Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kraj Świat

24 grudnia 2015 r.
7:09

Ziemia Święta. Pielgrzymki w cieniu konfliktu, zamachów i biedy

0 5 A A

Boże Narodzenie to okres, gdy wielu pielgrzymów z Polski odwiedza Izrael i Autonomię Palestyńską. Większość osób decydujących się na taką pielgrzymkę ogranicza się jednak do odwiedzenia miejsc świętych, nie zagłębiając się w historię ludzi zamieszkujących te tereny

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty
AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Wojny na terytorium należącym obecnie do Izraela toczyły się na długo przed Chrystusem, ale obecny konflikt ma swoją genezę w latach 40. XX wieku. Światowe mocarstwa po II wojnie światowej zdecydowały się przywrócić prześladowanym Żydom tereny historycznie przez nich zamieszkane.

Gwarancją prawną była rezolucja, przyjęta przez nowo powstałą Organizację Narodów Zjednoczonych.
Problem jednak w tym, że aby zyskać mógł ktoś, ktoś musiał stracić. I tak Izraelowi sprezentowano część ziem należących do Palestyny. Społeczność żydowska zaakceptowała plan, na podstawie którego na wschodnim brzegu Morza Śródziemnego miały powstać dwa państwa, a Jerozolima stać się międzynarodowym miastem pod nadzorem ONZ. Dla Ligi Państw Arabskich oraz palestyńskich Arabów projekt był jednak nie do przyjęcia. Wybuchł konflikt, który nie został zażegnany do dziś.

Pokora i nienawiść

Nie można dzielić mieszkańców Bliskiego Wschodu na ofiary i oprawców ze względu na narodowość, bo cierpią wszyscy, ale sytuacja Palestyńczyków jest znacznie trudniejsza.

Izrael, sprawujący władzę nad terytorium, ogranicza ich swobody do minimum, uniemożliwiając nawet przemieszczanie z miasta do miasta. Już kilkudziesięciokilometrowy przejazd z Hebronu do Betlejem dla wielu jest bardzo trudny do wykonania, a wyprawa do rodziny, zamieszkującej Strefę Gazy, to dla niemal wszystkich tych ludzi rzecz niemożliwa.

Na rozstawionych w wielu miejscach check-pointach izraelskiej armii Palestyńczycy poddawani są niezwykle rygorystycznym kontrolom. Naocznie przekonaliśmy się o tym, wracając z Hebronu do hotelu w Betlejem. Nasza kontrola trwała kilkanaście minut, palestyńskich kierowców: kilkadziesiąt. Nie stawiali oporu, karnie poddając się procedurom. Sprawiali wrażenie pogodzonych z losem. Ale nie są. – Przyjdzie taka pora, że wszystkie żydowskie psy zginą, a my odzyskamy władzę w swoim kraju – przekonuje jeden z nich.

Palestyńczycy mają olbrzymie problemy z wodą. Izrael nie pozwala im na budowanie własnych studni, ograniczając dostęp do swoich sieci. Limity zużycia na jednego człowieka są bardzo restrykcyjne.

Dlatego tak łatwo rozróżnić palestyńskie domy od żydowskich. Na dachach tych pierwszych jest pełno olbrzymich beczek, które służą do zbierania deszczówki. Taką wodę można wykorzystać później do kąpieli czy zrobienia prania, bo do celów spożywczych się nie nadaje.

Mur, który dzieli

Ekspansywna polityka, polegająca na budowaniu żydowskich osiedli na terenach zamieszkałych przez Arabów, odgradzaniu ich wysokimi murami i ubezpieczaniu przez wojsko powoduje, że dziś nie ma mowy o proponowanym w 1948 roku podziale spornego terytorium mniej więcej na pół.

Ostatnio głośno było o budowie muru, który ma oddzielać miasto Beit Jala, gdzie mieszkają Arabowie od osiedli żydowskich w Dolinie Kremisan. 58 Palestyńczyków, którzy również zamieszkują ten obszar miało zostać odgrodzonych od swoich pobratymców. W zbiorowym pozwie wystąpili do izraelskiego sądu z wnioskiem o wstrzymanie budowy i... wygrali. W kwietniu prace zostały wstrzymane.

Jednak 7 lipca 2015 roku Sąd Najwyższy Izraela odrzucił wniosek o wstrzymanie budowy i 18 sierpnia została ona wznowiona pod ochroną izraelskich żołnierzy.

Strona izraelska uzasadnia to koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa osiedlom żydowskim na sąsiednich terenach. Ale zdaniem kanclerza Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy, biskupa Williama Shomali, chodzi o dalszą ekspansję.

– Izraelczycy chcą dokonać aneksji kolejnych terenów. Przesunąć granicę państwa na terytoria palestyńskie. Ich działania zmierzają do tego, żeby wyrugować z ziemi jej mieszkańców i w ten sposób powiększyć swoje terytorium. Ponieważ inaczej nie mogą usprawiedliwić aneksji, ich propaganda przedstawia to jako konieczność wynikająca z troski o bezpieczeństwo – przekonuje biskup.

Kobiety w izraelskim wojsku to normalny widok. Tu młode żołnierki w kolejce po kebaba
Kobiety w izraelskim wojsku to normalny widok. Tu młode żołnierki w kolejce po kebaba

Zamachy

Ale Żydzi rzeczywiście mają prawo obawiać się o swoje bezpieczeństwo. Fakty są takie, że to Liga Państw Arabskich wypowiedziała im wojnę, a samobójcze zamachy, samochody pułapki i bomby wybuchające w autobusach stały się dla nich codziennością.

Każdego dnia żyją w obawie o swoje życie, bo nie znają dnia ani godziny. Arabscy terroryści mogą zaatakować na każdym kroku. Jak w październiku, gdy jeden napastnik wjechał w przystanek autobusowy pełen ludzi, których następnie zaatakował nożem, a dwóch innych otworzyło ogień w autobusie. Ci wszyscy „bohaterowie” trafiają później na plakaty, które wywieszane są w palestyńskich miastach. Ich podobizny wymalowywane są także na murach, budowanych w celu odseparowania od siebie obu narodów.

Żaden taki atak nie pozostaje jednak bez odpowiedzi Izraela, a swoje robią także żydowscy fanatycy. Kilka miesięcy temu podłożyli ogień w liczącym ponad 1700 lat kościele rozmnożenia chleba w Tabdze nad Jeziorem Tyberiadzkim. Dzięki szybkiej interwencji straży pożarnej udało się uniknąć rozprzestrzenia ognia, ale mimo tego doszło do poważnych zniszczeń. W przedsionku kościoła wandale namalowali napis w języku hebrajskim: „Fałszywi bogowie zostaną zniszczeni”.

Ściana Płaczu na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie
Ściana Płaczu na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie

Wszystkim zależy na turystach

Mimo wszystko turyści odwiedzający Ziemię Świętą mogą czuć się bezpieczni. Napad na Polkę zamordowaną w Nazaret w kwietniu był jednym z nielicznych tego typu incydentów. Obie strony bardzo mocno dbają o to, żeby zostawiający sporo pieniędzy pielgrzymi mogli swobodnie zwiedzać religijne miejsca, bez obawy o swoje życie. Dlatego w szczególności w turystycznych miejscach, jak Betlejem, aż roi się od wojska.

– Tak strona izraelska, jak i palestyńska, z szacunkiem podchodzą do odwiedzających. Na co dzień nie zdarza się, aby przybywającym tu pielgrzymom stało się coś złego – zapewnia biskup Shomali.

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przypomina jednak konieczności zachowania szczególnej ostrożności oraz bezwzględnego stosowania się do wszystkich zaleceń miejscowych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i jednocześnie zaleca unikanie demonstracji, miejsc zgromadzeń publicznych (np. bazarów) i – w miarę możliwości – ograniczenie korzystania z komunikacji miejskiej, zwłaszcza w Jerozolimie.

Stolica Izraela, Tel Awiw, to zupełnie inna bajka. Mnóstwo ludzi z całego świata przyjeżdża tu zabawić się w weekend. Nie muszą obawiać się o swoje bezpieczeństwo, choć niektórzy w przerwach między tańczeniem a kolejnymi drinkami ukradkiem zerkają w niebo, czy jakaś zbłąkana rakieta nie leci przypadkiem w ich stronę.

– Szczerze mówiąc nie interesuje mnie konflikt żydowsko-arabski. Liczy się tylko dobra zabawa, a w Tel Awiwie jest najlepsza – przekonuje John, Amerykanin.

– Na stałe tu mieszkam i co weekend się bawię w klubach. Bomby? W razie zagrożenia są przecież schrony – dodaje Rosjanka Irina.

W czasie, gdy w Tel Awiwie zabawa trwa najlepsze, Palestyńczycy walczą o przetrwanie. Żyją biednie i skromnie, a ich nieuznawane przez większość świata państwo jest całkowicie zależne od pomocy zagranicznej. Największymi darczyńcami są Stany Zjednoczone i Unia Europejska. Tak naprawdę niewiele z tej pomocy trafia jednak do szarych ludzi. Kiedyś rękę na skarbcu trzymał Jaser Arafat, teraz przyszli inni, którzy dbają przede wszystkim o swoje interesy.

W życiu zwykłych obywateli niezwykle istotną rolę odgrywa turystyka. W 2014 roku przyjezdni z całego świata skorzystali z 1 mln 66 tys. noclegów (najwięcej turystów pochodzi z Rosji, ale bardzo dużo jest także Polaków – co dziesiąty turysta w pochodzi z naszego kraju), zostawiając w Palestynie 865 mln dolarów, co stanowiło 13,7 procent produktu krajowego brutto. Ci wszyscy ludzie musieli też coś jeść, pić, kupowali pamiątki. A to wielu miejscowym daje możliwość zarobienia na chleb.

Raczkujący przemysł

Przemysł praktycznie nie istnieje. Niewielu jest biznesmenów, mających odwagę zaryzykować prowadzenie firmy na terenie objętym konfliktem. Większość z nich to patrioci-repatrianci, którzy dorobili się majątku za granicą, a teraz wracają, chcąc przyczynić się do rozwoju swojego narodu.

Jedną z takich osób jest Nabil Zghier, stojący na czele Royal Industrial Trading, jednej z największych firm na Zachodnim Brzegu. – Mamy swoich odbiorców w wielu zachodnich państwach, jak Wielka Brytania, Francja czy Stany Zjednoczone. Zatrudniamy blisko 700 osób. Wyłącznie Palestyńczyków i wyłącznie osoby niepalące. Mam poczucie pewnej misji, czuję, że robię coś dobrego dla mojego narodu. Mam nadzieję, że niedługo takich, jak ja, będzie więcej – tłumaczy swoje motywy Zghier. Na razie jest jednak wyjątkiem, potwierdzającym regułę, że w Palestynie ciężko jest robić biznes.

Innym pozytywnym przykładem przedsiębiorczości w regionie jest winiarnia i browarnia Taybeh. Jedyna tego typu firma w Palestynie została założona przez Nadima Khoury i jego syna Canaana. – Izrael nie ma monopolu na produkcję wina i piwa. My, Palestyńczycy także potrafimy robić dobre alkohole. Dzięki współpracy z najlepszymi producentami z Zachodniego Brzegu jesteśmy w stanie skutecznie konkurować z importowanymi produktami w kraju i za granicą – przekonuje Nadim, który doświadczenie zbierał w USA.

Checkpoint na trasie z Jerozolimy do Betlejem. Bez jego przekroczenia niemożliwe jest przemieszczanie się pomiędzy terytorium arabskim a żydowskim
Checkpoint na trasie z Jerozolimy do Betlejem. Bez jego przekroczenia niemożliwe jest przemieszczanie się pomiędzy terytorium arabskim a żydowskim

Podróby idą lepiej

Inną grupą są właściciele sklepów z dewocjonaliami. Najwięksi gracze na rynku, jak Lama Brothers z Betlejem, w trakcie turystycznego boomu potrafią się nieźle obłowić. Ale ostatnio jest bessa i kosztujące po kilkadziesiąt dolarów oryginalne wyroby z drewna oliwnego zalegają w magazynach.

Znacznie lepiej sprzedają się chińskie podróbki, które oferują uliczni sprzedawcy po „one dollar” sztuka.
Co ciekawe, w Palestynie bez trudu można natknąć się na miejscowych mówiących po Polsku. To efekt pomocy, jaką państwo Polskie udzieliło Autonomii przed 1989 rokiem. Wówczas do naszego kraju przyjechało wielu studentów, którzy jako lekarze, nauczyciele czy architekci stanowią dziś elitę intelektualną swojego narodu.

– Bardzo miło wspominam wasz kraj. Wciąż mam tam wielu przyjaciół. Studiowałem w Łodzi, ale szczególnie lubię Kraków i Wrocław – przyznaje Nisbah, dziś pracujący w branży turystycznej.

Co dalej?

Jakie są szanse na pokojowe rozwiązanie konfliktu pomiędzy Izraelem a Palestyną?

– Stare arabskie przysłowie mówi, że ziemia jest święta, ale lud zamieszkujący tę ziemię nie jest święty. Mamy tutaj bardzo dużo problemów. Do kogo należy Jerozolima? Jeśli spytać Żyda i Araba, każdy z nich powie: do nas. Ciężko określić też, gdzie dokładnie przebiega granica izraelsko-palestyńska i kto ją wyznacza. Problemem jest też Strefa Gazy, która nie jest częścią Palestyny – mówi biskup William Shomali.

„Gdzie jest Ziemia Święta” i gołąb pokoju, graffiti na murze oddzielającym od siebie dwa narody
„Gdzie jest Ziemia Święta” i gołąb pokoju, graffiti na murze oddzielającym od siebie dwa narody

Opowiada, że w Gazie panuje bieda, która przekracza granice niedostatku. – Krążą legendy o podziemnych korytarzach między Gazą i Palestyną. W rzeczywistości nie ma żadnego korytarza. Ale największy problem, to nienawiść między narodami. Nienawiść, która zabija. Obie strony dopuszczają się aktów przemocy. Zdarza się, że Palestyńczyk zabije Żyda. Zdarza się również, że atak przeprowadzają mieszkańcy nowych osiedli żydowskich. Zadry w sercach zostają i każdy szuka okazji do zemsty. To napędza cały konflikt. Kto wreszcie zatrzyma tę falę nienawiści? – pyta biskup.

Jego zdaniem, Europa za mało robi na rzecz oficjalnego uznania statusu Palestyny ogłoszonego przez Narody Zjednoczone.

– 17 parlamentów państw członkowskich Unii Europejskiej próbowało zająć jakieś stanowisko w tej sprawie, ale w rzeczywistości zrobiły to tylko Watykan i Szwecja. Potrzebujemy przede wszystkim rozgłosu, ludzie muszą dowiedzieć się, co tu się dzieje. Rozwiązanie konfliktu nie będzie możliwe bez zewnętrznego nacisku – podkreśla bp. Shomali.

Komentarze 5

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Karol / 25 grudnia 2015 o 10:06
0

Historycznie to Żydzi są tam gośćmi bo wyrżnęli mieszkańców tych ziem by tu zakończyć wędrówkę z Egiptu.

a dobrotliwy Jahwe ibłogosławił

Avatar
Gość / 24 grudnia 2015 o 16:00
0

Historycznie to Żydzi są tam u siebie, gdyż Pan Bóg podarował im te ziemie. Później były pogromy Żydów przez Babilończyków Rzymian oraz Arabów. Splądrowano Izrael , zabrano im ziemie, ludzi wyrżnięto a 1/3 zabrano do niewoli. Obecny Izrael jest niewielki w porównaniu z tym co było w czasach Jakuba. Pan Bóg im błogosławił i pomagał w walkach. Beczki na dachu nie są na deszczówkę tylko do podgrzewania wody bo tam deszcz niemalże nie pada. Palestyńczycy urządzają kolejne intifady ponieważ w ich religii raz zdobytych ziem nie wolno oddać. Ich dzieci rzucają w chrześcijan kamieniami a wygląda na to ze żyją biednie bo są strasznymi brudasami. Na ich ziemiach chrześcijanie płacą gigantyczne podatki i ledwo wiążą koniec z końcem. W ogóle mi ich nie żal bo nie ma kogo i nie ma za co!

a żydzi zamordowali Pana Jezusa 

a żydzi zamordowali Pana Jezusa 

rozwiń
Avatar
ayo / 24 grudnia 2015 o 15:48
0

Historycznie to Żydzi są tam u siebie, gdyż Pan Bóg podarował im te ziemie. Później były pogromy Żydów przez Babilończyków Rzymian oraz Arabów. Splądrowano Izrael , zabrano im ziemie, ludzi wyrżnięto a 1/3 zabrano do niewoli. Obecny Izrael jest niewielki w porównaniu z tym co było w czasach Jakuba. Pan Bóg im błogosławił i pomagał w walkach. Beczki na dachu nie są na deszczówkę tylko do podgrzewania wody bo tam deszcz niemalże nie pada. Palestyńczycy urządzają kolejne intifady ponieważ w ich religii raz zdobytych ziem nie wolno oddać. Ich dzieci rzucają w chrześcijan kamieniami a wygląda na to ze żyją biednie bo są strasznymi brudasami. Na ich ziemiach chrześcijanie płacą gigantyczne podatki i ledwo wiążą koniec z końcem. W ogóle mi ich nie żal bo nie ma kogo i nie ma za co!

oczywiście nie żal mi Palestyńczyków :)
oczywiście nie żal mi Palestyńczyków :) rozwiń
Avatar
Gość / 24 grudnia 2015 o 15:46
0
Historycznie to Żydzi są tam u siebie, gdyż Pan Bóg podarował im te ziemie. Później były pogromy Żydów przez Babilończyków Rzymian oraz Arabów. Splądrowano Izrael , zabrano im ziemie, ludzi wyrżnięto a 1/3 zabrano do niewoli. Obecny Izrael jest niewielki w porównaniu z tym co było w czasach Jakuba. Pan Bóg im błogosławił i pomagał w walkach. Beczki na dachu nie są na deszczówkę tylko do podgrzewania wody bo tam deszcz niemalże nie pada. Palestyńczycy urządzają kolejne intifady ponieważ w ich religii raz zdobytych ziem nie wolno oddać. Ich dzieci rzucają w chrześcijan kamieniami a wygląda na to ze żyją biednie bo są strasznymi brudasami. Na ich ziemiach chrześcijanie płacą gigantyczne podatki i ledwo wiążą koniec z końcem. W ogóle mi ich nie żal bo nie ma kogo i nie ma za co!
Historycznie to Żydzi są tam u siebie, gdyż Pan Bóg podarował im te ziemie. Później były pogromy Żydów przez Babilończyków Rzymian oraz Arabów. Splądrowano Izrael , zabrano im ziemie, ludzi wyrżnięto a 1/3 zabrano do niewoli. Obecny Izrael jest niewielki w porównaniu z tym co było w czasach Jakuba. Pan Bóg im błogosławił i pomagał w walkach. Beczki na dachu nie są na deszczówkę tylko do podgrzewania wody bo tam deszcz niemalże nie pada. Palestyńczycy urządzają kolejne intifady ponieważ w ich religii raz zdobytych ziem nie wolno oddać. Ich dz... rozwiń
Avatar
Gość / 24 grudnia 2015 o 07:41
0
Historycznie to Żydzi są tam gośćmi bo wyrżnęli mieszkańców tych ziem by tu zakończyć wędrówkę z Egiptu.
Avatar
Karol / 25 grudnia 2015 o 10:06
0

Historycznie to Żydzi są tam gośćmi bo wyrżnęli mieszkańców tych ziem by tu zakończyć wędrówkę z Egiptu.

a dobrotliwy Jahwe ibłogosławił

Avatar
Gość / 24 grudnia 2015 o 16:00
0

Historycznie to Żydzi są tam u siebie, gdyż Pan Bóg podarował im te ziemie. Później były pogromy Żydów przez Babilończyków Rzymian oraz Arabów. Splądrowano Izrael , zabrano im ziemie, ludzi wyrżnięto a 1/3 zabrano do niewoli. Obecny Izrael jest niewielki w porównaniu z tym co było w czasach Jakuba. Pan Bóg im błogosławił i pomagał w walkach. Beczki na dachu nie są na deszczówkę tylko do podgrzewania wody bo tam deszcz niemalże nie pada. Palestyńczycy urządzają kolejne intifady ponieważ w ich religii raz zdobytych ziem nie wolno oddać. Ich dzieci rzucają w chrześcijan kamieniami a wygląda na to ze żyją biednie bo są strasznymi brudasami. Na ich ziemiach chrześcijanie płacą gigantyczne podatki i ledwo wiążą koniec z końcem. W ogóle mi ich nie żal bo nie ma kogo i nie ma za co!

a żydzi zamordowali Pana Jezusa 

a żydzi zamordowali Pana Jezusa 

rozwiń
Avatar
ayo / 24 grudnia 2015 o 15:48
0

Historycznie to Żydzi są tam u siebie, gdyż Pan Bóg podarował im te ziemie. Później były pogromy Żydów przez Babilończyków Rzymian oraz Arabów. Splądrowano Izrael , zabrano im ziemie, ludzi wyrżnięto a 1/3 zabrano do niewoli. Obecny Izrael jest niewielki w porównaniu z tym co było w czasach Jakuba. Pan Bóg im błogosławił i pomagał w walkach. Beczki na dachu nie są na deszczówkę tylko do podgrzewania wody bo tam deszcz niemalże nie pada. Palestyńczycy urządzają kolejne intifady ponieważ w ich religii raz zdobytych ziem nie wolno oddać. Ich dzieci rzucają w chrześcijan kamieniami a wygląda na to ze żyją biednie bo są strasznymi brudasami. Na ich ziemiach chrześcijanie płacą gigantyczne podatki i ledwo wiążą koniec z końcem. W ogóle mi ich nie żal bo nie ma kogo i nie ma za co!

oczywiście nie żal mi Palestyńczyków :)
oczywiście nie żal mi Palestyńczyków :) rozwiń
Avatar
Gość / 24 grudnia 2015 o 15:46
0
Historycznie to Żydzi są tam u siebie, gdyż Pan Bóg podarował im te ziemie. Później były pogromy Żydów przez Babilończyków Rzymian oraz Arabów. Splądrowano Izrael , zabrano im ziemie, ludzi wyrżnięto a 1/3 zabrano do niewoli. Obecny Izrael jest niewielki w porównaniu z tym co było w czasach Jakuba. Pan Bóg im błogosławił i pomagał w walkach. Beczki na dachu nie są na deszczówkę tylko do podgrzewania wody bo tam deszcz niemalże nie pada. Palestyńczycy urządzają kolejne intifady ponieważ w ich religii raz zdobytych ziem nie wolno oddać. Ich dzieci rzucają w chrześcijan kamieniami a wygląda na to ze żyją biednie bo są strasznymi brudasami. Na ich ziemiach chrześcijanie płacą gigantyczne podatki i ledwo wiążą koniec z końcem. W ogóle mi ich nie żal bo nie ma kogo i nie ma za co!
Historycznie to Żydzi są tam u siebie, gdyż Pan Bóg podarował im te ziemie. Później były pogromy Żydów przez Babilończyków Rzymian oraz Arabów. Splądrowano Izrael , zabrano im ziemie, ludzi wyrżnięto a 1/3 zabrano do niewoli. Obecny Izrael jest niewielki w porównaniu z tym co było w czasach Jakuba. Pan Bóg im błogosławił i pomagał w walkach. Beczki na dachu nie są na deszczówkę tylko do podgrzewania wody bo tam deszcz niemalże nie pada. Palestyńczycy urządzają kolejne intifady ponieważ w ich religii raz zdobytych ziem nie wolno oddać. Ich dz... rozwiń
Avatar
Gość / 24 grudnia 2015 o 07:41
0
Historycznie to Żydzi są tam gośćmi bo wyrżnęli mieszkańców tych ziem by tu zakończyć wędrówkę z Egiptu.
Zobacz wszystkie komentarze 5

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Zatrzymanie za koszulkę z "konstytucją" było bezzasadne

Zatrzymanie za koszulkę z "konstytucją" było bezzasadne 4 0

Zatrzymanie podejrzanego o znieważenie pomnika Marii i Lecha Kaczyńskich w Białej Podlaskiej było legalne, ale bezzasadne - stwierdził sąd.

Kierowca miał pół promila alkoholu. Auto dachowało

Kierowca miał pół promila alkoholu. Auto dachowało 3 2

30-letni mieszkaniec gminy Stoczek Łukowski prowadził auto, które uderzyło w słup energetyczny, wpadło do rowu i dachowało. Mężczyzna odpowie za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości i spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Wódka, jazz i obiady na wynos. Gdzie jadano w Lublinie?
Magazyn

Wódka, jazz i obiady na wynos. Gdzie jadano w Lublinie? 21 5

Gdzie wydawano tysiąc obiadów dziennie, a w którym lokalu pracowało nawet 120 osób na trzy zmiany? Gdzie koncertowali światowej sławy jazzmani, a gdzie występowała „Tosca”? I na czym polegał brygadowy system pracy?

Spacer na 600-lecie fresków w Kaplicy Trójcy Świętej
29 sierpnia 2018, 16:00

Spacer na 600-lecie fresków w Kaplicy Trójcy Świętej 3 0

Co Gdzie Kiedy. INNA Fundacja zaprasza na wyjątkowy spacer tłumaczony na język migowy z okazji 600-lecia fresków w Kaplicy Trójcy Świętej. Start 29 sierpnia o godz. 16 przed bramą Zamku Lubelskiego.

Król duch Łucjana

Król duch Łucjana 0 0

W Galerii Autorskiej "Łucjan" przy ul. Bernardyńskiej 12 w Lublinie oglądać można ekspozycję Piotra Łucjana inspirowaną poematem wizyjnym Juliusza Słowackiego "Król duch".

Speed Car Motor kontra wicelider z Gniezna

Speed Car Motor kontra wicelider z Gniezna 4 0

Zawodnicy Speed Car Motoru przekonują, że porażka ze Zdunek Wybrzeżem to był tylko wypadek przy pracy. Przekonamy się o tym w niedzielę. Drużynę z Lublina czeka trudne wyjazdowe spotkanie z wiceliderem – Car Gwarant Startem Gniezno

X Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa. Krecziv czeka na polskich gości
19 sierpnia 2018, 14:00

X Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa. Krecziv czeka na polskich gości 1 0

Co Gdzie Kiedy. Koncert zespołu Wilki, pokazy pirotechniczne, kulinarna uczta „Smaki Gruzji” i przeloty balonem – to tylko niektóre atrakcje X Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa Granica 835 Kordon, Kryłów-Krecziv 2018. Wydarzenie już w najbliższą niedzielę na wyspie w Kryłowie, tuż przy rzece Bug.

Ustawka pseudokibiców. Padły strzały

Ustawka pseudokibiców. Padły strzały 17 9

Pięciu mieszkańców powiatu zamojskiego i lubelskiego zostało zatrzymanych po napadzie na grupę ponad 100 kibiców ze Stalowej Woli. Policja użyła broni.

Rośliny owadożerne w Muzeum Wsi Lubelskiej
19 sierpnia 2018, 11:00

Rośliny owadożerne w Muzeum Wsi Lubelskiej 2 0

Co Gdzie Kiedy. Gratka dla miłośników roślin owadożernych! W niedzielę, 19 sierpnia w godz. 11-17 w Muzeum Wsi Lubelskiej będzie można zobaczyć wspaniałe okazy tego typu roślin i spotkać się ze specjalistą.

Pies pogryzł mu buty. Przywiązał go do grzejnika

Pies pogryzł mu buty. Przywiązał go do grzejnika 17 4

21- latek z Lublina przywiązał psa do grzejnika, bo zwierze zniszczyło mu buty. Mężczyzna może trafić na trzy lata do więzienia.

Jarmark Jagielloński. Koncert zauroczył lublinian (dużo zdjęć)
galeria

Jarmark Jagielloński. Koncert zauroczył lublinian (dużo zdjęć) 8 1

Na dziedzińcu Zamku Natalia Kukulska zaśpiewała rzeszowskie melodie z Heleną Szpytmą z Markowej. Paulina Przybysz wystąpiła z kapelę Pańczaków. Zobaczyć można było także panie z zespołu Gołcunecki oraz śpiewaczkę Marię Pęzik z Gałek Rusinowskich. Wojtek Mazolewski wystąpił z kapelą Jurka Wrony, a Barbara Wrońska z Anną Chudą.

Pożar samochodu z dzieckiem w środku. "Część osób nagrywała tragedię telefonem zamiast pomóc"
galeria

Pożar samochodu z dzieckiem w środku. "Część osób nagrywała tragedię telefonem zamiast pomóc" 196 13

Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem na jednym z osiedli w Rybniku - informuje Śląska Policja.

Lublin: Dożynki dworskie w Skansenie
19 sierpnia 2018, 14:00

Lublin: Dożynki dworskie w Skansenie 3 0

Co Gdzie Kiedy. 19 sierpnia w Muzeum Wsi Lubelskiej odbędą się barwne obchody Dożynek dworskich, które rozpoczną się o godz. 14 mszą świętą w drewnianym kościele z Matczyna.

"Dokonaliśmy rzeczy niemożliwej". Tak chwali się dyrektor aukcji Pride of Poland. Utrzyma stanowisko?

"Dokonaliśmy rzeczy niemożliwej". Tak chwali się dyrektor aukcji Pride of Poland. Utrzyma stanowisko? 37 25

"Pomimo bezprecedensowego hejtu medialnego (...) i nagonki na ludzi związanych z tym wydarzeniem, doprowadziliśmy ten projekt do szczęśliwego finału" – pisze w podziękowaniach za aukcję Pride of Poland Maciej Grzechnik, prezes stadniny w Michałowie i dyrektor tegorocznej aukcji.

Lublin: VIII Kulturalny Festyn Bronowicki
18 sierpnia 2018, 15:00

Lublin: VIII Kulturalny Festyn Bronowicki 1 0

Co Gdzie Kiedy. W sobotę, 18 sierpnia o godz. 15 na terenach zielonych przy ul. Rudlickiego rozpocznie się VII Kulturalny Festyn Bronowicki. Na uczestników czeka moc atrakcji!

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.