowisko i działalność Józefa Piłsudskiego.

Warszawa, 21 maja 1920

• [Dmowski przedstawicielem Polski w Spa, „Ilustrowany Kurier Codzienny” nr 140/1920]

Z artykułu w „Gońcu Częstochowskim”:

Cierpliwość ludności polskiej wyczerpała się. Zagłębie Ostrawsko-Karwińskie w nieustannym ogniu prześladowań, prowokacji i zbrodni czeskich barbarzyńców, których nie powściągnęła międzysojusznicza komisja, znalazło się w stadium najwyższego napięcia. Ludność polska, doprowadzona do ostateczności i pozostawiona sama sobie, chwyciła się samoobrony i środków odwetowych, do czego ponadto doprowadziło neutralne zachowanie się wojsk koalicyjnych wobec dokonywanych gwałtów czeskich. Należy przy tym podkreślić stale zaobserwowane zjawisko, że w ostatnich konsekwencjach terror wytwarza odruch terroru, anarchia kontranarchię.

Dziś rano ruszył lud roboczy Zagłębia do Cieszyna. Kilkuset robotników i górników stanęło przed gmachem sądu karnego, w którego więzieniach trzymano aresztowanych, oskarżonych o zamach rzekomo dokonany na osobie znanego Czecha Jandy. Między aresztowanymi są porucznik wojsk polskich Zientek, sierżanci sztabowi Tomczyk i Pawlica. Wobec silnej i groźnej postawy manifestantów i kategoryczności ich żądania, sędzia uwięzionych uwolnił. 

Cieszyn, 21 maja 1920

• [Odwet ludności polskiej w Cieszynie, „Goniec Częstochowski” nr 114/1920]

Ulotka z okresu plebiscytu na Śląsku Cieszyńskim (fot. Ze zbiorów Biblioteki Narodowej)

Cykl przygotowany przez Ośrodek KARTA na zlecenie Biura Programu „Niepodległa” w ramach obchodów setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości i odbudowy polskiej państwowości. BPN jest państwową instytucją kultury powołaną do obsługi Programu Wieloletniego Niepodległa na lata 2017–2022.

Dowiedz się więcej: www.niepodlegla.gov.pl

Realizacja zespołu KARTY:

  • Zbigniew Gluza – koncepcja
  • Michał Ceglarek – wprowadzenia
  • Agnieszka Dębska – koordynacja
  • Dominika Budkus, Michał Ceglarek, Agnieszka Dębska, Jeremi Galdamez, Agnieszka Knyt – zespół
  • Ewa Kwiecińska – ikonografia
  • Izabela Kotapska – organizacja, i.kotapska@karta.org.pl

Dowiedz się więcej: www.karta.org.pl

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Lublin: Urzędnicy sprawdzą kamieniarzy. Ale nie zrobią tego z zaskoczenia

Lublin: Urzędnicy sprawdzą kamieniarzy. Ale nie zrobią tego z zaskoczenia

Na koniec sierpnia zaplanowano pomiar hałasu przy zakładzie kamieniarskim spędzającym sen z powiek sąsiadom. Kontrola ma wykazać, czy zakład działa za głośno, ale nie odbędzie się z zaskoczenia. Urząd tłumaczy, że nie może działać bez zapowiedzi.

Plenerowe kino w Nałęczowie: "Urwis" i "Slumdog"
12 sierpnia 2022, 20:30

Plenerowe kino w Nałęczowie: "Urwis" i "Slumdog"

W najbliższy weekend odbędą się kolejne pokazy kina plenerowego w Nałęczowie. W dniach 12-13 sierpnia o godz. 20.30 na placu przed UM w Nałęczowie (ul. Lipowa 3) będzie można zobaczyć filmy "Urwis" i "Slumdog".

Pociągiem do Lublina dotrzemy w błogiej ciszy. Co to oznacza?

Pociągiem do Lublina dotrzemy w błogiej ciszy. Co to oznacza?

Od 4 września na polskich torach przybędzie pociągów, w których wyznaczona jest strefa ciszy. Wśród nich będą też składy kursujące do Lublina. Zapowiedziała to oficjalnie spółka PKP Intercity obsługująca większość polskich połączeń dalekobieżnych

Kibice w Świdniku będą mogli zobaczyć zespoły z PlusLigi

Kibice w Świdniku będą mogli zobaczyć zespoły z PlusLigi

W pierwszy weekend września – 3 i 4 – zostanie rozegrany silnie obsadzony Memoriał Tragicznie Zmarłych Siatkarzy Avii Świdnik

Kolejne atrakcje na Centralnym Placu Zabaw
14 sierpnia 2022, 12:00

Kolejne atrakcje na Centralnym Placu Zabaw

W niedzielę, 14 sierpnia, wystartują kolejne warsztaty w ramach Centralnego Placu Zabaw. W nadchodzącym tygodniu organizatorzy szykują wiele atrakcji.

Będzie nowy dyrektor pogotowia w Lublinie.  "Pewniakiem" zaufany człowiek marszałka
Tylko u nas

Będzie nowy dyrektor pogotowia w Lublinie. "Pewniakiem" zaufany człowiek marszałka

Szykuje się zmiana dyrektora Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Lublinie. Następca odchodzącego na emeryturę Zdzisława Kuleszy ma zostać wyłoniony w drodze konkursu, ale w Urzędzie Marszałkowskim można już usłyszeć o mocnej kandydaturze do objęcia tej funkcji.

Kreml manipuluje nie tylko w Rosji. Jak to robi za granicą?
Reportaż Uwagi! TVN
film

Kreml manipuluje nie tylko w Rosji. Jak to robi za granicą?

Kreml od lat, za pomocą kanału Russia Today, fabryk trolli oraz influencerów, manipuluje zagraniczną opinią publiczną. Jak to robi? W dzisiejszej Uwadze! reportaż w cyklu „Tu mówi Moskwa”.

Milionerów w Lubelskiem przybywa. Jeden miał do zapłacenia 15,6 mln zł podatku

Milionerów w Lubelskiem przybywa. Jeden miał do zapłacenia 15,6 mln zł podatku

Mimo pandemicznego roku w Lubelskim przybyło milionerów. Z naszych zeznań wynika też, że dużo więcej zapłaciliśmy podatków, byliśmy też bardziej hojni i bardzo, ale to bardzo polubiliśmy ulgę, dzięki której możemy zaoszczędzić na wymianie okien, drzwi, czy pieca.

Kiedy pojedziemy nowym mostem na Wieprzu?

Kiedy pojedziemy nowym mostem na Wieprzu?

Przebudowa drogi wojewódzkiej nr 801 w Dęblinie zbliża się do końca. Jej otwarcie przewidziane jest na wiosnę przyszłego roku. W planach jest również budowa nowego mostu na Wieprzu w Borowej oraz rozbiórka istniejącej przeprawy.

Kino Perła: "Pianista"
12 sierpnia 2022, 21:00

Kino Perła: "Pianista"

Słynny film Romana Polańskiego, "Pianista", będzie można zobaczyć na początek kolejnego weekendu w Kinie Perła (ul. Bernardyńska 15).

Misja Dubaj za miliony złotych. Efekty znikome, nagrody urzędnikom wypłacone
Pierwsza strona dziennika
galeria

Misja Dubaj za miliony złotych. Efekty znikome, nagrody urzędnikom wypłacone

Ponad 2,2 mln złotych kosztowała prezentacja naszego regionu podczas tygodnia lubelskiego na Expo 2020 w Dubaju. Mimo braku wymiernych gospodarczych efektów tej misji, 13 pracowników Urzędu Marszałkowskiego otrzymało nagrody uznaniowe.

 Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 8 sierpnia 2022 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 8 sierpnia 2022 r.

Motor Lublin rozbił u siebie Moje Bermudy Stal Gorzów. O medale powalczy z pozycji lidera

Motor Lublin rozbił u siebie Moje Bermudy Stal Gorzów. O medale powalczy z pozycji lidera

Motor Lublin zakończył rundę zasadniczą efektownym zwycięstwem na własnym torze. W niedzielę podopieczni duetu Maciej Kuciapa-Jacek Ziółkowski rozbili Moje Bermudy Stal Gorzów 59:31, a w dwumeczu 105:75. „Koziołki” przystąpią do play-off z pozycji lidera stawki

Olivier już jest gotowy. Teraz czas, żeby dla niego zagrać w Hrubieszowie

Olivier już jest gotowy. Teraz czas, żeby dla niego zagrać w Hrubieszowie

Jeden turnus rehabilitacyjny to minimum 3 tys. zł. Fotelik samochodowy dla niepełnosprawnego dziecka – 6 tys., wypożyczenie urządzenia, które spionizuje chłopca – drugie tyle. A jeszcze koszty dojazdów na zajęcia, dodatkowe lekcje... Wydatków jest mnóstwo. Ale dzięki piłkarskiej imprezie, rodzicom Oliviera będzie choć trochę łatwiej.

Piker Open Summer Jumping Cup. Czyli świetna zabawa na koniach
zdjęcia
galeria

Piker Open Summer Jumping Cup. Czyli świetna zabawa na koniach

W weekend odbyły się zawody jeździeckie, które były pierwszym etapem zmagań. Piker Open Summer Jumping Cup.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium