Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Puławy

21 lipca 2015 r.
21:15

Fala zatruć dopalaczami. Radni z Puław piszą do premier Kopacz

0 39 A A

Ja tych młodych ludzi, którzy zażyli dopalacze, widziałam w gabinecie. One wywołują nieodwracalne zmiany w układzie nerwowym. Sprawiają, że człowiek ma problemy z adaptacją i wypada na społeczny margines – mówiła radna i lekarz Puław Elżbieta Szymańska. W związku z zatruciami po zażyciu dopalaczy oraz nieskuteczną walką z ich sprzedażą, miejscy radni zaapelowali do premier Ewy Kopacz o zaostrzenia prawa.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

– Rada Miasta Puławy zwraca się do Prezesa Rady Ministrów z apelem o podjęcie inicjatyw ustawodawczych umożliwiających skuteczną walkę z tzw. dopalaczami. Nasilające się ostatnio przypadki zatruć spowodowanych zażyciem tych niebezpiecznych substancji wywołują wielki niepokój, któremu towarzyszy bezradność i brak możliwości skutecznego działania – napisali samorządowcy z Puław.

Radni nie widzą możliwości skutecznej walki z handlem tym towarem bez kolejnych zmian w prawie. Proponują wprowadzenie pojęcia „analogu strukturalnego środka odurzającego lub substancji psychotropowej”. Domagają się także, by przedsiębiorcy sprzedający dopalacze tracili pozwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej.

– Musimy się z tym problemem zmierzyć, nie możemy pozostać obojętni – przekonywała radna Szymańska.

Zdaniem radnej puławscy chemicy mogą przygotowywać dopalacze bez trudu, zaopatrując się w potrzebne składniki w lokalnych aptekach. – Mężczyźni w kapturach wchodzą do apteki i kupują wiele różnych preparatów, których sprzedaż nie jest limitowana. Nie możemy z tym nic zrobić.

Tymczasem puławski sanepid otrzymuje coraz więcej zgłoszeń od mieszkańców o podejrzanych lokalach, gdzie – zdaniem donoszących – mogą być sprzedawane dopalacze.

– Na bieżąco reagujemy na te sygnały. Jak dotąd nie potwierdziliśmy sprzedaży tych środków w żadnym z miejsc, o których nas informowano – informuje Jolanta Gil, z nadzoru sanitarnego puławskiej PSSE.

W Zamościu też walczą

Zamojski sanepid nadal walczy ze sklepem z dopalaczami. Lokal od ponad tygodnia jest zamknięty, co uniemożliwia przeprowadzenie kontroli. – Cały czas monitorujemy sytuację razem z policją. Wysyłamy inspektorów nawet dwa razy dziennie. Po otwarciu przeprowadzimy tam kontrolę i podejmiemy działania w kierunku trwałego zamknięcia tego lokalu, prawdopodobnie go zaplombujemy – mówi Stanisław Jaślikowski, dyrektor PSSE w Zamościu.

– W czerwcu i lipcu mieliśmy osiem przypadków zatruć dopalaczami. Blisko dwa tygodnie temu zatruły się cztery osoby i trafiły do szpitala. Wszystkie wróciły już do domu. Od tej pory nie mieliśmy żadnych nowych przypadków. (kp)

Komentarze 39

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
uleczka98 / 16 sierpnia 2015 o 23:41
0

Dopalacze są nielegalne... a co z używkami legalnymi jak papierosy czy alkohol? Przecież przez nie coraz więcej ludzi trafia na odwyk w http://leczyc.pl/. Coraz więcej ludzi boryka się z tym problemem!

Avatar
Sławomir AK / 24 lipca 2015 o 10:04
0

Dziadku, weź się odwal od tego, co robią inni, czy ćpają, czy nie ćpają, bo NIKT NIKOGO NIE ZMUSZA DO ZAŻYWANIA DOPALACZY. Dotrze to do ciebie i innych zakutych łbów? Alkohol też zwalczasz, czy jako rasowy hipokryta nie masz nic przeciwko, bo pewnie nawet nie wiesz, że co roku przez ten ciężki narkotyk umiera KILKADZIESIĄT tysięcy Polaków, bezpośrednio (mało) i pośrednio (większość), w wyniku przedawkowań, jak i różnych chorób wywołanych nadużywaniem alkoholu, z rąk różnych pijaków (lub kół ich samochodów) itp. itd. może byś się tym zajął, co? Nie? Alkohol nie stanowi zagrożenia i nie trzeba na niego donosić? To na dopalacze tym bardziej, bo ofiar śmiertelnych jest nieporównywalnie mniej. No i, jak napisałem wyżej, umierają tylko ci, którzy sami z własnej woli je zażyli. Tak jak po alkoholu. I co cię to boli, dziadku? Odpier*** się od innych, nie wtrącaj się w cudze życie, bo ktoś może zacząć się wtrącać w twoje i zacząć donosić na ciebie, "prawy i sprawiedliwy", "święty za życia" obywatelu. Bo idę o zakład, że sam masz nieźle za uszami, bo tacy właśnie ludzie często lubią donosić na innych, by pokazać, jacy to niby są porządni.

I nie, nie jestem dilerem, tylko wku***a mnie to, że ty i tobie podobni wpier***acie się z buciorami w cudze życie. WARA WAM OD INNYCH.

Szanowny Panie.

Alkohol jest produkowany w warunkach kontrolowanych a jego skład chemiczny powszechnie znany. Ponadto objęty on jest akcyzą a jego sprzedaż wymaga zezwoleń oraz uiszczania odpowiednich opłat koncesyjnych.

Zgadzam się, że skutki społeczne NADMIERNEGO spożycia alkoholusą tragiczne, jednak proszę zauważyć, iż dzięki odpowiedniej organizacji prawnej są generowane pieniądze aby je leczyc lub im zapobiegać,

Natomiast z dopalaczami jest dokładnie odwrotnie a państwo (czyli my wszyscy) ponosi jedynie konsekwencje códzej nieuczciwej gry.

Dodam rownież, że alkohol wg prawa dostępny do nabycia jest tylko dla osób pełnoletnich, które same moga o sobie decydować czego zaś nie można powiedziec o omawianych przez nas podejrzanych substancjach.

Przestań JASIU kwękolić,napisz do tuska miał kiedyś problem rozwiązać,no ale z czego potem będą swoją kampanię finansować.

Tak, domyślam sie, że ten stan odpowiada lewicy. Lewactwo ma to do siebie że lubi mordować swoich obywateli.

ślam sie, że ten stan odpowiada lewicy. Lewactwo ma to do siebie że lubi mordować swoich obywateli.

rozwiń
Avatar
skarbnik lewicy / 24 lipca 2015 o 08:49
0

Szanowny Panie

Odpowiem rymem:

Odnoszę wrażenie, że z nas dwóch to Pan ma chłopskie pochodzenie.

Szanowny Panie.

List, który wysłałem do komendanta KPP Puławy w/s sklepu z dopalaczami przy ul. Piłsudskiego w Puławach był napisany na wyraźną prośbę zaniepokojonych mieszkańców miasta. Jeśli uważa Pan, iż wypełnianie woli społeczeństwa (zwłaszcza w tak ważnej sprawie) jest donosicielstwem to przznaję. Jestem KAPUCHĄ. Ale proszę mi to powiedzieć w twarz a nie anonimowo w internecie.

Pozdrawiam.

Przestań JASIU kwękolić,napisz do tuska miał kiedyś problem rozwiązać,no ale z czego potem będą swoją kampanię finansować.

Przestań JASIU kwękolić,napisz do tuska miał kiedyś problem rozwiązać,no ale z czego potem będą swoją kampanię finansować.

rozwiń
Avatar
obserwator / 23 lipca 2015 o 21:40
0

Dziadku, weź się odwal od tego, co robią inni, czy ćpają, czy nie ćpają, bo NIKT NIKOGO NIE ZMUSZA DO ZAŻYWANIA DOPALACZY. Dotrze to do ciebie i innych zakutych łbów? Alkohol też zwalczasz, czy jako rasowy hipokryta nie masz nic przeciwko, bo pewnie nawet nie wiesz, że co roku przez ten ciężki narkotyk umiera KILKADZIESIĄT tysięcy Polaków, bezpośrednio (mało) i pośrednio (większość), w wyniku przedawkowań, jak i różnych chorób wywołanych nadużywaniem alkoholu, z rąk różnych pijaków (lub kół ich samochodów) itp. itd. może byś się tym zajął, co? Nie? Alkohol nie stanowi zagrożenia i nie trzeba na niego donosić? To na dopalacze tym bardziej, bo ofiar śmiertelnych jest nieporównywalnie mniej. No i, jak napisałem wyżej, umierają tylko ci, którzy sami z własnej woli je zażyli. Tak jak po alkoholu. I co cię to boli, dziadku? Odpier*** się od innych, nie wtrącaj się w cudze życie, bo ktoś może zacząć się wtrącać w twoje i zacząć donosić na ciebie, "prawy i sprawiedliwy", "święty za życia" obywatelu. Bo idę o zakład, że sam masz nieźle za uszami, bo tacy właśnie ludzie często lubią donosić na innych, by pokazać, jacy to niby są porządni.

I nie, nie jestem dilerem, tylko wku***a mnie to, że ty i tobie podobni wpier***acie się z buciorami w cudze życie. WARA WAM OD INNYCH.

A co powiesz rodzicom, rodzeństwu,bliskim którzy walczą o swoich??? Po flaszce nikt nie łapie zgonu a po lufce się zdarza. 

Masz dzieci, bliskich?

A co powiesz rodzicom, rodzeństwu,bliskim którzy walczą o swoich??? Po flaszce nikt nie łapie zgonu a po lufce się zdarza. 

Masz dzieci, bliskich?

rozwiń
Avatar
Gość / 23 lipca 2015 o 19:06
0
To nie „Mocarz” zabija Pewnie nikt nie może spokojnie słuchać o spustoszeniach, jakie robi „Mocarz”. Ja też. Ci, którzy go produkują i sprzedają, powinni odpowiadać jak za próbę wielokrotnego zabójstwa. Bo muszą brać pod uwagę, że taki może być skutek ich działania. Tu nie ma miejsca na wyrozumiałość, łagodność itp. Ale nawet jeżeli ich wszystkich złapiemy i ukarzemy choćby najsurowiej – tylko niewielka część winy zostanie poniesiona. Ci, którzy „Mocarza” produkują, sprzedają, kupują i biorą, nieświadomie ryzykując życie, nie wzięli się przecież znikąd. Są wytworem sytuacji stworzonej przez państwo. Konkretnie: politycznej obsesji przerażonych wpływami kontrkultury amerykańskich konserwatystów, która doprowadziła USA do wojny z narkotykami i zaraziła nią cały świat – w tym Polskę. Wojna z narkotykami wypowiedziana przez prezydenta Nixona w 1971 r. została dawno przegrana. Zasadniczo nie ma co do tego sporu. Spożycie narkotyków nigdzie pod wpływem tej wojny nie zmalało, a w bardzo wielu krajach biorących w niej udział – wzrosło. Wojna stworzyła potęgę karteli narkotykowych, które dziś dysponują większymi budżetami niż niejeden rząd, zdeprawowała całe państwa z Kolumbią i Meksykiem na czele, doprowadziła do rozprzestrzeniania się twardych, coraz groźniejszych narkotyków, we wszystkich krajach Zachodu spowodowała powstanie wielkich podziemnych struktur. Czyli rozwaliła sporą część światowego ładu i oddaliła nas od celu, jakim są w miarę przytomne i zdrowe psychicznie społeczeństwa. Dokumenty Komisji Sorosa i ONZ pokazują to przekonująco. Taki wynik wojny z narkotykami nikogo nie powinien dziwić. Podobny był skutek amerykańskiej prohibicji alkoholowej. W obu przypadkach zakaz może nieznacznie ograniczać spożycie w niektórych grupach, ale tworzy agresywną podaż wciągającą w patologię kolejne grupy społeczne i powoduje wprowadzenia do obrotu niebezpieczniejszych substancji, które także w przypadku alkoholu bywały śmiertelne. A z narkotykami jest trudniej walczyć niż z alkoholem. Bo żeby się dobrze napić, trzeba kupić butelkę, a żeby się upalić czy naspidować – wystarczy pastylka albo szczypta proszku czy suszu. Problem jest w gruncie rzeczy prosty. Kto się choć trochę interesuje, ten wie, że wojna z narkotykami z natury musiała być przegrana, ale bardzo niewielu czynnych polityków gotowych jest to przyznać. Jedni, bo – jak prof Zembala – nie mają pojęcia o wojnie z narkotykami, więc bredzą, że to wina singielskiego modelu życia. Inni z tchórzostwa, bo wyborcy chcą usłyszeć, jak problem będzie rozwiązany, a nie chcą słyszeć, dlaczego nie da się go rozwiązać. Jeszcze inni – jak Stefan Niesiołowski – wolą moralizować („nigdy nie poprę narkotyków”), niż przeczytać choćby kilka raportów o tym, jakie działanie państwa stymuluje problem, a jakie faktycznie go ogranicza. Bardzo nieliczni politycy są gotowi powiedzieć społeczeństwu, jakie wnioski wynikają z przegranej wojny z narkotykami. Bo są one trudne do przyjęcia po latach wmawiania światu, że rządy wypalą narkotyki czerwonym żelazem. A brzmią one tak, że chcąc uniknąć większego nieszczęścia, trzeba niestety zgodzić się na mniejsze. Czyli trzeba pozwolić ludziom legalnie kupować przynajmniej miękkie, w miarę bezpieczne narkotyki sprawdzonej jakości, żeby nie brali świństw, które mordują lub okaleczają, a nie podlegają jakiejkolwiek kontroli. Ci, którzy rządzą, wolą jednak prężyć muskuły niż przyznać, że wobec narkomanii państwo jest bezradne i może tylko mniej lub bardziej skutecznie ograniczać szkody. A ci, którzy są w opozycji, wolą oskarżać władzę o nieudolność, niż pomóc jej w przyjęciu racjonalnej strategii. To fatalnie, że rząd nie umie kontrolować czarnego rynku. Oczywiście najlepiej by było, gdyby jakiś rząd wymyślił jakiś skuteczny sposób wdrażania zakazu produkcji, sprzedaży i używania narkotyków. A dopalaczy zwłaszcza. Ale żaden rząd demokratycznego świata tego nie umie. Mądre rządy to wiedzą, więc albo legalizują, albo zwalczają z umiarem, koncentrując się na wielkich organizacjach przestępczych. Prawidłowość jest prosta. Im bardziej populistyczna jest polityka jakiegoś kraju, im bardziej jest moralizatorska, kaznodziejska, wiecowa, represyjna, brutalna, a mniej racjonalna, tym narkotyki przynoszą większe szkody. Chyba że za posiadanie wprowadza się karę śmierci, na co nikt w Europie raczej się nie zdecyduje. Narkotyki są złe. Ale wojna z narkotykami jest gorsza. Podobnie z dopalaczami. Państwo prowadzi wojnę z marihuaną, więc zamiast czystej marihuany z ogródka, doniczki czy sklepu, dzieciaki palą kupioną pokątnie pryskaną nie wiadomo czym trawę, która robi im dziury w mózgach. Rząd zaczął wojnę z dopalaczami, zakazał iluś psychoaktywnych substancji i zepchnął rynek do podziemia, więc ludzie łykają nie wiadomo co, robione nie wiadomo z czego i powodujące nie wiadomo jakie spustoszenia. Tak ten świat się kręci. I na to się nie poradzi. A, co więcej, wiadomo to od dawna. Teraz, kiedy „Mocarz” zabija, państwo i media doznają antydopalaczowego wzmożenia. Kolejne substancje zostaną przy społecznym aplauzie zakazane, ktoś pewnie zostanie ukarany, ileś osób weźmie honoraria za pogadanki w szkołach, jakaś agencja zgarnie kasę za antynarkotykową i antydopalaczową kampanię. A za kilka lub kilkanaście miesięcy pojawi się jakaś nowa tabletka – może jeszcze gorsza. Wtedy przeżyjemy kolejne wzmożenie, będziemy współczuli kolejnym ofiarom, potępimy (może ukarzemy) kolejnych handlarzy itp. Nie chcę brać udziału w tej morderczej grze pozorów. I nie godzę się, by minister zdrowia, minister spraw wewnętrznych, liderzy opozycji robili polityczny biznes na oburzaniu się, prężeniu muskułów, wzajemnych oskarżeniach, moralnym unoszeniu się i pozorowaniu, że rozwiązują problem. Bo go nie rozwiązują, ale pogarszają przez kolejne zakazy, o których nieskuteczności wiedzą od początku, i przez represje, które spychają zjawisko do coraz głębszego podziemia. To oni, prowadząc politykę, która jest przeciwskuteczna, ale populistycznie wydajna i wzywając do kolejnych przeciwskutecznych działań – ponoszą odpowiedzialność za los coraz liczniejszych ofiar. Przy takiej polityce „Mocarz” jest tylko drobnym incydentem bez większego znaczenia. Okaleczy może kilkadziesiąt, kilkaset lub kilka tysięcy osób. Tego oczywiście bagatelizować nie wolno. Ale politycy są od „Mocarza” groźniejsi, bo swoim upartym trwaniem przy zakazach i represjach okaleczają całe społeczeństwa. Jacek Żakowski - http://zakowski.blog.polityka.pl/2015/07/14/to-nie-mocarz-zabija/
To nie „Mocarz” zabija Pewnie nikt nie może spokojnie słuchać o spustoszeniach, jakie robi „Mocarz”. Ja też. Ci, którzy go produkują i sprzedają, powinni odpowiadać jak za próbę wielokrotnego zabójstwa. Bo muszą brać pod uwagę, że taki może być skutek ich działania. Tu nie ma miejsca na wyrozumiałość, łagodność itp. Ale nawet jeżeli ich wszystkich złapiemy i ukarzemy choćby najsurowiej – tylko niewielka część winy zostanie poniesiona. Ci, którzy „Mocarza” produkują, sprzedają, kupują i biorą, nieświadomie ryzykując życie, nie wzięli się ... rozwiń
Avatar
won do grobu / 23 lipca 2015 o 19:04
0

Szanowny Panie

Odpowiem rymem:

Odnoszę wrażenie, że z nas dwóch to Pan ma chłopskie pochodzenie.

Szanowny Panie.

List, który wysłałem do komendanta KPP Puławy w/s sklepu z dopalaczami przy ul. Piłsudskiego w Puławach był napisany na wyraźną prośbę zaniepokojonych mieszkańców miasta. Jeśli uważa Pan, iż wypełnianie woli społeczeństwa (zwłaszcza w tak ważnej sprawie) jest donosicielstwem to przznaję. Jestem KAPUCHĄ. Ale proszę mi to powiedzieć w twarz a nie anonimowo w internecie.

Pozdrawiam.

Dziadku, weź się odwal od tego, co robią inni, czy ćpają, czy nie ćpają, bo NIKT NIKOGO NIE ZMUSZA DO ZAŻYWANIA DOPALACZY. Dotrze to do ciebie i innych zakutych łbów? Alkohol też zwalczasz, czy jako rasowy hipokryta nie masz nic przeciwko, bo pewnie nawet nie wiesz, że co roku przez ten ciężki narkotyk umiera KILKADZIESIĄT tysięcy Polaków, bezpośrednio (mało) i pośrednio (większość), w wyniku przedawkowań, jak i różnych chorób wywołanych nadużywaniem alkoholu, z rąk różnych pijaków (lub kół ich samochodów) itp. itd. może byś się tym zajął, co? Nie? Alkohol nie stanowi zagrożenia i nie trzeba na niego donosić? To na dopalacze tym bardziej, bo ofiar śmiertelnych jest nieporównywalnie mniej. No i, jak napisałem wyżej, umierają tylko ci, którzy sami z własnej woli je zażyli. Tak jak po alkoholu. I co cię to boli, dziadku? Odpier*** się od innych, nie wtrącaj się w cudze życie, bo ktoś może zacząć się wtrącać w twoje i zacząć donosić na ciebie, "prawy i sprawiedliwy", "święty za życia" obywatelu. Bo idę o zakład, że sam masz nieźle za uszami, bo tacy właśnie ludzie często lubią donosić na innych, by pokazać, jacy to niby są porządni.

I nie, nie jestem dilerem, tylko wku***a mnie to, że ty i tobie podobni wpier***acie się z buciorami w cudze życie. WARA WAM OD INNYCH.

Dziadku, weź się odwal od tego, co robią inni, czy ćpają, czy nie ćpają, bo NIKT NIKOGO NIE ZMUSZA DO ZAŻYWANIA DOPALACZY. Dotrze to do ciebie i innych zakutych łbów? Alkohol też zwalczasz, czy jako rasowy hipokryta nie masz nic przeciwko, bo pewnie nawet nie wiesz, że co roku przez ten ciężki narkotyk umiera KILKADZIESIĄT tysięcy Polaków, bezpośrednio (mało) i pośrednio (większość), w wyniku przedawkowań, jak i różnych chorób wywołanych nadużywaniem alkoholu, z rąk różnych pijaków (lub kół ich samochodów) itp. itd. może by... rozwiń

Avatar
Sławomir AK / 23 lipca 2015 o 10:12
0

Ty chłopie to już się zamknij .............

Szanowny Panie

Odpowiem rymem:

Odnoszę wrażenie, że z nas dwóch to Pan ma chłopskie pochodzenie.

KAPUCHA ???

Szanowny Panie.

List, który wysłałem do komendanta KPP Puławy w/s sklepu z dopalaczami przy ul. Piłsudskiego w Puławach był napisany na wyraźną prośbę zaniepokojonych mieszkańców miasta. Jeśli uważa Pan, iż wypełnianie woli społeczeństwa (zwłaszcza w tak ważnej sprawie) jest donosicielstwem to przznaję. Jestem KAPUCHĄ. Ale proszę mi to powiedzieć w twarz a nie anonimowo w internecie.

Pozdrawiam.

Szanowny Panie.

List, który wysłałem do komendanta KPP Puławy w/s sklepu z dopalaczami przy ul. Piłsudskiego w Puławach był napisany na wyraźną prośbę zaniepokojonych mieszkańców miasta. Jeśli uważa Pan, iż wypełnianie woli społeczeństwa (zwłaszcza w tak ważnej sprawie) jest donosicielstwem to przznaję. Jestem KAPUCHĄ. Ale proszę mi to powiedzieć w twarz a nie anonimowo w internecie.

Pozdrawiam.

rozwiń
Avatar
Mundry / 23 lipca 2015 o 10:06
0

dac im jeszcze dopalaczy bo o 4 miliardy jest zadurzo ludzi naukowcy bija na alarm ziemia nie dlugo tyle ludzi nie wyzywi bo przyjda jeszcze gorsze anomalia pogodowe powino zakazac sie rozmnazania

Ale ty jesteś głupi. Tak bezdennie głupi.

Jeśli zabraknie pozywienia to siłą rzecy populacja ziemi zostanie skorygowana.

Avatar
Komendant / 23 lipca 2015 o 08:47
0

Przypominam, że w tej sprawie zwracałem się do komendanta już ponad rok temu.

Przypominam, że w tej sprawie zwracałem się do komendanta już ponad rok temu.

KAPUCHA ???

Avatar
Gość / 23 lipca 2015 o 08:21
0
dac im jeszcze dopalaczy bo o 4 miliardy jest zadurzo ludzi naukowcy bija na alarm ziemia nie dlugo tyle ludzi nie wyzywi bo przyjda jeszcze gorsze anomalia pogodowe powino zakazac sie rozmnazania
Avatar
uleczka98 / 16 sierpnia 2015 o 23:41
0

Dopalacze są nielegalne... a co z używkami legalnymi jak papierosy czy alkohol? Przecież przez nie coraz więcej ludzi trafia na odwyk w http://leczyc.pl/. Coraz więcej ludzi boryka się z tym problemem!

Avatar
Sławomir AK / 24 lipca 2015 o 10:04
0

Dziadku, weź się odwal od tego, co robią inni, czy ćpają, czy nie ćpają, bo NIKT NIKOGO NIE ZMUSZA DO ZAŻYWANIA DOPALACZY. Dotrze to do ciebie i innych zakutych łbów? Alkohol też zwalczasz, czy jako rasowy hipokryta nie masz nic przeciwko, bo pewnie nawet nie wiesz, że co roku przez ten ciężki narkotyk umiera KILKADZIESIĄT tysięcy Polaków, bezpośrednio (mało) i pośrednio (większość), w wyniku przedawkowań, jak i różnych chorób wywołanych nadużywaniem alkoholu, z rąk różnych pijaków (lub kół ich samochodów) itp. itd. może byś się tym zajął, co? Nie? Alkohol nie stanowi zagrożenia i nie trzeba na niego donosić? To na dopalacze tym bardziej, bo ofiar śmiertelnych jest nieporównywalnie mniej. No i, jak napisałem wyżej, umierają tylko ci, którzy sami z własnej woli je zażyli. Tak jak po alkoholu. I co cię to boli, dziadku? Odpier*** się od innych, nie wtrącaj się w cudze życie, bo ktoś może zacząć się wtrącać w twoje i zacząć donosić na ciebie, "prawy i sprawiedliwy", "święty za życia" obywatelu. Bo idę o zakład, że sam masz nieźle za uszami, bo tacy właśnie ludzie często lubią donosić na innych, by pokazać, jacy to niby są porządni.

I nie, nie jestem dilerem, tylko wku***a mnie to, że ty i tobie podobni wpier***acie się z buciorami w cudze życie. WARA WAM OD INNYCH.

Szanowny Panie.

Alkohol jest produkowany w warunkach kontrolowanych a jego skład chemiczny powszechnie znany. Ponadto objęty on jest akcyzą a jego sprzedaż wymaga zezwoleń oraz uiszczania odpowiednich opłat koncesyjnych.

Zgadzam się, że skutki społeczne NADMIERNEGO spożycia alkoholusą tragiczne, jednak proszę zauważyć, iż dzięki odpowiedniej organizacji prawnej są generowane pieniądze aby je leczyc lub im zapobiegać,

Natomiast z dopalaczami jest dokładnie odwrotnie a państwo (czyli my wszyscy) ponosi jedynie konsekwencje códzej nieuczciwej gry.

Dodam rownież, że alkohol wg prawa dostępny do nabycia jest tylko dla osób pełnoletnich, które same moga o sobie decydować czego zaś nie można powiedziec o omawianych przez nas podejrzanych substancjach.

Przestań JASIU kwękolić,napisz do tuska miał kiedyś problem rozwiązać,no ale z czego potem będą swoją kampanię finansować.

Tak, domyślam sie, że ten stan odpowiada lewicy. Lewactwo ma to do siebie że lubi mordować swoich obywateli.

ślam sie, że ten stan odpowiada lewicy. Lewactwo ma to do siebie że lubi mordować swoich obywateli.

rozwiń
Avatar
skarbnik lewicy / 24 lipca 2015 o 08:49
0

Szanowny Panie

Odpowiem rymem:

Odnoszę wrażenie, że z nas dwóch to Pan ma chłopskie pochodzenie.

Szanowny Panie.

List, który wysłałem do komendanta KPP Puławy w/s sklepu z dopalaczami przy ul. Piłsudskiego w Puławach był napisany na wyraźną prośbę zaniepokojonych mieszkańców miasta. Jeśli uważa Pan, iż wypełnianie woli społeczeństwa (zwłaszcza w tak ważnej sprawie) jest donosicielstwem to przznaję. Jestem KAPUCHĄ. Ale proszę mi to powiedzieć w twarz a nie anonimowo w internecie.

Pozdrawiam.

Przestań JASIU kwękolić,napisz do tuska miał kiedyś problem rozwiązać,no ale z czego potem będą swoją kampanię finansować.

Przestań JASIU kwękolić,napisz do tuska miał kiedyś problem rozwiązać,no ale z czego potem będą swoją kampanię finansować.

rozwiń
Avatar
obserwator / 23 lipca 2015 o 21:40
0

Dziadku, weź się odwal od tego, co robią inni, czy ćpają, czy nie ćpają, bo NIKT NIKOGO NIE ZMUSZA DO ZAŻYWANIA DOPALACZY. Dotrze to do ciebie i innych zakutych łbów? Alkohol też zwalczasz, czy jako rasowy hipokryta nie masz nic przeciwko, bo pewnie nawet nie wiesz, że co roku przez ten ciężki narkotyk umiera KILKADZIESIĄT tysięcy Polaków, bezpośrednio (mało) i pośrednio (większość), w wyniku przedawkowań, jak i różnych chorób wywołanych nadużywaniem alkoholu, z rąk różnych pijaków (lub kół ich samochodów) itp. itd. może byś się tym zajął, co? Nie? Alkohol nie stanowi zagrożenia i nie trzeba na niego donosić? To na dopalacze tym bardziej, bo ofiar śmiertelnych jest nieporównywalnie mniej. No i, jak napisałem wyżej, umierają tylko ci, którzy sami z własnej woli je zażyli. Tak jak po alkoholu. I co cię to boli, dziadku? Odpier*** się od innych, nie wtrącaj się w cudze życie, bo ktoś może zacząć się wtrącać w twoje i zacząć donosić na ciebie, "prawy i sprawiedliwy", "święty za życia" obywatelu. Bo idę o zakład, że sam masz nieźle za uszami, bo tacy właśnie ludzie często lubią donosić na innych, by pokazać, jacy to niby są porządni.

I nie, nie jestem dilerem, tylko wku***a mnie to, że ty i tobie podobni wpier***acie się z buciorami w cudze życie. WARA WAM OD INNYCH.

A co powiesz rodzicom, rodzeństwu,bliskim którzy walczą o swoich??? Po flaszce nikt nie łapie zgonu a po lufce się zdarza. 

Masz dzieci, bliskich?

A co powiesz rodzicom, rodzeństwu,bliskim którzy walczą o swoich??? Po flaszce nikt nie łapie zgonu a po lufce się zdarza. 

Masz dzieci, bliskich?

rozwiń
Avatar
Gość / 23 lipca 2015 o 19:06
0
To nie „Mocarz” zabija Pewnie nikt nie może spokojnie słuchać o spustoszeniach, jakie robi „Mocarz”. Ja też. Ci, którzy go produkują i sprzedają, powinni odpowiadać jak za próbę wielokrotnego zabójstwa. Bo muszą brać pod uwagę, że taki może być skutek ich działania. Tu nie ma miejsca na wyrozumiałość, łagodność itp. Ale nawet jeżeli ich wszystkich złapiemy i ukarzemy choćby najsurowiej – tylko niewielka część winy zostanie poniesiona. Ci, którzy „Mocarza” produkują, sprzedają, kupują i biorą, nieświadomie ryzykując życie, nie wzięli się przecież znikąd. Są wytworem sytuacji stworzonej przez państwo. Konkretnie: politycznej obsesji przerażonych wpływami kontrkultury amerykańskich konserwatystów, która doprowadziła USA do wojny z narkotykami i zaraziła nią cały świat – w tym Polskę. Wojna z narkotykami wypowiedziana przez prezydenta Nixona w 1971 r. została dawno przegrana. Zasadniczo nie ma co do tego sporu. Spożycie narkotyków nigdzie pod wpływem tej wojny nie zmalało, a w bardzo wielu krajach biorących w niej udział – wzrosło. Wojna stworzyła potęgę karteli narkotykowych, które dziś dysponują większymi budżetami niż niejeden rząd, zdeprawowała całe państwa z Kolumbią i Meksykiem na czele, doprowadziła do rozprzestrzeniania się twardych, coraz groźniejszych narkotyków, we wszystkich krajach Zachodu spowodowała powstanie wielkich podziemnych struktur. Czyli rozwaliła sporą część światowego ładu i oddaliła nas od celu, jakim są w miarę przytomne i zdrowe psychicznie społeczeństwa. Dokumenty Komisji Sorosa i ONZ pokazują to przekonująco. Taki wynik wojny z narkotykami nikogo nie powinien dziwić. Podobny był skutek amerykańskiej prohibicji alkoholowej. W obu przypadkach zakaz może nieznacznie ograniczać spożycie w niektórych grupach, ale tworzy agresywną podaż wciągającą w patologię kolejne grupy społeczne i powoduje wprowadzenia do obrotu niebezpieczniejszych substancji, które także w przypadku alkoholu bywały śmiertelne. A z narkotykami jest trudniej walczyć niż z alkoholem. Bo żeby się dobrze napić, trzeba kupić butelkę, a żeby się upalić czy naspidować – wystarczy pastylka albo szczypta proszku czy suszu. Problem jest w gruncie rzeczy prosty. Kto się choć trochę interesuje, ten wie, że wojna z narkotykami z natury musiała być przegrana, ale bardzo niewielu czynnych polityków gotowych jest to przyznać. Jedni, bo – jak prof Zembala – nie mają pojęcia o wojnie z narkotykami, więc bredzą, że to wina singielskiego modelu życia. Inni z tchórzostwa, bo wyborcy chcą usłyszeć, jak problem będzie rozwiązany, a nie chcą słyszeć, dlaczego nie da się go rozwiązać. Jeszcze inni – jak Stefan Niesiołowski – wolą moralizować („nigdy nie poprę narkotyków”), niż przeczytać choćby kilka raportów o tym, jakie działanie państwa stymuluje problem, a jakie faktycznie go ogranicza. Bardzo nieliczni politycy są gotowi powiedzieć społeczeństwu, jakie wnioski wynikają z przegranej wojny z narkotykami. Bo są one trudne do przyjęcia po latach wmawiania światu, że rządy wypalą narkotyki czerwonym żelazem. A brzmią one tak, że chcąc uniknąć większego nieszczęścia, trzeba niestety zgodzić się na mniejsze. Czyli trzeba pozwolić ludziom legalnie kupować przynajmniej miękkie, w miarę bezpieczne narkotyki sprawdzonej jakości, żeby nie brali świństw, które mordują lub okaleczają, a nie podlegają jakiejkolwiek kontroli. Ci, którzy rządzą, wolą jednak prężyć muskuły niż przyznać, że wobec narkomanii państwo jest bezradne i może tylko mniej lub bardziej skutecznie ograniczać szkody. A ci, którzy są w opozycji, wolą oskarżać władzę o nieudolność, niż pomóc jej w przyjęciu racjonalnej strategii. To fatalnie, że rząd nie umie kontrolować czarnego rynku. Oczywiście najlepiej by było, gdyby jakiś rząd wymyślił jakiś skuteczny sposób wdrażania zakazu produkcji, sprzedaży i używania narkotyków. A dopalaczy zwłaszcza. Ale żaden rząd demokratycznego świata tego nie umie. Mądre rządy to wiedzą, więc albo legalizują, albo zwalczają z umiarem, koncentrując się na wielkich organizacjach przestępczych. Prawidłowość jest prosta. Im bardziej populistyczna jest polityka jakiegoś kraju, im bardziej jest moralizatorska, kaznodziejska, wiecowa, represyjna, brutalna, a mniej racjonalna, tym narkotyki przynoszą większe szkody. Chyba że za posiadanie wprowadza się karę śmierci, na co nikt w Europie raczej się nie zdecyduje. Narkotyki są złe. Ale wojna z narkotykami jest gorsza. Podobnie z dopalaczami. Państwo prowadzi wojnę z marihuaną, więc zamiast czystej marihuany z ogródka, doniczki czy sklepu, dzieciaki palą kupioną pokątnie pryskaną nie wiadomo czym trawę, która robi im dziury w mózgach. Rząd zaczął wojnę z dopalaczami, zakazał iluś psychoaktywnych substancji i zepchnął rynek do podziemia, więc ludzie łykają nie wiadomo co, robione nie wiadomo z czego i powodujące nie wiadomo jakie spustoszenia. Tak ten świat się kręci. I na to się nie poradzi. A, co więcej, wiadomo to od dawna. Teraz, kiedy „Mocarz” zabija, państwo i media doznają antydopalaczowego wzmożenia. Kolejne substancje zostaną przy społecznym aplauzie zakazane, ktoś pewnie zostanie ukarany, ileś osób weźmie honoraria za pogadanki w szkołach, jakaś agencja zgarnie kasę za antynarkotykową i antydopalaczową kampanię. A za kilka lub kilkanaście miesięcy pojawi się jakaś nowa tabletka – może jeszcze gorsza. Wtedy przeżyjemy kolejne wzmożenie, będziemy współczuli kolejnym ofiarom, potępimy (może ukarzemy) kolejnych handlarzy itp. Nie chcę brać udziału w tej morderczej grze pozorów. I nie godzę się, by minister zdrowia, minister spraw wewnętrznych, liderzy opozycji robili polityczny biznes na oburzaniu się, prężeniu muskułów, wzajemnych oskarżeniach, moralnym unoszeniu się i pozorowaniu, że rozwiązują problem. Bo go nie rozwiązują, ale pogarszają przez kolejne zakazy, o których nieskuteczności wiedzą od początku, i przez represje, które spychają zjawisko do coraz głębszego podziemia. To oni, prowadząc politykę, która jest przeciwskuteczna, ale populistycznie wydajna i wzywając do kolejnych przeciwskutecznych działań – ponoszą odpowiedzialność za los coraz liczniejszych ofiar. Przy takiej polityce „Mocarz” jest tylko drobnym incydentem bez większego znaczenia. Okaleczy może kilkadziesiąt, kilkaset lub kilka tysięcy osób. Tego oczywiście bagatelizować nie wolno. Ale politycy są od „Mocarza” groźniejsi, bo swoim upartym trwaniem przy zakazach i represjach okaleczają całe społeczeństwa. Jacek Żakowski - http://zakowski.blog.polityka.pl/2015/07/14/to-nie-mocarz-zabija/
To nie „Mocarz” zabija Pewnie nikt nie może spokojnie słuchać o spustoszeniach, jakie robi „Mocarz”. Ja też. Ci, którzy go produkują i sprzedają, powinni odpowiadać jak za próbę wielokrotnego zabójstwa. Bo muszą brać pod uwagę, że taki może być skutek ich działania. Tu nie ma miejsca na wyrozumiałość, łagodność itp. Ale nawet jeżeli ich wszystkich złapiemy i ukarzemy choćby najsurowiej – tylko niewielka część winy zostanie poniesiona. Ci, którzy „Mocarza” produkują, sprzedają, kupują i biorą, nieświadomie ryzykując życie, nie wzięli się ... rozwiń
Avatar
won do grobu / 23 lipca 2015 o 19:04
0

Szanowny Panie

Odpowiem rymem:

Odnoszę wrażenie, że z nas dwóch to Pan ma chłopskie pochodzenie.

Szanowny Panie.

List, który wysłałem do komendanta KPP Puławy w/s sklepu z dopalaczami przy ul. Piłsudskiego w Puławach był napisany na wyraźną prośbę zaniepokojonych mieszkańców miasta. Jeśli uważa Pan, iż wypełnianie woli społeczeństwa (zwłaszcza w tak ważnej sprawie) jest donosicielstwem to przznaję. Jestem KAPUCHĄ. Ale proszę mi to powiedzieć w twarz a nie anonimowo w internecie.

Pozdrawiam.

Dziadku, weź się odwal od tego, co robią inni, czy ćpają, czy nie ćpają, bo NIKT NIKOGO NIE ZMUSZA DO ZAŻYWANIA DOPALACZY. Dotrze to do ciebie i innych zakutych łbów? Alkohol też zwalczasz, czy jako rasowy hipokryta nie masz nic przeciwko, bo pewnie nawet nie wiesz, że co roku przez ten ciężki narkotyk umiera KILKADZIESIĄT tysięcy Polaków, bezpośrednio (mało) i pośrednio (większość), w wyniku przedawkowań, jak i różnych chorób wywołanych nadużywaniem alkoholu, z rąk różnych pijaków (lub kół ich samochodów) itp. itd. może byś się tym zajął, co? Nie? Alkohol nie stanowi zagrożenia i nie trzeba na niego donosić? To na dopalacze tym bardziej, bo ofiar śmiertelnych jest nieporównywalnie mniej. No i, jak napisałem wyżej, umierają tylko ci, którzy sami z własnej woli je zażyli. Tak jak po alkoholu. I co cię to boli, dziadku? Odpier*** się od innych, nie wtrącaj się w cudze życie, bo ktoś może zacząć się wtrącać w twoje i zacząć donosić na ciebie, "prawy i sprawiedliwy", "święty za życia" obywatelu. Bo idę o zakład, że sam masz nieźle za uszami, bo tacy właśnie ludzie często lubią donosić na innych, by pokazać, jacy to niby są porządni.

I nie, nie jestem dilerem, tylko wku***a mnie to, że ty i tobie podobni wpier***acie się z buciorami w cudze życie. WARA WAM OD INNYCH.

Dziadku, weź się odwal od tego, co robią inni, czy ćpają, czy nie ćpają, bo NIKT NIKOGO NIE ZMUSZA DO ZAŻYWANIA DOPALACZY. Dotrze to do ciebie i innych zakutych łbów? Alkohol też zwalczasz, czy jako rasowy hipokryta nie masz nic przeciwko, bo pewnie nawet nie wiesz, że co roku przez ten ciężki narkotyk umiera KILKADZIESIĄT tysięcy Polaków, bezpośrednio (mało) i pośrednio (większość), w wyniku przedawkowań, jak i różnych chorób wywołanych nadużywaniem alkoholu, z rąk różnych pijaków (lub kół ich samochodów) itp. itd. może by... rozwiń

Avatar
Sławomir AK / 23 lipca 2015 o 10:12
0

Ty chłopie to już się zamknij .............

Szanowny Panie

Odpowiem rymem:

Odnoszę wrażenie, że z nas dwóch to Pan ma chłopskie pochodzenie.

KAPUCHA ???

Szanowny Panie.

List, który wysłałem do komendanta KPP Puławy w/s sklepu z dopalaczami przy ul. Piłsudskiego w Puławach był napisany na wyraźną prośbę zaniepokojonych mieszkańców miasta. Jeśli uważa Pan, iż wypełnianie woli społeczeństwa (zwłaszcza w tak ważnej sprawie) jest donosicielstwem to przznaję. Jestem KAPUCHĄ. Ale proszę mi to powiedzieć w twarz a nie anonimowo w internecie.

Pozdrawiam.

Szanowny Panie.

List, który wysłałem do komendanta KPP Puławy w/s sklepu z dopalaczami przy ul. Piłsudskiego w Puławach był napisany na wyraźną prośbę zaniepokojonych mieszkańców miasta. Jeśli uważa Pan, iż wypełnianie woli społeczeństwa (zwłaszcza w tak ważnej sprawie) jest donosicielstwem to przznaję. Jestem KAPUCHĄ. Ale proszę mi to powiedzieć w twarz a nie anonimowo w internecie.

Pozdrawiam.

rozwiń
Avatar
Mundry / 23 lipca 2015 o 10:06
0

dac im jeszcze dopalaczy bo o 4 miliardy jest zadurzo ludzi naukowcy bija na alarm ziemia nie dlugo tyle ludzi nie wyzywi bo przyjda jeszcze gorsze anomalia pogodowe powino zakazac sie rozmnazania

Ale ty jesteś głupi. Tak bezdennie głupi.

Jeśli zabraknie pozywienia to siłą rzecy populacja ziemi zostanie skorygowana.

Avatar
Komendant / 23 lipca 2015 o 08:47
0

Przypominam, że w tej sprawie zwracałem się do komendanta już ponad rok temu.

Przypominam, że w tej sprawie zwracałem się do komendanta już ponad rok temu.

KAPUCHA ???

Avatar
Gość / 23 lipca 2015 o 08:21
0
dac im jeszcze dopalaczy bo o 4 miliardy jest zadurzo ludzi naukowcy bija na alarm ziemia nie dlugo tyle ludzi nie wyzywi bo przyjda jeszcze gorsze anomalia pogodowe powino zakazac sie rozmnazania
Zobacz wszystkie komentarze 39

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Wielkie testowanie Podlasiu Biała Podlaska

Wielkie testowanie Podlasiu Biała Podlaska 0 0

PIŁKARSKA III LIGA Piłkarze z Białej Podlaskiej mają za sobą kolejny mecz kontrolny. Przy okazji obozu w Mielniku Podlasie zremisowało z Turem Bielsk Podlaski 2:2. Pierwsza połowa należała do rywali, którzy prowadzili 2:0. Po zmianie stron drużyna trenera Tomasza Złomańczuka zdołała jednak wyrównać

Avia Świdnik – Hetman Zamość 2:0. Zadecydowała końcówka

Avia Świdnik – Hetman Zamość 2:0. Zadecydowała końcówka 1 0

Ciekawy sparing został rozegrany na stadionie w Świdniku. Tamtejsza Avia podejmowała Hetmana Zamość, którego trenerem jest doskonale znany przy ul. Sportowej Jacek Ziarkowski. W lepszych humorach zawody kończyli gospodarze, którzy wygrali 2:0

Lublin: Skarpa i Górki bez ciepłej wody

Lublin: Skarpa i Górki bez ciepłej wody 0 0

Tysiące mieszkańców osiedli Skarpa i Górki będą przez trzy dni pozbawieni ciepłej wody w kranach.

Wyrzucił psa z auta i odjechał. Gdy wpadł, próbował się tłumaczyć

Wyrzucił psa z auta i odjechał. Gdy wpadł, próbował się tłumaczyć 5 1

Mężczyzna wyrzucił psa z auta i odjechał. Udało się go odnaleźć, bo całe zdarzenie widział inny kierowca.

Łęczna: 18-latka zdenerwowała dziewczyna, nietypowo odreagował

Łęczna: 18-latka zdenerwowała dziewczyna, nietypowo odreagował 1 2

18-latek po kłótni z dziewczyną uszkodził kilka samochodów. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia

20. rocznica śmierci Zbigniewa Herberta. Uroczystości w lubelskim IPN
27 lipca 2018, 16:00

20. rocznica śmierci Zbigniewa Herberta. Uroczystości w lubelskim IPN 1 1

Co Gdzie Kiedy. W piątek, 27 lipca o godz. 16 w lubelskim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej (ul. Wodopojna 2) odbędą się obchody upamiętniające 20. rocznicę śmierci Zbigniewa Herberta.

Mistrzostwa Polski w lekkoatletyce. Lublin dał radę! [zdjęcia]
galeria

Mistrzostwa Polski w lekkoatletyce. Lublin dał radę! [zdjęcia] 3 2

Na nowym stadionie przy al. Piłsudskiego odbyły się 94 mistrzostwa Polski. Padło wiele bardzo dobrych wyników. Sam obiekt też spisał się znakomicie, a jego bieżnia należy do najszybszych w kraju

Wpadli autem do rowu i poszli na piwo. Kierowca miał 3 promile

Wpadli autem do rowu i poszli na piwo. Kierowca miał 3 promile 0 2

Kierowca wpadł autem do rowu. Nie przejął się i razem z pasażerami postanowił pójść na piwo do pobliskiego sklepu. Mężczyzna miał 3 promile, a jego koledzy po 4.

Szpitale mogą zostać bez badań. W Lubelskiem szykują się kolejne protesty

Szpitale mogą zostać bez badań. W Lubelskiem szykują się kolejne protesty 32 14

Po lekarzach rezydentach oraz pielęgniarkach podwyżek zażądali szpitalni technicy wykonujący badania tomografem, USG, EKG, rezonans i prześwietlenia oraz wymierzone w raka zabiegi radioterapii. W szpitalu przy al. Kraśnickiej weszli w spór z dyrekcją, tak jak ich koledzy ze szpitala przy ul. Jaczewskiego w Lublinie i z Kraśnika. Szykują się do tego także w innych placówkach

Energia Kozienice – Wisła Puławy 2:3. Na zmęczeniu też można wygrywać

Energia Kozienice – Wisła Puławy 2:3. Na zmęczeniu też można wygrywać 6 1

Chociaż brakowało sił z powodu ciężkich treningów, to piłkarze Jacka Magnuszewskiego zaliczyli w kolejne sparingowe zwycięstwo. Tym razem Wisła pokonała na wyjeździe czwartoligową Energię Kozienice 3:2. I to na boisku rywala

"Doktor Murek" i "Przełęcz Ocalonych" w Kinie w Bramie
27 lipca 2018, 21:00

"Doktor Murek" i "Przełęcz Ocalonych" w Kinie w Bramie 2 0

Co Gdzie Kiedy. Fundacja Ruchu Solidarności Rodzin zaprasza na ostatnie lipcowe projekcje w ramach plenerowego Kina w Bramie (ul. Królewska 3). W dniach 27-28 lipca zobaczymy klasyczną polską produkcję Doktor Murek oraz oscarowe, epickie kino Mela Gibsona Przełęcz Ocalonych.

Chciała uniknąć zderzenia z dzikiem, wjechała w drzewo [zdjęcia]

Chciała uniknąć zderzenia z dzikiem, wjechała w drzewo [zdjęcia] 0 9

Pięć osób trafiło do szpitala po tym, jak kierująca BMW straciła panowanie nad autem i uderzyła w drzewo. Próbowała uniknąć zderzenia z dzikiem

Motocyklista zderzył się z kombajnem, zginął na miejscu [zdjęcia]
galeria

Motocyklista zderzył się z kombajnem, zginął na miejscu [zdjęcia] 30 10

Tragiczny wypadek na drodze Józefów - Hamernia w powiecie biłgorajskim. Nie żyje 48-letni motocyklista

We trzech pobili 31-latka z Lublina

We trzech pobili 31-latka z Lublina 0 3

Trzech bandytów pobiło mieszkańca Lublina. 31-latek przebywa w szpitalu

Lublin: Nowe autobusy mają pod górkę. Do tej pory nie dostarczono ani jednego

Lublin: Nowe autobusy mają pod górkę. Do tej pory nie dostarczono ani jednego 0 7

Do piątku spodziewana jest dostawa ośmiu nowych autobusów zamówionych przez miasto w lubelskim Ursusie. Taki termin podał miastu dostawca pojazdów, który zgodnie z umową powinien je przekazać do 29 maja. Umowa dawała mu dodatkowy czas do 29 czerwca, ale i ten termin został przekroczony.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.