Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kraj Świat

14 stycznia 2017 r.
18:01

Orzeł Biały dla Szewacha Weissa

11 8 A A
Kawalerowie Orderu Orła Białego Jan Karski i Szewach Weiss (fot. Waldemar Piasecki)
Kawalerowie Orderu Orła Białego Jan Karski i Szewach Weiss (fot. Waldemar Piasecki)

Prezydent Andrzej Duda postanowił uhonorować profesora Szewacha Weissa, byłego przewodniczącego parlamentu Izraela – Knesetu i byłego ambasadora państwa żydowskiego w Polsce Orderem Orła Białego. Najwyższym odznaczeniem Rzeczypospolitej Polskiej, które zostanie niebawem wręczone w Jerozolimie.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

W 2004 roku prezydent Aleksander Kwaśniewski uhonorował Szewacha Weissa Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi RP. Tym samym staje się on pierwszym cudzoziemcem, który nie będąc głową państwa może poszczycić się dwoma najwyższymi orderami polskimi. Jest to fakt bezprecedensowy.

Szewach Weiss przyszedł na świat w lipcu 1935 roku w Borysławiu w województwie lwowskim, w rodzinie Meira i Gitli Weissów, prowadzących tam sklep spożywczy.

Po wkroczeniu hitlerowców Weissowie uciekli z getta. Najpierw schronienia udzieliła im Ukrainka Julia Lasota, potem Polacy – najpierw Michał i Anna Góralowie, a później Maria Potężna i jej syn Tadeusz. Następnie przenieśli się do kryjówki za podwójną ścianą ich sklepu, przygotowaną potajemnie przez ojca.

Po wojnie rodzina przeniosła się do Wałbrzycha, a w 1946 roku po przekroczeniu „zielonej granicy” z Czechosłowacją, przez Bratysławę, Wiedeń i Linz dotarła do Rzymu. W grudniu 1947 roku odpłynęli z Genui do Hajfy, by osiąść na ziemi żydowskiej. Już na niej trzynastoletni Szewach świętował proklamowanie w 1948 roku państwa Izrael.

Ukończył średnią szkołę rolniczą Hadassim niedaleko Netanii. Tam jego nauczycielem i mentorem został pochodzący z polski żydowski socjalista Michael Kasztan, który uformował go politycznie.

Szewach odnosił sukcesy sportowe. Trenował biegi średnie i podnoszenie ciężarów. W 1954 roku był jednym najlepszych sportowców izraelskich. Kres karierze położył poważny wypadek samochodowy w 1965 roku.

Podczas służby wojskowej zaangażował się w życie kulturalne – jako podoficer do spraw kultury dla północnej części Izraela. Dzięki temu został dziennikarzem radiowym, przez 6 lat prowadził audycje.

W 1959 roku poślubił Esterę. Z małżeństwa urodziła się córka Ifat i syna Noam.

W latach 1969-1981 był radnym w Hajfie, od 1977 do 1999 członkiem Komitetu Centralnego izraelskiej Partii Pracy i bliskim współpracownikiem jednego z jej liderów Icchaka Rabina (drugim był rywalizujący z nim Szimon Peres).

Od 1981 był parlamentarzystą wybranym do Knesetu, gdzie szybko zasłynął, jako mówca i polemista. W latach 1988–1992 był wiceprzewodniczącym, a następnie w 1992 roku został wybrany zdecydowaną różnicą głosów (76:32) przewodniczącym, na kolejne cztery lata. W latach 1984–1999 był delegatem izraelskiego parlamentu do Rady Europy.

Wielokroć reprezentował Izrael na forach międzynarodowych. Wykładał również na stworzonym przez siebie Wydziale Mediów Uniwersytetu w Hajfie.

Za niezwykle ważne w swoim życiu uważał Szewach Weiss spotkanie z profesorem Janem Karskim, do którego doszło w domu izraelskiego polityka w 1996 roku. Tak o tym pisał z okazji setnej rocznicy urodzin polskiego Bohatera czasu Holocaustu:

„Z mojej perspektywy bardzo wyraźnie widać, jak potrzebny jest światu pokój, zrozumienie i tolerancja. Widać także, czym jest i jakie przynosi skutki antysemityzm, fanatyzm, brak szacunku człowieka do drugiego człowieka. Z tej perspektywy ciągle wyraźnie widzę, jak arcyważnymi są heroizm i ideały Jana Karskiego, o których wciąż mamy obowiązek mówić, przypominać, uczyć.

Pamiętam, kiedy w moim domu w Hajfie zjawiła się grupa ludzi z Polski. Realizowali film o Janie Karskim. Byłem szczęśliwy, że mnie odwiedzili, tak wiele chciałem im opowiedzieć. Kierował tym przedsięwzięciem polski dziennikarz Waldemar Piasecki. Pamiętam wspaniałą, przyjazną i serdeczną atmosferę tego spotkania. To było ważne, ponieważ wkrótce mieliśmy zacząć rozmawiać także o rzeczach trudnych i bolesnych.

Podczas tej pięknej, pełnej emocji i wzruszeń dyskusji przyznaliśmy obaj, że Karski odebrał światu zachodniemu „alibi”, że w czasie wojny nie wiedział on nic o zbrodni Holocaustu i był przerażony tym, co odkryto w obozach koncentracyjnych. Świat wiedział, ale nic nie zrobił.

Było to przypomnienie misji Jana Karskiego z 1942 roku. Jako naoczny świadek zbrodni dokonywanej na narodzie żydowskim dostarczył jej dokumentację do przywódców koalicji antyhitlerowskiej w Londynie i Waszyngtonie oraz w imieniu Żydów, a także władz Państwa Podziemnego zaapelował o ratunek, o konkretną akcję. Niestety, misja nie wydała rezultatów. Świat ze swoimi instytucjami pozostał obojętny. Zawiódł.

Egzamin zdała ludzkość, poszczególni ludzie, którzy decydowali się ratować swoich braci bez oglądania się na cele strategii wojennej kreowanej przez Churchilla czy Roosevelta. Oni ocalili świat.

Jednocześnie ujawniona i potwierdzona została prawda polityczna, że naród bez państwa w sytuacji ekstremalnej pozostawiony zostaje sam sobie i nikt się o niego nie upomni. Młody polski dyplomata i żołnierz Podziemia Jan Karski osobiście uczestniczył w przeprowadzeniu dowodu na to, że: wielcy ówczesnego świata zawiedli, mali nie, ale więcej może się to już nie udać, gdy Żydom odmawiać się będzie prawa do państwa i ojczyzny.

Jan Karski po tym, jak świat dowiedział się, że przeżył II wojnę, mieszka w Waszyngtonie i jest znanym profesorem jezuickiego Georgetown University, został przywrócony świadomości opinii publicznej jako jeden z największych autorytetów moralnych.

Instytut Pamięci Yad Vashem uhonorował go tytułem „Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata”. Był to przypadek unikalny. Dotyczył bowiem Sprawiedliwego, który osobiście... nie uratował żadnego Żyda. Chciał uratować wszystkich, jakich jeszcze było można. Romantycznie i idealistycznie uważał, że zdoła przekonać wielkich ówczesnego świata do natychmiastowego i skutecznego działania na rzecz powstrzymania Holocaustu.

Za to nominowano go do Pokojowej Nagrody Nobla w 1998 roku. Półwiecze Izraela było do tego znamienną moralnie okazją. Nagroda trafiła jednak w inne ręce. Nieoficjalnie wiadomo, że kandydatura Jana Karskiego „przegrała” nieznacznie. Utracona została unikalna okazja dania światu drugiej części komunikatu humanistycznego.

Pierwszą była Nagroda Nobla dla Elie Wiesela (1986), człowieka uprzytomniającego światu horrendum Holocaustu i wynikających z niego konsekwencji, który sam był ofiarą w KL Auschwitz.

Drugą mogło być wskazanie światu, że ludzie mogli ocalić człowieczeństwo nawet w takim horrendum, że odpowiedzią na globalny plan Holocaustu była indywidualna misja Karskiego. Ta okazja został zmarnowana.

Mówiąc o Janie Karskim w kontekście relacji polsko-żydowskich, czy szerzej: chrześcijańsko-judaistycznych, można śmiało powiedzieć, że w jego postaci esencjonalnie skoncentrowała się zarówno idea ludzkiej solidarności, ale także idea judeochrześcijańskiego braterstwa, o której przypominał i której tak od wszystkich katolików wymagał, poprzez cały swój pontyfikat, papież-Polak Jan Paweł II.”

Jako uczestnik spotkania wspominanego przez Szewacha Weissa muszę coś jeszcze z tej wizyty w gościnnym domu w Hajfie przywołać…

Jan Karski zapytał gospodarza, jakie ma plany po zakończeniu swej misji w Knesecie. Ten odpowiedział, że chciałby zostać… ambasadorem w Polsce, bowiem chce robić w polityce rzeczy konkretne i takie, które naprawdę mogą od niego zależeć.

Karski odniósł się do tego entuzjastycznie. Zachęcał Weissa, aby nie ustawał w tym dążeniu. Ze swej strony, Profesor informował kogo mógł – a grono słuchaczy w Warszawie miał wyjątkowo szerokie – że jest w Izraelu wielki przyjaciel Polski, którego obecność w Warszawie jako ambasadora mogłaby mieć znaczenie przełomowe dla wzajemnych relacji.

Niestety Jan Karski nie doczekał nominacji Szewacha Weissa. Zmarł parę miesięcy przed skierowaniem go do Polski. Gdyby żył, z pewnością byłby dumny. Trzyletnia kadencja ambasadorska Szewacha Weissa przeszła do historii, a zwieńczyło ją odznaczenie wymienione na początku tekstu przyznane w 2004 roku.

Wykorzystał swój czas w Polsce znakomicie, stając się postacią niezwykle szanowaną i uważnie słuchaną na salonach władzy, ale także popularną i lubianą wśród zwykłych ludzi. Sam również publikował w polskiej prasie i bywał częstym gościem telewizji.

Po zakończeniu kadencji, co niezwykle rzadkie, a właściwie unikalne, pozostał obecny w kraju swej niedawnej misji. Tym razem jako profesor wykładający historię i politykę Izraela na Uniwersytecie Warszawskim, a potem także innych uczelniach.  Zaczęły się ukazywać jego książki i o nim samym.

Przestawszy być dyplomata sensu stricte pozostał Szewach Weiss wielkim dyplomatą życiowym. Związawszy się z Polską pozostał z dala od jej wewnętrznych walk i sporów politycznych. Oraz angażowania się po stronie konkretnych opcji. Posiadał dobre relacje z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim, ale także z Lechem Kaczyńskim, Bronisławem Komorowskim, a obecnie – z Andrzejem Dudą.

Szewach Weiss pozostaje ważnym elementem stabilizacji w stosunkach polsko-izraelskich i izraelsko-polskich. Mistrzem taktu, proporcji i umiaru. Z tej pozycji może nie tylko dla Polski zrobić wiele w budowaniu jej międzynarodowego wizerunku w kontekście „żydowskim”, ale może także o wiele więcej na ten sam temat powiedzieć kolejnym polskim ekipom i samym Polakom.

Na Order Orła Białego zasłużył sobie jak mało kto. Bowiem normalność w relacjach polsko-żydowskich nie ma ceny i zależy od niej międzynarodowy wizerunek Polski.

Mniej znanym rysem biograficznym jest również fakt, iż od 2008 roku jest także posiadaczem… Orderu Uśmiechu. Jest bowiem Szewach Weiss także autorem… kilkunastu książek dla dzieci.

Łatwość ich pisania i docierania do psychiki dziecięcej zdaje się chyba w ogóle przesądzać o jego sukcesie w dialogu z innymi i budowania poprzez ten dialog lepszego świata. Prawda świata dziecka jest bowiem… czystą prawdą.

Prezydent Andrzej Duda wita profesora Szewacha Weissa przybyłego na uroczystość wręczania pośmiertnej nominacji generalskiej Jana Karskiego jego rodzinie. Była to obecność symboliczna. Dwadzieścia lat wcześniej  Szewach Weiss poznał Jana Karskiego, kiedy zaprosił go do swego domu w Hajfie. Otaczali się nawzajem wielkim szacunkiem.
 
 Foto: Andrzej Hrechorowicz / Kancelaria Prezydenta RP.
Prezydent Andrzej Duda wita profesora Szewacha Weissa przybyłego na uroczystość wręczania pośmiertnej nominacji generalskiej Jana Karskiego jego rodzinie. Była to obecność symboliczna. Dwadzieścia lat wcześniej Szewach Weiss poznał Jana Karskiego, kiedy zaprosił go do swego domu w Hajfie. Otaczali się nawzajem wielkim szacunkiem. Foto: Andrzej Hrechorowicz / Kancelaria Prezydenta RP.
W 2004 roku Szewach Weiss został uhonorowany przez Aleksandra Kwaśniewskiego Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi RP
 
 Fot. Wikipedia
W 2004 roku Szewach Weiss został uhonorowany przez Aleksandra Kwaśniewskiego Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi RP Fot. Wikipedia
Takie buty z cholewami książka-wywiad z Szewachem Weissem
 
 Fot. Archiwum
Takie buty z cholewami książka-wywiad z Szewachem Weissem Fot. Archiwum

Komentarze 8

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 17 stycznia 2017 o 16:38
0
Autor mija się z prawda. Po pierwsze drugim najwyższym orderem jest order odrodzenia polski. Po drugie nie jest pierwszym obcokrajowcem niebędącym głowa państwa, który otrzymał order orła białego i krzyż wielki orderu zasługi RP. Wcześniej Norman Davies otrzymał krzyż wielki oz RP - 1998, i order orła białego - 2012.
Avatar
Gosc / 15 stycznia 2017 o 10:14
0
Mój dziadek opowiadał mi jak jego miejscowość zajmowali ruscy to większość Żydów wywieszala czerwone flagi i sami dobrowolnie zgłaszali się do tworzonej przez Rosjan milicję obywatelska. Potem gdy Niemcy zajęli jego miejscowość ponad połowa Żydów uciekła razem z Ruskimi by potem wrócić z Armią Czerwona by mordować Polaków bo zajmowali kierownicze funkcje w NKWD, KBW czy późniejszym UB. A teraz potomkowie tych funkcjonariuszy rządzą tym krajem w którym Polacy to ręce i nogi a oni są głową. W taki sposób wypowiadają się klasycy żydowscy.
Avatar
Henrykowski / 15 stycznia 2017 o 03:18
0
Polska daleko nie ujedzie na antysemityzmie i nie ma najmniejszego znaczenia co ona myśli na ten temat, a to, co świat myśli. Szewach Weiss jest postacią bezcenną, bo koncentruje się przede wszystkim na pozytywnych aspektach wzajemnego obcowania Polaków i Żydów. Wyciąga rękę do Polaków, jako Żyd. Daje ważny sygnał.
Avatar
edi71 / 14 stycznia 2017 o 23:17
0
po panu Grossie otrzymac w Polsce order to tak jakby ptak narobil na klape marynarki.Biedny kraj i biedny narod ktory nadaje tytuly za nic nie widzac prawdziwych bohaterow ratujcych zycie rodakow na swiecie.Nie pluje na Nas oficialnie i za To odznaczenie a tym ktorzy ryzykowali zycie swoje zeby ratowac jego rodzine ciekawe  Co ???
Avatar
Gość / 14 stycznia 2017 o 22:34
0
Zrobił to z polecenia teścia i szwagra, którzy dbają o swoich kamratów
Avatar
Gosc / 14 stycznia 2017 o 21:41
0
Czy w tym kraju nie mamy swoich bohaterów godnych odznaczenia? Ale już sami Polacy wiedzą że od 1944 roku gdy żydowscy komuniści obejmowali władze w Polsce pieczołowicie mordowali polskich bohaterów pod pretekstem kolaboracji z Niemcami czy przeciwników władzy ludowej. Ci ludzie do tej pory nie zostali osadzeni i nie skazani za zbrodnie przeciw narodowi polskiemu. IPN inne instytucje sadownicze nie ścigają tych ludzi czemu? Odpowiedzi jest prosta którą każdy Polak zna. W obecnych czasach obywatele polscy chcą zniewolić polski naród by przywrócić porządek jaki istniał prze tyle lat. Wbrew pozorom Polska i Polacy nie odzyskali żadnej wolności po 1989 roku to była wielka mistyfikacja która rzygotowali potomkowie obywateli polskich komunistów by czerpać z tej ziemi i z tego narodu największe korzyści. Mam nadzieję że Polacy w końcu przestaną patrzeć na wyborcze kłamstwa którymi karmią nas przed każdymi wyborami i zaczną przemyślane oddawać swe głosy na ludzi którzy są Polakami i którym zależy na tym kraju a nie traktować naszą ojczyznę jak Izraelska kolonie.
Czy w tym kraju nie mamy swoich bohaterów godnych odznaczenia? Ale już sami Polacy wiedzą że od 1944 roku gdy żydowscy komuniści obejmowali władze w Polsce pieczołowicie mordowali polskich bohaterów pod pretekstem kolaboracji z Niemcami czy przeciwników władzy ludowej. Ci ludzie do tej pory nie zostali osadzeni i nie skazani za zbrodnie przeciw narodowi polskiemu. IPN inne instytucje sadownicze nie ścigają tych ludzi czemu? Odpowiedzi jest prosta którą każdy Polak zna. W obecnych czasach obywatele polscy chcą zniewolić polski naród by przywr... rozwiń
Avatar
Gość / 14 stycznia 2017 o 21:21
0
Jedna z niewielu postaci żydowskiej Nacji która swojego wystąpienia nie zaczynała od pretensji. Ale Żyd to Żyd, tym ludziom nigdy nie można zaufać ponieważ oni znają jedynie wartość pieniądza natomiast wartości honoru już absolutnie NIE. Ja póki co to znam jednego Żyda któremu przyznałbym jakiekolwiek odznaczenie ,nim jest do tej pory Jezus z Nazaretu. Ponieważ Pan Jezus głosił nauki o których nie będę pisał bo większość je zna to wiecie co Żydzi z Jezusem zrobili . Za sprawą Annasza i Kajfasza tego Izraelczyka posłano na krzyż i fałszywym przesłaniem zgonili to barbarzyństwo na Poncjusza Piłata. Powróćmy do Polski - nie tak dawno w polskich Alejach Zasłużonych pochowano kilku sovietikusów żydowskiego pochodzenia ... Kołakowskiego, Baumana, Pomianowskiego-Birnbauma. Im też już piersi brakowało na kolejne odznaczenia ,a taką jest prawdą że Kołakowski w Londynie żegnał Fajgę Mindlę żydowską zbrodniarkę która tam uciekła przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Birnbaum wpływał na polską opinię publiczną aby zezwolić ukraińskim nacjonalistom przejazd przez Polskę do grobu Bandery pod Monachium , co do Baumana to bodajże do dzisiaj we Wrocławiu siedzą w więzieniu ludzie którzy ośmielili się mu przypomnieć jego bolszewicki życiorys. Nie ulegam też złudnym określeniom " Polak żydowskiego pochodzenia" -jeżeli już to polinowskiego - skąd taki wniosek ? - a no obejrzyjcie sobie reportaż " Zwyczajny marzec" z Michnikiem w roli głównej . Otóż on tam ze słodką ironią dzielił się z opinią publiczną jakim to jesteśmy kretyńskim Narodem którego "sławnych ludzi policzyłby na palcach jednej ręki -bo Chopin to Francuz a Mickiewicz to Litwin". Jak należało wnioskować tego liczenia dokonywał z zaprzyjaźnioną sobie żydowską ferajną z której nikt nie temu oponował. Michnik, Juryś, Zambrowski, Topolski, Szlajfer, Dajsgewant, Toruńczyk ...to osoby którym też może ktoś w przyszłości wpaść na pomysł i przypiąć polskie honorowe odznaczenie, a przecież to oni wspólnie z Michnikiem liczyli tych wybitnych Polaków na palcach jednej ręki.
Jedna z niewielu postaci żydowskiej Nacji która swojego wystąpienia nie zaczynała od pretensji. Ale Żyd to Żyd, tym ludziom nigdy nie można zaufać ponieważ oni znają jedynie wartość pieniądza natomiast wartości honoru już absolutnie NIE. Ja póki co to znam jednego Żyda któremu przyznałbym jakiekolwiek odznaczenie ,nim jest do tej pory Jezus z Nazaretu. Ponieważ Pan Jezus głosił nauki o których nie będę pisał bo większość je zna to wiecie co Żydzi z Jezusem zrobili . Za sprawą Annasza i Kajfasza tego Izraelczyka posłano na krzyż i fałszywym p... rozwiń
Avatar
Gość / 14 stycznia 2017 o 20:03
0
Ciekawe jaki ma stosunek do "słynnego Grossa" ?. Mam trochę wątpliwości; to,że był 3 lata ambasadorem, że osiedlił się w Polsce, że zna prezydentów, że napisał 3 książki??. Wg mnie trochę za mało?, Może ktoś ma inne zdanie??
Avatar
Gość / 17 stycznia 2017 o 16:38
0
Autor mija się z prawda. Po pierwsze drugim najwyższym orderem jest order odrodzenia polski. Po drugie nie jest pierwszym obcokrajowcem niebędącym głowa państwa, który otrzymał order orła białego i krzyż wielki orderu zasługi RP. Wcześniej Norman Davies otrzymał krzyż wielki oz RP - 1998, i order orła białego - 2012.
Avatar
Gosc / 15 stycznia 2017 o 10:14
0
Mój dziadek opowiadał mi jak jego miejscowość zajmowali ruscy to większość Żydów wywieszala czerwone flagi i sami dobrowolnie zgłaszali się do tworzonej przez Rosjan milicję obywatelska. Potem gdy Niemcy zajęli jego miejscowość ponad połowa Żydów uciekła razem z Ruskimi by potem wrócić z Armią Czerwona by mordować Polaków bo zajmowali kierownicze funkcje w NKWD, KBW czy późniejszym UB. A teraz potomkowie tych funkcjonariuszy rządzą tym krajem w którym Polacy to ręce i nogi a oni są głową. W taki sposób wypowiadają się klasycy żydowscy.
Avatar
Henrykowski / 15 stycznia 2017 o 03:18
0
Polska daleko nie ujedzie na antysemityzmie i nie ma najmniejszego znaczenia co ona myśli na ten temat, a to, co świat myśli. Szewach Weiss jest postacią bezcenną, bo koncentruje się przede wszystkim na pozytywnych aspektach wzajemnego obcowania Polaków i Żydów. Wyciąga rękę do Polaków, jako Żyd. Daje ważny sygnał.
Avatar
edi71 / 14 stycznia 2017 o 23:17
0
po panu Grossie otrzymac w Polsce order to tak jakby ptak narobil na klape marynarki.Biedny kraj i biedny narod ktory nadaje tytuly za nic nie widzac prawdziwych bohaterow ratujcych zycie rodakow na swiecie.Nie pluje na Nas oficialnie i za To odznaczenie a tym ktorzy ryzykowali zycie swoje zeby ratowac jego rodzine ciekawe  Co ???
Avatar
Gość / 14 stycznia 2017 o 22:34
0
Zrobił to z polecenia teścia i szwagra, którzy dbają o swoich kamratów
Avatar
Gosc / 14 stycznia 2017 o 21:41
0
Czy w tym kraju nie mamy swoich bohaterów godnych odznaczenia? Ale już sami Polacy wiedzą że od 1944 roku gdy żydowscy komuniści obejmowali władze w Polsce pieczołowicie mordowali polskich bohaterów pod pretekstem kolaboracji z Niemcami czy przeciwników władzy ludowej. Ci ludzie do tej pory nie zostali osadzeni i nie skazani za zbrodnie przeciw narodowi polskiemu. IPN inne instytucje sadownicze nie ścigają tych ludzi czemu? Odpowiedzi jest prosta którą każdy Polak zna. W obecnych czasach obywatele polscy chcą zniewolić polski naród by przywrócić porządek jaki istniał prze tyle lat. Wbrew pozorom Polska i Polacy nie odzyskali żadnej wolności po 1989 roku to była wielka mistyfikacja która rzygotowali potomkowie obywateli polskich komunistów by czerpać z tej ziemi i z tego narodu największe korzyści. Mam nadzieję że Polacy w końcu przestaną patrzeć na wyborcze kłamstwa którymi karmią nas przed każdymi wyborami i zaczną przemyślane oddawać swe głosy na ludzi którzy są Polakami i którym zależy na tym kraju a nie traktować naszą ojczyznę jak Izraelska kolonie.
Czy w tym kraju nie mamy swoich bohaterów godnych odznaczenia? Ale już sami Polacy wiedzą że od 1944 roku gdy żydowscy komuniści obejmowali władze w Polsce pieczołowicie mordowali polskich bohaterów pod pretekstem kolaboracji z Niemcami czy przeciwników władzy ludowej. Ci ludzie do tej pory nie zostali osadzeni i nie skazani za zbrodnie przeciw narodowi polskiemu. IPN inne instytucje sadownicze nie ścigają tych ludzi czemu? Odpowiedzi jest prosta którą każdy Polak zna. W obecnych czasach obywatele polscy chcą zniewolić polski naród by przywr... rozwiń
Avatar
Gość / 14 stycznia 2017 o 21:21
0
Jedna z niewielu postaci żydowskiej Nacji która swojego wystąpienia nie zaczynała od pretensji. Ale Żyd to Żyd, tym ludziom nigdy nie można zaufać ponieważ oni znają jedynie wartość pieniądza natomiast wartości honoru już absolutnie NIE. Ja póki co to znam jednego Żyda któremu przyznałbym jakiekolwiek odznaczenie ,nim jest do tej pory Jezus z Nazaretu. Ponieważ Pan Jezus głosił nauki o których nie będę pisał bo większość je zna to wiecie co Żydzi z Jezusem zrobili . Za sprawą Annasza i Kajfasza tego Izraelczyka posłano na krzyż i fałszywym przesłaniem zgonili to barbarzyństwo na Poncjusza Piłata. Powróćmy do Polski - nie tak dawno w polskich Alejach Zasłużonych pochowano kilku sovietikusów żydowskiego pochodzenia ... Kołakowskiego, Baumana, Pomianowskiego-Birnbauma. Im też już piersi brakowało na kolejne odznaczenia ,a taką jest prawdą że Kołakowski w Londynie żegnał Fajgę Mindlę żydowską zbrodniarkę która tam uciekła przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Birnbaum wpływał na polską opinię publiczną aby zezwolić ukraińskim nacjonalistom przejazd przez Polskę do grobu Bandery pod Monachium , co do Baumana to bodajże do dzisiaj we Wrocławiu siedzą w więzieniu ludzie którzy ośmielili się mu przypomnieć jego bolszewicki życiorys. Nie ulegam też złudnym określeniom " Polak żydowskiego pochodzenia" -jeżeli już to polinowskiego - skąd taki wniosek ? - a no obejrzyjcie sobie reportaż " Zwyczajny marzec" z Michnikiem w roli głównej . Otóż on tam ze słodką ironią dzielił się z opinią publiczną jakim to jesteśmy kretyńskim Narodem którego "sławnych ludzi policzyłby na palcach jednej ręki -bo Chopin to Francuz a Mickiewicz to Litwin". Jak należało wnioskować tego liczenia dokonywał z zaprzyjaźnioną sobie żydowską ferajną z której nikt nie temu oponował. Michnik, Juryś, Zambrowski, Topolski, Szlajfer, Dajsgewant, Toruńczyk ...to osoby którym też może ktoś w przyszłości wpaść na pomysł i przypiąć polskie honorowe odznaczenie, a przecież to oni wspólnie z Michnikiem liczyli tych wybitnych Polaków na palcach jednej ręki.
Jedna z niewielu postaci żydowskiej Nacji która swojego wystąpienia nie zaczynała od pretensji. Ale Żyd to Żyd, tym ludziom nigdy nie można zaufać ponieważ oni znają jedynie wartość pieniądza natomiast wartości honoru już absolutnie NIE. Ja póki co to znam jednego Żyda któremu przyznałbym jakiekolwiek odznaczenie ,nim jest do tej pory Jezus z Nazaretu. Ponieważ Pan Jezus głosił nauki o których nie będę pisał bo większość je zna to wiecie co Żydzi z Jezusem zrobili . Za sprawą Annasza i Kajfasza tego Izraelczyka posłano na krzyż i fałszywym p... rozwiń
Avatar
Gość / 14 stycznia 2017 o 20:03
0
Ciekawe jaki ma stosunek do "słynnego Grossa" ?. Mam trochę wątpliwości; to,że był 3 lata ambasadorem, że osiedlił się w Polsce, że zna prezydentów, że napisał 3 książki??. Wg mnie trochę za mało?, Może ktoś ma inne zdanie??
Zobacz wszystkie komentarze 8

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Żniwowanie w Muzeum Wsi Lubelskiej
22 lipca 2018, 11:00

Żniwowanie w Muzeum Wsi Lubelskiej 1 0

Co Gdzie Kiedy. Muzeum Wsi Lubelskiej zaprasza na kolejną odsłonę wakacyjnych pokazów dawnego rzemiosła. W niedzielę, 22 lipca o godz. 11 w Skansenie rozpoczną się pokazy żniwowania.

Poradnia Leczenia Ran Przewlekłych powstała w bialskim szpitalu

Poradnia Leczenia Ran Przewlekłych powstała w bialskim szpitalu 0 0

Przy szpitalu w Białej Podlaskiej zaczęła funkcjonować Poradnia Leczenia Ran Przewlekłych. Placówka podpisała umowę z lubelskim NFZ.

Śmiertelny wypadek na drodze krajowej nr 19. Nie żyje pieszy

Śmiertelny wypadek na drodze krajowej nr 19. Nie żyje pieszy 4 0

Do tragicznego wypadku doszło po godz. 1 w nocy na drodze krajowej nr 19 w miejscowości Firlej.

Wraca Puławskie Kino Samochodowe
27 lipca 2018, 0:00

Wraca Puławskie Kino Samochodowe 7 1

Co Gdzie Kiedy. Gratka dla miłośników kina w Puławach. W dniach 27-29 lipca odbędzie się kolejna już edycja Puławskiego Kina Samochodowego, nawiązującego do amerykańskiej tradycji seansów.

94 PZLA MP. Podsumowanie drugiego dnia. Kto zdobył medale? [zdjęcia]
galeria

94 PZLA MP. Podsumowanie drugiego dnia. Kto zdobył medale? [zdjęcia] 0 0

Małgorzata Hołub-Kowalik i Karol Zalewski złotymi medalistami w biegu na 400 metrów. To dość spora niespodzianka bo za faworytów w obu przypadkach uchodzili inni uczestnicy finału

Tłumy na koncercie Siła Kobiet na pl. Zamkowym w Lublinie [zdjęcia]
galeria
film

Tłumy na koncercie Siła Kobiet na pl. Zamkowym w Lublinie [zdjęcia] 93 23

W Lublinie trwa koncert Siła Kobiet. Na scenie występują: Paulina Przybysz, Monika Brodka, Katarzyna Nosowska i Kayah. Na plac Zamkowy przyszły tłumy

Wjechał samochodem w rowerzystki. 13-latka nie żyje
kraj
film

Wjechał samochodem w rowerzystki. 13-latka nie żyje 5 2

Radomyśl (woj. wielkopolskie). Na trasie Wschowa-Radomyśl samochód osobowy uderzył w dwie nastolatki jadące na rowerach. Młodsza z dziewcząt, 13-latka, zginęła na miejscu. Jej rok starsza koleżanka została przewieziona do szpitala. Przyczyny wypadku bada prokuratura.

Lato na Placu Litewskim: Brak sensu, Aniołek, Żyrafa i Stołek
2 sierpnia 2018, 17:00

Lato na Placu Litewskim: Brak sensu, Aniołek, Żyrafa i Stołek 2 0

Co Gdzie Kiedy. Popularny spektakl Centrum Kultury - Brak sensu, Aniołek, Żyrafa i Stołek będzie można zobaczyć bezpłatnie w ramach wakacyjnego projektu Lato na Placu Litewskim. Pokaz odbędzie się dwukrotnie - w czwartek, 2 sierpnia i piątek, 3 sierpnia o godz. 17 przy pomniku Unii Lubelskiej.

Carnaval Sztukmistrzów 2018: Kto wystąpi? Czego nie przegapić?
galeria

Carnaval Sztukmistrzów 2018: Kto wystąpi? Czego nie przegapić? 35 4

Żeby obejrzeć wszystkie występy, najlepiej zacząć w czwartek. Dlatego już dziś przedstawiamy program festiwalu, choć najwięcej spektakli będzie dopiero za tydzień. Jak zwykle warto zarezerwować dużo czasu, dobrze zaplanować dzień i zatroszczyć się o wygodne obuwie

Skoki Narciarskie. Polska deklasuje rywali w Wiśle!
film

Skoki Narciarskie. Polska deklasuje rywali w Wiśle! 0 0

Podczas inauguracyjnego konkursu Letniego Grand Prix 2018 na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle reprezentacja Polski zajęła pierwsze miejsce osiągając rekordową przewagę 71,3 punktu nad drugimi w klasyfikacji Niemcami. Trzecie miejsce przypadło Norwegom

Gryf Wejherowo - Górnik Łęczna 2:2. Odrobili dwie bramki straty

Gryf Wejherowo - Górnik Łęczna 2:2. Odrobili dwie bramki straty 15 4

Przebudowany po drugim spadku z rzędu zespół z Łęcznej w pierwszym meczu nowego sezonu wywalczył punkt w Wejherowie chociaż po niespełna pół godzinie gry przegrywał 0:2

Tomasovia pokonała Stal Kraśnik 4:2

Tomasovia pokonała Stal Kraśnik 4:2 4 1

Po sparingu Stali z Tomasovią zdecydowanie lepsze humory panują w obozie czwartoligowca. Drużyna Pawła Babiarza ograła beniaminka III ligi 4:2

94 PZLA MP. Dominik Kopeć w finale biegu na 200 metrów
galeria

94 PZLA MP. Dominik Kopeć w finale biegu na 200 metrów 2 2

Zawodnik Agrosu Zamość w piątek został mistrzem Polski w biegu na 100 metrów, a w sobotę zapewnił sobie awans do finałowego biegu na dwa razy dłuższym dystansie.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.