Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Zamość

2 stycznia 2011 r.
9:19
Edytuj ten wpis

Sławek spłonął na świętego Jana. Na niby, bo chciał zarobić

0 10 A A
Chciał robić za mafiosa, ale nie potrafił utrzymać języka za zębami. "Jak usłyszysz, że nie żyję, t
Chciał robić za mafiosa, ale nie potrafił utrzymać języka za zębami. \"Jak usłyszysz, że nie żyję, t

Umrę, zarobię i dopiero wtedy sobie pożyję! To był plan Sławomira J. Nie udało się. Dostał trzy i pół więzienia roku za profanację zwłok.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Sławomir J. to nie był Al Capone, choć może bardzo chciał. Ale też Witki pod Lubaczowem to nie Chicago. Na sumieniu wiele nie miał: ot, dał w dziób policjantowi, włamał się i okradł współmieszkańca, zdarzyło mu się wsiąść za kółko "na bani” i za wszystkie te grzechy dostał w 2009 roku 3,5 roku więzienia. I jeszcze za to, że nieletnich siostrzeńców namówił do kradzieży materiałów budowlanych. Dorobek przestępczy mało imponujący, nawet jak na 24-latka, ale wiosną 2010 Sławomir trafił do polskich mediów. Za udawanie, że nie żyje.

Pod celę nie wrócę

Z tych trzech i pół roku więzienia w przemyskim zakładzie karnym Sławomir odsiedział raptem pięć miesięcy. W listopadzie 2009 wyszedł na trzy miesiące przerwy w odbywaniu kary. Za dobre sprawowanie i żeby finansowo pomóc żonie z pięcioletnim synem, bo ponoć bez środków do życia zostali, a Sławomir warsztat samochodowy miał.

Na wieść o powrocie męża zza krat, Izabela spakowała siebie i dziecko, i z ich wspólnego domu w Witkach, co im rodzice Sławka kupili, zwiała do rodziców pod Zamość. I do konkubenta, bo widać przyszłość ze Sławomirem jakoś jej nie pasowała. Sławomir mało szału nie dostał i kiedy żona ze swoim konkubentem przyjechali do Witek zabrać trochę rzeczy, oboje pogonił z siekierą w dłoni.

Nie ma żony, nie ma dziecka, nie ma roboty, nie ma pieniędzy. Ma za to ponad 100 tys. zł długów i trzy lata do odsiedzenia. Do pudła nie zamierzał wracać, a przecież w marcu 2010 trzeba się było zameldować na progu więziennym i odpękać resztę wyroku. Wiać z kraju? Nawet jak się uda, to znajdą.

Ale... martwych nie szukają! – pomyślał. I tak w głowie Sławomira narodził się szatański plan. Postanowił definitywnie i ostatecznie umrzeć, dać się pochować i jeszcze na tym zarobić. A potem zmartwychwstać z nową tożsamością i ruszyć na podbój świata.

Wybieramy sobie trupa

W plan wtajemniczył swojego siostrzeńca Dawida i jego kolegę Mirka. Dla nastoletnich chłopaków z podlubaczowskiej wsi to z początku była zabawa, a i wujkowi - kryminaliście bali się podskoczyć. Wujek zapakował jednego za kierownicę swojej laguny, drugiego na przednie siedzenie wozu, sam siadł na tylnej kanapie ze stalową rurką i siekierą i tak ze trzy razy przejechali się po Lubaczowie, Tarnogrodzie, Tomaszowie Lubelskim i Dzikowie. Szukali mężczyzny wiekiem i posturą przypominającego Sławomira.

Plan był prosty: zwabić człowieka do samochodu, tu dostanie siekierą w łeb, a trup spłonie w sławkowej lagunie, jako Sławek.

Odpowiedniego człowieka nie znaleźli, a czas płynął i w marcu wypadało się stawić w przemyskim więzieniu. Sławomir do więzienia nie wrócił, więc zaczęła go szukać biłgorajska policja. Własna śmierć stawała się coraz pilniejsza, aż w maju pojawiła się szansa: nieopodal, w Łukowej, śmiercią tragiczną zmarł 43-letni Józef i na łukowskim cmentarzu został pochowany. Ta wiadomość zastała Dawida i Mirka podczas ich wspólnego grillowania.

- Zadzwonił Sławek, kazał zabrać szpadle, pięć metrów sznurka i latarkę i jechać rowerami na cmentarz w Łukowej - zwierzał się potem Mirek wysokiemu sądowi. - Żeby wykopać trupa.

Dopiero teraz Mirek wpadł w panikę. Przeraził się, że nieboszczyk Józef będzie go straszył aż po grób. Mirkowy grób. Poza tym znał syna Józefa, razem chodzili niegdyś do gimnazjum i straszno trochę wykopywać tatusia szkolnego kumpla. Więcej telefonów od Sławka tej nocy nie odbierał, choć tamten dzwonił raz po raz.

Dzwonił też do swojego siostrzeńca Dawida. A Dawid długi język miał, podczas grillowania siadł sobie w traktorze z siostrą Mirka i zwierzył się, że niedługo będzie miał kupę forsy. Całe 50 tysięcy. Przez chwilę nie chciał tylko wyznać, za co ta forsa, aż w końcu wydusił, że od ojca Sławka. Za wykopanie trupa. Razem z Mirkiem. Moniki mało szlag nie trafił i kiedy z bratem wracała po grillu do domu, powiedziała: ani się waż.

Mirek w środku nocy położył się spać. Dawid ruszył do roboty.


Nocna akcja rodzinna

I kiedy wieczorne spotkanie przy grillu miało się ku końcowi, do Dawida zadzwonił dziadziuś Jan. Czyli ojciec Sławomira.

- Powiedział, że już jest ze Sławkiem na cmentarzu i trzeba im pomóc, bo sobie nie radzą z wyciąganiem trumny - zeznawał Dawid. - Kazał wyjść na drogę przed dom i czekać, aż po mnie przyjedzie.

Po chwili dziadek zabrał Dawida i pojechali do Łukowa na cmentarz. Tam dziadek wypakował Dawida i odjechał. A wcześniej polał wnukowi pół szklanki wódki. Na odwagę. Choć ten miał już w sobie ze trzy grillowe piwa.

Sławomir zaprowadził chłopaka nad grób Józefa i tu Dawid zobaczył odsuniętą pokrywę grobowca i trumnę sterczącą z grobowego dołu. Widać Sławek z ojcem nie dali rady wyciągnąć do końca, więc wuj z siostrzeńcem chwycili za deski trumny i wyciągnęli na wierzch.

- Śmierdziało - skwitował Dawid przed śledczymi. - Sławek otworzył trumnę, przewrócił ją i ciało wypadło brzuchem do ziemi. Potem Sławek wziął siekierę i ciął w szyję. Samą głowę wrzucił do grobu, wszedł do środka i razem włożyliśmy trumnę.

Zasunęli płytę grobową, Sławek chwycił bezgłowe ciało pod pachy, Dawid za nogi i tak dotransportowali trupa do laguny. Tylna kanapa już była rozłożona, Sławek wciągał nieboszczyka od środka, Dawid pchał nogi. Jeden telefon Sławka i ojciec Jan był pod cmentarzem.

Na dwa wozy pojechali do Witek, pod dom Sławomira. Dawid w samochodzie dziadka. Na miejscu Sławek oblał lagunę z trupem wewnątrz od środka i od zewnątrz paliwem, zapałka, buchnął płomień. Poczekali chwilę, aż płomienie rozniecą się na dobre i we trójkę wrócili do Różańca, do dziadkowego domu.

- Potem dziadek odwiózł mnie do domu, do Szarajówki - dodał Dawid. - Na drugi dzień we wsi mówili, że Sławek został zabity. A dziadek obiecał, że dostanę pieniądze, jak ubezpieczalnia da odszkodowanie za śmierć Sławka. I żebym mówił, że to są pieniądze, które dziadek wygrał w totolotka.

Policja nie wierzy

Na świętego Jana 2010 spłonął Sławek - poszło po okolicy. Sąsiedzi w Witkach zobaczyli płonący wóz, wezwali policję, policja zastała dogorywającą lagunę i w środku coś, co przypominało ludzkie ciało.

Czyja posesja? Sławomira J. Czyj samochód? Sławomira J. Więc i trup w środku to mógł być Sławomir J. Tym bardziej, że na bezgłowej, spalonej szyi dyndały dwa srebrne łańcuszki. Na końcu jednego złamane serce, na końcu drugiego - obrączka. Identyczne, jak u Sławka.

- A on tego nie zdejmował nawet do kąpieli - oświadczył policjantom ojciec Jan.

Tylko lekarzowi policyjnemu nie wszystko grało. Nawet w mocno spalonych szczątkach ludzkich dostrzegł, że to mężczyzna w wieku 30-40 lat i to bliżej czterdziestki. Poza tym to nie jest świeży nieboszczyk, spłonął co najmniej trzy dni po śmierci, proces gnilny ciała był już zaawansowany. A że bez głowy? Lekarz ustalił, że łańcuszki założono na ciało już po śmierci mężczyzny.

A jeszcze i ojciec Jan wygadał się policjantom, kiedy wieźli go na przesłuchanie: Sławek miał więcej zębów niż przeciętny człowiek, bo 34. Podwójne "ósemki” miał. Dopytywał się, czy udało się zebrać wszystkie zęby, bo tylko po tym można syna rozpoznać. Policjantów tknęło, bo przecież Jana nikt nie informował o zwłokach w samochodzie, ani o tym, w jakim były stanie, ani o tym, że brakuje głowy. Coraz więcej było wątpliwości, czy trup w lagunie to Sławomir J. A z trzech policyjnych hipotez najbardziej prawdopodobną była ta, że Sławek upozorował własną śmierć.

Z rodziną - tylko na zdjęciu

Sam Sławomir nie potrafił utrzymać języka za zębami, za mafiosa chciał robić. Jeszcze przed swoją niby śmiercią dzwonił do przyjaciółki Justyny: "Jak usłyszysz, że nie żyję, to nie płacz, tylko wypij flaszkę”. O jego planach wiedział Mirek, Dawid zdradził je siostrze Mirka, kupa osób wiedziała, że Sławek chce odejść z tego świata. I wrócić.

A kiedy Justyna zobaczyła, że Dawid w swoim dowodzie osobistym podpisał się z małych liter, zapytała - dlaczego. "Bo dam ten dowód Sławkowi, żeby na nim mógł wyjechać za granicę”.

I to Dawida policja wzięła na spytki. Szybko pękł, opowiedział o udziale dziadka. Dziadek poszedł w zaparte, zapewniał, że z cmentarną akcją nie miał nic wspólnego, że rankiem 24 maja Dawid pojawił się pod jego domem pijany, bo odprowadzał po grillu dziewczynę i niby zabłądził. I musiał chłopaka odwieźć. I tak błądził 20 kilometrów między swoim domem a dziadka? - zastanowiło policjantów.

Tylko jeśli w samochodzie nie było Sławka, to kto był? Policja podkarpacka, małopolska, lubelska szukała przypadku zaginięcia zwłok na przestrzeni ostatnich dni. Wszyscy proboszczowie okoliczni zapewniali, że ich cmentarze są nienaruszone.

Ktoś w końcu wygadał, że to Józefa z Łukowej wykopano. Policja sprawdziła, ekshumowała. W grobie znaleziono pustą trumnę, prawy czarny but i głowę, leżącą obok trumny. A badania DNA potwierdziły, że trup w samochodzie, to nie Sławek.

Śmierć za milion

W prasie pojawiły się pierwsze notki o spalonych zwłokach Sławomira J. Odezwał się pracownik zakładu ubezpieczeniowego: ten pan był u nas ubezpieczony na życie.

Z tym ubezpieczeniem było tak: najpierw u agenta pojawił się Jan J. Wykupił polisę na życie, na milion złotych. To był listopad 2009, kiedy Sławek wyszedł zza krat. Jan wpłacił pierwszą składkę, następną miał wpłacić w marcu, ale wycofał się z umowy. W marcu u agenta pojawił się z synem i to syna ubezpieczył od nieszczęśliwych wypadków i śmierci. Na milion. Wpłacił pierwszą składkę - prawie 700. Potem Sławek "zginął”.

Odszkodowania tatuś nie zdążył odebrać, bo w dwa tygodnie po tej niby śmierci policja zatrzymała Sławka, jak hondą wyjeżdżał z Różąńca. W towarzystwie dwóch pań i kolegi.

Trzy i pół roku dostał Sławomir za profanację zwłok. Jego tatuś Jan - dwa lata. I siostrzeniec Dawid - półtora. Do końca wzajemnie oskarżali się o udział w cmentarnej akcji, tylko Jan zapewniał, że nie miał z tym nic wspólnego.

Zza krat słał do sądu żądania: "Chcę odpowiadać z wolnej stopy, bo ja mam pole i dwa samochody i kredyty do spłacenia i nie wiem, czy ktoś w domu jest czy nie ma. A poza tym pasowałoby, żeby mi już zwrócono samochód renault espace”. Było jeszcze o konieczności oprysków upraw, o gospodarce... O sprofanowanych zwłokach Józefa - ani słowa.

Źródło: Chciał upozorować własną śmierć! Poszedł do więzienia za profanację zwłok

Komentarze 10

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 5 stycznia 2011 o 12:35
0
[quote name='do redakcji' timestamp='1294046881' post='415551']
naucz sie pisac... pojechali do łukowej a ty napisales do łukowa czyli inne woj. i sie pisze Biłgoraj do Biłgoraja a nie jak ty bez szkoly cepie potrafisz napisac pojechali do Biłgoraju a powinno byc do Biłgoraja!!!!
[/quote]
Avatar
do redakcji / 3 stycznia 2011 o 10:28
0
naucz sie pisac... pojechali do łukowej a ty napisales do łukowa czyli inne woj. i sie pisze Biłgoraj do Biłgoraja a nie jak ty bez szkoly cepie potrafisz napisac pojechali do Biłgoraju a powinno byc do Biłgoraja odmiana cepie odmianajak masz stanowisko w ktorym informujesz ludzi to informuj anie wprowadasz w błąd CEPIE
Avatar
Gość / 2 stycznia 2011 o 16:10
0
No właśnie, to jest hadowskie myślenie: bryka, albo dwie, browar pod remizą, dziwki i forsa, a dla forsy to i nieboszczyka sprofanuje taki gnój, bydlęciem go nie nazwę, bo obrażę zwierzę.
Avatar
Tomasz / 2 stycznia 2011 o 15:05
0
He He gangsta od pługa. deb*** jakich mało. Dla takich jedynym sensownym rozwiązaniem jest ołowiana pigułka 9 mm bo wyjdzie, będzie się dalej sam ze sobą męczył i przy okazji jeszcze komuś krzywdę zrobi.
Avatar
qen / 2 stycznia 2011 o 15:01
0
taki człowiek nie powinien chodzic po tej ziemi...jestem pewien ze po wyjsciu z pudła zrobi jeszcze nie jedna zła rzecz...dlatego kulka w leb i po problemie

tu o dobro zwyklych ludzi sie rozchodzi
Avatar
qnick / 2 stycznia 2011 o 14:32
0
Dostał trzy i pół więzienia roku za profanację zwłok.


Towarzystwo dziennikarstwo chyba jeszcze nie wytrzeźwiało po Sylwestrze albo jakieś niedouczone. [size="5"]WSTYD i to nie pierwszy raz[/size]
Avatar
Gość / 2 stycznia 2011 o 12:53
0
"A kiedy Justyna zobaczyła, że Dawid w swoim dowodzie osobistym podpisał się z małych liter, zapytała - dlaczego ? "Bo dam ten dowód Sławkowi, żeby na nim mógł wyjechać za granicę"

Nie rozumiem toku rozumowania tego gościa.
Avatar
pol / 2 stycznia 2011 o 11:07
0
jakby madry byl to by i rade dal pewno
Avatar
maf / 2 stycznia 2011 o 09:48
0
Jakim trzeba byc deb***em zeby pomyslec ze taki przekret moze sie udac ..
Avatar
Gość / 2 stycznia 2011 o 09:36
0
to jakaś patologia, raptem siedział pięć miesięcy i zona już sobie konkubenta znalazła
Avatar
Gość / 5 stycznia 2011 o 12:35
0
[quote name='do redakcji' timestamp='1294046881' post='415551']
naucz sie pisac... pojechali do łukowej a ty napisales do łukowa czyli inne woj. i sie pisze Biłgoraj do Biłgoraja a nie jak ty bez szkoly cepie potrafisz napisac pojechali do Biłgoraju a powinno byc do Biłgoraja!!!!
[/quote]
Avatar
do redakcji / 3 stycznia 2011 o 10:28
0
naucz sie pisac... pojechali do łukowej a ty napisales do łukowa czyli inne woj. i sie pisze Biłgoraj do Biłgoraja a nie jak ty bez szkoly cepie potrafisz napisac pojechali do Biłgoraju a powinno byc do Biłgoraja odmiana cepie odmianajak masz stanowisko w ktorym informujesz ludzi to informuj anie wprowadasz w błąd CEPIE
Avatar
Gość / 2 stycznia 2011 o 16:10
0
No właśnie, to jest hadowskie myślenie: bryka, albo dwie, browar pod remizą, dziwki i forsa, a dla forsy to i nieboszczyka sprofanuje taki gnój, bydlęciem go nie nazwę, bo obrażę zwierzę.
Avatar
Tomasz / 2 stycznia 2011 o 15:05
0
He He gangsta od pługa. deb*** jakich mało. Dla takich jedynym sensownym rozwiązaniem jest ołowiana pigułka 9 mm bo wyjdzie, będzie się dalej sam ze sobą męczył i przy okazji jeszcze komuś krzywdę zrobi.
Avatar
qen / 2 stycznia 2011 o 15:01
0
taki człowiek nie powinien chodzic po tej ziemi...jestem pewien ze po wyjsciu z pudła zrobi jeszcze nie jedna zła rzecz...dlatego kulka w leb i po problemie

tu o dobro zwyklych ludzi sie rozchodzi
Avatar
qnick / 2 stycznia 2011 o 14:32
0
Dostał trzy i pół więzienia roku za profanację zwłok.


Towarzystwo dziennikarstwo chyba jeszcze nie wytrzeźwiało po Sylwestrze albo jakieś niedouczone. [size="5"]WSTYD i to nie pierwszy raz[/size]
Avatar
Gość / 2 stycznia 2011 o 12:53
0
"A kiedy Justyna zobaczyła, że Dawid w swoim dowodzie osobistym podpisał się z małych liter, zapytała - dlaczego ? "Bo dam ten dowód Sławkowi, żeby na nim mógł wyjechać za granicę"

Nie rozumiem toku rozumowania tego gościa.
Avatar
pol / 2 stycznia 2011 o 11:07
0
jakby madry byl to by i rade dal pewno
Avatar
maf / 2 stycznia 2011 o 09:48
0
Jakim trzeba byc deb***em zeby pomyslec ze taki przekret moze sie udac ..
Avatar
Gość / 2 stycznia 2011 o 09:36
0
to jakaś patologia, raptem siedział pięć miesięcy i zona już sobie konkubenta znalazła
Zobacz wszystkie komentarze 10

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Ciężarówka wjechała w samochód osobowy. Dwie osoby nie żyją
PILNE

Ciężarówka wjechała w samochód osobowy. Dwie osoby nie żyją 4 3

Tragiczny wypadek w miejscowości Leokadiów na trasie DK-12. Nie żyją dwie osoby,

Wypadek w wesołym miasteczku. 11-latek porażony prądem

Wypadek w wesołym miasteczku. 11-latek porażony prądem 9 1

11-letnie dziecko zostało porażone prądem w wesołym miasteczku w Okunince.

"Wystaw to!" w Labiryncie
20 lipca 2018, 19:00

"Wystaw to!" w Labiryncie 2 0

Co Gdzie Kiedy. Galeria Labirynt 2 (ul. Grodzka 3) zaprasza na wernisaż ekspozycji Wystaw to!. Otwarcie wystawy odbędzie się 20 lipca o godz. 19.

Co się dzieje w Straży Miejskiej? Co czwarty z nowo przyjętych funkcjonariuszy odchodzi

Co się dzieje w Straży Miejskiej? Co czwarty z nowo przyjętych funkcjonariuszy odchodzi 29 11

Ze Straży Miejskiej odchodzi co czwarty z nowo przyjętych funkcjonariuszy – alarmują kontrolerzy z Ratusza. Komendant odpowiada, że zarobki są nieatrakcyjne, a fundusz płac zależy od tego, ile pieniędzy przekaże mu Ratusz. Czy w miejskiej kasie znajdą się pieniądze na podwyżki dla strażników?

Udawał szkockiego żołnierza, który zbiera pieniądze na córkę. Kobieta dała się nabrać

Udawał szkockiego żołnierza, który zbiera pieniądze na córkę. Kobieta dała się nabrać 0 0

Podawał się za szkockiego żołnierza, który zbiera pieniądze na operację córki. Wyłudził od kobiety ponad tysiąc złotych.

Górnik Łęczna wrócił z obozu na Litwie

Górnik Łęczna wrócił z obozu na Litwie 2 0

Zawodniczki Górnika Łęczna wracają ze zgrupowania z zaledwie jednym zwycięstwem. Podopiecznym Piotra Mazurkiewicza udało się pokonać białoruski FK Mińsk

W Lubartowie powstanie kompleks sportowy [wizualizacje]
galeria

W Lubartowie powstanie kompleks sportowy [wizualizacje] 0 0

Będzie kolejny etap inwestycji przy ul. Parkowej w Lubartowie. Do końca września ma powstać budynek szatniowo-sanitarny z pełną infrastrukturą, a do lipca przyszłego roku: pełnowymiarowe boisko z naturalną nawierzchnią

Francja odbiera puchar mistrzostw świata, a w Strefie Kibica pustki
Od Czytelnika
galeria

Francja odbiera puchar mistrzostw świata, a w Strefie Kibica pustki 36 18

W niedzielę podczas finału Mistrzostw Świata nie było chętnych na wspólne kibicowanie w Strefie Kibica w Lublinie

Dziś będzie lało i grzmiało. Ostrzeżenie IMGW. Jaka pogoda w kolejne dni?

Dziś będzie lało i grzmiało. Ostrzeżenie IMGW. Jaka pogoda w kolejne dni? 7 1

Cały tydzień ma być deszczowy. Dzisiaj możemy spodziewać się również burz. IMGW wydał ostrzeżenie

Gastronomia na deptaku. Już wiadomo ile trzeba zapłacić za miejsce

Gastronomia na deptaku. Już wiadomo ile trzeba zapłacić za miejsce 0 3

Na 400 zł została ustalona stawka za jedno miejsce pod wózek gastronomiczny na odnowionym deptaku.

MKS Perła Lublin wraca do treningów

MKS Perła Lublin wraca do treningów 0 3

MKS Lublin dzisiaj wraca do treningów. Zespół mistrzyń Polski wzmocniło aż pięć nowych zawodniczek

Duże zmiany i nowa inwestycja na giełdzie w Elizówce
Tylko u nas
galeria

Duże zmiany i nowa inwestycja na giełdzie w Elizówce 1 6

Na terenie Lubelskiego Rynku Hurtowego ma powstać Centrum Obsługi Rolnictwa. – Chcemy sprowadzić do Elizówki jak najwięcej instytucji związanych z rolnictwem – zapowiada prezes największej rolno-spożywczej giełdy w regionie.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 16 lipca 2018

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 16 lipca 2018 0 0

Duże zamieszanie z kolorowymi pojemnikami na śmieci w Lublinie

Duże zamieszanie z kolorowymi pojemnikami na śmieci w Lublinie 31 20

Do dziś na lubelskich osiedlach powinny się pojawić kolorowe pojemniki do segregacji śmieci, ale mało gdzie je widać. Tylko właśnie do niedzieli miał trwać „okres przejściowy” w dzielnicach, które przechodzą na nowy system segregacji odpadów, ale okazuje się, że zamieszanie jeszcze może potrwać.

Końskowola bawiła się podczas Święta Róż [zdjęcia]
galeria

Końskowola bawiła się podczas Święta Róż [zdjęcia] 18 0

Miłośnicy kwiatów z całego województwa lubelskiego w niedzielę przybyli do Końskowoli, żeby zrobić zakupy podczas Święta Róż. To jedna z najlepszych okazji do zaopatrzenia się w sadzonki, kwiaty, a także lokalne, zdrowe produkty żywnościowe. Na scenie zagrały m.in. zespoły taneczne.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.