Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Ryki

10 października 2018 r.
21:10

Sąd skazał podpułkownika z Dęblina. Jego podwładna: "Gnębił mnie, nękał, nazywał głąbem"

0 30 A A
Dowódca może złożyć od wyroku apelację do Sądu Najwyższego. Jeśli tego nie zrobi, będzie musiał pożegnać się ze swoim stanowiskiem
Dowódca może złożyć od wyroku apelację do Sądu Najwyższego. Jeśli tego nie zrobi, będzie musiał pożegnać się ze swoim stanowiskiem

Dwuletni zakaz pełnienia funkcji dowódczych – to wyrok, jaki usłyszał podpułkownik Adam B., uznany za winnego naruszenia praw pracowniczych wobec swojej podwładnej, Doroty Krypskiej

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Proces przed Wojskowym Sądem Okręgowym w Warszawie to jedna z wielu prawno-administracyjnych potyczek, jakie od 6 lat toczą się pomiędzy dowódcą Batalionu Drogowo-Mostowego w Dęblinie a jego kadrową oraz działaczką związkową, Dorotą Krypską. Według sądu, przełożony kobiety dopuścił się wobec niej rażącego naruszenia praw pracowniczych oraz przekroczenia uprawnień, czym miał złamać art. 231 i 218 kk.

W związku z tym skazał go na karę 10 tys. złotych grzywny i dwuletni zakaz pełnienia funkcji dowódcy. Podpułkownik musi również pokryć koszty sądowe, również w wysokości 10 tys. zł. Wyrok nie zdążył się jeszcze uprawomocnić.

Teczki niezgody

Co właściwie zrobił ppłk Adam B.? – Potrafił wezwać mnie do siebie i w obecności innych nazywać głąbem, twierdzić, że niczego nie potrafię i niczego nie rozumiem. Gnębił mnie, nękał, brzydko się do mnie odnosił – wylicza Dorota Krypska. – Celowo pomijał podczas przyznawania nagród i wyróżnień. Wysyłał skargi na mnie do mojej organizacji związkowej, żeby ta usunęła mnie z jej zarządu. Poza tym ciągle zarzucał mi niewywiązywanie się z obowiązków, błędy w udzielaniu urlopów, rozliczania podróży i wiele innych rzeczy – opowiada kobieta.

Problem we właściwych relacjach pomiędzy kadrową a jej przełożonym pojawił się już w sierpniu 2011 roku. To wtedy kobieta miała otrzymać zadanie zarchiwizownia 500 teczek byłych pracowników jednostki. Dostała czas do grudnia, ale tego polecenia nie wykonała.

– Nie było możliwości, żebym wyrobiła się w tak krótkim czasie. Dowódca nie dał mi nikogo do pomocy. Jestem przekonana, że wiedział o tym, że nie będę mogła wywiązać się z tego zadania. Mimo to skrupulatnie mnie z niego rozliczał – mówi Krypska, przyznając, że udało jej się zarchiwizować jedynie 10 teczek.

Sąd przywraca, wojsko płaci

Stosunków służbowych pomiędzy oficerem a cywilną pracownicą nie poprawił także wniosek zarządu związku zawodowego, by kobieta przeszła na tzw. etat związkowy, co przez 2,5 miesiąca zwalniało ją od wykonania pracy na rzecz dowódcy batalionu. Taki manewr nie spodobał się podpułkownikowi, zwolnił ją z pracy dyscyplinarnie.

Dorota Krypska przez 3 lata walczyła o przywrócenie do pracy. Udało jej się to w 2015 roku. Zgodnie z wyrokiem Sądu Okręgowego w Lublinie otrzymała również zaległe wynagrodzenie – łącznie 78 tys. zł brutto. Wojsko musiało pokryć także koszty sądowe.

Powrót do batalionu nie oznaczał jednak końca jej problemów. Ze słów kobiety wynika, że dowódca wytoczył przeciwko niej administracyjną wojnę, zarzucając m.in. niewykonywanie rozkazów, łamanie prawa, wynoszenie teczek z tajnymi dokumentami itp. W związku z tym w ubiegłym roku jej dom przeszukała Żandarmeria Wojskowa. Jak dotąd, mimo szeregu postępowań sprawdzających, nie udało się udowodnić winy działaczki związkowej (obecnie w ZW „Tarcza”).

Anonimowy komentarz

Ostatnim akordem tej długotrwałej batalii był proces przed Wojskowym Sądem Okręgowym w Warszawie, który w połowie września zakończył się wyrokiem skazującym dowódcę dęblińskiego batalionu. Próbowaliśmy skontaktować się z ppłk. Adamem B. Ten, za pośrednictwem swoich podwładnych poinformował nas, że na razie nie będzie udzielał w tej sprawie żadnych informacji.

Z dęblińskiej jednostki otrzymaliśmy jedynie anonimowy, krytyczny komentarz do materiałów prasowych o tzw. mobbingu w jednostce. Został on wysłany z adresu oficera prasowego. On sam zaprzeczył, jakoby osobiście go wysyłał.
Według autora lub autorów pisma, „pracowników batalionu”, dowódca został oczerniony przez kadrową, a przedstawiane przez nią informacje o szkalowaniu z jego strony są nieprawdziwe.

– Przez lata pracy, swoim zachowaniem, ogromnym poczuciem władzy i chęcią rządzenia, nasza kadrowa doprowadziła do odejścia z naszej jednostki wielu jej bezpośrednich przełożonych i dowódców. Jakikolwiek sprzeciw, czy wyrażenie niezadowolenia z jej pracy wiąże się ze skargami i donosami z jej strony do różnych organów i instytucji. Widocznie nie potrafi ona zrozumieć, że jednostką wojskową dowodzi dowódca, a nie pracownik – piszą „pracownicy”.

Sama Dorota Krypska tłumaczy, że nie wysyłała żadnych donosów na swoich obecnych i byłych bezpośrednich przełożonych, a współpracę z nimi ocenia pozytywnie. – Nie mam takiej mocy, żeby doprowadzać do ich zwolnienia. Nigdy też nie miałam ambicji dowodzenia jednostką – zapewnia.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 30

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Bee / 11 października 2018 r. o 06:11
+34
Serio od sierpnia do grudnia nie dałaby rady zarchiwizować 500 teczek??? Zapewne tak to wygląda: najlepiej siedzieć kawke pić i latać po pokojach na ploteczki. Współczuję panu pułkownikowi. Kazał się wziąć za pracę,  wytykał zapewne realne błędy a powinien gładkać po główce i sam za nią robić (ironia). 
Avatar
Gość / 10 października 2018 r. o 22:43
+34
Karma wraca pani dzialaczko ...Pozdro od bylych wartownikow z lotniska... Dziekujemy pani za utrate pracy....
Avatar
Hiejaki / 10 października 2018 r. o 21:55
+33
O, to już kolejny, który naraził się pyskatemu, awanturniczemu nierobowi związkowemu. Jej "wyczyny" obrosły już legendą. Jak śmiał - choćby i podpułkownik - pisnąć złe słowo o świętej krowie...
Avatar
Gość / 10 października 2018 r. o 22:40
+30
Związkowa biurwa z pretensjami... uwielbiam takie :) "...panie Marku czemu ta Krysia z księgowości dostała nowy większy monitor? Ja jestem w związkach mi pierwszej się należy ..."
Avatar
Gość / 11 października 2018 r. o 07:24
+23
A co robiła ta pani, gdy te 500 osób odchodzilo z pracy. Kadrowa nie archwizowala ich teczek na bieząco? Tylko czekala az pracodawca bedzie kazał jej to zrobić? Bravo dla niej. Ile się zszywa taką teczkę? 10 minut?
Avatar
Gość / 10 października 2018 r. o 21:38
+20
najgłupszy pomysł ,to było zatrudnienie bab we wojsku i policji ,debilizm do kwadratu w imie durnego lewackiego bełkota,jeżeli już ,to tylko w armii z telaviva sie sprawdziły,ale tu nie telaviv i skoro była głabem ,tak zapewne było ,w koncu przełozony wie lepiej i ma zawsze racje
Avatar
Gość / 11 października 2018 r. o 07:21
+16
Tylko wspolczuc dowodcy. Ped do wladzy tej pani jest znany w calym srodowisku mon'u
Avatar
tak czy nie / 10 października 2018 r. o 22:16
+16
Wojsko to nie kółko różańcowe. Trzeba być twardym.
Avatar
Polek / 11 października 2018 r. o 10:39
+13
Od sierpnia do grudnia zarchiwizowanie 500 teczek to gnębienie? Ok. 5 teczek dziennie? To jest jakiś żart a nie praca. Uważam że sąd powinien przed wydaniem wyroku przeprowadzić badania czy ta pani naprawdę nie jest głąbem i dopiero wtedy się wypowiadać.
Avatar
Anonim / 11 października 2018 r. o 19:38
+11
Jedyne, co w tej historii jest prawdziwe to komentarze pod artykułem. Ale żeby tacy ludzie jak ta działaczka przestali szkodzić społeczeństwu, muszą wymrzeć jeszcze ze dwa pokolenia, aby oczyściło się z agentów, nierzetelnych sędziów, przekupnych kolesi. Uczciwi ludzie, którzy chcą pracować, nie zajmują się niszczeniem innych dla własnego widzimisię i fanaberii... 
Avatar
lotnik / 23 października 2018 r. o 15:18
+3
Gdyby ta Pani wzięła się do pracy tak jak do upartego nic nie robienia i pokazania że ma w *** słowa przełożonego bo ona w związku jest to by całej tej historii nie było..
Avatar
Ula i Anita / 23 października 2018 r. o 12:45
0
Pracownicy , którzy dali wrobić się w gierkę dowódcy to barany !! Pan władza chciał pokazać,  kto tu rządzi, i pokazał. Za to co robił powinien wylądować w bardziej odpowiednim miejscu,  czyli więzieniu i powinien czyścić więzienne szalety. Cała ekipa z owej jednostki powinna wylecieć na bruk . A Ci ludzie , którym pomagała Pani Dorota , a następnie odwrocili się od niej pod wpływem rządów dowódcy i którzy się sprzedali , powinni przeprosić i pogratulować wygranej . Odważna kobieta , która nie dała się upodlić , wojskowemu z ambicjami dowódczymi niczym Hitler 
Pracownicy , którzy dali wrobić się w gierkę dowódcy to barany !! Pan władza chciał pokazać,  kto tu rządzi, i pokazał. Za to co robił powinien wylądować w bardziej odpowiednim miejscu,  czyli więzieniu i powinien czyścić więzienne szalety. Cała ekipa z owej jednostki powinna wylecieć na bruk . A Ci ludzie , którym pomagała Pani Dorota , a następnie odwrocili się od niej pod wpływem rządów dowódcy i którzy się sprzedali , powinni przeprosić i pogratulować wygranej . Odważna kobieta , która nie dała się upodlić , wojskowemu z ambicjami dowódc... rozwiń
Avatar
Gość / 15 października 2018 r. o 21:42
-1
Trepy to prostaki !
Avatar
Cywil / 12 października 2018 r. o 22:59
+2
To chaba nie wina tej pani ze dowodca przyznał się do złamania prawa w sądzie i to chyba nie wina tej pani ze sąd juz trzykrotnie przyznał jej racje. A tak na marginesie czy ktoś z działaczy zwiazkowych w dzisiejszych czasach ma rewizję w domu? Do czego ten dobry pracodawca się posuwa? Człowieka można łatwo przekupić  (pieniądze awanse dodatkowe urlopy) lub zastraszyć. 
Avatar
Gość / 12 października 2018 r. o 20:35
+6
Dowódca poniósł duże konsekwencje za próbę wyegzekwowania wykonywania obowiązków służbowych od tej Pani. Nie widzę w dyskusji osób, które wyrażają wdzięczność tej Pani za działalność na ich rzecz. Wielka szkoda, że Pani znalazła sobie ochronkę pod hasłem działacz związkowy. To mocno uderza w ideę oraz cel związków zawodowych. A tak zupełnie na marginesie czy człowiek doznający rozstroju zdrowia na skutek mobbingu zaraz po wydaniu wyroku myśli o tym aby ogłosić go prasie?
Avatar
Obserwator / 12 października 2018 r. o 19:59
+4
A dlaczego podwładni nie mieliby odwagi wylać wiadra pomyj na "złego" Dowódcę - anonimowo w internecie? Jakoś niewiele osób cieszy się, jak widać, z tego wyroku. A jak mówią prawnicy w sądzie wygrywa się sprawy a nie dochodzi sprawiedliwości. Pozdrawiam :)
Avatar
Cywil / 12 października 2018 r. o 00:52
-3
Brawo za odwagę  Szkoda nerwów na te komentarze. Zapewne Pan Dowódca to dobry człowiek dla swoich podwładnych. A ona ma nadprzyrodzone siły i znajomości w sadach. Darujcie sobie. Ma kobieta siłę i odwagę do walki z ukladem chamstwem i ponoszeniem się  Tak trzymac. A Pan Dowódca gdyby miał honor to powinien być już w cywilu.
Avatar
Związkowiec z przymusu / 12 października 2018 r. o 00:02
-4
Jakoś nikt nie bierze pod uwagę faktu ze tej określanej przez tutaj piszących różnymi epitetami osobie sąd przyznał rację. A któż to powie o tym Panu dowodcy źle.  Jego podwładni?  Wolne żarty. Takich jak on jest więcej w mon A tylko nieliczni mają sile z nimi walczyć. 
Avatar
hehe / 11 października 2018 r. o 20:46
+1
najgłupszy pomysł ,to było zatrudnienie bab we wojsku i policji ,debilizm do kwadratu w imie durnego lewackiego bełkota,jeżeli już ,to tylko w armii z telaviva sie sprawdziły,ale tu nie telaviv i skoro była głabem ,tak zapewne było ,w koncu przełozony wie lepiej i ma zawsze racje
Odezwał się następny trep, który pewnie przeszedł na emeryturę i chce dorabiać! Sami mundurowi mówią, że najgorszy sort to mundurowi emeryci, którzy nie zrobili wcześniej kariery a chcą ją zrobić jako pracownicy cywilni (nie mam tu na myśli jednostki w Dęblinie).  Wracając do twojego wpisu, to chyba cię kobiety mocno miały w d...pie, skoro tak o nich piszesz, można tylko współczuć...
 trafione z dala od sedna w tarczy,jam jest były pchor rezerwy 88 wesoła  ,i dzielę sie swoimi trafnymi spostrzeżeniami,już wtedy armia była do d... ,ale to co teraz te polityczne głaby porobiły ,to rence zanurzone w czarnej du... rzec mozna,jestes sexistowska siksa której wszystko kojarzy sie z du.pom ,jezeli chodzi o kobiety i zycie
 trafione z dala od sedna w tarczy,jam jest były pchor rezerwy 88 wesoła  ,i dzielę sie swoimi trafnymi spostrzeżeniami,już wtedy armia była do d... ,ale to co teraz te polityczne głaby porobiły ,to rence zanurzone w czarnej du... rzec mozna,jestes sexistowska siksa której wszystko kojarzy sie z du.pom ,jezeli chodzi o kobiety i zycie rozwiń
Avatar
Anonim / 11 października 2018 r. o 19:38
+11
Jedyne, co w tej historii jest prawdziwe to komentarze pod artykułem. Ale żeby tacy ludzie jak ta działaczka przestali szkodzić społeczeństwu, muszą wymrzeć jeszcze ze dwa pokolenia, aby oczyściło się z agentów, nierzetelnych sędziów, przekupnych kolesi. Uczciwi ludzie, którzy chcą pracować, nie zajmują się niszczeniem innych dla własnego widzimisię i fanaberii... 
Zobacz wszystkie komentarze 30

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Niesprawny bus jeździł na trasie Lublin - Lubartów. Został wycofany z ruchu

Niesprawny bus jeździł na trasie Lublin - Lubartów. Został wycofany z ruchu

Auto miało uszkodzone mocowanie przedniego amortyzatora, a korozja sprawiła, że brakowało elementów ramy nośnej – stwierdził patrol lubelskiej Inspekcji Transportu Drogowego.

Zamkną fragment Nałęczowskiej. Cały ruch trafi na objazd

Zamkną fragment Nałęczowskiej. Cały ruch trafi na objazd

W piątek i sobotę zamknięty dla samochodów będzie remontowany 700-metrowy odcinek ul. Nałęczowskiej. Zmienionymi trasami będą kursować autobusy komunikacji miejskiej. W kolejnym etapie prac wprowadzony zostanie tu ruch wahadłowy, później ulica zostanie ponownie zamknięta, ale tylko na jeden dzień

Wojciech Chmielarz, „Wyrwa”

Wojciech Chmielarz, „Wyrwa”

Tytułowa wyrwa to pustka, dotkliwy brak. To coś, czego nic nie zmieni i nikt nie wypełni. To opowieść o stracie i poszukiwaniu. O tajemnicy i drodze do prawdy, która ma wiele odsłon.

Jest nowy wicewojewoda lubelski. To były wojskowy i starosta

Jest nowy wicewojewoda lubelski. To były wojskowy i starosta

Wojewoda lubelski Lech Sprawka ma kolejnego zastępcę. Dziś na stanowisko II wicewojewody został powołany Bolesław Gzik

Tak remontują dach, że po deszczu lokatorzy bloku na LSM mają zalane mieszkania
ALARM 24
galeria

Tak remontują dach, że po deszczu lokatorzy bloku na LSM mają zalane mieszkania

Opady deszczu dały się we znaki mieszkańcom bloku przy ul. Balladyny 12 w Lublinie. Zalane zostały ściany oraz podłogi. Lokatorzy podejrzewają, że to przez zaczęty w piątek remont bloku.

Trwa budowa świetlicy wiejskiej w Szarowoli. Wiemy, co się w niej znajdzie

Trwa budowa świetlicy wiejskiej w Szarowoli. Wiemy, co się w niej znajdzie

Ściany już stoją, a na więźbie dachowej wkrótce pojawi się pokrycie. Trwa budowa świetlicy wiejskiej, która spełniać będzie bardzo wiele zadań.

Uciekali z narkotykami. Poważne zarzuty dla lubelskich pseudokibiców
galeria
film

Uciekali z narkotykami. Poważne zarzuty dla lubelskich pseudokibiców

Nawet 12 lat więzienia grozi dwóm młodym mężczyznom, którzy uciekali przed policjantami. Zostali zatrzymani po tym, jak rozbili swoje auto na skrzyżowaniu al. Kraśnickiej i ul. Jana Pawła II w Lublinie. W samochodzie wieźli 3 kg marihuany.

Pijany kierowca potrącił dwóch chłopców i uciekł. Daleko nie zajechał
film

Pijany kierowca potrącił dwóch chłopców i uciekł. Daleko nie zajechał

60-latek potrącił samochodem dwoje dzieci w wieku 7 i 10 lat. Pijany kierowca uciekł z miejsca wypadku.

Bimbrownia w domu mieszkanki Radzynia Podlaskiego

Bimbrownia w domu mieszkanki Radzynia Podlaskiego

Radzyńscy kryminalni weszli wczoraj na posesję w Radzyniu Podlaskim.

Zdobądź zawód z przyszłością !

Zdobądź zawód z przyszłością !

W obecnych realiach na rynku pracy coraz ważniejsze jest właściwe przygotowanie potencjalnego pracownika do wykonywania określonych zadań zawodowych, posiadającego wiedzę, umiejętności i uprawnienia atrakcyjne dla pracodawcy.

Dzieci z Łukowa na kwarantannie odwiedził gość z komendy

Dzieci z Łukowa na kwarantannie odwiedził gość z komendy

Łukowscy policjanci codziennie sprawdzają osoby objęte kwarantanną. Niejednokrotnie zdarza się, że wśród osób dorosłych przebywają też dzieci.

Catering dietetyczny, czyli jak dietetyk trafia pod strzechy

Catering dietetyczny, czyli jak dietetyk trafia pod strzechy

Odchudzanie z dowozem do domu. Brzmi jak reklama kolejnego produktu w telezakupach. Tymczasem prawda jest zgoła inna. To po prostu zwięzły opis nowego trendu w zdrowym żywieniu – cateringu dietetycznego.

Gdzie w Polsce najłatwiej zdać na prawo jazdy? Ranking zdawalności
galeria

Gdzie w Polsce najłatwiej zdać na prawo jazdy? Ranking zdawalności

Najwyższy odsetek zdawalności części teoretycznej kursu na prawo jazdy w gronie miast wojewódzkich jest w Lublinie. Z kolei na część praktyczną warto wybrać się do Biłgoraja.

Ważne dla parkujących w Lublinie. Zapłacą tylko jedną aplikacją

Ważne dla parkujących w Lublinie. Zapłacą tylko jedną aplikacją

Od najbliższego poniedziałku już tylko jedna aplikacja na smartfony będzie obsługiwać opłaty za postój w Strefie Płatnego Parkowania.

Chciał przejechać ludzi na Starówce w Zamościu

Chciał przejechać ludzi na Starówce w Zamościu

Dwaj mężczyźni zwrócili uwagę 21-letniemu kierowcy, że łamie przepisy. Ten zamiast przyznać się do błędu, chciał ich przejechać. Jednemu z nich groził także pobiciem.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.