Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Praca

5 stycznia 2020 r.
17:02

Większa płaca mimalna od początku roku doprowadzi do zwolnień? Naukowcy alarmują

Autor: Zdjęcie autora newseria.pl
53 42 A A
Teraz to pracownicy dyktują warunki na rynku, dlatego pracodawcy muszą, oprócz atrakcyjnej płacy, zaoferować coś więcej
Teraz to pracownicy dyktują warunki na rynku, dlatego pracodawcy muszą, oprócz atrakcyjnej płacy, zaoferować coś więcej

Płaca minimalna w tym roku wyższa niż w ubiegłym o 350 zł. Zbyt gwałtowne wzrosty mogą doprowadzić do zwolnień w mniejszych miastach

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Od stycznia minimalne wynagrodzenie wzrasta do rekordowego poziomu 2600 zł brutto. To o 150 zł więcej niż pierwotnie planowano. Z kolei stawka godzinowa zwiększa się z 14,70 do 17 zł. Według dr. Stanisława Kluzy ze Szkoły Głównej Handlowej zbyt wysokie podwyżki płacy minimalnej mogą dać efekt odwrotny do zamierzonego i doprowadzić do zwolnień w mniejszych miastach.

– Płaca minimalna jest czymś koniecznym, ale trzeba uważać, żeby nie podrożyła funkcjonowania małych i średnich przedsiębiorstw do poziomu, który będzie eliminował albo zmniejszał konkurencyjność tego segmentu w gospodarce – mówi dr Stanisław Kluza, ekonomista ze SGH.

– Próba podniesienia płacy minimalnej do zbyt wysokiego poziomu może mieć negatywne konsekwencje dla wielu pracodawców, ale także dla pracowników.

Od nowego roku minimalne wynagrodzenie zwiększyło się o 350 zł i sięga 2600 zł brutto. To niemal dwa razy tyle co dekadę temu. Z kolei zatrudnionym na umowy cywilnoprawne pracodawcy będą musieli zapłacić co najmniej 17 zł brutto. Podwyżka jest rekordowa; w poprzednich latach pensja minimalna wzrastała rokrocznie od kilkudziesięciu do stu kilkudziesięciu złotych. Dla pracodawcy oznacza to całkowity koszt zatrudnienia jednej osoby przekraczający 3 tys. złotych. O ile w dużych miastach, gdzie wynagrodzenia i tak są wyższe, nie będzie to miało znaczenia, o tyle w mniejszych ośrodkach przedsiębiorcy mogą nie udźwignąć wzrostu kosztów osobowych.

– Są regiony mniej zamożne niż Warszawa, gdzie koszty życia są dużo niższe. Tu nadmierne podniesienie płacy minimalnej w przedsiębiorstwach, które są zbyt mocno obciążone kapitałem ludzkim, a jest zbyt mało czynnika technologicznego, może nieść ryzyko zwolnień – podkreśla Stanisław Kluza. – W niektórych małych miejscowościach może to dotyczyć bardzo dużego odsetka pracowników. W tym wypadku pracodawcy ograniczając koszty, a jednocześnie nie mogąc się nadmiernie umaszynowić, będą dużo chętniej skłaniali się w kierunku zwolnień. Uważam, że jest w tym zbędne ryzyko.

Były minister finansów w rządzie Jarosława Kaczyńskiego podkreśla, że porządkowaniu sytuacji na rynku pracy w Polsce sprzyjają warunki rynkowe: wchodzenie na rynek pracy pokoleń niżu demograficznego i przechodzenie na emeryturę powojennych liczniejszych generacji, co przekłada się na systematyczne, postępujące od niemal sześciu lat spadki bezrobocia. Dlatego nawet mimo spodziewanego spowolnienia gospodarczego ekonomiści nie oczekują wzrostu liczby bezrobotnych.

Rynek pracownika

W październiku stopa bezrobocia rejestrowanego zmniejszyła się do 5 proc., co jest poziomem najniższym od września 1990 roku. Choć w listopadzie minimalnie wzrosła (5,1 proc.), można to uznać za efekt sezonowy. Dla porównania w najgorszym pod tym względem miesiącu – lutym 2003 roku – wynosiła ona 20,7 proc.

– Należy się cieszyć z niskiej stopy bezrobocia, gdyż ona w dużej mierze będzie się przekładała na wzrost dobrobytu społecznego, na utrwalenie się relacji na rynku pracy – przekonuje dr Stanisław Kluza. – Przez 20-25 lat mieliśmy rynek pracodawcy, który mógł często twardo i brutalnie dyktować reguły gry. Obecnie mamy rynek pracownika, czyli pracodawca musi coś zaoferować, żeby zawalczyć o najlepszych. Nie tylko płacę, ale również dobrą atmosferę w pracy, szacunek dla pewnej proporcji w życiu zawodowym i w życiu osobistym, szkolenia i rozwój. Z tego punktu widzenia nie jest to tylko i wyłącznie rozwiązanie problemów społecznych, ale też podniesienie jakości polskiego rynku pracy.

e-Wydanie

Komentarze 42

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
adam / 6 stycznia 2020 o 00:59
+14
Ja nie jestem pracodawcą, ale zamiast etatu muszę prowadzić działalność gosp. a rosnąca płaca minimalna winduje srednią płacę a ta podnosi nie do wytrzymania składkę do zus. Obawiam się że jeśli że po uplywie 3 lat(mi pozostało 2 lata) tzw Małego ZUSu kiedy składka urosnie do 1600-1700 zł/mc bedę zmuszony zamknąć działalność bo nie widzę mozliwośći wzrostu przychodu/dochodu.
 Ok rozumiem twoje argumenty, że jesteś obciązony wszelkimi składkami i to jest be. A teraz załóżmy hipoteczne ze państwo cie zwalnia z 50 % wszelkich składek które płacisz za pracownika i połowa z tych pieniędzy zostaje w twojej firmie, powiedz mi teraz ile by skorzystał na tym fakcie twój pracownik, ile z tej kwoty którą zaoszczdziłeś na wyższych składach dałbyś swojemu pracownikowi żeby miał choć ciut więcej niż zarabia obecnie? ja ci powiem tyi 90 % Polskich pracodawców nie dało by pracownikowi ani grosza więcej, więc defacto pracownik nic by na tym nie skorzystał bo byś całą kasę wzioł dla siebie. Bo taka jest mentalność Polskiego pracodawcy, wydoić pracownika do granic możliwości a zapłacić mu jak najmniej, a tak przynajmniej ustawa Cię zmusza do tego żeby co rok mu podnosić wynagrodzenie, bo sam z siebie jestem pewny że byś tego nie zrobił. 
 Ok rozumiem twoje argumenty, że jesteś obciązony wszelkimi składkami i to jest be. A teraz załóżmy hipoteczne ze państwo cie zwalnia z 50 % wszelkich składek które płacisz za pracownika i połowa z tych pieniędzy zostaje w twojej firmie, powiedz mi teraz ile by skorzystał na tym fakcie twój pracownik, ile z tej kwoty którą zaoszczdziłeś na wyższych składach dałbyś swojemu pracownikowi żeby miał choć ciut więcej niż zarabia obecnie? ja ci powiem tyi 90 % Polskich pracodawców nie dało by pracownikowi ani grosza więcej, więc defa... rozwiń
Avatar
Mati / 5 stycznia 2020 o 18:36
+13
Za miskę ryżu niech pracują
Avatar
Piotr / 5 stycznia 2020 o 20:52
+10
Fajnie się komentuje pracownikom. Postawcie się w sytuacji pracodawcy. On ma koszty pozapłacowe, nie ma zwolnień z podatków tak jak wielkie korpo. Mając 10 pracowników na pensji powyżej minimum - im tez trzeba podnieść, bo relacja ich zarobków do minimum się zmniejsza co powoduje niezadowolenie. Niby koszt 4000zl miesięcznie dodatkowy, ale kto za to zapłaci? Pan , pani? My wszyscy o ile pracodawcy uda się podnieść ceny. Jak nie to mamy 11 nowych bezrobotnych.
Polski "pracodawca" to się jedynie martwi, żeby jak najwięcej zostało w jego kieszeni,i przestań tych k*rwa menczeńków, którym każdy ich zdaniem, rzuca im kłody pod nogi bronić. Że też jeszcze z głodu nie po umierali skoro im tak źle .
Słusznie zauważyłeś. Właśnie po to prowadzi się własny biznes. A nei aby wąsaty janusz co myśli pół dnia jak się poopier... i co zaje... no i aby go znów pijanego szef nie złapał.
 Nie udawaj głupszego niż jesteś, bo doskanale wiesz że nie oto mi chodzi.Bo problem jest w tym że nasi pracodawcy chcą się dorabiać kosztem pracowników, na zasadzie po trupach do celu, pravownikowi nie płacić nic lub prawie nic/blisko 40% zalega z wpłatami,płaci na raty ,lub nie płaci,/a jak pracownik się wku*wi i się zwolni to szukają następnego który da się wydymać, i tak ich interes się kręci.Własnym żonom dają na waciki niż pracownikowi którego zatrudniają, a uczciwych prywatnych pracodawców i przedsiębiorców w Polsce jak w tej całej grupie jest 60% to góra. Owszem pomnażania własnego dochodu ważna rzecz, ale jak zatrudniasz człowieka to nie licz na to że będzie pracował u ciebie za czapkę śliwek, tylko będzie chciał zarobić tyle żeby zapewniać chociaż podstawowe potrzeby swoje i swojej rodziny. 
 Nie udawaj głupszego niż jesteś, bo doskanale wiesz że nie oto mi chodzi.Bo problem jest w tym że nasi pracodawcy chcą się dorabiać kosztem pracowników, na zasadzie po trupach do celu, pravownikowi nie płacić nic lub prawie nic/blisko 40% zalega z wpłatami,płaci na raty ,lub nie płaci,/a jak pracownik się wku*wi i się zwolni to szukają następnego który da się wydymać, i tak ich interes się kręci.Własnym żonom dają na waciki niż pracownikowi którego zatrudniają, a uczciwych prywatnych pracodawców i przedsiębiorców w Polsce jak... rozwiń
Avatar
... / 6 stycznia 2020 o 15:17
+8
Ja nie jestem pracodawcą, ale zamiast etatu muszę prowadzić działalność gosp. a rosnąca płaca minimalna winduje srednią płacę a ta podnosi nie do wytrzymania składkę do zus. Obawiam się że jeśli że po uplywie 3 lat(mi pozostało 2 lata) tzw Małego ZUSu kiedy składka urosnie do 1600-1700 zł/mc bedę zmuszony zamknąć działalność bo nie widzę mozliwośći wzrostu przychodu/dochodu.
Ok rozumiem twoje argumenty, że jesteś obciązony wszelkimi składkami i to jest be. A teraz załóżmy hipoteczne ze państwo cie zwalnia z 50 % wszelkich składek które płacisz za pracownika i połowa z tych pieniędzy zostaje w twojej firmie, powiedz mi teraz ile by skorzystał na tym fakcie twój pracownik, ile z tej kwoty którą zaoszczdziłeś na wyższych składach dałbyś swojemu pracownikowi żeby miał choć ciut więcej niż zarabia obecnie? ja ci powiem tyi 90 % Polskich pracodawców nie dało by pracownikowi ani grosza więcej, więc defacto pracownik nic by na tym nie skorzystał bo byś całą kasę wzioł dla siebie. Bo taka jest mentalność Polskiego pracodawcy, wydoić pracownika do granic możliwości a zapłacić mu jak najmniej, a tak przynajmniej ustawa Cię zmusza do tego żeby co rok mu podnosić wynagrodzenie, bo sam z siebie jestem pewny że byś tego nie zrobił.
 CZytaj ze zrozumieniem -NIE jestem pracodawcą tylko zamiast pracy na etacie jak TY muszę prowadzić jednoosob działalność gospod a wzrost płacy minimalnej dla mnie oznacza przymusowy wzrost składki ZUS przy takich samych przychodach/dochodach co dalej dla mnie oznacza OBNIZENIE dochodu. Fajnie nie jest
 CZytaj ze zrozumieniem -NIE jestem pracodawcą tylko zamiast pracy na etacie jak TY muszę prowadzić jednoosob działalność gospod a wzrost płacy minimalnej dla mnie oznacza przymusowy wzrost składki ZUS przy takich samych przychodach/dochodach co dalej dla mnie oznacza OBNIZENIE dochodu. Fajnie nie jest rozwiń
Avatar
Naukowiec / 5 stycznia 2020 o 18:33
+8
Niech ci naukowcy pracują za 1800 netto to zobaczą jak to jest wspaniale
Avatar
Witek / 5 stycznia 2020 o 19:44
+7
To dajcie prace Polakom a reszta sobie poradzi
Avatar
leczę się na nogi / 6 stycznia 2020 o 14:54
+6
Chodzi o to żeby i ta nauczycielka i ta sprzątaczka mogła za swoją pracę godnie żyć, a nie w przypadku takiej sprzątaczki szukać gdzieś sobie dodatkowej pracy żeby jej starczyło na, opłaty, ubrania, leki w razie choroby,czy w końcu współ wyżywienie rodziny bo zakładamy że ma i męża który pracuje i dzieci, co nie należy jej się? a może ma inny żołądek od nauczyciela mianowanego. (...) Umówmy się tak że nauczyciela mianowanego powinno być stać na coś więcej ze swojej wypłaty, ale i sprzątaczke powinno być stać na to żeby jej starczło na podstawowe potrzeby.
Zobaczysz za rok, jak mocno wszystko podrożeje. Efekt będzie taki, że tej sprzątaczki jak nie było stać na zaspokojenie wszystkich potrzeb, tak dalej jej nie będzie stać, a cała gospodarka zostanie rozregulowana do końca. Bo PiS nie ma o makroekonomii żadnego pojęcia i jedyne, co lubi i potrafi, to rozdawnictwo. Tym bardziej, że daje nie ze swojego. Najgorsze, że coraz mniej ludzi te mechanizmy rozumie i przyklaskują tym gospodarczym ignorantom i populistom. I co z tego, że minimalne wynagrodzenie wynosi 2600 zł, skoro niedługo będzie za nie można kupić mniej, niż jeszcze rok temu za 2000 zł.
 Dokładnie. To jest wolny rynek a sztuczne regulowanie tylko dobije tą gospodarkę. Pieniądz traci na wartości i widzi to każdy kto coś kupuje. Już niebawem wszyscy będziemy milionerami, tyle że za milion nie kupisz chleba.
 Dokładnie. To jest wolny rynek a sztuczne regulowanie tylko dobije tą gospodarkę. Pieniądz traci na wartości i widzi to każdy kto coś kupuje. Już niebawem wszyscy będziemy milionerami, tyle że za milion nie kupisz chleba. rozwiń
Avatar
Naomi / 6 stycznia 2020 o 00:22
+6
Jak kogoś nie stać żeby utrzymać pracownika za minimalną albo żeby zapłacić ZUS to niech idzie na etat, bo widocznie nie nadaje się na pracodawcę.
Avatar
Szef / 5 stycznia 2020 o 22:26
+6
Na pewno doprowadzi do znacznych podwyżek cen na wszystko.... i nic pracownikom z tych płac.... :))))
Avatar
Adam / 6 stycznia 2020 o 12:46
+5
Ja nie jestem pracodawcą, ale zamiast etatu muszę prowadzić działalność gosp. a rosnąca płaca minimalna winduje srednią płacę a ta podnosi nie do wytrzymania składkę do zus. Obawiam się że jeśli że po uplywie 3 lat(mi pozostało 2 lata) tzw Małego ZUSu kiedy składka urosnie do 1600-1700 zł/mc bedę zmuszony zamknąć działalność bo nie widzę mozliwośći wzrostu przychodu/dochodu.
Ok rozumiem twoje argumenty, że jesteś obciązony wszelkimi składkami i to jest be. A teraz załóżmy hipoteczne ze państwo cie zwalnia z 50 % wszelkich składek które płacisz za pracownika i połowa z tych pieniędzy zostaje w twojej firmie, powiedz mi teraz ile by skorzystał na tym fakcie twój pracownik, ile z tej kwoty którą zaoszczdziłeś na wyższych składach dałbyś swojemu pracownikowi żeby miał choć ciut więcej niż zarabia obecnie? ja ci powiem tyi 90 % Polskich pracodawców nie dało by pracownikowi ani grosza więcej, więc defacto pracownik nic by na tym nie skorzystał bo byś całą kasę wzioł dla siebie. Bo taka jest mentalność Polskiego pracodawcy, wydoić pracownika do granic możliwości a zapłacić mu jak najmniej, a tak przynajmniej ustawa Cię zmusza do tego żeby co rok mu podnosić wynagrodzenie, bo sam z siebie jestem pewny że byś tego nie zrobił.
Dostałby tyle ile ma na umowie i na ile się zgodził. Jak słusznie zauważyłeś ,,państwo cie'', a nie ojego pracownika. Może dostałby bonusa jakby nie został ani razu złapany pijany w pracy w ciągu miesiąca, nie kradł i uczciwie pracował, a nie co 20 minut przerwa na papieroska i pogaduchy... Mówienie w połowie przypadków że się pracuje 8 godzin to jawne oszukiwanie pracodawcy, bo sporo osób nie pracuje wydajnie nawet połowy tego czasu. A pieniądze idą też na rozwój i bieżące utrzymanie firmy, bo narzędzia i sprzęt który musisz im zapewnić też kosztuje.
 O właśnie słowo "Może by dostał bonus "jest słowem klucz, "może" by dostał jak by spełniał wymienione przez ciebie warunki, nie palił i nie urządzał pogaduch w pracy. A tak naprawdę z prawdopodbieństwem graniczącym z pewnością nie dostał by ani grosza, bo jak słusznie zauważyłeś na ile się zgodził na umowie tyle ma i dostanie.Więc nie dostanie ani grosza więcej ,a tak powtórze jeszcze raz przynamniej ustawa zmusza naszego pracodawce żeby co rok podnosić mu pobory o pewną kwotę. 
 O właśnie słowo "Może by dostał bonus "jest słowem klucz, "może" by dostał jak by spełniał wymienione przez ciebie warunki, nie palił i nie urządzał pogaduch w pracy. A tak naprawdę z prawdopodbieństwem graniczącym z pewnością nie dostał by ani grosza, bo jak słusznie zauważyłeś na ile się zgodził na umowie tyle ma i dostanie.Więc nie dostanie ani grosza więcej ,a tak powtórze jeszcze raz przynamniej ustawa zmusza naszego pracodawce żeby co rok podnosić mu pobory o pewną kwotę.  rozwiń
Avatar
Eko / 12 stycznia 2020 o 20:22
+1
Od kiedy to mniej zleceń dła przedsiebiorstw nie przekłada się na mniejszą liczbę pracowników, panie "ekonomisto"? Jakieś luki w edukacji? 
Avatar
gosc / 7 stycznia 2020 o 10:21
+4
Ja pamietam swojego pracodawce prywaciarza, ktory nigdy nie mial kasy dla pracownikow, wiecznie byl biedny i opoznial wyplaty ile sie dalo ale na kolejne nowe samochody nie mial problemu wydawac. Taki obraz wiekszosci przedsiebiorcow w Polsce.
Avatar
Adam / 6 stycznia 2020 o 18:45
-2
Chodzi o to żeby i ta nauczycielka i ta sprzątaczka mogła za swoją pracę godnie żyć, a nie w przypadku takiej sprzątaczki szukać gdzieś sobie dodatkowej pracy żeby jej starczyło na, opłaty, ubrania, leki w razie choroby,czy w końcu współ wyżywienie rodziny bo zakładamy że ma i męża który pracuje i dzieci, co nie należy jej się? a może ma inny żołądek od nauczyciela mianowanego. (...) Umówmy się tak że nauczyciela mianowanego powinno być stać na coś więcej ze swojej wypłaty, ale i sprzątaczke powinno być stać na to żeby jej starczło na podstawowe potrzeby.
Zobaczysz za rok, jak mocno wszystko podrożeje. Efekt będzie taki, że tej sprzątaczki jak nie było stać na zaspokojenie wszystkich potrzeb, tak dalej jej nie będzie stać, a cała gospodarka zostanie rozregulowana do końca. Bo PiS nie ma o makroekonomii żadnego pojęcia i jedyne, co lubi i potrafi, to rozdawnictwo. Tym bardziej, że daje nie ze swojego. Najgorsze, że coraz mniej ludzi te mechanizmy rozumie i przyklaskują tym gospodarczym ignorantom i populistom. I co z tego, że minimalne wynagrodzenie wynosi 2600 zł, skoro niedługo będzie za nie można kupić mniej, niż jeszcze rok temu za 2000 zł.
Dokładnie. To jest wolny rynek a sztuczne regulowanie tylko dobije tą gospodarkę. Pieniądz traci na wartości i widzi to każdy kto coś kupuje. Już niebawem wszyscy będziemy milionerami, tyle że za milion nie kupisz chleba.
 Weź człowieku nie uprawiaj tu demagogi, i nie przedstawiaj czarnych wizji, że niedługo za bochenek chleba będziemy płacić milion zł. Stopa bezrobocia jest najniższa od lat, PKB na bardzo przyzwoitym poziomie jedno z najwyższych w Europie, a ty tu pierdzielisz o upadającej wartości złotego i straszysz ludzi hiperinflacją. Prawda jest taka że Polscy pracodawcy od lat w stosunku do swoich pracowników mają węża w kieszeni, pracodawców płacących regularnie swoim pracownikom poborów jest rząd 60%,a płacących niewiele ponad najniższą krajową jeszcze mniej. A nie wypłacanie swoim pracownikom poborów, płacenie w ratach, lub zatrudnianie na czarno jest na porządku dziennym a nawet nocnym. Ja wiem co się naszym pracodawcom marzy, dymanie swoich pracowników na kasie, płacenie groszy,a najlepiej przy tych pieniądzach które w tej chwili zarabiają przerzucenie na nich płacenie wszystkich składek, rentowych, emerytalnych, ZUS a sam pracodawca Polski z łaski swojej może weźmie na siebie odprowadzanie podatku za pracownika.Taki rynek pracy wam się w Polsce marzy, a ja mam nadzieje że nigdy czegoś takiego się w Polsce nie doczekacie. 
 Weź człowieku nie uprawiaj tu demagogi, i nie przedstawiaj czarnych wizji, że niedługo za bochenek chleba będziemy płacić milion zł. Stopa bezrobocia jest najniższa od lat, PKB na bardzo przyzwoitym poziomie jedno z najwyższych w Europie, a ty tu pierdzielisz o upadającej wartości złotego i straszysz ludzi hiperinflacją. Prawda jest taka że Polscy pracodawcy od lat w stosunku do swoich pracowników mają węża w kieszeni, pracodawców płacących regularnie swoim pracownikom poborów jest rząd 60%,a płacących niewiele ponad najniższ... rozwiń
Avatar
... / 6 stycznia 2020 o 15:17
+8
Ja nie jestem pracodawcą, ale zamiast etatu muszę prowadzić działalność gosp. a rosnąca płaca minimalna winduje srednią płacę a ta podnosi nie do wytrzymania składkę do zus. Obawiam się że jeśli że po uplywie 3 lat(mi pozostało 2 lata) tzw Małego ZUSu kiedy składka urosnie do 1600-1700 zł/mc bedę zmuszony zamknąć działalność bo nie widzę mozliwośći wzrostu przychodu/dochodu.
Ok rozumiem twoje argumenty, że jesteś obciązony wszelkimi składkami i to jest be. A teraz załóżmy hipoteczne ze państwo cie zwalnia z 50 % wszelkich składek które płacisz za pracownika i połowa z tych pieniędzy zostaje w twojej firmie, powiedz mi teraz ile by skorzystał na tym fakcie twój pracownik, ile z tej kwoty którą zaoszczdziłeś na wyższych składach dałbyś swojemu pracownikowi żeby miał choć ciut więcej niż zarabia obecnie? ja ci powiem tyi 90 % Polskich pracodawców nie dało by pracownikowi ani grosza więcej, więc defacto pracownik nic by na tym nie skorzystał bo byś całą kasę wzioł dla siebie. Bo taka jest mentalność Polskiego pracodawcy, wydoić pracownika do granic możliwości a zapłacić mu jak najmniej, a tak przynajmniej ustawa Cię zmusza do tego żeby co rok mu podnosić wynagrodzenie, bo sam z siebie jestem pewny że byś tego nie zrobił.
 CZytaj ze zrozumieniem -NIE jestem pracodawcą tylko zamiast pracy na etacie jak TY muszę prowadzić jednoosob działalność gospod a wzrost płacy minimalnej dla mnie oznacza przymusowy wzrost składki ZUS przy takich samych przychodach/dochodach co dalej dla mnie oznacza OBNIZENIE dochodu. Fajnie nie jest
 CZytaj ze zrozumieniem -NIE jestem pracodawcą tylko zamiast pracy na etacie jak TY muszę prowadzić jednoosob działalność gospod a wzrost płacy minimalnej dla mnie oznacza przymusowy wzrost składki ZUS przy takich samych przychodach/dochodach co dalej dla mnie oznacza OBNIZENIE dochodu. Fajnie nie jest rozwiń
Avatar
leczę się na nogi / 6 stycznia 2020 o 14:54
+6
Chodzi o to żeby i ta nauczycielka i ta sprzątaczka mogła za swoją pracę godnie żyć, a nie w przypadku takiej sprzątaczki szukać gdzieś sobie dodatkowej pracy żeby jej starczyło na, opłaty, ubrania, leki w razie choroby,czy w końcu współ wyżywienie rodziny bo zakładamy że ma i męża który pracuje i dzieci, co nie należy jej się? a może ma inny żołądek od nauczyciela mianowanego. (...) Umówmy się tak że nauczyciela mianowanego powinno być stać na coś więcej ze swojej wypłaty, ale i sprzątaczke powinno być stać na to żeby jej starczło na podstawowe potrzeby.
Zobaczysz za rok, jak mocno wszystko podrożeje. Efekt będzie taki, że tej sprzątaczki jak nie było stać na zaspokojenie wszystkich potrzeb, tak dalej jej nie będzie stać, a cała gospodarka zostanie rozregulowana do końca. Bo PiS nie ma o makroekonomii żadnego pojęcia i jedyne, co lubi i potrafi, to rozdawnictwo. Tym bardziej, że daje nie ze swojego. Najgorsze, że coraz mniej ludzi te mechanizmy rozumie i przyklaskują tym gospodarczym ignorantom i populistom. I co z tego, że minimalne wynagrodzenie wynosi 2600 zł, skoro niedługo będzie za nie można kupić mniej, niż jeszcze rok temu za 2000 zł.
 Dokładnie. To jest wolny rynek a sztuczne regulowanie tylko dobije tą gospodarkę. Pieniądz traci na wartości i widzi to każdy kto coś kupuje. Już niebawem wszyscy będziemy milionerami, tyle że za milion nie kupisz chleba.
 Dokładnie. To jest wolny rynek a sztuczne regulowanie tylko dobije tą gospodarkę. Pieniądz traci na wartości i widzi to każdy kto coś kupuje. Już niebawem wszyscy będziemy milionerami, tyle że za milion nie kupisz chleba. rozwiń
Avatar
. / 6 stycznia 2020 o 14:41
+3
Oczywiście że może by dostał. Bo jak będzie dostawał za to że spełnia mimum, czyli to co ma określone w umowie to nie wystarczy na bonus. To jest jego obowiązek. Ustawa owszem zmusza, ale o ile poprzednie podwyżki minimalnej pensji miały rację bytu uwzględniając to co dzieje się na rynku, to ta jest sztuczna i jest ciosem w pracodawców. Doszliśmy do takiej patologicznej sytuacji że pensja nauczyciela w szkole nauczyciel mianowany ma pensję rzędu 3000zł, a sprzątaczka (nie uwłaczając jej pracy) ma 2600zł. Obecna podwyżka jest dobiciem przedsiębiorców, bo taki przykładowy nauczyciel dalej nie będzie pracował za te 3 000zł, tylko też będzie chciał więcej. Przy obecnych cenach i galopujących podwyżkach cen wszystkiego, mali przedsiębiorcy którzy stanowią trzon gospodarki (jacy by nie byli) zacznął padać i zacznął się zwolnienia. Bo nikt o zdrowych zmysłach dłużczy czas nie będzie utrzymywał firmy w krórej pracownik zarabia więcej od właściciela, podczas gdy ten pierwszy martwi się o wszystko od klienta, przez materiały, parcowników, księgową, ZUS, US, a pracownik ma na to wyjeb... Zobacz ile małych sklepików już padło i ile więcej stoi pustych lokali do wynajęcia...
Zapomniałeś dodać że te 2600 dla sprzątaczki, to jest kwota brutto więc de facto, ze "stażowym " jest około 2100 zł, więc tutaj już manipulujesz i oszukujesz, z 3000 na rękę nauczyciela mianowanego się zgodzę. Sprawa druga co twoim zdaniem sprzątaczka nie zasługuje nawet na te 2600 zł za swoją ciężką prace? bo moim zdaniem zasługuje a nauczyciel zgoda niech ma nawet te 4000zł na ręke bo się uczył, i wykonuje odpowiedzialną pracę bo uczy młode przyszłe pokolenie. Chodzi o to żeby i ta nauczycielka i ta sprzątaczka mogła za swoją pracę godnie żyć, a nie w przypadku takiej sprzątaczki szukać gdzieś sobie dodatkowej pracy żeby jej starczyło na, opłaty, ubrania, leki w razie choroby,czy w końcu współ wyżywienie rodziny bo zakładamy że ma i męża który pracuje i dzieci, co nie należy jej się? a może ma inny żołądek od nauczyciela mianowanego. Przy czym uprzedzam twoją odpowiedź, no przecież nauczyciel się uczył ma wyższe wykształcenie,a sprzątaczka wicie rozumicie?,to nie jest żaden argument bo nawet zakładając 100% dorosłych ludzi w Polsce miało by wyższe wykształcenie, to i tak ktoś pracę sprzątaczki musiał by wykonywać, bo nie możemy mieć samych lekarzy, prawników czy nauczycieli. Umówmy się tak że nauczyciela mianowanego powinno być stać na coś więcej ze swojej wypłaty, ale i sprzątaczke powinno być stać na to żeby jej starczło na podstawowe potrzeby. Ps.O małych sklepikarzy i przedsiębiorców ty się nie martw, do tej pory dawali sobie radę zanizając pobory swoim pracownikom dzięki różnym lukom w prawie to i dalej dadzą sobie radę, wszak Polski pracodawca to największy cwaniak na Świecie a napewno w Europie, i tak będzie robił żeby żadna krzywda mu się nie stała, a na opinię wielkiego cwaniaka od wielu lat w naszym kraju ciężko sobie pracuje .
 Teraz to Ty manipulujesz. Obie podane przezmnie kwoty są kwotami brutto.
 Teraz to Ty manipulujesz. Obie podane przezmnie kwoty są kwotami brutto. rozwiń
Avatar
_K_ / 6 stycznia 2020 o 14:30
+3
Chodzi o to żeby i ta nauczycielka i ta sprzątaczka mogła za swoją pracę godnie żyć, a nie w przypadku takiej sprzątaczki szukać gdzieś sobie dodatkowej pracy żeby jej starczyło na, opłaty, ubrania, leki w razie choroby,czy w końcu współ wyżywienie rodziny bo zakładamy że ma i męża który pracuje i dzieci, co nie należy jej się? a może ma inny żołądek od nauczyciela mianowanego. (...) Umówmy się tak że nauczyciela mianowanego powinno być stać na coś więcej ze swojej wypłaty, ale i sprzątaczke powinno być stać na to żeby jej starczło na podstawowe potrzeby. 
Zobaczysz za rok, jak mocno wszystko podrożeje. Efekt będzie taki, że tej sprzątaczki jak nie było stać na zaspokojenie wszystkich potrzeb, tak dalej jej nie będzie stać, a cała gospodarka zostanie rozregulowana do końca. Bo PiS nie ma o makroekonomii żadnego pojęcia i jedyne, co lubi i potrafi, to rozdawnictwo. Tym bardziej, że daje nie ze swojego. Najgorsze, że coraz mniej ludzi te mechanizmy rozumie i przyklaskują tym gospodarczym ignorantom i populistom. I co z tego, że minimalne wynagrodzenie wynosi 2600 zł, skoro niedługo będzie za nie można kupić mniej, niż jeszcze rok temu za 2000 zł.
Zobaczysz za rok, jak mocno wszystko podrożeje. Efekt będzie taki, że tej sprzątaczki jak nie było stać na zaspokojenie wszystkich potrzeb, tak dalej jej nie będzie stać, a cała gospodarka zostanie rozregulowana do końca. Bo PiS nie ma o makroekonomii żadnego pojęcia i jedyne, co lubi i potrafi, to rozdawnictwo. Tym bardziej, że daje nie ze swojego. Najgorsze, że coraz mniej ludzi te mechanizmy rozumie i przyklaskują tym gospodarczym ignorantom i populistom. I co z tego, że minimalne wynagrodzenie wynosi 2600 zł, skoro niedług... rozwiń
Avatar
Adam / 6 stycznia 2020 o 14:02
+3
Dostałby tyle ile ma na umowie i na ile się zgodził. Jak słusznie zauważyłeś ,,państwo cie'', a nie ojego pracownika. Może dostałby bonusa jakby nie został ani razu złapany pijany w pracy w ciągu miesiąca, nie kradł i uczciwie pracował, a nie co 20 minut przerwa na papieroska i pogaduchy... Mówienie w połowie przypadków że się pracuje 8 godzin to jawne oszukiwanie pracodawcy, bo sporo osób nie pracuje wydajnie nawet połowy tego czasu. A pieniądze idą też na rozwój i bieżące utrzymanie firmy, bo narzędzia i sprzęt który musisz im zapewnić też kosztuje.
O właśnie słowo "Może by dostał bonus "jest słowem klucz, "może" by dostał jak by spełniał wymienione przez ciebie warunki, nie palił i nie urządzał pogaduch w pracy. A tak naprawdę z prawdopodbieństwem graniczącym z pewnością nie dostał by ani grosza, bo jak słusznie zauważyłeś na ile się zgodził na umowie tyle ma i dostanie.Więc nie dostanie ani grosza więcej ,a tak powtórze jeszcze raz przynamniej ustawa zmusza naszego pracodawce żeby co rok podnosić mu pobory o pewną kwotę.
Oczywiście że może by dostał. Bo jak będzie dostawał za to że spełnia mimum, czyli to co ma określone w umowie to nie wystarczy na bonus. To jest jego obowiązek. Ustawa owszem zmusza, ale o ile poprzednie podwyżki minimalnej pensji miały rację bytu uwzględniając to co dzieje się na rynku, to ta jest sztuczna i jest ciosem w pracodawców. Doszliśmy do takiej patologicznej sytuacji że pensja nauczyciela w szkole nauczyciel mianowany ma pensję rzędu 3000zł, a sprzątaczka (nie uwłaczając jej pracy) ma 2600zł. Obecna podwyżka jest dobiciem przedsiębiorców, bo taki przykładowy nauczyciel dalej nie będzie pracował za te 3 000zł, tylko też będzie chciał więcej. Przy obecnych cenach i galopujących podwyżkach cen wszystkiego, mali przedsiębiorcy którzy stanowią trzon gospodarki (jacy by nie byli) zacznął padać i zacznął się zwolnienia. Bo nikt o zdrowych zmysłach dłużczy czas nie będzie utrzymywał firmy w krórej pracownik zarabia więcej od właściciela, podczas gdy ten pierwszy martwi się o wszystko od klienta, przez materiały, parcowników, księgową, ZUS, US, a pracownik ma na to wyjeb... Zobacz ile małych sklepików już padło i ile więcej stoi pustych lokali do wynajęcia...
 Zapomniałeś dodać że te 2600 dla sprzątaczki, to jest kwota brutto więc de facto, ze "stażowym " jest około 2100 zł, więc tutaj już manipulujesz i oszukujesz, z 3000 na rękę nauczyciela mianowanego się zgodzę. Sprawa druga co twoim zdaniem sprzątaczka nie zasługuje nawet na te 2600 zł za swoją ciężką prace? bo moim zdaniem zasługuje a nauczyciel zgoda niech ma nawet te 4000zł na ręke bo się uczył, i wykonuje odpowiedzialną pracę bo uczy młode przyszłe pokolenie. Chodzi o to żeby i ta nauczycielka i ta sprzątaczka mogła za swoją pracę godnie żyć, a nie w przypadku takiej sprzątaczki szukać gdzieś sobie dodatkowej pracy żeby jej starczyło na, opłaty, ubrania, leki w razie choroby,czy w końcu współ wyżywienie rodziny bo zakładamy że ma i męża który pracuje i dzieci, co nie należy jej się? a może ma inny żołądek od nauczyciela mianowanego. Przy czym uprzedzam twoją odpowiedź, no przecież nauczyciel się uczył ma wyższe wykształcenie,a sprzątaczka wicie rozumicie?,to nie jest żaden argument bo nawet zakładając 100% dorosłych ludzi w Polsce miało by wyższe wykształcenie, to i tak ktoś pracę sprzątaczki musiał by wykonywać, bo nie możemy mieć samych lekarzy, prawników czy nauczycieli. Umówmy się tak że nauczyciela mianowanego powinno być stać na coś więcej ze swojej wypłaty, ale i sprzątaczke powinno być stać na to żeby jej starczło na podstawowe potrzeby. Ps.O małych sklepikarzy i przedsiębiorców ty się nie martw, do tej pory dawali sobie radę zanizając pobory swoim pracownikom dzięki różnym lukom w prawie to i dalej dadzą sobie radę, wszak Polski pracodawca to największy cwaniak na Świecie a napewno w Europie, i tak będzie robił żeby żadna krzywda mu się nie stała, a na opinię wielkiego cwaniaka od wielu lat w naszym kraju ciężko sobie pracuje .
 Zapomniałeś dodać że te 2600 dla sprzątaczki, to jest kwota brutto więc de facto, ze "stażowym " jest około 2100 zł, więc tutaj już manipulujesz i oszukujesz, z 3000 na rękę nauczyciela mianowanego się zgodzę. Sprawa druga co twoim zdaniem sprzątaczka nie zasługuje nawet na te 2600 zł za swoją ciężką prace? bo moim zdaniem zasługuje a nauczyciel zgoda niech ma nawet te 4000zł na ręke bo się uczył, i wykonuje odpowiedzialną pracę bo uczy młode przyszłe pokolenie. Chodzi o to żeby i ta nauczycielka i ta sprzątaczka mo... rozwiń
Avatar
. / 6 stycznia 2020 o 13:10
+1
Dostałby tyle ile ma na umowie i na ile się zgodził. Jak słusznie zauważyłeś ,,państwo cie'', a nie ojego pracownika. Może dostałby bonusa jakby nie został ani razu złapany pijany w pracy w ciągu miesiąca, nie kradł i uczciwie pracował, a nie co 20 minut przerwa na papieroska i pogaduchy... Mówienie w połowie przypadków że się pracuje 8 godzin to jawne oszukiwanie pracodawcy, bo sporo osób nie pracuje wydajnie nawet połowy tego czasu. A pieniądze idą też na rozwój i bieżące utrzymanie firmy, bo narzędzia i sprzęt który musisz im zapewnić też kosztuje.
O właśnie słowo "Może by dostał bonus "jest słowem klucz, "może" by dostał jak by spełniał wymienione przez ciebie warunki, nie palił i nie urządzał pogaduch w pracy. A tak naprawdę z prawdopodbieństwem graniczącym z pewnością nie dostał by ani grosza, bo jak słusznie zauważyłeś na ile się zgodził na umowie tyle ma i dostanie.Więc nie dostanie ani grosza więcej ,a tak powtórze jeszcze raz przynamniej ustawa zmusza naszego pracodawce żeby co rok podnosić mu pobory o pewną kwotę.
  Oczywiście że może by dostał. Bo jak będzie dostawał za to że spełnia mimum, czyli to co ma określone w umowie to nie wystarczy na bonus. To jest jego obowiązek. Ustawa owszem zmusza, ale o ile poprzednie podwyżki minimalnej pensji miały rację bytu uwzględniając to co dzieje się na rynku, to ta jest sztuczna i jest ciosem w pracodawców. Doszliśmy do takiej patologicznej sytuacji że pensja nauczyciela w szkole nauczyciel mianowany ma pensję rzędu 3000zł, a sprzątaczka (nie uwłaczając jej pracy) ma 2600zł. Obecna podwyżka jest dobiciem przedsiębiorców, bo taki przykładowy nauczyciel dalej nie będzie pracował za te 3 000zł, tylko też będzie chciał więcej. Przy obecnych cenach i galopujących podwyżkach cen wszystkiego, mali przedsiębiorcy którzy stanowią trzon gospodarki (jacy by nie byli) zacznął padać i zacznął się zwolnienia. Bo nikt o zdrowych zmysłach dłużczy czas nie będzie utrzymywał firmy w krórej pracownik zarabia więcej od właściciela, podczas gdy ten pierwszy martwi się o wszystko od klienta, przez materiały, parcowników, księgową, ZUS, US, a pracownik ma na to wyjeb... Zobacz ile małych sklepików już padło i ile więcej stoi pustych lokali do wynajęcia...
  Oczywiście że może by dostał. Bo jak będzie dostawał za to że spełnia mimum, czyli to co ma określone w umowie to nie wystarczy na bonus. To jest jego obowiązek. Ustawa owszem zmusza, ale o ile poprzednie podwyżki minimalnej pensji miały rację bytu uwzględniając to co dzieje się na rynku, to ta jest sztuczna i jest ciosem w pracodawców. Doszliśmy do takiej patologicznej sytuacji że pensja nauczyciela w szkole nauczyciel mianowany ma pensję rzędu 3000zł, a sprzątaczka (nie uwłaczając jej pracy) ma 2600zł. Obecna podwyżka jes... rozwiń
Avatar
Adam / 6 stycznia 2020 o 12:46
+5
Ja nie jestem pracodawcą, ale zamiast etatu muszę prowadzić działalność gosp. a rosnąca płaca minimalna winduje srednią płacę a ta podnosi nie do wytrzymania składkę do zus. Obawiam się że jeśli że po uplywie 3 lat(mi pozostało 2 lata) tzw Małego ZUSu kiedy składka urosnie do 1600-1700 zł/mc bedę zmuszony zamknąć działalność bo nie widzę mozliwośći wzrostu przychodu/dochodu.
Ok rozumiem twoje argumenty, że jesteś obciązony wszelkimi składkami i to jest be. A teraz załóżmy hipoteczne ze państwo cie zwalnia z 50 % wszelkich składek które płacisz za pracownika i połowa z tych pieniędzy zostaje w twojej firmie, powiedz mi teraz ile by skorzystał na tym fakcie twój pracownik, ile z tej kwoty którą zaoszczdziłeś na wyższych składach dałbyś swojemu pracownikowi żeby miał choć ciut więcej niż zarabia obecnie? ja ci powiem tyi 90 % Polskich pracodawców nie dało by pracownikowi ani grosza więcej, więc defacto pracownik nic by na tym nie skorzystał bo byś całą kasę wzioł dla siebie. Bo taka jest mentalność Polskiego pracodawcy, wydoić pracownika do granic możliwości a zapłacić mu jak najmniej, a tak przynajmniej ustawa Cię zmusza do tego żeby co rok mu podnosić wynagrodzenie, bo sam z siebie jestem pewny że byś tego nie zrobił.
Dostałby tyle ile ma na umowie i na ile się zgodził. Jak słusznie zauważyłeś ,,państwo cie'', a nie ojego pracownika. Może dostałby bonusa jakby nie został ani razu złapany pijany w pracy w ciągu miesiąca, nie kradł i uczciwie pracował, a nie co 20 minut przerwa na papieroska i pogaduchy... Mówienie w połowie przypadków że się pracuje 8 godzin to jawne oszukiwanie pracodawcy, bo sporo osób nie pracuje wydajnie nawet połowy tego czasu. A pieniądze idą też na rozwój i bieżące utrzymanie firmy, bo narzędzia i sprzęt który musisz im zapewnić też kosztuje.
 O właśnie słowo "Może by dostał bonus "jest słowem klucz, "może" by dostał jak by spełniał wymienione przez ciebie warunki, nie palił i nie urządzał pogaduch w pracy. A tak naprawdę z prawdopodbieństwem graniczącym z pewnością nie dostał by ani grosza, bo jak słusznie zauważyłeś na ile się zgodził na umowie tyle ma i dostanie.Więc nie dostanie ani grosza więcej ,a tak powtórze jeszcze raz przynamniej ustawa zmusza naszego pracodawce żeby co rok podnosić mu pobory o pewną kwotę. 
 O właśnie słowo "Może by dostał bonus "jest słowem klucz, "może" by dostał jak by spełniał wymienione przez ciebie warunki, nie palił i nie urządzał pogaduch w pracy. A tak naprawdę z prawdopodbieństwem graniczącym z pewnością nie dostał by ani grosza, bo jak słusznie zauważyłeś na ile się zgodził na umowie tyle ma i dostanie.Więc nie dostanie ani grosza więcej ,a tak powtórze jeszcze raz przynamniej ustawa zmusza naszego pracodawce żeby co rok podnosić mu pobory o pewną kwotę.  rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 42

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Szkolili się przez ferie i już są żołnierzami. Przysięga wojskowa w centrum Świdnika [zdjęcia]
galeria

Szkolili się przez ferie i już są żołnierzami. Przysięga wojskowa w centrum Świdnika [zdjęcia] 16 15

Kolejni żołnierze - ochotnicy złożyli w niedzielę w Świdniku przysięgę wojskową i zasilili szeregi 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora”.

Bimbrownia w bloku. 54-latek podejrzany o nielegalne wytwarzanie alkoholu
ZDJĘCIA

Bimbrownia w bloku. 54-latek podejrzany o nielegalne wytwarzanie alkoholu 15 13

Wyrabianie napojów spirytusowych bez odpowiedniego wpisu do rejestru jest zakazane i podlega karze do roku pozbawienia wolności. Z takimi konsekwencjami prawnymi musi się liczyć 54-latek zatrzymany przez policjantów w Białej Podlaskiej.

Twierdził, że chce pomóc, a okradł 81-latkę. Złodziej został zatrzymany

Twierdził, że chce pomóc, a okradł 81-latkę. Złodziej został zatrzymany 0 0

Najpierw zaoferował pomoc przy pracach w gospodarstwie, później pożyczył 4 zł, a na koniec okradł 81-letnią kobietę. Sprawcy grozi kara więzienia do 10 lat.

Ksiądz z Lublina o wizycie duszpasterskiej: Nie chodzimy po kolędzie, żeby zbierać pieniądze
Magazyn

Ksiądz z Lublina o wizycie duszpasterskiej: Nie chodzimy po kolędzie, żeby zbierać pieniądze 44

Rozmowa z księdzem Robertem Śliżem z archidiecezji lubelskiej o tym, jak wygląda wizyta duszpasterska

Komunikacja miejska w Białaj Podlaskiej. Bilety będzie można kupić w biletomatach

Komunikacja miejska w Białaj Podlaskiej. Bilety będzie można kupić w biletomatach 1 3

Bilety komunikacji miejskiej będzie można kupić w biletomatach. Dwa urządzenia stanęły na przystankach przy ulicy Terebelskiej oraz Narutowicza.

Pijany kierowca uderzył w bariery energochłonne. Miał blisko 2,5 promila alkoholu [zdjęcia]

Pijany kierowca uderzył w bariery energochłonne. Miał blisko 2,5 promila alkoholu [zdjęcia] 0 3

23-letni kierowca hondy stracił panowanie nad autem i wjechał w bariery energochłonne. Do zdarzenia doszło w sobotę rano w Radzyniu Podlaskim, na skrzyżowaniu ul. Międzyrzeckiej i Pomiarowej. Mieszkaniec gminy Kąkolewnica był pijany.

Żona policjanta choruje na białaczkę. Funkcjonariusze apelują o oddawanie krwi

Żona policjanta choruje na białaczkę. Funkcjonariusze apelują o oddawanie krwi 40 4

Po raz kolejny policjanci z Krasnegostawu organizują zbiórkę krwi dla żony jednego z swoich kolegów – Izabeli Kowalik. Kobieta choruje na białaczkę. Zbiórkę krwi zaplanowano na początku lutego w dwóch miastach - Krasnymstawie i Zamościu.

"Chciał tylko zaatakować" samochód. Pijany kierowca zatrzymany na stacji paliw

"Chciał tylko zaatakować" samochód. Pijany kierowca zatrzymany na stacji paliw 8 7

Nie przejął się sądowym zakazem i pijany pojechał na stację paliw. Później tłumaczył policjantom, że "chciał tylko zatankować paliwo do swojego auta". 42-letni kierowca busa miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Rodzinna tragedia w Chełmie. 14-latek zabił macochę, a jej syna ciężko zranił nożem?
NOWE INFORMACJE

Rodzinna tragedia w Chełmie. 14-latek zabił macochę, a jej syna ciężko zranił nożem? 81 6

Dramat w Chełmie. 14-latek zabił nożem macochę i ciężko ranił przyrodniego brata. Później uciekł z domu.

Nie żyje ugodzona nożem 39-letnia kobieta. 14-latka pilnuje w szpitalu policja

Nie żyje ugodzona nożem 39-letnia kobieta. 14-latka pilnuje w szpitalu policja 29 10

Nie żyje 39-letnia mieszkanka Chełma, która została ugodzona nożem. Do szpitala został przewieziony także zraniony 18-letni syn kobiety. W sprawie został zatrzymany 14-letni chłopak.

Studenci wracają do Polski po wizycie w Wuhan w Chinach. MSZ uspokaja ws. zagrożenia groźnym wirusem
film

Studenci wracają do Polski po wizycie w Wuhan w Chinach. MSZ uspokaja ws. zagrożenia groźnym wirusem 1 12

Po Polski mają przylecieć studenci z Politechniki Rzeszowskiej, którzy przebywali w chińskim mieście Wuhan, które jest centrum epidemii koronawirusa 2019-nCoV. Władze uspokajają, że warszawskie Lotnisko Chopina zapewnia, że jest odpowiednio przygotowane na przybycie podróżnych.

Niedziele handlowe w 2020 roku. Czy 26 stycznia zrobimy zakupy?

Niedziele handlowe w 2020 roku. Czy 26 stycznia zrobimy zakupy? 5 2

Dzisiaj jest pierwsza niedziela handlowa w 2020 roku, po zmianie przepisów. W sumie w bieżącym roku będzie zaledwie siedem niedziel, kiedy nie będzie obowiązywać zakaz handlu.

Jeszcze drożej za odpady? Nowe stawki i zasady. "Było bardzo burzliwe posiedzenie"
ZAMOŚĆ

Jeszcze drożej za odpady? Nowe stawki i zasady. "Było bardzo burzliwe posiedzenie" 2 16

W poniedziałek radni będą się musieli zmierzyć z problemem opłat za śmiecie. Nowe, wyższe stawki za gospodarowanie odpadami komunalnymi obowiązują zaledwie od początku stycznia. Prezydent chce je podnieść. Kolejny pomysł to zmiana metody ich naliczania. Już na posiedzeniach komisji działających w radzie miasta było burzliwie.

Biała Samorządowa: Decyzja wojewody była polityczna. Ale miasto posłuchało jego uwag

Biała Samorządowa: Decyzja wojewody była polityczna. Ale miasto posłuchało jego uwag 0 20

Miasto skieruje uchwałę "żłobkową" do konsultacji Rady Rodziców. Tymczasem, radni Białej Samorządowej uważają że decyzja wojewody, który unieważnił tę uchwałę, była polityczna.

Człowiek z Lublina i jego brzmienie. Współpracuje z uznanymi muzykami z całego świata
Magazyn

Człowiek z Lublina i jego brzmienie. Współpracuje z uznanymi muzykami z całego świata 36 1

- Cieszę się, że znani muzycy potrafią docenić moją pracę. Dla mnie najważniejsze jest to, że po tylu latach człowiek z Lublina zdobył sobie uznanie - Rozmowa z Grzegorzem Kulawiakiem, producentem i realizatorem muzycznym, właścicielem lubelskiego studia SinMix oraz byłym basistą grupy Ravendusk

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.