Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

24 stycznia 2002 r.
17:06
Edytuj ten wpis

Wyrwany śmierci

0 0 A A
Rodzice Pawła marzą o tym, żeby ich syn wstał, poszedł do szkoły i przyniósł chociażby trójkę, <br />
a n
Rodzice Pawła marzą o tym, żeby ich syn wstał, poszedł do szkoły i przyniósł chociażby trójkę,
a n

- Paweł wygląda teraz bardzo ładnie. Naprawdę bardzo ładnie - uśmiechają się jego rodzice, Anna i Andrzej Łyczakowie. Gdyby nie pokazywali jego wcześniejszych fotografii, doprawdy trudno byłoby w to uwierzyć. Jego ramiona i nogi pokreślone są czerwonymi, podskórnymi szramami. I tak dosyć cienkimi.
Te na brzuchu są szerokie na palec. Najbardziej niesamowite wrażenie robi dyndająca u piersi rurka, jakby wystająca prosto z serca...

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Jeszcze nie tak dawno temu Paweł był typowym nastolatkiem. Ładnym, miłym... Gdyby nie straszna choroba, chodziłby sobie do gimnazjum, uczył się i przynosił do domu raz lepsze, raz gorsze stopnie. Rodzice pewnie złościliby się na te gorsze oceny. A teraz mogą tylko marzyć,

żeby Paweł wstał,

poszedł do szkoły i przyniósł chociażby trójkę, a nawet dwójkę, czy jedynkę. Żeby tylko wstał i chodził...
Anna i Andrzej Łyczakowie nie planowali heroicznych zmagań z losem, kiedy wcześniej mijali się na jednej z uliczek Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Kiedy ślubowali sobie, że będą razem na zawsze, w zdrowiu i chorobie, ani pewnie nie pomyśleli o tym, że właśnie oni zostaną wystawieni na najtrudniejszą z prób. Zamieszkali z mamą Andrzeja w trzypokojowym mieszkaniu. Takim zwyczajnym, bez żadnych luksusów. Andrzej zarabiał na życie, a Anna wychowywała dzieci. Kiedy wyjeżdżał do pracy za granicę, zostawała z nimi sama.
Pierwszy raz wyjechali razem za granicę w 2000 roku, na pielgrzymkę do Rzymu. To było owo sławetne święto młodości, gdy do Wiecznego Miasta przybyło z całego świata 2 mln młodzieży. Żar lał się z nieba, na miejsce spotkań trzeba było przejść 10 kilometrów w spiekocie, ale było wspaniale. Na fotografiach widać promiennie radosne twarze Anny i Andrzeja. On był wtedy znacznie bardziej pękaty niż teraz, mimo że to ona spodziewała się kolejnego, szóstego dziecka. Kiedy pokazują przepełnione radością zdjęcia z pielgrzymki dodają, że pewnie

już wtedy Paweł był chory.

Nie wiedzieli tego jednak. Bo i skąd mieli wiedzieć? Chodził do szkoły, odrabiał lekcje, bawił się z rodzeństwem i z kolegami. Najzwyczajniej na świecie. A potem przyszedł ten dzień.
- To było wtedy, kiedy dostałem w szóstej klasie piątkę z biologii - opowiada Paweł, zachłystując się słowami. - I nie mogłem przeskoczyć przez kozła. I nie mogłem zrobić przysiadu...
- ... a na twarzy pojawił mu się taki dziwny uśmieszek - dodają jego rodzice. - Pojechaliśmy do neurologa, który stwierdził: no, sami państwo widzą.
Co oni mogli wtedy widzieć? Przez jakiś czas leczono wcześniej ich pierworodnego syna na przewlekłe zapalenie spojówek. Mówił, że pobolewa go głowa, ale lekarza to nie zainteresowało. To co mieli nagle zobaczyć?
Następnego dnia pojechali do szpitala na badania. Diagnoza brzmiała groźnie: guz móżdżku i koniecznie natychmiastowa operacja. Nie zgodzili się. Chcieli dodatkowych konsultacji. Pojechali do Warszawy, do Centrum Zdrowia Dziecka. Ten dzień pamiętają równie dokładnie, jak ostatnią piątkę z biologii. Był ostatni dzień listopada, imieniny Andrzeja. Diagnoza warszawskich lekarzy była inna niż lubelskich: guz na pniu mózgu, ze względu na duży rozmiar dyskwalifikujący do operacji.

A później była chemioterapia i naświetlania

Paweł i jego ojciec nie mogą dojść do wspólnego wniosku, co było w kolejnych miesiącach. Jedno jest pewne: cena leczenia jest ogromna. Nawet jeśli za terapię płaci szpital, to dojazdy do chorego dziecka i inne wydatki są dla rodziny zabójcze.
Leczenie nie dawało oczekiwanych efektów. Ciało Pawła nieprawdopodobnie nabrzmiało, nie mógł poruszać się o własnych siłach i bał się. Bał się, że traci świadomość, że zapomina wszystko, czego się do tej pory nauczył. Ojciec pisał mu więc na kartkach litery, wyrazy, a on cieszył się, że jeszcze potrafi składać je w zdania, że jeszcze je rozumie. A potem dopadła go straszliwa depresja.
Była Wielkanoc, święto Zmartwychwstania Pańskiego, jego najmłodszego brata zaniesiono do chrztu. A Paweł miał żal do Pana Boga. Ten żal i dojmujące poczucie beznadziei i braku sensu istnienia dopadły go już w Wielki Czwartek. A później było już tylko gorzej. Na szczęście - jak teraz sam mówi, zachłystując się słowami - nie mógł się w ogóle poruszać. Tylko dzięki temu, mimo ogromnej desperacji, nie popełnił samobójstwa. Bo właściwie to już go nie leczono -

zajęło się nim hospicjum dziecięce.

Nie można nic zarzucić hospicyjnym lekarzom, pielęgniarkom, czy wolontariuszom. Wszak ich zadaniem jest opieka paliatywna, czyli ulżenie w cierpieniu u schyłku życia. Z hospicyjnych funduszy zapewniano wszelkie potrzebne choremu wyposażenie, leki, a nawet prezenty.
Tyle tylko, że Paweł tak naprawdę nie pogodził się wcale ze śmiercią i wcale nie chciał umierać. Jego szpitalne łóżko zajmowało większą część miejsca w największym pokoju, a on niby leżał bezwładny, ale emanował dokoła życiem. Rybki w akwarium mnożyły się jak szalone, nieomal wbrew naturze, a żółw zamiast je pożerać - zaprzyjaźnił się z nimi. Obumarłe kwiatki zaczynały wypuszczać nowe listki, a kolorowa papużka albo wpatrując się w lustereczko z zachwytem ćwierkała o swojej urodzie, albo radośnie śmigała po pokoju.
Paweł umierać nie chciał, ale ani on, ani jego rodzice nie chcieli sięgać do praktyk "cudownych uzdrowień”. Tymczasem znajomi i nieznajomi zalewali ich adresami uzdrawiaczy. Niektórzy straszyli nawet nadnaturalną karą za to, że nie próbują wszystkiego: z pisaniem popiołem na skórze i nakładaniem rąk. Ba! Zdarzyło się i tak, że jedna z odwiedzających Pawła pań, rozpoczęła nad nim seans reiki, który miał dziecku dodać energii. On, przerażony, zaczął krzyczeć, a rodzice odesłali uzdrawiaczkę do diabła. Bo przecież, jeśli nawet miałaby istnieć nadnaturalna energia, to skądś musi się ona brać. A kto udowodni, że nie pochodzi od szatana? Przecież szatan ma ogromną siłę... W każdym razie

z alternatywnej medycyny postanowili nie korzystać.

I może to dobrze. Bo stan Pawła zaczął się poprawiać i jeszcze ktoś mógłby pomyśleć, że to nie samoistna reakcja organizmu, ale cuda uzdrawiaczy. Skoro zaś dziecko rwało się do życia, rodzice zrezygnowali z usług hospicjum i znów zawieźli Pawła do szpitala.
- Do pana profesora Jerzego Kowalczyka w DSK 4 - mówią z wyraźnym szacunkiem i wdzięcznością w głosie. - To pierwszy lekarz, który nie traktował nas jak histeryków, a synem zajął się troskliwie. Pierwszy raz ktoś nas słuchał i naprawdę interesował się stanem naszego dziecka.
A guz się zmniejszył. Nie zniknął, ale po ostatnim pobycie Pawła w szpitalu zmniejszył się! Nadal jest zbyt duży do operacji, ale zmniejszył się. Pan profesor mówi, że może stało się to samoistnie, może na skutek terapii, ale on, jako lekarz, przedstawiciel akademickiej medycyny, proponuje kolejną terapię. Pacjent może jednak czekać na nią w domu.
I tu, w tej radosnej pozornie części opowieści,

zaczynają się kolejne problemy.

Hospicjum pomaga umierającym. Zdrowiejącym - nie. A tu trzeba było, tylko na chorobę Pawła, kupić specjalne łóżko - 1,5 tys. zł, materac przeciwodleżynowy - 800 zł, to dopiero początek wydatków, a jednocześnie więcej, niż jego ojciec zarabia miesięcznie...
A przecież rodzice nie mogą zaniedbywać innych swoich dzieci. Teraz dziewczynki, u których banalne dziecięce przeziębienia kończą się pobytem w szpitalu, muszą pojechać nad morze nawdychać się jodu. Ojciec z nimi nie pojedzie - musi pracować. Matka - opiekować się Pawłem i pozostałymi dziećmi. Trzeba wynająć opiekunkę, która wyjedzie z córkami.
Jak opisać sytuację ośmioosobowej rodziny, w której tylko jedna osoba pracuje, a jedna jest poważnie chora?
I dlatego w imieniu tej rodziny prosimy wszystkich naszych Czytelników o wsparcie. Nie tylko duchowe. Finansowe można kierować na konto udostępnione przez Europejską Fundację Społeczną "Godne życie”:
Pekao SA III O/Lublin 10701281—87421 —2221—01003, koniecznie z dopiskiem "Paweł”

Od redakcji:

Na dobry początek autorka postanowiła honorarium za tę opowieść przekazać na leczenie Pawła.

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Farsa na stacji kolejowej w Chełmie. Pasażerowie musieli wchodzić do pociągu przez okno! [foto]
alarm24

Farsa na stacji kolejowej w Chełmie. Pasażerowie musieli wchodzić do pociągu przez okno! [foto] 2 0

Tego pasażerowie, którzy czekali na stacji Chełm Miasto na pociąg TLK „Ogiński”, się nie spodziewali. W poniedziałek przed południem na peronie zatrzymał się chyba najkrótszy w historii spółki PKP Intercity skład – lokomotywa z jednym wagonem

Lublin: Subway zniknął z deptaka. Już wiadomo, co powstanie po nim

Lublin: Subway zniknął z deptaka. Już wiadomo, co powstanie po nim 0 2

Znana nad Bałtykiem i na zachodzie Polski sieć franczyzowa Stara Pączkarnia trafi do nas. Pierwszych smakołyków będzie można spróbować pod koniec miesiąca  

Kierowca MPK Lublin wpatrzony w telefon. "Zauważyłem, że patrzy nie na ulicę tylko poniżej"

Kierowca MPK Lublin wpatrzony w telefon. "Zauważyłem, że patrzy nie na ulicę tylko poniżej" 39 8

Kierowca trolejbusu wiózł pasażerów wpatrzony w telefon komórkowy. Po skardze naszego Czytelnika trafił na dywanik. MPK zapewnia, że nie będzie tolerować takiej jazdy. W tym roku do Zarządu Transportu Miejskiego wpłynęło już 12 skarg na kierowców używających telefonów za kierownicą

Agnieszka Radwańska zakończyła karierę sportową
film

Agnieszka Radwańska zakończyła karierę sportową 0 0

Agnieszka Radwańska zakończyła karierę. Najlepsza polska tenisistka ostatnich lat poinformowała o swojej decyzji za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Problem z pracami na stadionie żużlowym w Lublinie. Wykonawca chce za dużo pieniędzy

Problem z pracami na stadionie żużlowym w Lublinie. Wykonawca chce za dużo pieniędzy 19 6

W środę unieważniony został przetarg na zaprojektowanie i wykonanie remontu odwodnienia toru żużlowego na stadionie przy Al. Zygmuntowskich.

Tribute To... Muzyczny hołd dla gwiazd w hali Globus w Lublinie
18 listopada 2018, 20:00

Tribute To... Muzyczny hołd dla gwiazd w hali Globus w Lublinie 3 0

Co Gdzie Kiedy. Podczas koncertu współcześni polscy wykonawcy złożą hołd takim wokalistom jak Prince, Michael Jackson, George Michael, Amy Winehouse, Whitney Houston, Joe Cocker, Freddie Mercury i John Lennon.

Monika Skinder zaliczyła rewelacyjny początek sezonu

Monika Skinder zaliczyła rewelacyjny początek sezonu 0 0

Monika Skinder zajęła piąte miejsce w biegu sprinterskim w Olos

Śmierć studentki z Białorusi w Lublinie. Jest śledztwo prokuratury

Śmierć studentki z Białorusi w Lublinie. Jest śledztwo prokuratury 14 10

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmierci 17-latki z Białorusi. Ze wstępnych ustaleń wynika, że dziewczyna wyskoczyła z okna jednego z akademików.

Kieszonkowiec grasował w lubelskich autobusach. Takiego złodzieja mało kto się spodziewał

Kieszonkowiec grasował w lubelskich autobusach. Takiego złodzieja mało kto się spodziewał 12 2

55-latka z Lublina okradała pasażerów komunikacji miejskiej. Jej łupem padły dokumenty, karty bankomatowe, pieniądze i telefon. Kobieta została zatrzymana przez policjantów.

Gmina żydowska chce zwrotu kamienicy. Nie składa broni mimo porażki w sądzie

Gmina żydowska chce zwrotu kamienicy. Nie składa broni mimo porażki w sądzie 2 8

Gmina Wyznaniowa Żydowska dalej walczy o zwrot kamienicy przy placu Wolności w Białej Podlaskiej. Wniosła teraz skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie.

Wjechał w słup galerii handlowej. Skończyło się tragicznie
film

Wjechał w słup galerii handlowej. Skończyło się tragicznie 0 2

Tarnów. Do tragicznego w skutkach zdarzenia drogowego doszło dziś przed południem na wysokości Galerii Tarnovia.

Górnik Łęczna wygrał z Orlętami Kielce 4:1, ale jeszcze nie świętuje awansu do CLJ

Górnik Łęczna wygrał z Orlętami Kielce 4:1, ale jeszcze nie świętuje awansu do CLJ 25 0

Solidną zaliczkę z Kielc przywieźli piłkarze Górnika Łęczna. Zielono-czarni pokonali w pierwszym meczu barażowym o awans do Centralnej Ligi Juniorów U-15 Orlęta 4:1. Rewanż zostanie rozegrany w najbliższą niedzielę o godz. 13

Chciała obronić córkę przed gwałtem, chwyciła za nóż. Grozi jej więzienie
galeria

Chciała obronić córkę przed gwałtem, chwyciła za nóż. Grozi jej więzienie 55 15

– Nie chciałam go zabić, tylko broniłam córkę przed zgwałceniem – tłumaczyła przed sądem Salomea Ż. Kobieta odpowiada za usiłowanie zabójstwa swojego partnera. Z akt sprawy wynika, że Andrzej C. od dawna napastował jej dorosłą córkę.

Jest termin pierwszej sesji Rady Miasta Lublin i ślubowania prezydenta

Jest termin pierwszej sesji Rady Miasta Lublin i ślubowania prezydenta 0 7

Na 22 listopada zwołane zostało pierwsze posiedzenie Rady Miasta nowej kadencji. Termin wyznaczył komisarz wyborczy.

Ustępujący burmistrz Bełżyc: Nikogo do żadnej rewolty nie będę namawiać

Ustępujący burmistrz Bełżyc: Nikogo do żadnej rewolty nie będę namawiać 21 5

Rozmowa z Ryszardem Górą (PSL), ustępującym burmistrzem Bełżyc.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.