Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kraśnik

24 kwietnia 2016 r.
21:08

Jak wirus sparaliżował pracę urzędników. Sprawą zajmuje się prokuratura

0 17 A A

Wirus, który zainfekował komputer w sekretariacie częściowo sparaliżował pracę miejskich urzędników. Sprawą fałszywego e-maila, w którym nadawca podszył się pod Pocztę Polską zajmuje się już prokuratura

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Dostaliśmy e-maila przesłanego jako informacja Poczty Polskiej, że kurier nie mógł dostarczyć przesyłki, ponieważ nikogo nie zastał pod wskazanym adresem – relacjonuje Andrzej Żuber z Urzędu Miejskiego w Urzędowie wydarzenia z zeszłego wtorku.

– Ponieważ przesyłki są dostarczane do urzędu o różnych porach dnia, kurier rzeczywiście mógł nie zdążyć z jej przekazaniem. Osoba odbierająca pocztę elektroniczną tym się zainteresowała.

W wiadomości był link z informacją, że pod wskazanym adresem można sprawdzić, co dzieje się z przesyłką. Pod linkiem była też informacja o naliczaniu opłaty za przechowywanie przesyłki przez pocztę w wysokości 50 zł za jeden dzień jeżeli przesyłka nie dotrze w ciągu 7 dni.

Osoba pracująca w sekretariacie kliknęła w link podany w wiadomości. – Sam e-mail nie zawierał wirusa, bo nasze systemy zabezpieczające by go wychwyciły. Dopiero po kliknięciu w podany link wirus zainstalował się w systemie komputerowym sekretariatu – wyjaśnia Żuber. – Wirus zainfekował zarówno komputer jak też dyski sieciowe, które widział, szyfrując pliki. Po pewnym czasie na zainfekowanym komputerze pojawił się komunikat z wiadomością o haraczu. Trzeba było wpłacić pieniądze za odszyfrowanie danych ale nie było podanej konkretnej kwoty.

– O sprawie powiadomiliśmy prokuraturę i Wydział Zarządzania Kryzysowego w Lublinie – mówi Jan Woźniak, burmistrz Urzędowa.

Niestety wirus częściowo sparaliżował pracę urzędu. – Efekt jego działania był taki, że w kilku komputerach, które miały dostęp do dysku sieciowego zostały min. zaszyfrowane dokumenty – mówi Żuber. – Niektórzy pracownicy nie mogli obsługiwać bieżących spraw z obawy czy cała sieć nie została zainfekowana. Chodziło przede wszystkim o referat podatków.

Informatycy natychmiast przystąpili do działań mających na celu pozbycie się wirusa. W piątek praca w urzędzie odbywała się normalnie na wszystkich stanowiskach za wyjątkiem referatu podatków, w którym część spraw będzie można załatwić po przywróceniu pełnej integralności danych.

Sprawą zajmuje się prokuratora. – Będziemy prowadzić postępowanie przygotowawcze pod kątem wyłudzenia mienia – mówi Małgorzata Samoń, prokurator rejonowy w Kraśniku.

Przedstawiciele Poczty Polskiej przyznają, że nie jest to pierwszy przypadek, o którym się dowiadują. – Do naszych klientów docierają fałszywe wiadomości mailowe, których nadawca podszywa się pod Pocztę Polską S.A – czytamy informacji przesłanej nam przez biuro prasowe. – W wiadomościach znajdują się często linki do stron internetowych, załączniki, fałszywe informacje o nieodebranej przesyłce, a nawet polecenie zapłaty za przechowanie przesyłki. Przypominamy, że Poczta Polska nie pobiera opłat z tytułu przechowania przesyłki, nie przesyła też dokumentów spakowanych w pliki.

Spółka ostrzega przed fałszywymi e-mailami m.in. na swojej stronie internetowej i mediach społecznościowych.

Komentarze 17

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
karol / 26 kwietnia 2016 o 21:44
0

Ja też dostałam taką wiadomość przed świętami od "poczty polskiej" i zamiast otwierać załącznik dobrze przeczytałam całą wiadomość i zgłosiłam na policję, że ktoś próbuje dostać się do mego komputera. Oczywiście policjant bardzo sie dziwił, że to jest fałszywa wiadomość i że to wychwyciła 70 latka. A tu urzędniczka, która na co dzień pracuje przy komputerze i na pewno uczyła się obsługiwać, ma też do czynienia z informatykami takie głupstwo popełniła. Nie rozumię tego i uważam, że powinna być ukarana.

pomysl ile setek baaa moze nawet tysiecy meili ten urzednik odbiera dziennie i nie jest w stanie tego wykryc

pomysl ile setek baaa moze nawet tysiecy meili ten urzednik odbiera dziennie i nie jest w stanie tego wykryc

rozwiń
Avatar
Gość / 26 kwietnia 2016 o 07:22
0
Też do mnie przyszedł taki e-mail, w serwisie powiedzieli, że można wysądzić się, ale za kilka tysięcy. Pliki do wyrzucenia niestety
Avatar
Gość / 25 kwietnia 2016 o 16:56
0

A mają tam w ogóle politykę bezpieczeństwa informacji, która zawiera wytyczne co należy robić w takich przypadkach? Pracownicy nieprzeszkoleni to efekty widać.

a kto by ich szkolił, żartujesz, przecież nie ma pieniędzy, oszczędzać trzeba w naszym kraju dla leżących i rozmnażających się tj. 500+ a nie wydawać dla pracujących, przecież w naszym kraju osoby pracujące są uważane jako zło konieczne 

Avatar
Gość / 25 kwietnia 2016 o 16:54
0

to glupota osoby klikajacej w takie linki jest tu przyczyna paralizu.

to nie głupota tylko ciekawość ludzka,

Avatar
Gość / 25 kwietnia 2016 o 16:42
0
Z tego co słyszałem, to w tym tkwi problem że nie ma żadnej kopii zapasowej a niektóre dane zostały utracone!! A praca w urzędzie jak na razie chyba nie wróciła do normalności....zważywszy na fakt że dzisiaj chciałem zapłacić podatek i niestety nie ma takiej możliwości. Wydaje się to być kpiną, że w Urzędzie Miejskim może zdarzyć się taka sytuacja - gdzie kopia nie jest robiona przynajmniej raz na tydzień!!! I to już chyba raczej nie jest wina osoby pracującej w sekretariacie....
Avatar
Gość / 25 kwietnia 2016 o 16:42
0
Trzeba na bieżąco szkolić pracowników z zasad bezpieczeństwa w internecie !
Avatar
Gość / 25 kwietnia 2016 o 14:41
0
"Sam e-mail nie zawierał wirusa, bo nasze systemy zabezpieczające by go wychwyciły. Dopiero po kliknięciu w podany link wirus zainstalował się w systemie komputerowym sekretariatu – wyjaśnia Żuber" Pana tłumaczenie nie trzyma się kupy. Jeśli, jak pan zapewnia gdyby złośliwy kod był w wiadomości, to zostałby od razu wykryty, to jestem pewien, że po kliknięciu linku też by został wykryty przez oprogramowanie zabezpieczające na stacji roboczej w sekretariacie. Wnioskuję z tego, że na tej stacji roboczej nie ma poprawnie działającego oprogramowania zabezpieczającego. Jest najwyżej na serwerze pocztowym. No ale rozumiem, że musiał pan jakoś usprawiedliwić niewiedzę lekkomyślność pani Sylwii (?). Intryguje mnie jeszcze jedno. Nic nie wspomina pan o kopii zapasowej. Rozumiem, że po pozbyciu się trojana wszystkie ważne dokumenty zostały przywrócone z regularnie wykonywanej kopii zapasowej?.
"Sam e-mail nie zawierał wirusa, bo nasze systemy zabezpieczające by go wychwyciły. Dopiero po kliknięciu w podany link wirus zainstalował się w systemie komputerowym sekretariatu – wyjaśnia Żuber" Pana tłumaczenie nie trzyma się kupy. Jeśli, jak pan zapewnia gdyby złośliwy kod był w wiadomości, to zostałby od razu wykryty, to jestem pewien, że po kliknięciu linku też by został wykryty przez oprogramowanie zabezpieczające na stacji roboczej w sekretariacie. Wnioskuję z tego, że na tej stacji roboczej nie ma poprawnie działającego o... rozwiń
Avatar
Gość / 25 kwietnia 2016 o 13:27
0
A mają tam w ogóle politykę bezpieczeństwa informacji, która zawiera wytyczne co należy robić w takich przypadkach? Pracownicy nieprzeszkoleni to efekty widać.
Avatar
Paweł / 25 kwietnia 2016 o 08:03
0

Konto nie musi mieć uprawnień administratora, żeby było podatne na infekcje. Nawet na koncie z ograniczonymi uprawnieniami wirus przechodzi, a oprogramowanie antywirusowe nie jest w stanie go wykryć. 

Co do admin/admin - to w tym przypadku nikt nikomu się nie włamał, więc jakość haseł nie ma żadnego znaczenia. 

Tak samo kwestia dysków sieciowych. Jeżeli użytkownik/komputer musi mieć dostęp do wybranych zasobów to wirus je zaszyfruje, bo ma do nich normalny dostęp.

Nie piszę tego, bo "tak mi się wydaje", ale dlatego bo tak właśnie jest - potwierdzone doświadczalnie. 

Dziura w zabezpieczeniach znajduje się między krzesłem, a klawiaturą. Informowanie na bieżąco o "nowych" (to już się ciągnie co najmniej dwa lata) zagrożeniach nic nie wnosi, bo ludzie klikają we wszystko bez zastanowienia. 

Widzę jednak, że eksperci od zabezpieczeń się uaktywnili w komentarzach.. ;)

Pzdr 

Konto nie musi mieć uprawnień administratora, żeby było podatne na infekcje. Nawet na koncie z ograniczonymi uprawnieniami wirus przechodzi, a oprogramowanie antywirusowe nie jest w stanie go wykryć. 

Co do admin/admin - to w tym przypadku nikt nikomu się nie włamał, więc jakość haseł nie ma żadnego znaczenia. 

Tak samo kwestia dysków sieciowych. Jeżeli użytkownik/komputer musi mieć dostęp do wybranych zasobów to wirus je zaszyfruje, bo ma do nich normalny dostęp.

Nie piszę tego, bo "tak mi się wydaje", ale ... rozwiń

Avatar
Gość / 25 kwietnia 2016 o 06:15
0
Nie, no debile. Śmiech na sali. Kto się daje nabierać na takie maile?
Avatar
karol / 26 kwietnia 2016 o 21:44
0

Ja też dostałam taką wiadomość przed świętami od "poczty polskiej" i zamiast otwierać załącznik dobrze przeczytałam całą wiadomość i zgłosiłam na policję, że ktoś próbuje dostać się do mego komputera. Oczywiście policjant bardzo sie dziwił, że to jest fałszywa wiadomość i że to wychwyciła 70 latka. A tu urzędniczka, która na co dzień pracuje przy komputerze i na pewno uczyła się obsługiwać, ma też do czynienia z informatykami takie głupstwo popełniła. Nie rozumię tego i uważam, że powinna być ukarana.

pomysl ile setek baaa moze nawet tysiecy meili ten urzednik odbiera dziennie i nie jest w stanie tego wykryc

pomysl ile setek baaa moze nawet tysiecy meili ten urzednik odbiera dziennie i nie jest w stanie tego wykryc

rozwiń
Avatar
Gość / 26 kwietnia 2016 o 07:22
0
Też do mnie przyszedł taki e-mail, w serwisie powiedzieli, że można wysądzić się, ale za kilka tysięcy. Pliki do wyrzucenia niestety
Avatar
Gość / 25 kwietnia 2016 o 16:56
0

A mają tam w ogóle politykę bezpieczeństwa informacji, która zawiera wytyczne co należy robić w takich przypadkach? Pracownicy nieprzeszkoleni to efekty widać.

a kto by ich szkolił, żartujesz, przecież nie ma pieniędzy, oszczędzać trzeba w naszym kraju dla leżących i rozmnażających się tj. 500+ a nie wydawać dla pracujących, przecież w naszym kraju osoby pracujące są uważane jako zło konieczne 

Avatar
Gość / 25 kwietnia 2016 o 16:54
0

to glupota osoby klikajacej w takie linki jest tu przyczyna paralizu.

to nie głupota tylko ciekawość ludzka,

Avatar
Gość / 25 kwietnia 2016 o 16:42
0
Z tego co słyszałem, to w tym tkwi problem że nie ma żadnej kopii zapasowej a niektóre dane zostały utracone!! A praca w urzędzie jak na razie chyba nie wróciła do normalności....zważywszy na fakt że dzisiaj chciałem zapłacić podatek i niestety nie ma takiej możliwości. Wydaje się to być kpiną, że w Urzędzie Miejskim może zdarzyć się taka sytuacja - gdzie kopia nie jest robiona przynajmniej raz na tydzień!!! I to już chyba raczej nie jest wina osoby pracującej w sekretariacie....
Avatar
Gość / 25 kwietnia 2016 o 16:42
0
Trzeba na bieżąco szkolić pracowników z zasad bezpieczeństwa w internecie !
Avatar
Gość / 25 kwietnia 2016 o 14:41
0
"Sam e-mail nie zawierał wirusa, bo nasze systemy zabezpieczające by go wychwyciły. Dopiero po kliknięciu w podany link wirus zainstalował się w systemie komputerowym sekretariatu – wyjaśnia Żuber" Pana tłumaczenie nie trzyma się kupy. Jeśli, jak pan zapewnia gdyby złośliwy kod był w wiadomości, to zostałby od razu wykryty, to jestem pewien, że po kliknięciu linku też by został wykryty przez oprogramowanie zabezpieczające na stacji roboczej w sekretariacie. Wnioskuję z tego, że na tej stacji roboczej nie ma poprawnie działającego oprogramowania zabezpieczającego. Jest najwyżej na serwerze pocztowym. No ale rozumiem, że musiał pan jakoś usprawiedliwić niewiedzę lekkomyślność pani Sylwii (?). Intryguje mnie jeszcze jedno. Nic nie wspomina pan o kopii zapasowej. Rozumiem, że po pozbyciu się trojana wszystkie ważne dokumenty zostały przywrócone z regularnie wykonywanej kopii zapasowej?.
"Sam e-mail nie zawierał wirusa, bo nasze systemy zabezpieczające by go wychwyciły. Dopiero po kliknięciu w podany link wirus zainstalował się w systemie komputerowym sekretariatu – wyjaśnia Żuber" Pana tłumaczenie nie trzyma się kupy. Jeśli, jak pan zapewnia gdyby złośliwy kod był w wiadomości, to zostałby od razu wykryty, to jestem pewien, że po kliknięciu linku też by został wykryty przez oprogramowanie zabezpieczające na stacji roboczej w sekretariacie. Wnioskuję z tego, że na tej stacji roboczej nie ma poprawnie działającego o... rozwiń
Avatar
Gość / 25 kwietnia 2016 o 13:27
0
A mają tam w ogóle politykę bezpieczeństwa informacji, która zawiera wytyczne co należy robić w takich przypadkach? Pracownicy nieprzeszkoleni to efekty widać.
Avatar
Paweł / 25 kwietnia 2016 o 08:03
0

Konto nie musi mieć uprawnień administratora, żeby było podatne na infekcje. Nawet na koncie z ograniczonymi uprawnieniami wirus przechodzi, a oprogramowanie antywirusowe nie jest w stanie go wykryć. 

Co do admin/admin - to w tym przypadku nikt nikomu się nie włamał, więc jakość haseł nie ma żadnego znaczenia. 

Tak samo kwestia dysków sieciowych. Jeżeli użytkownik/komputer musi mieć dostęp do wybranych zasobów to wirus je zaszyfruje, bo ma do nich normalny dostęp.

Nie piszę tego, bo "tak mi się wydaje", ale dlatego bo tak właśnie jest - potwierdzone doświadczalnie. 

Dziura w zabezpieczeniach znajduje się między krzesłem, a klawiaturą. Informowanie na bieżąco o "nowych" (to już się ciągnie co najmniej dwa lata) zagrożeniach nic nie wnosi, bo ludzie klikają we wszystko bez zastanowienia. 

Widzę jednak, że eksperci od zabezpieczeń się uaktywnili w komentarzach.. ;)

Pzdr 

Konto nie musi mieć uprawnień administratora, żeby było podatne na infekcje. Nawet na koncie z ograniczonymi uprawnieniami wirus przechodzi, a oprogramowanie antywirusowe nie jest w stanie go wykryć. 

Co do admin/admin - to w tym przypadku nikt nikomu się nie włamał, więc jakość haseł nie ma żadnego znaczenia. 

Tak samo kwestia dysków sieciowych. Jeżeli użytkownik/komputer musi mieć dostęp do wybranych zasobów to wirus je zaszyfruje, bo ma do nich normalny dostęp.

Nie piszę tego, bo "tak mi się wydaje", ale ... rozwiń

Avatar
Gość / 25 kwietnia 2016 o 06:15
0
Nie, no debile. Śmiech na sali. Kto się daje nabierać na takie maile?
Zobacz wszystkie komentarze 17

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

94 PZLA MP. Malwina Kopron z brązowym medalem

94 PZLA MP. Malwina Kopron z brązowym medalem 0 0

Zawodniczka AZS UMCS zajęła trzecie miejsce w niedzielnym konkursie rzutu młotem. Srebrny medal zdobyła Joanna Fiodorow, a złoto przypadło Anicie Włodarczyk, która była poza zasięgiem

Po kontroli NIK: Seniorzy bez opieki w 41 gminach woj. lubelskiego

Po kontroli NIK: Seniorzy bez opieki w 41 gminach woj. lubelskiego 0 0

41 gmin czyli 19 proc. wszystkich gmin w województwie lubelskim nie zapewnia seniorom opieki – wynika z najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli. W skali kraju robi to zaledwie 20 proc. gmin, mimo że należy to do ich obowiązków i jest najmniej kosztowną dla samorządów formą pomocy seniorom.

Kontrola policji nad jez. Białym. Trzech nerwowych panów w seacie

Kontrola policji nad jez. Białym. Trzech nerwowych panów w seacie 17 3

W sobotę pełniący służbę w Okunince nad jeziorem Białym policjanci zatrzymali do kontroli drogowej samochód seat leon, którym podróżowało trzech młodych mężczyzn z woj. mazowieckiego.

Tragedia podczas remontu. Znaleźli przy betoniarce syna i ojca
film

Tragedia podczas remontu. Znaleźli przy betoniarce syna i ojca 13 0

Grodków, woj. opolskie. 15-letni chłopak i jego ojciec zostali porażeni prądem w Grodkowie.

Dachowanie na prostym odcinku drogi. Kierująca i pasażerka w szpitalu
galeria

Dachowanie na prostym odcinku drogi. Kierująca i pasażerka w szpitalu 0 3

Do groźnego zdarzenia doszło w piątkowe południe w Dębowej Kłodzie (pow. parczewski).

Pomysł na biznes: 10 hektarów rodzinnej zabawy
Złota Setka

Pomysł na biznes: 10 hektarów rodzinnej zabawy 0 1

Na pomysł otworzenia tematycznego parku rozrywki trójka przedsiębiorców wpadła 8 lat temu. Dzisiaj to jedno z największych i najbardziej znanych miejsc tego typu w naszych kraju. Do Magicznych Ogródów koło Janowca w sezonie ściągają prawdziwe tłumy.

Awantura podczas festiwalu. Zaatakowali ochroniarza

Awantura podczas festiwalu. Zaatakowali ochroniarza 1 0

Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem podczas festiwalu Kolory Muzyki w Parku Miejskim w Chełmie.

Zakupy po pijanemu z małym dzieckiem to zły pomysł. Przyjechał "Przyjazny Patrol"

Zakupy po pijanemu z małym dzieckiem to zły pomysł. Przyjechał "Przyjazny Patrol" 10 2

W sobotę przed godz. 20 dyżurny policji otrzymał zgłoszenie od pracowników jednego z marketów przy Al. Tysiąclecia w Lublinie. Z przekazanej informacji wynikało, że na zakupy z malutkim dzieckiem przyszła nietrzeźwa kobieta.

Upalny dzień w PRL. Dla ochłody napój dla imperialistów czy syfon z wodą sodową?
Magazyn

Upalny dzień w PRL. Dla ochłody napój dla imperialistów czy syfon z wodą sodową? 23 1

W PRL-u nie trzeba było baru czy restauracji, aby ugasić pragnienie. Coca-colę okrzyknięto w latach 50. napojem imperialistów. W sklepach królowała oranżada, a na ulicy popularna „gruźliczanka” - woda sodowa z sokiem (droższa) i bez soku (tańsza), sprzedawana z saturatorów.

Francuscy organiści w Puławach
23 lipca 2018, 19:00

Francuscy organiści w Puławach 6 0

W poniedziałek, 23 lipca o godz. 19 w Kościele pw. św. Brata Alberta w Puławach wystąpi duet organistów z Francji - Eric Lebrun oraz Marie-Ange Leurent. Wydarzenie odbędzie się w ramach trwającego Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej.

Lewart Lubartów – Orlęta Łuków 3:3. Dużo goli i dużo testów

Lewart Lubartów – Orlęta Łuków 3:3. Dużo goli i dużo testów 1 0

Do przerwy w starciu Lewartu z Orlętami Łuków padła tylko jedna bramka. W drugiej połowie obie ekipy się rozstrzelały i ostatecznie zawody zakończyły się remisem 3:3. Zarówno Łukasz Mierzejewski, jak i Robert Różański mieli w składach wiele nowych twarzy

Obława na agresywnie jeżdżących kierowców w Lublinie. 90 kontroli, 60 wykroczeń

Obława na agresywnie jeżdżących kierowców w Lublinie. 90 kontroli, 60 wykroczeń 37 16

Lubelscy policjanci skontrowali blisko 90 pojazdów oraz ujawnili 60 wykroczeń w ruchu drogowym.

Nieruchomości w dwóch częściach Puław na sprzedaż. Co może tam powstać?

Nieruchomości w dwóch częściach Puław na sprzedaż. Co może tam powstać? 2 15

Grunty w dwóch częściach Puław chce sprzedać Urząd Miasta. Chodzi o trzy działki pod usługi przy ul. Sosnowej oraz jedną większą nieruchomość położoną w strefie ekonomicznej przy ul. Komunalnej.

Wieczorny maraton na rolkach po Lublinie. Tym razem w nietypowych strojach [zdjęcia]
galeria

Wieczorny maraton na rolkach po Lublinie. Tym razem w nietypowych strojach [zdjęcia] 16 3

To był już czwarty w tym roku przejazd rolkarzy przez Lublin. Tym razem część z nich pojawiła się w przebraniach zwierząt.

Żniwowanie w Muzeum Wsi Lubelskiej
22 lipca 2018, 11:00

Żniwowanie w Muzeum Wsi Lubelskiej 7 0

Co Gdzie Kiedy. Muzeum Wsi Lubelskiej zaprasza na kolejną odsłonę wakacyjnych pokazów dawnego rzemiosła. W niedzielę, 22 lipca o godz. 11 w Skansenie rozpoczną się pokazy żniwowania.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.