Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lubelskie

10 października 2010 r.
19:44
Edytuj ten wpis

Listy wyborcze do sejmiku otwierają nazwiska z pierwszych stron gazet

Autor: Zdjęcie autora Rafał Panas
0 24 A A

Ruszyli. Walczą o 33 miejsca w sejmiku województwa. Ci, którzy wygrają, będą decydować m.in. o obsadzie najważniejszych stanowisk i podziale milionów z Unii Europejskiej.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Dziś województwem rządzi koalicja PO–PSL ze wsparciem SLD. Jednak najwięcej radnych cztery lata temu wprowadziło Prawo i Sprawiedliwość. Teraz apetyt ma jeszcze większy.

– Po wynikach wyborów prezydenckich (Jarosław Kaczyński zdobył w Lubelskiem wyjątkowo dużo głosów – red.) liczymy na co najmniej 15 mandatów – mówi poseł Tomasz Dudziński, jeden z liderów partii Kaczyńskiego w regionie.

Wiadomo że w Lublinie lokomotywą listy będzie Andrzej Pruszkowski, były prezydent Lublina, a teraz radny wojewódzki. W okręgu lubelskim "jedynkę” dostanie radny sejmiku Tomasz Solis.

Andrzej Bieńko, kandydat PSL na prezydenta Lublina, otworzy w tym mieście listę ludowców.

– Po raz pierwszy chcemy z tego okręgu wprowadzić radnego do sejmiku – zapowiada Bieńko, dyrektor lubelskiego oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. I zachwala: Na 10 kandydatów mamy tu aż siedem pań. Nie tylko mówimy o parytetach, ale wprowadzamy je w życie.
W innych częściach województwa ludowcy stawiają na pewniaków.
Lokomotywami list są: radny wojewódzki Henryk Dudziak (okręg 2, lubelski), wicemarszałek Sławomir Sosnowski (okręg 3, bialski), radny wojewódzki Andrzej Romańczuk (okręg 4, chełmski), członek Zarządu Województwa Arkadiusz Bratkowski (okręg 5, zamojski).

Wśród walczących o mandat znajdzie się też Władysław Szczeklik, były komendant policji z Białej Podlaskiej (okręg nr 3), bezpodstawnie oskarżany, a w końcu ostatecznie uniewinniony od zarzutu współpracy z przestępcami.

Platforma rzuca do walki w Lublinie wicemarszałka województwa Jacka Sobczaka, a na drugim miejscu obecnego prezydenta Lublina Adama Wasilewskiego. Listę zamyka Krzysztof Żuk, kandydat na prezydenta miasta.

W okręgu lubelskim listę otworzy członek Zarządu Województwa, Marek Flasiński. W Chełmie o mandat będzie walczył obecny marszałek Krzysztof Grabczuk, przewodniczący Rady Miasta Bogdan Broniewicz jest "jedynką” w okręgu bialskim. Z tej listy wystartuje też radny wojewódzki Jacek Kopeć (do sejmiku dostał się uprzednio z list Samoobrony).
Ciekawostką jest start z list Platformy byłego marszałka województwa z PiS Jarosława Zdrojkowskiego, teraz wiceprezesa Międzynarodowych Targów Lubelskich.

– Chcemy zdobyć siedem mandatów – planuje Jacek Czerniak, obecny przewodniczący sejmiku i lider lokalnego SLD. Sam startuje z okręgu lubelskiego.

Sojusz wystawi na "jedynkach” również: Annę Chmielewską-Jabłońską, byłą szefową Lubelskiego Centrum Zdrowia Publicznego (okręg Lublin), lekarza Riada Haidara (Biała Podlaska), Witolda Tkaczka, pracownika NFZ (Zamość) oraz radnego miejskiego Kazimierza Mazurka (Chełm).

Konkurencją dla SLD będzie "Lewica” – koalicja z udziałem m.in. Socjaldemokracji Polskiej. – Na pewno "jedynką” w Lublinie będzie Edward Sierakowski (mąż Izabelli Sierakowskiej, kandydatki na prezydenta Lublina) – mówi Krzysztof Szydłowski (SdPl).

Wybory samorządowe odbędą się 21 listopada.

Komentarze 24

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
c____________ / 8 listopada 2010 o 20:51
0
Pani Genowefa Tokarska (o Janie Sokole wpływowym kandydacie PSL w Lublinie)
Wojewoda Lubelski

L i s t o t w a r t y


Szanowna Pani Wojewodo,

Od dłuższego czasu usiłowałem spotkać się z Panią Wojewodą, jednak moje prośby o to spotkanie pozostały bez odpowiedzi. Pan Krzysztof Pawlos - Dyrektor Pani Gabinetu stwierdził, iż nie ma Pani żadnego interesu w tym, aby się ze mną spotkać. W związku z powyższym zdecydowałem się na wystosowanie tej formy listu.
Propozycję objęcia stanowiska Lubelskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego otrzymałem w lutym 2008 roku. Podjąłem to wyzwanie, gdyż jestem absolwentem Wydziału Handlu Wewnętrznego na kierunku Ekonomika
i Organizacja Transportu Szkoły Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie
i propozycja objęcia powyższej funkcji była zgodna z moim wykształceniem.
Stanowisko Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w Lublinie objąłem 10 marca 2008 roku. W tym czasie Lubelski Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego zajmował jedno z ostatnich miejsc w Polsce na tle pozostałych WITD, prawie we wszystkich statystykach. Sprawą nie cierpiącą zwłoki było wprowadzenie szeregu zmian, mających na celu poprawę funkcjonowania podległej mi jednostki. Pozyskanie nowego lokalu na siedzibę inspektoratu było jednym z pierwszych stojących przede mną zadań. W tym czasie patologia
w przewozach pasażerskich na Lubelszczyźnie była niechlubnym ewenementem
w skali kraju. Lubelski Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego nie posiadał również odpowiedniego wyposażenia dającego możliwość podjęcia skutecznych działań, mających na celu eliminowanie nieprawidłowości występujących
w przewozach osób i rzeczy.
Przed końcem 2008 roku udało mi się pozyskać nowy lokal na siedzibę WITD w Lublinie, a w wyniku poczynionych starań uzyskałem zgodę Głównego Inspektora Transportu Drogowego na uruchomienie jedynego w Polsce Centralnego Ośrodka Szkoleniowego ITD w Lublinie.
Również wyłącznie dzięki mojej inicjatywie powstał Zespół d/s Poprawy Bezpieczeństwa w Przewozach Pasażerskich, składający się z przedstawicieli m.in.: Politechniki Lubelskiej, Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego, Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie, którego podstawowym celem była poprawa bezpieczeństwa w przewozach osób na terenie województwa lubelskiego, a finalnym efektem pracy miał być elektroniczny rozkład jazdy eliminujący nieprawidłowości występujące w dotychczasowych rozkładach jazdy (niejednokrotnie są one bowiem sprzeczne z zasadami prawa o ruchu drogowym ).
Oddziały Wydziału Inspekcji w Białej Podlaskiej i Zamościu były tylko oddziałami z nazwy. Jeszcze w 2008 roku doprowadziłem do uruchomienia dwóch oddziałów Wydziału Inspekcji w Zamościu i Międzyrzecu Podlaskim z pełną infrastrukturą niezbędną do ich prawidłowego funkcjonowania. Dzięki zakupom niezbędnego sprzętu w 2008 roku WITD w Lublinie mógł podjąć skuteczne działania, mające na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach Lubelszczyzny.
Uważam, że dzięki trafnym i dobrze dokonanym zakupom staliśmy się najlepiej wyposażonym Inspektoratem w Polsce. Zakupione laserowe mierniki prędkości były pierwszymi tego typu urządzeniami na terenie naszego województwa i pierwszymi w ITD w Polsce, zaś laserowy miernik prędkości z możliwością nagrywania zdarzeń był pierwszym urządzeniem tego typu w naszym kraju. Nadmieniam, iż korzystając z naszych sukcesów i doświadczeń inne Wojewódzkie Inspektoraty Transportu Drogowego zakupiły również ten sprzęt, jednak za znacznie wyższą cenę.
Na efekty mojej pracy nie trzeba było długo czekać. Wpływy do budżetu państwa wypracowane przez WITD w Lublinie w 2009 roku wyniosły prawie 7,4 mln złotych. W roku 2008 roku wpływy takie były o ponad połowę niższe
i wynosiły 3,4 mln złotych.
Efektem szeroko zakrojonej akcji Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie, zapoczątkowanej już w 2008 roku, było przekazanie do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego i Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie obszernych materiałów, dokumentujących łamanie przepisów prawa przez „busy”, a następnie zmiana rozkładów jazdy przez Urząd Marszałkowski, uwzględniająca wszelkie zasady bezpieczeństwa. Byliśmy pierwszym w Polsce Inspektoratem, który opracował dokumentację pomocną
w wyeliminowaniu wadliwych rozkładów jazdy. Niewątpliwie wpłynęło to na poprawę bezpieczeństwa na naszych drogach. Dało również możliwość korzystania
z naszych doświadczeń innym inspektoratom transportu drogowego.
Również dzięki mojej inicjatywie podpisana została umowa o wzajemnej współpracy z KWP w Lublinie, mającej na celu poprawę bezpieczeństwa na naszych drogach.
Działając w oparciu o art. 53 § 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r.
o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 874), niezwłocznie po moim powołaniu na stanowisko Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, złożyłem do Pani Wojewody wniosek o powołanie na mojego zastępcę Pana Piotra Winiarskiego, poprzedniego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego
w Lublinie, jednak otrzymałem zdecydowaną odmowę. Jednocześnie dano mi do zrozumienia, że jedynym możliwym kandydatem do zaakceptowania przez Panią Wojewodę na mojego zastępcę jest Pan Jan Sokół.
Z informacji uzyskanych od pracowników WITD w Lublinie dowiedziałem się, że jest on osobą mającą kontrowersyjną opinię. Mam wielu znajomych
i przyjaciół w środowisku PSL w Białej Podlaskiej, dowiedziałem się od nich o niechlubnej przeszłości Pana Jana Sokoła, jaką się zapisał zarówno jako dyrektor banku w Leśnej Podlaskiej, jak i działacz PSL na terenie Białej Podlaskiej. Informacjami dotyczącymi działalności Pana Jana Sokoła (min. zakup działek i nieruchomości po rażąco zaniżonych cenach od banku, którego był wówczas dyrektorem) podzieliłem się z Panią Wojewodą.
Z tego też powodu przez ponad dwa miesiące nie wyrażałem zgody na powołanie ww. osoby na mojego zastępcę. Jednak na skutek nacisków ze strony Pani Wojewody oraz gwarancji, iż w przypadku negatywnej oceny pracy Pana Sokoła na stanowisku Zastępcy Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, będę mógł skorzystać
z przysługującego mi uprawnienia odwołania go z pełnienia ww. funkcji, podjąłem decyzję o powołaniu Pana Jana Sokoła na stanowisko mojego zastępcy.
Niestety moje obawy, co do ww. osoby potwierdziły się, o czym wielokrotnie była Pani przeze mnie informowana w formie pisemnej.
Zachowanie mojego zastępcy wskazywało,
Pani Genowefa Tokarska (o Janie Sokole wpływowym kandydacie PSL w Lublinie)
Wojewoda Lubelski

L i s t o t w a r t y


Szanowna Pani Wojewodo,

Od dłuższego czasu usiłowałem spotkać się z Panią Wojewodą, jednak moje prośby o to spotkanie pozostały bez odpowiedzi. Pan Krzysztof Pawlos - Dyrektor Pani Gabinetu stwierdził, iż nie ma Pani żadnego interesu w tym, aby się ze mną spotkać. W związku z powyższym zdecydowałem się na wystosowanie tej formy listu.
Propozycję objęcia stanowiska Lube... rozwiń
Avatar
anna / 16 października 2010 o 16:09
0
[quote name='tko' date='10 październik 2010 - 20:48 ' timestamp='1286736507' post='359615']
Zwykle jest tak, że 1-3 miejsca z przodu i ostatnie na liście są dawane zasłużonym. Proponuję głosować na tych, co są początku drugiej połowy. Ci są zbierani (czasami zmuszani) w ostatniej kolejności. Są najmniej "umoczeni" w układy. Sprawdźcie czy nie mam racji. Przy obecnej ordynacji to chyba jedyne wyjście.
[/quote]
Masz absolutną rację.Wiadomo, że na 3-ch pierwszych miejscach to motory i na 10 też. A Ci wewnątrz
to "wypełniacze" i właśnie na nich należy głosować. Na nazwiska a nie na przynależność partyjną. Jesteś
bardzo mądrym patriotą.Szacun.
[quote name='tko' date='10 październik 2010 - 20:48 ' timestamp='1286736507' post='359615']
Zwykle jest tak, że 1-3 miejsca z przodu i ostatnie na liście są dawane zasłużonym. Proponuję głosować na tych, co są początku drugiej połowy. Ci są zbierani (czasami zmuszani) w ostatniej kolejności. Są najmniej "umoczeni" w układy. Sprawdźcie czy nie mam racji. Przy obecnej ordynacji to chyba jedyne wyjście.
[/quote]
Masz absolutną rację.Wiadomo, że na 3-ch pierwszych miejscach t... rozwiń
Avatar
luzak / 16 października 2010 o 15:14
0
[quote name='tylko PSL' date='11 październik 2010 - 22:30 ' timestamp='1286829025' post='360115']
BIEŃKO JEST OK i basta, jedyny spoza układów:

Rzeczpospolita: Rodzinna agencja
Grzegorz Wojciechowski, brat wicemarszałka Sejmu Janusza Wojciechowskiego z PSL, został kierownikiem oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Rawie Mazowieckiej.

Wicemarszałek potwierdził to w niedzielę Radiu Zet, podkreślając, że „nie udzielał bratu żadnej rekomendacji na to stanowisko, a jego kandydatura została zgłoszona przez starostę rawskiego”. Pytany, czy nie obawia się oskarżeń o nepotyzm, czyli promowanie członków własnej rodziny na ważne stanowiska, powtórzył, że nie odgrywał żadnej roli w zatrudnieniu brata.

„Rzeczpospolita” wielokrotnie pisała o upartyjnianiu ARiMR i podziale kierowniczych stanowisk w wojewódzkich i powiatowych oddziałach agencji między działaczy PSL i SLD. Sami ludowcy potwierdzali nam, że istniała w tej sprawie umowa z Sojuszem, a układ ten miała legitymować komisja konkursowa. W sobotę informowaliśmy, że w podkarpackim oddziale ARiMR od kilku tygodni pracuje Ewa Bentkowska, pierwsza żona Witolda Bentkowskiego, brata prezesa agencji - Aleksandra Bentkowskiego.

W Nisku zastępcą kierownika została Anna Gołąb, siostra Krzysztofa Gołąba, asystenta prezesa Bentkowskiego. W Podkarpackiem większość powiatowych kierowników ARiMR to działacze SLD i PSL. M.in. w Leżajsku oddziałem ARiMR kieruje Stanisław Lemiech, szef powiatowych struktur SLD, a w Kolbuszowej - Jan Gorzelak, przewodniczący Sojuszu w tym mieście. W oddziale lubelskim wicedyrektorem ds. SAPARD został historyk Krzysztof Podkański, syn Zdzisława Podkańskiego, jednego z liderów PSL. Drugim zastępcą dyrektora, odpowiedzialnym za system identyfikacji i rejestracji zwierząt, został Andrzej Bieńko, prezes PSL w Lublinie, a biurem obsługi wniosków Wspólnej Polityki Rolnej w Lublinie kieruje Adam Rychliczek, były wójt, starosta i senator PSL z Chełma. W lubelskim oddziale zatrudniono także 26-letniego Michała Osika, syna lubelskiego posła SLD Wiktora Osika. Podobne upartyjnienie ARiMR występuje w całym kraju. W trzech oddziałach: podkarpackim, lubelskim i pomorskim trwa obecnie kontrola audytorów.

Tymczasem prezes ARiMR Aleksander Bentkowski od kilku tygodni powtarza, że wszystkie stanowiska w agencji obsadzone zostały przez fachowców w drodze konkursu i nikt nie zadawał kandydatom pytań o przynależność partyjną czy związkową. W miniony piątek głos zabrał Leszek Miller. Powiedział, że nie jest zaniepokojony sytuacją w agencji i że nie wie, by Komisja Europejska skierowała do polskiego rządu list z prośbą o wytłumaczenie zmian kadrowych. O tym że Bruksela czeka na wyjaśnienia, pisaliśmy w miniony czwartek.
[/quote]
DROGA/I PANI/PANI jeżeli chodzi o pana Janusza Wojciechowskiego to obecnie jest on od kilku lat członkiem Stronictwa,które jest przybudówką PIS,a wiec nie gadaj Pan farmazonów. Kłamstwo, Kłamstwo, Kłamstwo. Jednocześnie informuję,że w AgencjiPracują zarówno zwolennicy PO, PiS, SLD itp. Pracownicą Agencji jest niejaka Pani Gosiewska,była żona SP Przemysława.
[quote name='tylko PSL' date='11 październik 2010 - 22:30 ' timestamp='1286829025' post='360115']
BIEŃKO JEST OK i basta, jedyny spoza układów:

Rzeczpospolita: Rodzinna agencja
Grzegorz Wojciechowski, brat wicemarszałka Sejmu Janusza Wojciechowskiego z PSL, został kierownikiem oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Rawie Mazowieckiej.

Wicemarszałek potwierdził to w niedzielę Radiu Zet, podkreślając, że „nie udzielał bratu żadnej rekom... rozwiń
Avatar
Konrad / 11 października 2010 o 23:47
0
[quote name='obywatel' date='11 październik 2010 - 09:28 ' timestamp='1286782102' post='359767']
Czy ktoś zna jakiś komitet wyborczy obywatelski gdzie nie ma partyjnych cwaniaków i przekrętasów ?
[/quote]

tak, znam. KWW Nowoczesny Lublin
pozdr.
Avatar
psl / 11 października 2010 o 22:34
0
Czystki czy powrót fachowców

Karol Manys , Mariusz Kowalewski 04-02-2008, ostatnia aktualizacja 05-02-2008 02:39
Jednego dnia odwołano kilkanaście osób z centrali i oddziałów regionalnych w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
- Potraktowano mnie jak śmiecia. Byłem na urlopie, kiedy otrzymałem SMS z informacją, że wpłynął faks z moim odwołaniem. Do dziś go nie widziałem – mówi Waldemar Sekściński, były dyrektor ARiMR w Olsztynie.
Razem z nim pracę straciło kilkunastu kierowników, w tym dwóch wiceprezesów. Odwołano też 10 z 16 szefów biur regionalnych.
Na miejsce odwołanych urzędników nowi mieli być wybierani w drodze konkursów. Ale te okazują się fikcją. Nowy szef agencji Dariusz Wojtasik już zaczął powoływać nowych dyrektorów, choć termin nadsyłania zgłoszeń do konkursów mija dopiero 8 lutego. W piątek nominacje dostali szefowie oddziałów w Olsztynie i Lublinie.
– Konkursy powinny być przeprowadzone do końca, ale to, że zostały przerwane, nie jest niczym dziwnym – mówi Stanisław Żelichowski, szef Klubu PSL. – Agencja może od nich odstąpić.
Szefem warmińsko–mazurskiego oddziału została Jolanta Marozas, była działaczka SKL. Według naszych informacji za jej kandydaturą osobiście się wstawiał Sławomir Rybicki, poseł PO z Olsztyna, w przeszłości działacz SKL. W Lublinie dyrektorem został szef miejscowego PSL Andrzej Bieńko. To dobry znajomy Waldemara Pawlaka.
– Na miejsca urzędników odwołanych z centrali wracają też ludzie Wojciecha Olejniczaka – mówi "Rz" jeden z urzędników. Wiceprezesem agencji została Zofia Szalczyk. Kiedy ministrem rolnictwa był Wojciech Olejniczak, była szefową wielkopolskiego oddziału ARiMR.
Według nieoficjalnych informacji motorem zmian jest Przemysław Litwiniuk, szef gabinetu politycznego ministra rolnictwa Marka Sawickiego. Litwiniuk pracował w departamencie kadr, kiedy rządziła lewica, a prezesem agencji był Wojciech Pomajda.
– To bardzo sprawny urzędnik – mówi o nim Pomajda, obecnie poseł LiD i wiceprzewodniczący sejmowej komisji rolnictwa. – Można się tylko cieszyć, że do agencji wracają doświadczeni fachowcy. To są ludzie sprawdzeni w boju, którzy dobrze sobie radzili.
Zmiany w ARiMR, która zajmuje się wypłatą wielomilionowych dopłat dla rolników, irytują działaczy PiS. – Otwarcie na LiD jest co najmniej zastanawiające – mówi Krzysztof Jurgiel, wiceszef komisji rolnictwa. Inni politycy mówią wprost, że nominacje w agencji to ukłon koalicji w kierunku lewicy obliczony na pozyskanie jej do współpracy przy obalaniu prezydenckich wet.
– To złośliwości – odrzuca te spekulacje Przemysław Litwiniuk. – Zmiany mają tylko jeden cel. Uchronić agencję przed kompletną zapaścią i katastrofą. To wymaga nadzwyczajnych działań. Nie ma tu żadnego drugiego polityczne dna.
Czystki czy powrót fachowców

Karol Manys , Mariusz Kowalewski 04-02-2008, ostatnia aktualizacja 05-02-2008 02:39
Jednego dnia odwołano kilkanaście osób z centrali i oddziałów regionalnych w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
- Potraktowano mnie jak śmiecia. Byłem na urlopie, kiedy otrzymałem SMS z informacją, że wpłynął faks z moim odwołaniem. Do dziś go nie widziałem – mówi Waldemar Sekściński, były dyrektor ARiMR w Olsztynie.
Razem z nim pracę straciło kilkunastu kierowników,... rozwiń
Avatar
tylko PSL / 11 października 2010 o 22:30
0
BIEŃKO JEST OK i basta, jedyny spoza układów:

Rzeczpospolita: Rodzinna agencja
Grzegorz Wojciechowski, brat wicemarszałka Sejmu Janusza Wojciechowskiego z PSL, został kierownikiem oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Rawie Mazowieckiej.

Wicemarszałek potwierdził to w niedzielę Radiu Zet, podkreślając, że „nie udzielał bratu żadnej rekomendacji na to stanowisko, a jego kandydatura została zgłoszona przez starostę rawskiego”. Pytany, czy nie obawia się oskarżeń o nepotyzm, czyli promowanie członków własnej rodziny na ważne stanowiska, powtórzył, że nie odgrywał żadnej roli w zatrudnieniu brata.

„Rzeczpospolita” wielokrotnie pisała o upartyjnianiu ARiMR i podziale kierowniczych stanowisk w wojewódzkich i powiatowych oddziałach agencji między działaczy PSL i SLD. Sami ludowcy potwierdzali nam, że istniała w tej sprawie umowa z Sojuszem, a układ ten miała legitymować komisja konkursowa. W sobotę informowaliśmy, że w podkarpackim oddziale ARiMR od kilku tygodni pracuje Ewa Bentkowska, pierwsza żona Witolda Bentkowskiego, brata prezesa agencji - Aleksandra Bentkowskiego.

W Nisku zastępcą kierownika została Anna Gołąb, siostra Krzysztofa Gołąba, asystenta prezesa Bentkowskiego. W Podkarpackiem większość powiatowych kierowników ARiMR to działacze SLD i PSL. M.in. w Leżajsku oddziałem ARiMR kieruje Stanisław Lemiech, szef powiatowych struktur SLD, a w Kolbuszowej - Jan Gorzelak, przewodniczący Sojuszu w tym mieście. W oddziale lubelskim wicedyrektorem ds. SAPARD został historyk Krzysztof Podkański, syn Zdzisława Podkańskiego, jednego z liderów PSL. Drugim zastępcą dyrektora, odpowiedzialnym za system identyfikacji i rejestracji zwierząt, został Andrzej Bieńko, prezes PSL w Lublinie, a biurem obsługi wniosków Wspólnej Polityki Rolnej w Lublinie kieruje Adam Rychliczek, były wójt, starosta i senator PSL z Chełma. W lubelskim oddziale zatrudniono także 26-letniego Michała Osika, syna lubelskiego posła SLD Wiktora Osika. Podobne upartyjnienie ARiMR występuje w całym kraju. W trzech oddziałach: podkarpackim, lubelskim i pomorskim trwa obecnie kontrola audytorów.

Tymczasem prezes ARiMR Aleksander Bentkowski od kilku tygodni powtarza, że wszystkie stanowiska w agencji obsadzone zostały przez fachowców w drodze konkursu i nikt nie zadawał kandydatom pytań o przynależność partyjną czy związkową. W miniony piątek głos zabrał Leszek Miller. Powiedział, że nie jest zaniepokojony sytuacją w agencji i że nie wie, by Komisja Europejska skierowała do polskiego rządu list z prośbą o wytłumaczenie zmian kadrowych. O tym że Bruksela czeka na wyjaśnienia, pisaliśmy w miniony czwartek.
BIEŃKO JEST OK i basta, jedyny spoza układów:

Rzeczpospolita: Rodzinna agencja
Grzegorz Wojciechowski, brat wicemarszałka Sejmu Janusza Wojciechowskiego z PSL, został kierownikiem oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Rawie Mazowieckiej.

Wicemarszałek potwierdził to w niedzielę Radiu Zet, podkreślając, że „nie udzielał bratu żadnej rekomendacji na to stanowisko, a jego kandydatura została zgłoszona przez starostę rawskiego”. Pytany, czy nie obawia się oskarżeń o nepotyzm... rozwiń
Avatar
WŁADEK / 11 października 2010 o 19:43
0
KRZYSZTOF GRABCZUK. MAŁE SZANSE W LUBLINIE TO PCHA SIĘ DO CHEŁMA. TEN FACET MA PARCIE NA WŁADZE/ODPUŚĆ SOBIE CZŁOWIEKU
.
Avatar
lublyn / 11 października 2010 o 13:46
0
>... Adama Wasilewskiego. Listę zamyka Krzysztof Żuk,....byłego marszałka województwa z PiS Jarosława Zdrojkowskiego, teraz wiceprezesa Międzynarodowych Targów Lubelskich.
Z PAXu do Śmaxu jak to mawiał pierwszy kabareciarz PRLowski-Jan Pietrzak.
Przepowiednia się sprawdza
Avatar
Ela Miciuła / 11 października 2010 o 13:28
0
Witam,
jestem kandydatką do sejmiku wojewódzkiego , startuję z listy PSL w okręgu nr 2. Zgadzam się , że trzeba dać szansę ludziom młodym, którzy na wszystko mają świeże spojrzenie i nie są "umoczeni układami" - jak to ktoś napisał. Ja mam dopiero 21lat i chciałabym , żeby w naszym województwie się coś zmieniło - na lepsze oczywiście. Dopóki jednak władzę będą mieli ludzie, którym zależy jedynie na tym, żeby wygrać wybory i bezpiecznie przesiedzieć na ciepłych posadach do następnych - niczego nie osiągniemy. Także, postawmy na młodość !
Pozdrawiam
Elżbieta Miciuła
Witam,
jestem kandydatką do sejmiku wojewódzkiego , startuję z listy PSL w okręgu nr 2. Zgadzam się , że trzeba dać szansę ludziom młodym, którzy na wszystko mają świeże spojrzenie i nie są "umoczeni układami" - jak to ktoś napisał. Ja mam dopiero 21lat i chciałabym , żeby w naszym województwie się coś zmieniło - na lepsze oczywiście. Dopóki jednak władzę będą mieli ludzie, którym zależy jedynie na tym, żeby wygrać wybory i bezpiecznie przesiedzieć na ciepłych posadach do następnych - niczego nie osiągniemy. Także, postawmy... rozwiń
Avatar
KK / 11 października 2010 o 09:51
0
I ZNOWU TO STADO NIEUDACZNIKÓW BIJE SIĘ O KORYTO
Avatar
c____________ / 8 listopada 2010 o 20:51
0
Pani Genowefa Tokarska (o Janie Sokole wpływowym kandydacie PSL w Lublinie)
Wojewoda Lubelski

L i s t o t w a r t y


Szanowna Pani Wojewodo,

Od dłuższego czasu usiłowałem spotkać się z Panią Wojewodą, jednak moje prośby o to spotkanie pozostały bez odpowiedzi. Pan Krzysztof Pawlos - Dyrektor Pani Gabinetu stwierdził, iż nie ma Pani żadnego interesu w tym, aby się ze mną spotkać. W związku z powyższym zdecydowałem się na wystosowanie tej formy listu.
Propozycję objęcia stanowiska Lubelskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego otrzymałem w lutym 2008 roku. Podjąłem to wyzwanie, gdyż jestem absolwentem Wydziału Handlu Wewnętrznego na kierunku Ekonomika
i Organizacja Transportu Szkoły Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie
i propozycja objęcia powyższej funkcji była zgodna z moim wykształceniem.
Stanowisko Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w Lublinie objąłem 10 marca 2008 roku. W tym czasie Lubelski Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego zajmował jedno z ostatnich miejsc w Polsce na tle pozostałych WITD, prawie we wszystkich statystykach. Sprawą nie cierpiącą zwłoki było wprowadzenie szeregu zmian, mających na celu poprawę funkcjonowania podległej mi jednostki. Pozyskanie nowego lokalu na siedzibę inspektoratu było jednym z pierwszych stojących przede mną zadań. W tym czasie patologia
w przewozach pasażerskich na Lubelszczyźnie była niechlubnym ewenementem
w skali kraju. Lubelski Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego nie posiadał również odpowiedniego wyposażenia dającego możliwość podjęcia skutecznych działań, mających na celu eliminowanie nieprawidłowości występujących
w przewozach osób i rzeczy.
Przed końcem 2008 roku udało mi się pozyskać nowy lokal na siedzibę WITD w Lublinie, a w wyniku poczynionych starań uzyskałem zgodę Głównego Inspektora Transportu Drogowego na uruchomienie jedynego w Polsce Centralnego Ośrodka Szkoleniowego ITD w Lublinie.
Również wyłącznie dzięki mojej inicjatywie powstał Zespół d/s Poprawy Bezpieczeństwa w Przewozach Pasażerskich, składający się z przedstawicieli m.in.: Politechniki Lubelskiej, Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego, Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie, którego podstawowym celem była poprawa bezpieczeństwa w przewozach osób na terenie województwa lubelskiego, a finalnym efektem pracy miał być elektroniczny rozkład jazdy eliminujący nieprawidłowości występujące w dotychczasowych rozkładach jazdy (niejednokrotnie są one bowiem sprzeczne z zasadami prawa o ruchu drogowym ).
Oddziały Wydziału Inspekcji w Białej Podlaskiej i Zamościu były tylko oddziałami z nazwy. Jeszcze w 2008 roku doprowadziłem do uruchomienia dwóch oddziałów Wydziału Inspekcji w Zamościu i Międzyrzecu Podlaskim z pełną infrastrukturą niezbędną do ich prawidłowego funkcjonowania. Dzięki zakupom niezbędnego sprzętu w 2008 roku WITD w Lublinie mógł podjąć skuteczne działania, mające na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach Lubelszczyzny.
Uważam, że dzięki trafnym i dobrze dokonanym zakupom staliśmy się najlepiej wyposażonym Inspektoratem w Polsce. Zakupione laserowe mierniki prędkości były pierwszymi tego typu urządzeniami na terenie naszego województwa i pierwszymi w ITD w Polsce, zaś laserowy miernik prędkości z możliwością nagrywania zdarzeń był pierwszym urządzeniem tego typu w naszym kraju. Nadmieniam, iż korzystając z naszych sukcesów i doświadczeń inne Wojewódzkie Inspektoraty Transportu Drogowego zakupiły również ten sprzęt, jednak za znacznie wyższą cenę.
Na efekty mojej pracy nie trzeba było długo czekać. Wpływy do budżetu państwa wypracowane przez WITD w Lublinie w 2009 roku wyniosły prawie 7,4 mln złotych. W roku 2008 roku wpływy takie były o ponad połowę niższe
i wynosiły 3,4 mln złotych.
Efektem szeroko zakrojonej akcji Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie, zapoczątkowanej już w 2008 roku, było przekazanie do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego i Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie obszernych materiałów, dokumentujących łamanie przepisów prawa przez „busy”, a następnie zmiana rozkładów jazdy przez Urząd Marszałkowski, uwzględniająca wszelkie zasady bezpieczeństwa. Byliśmy pierwszym w Polsce Inspektoratem, który opracował dokumentację pomocną
w wyeliminowaniu wadliwych rozkładów jazdy. Niewątpliwie wpłynęło to na poprawę bezpieczeństwa na naszych drogach. Dało również możliwość korzystania
z naszych doświadczeń innym inspektoratom transportu drogowego.
Również dzięki mojej inicjatywie podpisana została umowa o wzajemnej współpracy z KWP w Lublinie, mającej na celu poprawę bezpieczeństwa na naszych drogach.
Działając w oparciu o art. 53 § 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r.
o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 874), niezwłocznie po moim powołaniu na stanowisko Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, złożyłem do Pani Wojewody wniosek o powołanie na mojego zastępcę Pana Piotra Winiarskiego, poprzedniego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego
w Lublinie, jednak otrzymałem zdecydowaną odmowę. Jednocześnie dano mi do zrozumienia, że jedynym możliwym kandydatem do zaakceptowania przez Panią Wojewodę na mojego zastępcę jest Pan Jan Sokół.
Z informacji uzyskanych od pracowników WITD w Lublinie dowiedziałem się, że jest on osobą mającą kontrowersyjną opinię. Mam wielu znajomych
i przyjaciół w środowisku PSL w Białej Podlaskiej, dowiedziałem się od nich o niechlubnej przeszłości Pana Jana Sokoła, jaką się zapisał zarówno jako dyrektor banku w Leśnej Podlaskiej, jak i działacz PSL na terenie Białej Podlaskiej. Informacjami dotyczącymi działalności Pana Jana Sokoła (min. zakup działek i nieruchomości po rażąco zaniżonych cenach od banku, którego był wówczas dyrektorem) podzieliłem się z Panią Wojewodą.
Z tego też powodu przez ponad dwa miesiące nie wyrażałem zgody na powołanie ww. osoby na mojego zastępcę. Jednak na skutek nacisków ze strony Pani Wojewody oraz gwarancji, iż w przypadku negatywnej oceny pracy Pana Sokoła na stanowisku Zastępcy Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, będę mógł skorzystać
z przysługującego mi uprawnienia odwołania go z pełnienia ww. funkcji, podjąłem decyzję o powołaniu Pana Jana Sokoła na stanowisko mojego zastępcy.
Niestety moje obawy, co do ww. osoby potwierdziły się, o czym wielokrotnie była Pani przeze mnie informowana w formie pisemnej.
Zachowanie mojego zastępcy wskazywało,
Pani Genowefa Tokarska (o Janie Sokole wpływowym kandydacie PSL w Lublinie)
Wojewoda Lubelski

L i s t o t w a r t y


Szanowna Pani Wojewodo,

Od dłuższego czasu usiłowałem spotkać się z Panią Wojewodą, jednak moje prośby o to spotkanie pozostały bez odpowiedzi. Pan Krzysztof Pawlos - Dyrektor Pani Gabinetu stwierdził, iż nie ma Pani żadnego interesu w tym, aby się ze mną spotkać. W związku z powyższym zdecydowałem się na wystosowanie tej formy listu.
Propozycję objęcia stanowiska Lube... rozwiń
Avatar
anna / 16 października 2010 o 16:09
0
[quote name='tko' date='10 październik 2010 - 20:48 ' timestamp='1286736507' post='359615']
Zwykle jest tak, że 1-3 miejsca z przodu i ostatnie na liście są dawane zasłużonym. Proponuję głosować na tych, co są początku drugiej połowy. Ci są zbierani (czasami zmuszani) w ostatniej kolejności. Są najmniej "umoczeni" w układy. Sprawdźcie czy nie mam racji. Przy obecnej ordynacji to chyba jedyne wyjście.
[/quote]
Masz absolutną rację.Wiadomo, że na 3-ch pierwszych miejscach to motory i na 10 też. A Ci wewnątrz
to "wypełniacze" i właśnie na nich należy głosować. Na nazwiska a nie na przynależność partyjną. Jesteś
bardzo mądrym patriotą.Szacun.
[quote name='tko' date='10 październik 2010 - 20:48 ' timestamp='1286736507' post='359615']
Zwykle jest tak, że 1-3 miejsca z przodu i ostatnie na liście są dawane zasłużonym. Proponuję głosować na tych, co są początku drugiej połowy. Ci są zbierani (czasami zmuszani) w ostatniej kolejności. Są najmniej "umoczeni" w układy. Sprawdźcie czy nie mam racji. Przy obecnej ordynacji to chyba jedyne wyjście.
[/quote]
Masz absolutną rację.Wiadomo, że na 3-ch pierwszych miejscach t... rozwiń
Avatar
luzak / 16 października 2010 o 15:14
0
[quote name='tylko PSL' date='11 październik 2010 - 22:30 ' timestamp='1286829025' post='360115']
BIEŃKO JEST OK i basta, jedyny spoza układów:

Rzeczpospolita: Rodzinna agencja
Grzegorz Wojciechowski, brat wicemarszałka Sejmu Janusza Wojciechowskiego z PSL, został kierownikiem oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Rawie Mazowieckiej.

Wicemarszałek potwierdził to w niedzielę Radiu Zet, podkreślając, że „nie udzielał bratu żadnej rekomendacji na to stanowisko, a jego kandydatura została zgłoszona przez starostę rawskiego”. Pytany, czy nie obawia się oskarżeń o nepotyzm, czyli promowanie członków własnej rodziny na ważne stanowiska, powtórzył, że nie odgrywał żadnej roli w zatrudnieniu brata.

„Rzeczpospolita” wielokrotnie pisała o upartyjnianiu ARiMR i podziale kierowniczych stanowisk w wojewódzkich i powiatowych oddziałach agencji między działaczy PSL i SLD. Sami ludowcy potwierdzali nam, że istniała w tej sprawie umowa z Sojuszem, a układ ten miała legitymować komisja konkursowa. W sobotę informowaliśmy, że w podkarpackim oddziale ARiMR od kilku tygodni pracuje Ewa Bentkowska, pierwsza żona Witolda Bentkowskiego, brata prezesa agencji - Aleksandra Bentkowskiego.

W Nisku zastępcą kierownika została Anna Gołąb, siostra Krzysztofa Gołąba, asystenta prezesa Bentkowskiego. W Podkarpackiem większość powiatowych kierowników ARiMR to działacze SLD i PSL. M.in. w Leżajsku oddziałem ARiMR kieruje Stanisław Lemiech, szef powiatowych struktur SLD, a w Kolbuszowej - Jan Gorzelak, przewodniczący Sojuszu w tym mieście. W oddziale lubelskim wicedyrektorem ds. SAPARD został historyk Krzysztof Podkański, syn Zdzisława Podkańskiego, jednego z liderów PSL. Drugim zastępcą dyrektora, odpowiedzialnym za system identyfikacji i rejestracji zwierząt, został Andrzej Bieńko, prezes PSL w Lublinie, a biurem obsługi wniosków Wspólnej Polityki Rolnej w Lublinie kieruje Adam Rychliczek, były wójt, starosta i senator PSL z Chełma. W lubelskim oddziale zatrudniono także 26-letniego Michała Osika, syna lubelskiego posła SLD Wiktora Osika. Podobne upartyjnienie ARiMR występuje w całym kraju. W trzech oddziałach: podkarpackim, lubelskim i pomorskim trwa obecnie kontrola audytorów.

Tymczasem prezes ARiMR Aleksander Bentkowski od kilku tygodni powtarza, że wszystkie stanowiska w agencji obsadzone zostały przez fachowców w drodze konkursu i nikt nie zadawał kandydatom pytań o przynależność partyjną czy związkową. W miniony piątek głos zabrał Leszek Miller. Powiedział, że nie jest zaniepokojony sytuacją w agencji i że nie wie, by Komisja Europejska skierowała do polskiego rządu list z prośbą o wytłumaczenie zmian kadrowych. O tym że Bruksela czeka na wyjaśnienia, pisaliśmy w miniony czwartek.
[/quote]
DROGA/I PANI/PANI jeżeli chodzi o pana Janusza Wojciechowskiego to obecnie jest on od kilku lat członkiem Stronictwa,które jest przybudówką PIS,a wiec nie gadaj Pan farmazonów. Kłamstwo, Kłamstwo, Kłamstwo. Jednocześnie informuję,że w AgencjiPracują zarówno zwolennicy PO, PiS, SLD itp. Pracownicą Agencji jest niejaka Pani Gosiewska,była żona SP Przemysława.
[quote name='tylko PSL' date='11 październik 2010 - 22:30 ' timestamp='1286829025' post='360115']
BIEŃKO JEST OK i basta, jedyny spoza układów:

Rzeczpospolita: Rodzinna agencja
Grzegorz Wojciechowski, brat wicemarszałka Sejmu Janusza Wojciechowskiego z PSL, został kierownikiem oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Rawie Mazowieckiej.

Wicemarszałek potwierdził to w niedzielę Radiu Zet, podkreślając, że „nie udzielał bratu żadnej rekom... rozwiń
Avatar
Konrad / 11 października 2010 o 23:47
0
[quote name='obywatel' date='11 październik 2010 - 09:28 ' timestamp='1286782102' post='359767']
Czy ktoś zna jakiś komitet wyborczy obywatelski gdzie nie ma partyjnych cwaniaków i przekrętasów ?
[/quote]

tak, znam. KWW Nowoczesny Lublin
pozdr.
Avatar
psl / 11 października 2010 o 22:34
0
Czystki czy powrót fachowców

Karol Manys , Mariusz Kowalewski 04-02-2008, ostatnia aktualizacja 05-02-2008 02:39
Jednego dnia odwołano kilkanaście osób z centrali i oddziałów regionalnych w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
- Potraktowano mnie jak śmiecia. Byłem na urlopie, kiedy otrzymałem SMS z informacją, że wpłynął faks z moim odwołaniem. Do dziś go nie widziałem – mówi Waldemar Sekściński, były dyrektor ARiMR w Olsztynie.
Razem z nim pracę straciło kilkunastu kierowników, w tym dwóch wiceprezesów. Odwołano też 10 z 16 szefów biur regionalnych.
Na miejsce odwołanych urzędników nowi mieli być wybierani w drodze konkursów. Ale te okazują się fikcją. Nowy szef agencji Dariusz Wojtasik już zaczął powoływać nowych dyrektorów, choć termin nadsyłania zgłoszeń do konkursów mija dopiero 8 lutego. W piątek nominacje dostali szefowie oddziałów w Olsztynie i Lublinie.
– Konkursy powinny być przeprowadzone do końca, ale to, że zostały przerwane, nie jest niczym dziwnym – mówi Stanisław Żelichowski, szef Klubu PSL. – Agencja może od nich odstąpić.
Szefem warmińsko–mazurskiego oddziału została Jolanta Marozas, była działaczka SKL. Według naszych informacji za jej kandydaturą osobiście się wstawiał Sławomir Rybicki, poseł PO z Olsztyna, w przeszłości działacz SKL. W Lublinie dyrektorem został szef miejscowego PSL Andrzej Bieńko. To dobry znajomy Waldemara Pawlaka.
– Na miejsca urzędników odwołanych z centrali wracają też ludzie Wojciecha Olejniczaka – mówi "Rz" jeden z urzędników. Wiceprezesem agencji została Zofia Szalczyk. Kiedy ministrem rolnictwa był Wojciech Olejniczak, była szefową wielkopolskiego oddziału ARiMR.
Według nieoficjalnych informacji motorem zmian jest Przemysław Litwiniuk, szef gabinetu politycznego ministra rolnictwa Marka Sawickiego. Litwiniuk pracował w departamencie kadr, kiedy rządziła lewica, a prezesem agencji był Wojciech Pomajda.
– To bardzo sprawny urzędnik – mówi o nim Pomajda, obecnie poseł LiD i wiceprzewodniczący sejmowej komisji rolnictwa. – Można się tylko cieszyć, że do agencji wracają doświadczeni fachowcy. To są ludzie sprawdzeni w boju, którzy dobrze sobie radzili.
Zmiany w ARiMR, która zajmuje się wypłatą wielomilionowych dopłat dla rolników, irytują działaczy PiS. – Otwarcie na LiD jest co najmniej zastanawiające – mówi Krzysztof Jurgiel, wiceszef komisji rolnictwa. Inni politycy mówią wprost, że nominacje w agencji to ukłon koalicji w kierunku lewicy obliczony na pozyskanie jej do współpracy przy obalaniu prezydenckich wet.
– To złośliwości – odrzuca te spekulacje Przemysław Litwiniuk. – Zmiany mają tylko jeden cel. Uchronić agencję przed kompletną zapaścią i katastrofą. To wymaga nadzwyczajnych działań. Nie ma tu żadnego drugiego polityczne dna.
Czystki czy powrót fachowców

Karol Manys , Mariusz Kowalewski 04-02-2008, ostatnia aktualizacja 05-02-2008 02:39
Jednego dnia odwołano kilkanaście osób z centrali i oddziałów regionalnych w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
- Potraktowano mnie jak śmiecia. Byłem na urlopie, kiedy otrzymałem SMS z informacją, że wpłynął faks z moim odwołaniem. Do dziś go nie widziałem – mówi Waldemar Sekściński, były dyrektor ARiMR w Olsztynie.
Razem z nim pracę straciło kilkunastu kierowników,... rozwiń
Avatar
tylko PSL / 11 października 2010 o 22:30
0
BIEŃKO JEST OK i basta, jedyny spoza układów:

Rzeczpospolita: Rodzinna agencja
Grzegorz Wojciechowski, brat wicemarszałka Sejmu Janusza Wojciechowskiego z PSL, został kierownikiem oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Rawie Mazowieckiej.

Wicemarszałek potwierdził to w niedzielę Radiu Zet, podkreślając, że „nie udzielał bratu żadnej rekomendacji na to stanowisko, a jego kandydatura została zgłoszona przez starostę rawskiego”. Pytany, czy nie obawia się oskarżeń o nepotyzm, czyli promowanie członków własnej rodziny na ważne stanowiska, powtórzył, że nie odgrywał żadnej roli w zatrudnieniu brata.

„Rzeczpospolita” wielokrotnie pisała o upartyjnianiu ARiMR i podziale kierowniczych stanowisk w wojewódzkich i powiatowych oddziałach agencji między działaczy PSL i SLD. Sami ludowcy potwierdzali nam, że istniała w tej sprawie umowa z Sojuszem, a układ ten miała legitymować komisja konkursowa. W sobotę informowaliśmy, że w podkarpackim oddziale ARiMR od kilku tygodni pracuje Ewa Bentkowska, pierwsza żona Witolda Bentkowskiego, brata prezesa agencji - Aleksandra Bentkowskiego.

W Nisku zastępcą kierownika została Anna Gołąb, siostra Krzysztofa Gołąba, asystenta prezesa Bentkowskiego. W Podkarpackiem większość powiatowych kierowników ARiMR to działacze SLD i PSL. M.in. w Leżajsku oddziałem ARiMR kieruje Stanisław Lemiech, szef powiatowych struktur SLD, a w Kolbuszowej - Jan Gorzelak, przewodniczący Sojuszu w tym mieście. W oddziale lubelskim wicedyrektorem ds. SAPARD został historyk Krzysztof Podkański, syn Zdzisława Podkańskiego, jednego z liderów PSL. Drugim zastępcą dyrektora, odpowiedzialnym za system identyfikacji i rejestracji zwierząt, został Andrzej Bieńko, prezes PSL w Lublinie, a biurem obsługi wniosków Wspólnej Polityki Rolnej w Lublinie kieruje Adam Rychliczek, były wójt, starosta i senator PSL z Chełma. W lubelskim oddziale zatrudniono także 26-letniego Michała Osika, syna lubelskiego posła SLD Wiktora Osika. Podobne upartyjnienie ARiMR występuje w całym kraju. W trzech oddziałach: podkarpackim, lubelskim i pomorskim trwa obecnie kontrola audytorów.

Tymczasem prezes ARiMR Aleksander Bentkowski od kilku tygodni powtarza, że wszystkie stanowiska w agencji obsadzone zostały przez fachowców w drodze konkursu i nikt nie zadawał kandydatom pytań o przynależność partyjną czy związkową. W miniony piątek głos zabrał Leszek Miller. Powiedział, że nie jest zaniepokojony sytuacją w agencji i że nie wie, by Komisja Europejska skierowała do polskiego rządu list z prośbą o wytłumaczenie zmian kadrowych. O tym że Bruksela czeka na wyjaśnienia, pisaliśmy w miniony czwartek.
BIEŃKO JEST OK i basta, jedyny spoza układów:

Rzeczpospolita: Rodzinna agencja
Grzegorz Wojciechowski, brat wicemarszałka Sejmu Janusza Wojciechowskiego z PSL, został kierownikiem oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Rawie Mazowieckiej.

Wicemarszałek potwierdził to w niedzielę Radiu Zet, podkreślając, że „nie udzielał bratu żadnej rekomendacji na to stanowisko, a jego kandydatura została zgłoszona przez starostę rawskiego”. Pytany, czy nie obawia się oskarżeń o nepotyzm... rozwiń
Avatar
WŁADEK / 11 października 2010 o 19:43
0
KRZYSZTOF GRABCZUK. MAŁE SZANSE W LUBLINIE TO PCHA SIĘ DO CHEŁMA. TEN FACET MA PARCIE NA WŁADZE/ODPUŚĆ SOBIE CZŁOWIEKU
.
Avatar
lublyn / 11 października 2010 o 13:46
0
>... Adama Wasilewskiego. Listę zamyka Krzysztof Żuk,....byłego marszałka województwa z PiS Jarosława Zdrojkowskiego, teraz wiceprezesa Międzynarodowych Targów Lubelskich.
Z PAXu do Śmaxu jak to mawiał pierwszy kabareciarz PRLowski-Jan Pietrzak.
Przepowiednia się sprawdza
Avatar
Ela Miciuła / 11 października 2010 o 13:28
0
Witam,
jestem kandydatką do sejmiku wojewódzkiego , startuję z listy PSL w okręgu nr 2. Zgadzam się , że trzeba dać szansę ludziom młodym, którzy na wszystko mają świeże spojrzenie i nie są "umoczeni układami" - jak to ktoś napisał. Ja mam dopiero 21lat i chciałabym , żeby w naszym województwie się coś zmieniło - na lepsze oczywiście. Dopóki jednak władzę będą mieli ludzie, którym zależy jedynie na tym, żeby wygrać wybory i bezpiecznie przesiedzieć na ciepłych posadach do następnych - niczego nie osiągniemy. Także, postawmy na młodość !
Pozdrawiam
Elżbieta Miciuła
Witam,
jestem kandydatką do sejmiku wojewódzkiego , startuję z listy PSL w okręgu nr 2. Zgadzam się , że trzeba dać szansę ludziom młodym, którzy na wszystko mają świeże spojrzenie i nie są "umoczeni układami" - jak to ktoś napisał. Ja mam dopiero 21lat i chciałabym , żeby w naszym województwie się coś zmieniło - na lepsze oczywiście. Dopóki jednak władzę będą mieli ludzie, którym zależy jedynie na tym, żeby wygrać wybory i bezpiecznie przesiedzieć na ciepłych posadach do następnych - niczego nie osiągniemy. Także, postawmy... rozwiń
Avatar
KK / 11 października 2010 o 09:51
0
I ZNOWU TO STADO NIEUDACZNIKÓW BIJE SIĘ O KORYTO
Zobacz wszystkie komentarze 24

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 18 lipca 2018 roku

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 18 lipca 2018 roku 0 0

Legia – Cork City 3:0. Pewny awans mistrzów Polski

Legia – Cork City 3:0. Pewny awans mistrzów Polski 4 0

W rewanżowym meczu I rundy eliminacji do Ligi Mistrzów zespół z Warszawy pokonał na swoim stadionie niżej notowanego rywala z Irlandii i awansował do dalszej fazy rozgrywek

Ponad miesiąc temu zmienili ruch na rondzie. Kolejna stłuczka

Ponad miesiąc temu zmienili ruch na rondzie. Kolejna stłuczka 3 1

Kolejna stłuczka na rondzie Wyszyńskiego w Zamościu. Od 6 czerwca obowiązuje tu ruch okrężny a kierowcy nadal mają problemy

Miasto poszło na rękę dłużnikom z mieszkań komunalnych. Odzyskało ponad 900 tys. zł

Miasto poszło na rękę dłużnikom z mieszkań komunalnych. Odzyskało ponad 900 tys. zł 7 4

Ponad 900 tys. zł udało się odzyskać miastu od zadłużonych najemców mieszkań komunalnych, którzy zgłosili się do programu dającego im szansę na umorzenie do 70 proc. zaległości. Z takiej możliwości skorzystała prawie co siódma z uprawnionych osób. Jak dużych długów mogą się pozbyć?

"Burmistrzu przestrzegaj prawa!". Pani Maria będzie pikietować codziennie

"Burmistrzu przestrzegaj prawa!". Pani Maria będzie pikietować codziennie 2 2

Maria Kosidło z Radzynia Podlaskiego zaczęła we wtorek pikietę pod Urzędem Miasta. W toczącym się od dwóch lat sporze chodzi o mieszkanie komunalne. Kobieta zarzuca urzędnikom, że bezprawnie rozwiązali z nią umowę i zajęli lokum

Rolnicy protestowali, zablokowali weterynarzy. "Chcemy pokazać, że polski rolnik to jest siła!"
film

Rolnicy protestowali, zablokowali weterynarzy. "Chcemy pokazać, że polski rolnik to jest siła!" 27 21

Hodowcy świń z okolic Parczewa zablokowali samochód lekarzy weterynarii, którzy zamierzali przeprowadzić ubój zwierząt zagrożonych afrykańskim pomorem świń. – Chcemy pokazać, że polski rolnik to jest siła – nie ukrywa przewodniczący rolniczego stowarzyszenia, który przyjechał wesprzeć okolicznych mieszkańców

A jednak do poprawki. Zmiana na pomniku smoleńskim w Kraśniku
galeria

A jednak do poprawki. Zmiana na pomniku smoleńskim w Kraśniku 9 17

Poprawiono napis na odsłoniętym w niedzielę kraśnickim pomniku. Figura Lecha Kaczyńskiego została podpisana jako „Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej”. Pojawiły się jednak wątpliwości, czy drugiego z tych słów nie należałoby odmienić.

Nowe korty tenisowe utonęły w deszczu

Nowe korty tenisowe utonęły w deszczu 3 11

Woda na kortach tenisowych w Świdniku. Urząd Miasta przyznaje, że po poniedziałkowych ulewnych deszczach był problem z odprowadzaniem wody

PiS: Środki publiczne były wyprowadzane z Centrum Kultury. Miasto odpowiada

PiS: Środki publiczne były wyprowadzane z Centrum Kultury. Miasto odpowiada 7 11

Radni opozycji ocenili wyniki kontroli w Centrum Kultury jako skandal i zażądali wyjaśnień od prezydenta miasta

Nowa dyrektor Teatru Muzycznego. Kogo wybrała komisja?

Nowa dyrektor Teatru Muzycznego. Kogo wybrała komisja? 4 15

Kamila Lendzion została rekomendowana na stanowisko dyrektora Teatru Muzycznego w Lublinie. Teraz tę kandydaturę musi zaakceptować Zarząd Województwa Lubelskiego, któremu podlega instytucja.

Transfery w Motorze Lublin: dzisiaj Meskhia, jutro Bonin?

Transfery w Motorze Lublin: dzisiaj Meskhia, jutro Bonin? 28 15

Motor Lublin potwierdził piąty transfer podczas letniego okienka. Kontrakt podpisał były, młodzieżowy reprezentant Ukrainy, a ostatnio zawodnik Wisły Puławy – Irakli Meskhia. Wkrótce kolejnym wzmocnieniem powinien być za to... Grzegorz Bonin

Olimp "przeniesie się" na Ponikwodę? Rada dzielnicy: Byłby naszym ośrodkiem kulturalnym

Olimp "przeniesie się" na Ponikwodę? Rada dzielnicy: Byłby naszym ośrodkiem kulturalnym 64 9

Rada Dzielnicy Ponikwoda chce, żeby galeria handlowa Olimp znalazła się w jej granicach, a nie – jak teraz – na Czechowie Południowym. Tłumaczy, że dzięki temu mieszkańcy Ponikwody… będą mieć nowy ośrodek kulturalny

Połączenie Włodawianki i Eko Rożanka coraz bliżej

Połączenie Włodawianki i Eko Rożanka coraz bliżej 0 3

Od wielu tygodni nie brakowało plotek, że dojdzie do połączenia Włodawianki z Eko Różanka. I wygląda na to, że kluby doszły już do porozumienia. Teraz swoją zgodę musi jeszcze wydać Lubelski Związek Piłki Nożnej

Nowy napastnik Górnika Łęczna

Nowy napastnik Górnika Łęczna 7 0

Sporo działo się we wtorek w obozie Górnika. Zielono-czarni mają nowego zawodnika – Jakuba Chrzanowskiego. Zmiany zaszły także w sztabie szkoleniowym i medycznym klubu z Łęcznej

Mieli o 56 zł za dużo żeby dostać mieszkanie komunalne. Teraz zbierają na własne

Mieli o 56 zł za dużo żeby dostać mieszkanie komunalne. Teraz zbierają na własne 1 8

Niewiele ponad 34 tys. zł brakuje Ewelinie i Łukaszowi Czerwińskim do zrealizowania marzenia ich życia – kupna małego, ale własnego mieszkania. Para nie może dostać mieszkania komunalnego, bo przekracza próg dochodowy o 56 zł. Niepełnosprawny mężczyzna i jego żona wciąż mają jednak nadzieję, że dzięki pomocy internautów wszystko jest możliwe.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.