Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Puławy

29 grudnia 2015 r.
11:13

To już koniec PKS Puławy. Wypowiedzenia dla 90 osób w firmie. Związkowcy jeszcze walczą

0 31 A A
Proces sprzedaży majątku PKS Puławy i zwolnień postępuje. Związkowcy mają nadzieję, że jest jeszcze szansa dla firmy, prezes mówi, że jedyne, co jest teraz potrzebne, to zdrowy rozsądek
Proces sprzedaży majątku PKS Puławy i zwolnień postępuje. Związkowcy mają nadzieję, że jest jeszcze szansa dla firmy, prezes mówi, że jedyne, co jest teraz potrzebne, to zdrowy rozsądek

PKS Puławy powoli przestaje istnieć. W styczniu wypowiedzenia otrzyma większość załogi. Trwają poszukiwania nowych właścicieli, ale związkowcy wciąż liczą na zatrzymanie procesu likwidacji. Piszą listy do posłów i ministra skarbu. Ale prezes studzi te emocje. – To nie polityka, to ekonomia.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Zdaniem związkowców, którzy reprezentują interesy pracowników upadającego przewoźnika, szansa na uratowanie ich firmy była, ale nikt z niej nie skorzystał. Swoje pretensje kierują zarówno do poprzedniej władzy spod znaku PO i PSL, jak i do tej obecnej. Przejęcie sterów przez PiS dla związkowców z puławskiego PKS-u oznaczało ogromną szansę na odwrócenie niekorzystnych zmian. Pracownicy liczyli na to, że lokalni posłowie wstawią się za nimi w Warszawie i wspólnie uda im się doprowadzić do zatrzymania likwidacji firmy.

90 osób na bruk

Na razie efektów takich starań nie widać, a proces sprzedaży majątku i zwolnień postępuje. Pod koniec stycznia trzymiesięczne wypowiedzenia otrzyma około dziewięćdziesięciu osób, czyli wszyscy kierowcy i pracownicy obsługi technicznej. Historia ich pracy dla PKS Puławy zakończy się 30 kwietnia. Dłużej, bo do końca roku, pracować ma kilkuosobowe biuro przy ul. Dęblińskiej.

Paweł Bińczyk, obecny prezes PKS Puławy pracuje nad porozumieniem ze związkami zawodowymi odnośnie warunków zwolnienia grupowego. Jego plan to próba znalezienia oferenta, który przejmie raty leasingowe autobusów, zatrudni kierowców oraz będzie kontynuował działalność na tych samych liniach.

– Mamy ośmiu zainteresowanych. Jeśli podpiszemy umowę, pracownicy, którzy zostaną zwolnieni, będą mogli podjąć pracę dla nowego właściciela – wyjaśnia Bińczyk. Niestety, jak sam przyznaje, nie jest w stanie zagwarantować tego, że kierowcy zostaną zatrudnieni na czas nieokreślony. Nie wiadomo więc, ilu z nich będzie mogło liczyć na stabilne zatrudnienie.

Pracowników likwidowanego PKS niepokoi także odległość do nowego pracodawcy. Ta według zapisów nie może być większa niż 50 km od Puław. W tym promieniu znajdują się firmy z Lublina, Łukowa, czy Kraśnika. Kierowcy już teraz obawiają się konieczności długich dojazdów i poddają w wątpliwość opłacalność takiej pracy.

Piszą na Berdyczów

Tuż przed świętami przewodniczący lokalnych związków zawodowych postanowili spróbować wzmocnić swoją pozycję negocjacyjną. Napisali pełne żalu i rozgoryczenia listy do posła Krzysztofa Michałkiewicza (PiS), Krzysztofa Szulowskiego (PiS), Jakuba Kuleszy (Kukiz’15) i nowego ministra skarbu, Dawida Jackiewicza. Kopie tych listów wysłali także do Jarosława Kaczyńskiego i Pawła Kukiza.

– Nie doczekaliśmy się żadnej odpowiedzi, ani żadnej interwencji. Czy dobro nas i naszych rodzin naprawdę nic dla pana nie znaczy?(...) Nasza firma jest w likwidacji, a pan nawet nie zapyta, czy na świąteczny stół będziemy mieli co postawić – pisali jeszcze przed świętami pracownicy PKS.

Związkowcy nie kryją, że liczyli na choćby próbę zajęcia się ich sprawą, wstawiennictwo u ministrów oraz innej polityki prowadzonej przez popierany przez nich dotychczas PiS. Dzisiaj są coraz bardziej przekonani, że żyli złudzeniami, a nowa władza nie różni się od tej poprzedniej tak bardzo, jak sądzili.

– Jestem zażenowany postawą posłów PiS-u, którzy nie kiwnęli palcem w naszej sprawie. Żałuję, że oddałem na nich swój głos. Tym ludziom brakuje charyzmy, przez co zmarnowana została szansa na uratowanie naszej firmy – mówi zapytany o komentarz w tej sprawie, Henryk Parzyszek, przewodniczący NSZZ Solidarność w PKS Puławy, jeden z autorów listów.

– Ich autorzy przed napisaniem tego emocjonalnego pisma widocznie nie wiedzieli że, poseł Krzysztof Szulowski złożył w tej sprawie interpelację - odpowiada Artur Kwapiński, dyrektor jego biura poselskiego, który jest zaskoczony postawą związkowców. – Co więcej mogliśmy zrobić? Zapewniam, że będziemy pilnować tej sprawy, czekamy teraz na odpowiedź ministerstwa – dodaje.

Według przedstawicieli PiS, związkowcy, zamiast atakować ich za bezczynność, podobne listy powinni wysłać do osób, które rządziły przez ostatnie lata, również w MSP. – Dlaczego nie mają pretensji np. do byłego ministra skarbu, Włodzimierza Karpińskiego? – pyta Kwapiński.

Według Parzyszka, odpowiedzialność za upadłość spółki spoczywa przede wszystkim na MSP. Jego zdaniem państwowe przedsiębiorstwo było źle zarządzane, a kolejni prezesi nie mieli odpowiedniej wiedzy w zakresie transportu. Podkreśla, że ministerstwo przez ostatnie lata nie miało żadnego pomysłu na PKS, a ostatnie decyzje przyczyniły się tylko do przyspieszenia upadłości spółki.

– Jesteśmy świadkami bezprecedensowego działania, gdy rzekomo w świetle prawa dochodzi do grabieży majątku i wywalania ludzi na bruk. To zarządzający i właściciel, czyli skarb państwa, winni są zaniechaniom, czy wręcz przestępstwom, jakie miały miejsce w naszej firmie, ale to my, zwykli pracownicy, ponosimy tego największe koszty – piszą do nowego ministra związkowcy, którzy domagają się spotkania.

To nie polityka, to ekonomia

– Plan był zupełnie inny. Wiedzieliśmy, że w Puławach, z uwagi na przewagę MZK, nie mieliśmy szans, ale w Rykach ten pasażer był i to przynosiło zysk. Sprzedaż puławskiego dworca miała spłacić naszych wierzycieli, ale o likwidacji nie było mowy – mówi Parzyszek. Przewodniczący Solidarności przypomina, że problem pojawił się wtedy, gdy ministerstwo zwróciło się o zwrot przyznanej wcześniej pomocy publicznej razem z odsetkami. – To nas dobiło – przyznaje.

Jego zdaniem utrata koncesji na sprzedaż paliwa, zabranie pomocy publicznej, czy zakończenie współpracy na świadczenie usług transportowych dla Zakładów Azotowych są dowodami na to, że MSP nie zależało na uratowaniu jego własnej spółki. Z pytaniem o komentarz w tej sprawie zwróciliśmy się do rzecznika tego resortu. Czekamy na odpowiedź.

Tymczasem prezes PKS, Paweł Bińczyk, przyznaje, że nie wierzy w to, że władze zatrzymają likwidację.

– To jest niemożliwe z powodów ekonomicznych, a polityka nie ma nic do tego. Ile jeszcze pieniędzy trzeba byłoby „utopić” w tej spółce i na jak długo by to wystarczyło? MSP ma wyłożyć kolejne 5 mln złotych na nowy program restrukturyzacji? Powinniśmy zachować rozsądek, tylko tego nam teraz potrzeba.

Czytaj więcej o:

Komentarze 31

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 5 stycznia 2016 o 12:02
0
PKS Puławy to nie tylko tabor i dworzec, ale także pasażerowie. Przypominam, że kierowcy sami zgotowali sobie taki los, bo tak traktują swoich klientów. Często kierowcy palili papierosy w czasie jazdy. Kierowca palił papierosy w czasie jazdy w autobusie relacji Lublin - Puławy (jechałem z Nałęczowa godz.19.13 do Puław dnia 08.04.2009 r.)* Kierowca, w busie PKS-u relacji Lublin - Puławy od miejscowości Jastków zaczął palić papierosy (jechałem z Lublina godz. 13.00 dnia 06.07.2012 r.)* Na dodatek kierowca ten pokazał mi środkowy palec, tak się odgrażał, bo śmiałem mu zwrócić uwagę dlaczego pali papierosy w czasie jazdy. Zapłaciłem za bilet i co dostałem w zamian. Wysiadłem cały roztrzęsiony i zdenerwowany. Od tej pory nie jeżdżę PKS-em Puławy. Dziękuję za taką ofertę. Nigdy więcej! *przytoczone przykłady na podstawie autentycznych zdarzeń. Zgłosiłem te przypadki dyrekcji PKS Puławy. Dodatkowo drugi udokumentowany mam na nagraniu na dyktafonie.
PKS Puławy to nie tylko tabor i dworzec, ale także pasażerowie. Przypominam, że kierowcy sami zgotowali sobie taki los, bo tak traktują swoich klientów. Często kierowcy palili papierosy w czasie jazdy. Kierowca palił papierosy w czasie jazdy w autobusie relacji Lublin - Puławy (jechałem z Nałęczowa godz.19.13 do Puław dnia 08.04.2009 r.)* Kierowca, w busie PKS-u relacji Lublin - Puławy od miejscowości Jastków zaczął palić papierosy (jechałem z Lublina godz. 13.00 dnia 06.07.2012 r.)* Na dodatek kierowca ten pokazał mi środkowy palec, tak si... rozwiń
Avatar
Fryderyk Lepszy / 5 stycznia 2016 o 11:54
0

Kierowcy sami zgotowali sobie taki los .Zero kultury i poszanowania klienta przez kierowców, którym teraz tak źle Miałem wielokrotnie (nie)przyjemność korzystać z usług PKS Puławy. Często kierowcy palili papierosy w czasie jazdy. Np.: jeden z przypadków to kierowca palił papierosy w czasie jazdy w autobusie relacji Lublin - Puławy (jechałem z Nałęczowa do Puław - było to dnia 08.04.2009 godz. 19.13 z Nałęczowa). Drugi przypadek to kierowca, w busie PKS-u na trasie Lublin - Puławy (było to dnia 06.07.2012 r.) to nawet pokazał mi środkowy palec, tak się odgrażał, bo śmiałem mu zwrócić uwagę dlaczego pali papierosy w czasie jazdy. Od tej pory nie jeżdżę PKS-em Puławy. Dziękuję za taką ofertę. Zapłaciłem za bilet i co dostałem w zamian. Wysiadłem cały roztrzęsiony i zdenerwowany. Nigdy więcej!

Ja jestem autorem tego tekstu i nie wysyłałem go tego dnia i o tej godzinie, Jakim trzeba być debilem, aby wykorzystywać, kopiować i podszywać się pod inną osobę

Ja jestem autorem tego tekstu i nie wysyłałem go tego dnia i o tej godzinie, Jakim trzeba być debilem, aby wykorzystywać, kopiować i podszywać się pod inną osobę

rozwiń
Avatar
DZDZW HEMP GRU / 31 grudnia 2015 o 12:02
0

Kierowcy sami zgotowali sobie taki los .Zero kultury i poszanowania klienta przez kierowców, którym teraz tak źle Miałem wielokrotnie (nie)przyjemność korzystać z usług PKS Puławy. Często kierowcy palili papierosy w czasie jazdy. Np.: jeden z przypadków to kierowca palił papierosy w czasie jazdy w autobusie relacji Lublin - Puławy (jechałem z Nałęczowa do Puław - było to dnia 08.04.2009 godz. 19.13 z Nałęczowa). Drugi przypadek to kierowca, w busie PKS-u na trasie Lublin - Puławy (było to dnia 06.07.2012 r.) to nawet pokazał mi środkowy palec, tak się odgrażał, bo śmiałem mu zwrócić uwagę dlaczego pali papierosy w czasie jazdy. Od tej pory nie jeżdżę PKS-em Puławy. Dziękuję za taką ofertę. Zapłaciłem za bilet i co dostałem w zamian. Wysiadłem cały roztrzęsiony i zdenerwowany. Nigdy więcej!

Od 2009 roku minęło 7 lat a ty pamiętasz którego dnia i miesiąca jakiś kierowca jarał fajki w komunikacji PKS ? zajebiste musisz mieć życie 

Od 2009 roku minęło 7 lat a ty pamiętasz którego dnia i miesiąca jakiś kierowca jarał fajki w komunikacji PKS ? zajebiste musisz mieć życie 

rozwiń
Avatar
Gość / 31 grudnia 2015 o 09:24
0
Kierowcy sami zgotowali sobie taki los .Zero kultury i poszanowania klienta przez kierowców, którym teraz tak źle Miałem wielokrotnie (nie)przyjemność korzystać z usług PKS Puławy. Często kierowcy palili papierosy w czasie jazdy. Np.: jeden z przypadków to kierowca palił papierosy w czasie jazdy w autobusie relacji Lublin - Puławy (jechałem z Nałęczowa do Puław - było to dnia 08.04.2009 godz. 19.13 z Nałęczowa). Drugi przypadek to kierowca, w busie PKS-u na trasie Lublin - Puławy (było to dnia 06.07.2012 r.) to nawet pokazał mi środkowy palec, tak się odgrażał, bo śmiałem mu zwrócić uwagę dlaczego pali papierosy w czasie jazdy. Od tej pory nie jeżdżę PKS-em Puławy. Dziękuję za taką ofertę. Zapłaciłem za bilet i co dostałem w zamian. Wysiadłem cały roztrzęsiony i zdenerwowany. Nigdy więcej!
Kierowcy sami zgotowali sobie taki los .Zero kultury i poszanowania klienta przez kierowców, którym teraz tak źle Miałem wielokrotnie (nie)przyjemność korzystać z usług PKS Puławy. Często kierowcy palili papierosy w czasie jazdy. Np.: jeden z przypadków to kierowca palił papierosy w czasie jazdy w autobusie relacji Lublin - Puławy (jechałem z Nałęczowa do Puław - było to dnia 08.04.2009 godz. 19.13 z Nałęczowa). Drugi przypadek to kierowca, w busie PKS-u na trasie Lublin - Puławy (było to dnia 06.07.2012 r.) to nawet pokazał mi środkowy pale... rozwiń
Avatar
Gość / 30 grudnia 2015 o 08:21
0
Nie wierzę, że oni myśleli że PiS im pomoże...posłowie...minister...przecież oni maja to w d...dalekim poważaniu !!
Avatar
aron / 30 grudnia 2015 o 06:09
0

Bez przesady. W Lubartowie i Kraśniku PKSu od dawna nie ma a busiarzom jakoś się opłaca jeździć do małych wiosek. 

Avatar
Gość / 29 grudnia 2015 o 21:09
0
Hehe...następni mądrzy którzy myśleli że Pisiory im pomogą....żal Mogli zminimalizować umysłowych ,postawić na kierowców i trochę więcej taboru,kilka giełd transportowych i powoli odbić się od dna... Tak stworzyłem firmę i cały czas się rozwijamy a nie zwalniamy....
Avatar
Gość / 29 grudnia 2015 o 21:08
0

Emigrować chłopy do UK... Kierowca autobusu, jeszcze z wieloletnim doświadczeniem, minimum 600 £ tygodniowo... I pieprzyc ten polski bajzel.

zapomniales dodac ze to brutto i za 50 godzin pracy

Avatar
Mateusz / 29 grudnia 2015 o 18:41
0

Ja sądziłem że placówkę w Rykach przejmie Wołoszka z Miastkowa to przynajmniej dobre busy byłyby. Ale jego firma jest ponad 50 km od Puław...

Może PKS w Łukowie się na coś skusi. Oni mają nawet dosyć dobrze zadbane autobusy.

Avatar
Gość / 29 grudnia 2015 o 18:00
0
HEHE macie za swoje, Myśleliście że PIS cały kraj uratuje ?
Avatar
Gość / 5 stycznia 2016 o 12:02
0
PKS Puławy to nie tylko tabor i dworzec, ale także pasażerowie. Przypominam, że kierowcy sami zgotowali sobie taki los, bo tak traktują swoich klientów. Często kierowcy palili papierosy w czasie jazdy. Kierowca palił papierosy w czasie jazdy w autobusie relacji Lublin - Puławy (jechałem z Nałęczowa godz.19.13 do Puław dnia 08.04.2009 r.)* Kierowca, w busie PKS-u relacji Lublin - Puławy od miejscowości Jastków zaczął palić papierosy (jechałem z Lublina godz. 13.00 dnia 06.07.2012 r.)* Na dodatek kierowca ten pokazał mi środkowy palec, tak się odgrażał, bo śmiałem mu zwrócić uwagę dlaczego pali papierosy w czasie jazdy. Zapłaciłem za bilet i co dostałem w zamian. Wysiadłem cały roztrzęsiony i zdenerwowany. Od tej pory nie jeżdżę PKS-em Puławy. Dziękuję za taką ofertę. Nigdy więcej! *przytoczone przykłady na podstawie autentycznych zdarzeń. Zgłosiłem te przypadki dyrekcji PKS Puławy. Dodatkowo drugi udokumentowany mam na nagraniu na dyktafonie.
PKS Puławy to nie tylko tabor i dworzec, ale także pasażerowie. Przypominam, że kierowcy sami zgotowali sobie taki los, bo tak traktują swoich klientów. Często kierowcy palili papierosy w czasie jazdy. Kierowca palił papierosy w czasie jazdy w autobusie relacji Lublin - Puławy (jechałem z Nałęczowa godz.19.13 do Puław dnia 08.04.2009 r.)* Kierowca, w busie PKS-u relacji Lublin - Puławy od miejscowości Jastków zaczął palić papierosy (jechałem z Lublina godz. 13.00 dnia 06.07.2012 r.)* Na dodatek kierowca ten pokazał mi środkowy palec, tak si... rozwiń
Avatar
Fryderyk Lepszy / 5 stycznia 2016 o 11:54
0

Kierowcy sami zgotowali sobie taki los .Zero kultury i poszanowania klienta przez kierowców, którym teraz tak źle Miałem wielokrotnie (nie)przyjemność korzystać z usług PKS Puławy. Często kierowcy palili papierosy w czasie jazdy. Np.: jeden z przypadków to kierowca palił papierosy w czasie jazdy w autobusie relacji Lublin - Puławy (jechałem z Nałęczowa do Puław - było to dnia 08.04.2009 godz. 19.13 z Nałęczowa). Drugi przypadek to kierowca, w busie PKS-u na trasie Lublin - Puławy (było to dnia 06.07.2012 r.) to nawet pokazał mi środkowy palec, tak się odgrażał, bo śmiałem mu zwrócić uwagę dlaczego pali papierosy w czasie jazdy. Od tej pory nie jeżdżę PKS-em Puławy. Dziękuję za taką ofertę. Zapłaciłem za bilet i co dostałem w zamian. Wysiadłem cały roztrzęsiony i zdenerwowany. Nigdy więcej!

Ja jestem autorem tego tekstu i nie wysyłałem go tego dnia i o tej godzinie, Jakim trzeba być debilem, aby wykorzystywać, kopiować i podszywać się pod inną osobę

Ja jestem autorem tego tekstu i nie wysyłałem go tego dnia i o tej godzinie, Jakim trzeba być debilem, aby wykorzystywać, kopiować i podszywać się pod inną osobę

rozwiń
Avatar
DZDZW HEMP GRU / 31 grudnia 2015 o 12:02
0

Kierowcy sami zgotowali sobie taki los .Zero kultury i poszanowania klienta przez kierowców, którym teraz tak źle Miałem wielokrotnie (nie)przyjemność korzystać z usług PKS Puławy. Często kierowcy palili papierosy w czasie jazdy. Np.: jeden z przypadków to kierowca palił papierosy w czasie jazdy w autobusie relacji Lublin - Puławy (jechałem z Nałęczowa do Puław - było to dnia 08.04.2009 godz. 19.13 z Nałęczowa). Drugi przypadek to kierowca, w busie PKS-u na trasie Lublin - Puławy (było to dnia 06.07.2012 r.) to nawet pokazał mi środkowy palec, tak się odgrażał, bo śmiałem mu zwrócić uwagę dlaczego pali papierosy w czasie jazdy. Od tej pory nie jeżdżę PKS-em Puławy. Dziękuję za taką ofertę. Zapłaciłem za bilet i co dostałem w zamian. Wysiadłem cały roztrzęsiony i zdenerwowany. Nigdy więcej!

Od 2009 roku minęło 7 lat a ty pamiętasz którego dnia i miesiąca jakiś kierowca jarał fajki w komunikacji PKS ? zajebiste musisz mieć życie 

Od 2009 roku minęło 7 lat a ty pamiętasz którego dnia i miesiąca jakiś kierowca jarał fajki w komunikacji PKS ? zajebiste musisz mieć życie 

rozwiń
Avatar
Gość / 31 grudnia 2015 o 09:24
0
Kierowcy sami zgotowali sobie taki los .Zero kultury i poszanowania klienta przez kierowców, którym teraz tak źle Miałem wielokrotnie (nie)przyjemność korzystać z usług PKS Puławy. Często kierowcy palili papierosy w czasie jazdy. Np.: jeden z przypadków to kierowca palił papierosy w czasie jazdy w autobusie relacji Lublin - Puławy (jechałem z Nałęczowa do Puław - było to dnia 08.04.2009 godz. 19.13 z Nałęczowa). Drugi przypadek to kierowca, w busie PKS-u na trasie Lublin - Puławy (było to dnia 06.07.2012 r.) to nawet pokazał mi środkowy palec, tak się odgrażał, bo śmiałem mu zwrócić uwagę dlaczego pali papierosy w czasie jazdy. Od tej pory nie jeżdżę PKS-em Puławy. Dziękuję za taką ofertę. Zapłaciłem za bilet i co dostałem w zamian. Wysiadłem cały roztrzęsiony i zdenerwowany. Nigdy więcej!
Kierowcy sami zgotowali sobie taki los .Zero kultury i poszanowania klienta przez kierowców, którym teraz tak źle Miałem wielokrotnie (nie)przyjemność korzystać z usług PKS Puławy. Często kierowcy palili papierosy w czasie jazdy. Np.: jeden z przypadków to kierowca palił papierosy w czasie jazdy w autobusie relacji Lublin - Puławy (jechałem z Nałęczowa do Puław - było to dnia 08.04.2009 godz. 19.13 z Nałęczowa). Drugi przypadek to kierowca, w busie PKS-u na trasie Lublin - Puławy (było to dnia 06.07.2012 r.) to nawet pokazał mi środkowy pale... rozwiń
Avatar
Gość / 30 grudnia 2015 o 08:21
0
Nie wierzę, że oni myśleli że PiS im pomoże...posłowie...minister...przecież oni maja to w d...dalekim poważaniu !!
Avatar
aron / 30 grudnia 2015 o 06:09
0

Bez przesady. W Lubartowie i Kraśniku PKSu od dawna nie ma a busiarzom jakoś się opłaca jeździć do małych wiosek. 

Avatar
Gość / 29 grudnia 2015 o 21:09
0
Hehe...następni mądrzy którzy myśleli że Pisiory im pomogą....żal Mogli zminimalizować umysłowych ,postawić na kierowców i trochę więcej taboru,kilka giełd transportowych i powoli odbić się od dna... Tak stworzyłem firmę i cały czas się rozwijamy a nie zwalniamy....
Avatar
Gość / 29 grudnia 2015 o 21:08
0

Emigrować chłopy do UK... Kierowca autobusu, jeszcze z wieloletnim doświadczeniem, minimum 600 £ tygodniowo... I pieprzyc ten polski bajzel.

zapomniales dodac ze to brutto i za 50 godzin pracy

Avatar
Mateusz / 29 grudnia 2015 o 18:41
0

Ja sądziłem że placówkę w Rykach przejmie Wołoszka z Miastkowa to przynajmniej dobre busy byłyby. Ale jego firma jest ponad 50 km od Puław...

Może PKS w Łukowie się na coś skusi. Oni mają nawet dosyć dobrze zadbane autobusy.

Avatar
Gość / 29 grudnia 2015 o 18:00
0
HEHE macie za swoje, Myśleliście że PIS cały kraj uratuje ?
Zobacz wszystkie komentarze 31

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Powiślak Końskowola znowu na drodze Motoru w Pucharze Polski

Powiślak Końskowola znowu na drodze Motoru w Pucharze Polski 1 0

Piłkarze Motoru w środę rozegrają ćwierćfinałowy mecz Pucharu Polski LZPN. Ich rywalem będzie Powiślak Końskowola, który przed rokiem wyeliminował żółto-biało-niebieskich, ale na etapie półfinału. Mecz rozpocznie się o godz. 16

Skazany za morderstwo, na przepustce zabił matkę z dzieckiem
film

Skazany za morderstwo, na przepustce zabił matkę z dzieckiem 0 1

To podwójne zabójstwo wstrząsnęło całą Polską. Mężczyzna, który odsiadywał wyrok za zamordowanie swojej dziewczyny, w ostatnim czasie otrzymał 96 przepustek z więzienia. Na ostatniej zamordował kolejną kobietę i jej trzyletniego syna.

Bakłażany, dynie i patisony. Przepisy na 7 jesiennych dań

Bakłażany, dynie i patisony. Przepisy na 7 jesiennych dań 0 0

Na horyzoncie złota, polska jesień. Na targu bakłażany, dynie i patisony mienią się kolorami i smakami. Oto siedem smakowitych dań z regionalną kuchnią w tle

Food Trucki pożegnają lato w Puławach
28 września 2018, 0:00

Food Trucki pożegnają lato w Puławach 2 0

Co Gdzie Kiedy. W dniach 28-30 września w Galerii Zielonej w Puławach zorganizowany zostanie ostatni w tym sezonie zlot Food Trucków.

Muszą emigrować, żeby ratować dziecko. W Polsce leczenie kosztuje ponad 2 mln zł rocznie

Muszą emigrować, żeby ratować dziecko. W Polsce leczenie kosztuje ponad 2 mln zł rocznie 15 4

Ponad dwa miliony złotych mogłoby kosztować w kraju roczne leczenie 11-miesięcznego Krystiana ze Świdnika, który cierpi na rdzeniowy zanik mięśni. Jedyną szansą w walce ze śmiertelną chorobą jest lek, który w Polsce nie jest refundowany. – Jeśli nic się nie zmieni, będziemy zmuszeni do emigracji i leczenia dziecka za granicą – mówią zdesperowani rodzice

Na kawę albo na kotleta. Nowe miejsca w Lublinie

Na kawę albo na kotleta. Nowe miejsca w Lublinie 0 0

Już dziś gości zaprosi marka ogólnopolska - Organic Coffee. W połowie października otwarcie nowego baru lubelskiej marki. Swoje czwarte miejsce będzie miał Bar Promyk

Burmistrz walczył z reklamami. Przyszła kampania wyborcza i postawił swoje

Burmistrz walczył z reklamami. Przyszła kampania wyborcza i postawił swoje 7 7

Andrzej Ćwiek, burmistrz Nałęczowa, od lat sprzeciwia się obecności w miasteczku billboardów i tablic reklamowych. Dlaczego teraz w trakcie kampanii wyborczej sam zainwestował w taką formę promocji?

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 26 września 2018 roku

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 26 września 2018 roku 0 0

Przedszkole będzie nosić imię Kaprala Niedźwiedzia Wojtka

Przedszkole będzie nosić imię Kaprala Niedźwiedzia Wojtka 0 1

Jednogłośnie Rada Miasta Świdnik zdecydowała wczoraj, że Przedszkole nr 4 będzie nosić imię zwierzęcia – Kaprala Niedźwiedzia Wojtka.

Co dalej z przebudową torów z Lublina do Warszawy? Włosi zalegają z płatnościami

Co dalej z przebudową torów z Lublina do Warszawy? Włosi zalegają z płatnościami 37 24

W „najbliższych tygodniach” ma zapaść decyzja, co do dalszych losów przebudowy torów z Lublina do Warszawy – informują Polskie Linie Kolejowe, niezadowolone z pracy generalnego wykonawcy. Rozmowy z włoską firmą nie doprowadziły do przełomu, a podwykonawcy upominają się o pieniądze

Seniorzy kichają na grypę. Gminny program darmowych szczepień

Seniorzy kichają na grypę. Gminny program darmowych szczepień 1 2

Po raz piąty Opole przygotowuje się do gminnego programu darmowych szczepień przeciwko grypie dla seniorów. Co roku z tego programu korzysta blisko 300 osób. Działanie samorządu zostało docenione przez ekspertów z Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy

Wiatr zerwał im dach razem z kominem. Czteroosobowa rodzina potrzebuje pomocy
film

Wiatr zerwał im dach razem z kominem. Czteroosobowa rodzina potrzebuje pomocy 27 14

Czteroosobowa rodzina państwa Paciejewskich z Chrząchowa w gminie Końskowola w ostatni poniedziałek dosłownie straciła dach nad głową. Wiatr był tak silny, że zrzucił na ziemię całą połać, łącznie z krokwiami i kominem. Dom nie był ubezpieczony

Szpital Legionowy w Lublinie: dwa lata opieki i pomocy
Magazyn
galeria

Szpital Legionowy w Lublinie: dwa lata opieki i pomocy 0 1

W sierpniu 1915 roku w Lublinie działalność rozpoczął Szpital Legionowy. Ranni i chorzy legioniści robili wszystko, żeby się do niego dostać, bo tu czuli się, jak u siebie

"Półtorej" czy "półtora"? Minister edukacji upomina premiera
film

"Półtorej" czy "półtora"? Minister edukacji upomina premiera 0 10

Premier Mateusz Morawiecki podczas jednego ze swoich wystąpień użył niepoprawnego wyrażenia: "półtorej roku". Na ten językowy błąd - za namową dziennikarza - zwróciła mu we wtorek uwagę minister edukacji narodowej Anna Zalewska, z wykształcenia polonistka.

Jeździsz samochodem? Od poniedziałku duża zmiana. W życie wchodzą nowe przepisy

Jeździsz samochodem? Od poniedziałku duża zmiana. W życie wchodzą nowe przepisy 266 34

Od najbliższego poniedziałku dowód rejestracyjny i potwierdzenie ubezpieczenia będzie można zostawić w domu. W życie wchodzą nowe przepisy

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.