Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lubartów

20 marca 2018 r.
13:20

Impreza szkolna w tematyce znanego filmu odwołana. Niektórzy zwietrzyli diabła

0 94 A A
– Wiadomo, że jak może być coś fajnego, to na pewno nie u nas. Potter nie, Halloween też nie. Tylko nauka i nauka – denerwują się uczniowie
– Wiadomo, że jak może być coś fajnego, to na pewno nie u nas. Potter nie, Halloween też nie. Tylko nauka i nauka – denerwują się uczniowie (fot. Maciej Kaczanowski)

Książki o Harrym Potterze propagują satanizm – uznała część rodziców uczniów Szkoły Podstawowej nr 3 w Lubartowie. Po ich interwencjach szkoła wycofała się z organizacji Tygodnia Harry’ego Pottera. Dzieci są w szoku, mówią o organizacji protestów


AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

W lutym nauczyciele języka angielskiego zaproponowali dyrektorowi szkoły zorganizowanie akcji promującej czytelnictwo oraz kulturę krajów anglojęzycznych. Pomysł był prosty: wykorzystać najbardziej znany brytyjski cykl książek ostatnich lat – o Harrym Potterze autorstwa J.K. Rowling.

Naciskali, straszyli sądem...

W oparciu o bestseller (mimo popularności wśród uczniów nie ma go na liście lektur szkolnych – red.) przez cały tydzień w szkole miały odbywać się lekcje kulturowe, pokazy fizyczno-chemiczne, wystawy fotosów, konkursy, gry, zabawy, a także wspólne czytanie.

– To miały być bardzo różnorodne atrakcje w większości wymyślone przez uczniów – opowiada pani Krystyna, mama jednego z uczniów. – Przez ponad dwa tygodnie dzieci z ogromnym zaangażowaniem robiły dekoracje, przygotowały zajęcia i konkursy. W akcję włączyli się też nauczyciele i wielu rodziców. To miało być święto całej szkoły.

Impreza miała zacząć się wczoraj. W piątek dzieci dowiedziały się jednak, że Tydzień Harry’ego Pottera nie dojdzie do skutku. Decyzję taką podjął dyrektor szkoły, Marian Bober.

– Kiedy nauczyciele zaproponowali mi akcję, nie widziałem większych przeszkód – przyznaje teraz. – Potem jednak wielu rodziców zaczęło do mnie pisać i przychodzić. Pytali, dlaczego pozwalam na takie rzeczy. Mówili, że to lektura nieodpowiednia dla dzieci. Przynosili wydruki fragmentów książki, gdzie była mowa o cmentarzu, spuszczaniu krwi. Mocno naciskali. Straszyli mnie sądem, jeśli nie wycofam się z organizacji. Chcieli sprawę „skierować dalej”.

Dyrektor odebrał te słowa jako groźbę, ale musiał zachować w szkole spokój. Dlatego w ostatniej chwili odwołał imprezę.

To powrót do średniowiecza

Dzieci przeżyły szok. Wczoraj nie było dla nich ważniejszego tematu.

– Wiadomo, że jak może być coś fajnego, to na pewno nie u nas. Potter nie, Halloween też nie. Tylko nauka i nauka – denerwowała się piątoklasistka, która dodała, że uczniowie gimnazjum chcą w tej sprawie zorganizować protest.

– Zdobyłam śliczny kostium i perukę. Miałam być Hermioną (jedna z głównych bohaterek powieści – dop. red.). A teraz to najwyżej w domu mogę się przebrać i nikt mnie nie zauważy – skarżyła się dziewczynka z młodszej klasy.

Sprawa zbulwersowała też rodziców.

– W ostatniej chwili grupa rodziców i katechetów storpedowała przedsięwzięcie, sprowadzając szkolne wydarzenie edukacyjne z Harry Potterem do zabawy w diabły i czarownice, do imprezy promującej okultyzm, magię i satanizm – denerwuje się jedna z matek.

– Nie mogłam w to uwierzyć. Wracamy do średniowiecza. Co to za argument, że Harry Potter promuje magię i przemoc?! W Kopciuszku też jest magia, a w Czerwonym Kapturku także przemoc – oburza się pan Krzysztof.

– Tyle przygotowań, zaangażowania, a także pieniędzy, bo kostiumy kosztowały. I wszystko na nic – złości się pani Anna.

Sonda: Czy Twoim zdaniem słusznie odwołano w szkole Tydzień z Harrym Potterem?

Liczba głosów: 3559
89.88%
Nie
9.08%
Tak
1.04%
Nie mam zdania

Albo Potter, albo nikt

W burzliwej dyskusji, jaka rozgorzała na ten temat w internecie, rodzice obwiniają o odwołanie imprezy proboszcza miejscowej parafii i burmistrza Lubartowa, którzy mieli naciskać na dyrektora szkoły.

– Pierwsze słyszę, żeby taka impreza była w ogóle w planach – ucina ks. kan. Andrzej Sarna, proboszcz parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Lubartowie.

– Nikt z rodziców u mnie nie był. Nie znam sprawy – zapewnia burmistrz Janusz Bodziacki.
Słowa księdza i samorządowca potwierdza dyrektor – żadnych nacisków od nich nie miał i sam podjął decyzję.

Czy słuszną? Dyr. Bober przyznaje, że nie wie, czy postąpił właściwie. Dodaje, że jest gotów z własnej kieszeni pokryć wszystkie wydatki poniesione na organizację imprezy. Zaproponował też zorganizowanie tygodnia czytelnictwa w oparciu o inną książkę. Nauczyciele nie byli jednak chętni.

Zło i dobro

Książki o Harrym Potterze dla niektórych publicystów chrześcijańskich są nie do przyjęcia, bo „promują magię i okultyzm”. Ich zły bohater, Lord Voldemort, utożsamiany jest wręcz z diabłem, a sam cykl porównywany jest z biblią szatana.

W kontrze do książek J.K. Rowling stawiane są „Opowieści z Narnii”, które w prosty sposób mają wyjaśniać trudne pojęcia chrześcijaństwa. Występujący w nich Lew Aslan porównywany jest wręcz do Jezusa Chrystusa.

Quiz: Jak dobrze znasz historię Lublina?

Jak dobrze znasz historię Lublina?

>>>

Zobacz także: W Lublinie będzie pomnik Lecha i Marii Kaczyńskich?

Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 94

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 22 marca 2018 r. o 13:00
To smutne, że Harry Potter według wielu osób nie nadaje się dla dzieci, bo jest w nim mowa o cmentarzu (choć wydaje mi się, że dzieci w podstawówce już wiedzą, czym jest cmentarz) i spuszczaniu krwi (o którym się słyszy np. na lekcjach historii jako średniowiecznej metodzie leczniczej), a większość lektur szkolnych opowiada o śmierci, smutku, bólu (O psie, który jeździł koleją, Chłopcy z placu broni, Mitoloogia grecka, Janko Muzykant i dużo straszniejsze przewidziane dla klas 7 i 8), albo nawet jednoznacznie o diable (Pani Twardowska). Uważam, że Harry Potter to tylko książka, która dodatkowo opowiada piękną historię o przyjaźni, o tym, że trzeba sobie radzić w życiu, nawet jeżeli tematy wydają się być nie do przejścia, o tym, że rodzina i miłość są najważniejsze i najsilniejsze. Nie trzeba tej książki demonizować. Jasne, ma w sobie magię i w ogóle, ale nie jest ani straszniejsza, ani mroczniejsza niż Hobbit (gdzie też jest i cmentarzysko w jaskini Golluma i trupy prawie na każdym kroku i walka i krew i Nekromanta). Innym argumentem jest to, że sporo dzieci po 9 roku życia ogląda z rodzicami filmy, w których dzieją się dużo gorsze rzeczy, niż w Harrym Potterze (zwłaszcza, że część z cmentarzem, o której jest mowa, dzieje się w czwartej z serii książce, a założenie jest takie, by czytać jedną książkę rocznie, by czytać o bohaterze w swoim wieku - czyli w tym wypadku mając 14 lat). Popatrzmy chociażby na filmu o superbohaterach. Moją lekturą szkolną w 4 klasie był Harry Potter i nie udaję - nie spodobała mi się ta książka. Ale to nie znaczy, że uważam, że nie ma wartości. Niestety zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie próbował narzucić swoją ideologię i odebrać innym radość. Szkoda tylko, że dotyka to dzieci, które rozumieją tylko tyle, że chciały się dobrze bawić, napracowały się, a dorośli zmienili zdanie i wszystko zepsuli. Łączę się z uczniami w bólu.
To smutne, że Harry Potter według wielu osób nie nadaje się dla dzieci, bo jest w nim mowa o cmentarzu (choć wydaje mi się, że dzieci w podstawówce już wiedzą, czym jest cmentarz) i spuszczaniu krwi (o którym się słyszy np. na lekcjach historii jako średniowiecznej metodzie leczniczej), a większość lektur szkolnych opowiada o śmierci, smutku, bólu (O psie, który jeździł koleją, Chłopcy z placu broni, Mitoloogia grecka, Janko Muzykant i dużo straszniejsze przewidziane dla klas 7 i 8), albo nawet jednoznacznie o diable (Pani Twardowska). Uważa... rozwiń
Avatar
abc / 20 marca 2018 r. o 14:27
undefined napisał:
A nie można zamiast Pottera zrobić tydzień wiedzy o Ojcu Dyrektorze Rydzyku. Np. jaki silnik ma jego Maybach, w jakim kolorze koperty z pieniędzmi najbardziej lubi dostawać, ile ma par butów itp. W ramach tygodnia liczne konkursy - kto wpłaci najwięcej na tacę ojca dyrektora itp.
 Proponuję jeszzce turniej pt.: "Jak to modlitwa?", albo "Jeden z dwunastu".
Avatar
Nie rozumiejąca hipokryzji / 4 kwietnia 2019 r. o 16:54
Pierwszy raz sięgnęłam po Harry'ego Pottera jak miałam 9/10 lat. To była moja druga książka jaką przeczytałam, bo wcześniej nie lubiłam czytać. Nie wierzyłam, że przeczytałam ją tak szybko i chciałam kolejną. Tą seria sprawiła, że pokochałam czytanie. Jasne.... Nie jest jakoś super napisana, ale dzieci nie patrzą na to jak coś jest napisane tylko o czym opowiada. A opowiada o przyjaźni, rodzinie, miłości, krzywdzących stereotypach i wielu innych wartościach. Tak, jest magia, czary, z wiekiem (kolejnymi tomami) podejmowanie są trudniejsze tematy, ale to jest wszędzie. Że już nie wspomnę o tym, że impreza miała promować czytanie i kulturę, nie samego Harry'ego. Chamowianie rozwoju wielu uczniów, bo samemu jest się ograniczonym to straszna krzywda dla dzieci. Nie chcesz, żeby twoje dziecko brało w tym udział? Ok, twoje prawo. Niech zostanie wtedy w domu. Ale nie ograniczaj innych dzieci. I zanim ktoś powie, że katolicyzm mówi to i tamto, że Boga nie znam i w ogóle.... To uprzedzam, że znam. Chodziłam wtedy wiernie do kościoła i nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby porównywać jakiekolwiek książki fantasy do religii. Baa.... O wiele gorsze rzeczy słyszałam w kościele, na czytaniach, drodze krzyżowej i innych.
Pierwszy raz sięgnęłam po Harry'ego Pottera jak miałam 9/10 lat. To była moja druga książka jaką przeczytałam, bo wcześniej nie lubiłam czytać. Nie wierzyłam, że przeczytałam ją tak szybko i chciałam kolejną. Tą seria sprawiła, że pokochałam czytanie. Jasne.... Nie jest jakoś super napisana, ale dzieci nie patrzą na to jak coś jest napisane tylko o czym opowiada. A opowiada o przyjaźni, rodzinie, miłości, krzywdzących stereotypach i wielu innych wartościach. Tak, jest magia, czary, z wiekiem (kolejnymi tomami) podejmowanie są trudniejsze tem... rozwiń
Avatar
Gość / 25 marca 2018 r. o 18:50
to jest *** jakieś nie do wiary :d ciemnogród...
Avatar
Gość / 25 marca 2018 r. o 14:51
Najgorsi rodzice na świecie!!! jak można tak ograniczać rozwój swoich dzieci? Dyrektor placówki też dobry kozak, wystraszył się bandy kalekich umysłowo pseudorodzicow. WSTYD!!!
Avatar
Gość / 23 marca 2018 r. o 10:10
Zakłamanie potworne. Książka o Harrym Poterze jest nieodpowiednia dla dzieci bo promuje czary, okultyzm itp, a historia o człowieku przybijanym do krzyża i pokazywanie dzieciom cierpienia, brutalności i bólu jest dobre ???
Avatar
Gość / 23 marca 2018 r. o 09:04
Masakra
Avatar
Gość / 22 marca 2018 r. o 21:08
Co za bzdura. Powszechnie znana i lubiana książka,w której można przenieść się do krainy fantacji czarów i dobrej zabawy z przyjaciółmi. Niektóre osoby powinny się leczyć z paranoi. A gdzie otwartość na nowe rzeczy. Jakos nie schyac aby po tej lekturze spezdanej w milionach egzemlarzy ktos zaczął uprawiac czary. Jeszcze tylko brakuje aby na placu przed szkołą zbudowac stos bo może się przydać w zwiazku z tym absurdem. Dziwie się dyrekcji za podjecie decyzji o rezygnacji. Może rodzice którym nie podobaja inicjatywy tego typu powinny przenieść swoje dzieci do konserwatywnych jednostek edukacyjnych typu szkoły katolickie.
Co za bzdura. Powszechnie znana i lubiana książka,w której można przenieść się do krainy fantacji czarów i dobrej zabawy z przyjaciółmi. Niektóre osoby powinny się leczyć z paranoi. A gdzie otwartość na nowe rzeczy. Jakos nie schyac aby po tej lekturze spezdanej w milionach egzemlarzy ktos zaczął uprawiac czary. Jeszcze tylko brakuje aby na placu przed szkołą zbudowac stos bo może się przydać w zwiazku z tym absurdem. Dziwie się dyrekcji za podjecie decyzji o rezygnacji. Może rodzice którym nie podobaja inicjatywy tego typu powinny przenieść... rozwiń
Avatar
Gość / 22 marca 2018 r. o 09:53
Tym miastem rządzi Szumiec i Bodziacki. Zabobon i ciemnota są u nas coraz silniejsze. Zmieńmy to miasto na lepsze!
Avatar
Gość / 22 marca 2018 r. o 08:56
Nie wierzę że to się dzieje naprawdę?? Trzeba być naprawdę ograniczonym, żeby odwołać taką imprezę.
Avatar
Nie rozumiejąca hipokryzji / 4 kwietnia 2019 r. o 16:54
Pierwszy raz sięgnęłam po Harry'ego Pottera jak miałam 9/10 lat. To była moja druga książka jaką przeczytałam, bo wcześniej nie lubiłam czytać. Nie wierzyłam, że przeczytałam ją tak szybko i chciałam kolejną. Tą seria sprawiła, że pokochałam czytanie. Jasne.... Nie jest jakoś super napisana, ale dzieci nie patrzą na to jak coś jest napisane tylko o czym opowiada. A opowiada o przyjaźni, rodzinie, miłości, krzywdzących stereotypach i wielu innych wartościach. Tak, jest magia, czary, z wiekiem (kolejnymi tomami) podejmowanie są trudniejsze tematy, ale to jest wszędzie. Że już nie wspomnę o tym, że impreza miała promować czytanie i kulturę, nie samego Harry'ego. Chamowianie rozwoju wielu uczniów, bo samemu jest się ograniczonym to straszna krzywda dla dzieci. Nie chcesz, żeby twoje dziecko brało w tym udział? Ok, twoje prawo. Niech zostanie wtedy w domu. Ale nie ograniczaj innych dzieci. I zanim ktoś powie, że katolicyzm mówi to i tamto, że Boga nie znam i w ogóle.... To uprzedzam, że znam. Chodziłam wtedy wiernie do kościoła i nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby porównywać jakiekolwiek książki fantasy do religii. Baa.... O wiele gorsze rzeczy słyszałam w kościele, na czytaniach, drodze krzyżowej i innych.
Pierwszy raz sięgnęłam po Harry'ego Pottera jak miałam 9/10 lat. To była moja druga książka jaką przeczytałam, bo wcześniej nie lubiłam czytać. Nie wierzyłam, że przeczytałam ją tak szybko i chciałam kolejną. Tą seria sprawiła, że pokochałam czytanie. Jasne.... Nie jest jakoś super napisana, ale dzieci nie patrzą na to jak coś jest napisane tylko o czym opowiada. A opowiada o przyjaźni, rodzinie, miłości, krzywdzących stereotypach i wielu innych wartościach. Tak, jest magia, czary, z wiekiem (kolejnymi tomami) podejmowanie są trudniejsze tem... rozwiń
Avatar
Gość / 25 marca 2018 r. o 18:50
to jest *** jakieś nie do wiary :d ciemnogród...
Avatar
Gość / 25 marca 2018 r. o 14:51
Najgorsi rodzice na świecie!!! jak można tak ograniczać rozwój swoich dzieci? Dyrektor placówki też dobry kozak, wystraszył się bandy kalekich umysłowo pseudorodzicow. WSTYD!!!
Avatar
Gość / 23 marca 2018 r. o 20:32
Macie Polske pisowska - buracwo, nienawiść, ciemnota i zacofanie. Cały świat z nas się śmieje.
Avatar
Gość / 23 marca 2018 r. o 10:10
Zakłamanie potworne. Książka o Harrym Poterze jest nieodpowiednia dla dzieci bo promuje czary, okultyzm itp, a historia o człowieku przybijanym do krzyża i pokazywanie dzieciom cierpienia, brutalności i bólu jest dobre ???
Avatar
Gość / 23 marca 2018 r. o 09:04
Masakra
Avatar
Gość / 22 marca 2018 r. o 22:56
Tak to już jest w tym Lubartowie .Pan Bober przyjmując do szkoły oddziały gimnazjalne i nauczycieli pominął przy zatrudnieniu bardzo dobrego nauczyciela muzyki z dawnego Gimnazjum nr 2 .Człowiek ten jest obdarzony niezwykłym talentem improwizacji, a muzyka fortepianowa którą wykonywał wzbudzała szacunek u wielu osób .Przez wiele lat grał na zachcianki władz Lubartowa i nauczycieli którzy chcieli się wylansować na różnych wieczorkach, spotkaniach, uroczystościach itp . Podziwiamy go za to, że miał honor i nie poszedł do " trójki " żebrać o pracę .Dziękujemy Panie Jacku za wspaniałe lekcje muzyki !
Tak to już jest w tym Lubartowie .Pan Bober przyjmując do szkoły oddziały gimnazjalne i nauczycieli pominął przy zatrudnieniu bardzo dobrego nauczyciela muzyki z dawnego Gimnazjum nr 2 .Człowiek ten jest obdarzony niezwykłym talentem improwizacji, a muzyka fortepianowa którą wykonywał wzbudzała szacunek u wielu osób .Przez wiele lat grał na zachcianki władz Lubartowa i nauczycieli którzy chcieli się wylansować na różnych wieczorkach, spotkaniach, uroczystościach itp . Podziwiamy go za to, że miał honor i nie poszedł do " trójki &quo... rozwiń
Avatar
Gość / 22 marca 2018 r. o 21:08
Co za bzdura. Powszechnie znana i lubiana książka,w której można przenieść się do krainy fantacji czarów i dobrej zabawy z przyjaciółmi. Niektóre osoby powinny się leczyć z paranoi. A gdzie otwartość na nowe rzeczy. Jakos nie schyac aby po tej lekturze spezdanej w milionach egzemlarzy ktos zaczął uprawiac czary. Jeszcze tylko brakuje aby na placu przed szkołą zbudowac stos bo może się przydać w zwiazku z tym absurdem. Dziwie się dyrekcji za podjecie decyzji o rezygnacji. Może rodzice którym nie podobaja inicjatywy tego typu powinny przenieść swoje dzieci do konserwatywnych jednostek edukacyjnych typu szkoły katolickie.
Co za bzdura. Powszechnie znana i lubiana książka,w której można przenieść się do krainy fantacji czarów i dobrej zabawy z przyjaciółmi. Niektóre osoby powinny się leczyć z paranoi. A gdzie otwartość na nowe rzeczy. Jakos nie schyac aby po tej lekturze spezdanej w milionach egzemlarzy ktos zaczął uprawiac czary. Jeszcze tylko brakuje aby na placu przed szkołą zbudowac stos bo może się przydać w zwiazku z tym absurdem. Dziwie się dyrekcji za podjecie decyzji o rezygnacji. Może rodzice którym nie podobaja inicjatywy tego typu powinny przenieść... rozwiń
Avatar
Gość / 22 marca 2018 r. o 13:00
To smutne, że Harry Potter według wielu osób nie nadaje się dla dzieci, bo jest w nim mowa o cmentarzu (choć wydaje mi się, że dzieci w podstawówce już wiedzą, czym jest cmentarz) i spuszczaniu krwi (o którym się słyszy np. na lekcjach historii jako średniowiecznej metodzie leczniczej), a większość lektur szkolnych opowiada o śmierci, smutku, bólu (O psie, który jeździł koleją, Chłopcy z placu broni, Mitoloogia grecka, Janko Muzykant i dużo straszniejsze przewidziane dla klas 7 i 8), albo nawet jednoznacznie o diable (Pani Twardowska). Uważam, że Harry Potter to tylko książka, która dodatkowo opowiada piękną historię o przyjaźni, o tym, że trzeba sobie radzić w życiu, nawet jeżeli tematy wydają się być nie do przejścia, o tym, że rodzina i miłość są najważniejsze i najsilniejsze. Nie trzeba tej książki demonizować. Jasne, ma w sobie magię i w ogóle, ale nie jest ani straszniejsza, ani mroczniejsza niż Hobbit (gdzie też jest i cmentarzysko w jaskini Golluma i trupy prawie na każdym kroku i walka i krew i Nekromanta). Innym argumentem jest to, że sporo dzieci po 9 roku życia ogląda z rodzicami filmy, w których dzieją się dużo gorsze rzeczy, niż w Harrym Potterze (zwłaszcza, że część z cmentarzem, o której jest mowa, dzieje się w czwartej z serii książce, a założenie jest takie, by czytać jedną książkę rocznie, by czytać o bohaterze w swoim wieku - czyli w tym wypadku mając 14 lat). Popatrzmy chociażby na filmu o superbohaterach. Moją lekturą szkolną w 4 klasie był Harry Potter i nie udaję - nie spodobała mi się ta książka. Ale to nie znaczy, że uważam, że nie ma wartości. Niestety zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie próbował narzucić swoją ideologię i odebrać innym radość. Szkoda tylko, że dotyka to dzieci, które rozumieją tylko tyle, że chciały się dobrze bawić, napracowały się, a dorośli zmienili zdanie i wszystko zepsuli. Łączę się z uczniami w bólu.
To smutne, że Harry Potter według wielu osób nie nadaje się dla dzieci, bo jest w nim mowa o cmentarzu (choć wydaje mi się, że dzieci w podstawówce już wiedzą, czym jest cmentarz) i spuszczaniu krwi (o którym się słyszy np. na lekcjach historii jako średniowiecznej metodzie leczniczej), a większość lektur szkolnych opowiada o śmierci, smutku, bólu (O psie, który jeździł koleją, Chłopcy z placu broni, Mitoloogia grecka, Janko Muzykant i dużo straszniejsze przewidziane dla klas 7 i 8), albo nawet jednoznacznie o diable (Pani Twardowska). Uważa... rozwiń
Avatar
Gość / 22 marca 2018 r. o 09:53
Tym miastem rządzi Szumiec i Bodziacki. Zabobon i ciemnota są u nas coraz silniejsze. Zmieńmy to miasto na lepsze!
Zobacz wszystkie komentarze 94

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Marek Suski - radomski car PiS pilnuje nowej układanki w lubelskim PiS
Magazyn

Marek Suski - radomski car PiS pilnuje nowej układanki w lubelskim PiS

Prawo i Sprawiedliwość zakończyło reformę lokalnych struktur. Partyjna centrala powołała nowych pełnomocników okręgowych. W naszym regionie do tej pory było ich dwóch. Teraz jest sześciu, a ich pracę ma nadzorować „opiekun województwa”. Został nim poseł z Radomia Marek Suski.

Łęczna. Nieznajoma zapukała do drzwi staruszki i skończyło się to fatalnie

Łęczna. Nieznajoma zapukała do drzwi staruszki i skończyło się to fatalnie

Kobieta miała rozłożoną chustę, która zasłaniała wnętrze mieszkania. Miało to konkretny cel.

Pierwszy z wakacyjnych koncertów. Tak będzie co piątek
Zdjęcia
galeria

Pierwszy z wakacyjnych koncertów. Tak będzie co piątek

Wakacyjne koncerty na placu Wolności wróciły. W piątek wystąpił miejscowy zespół Gutter Sirens.

Lubelskie. Aż 9 pikiet w dwa dni. To będzie ostra walka o podwyżki

Lubelskie. Aż 9 pikiet w dwa dni. To będzie ostra walka o podwyżki

W ciągu dwóch dni związkowcy zorganizują dziewięć pikiet na terenie województwa lubelskiego. Pracownicy domagają się podwyżek.

Bułgar z osiedla Nałkowskich. Atanas Valkov dziś da koncert w Lublinie
Magazyn

Bułgar z osiedla Nałkowskich. Atanas Valkov dziś da koncert w Lublinie

Rozmowa z Atanasem Valkovem, kompozytorem, pianistą, multiinstrumentalistą, producentem muzycznym z Lublina, który w sobotę 2 lipca 2022 o 20.30 wystąpi w Wirydarzu CK

Wernisaż w nowym muzeum w Lublinie. O dawnych uzdrowiskach
zdjęcia
galeria

Wernisaż w nowym muzeum w Lublinie. O dawnych uzdrowiskach

Wystawa poświęcona jest sześciu uzdrowiskom ziem wschodnich dawnej Rzeczypospolitej.

Lista nowych doktorów na UMCS. Uroczysta promocja
zdjęcia
galeria

Lista nowych doktorów na UMCS. Uroczysta promocja

22 osoby uzyskały tytuł doktora habilitowanego obroniony na UMCS. To oznacza, że uczelnia może się pochwalić już 1327 promocjami w swojej historii.

Przy granicy zakazów już nie ma, ale o turystów trudno. Strefa została "obrzydzona"

Przy granicy zakazów już nie ma, ale o turystów trudno. Strefa została "obrzydzona"

10 miesięcy ograniczeń. Przestał obowiązywać zakaz przebywania w 183 przygranicznych miejscowościach Lubelszczyzny i Podlasia. Ale nastroje w branży turystycznej i tak nie są optymistyczne.

Motor wygrał sparing z Legią Warszawa!

Motor wygrał sparing z Legią Warszawa!

To tylko mecz kontrolny, ale na pewno są powody do radości. Drugoligowy Motor Lublin pokonał w piątek Legię Warszawa 3:2. To zresztą pierwsza, sparingowa wygrana drużyny Stanisława Szpyrki w letnim okresie przygotowawczym.

Królowa zaniemogła w lubelskim skansenie. Na planie filmowym serialu TVP [zdjęcia]
galeria

Królowa zaniemogła w lubelskim skansenie. Na planie filmowym serialu TVP [zdjęcia]

Można było uznać, że to wszystko przez upał. W Muzeum Wsi Lubelskiej, w tumanach kurzu widać było uzbrojonych konnych w kolczugach. A gdyby tego było mało, zaskoczonych turystów obrzucał królewskim spojrzeniem Władysław Jagiełło, który szedł między chatami. W piątek byliśmy na planie „Korony królów. Jagiellonowie”.

Nauczyciele mają dość, chcą podwyżek i sprzeciwiają się zmianom. "Wyszliśmy na wałkoni"

Nauczyciele mają dość, chcą podwyżek i sprzeciwiają się zmianom. "Wyszliśmy na wałkoni"

Żądają podwyżek i sprzeciwiają się proponowanym zmianom – związkowcy chcą walczyć o lepsze warunki pracy nauczycieli. Sami pedagodzy dają im zielone światło, ale w pozytywny efekt już nie wierzą.

"Won stąd CPK", "Horała zrobi wała", "Stop wywłaszczeniom". Wyszli na ulice przeciw rządowej inwestycji [zdjęcia]
galeria

"Won stąd CPK", "Horała zrobi wała", "Stop wywłaszczeniom". Wyszli na ulice przeciw rządowej inwestycji [zdjęcia]

Zbierali petycje, krzyczeli przez megafony, ale przede wszystkim blokowali krajową drogę nr 17, chodząc po przejściu dla pieszych. W piątek w Wólce Orłowskiej pod Izbicą odbył się kolejny protest przeciwko budowie połączeń kolejowych do Centralnego Portu Komunikacyjnego, który chce zbudować rząd.

Centrum studiów technicznych w dawnej piekarni. Milionowa inwestycja Akademii Zamojskiej

Centrum studiów technicznych w dawnej piekarni. Milionowa inwestycja Akademii Zamojskiej

Za nieruchomość zapłacono 700 tys. zł. Teraz Akademia Zamojska wyda ok. 8,5 mln, aby dostosować ją do swoich potrzeb i na bazie dawnej piekarni Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” stworzyć centrum studiów inżynierskich i salę sportową dla studentów.

W Lublinie chwalili polski węgiel i narzekali na Europę. "Takiej pozycji jak Polska, nie ma żaden kraj"

W Lublinie chwalili polski węgiel i narzekali na Europę. "Takiej pozycji jak Polska, nie ma żaden kraj"

Było o „absurdzie” unijnej transformacji energetycznej, o tym że „wojna zmieniła wszystko” i o nowych odwiertach kopalni Bogdanka. A europoseł Grzegorz Tobiszowski, główny prelegent na konferencji „Lubelskie zagłębiem energetycznym Polski?”, radził: – Ministrowie muszą w Brukseli bardziej tańczyć, ale jakbyście sobie cyknęli jakąś kopalenkę, to byłoby to piękne.

Rodzinne atrakcje na Kalinowszczyźnie i LSM
2 lipca 2022, 13:00

Rodzinne atrakcje na Kalinowszczyźnie i LSM

W najbliższy weekend, 2 i 3 lipca, odbędą się dwa pikniki rodzinne "Integracje". W sobotę organizatorzy zaproszą do wąwozu między ul. Kleeberga a Okrzei na Kalinowszczyźnie, z kolei w niedzielę piknik odbędzie się w wąwozie Szkole Podstawowej nr 22 (LSM).

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium