Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

29 października 2007 r.
17:51
Edytuj ten wpis

Drwią z naszych uczuć

0 40 A A

Obrażono nasze uczucia religijne - twierdzą lubelscy protestanci. Chodzi o plakaty reklamujące wykład "Bluźnierstwa i herezje Marcina Lutra”,

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
który wygłosił w Lublinie pracownik Instytutu Pamięci Narodowej. Spotkanie zorganizowali monarchiści.

Plakaty z podobizną Marcina Lutra, któremu diabeł szepce coś do ucha, rozwieszono w całym Lublinie. Tak monarchiści reklamowali wykład, który się odbył w jednym z lubelskich hoteli. Wśród protestantów wywołało to ogromne poruszenie.
- To tak, jakby ktoś zamieścił plakat ze zdjęciem Jana Pawła II z podobnym podpisem - mówi Mariusz Majkowski, pastor kościoła adwentystów w Lublinie, który natychmiast zareagował na obrażanie uczuć religijnych protestantów. O plakatach i wykładzie poinformował Polską Radę Ekumeniczną.
- Paskudna rzecz - mówi Andrzej Wójtowicz, dyrektor PRE. Dodaje, że rada wysłała na wykład jednego z pastorów. - Teraz zapoznamy się z treścią tej prelekcji. Potem zdecydujemy, czy zgłosić sprawę do prokuratury.
Lubelskich protestantów zabolało również i to, że kontrowersyjny wykład wygłosił Ryszard Mozgola, pracownik katowickiego oddziału IPN. - Poprosiłem już wiceprezesa instytutu o interwencję w tej sprawie - twierdzi pastor Majkowski.
IPN umywa jednak ręce. - Pan Mozgola, na plakatach nie podpisał się jako nasz pracownik. Poza tym, gdy wygłaszał prelekcję, był na urlopie - tłumaczy Andrzej Arseniuk, rzecznik IPN.
Tymczasem Organizacja Monarchistów Polskich, która zorganizowała kontrowersyjną prelekcję, za plakat z wizerunkami szatana i Marcina Lutra nie zamierza nikogo przepraszać. - Bo przecież inspiracją herezji jest szatan. A takie bluźniercze poglądy głosił właśnie Marcin Luter - tłumaczy Łukasz Kluska, prezes OMP i dodaje: - Spotkanie zrobiliśmy z miłości do heretyków. Chcieliśmy im pokazać jedyne prawdzie prawdy wiary.

O KOGO TEN SPÓR
Marcin Luter, niemiecki reformator religijny, teoretyk i inicjator reformacji. Pisał polemiki i katechezy, skupił wokół swojej idei całą opozycję Kościoła katolickiego. Przełożył Biblię na język niemiecki, jest autorem wielu pieśni kościelnych, w tym ewangelickiego hymnu. W 1517 wezwał teologów do debaty w sprawie odpustów i innych nadużyć w Kościele. Przybił na drzwiach katedry w Wittenberdze 95 tez potępiających handel odpustami. Za ten czyn został ekskomunikowany. Datę tę uważa się za początek reformacji na zachodzie Europy.
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 40

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 30 marca 2017 r. o 20:57
tak właśnie wygląda katolicki ekumenizm - najpierw udając owieczki maskując swoje zamiary a potem i tak ciebie obrażą jak chcą - jaki Kościół tacy wierni.
Avatar
Gość / 17 lutego 2016 r. o 21:32
KRK dodaje swoje tradycje i wymysły do nauk Słowa Bożego jak kiedyś faryzeusze, broni kultu stworzenia (Marii, ludzi uświęconych, obrazy etc), natomiast Luter wg większości chrześcijan (tzw protestantów ścisłych - trzymających się Biblii) to tylko pewien etap przywracania zdrowej nauki i obyczajów w kościele, wielu z nich nie lubi takze utożsamiać się z Lutrem. Dzięki Bogu że Jego Prawda nie jest instytucjonalna, co poświadczył swoją krytyką na system faryzejski. Uczmy się ze Słowa Bożego.
Avatar
JM / 6 listopada 2007 r. o 20:02
Pozwolę sobie na komentarz tej anonimowej wypowiedzi:"Łaskę płynącą z sakramentu może docenić tylko ten kto z niej z Wiarą korzysta."Nie wątpię, że nauczanie o łasce otrzymywanej przez sakramenty, z ręki księdza, którego morale nie ma znaczenia, poprawai poczucie bezpieczeństwa, uspokaja duszę, bo daje przeświadczenie, że jest się w porządku wobec Boga, ale ... czy rzeczywiście tak się rzeczy mają? Czy Pan Bóg, aby okazać człowiekowi łaskę, potrzebuje pośrednictwa księdza, którego morale nie ma znaczenia? "Pan Bóg wybacza zarówno ubekowi księdzu jak i protestantowi..."Na jakiej podstawie wybacza? Aby dostąpić przebaczenia grzechów, trzeba się upamiętać, wyznać swoje grzechy Panu Bogu (a nie księdzu), zaniechac grzechu, i zawierzyć swoej życie Jezusowi Zmartywchwstałemu, nie Marii czy jakimś świętym. "Przemienić chleb w Ciało Chrystusa może również np. duchowny prawosławny..."Mówisz o literalniej przemianie? Jeśli tak, to mamy tutaj do czynienia z magią. "To takie drobne myśli na kanwie tej dość przykrej antyklerykalnej i antykatolickiej wypowiedzi."Jeśli ktoś nie akceptuje nauk katolicyzmu, od razu jest okrzyknięty jako antyklerykał i antykatolik. Pokaż, co w moim pisaniu nie było zgodne z nauczaniem Biblii! "Jestem Katolikiem mam przyjaciół Protestantów -ufam, ze w Domu Ojca jest mieszkań wiele... Opluwanie Katolikow jest prostym, populistycznym chwytem, najczesciej stosowanym przez protestantów w pierwszym pokoleniu ;), ochrzczonych w Kościele Katolickim przez katolickiego księdza, o czym chcieliby zapomnieć..." Przyjacielu, prezentowanie biblijnego punktu widzenia nie jest opluwanime katolików, choć jest to dla nich terapia wstrząsowa, co pokazuje, jak szokująco daleko katolicyzm odszedł od Biblii. A chrześcijaninem zostałem nie przez chrzest, czyli że nie przez uczynek księdza wykonany nad nieświadomym rzeczy niemowlęciem, ale przez świadome zawierzenie swego życia Jezusowi, jako rezultatu czytania Pisma Świętego. I na koniec pytanie: W co trzeba uwierzyć, aby dostąpic zbawienia: 1. W skuteczność doskonałej ofiary złożonej na krzyżu raz na zawsze przez bezgrzesznego Jezusa, czy2. W skurzeczność ofiary mszalnej, składanej stale na nowo przez katolickich księży, których morale nie ma znaczenia? PozdrawiamPozdrawiam.
Pozwolę sobie na komentarz tej anonimowej wypowiedzi:"Łaskę płynącą z sakramentu może docenić tylko ten kto z niej z Wiarą korzysta."Nie wątpię, że nauczanie o łasce otrzymywanej przez sakramenty, z ręki księdza, którego morale nie ma znaczenia, poprawai poczucie bezpieczeństwa, uspokaja duszę, bo daje przeświadczenie, że jest się w porządku wobec Boga, ale ... czy rzeczywiście tak się rzeczy mają? Czy Pan Bóg, aby okazać człowiekowi łaskę, potrzebuje pośrednictwa księdza, którego morale nie ma znaczenia? "Pan Bóg wybacza zaró... rozwiń
Avatar
(Anonimowy) / 6 listopada 2007 r. o 11:51
Łaskę płynącą z sakramentu może docenić tylko ten kto z niej z Wiarą korzysta. Pan Bóg wybacza zarówno ubekowi księdzu jak i protestantowi... Przemienić chleb w Ciało Chrystusa może również np. duchowny prawosławny... To takie drobne myśli na kanwie tej dość przykrej antyklerykalnej i antykatolickiej wypowiedzi. Jestem Katolikiem mam przyjaciół Protestantów -ufam, ze w Domu Ojca jest mieszkań wiele... Opluwanie Katolikow jest prostym, populistycznym chwytem, najczesciej stosowanym przez protestantów w pierwszym pokoleniu ;), ochrzczonych w Kościele Katolickim przez katolickiego księdza, o czym chcieliby zapomnieć...
Łaskę płynącą z sakramentu może docenić tylko ten kto z niej z Wiarą korzysta. Pan Bóg wybacza zarówno ubekowi księdzu jak i protestantowi... Przemienić chleb w Ciało Chrystusa może również np. duchowny prawosławny... To takie drobne myśli na kanwie tej dość przykrej antyklerykalnej i antykatolickiej wypowiedzi. Jestem Katolikiem mam przyjaciół Protestantów -ufam, ze w Domu Ojca jest mieszkań wiele... Opluwanie Katolikow jest prostym, populistycznym chwytem, najczesciej stosowanym przez protestantów w pierwszym pokoleniu ;), ochrzczonych w ... rozwiń
Avatar
adalbrecht / 6 listopada 2007 r. o 11:22
Zwłaszcza, że tylko jeden link dotyczy tematu, czyli jest autoryzowany przez protestantów. A trzy ostatnie to zwykłe paszkwilanctwo.
Avatar
adalbrecht / 6 listopada 2007 r. o 11:17
Nie pójdą do sądu z dwóch powodów. 1. Żeby nie robić wam reklamy, tak jak kiedyś zrobiono reklamę Urbanowi i jego gazecie. 2. Nie mamy zwyczju wkładać rąk w szambo, bo można wtedy dotknąć g... ups. m...
Avatar
Japolan / 6 listopada 2007 r. o 10:03
Szanowny Panie!Bardziej zwracałem uwagę na to, że chodzi o frazeologizmy.Co do Pańskich zarzutów wobec nauczania Świętego Kościoła Katolickiego:W tym także upatruję przejawy zwycięstwa Chrystusa Pana nad złem, nad grzechem - że żadna słabość (a nawet grzeszność, w tym duża) kapłana jako człowieka nie może umniejszyć, ani tym bardziej "skasować", sakramentalnej skuteczności Mszy Świętej. Katolik nie musi się martwić o to, że grzechy księdza mogą być blokadą w zakresie przyjmowania Sakramentów Świętych. Tak, nie tylko od święta, ale w codziennym życiu Kościoła i wiernych, przejawia się zwycięstwo Pana Jezusa Chrystusa nad złem. W tym także wyraża się Bóstwo Pana Jezusa. Gdyby Pan Jezus miał tylko Boską naturę, być może prezentowane przez Pana wymysły byłyby warte większej uwagi.Grzeszność człowieka, w tym kapłana, nie bierze się sama przez się, sama z siebie, nie pochodzi od tegoż człowieka. Jest następstwem grzechu pierworodnego, czyli jest następstwem szatańskiego kuszenia. Gdyby Pan miał rację w przedmiotowej sprawie, to trzeba by uznać porażkę Pana Boga w zakresie obietnicy Pana Jezusa Chrystusa, że pozostanie z ludźmi aż do końca czasów. Pan Jezus nie po to cierpiał, umarł i zmartwychwstał, żeby pozwolić na takie szatańskie "numery". W końcu Pan Jezus jest Królem Wszechświata i to On "rozdaje karty", czyli decyduje.Szafarz, w tym ksiądz, może tak źle sprawować ceremonie sakramentalne, że dojdzie do pozorowania Sakramentu Świętego, w tym Sakramentu Najświętszej Eucharystii. To fakt. I ciężki grzech księdza - jeśli zachodzą przesłanki do stwierdzenia grzechu (nie mam na myśli choroby lub innej dysfunkcji). W przypadku zachowania wszystkich wymogów, mamy do czynienia z Sakramentem Świetym. Chodzi o każdego szafarza Sakramentu Świętego, a więc nie tylko księdza. Jeśli nawet obydwoje nupturienci nie są w stanie łaski uświęcającej, mogą skutecznie zawrzeć Sakrament Małżeństwa. Przykładowo: on może być złodziejem, ona oszustką. I mogą wstąpić w sakramentalny związek małżeński, jeśli są wypełnione wymogi. Nawet bardzo grzeszny i wrogo nastawiony wobec bliźnich poganin może ważnie ochrzcić, jeśli ma wolę czynienia tego, co oznacza Chrzest Święty.Dlaczego w przypadku Najświętszej Ofiary miałoby być inaczej? Przecież także chodzi o Sakrament Święty.Proszę to zrozumieć.Z poważaniem,Japolan
Szanowny Panie!Bardziej zwracałem uwagę na to, że chodzi o frazeologizmy.Co do Pańskich zarzutów wobec nauczania Świętego Kościoła Katolickiego:W tym także upatruję przejawy zwycięstwa Chrystusa Pana nad złem, nad grzechem - że żadna słabość (a nawet grzeszność, w tym duża) kapłana jako człowieka nie może umniejszyć, ani tym bardziej "skasować", sakramentalnej skuteczności Mszy Świętej. Katolik nie musi się martwić o to, że grzechy księdza mogą być blokadą w zakresie przyjmowania Sakramentów Świętych. Tak, nie tylko od święta, ale ... rozwiń
Avatar
JM / 5 listopada 2007 r. o 14:34
Całkiem zgrabne to drwienie z 'wieszania psów na protestantach.' Można literalnie podejśc do tekstu i się pośmiać. Ale czy szanowny Japolan słyszał o figurach mowy? Pan Jezus posługiwał się nimi wielokrotnie: Ja jestem drzwiami, Ja jestem wodą żywota, Ja jestem chlebem żywota, Ja jestem światłością świata ... To jest ciało moje ... trzymając w ręce chleb. To jest moja krew ... trzymając w ręce kielich z winem. I jak Kościoł Katolicki interpretuje te teksty? Literalnie, czy figuratywnie? Pierwsze teksty interpretuje metaforycznie, jednak tekst i ciele i krwi interpretuje literalnie. Jesli będę miał w ręku zdjęcie mojej żony i powiem do znajomego: to jest moja żona, to musiałby być idiotą, aby przyjąć, że to zdjęcie jest literalnie moją żoną. Zdrowy rozsądek mówi mu, że posługuję się skrótem myślowym, i że zdjęcie przedstawia moją żonę, ale nią nie jest. Jeśli Pan Jezus miał w ręku chleb i wino, i powiedział, to jest moje ciało i to jest moja krew, posługiwał się skrótami myślowymi; chleb i wino przedstawiały jego ciało i krew, ale literalnie nimi nie były! Prawo toższamości nie pozwala na taką interpretację. Kościoł Katolicki upiera się jednak przy interpretacji literalnej.Jednak literalna interpretacja słów o ciele i krwi sprawia, że katolik zjada ciało Jezusa, co czyni go nie tylko ludożercą, ale wręcz bogożercą! Protestant patrzy na chleb i wino jako na symbole, reprezentujące jego ciało i krew; przyjmując je podczas Pamiątki Wieczerzy Pańskiej, utożsamia się z tym, że Pan Jezus złożył swoje ciało i przelał swoją krew w ofierze za jego grzechy. Nie zjada ciała i krwi Jezusa. Zjada chleb i pije wino, poprzez które akceptuje to, co uczynił Jezus na krzyżu, raz na zawsze. Katolik potrzebuje kapłana, który przeistoczy opłatek w ciało i krew Jezusa, a potem złoży je w ofierze Panu Bogu, a następnie da do zjedzenia wiernym, jako prawdziwe ciało i krew Jezusa. Bez udziału katolickiego kapłana, rytuał ten nie jest ważny. I kto tu jest najważniejszy? - Katolicki kapłan, którego morale nie ma znaczenia. Może być konkubentem, esbekiem, a nawet pedofilem, jednak katolik musi wierzyć, że tylko z jego ręki może przyjąć "Pana Jezusa". Pozdrawiam,
Całkiem zgrabne to drwienie z 'wieszania psów na protestantach.' Można literalnie podejśc do tekstu i się pośmiać. Ale czy szanowny Japolan słyszał o figurach mowy? Pan Jezus posługiwał się nimi wielokrotnie: Ja jestem drzwiami, Ja jestem wodą żywota, Ja jestem chlebem żywota, Ja jestem światłością świata ... To jest ciało moje ... trzymając w ręce chleb. To jest moja krew ... trzymając w ręce kielich z winem. I jak Kościoł Katolicki interpretuje te teksty? Literalnie, czy figuratywnie? Pierwsze teksty interpretuje metaforycznie, jednak teks... rozwiń
Avatar
Japolan / 4 listopada 2007 r. o 15:22
Szanowny Panie,Proponuję zawiadomić Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Może pomogą biednym psiakom.Nie dość, że je wieszają, to jeszcze na protestantach. Z poważaniem,-----P.S.: Oczywiście odnoszę się do dosłownego znaczenia słów, a nie do znaczenia "frazeologicznego".
Avatar
Japolan / 4 listopada 2007 r. o 15:13
Szanowny Panie,Pańska wypowiedź jest o wiele bardziej składna, niż tekst, do którego się Pan odwołał.W celu ustalenia treści nauczania Świętego Kościoła Katolickiego autor z Polski nie musi sięgać po zamorskie opracowania. Wystarczy "Breviarium Fidei" (wybór oficjalnych wypowiedzi Kościoła) lub jakiś porządny podręcznik dogkmatyki katolickiej, np. ś.p. księdza profesora Granata.Pan sam sprawniej wykazuje znajomość nauczania katolickiego, niż autor wskazanego przez Pana tekstu.W zakresie nauczania Kościoła na temat Najświętszej Eucharystii: Jestem dumny, że przynależę do Kościoła Rzymskokatolickiego. Ten Kościół wyznaje pełnię Prawd Wiary, choć - zwłaszcza w tzw. czasach posoborowych - z głoszeniem bywa różnie.Pańska uwaga, że Kościół nadal głosi wiarę w realną Obecność Boga-Człowieka w Najświętszym Sakramencie Ołtarza - nadal, pomimo poważnego sprotestantyzowania większości sprawowanych liturgii mszalnych - jest jednym z głównych powodów, dla których pozostałem, jestem i chcę pozostać katolikiem. Choć protestanccy pastorzy byli tzw. obserwatorami - być może nawet aktywnymi współautorami - tzw. liturgii Pawła VI, to nie zdecydowano się na zdradziecki krok odstępstwa od katolickiego nauczania.Ludowość, więzi sąsiedzkie, towarzyskie lub inne, nie decydują o moim katolicyźnie. Pan Bóg daję mi tę łaskę, że mogę od lat uczestniczyć we Mszach Świętych w rycie wolnym od heretyckich błędów, czyli w rycie trydenckim. Niekiedy uczestniczę we Mszach Świętych w jakże niezdarnej wersji Novus Ordo Missae; uczestniczę wtedy we Mszy Świętej pomimo NOM, modląc się jednocześnie, by ta "nakładka" na Boską Liturgię jak najszybciej zniknęła z Kościoła Katolickiego.Mnie luteskie bajania nie interesują. Szkoda na nie czasu, zdrowia, zwyczajnie - życia.Chwali się Panu i innym protestantom, że czytają Pismo Święte. Szkoda, że tak mało owocne jest to czytanie. Owocne dla Wiary.W Piśmie Świętym - w ramach opisywania tzw. uczeczki uczniów drogą z Jerozolimy - jest wyraźnie napisane, że można Pana Jezusa Chrystusa spotkać, odłączając się od Kościoła (lub będąc na drodze ku odłączeniu). Jaki był owoc tamtego spotkania? Uczniowie ci nie kontymuowali swej własnej drogi, nie uciekali, nie głosili swej własnej interpretacji, nie spisywali własnych pism. Oni wrócili do Kościoła. Taki znak dał im Pan. Powrót do Kościoła Katolickiego do prawdziwy sprawdzian tego, czy miłośnik lektury Pisma Świętego widzi w Biblii Świętej słowa Mistrza, czy "surowiec" wyjściowy dla swych własnych, bajań, interpretacji, a nawet mrzonek, czy banialuk. Uczniowie zrozumieli, że poza Kościołem nie ma Zbawienia. Cóż innego by ich powstrzymało przez pójściem dalej "w siną dal", przed założeniem swej własnej wspólnoty wyznaniowej? Sam Chrystus pan uchronił ich przed odpadnięciem od Kościoła Katolickiego.Jeśli człowiek nie jest razem z ukochaną osobą, to pisze listy do niej, czyta listy od niej. Któż, będąc z ukochaną osobą, lub mogąc się z nią spotkać, zabiera się za korespondowanie z nią? Kto podczas koncertu jakiegoś gwiazdora, słucha nagrań tegoż artysty? Protestanci zaś wmawiają sobie i innym mrzonkę, jakoby Pan Jezus Chrystus mógł przychodzić do człowieka tylko symbolicznie. Wolą czytać przesłanie od Pana Boga, kometować je, niż się spotkać z Panem Bogiem osobiście, niż klęknąć przed Najświętszym Sakramentem.Kogo Pan krzywdzi wiarą w błędy? Siebie najbardziej.We wskazanym przez Pana tekście jest odwołanie do nowinek, wśród katolików rozpowszechnianych. Mówienie "Amen" przez komunikującego wiernego zostaóo wprowadzone w rycie Pawła VI. Dawniej Kościół nie domagał się tego. Kapłan błogosławił komunikującego wiernego Hostią Przenajświętszą. W rytach niewątpliwie katolickich czyni się tak nadal. Pozana w artykule wzmianka o oczekiwaniu, by wierny żegnał się w pobliżu Najświętszego Sakramentu, jest nieprecyzyjna. Przechodząc obok kościoła, wystarczy przeżegnać się lub (w przypadku mężczyzn) zdjąć nakrycie głowy. Wchodząc do kościoła, wypada się przeżegnać, pzynajmniej na stojąco. Zaś przed Najświętszym Sakramentem, także w Tabernakulum, należy klęlnąć, względnie przyklęknąć na jedno kolano - zachowania takie w czasie liturgii są regulowane przepisami liturgicznymi.Proponuję panu, by zweryfikował Pan swoje stanowisko empirycznie. Proszę przyjść na Mszę Świętą w rycie niewątpliwie katolickim (informacje o celebracjach są dostępne pod adresami: [url="http://introibo.pl"]http://introibo.pl[/url], [url="http://Msza.net"]http://Msza.net[/url], [url="http://Omse.sk)"]http://Omse.sk)[/url]. Novus Ordo Missae na niewiele się Panu zda, bo tego rytu używają także protestanci - np. w USA. Jak może Pan poznać katolicką liturgię poprzez ryt, który w swych zborach wykorzystują protestanci?Laudetur Iesus Christus et Maria semper Virgo!Japolan
Szanowny Panie,Pańska wypowiedź jest o wiele bardziej składna, niż tekst, do którego się Pan odwołał.W celu ustalenia treści nauczania Świętego Kościoła Katolickiego autor z Polski nie musi sięgać po zamorskie opracowania. Wystarczy "Breviarium Fidei" (wybór oficjalnych wypowiedzi Kościoła) lub jakiś porządny podręcznik dogkmatyki katolickiej, np. ś.p. księdza profesora Granata.Pan sam sprawniej wykazuje znajomość nauczania katolickiego, niż autor wskazanego przez Pana tekstu.W zakresie nauczania Kościoła na temat Najświętszej Euch... rozwiń
Avatar
Gość / 30 marca 2017 r. o 20:57
tak właśnie wygląda katolicki ekumenizm - najpierw udając owieczki maskując swoje zamiary a potem i tak ciebie obrażą jak chcą - jaki Kościół tacy wierni.
Avatar
Gość / 17 lutego 2016 r. o 21:32
KRK dodaje swoje tradycje i wymysły do nauk Słowa Bożego jak kiedyś faryzeusze, broni kultu stworzenia (Marii, ludzi uświęconych, obrazy etc), natomiast Luter wg większości chrześcijan (tzw protestantów ścisłych - trzymających się Biblii) to tylko pewien etap przywracania zdrowej nauki i obyczajów w kościele, wielu z nich nie lubi takze utożsamiać się z Lutrem. Dzięki Bogu że Jego Prawda nie jest instytucjonalna, co poświadczył swoją krytyką na system faryzejski. Uczmy się ze Słowa Bożego.
Avatar
JM / 6 listopada 2007 r. o 20:02
Pozwolę sobie na komentarz tej anonimowej wypowiedzi:"Łaskę płynącą z sakramentu może docenić tylko ten kto z niej z Wiarą korzysta."Nie wątpię, że nauczanie o łasce otrzymywanej przez sakramenty, z ręki księdza, którego morale nie ma znaczenia, poprawai poczucie bezpieczeństwa, uspokaja duszę, bo daje przeświadczenie, że jest się w porządku wobec Boga, ale ... czy rzeczywiście tak się rzeczy mają? Czy Pan Bóg, aby okazać człowiekowi łaskę, potrzebuje pośrednictwa księdza, którego morale nie ma znaczenia? "Pan Bóg wybacza zarówno ubekowi księdzu jak i protestantowi..."Na jakiej podstawie wybacza? Aby dostąpić przebaczenia grzechów, trzeba się upamiętać, wyznać swoje grzechy Panu Bogu (a nie księdzu), zaniechac grzechu, i zawierzyć swoej życie Jezusowi Zmartywchwstałemu, nie Marii czy jakimś świętym. "Przemienić chleb w Ciało Chrystusa może również np. duchowny prawosławny..."Mówisz o literalniej przemianie? Jeśli tak, to mamy tutaj do czynienia z magią. "To takie drobne myśli na kanwie tej dość przykrej antyklerykalnej i antykatolickiej wypowiedzi."Jeśli ktoś nie akceptuje nauk katolicyzmu, od razu jest okrzyknięty jako antyklerykał i antykatolik. Pokaż, co w moim pisaniu nie było zgodne z nauczaniem Biblii! "Jestem Katolikiem mam przyjaciół Protestantów -ufam, ze w Domu Ojca jest mieszkań wiele... Opluwanie Katolikow jest prostym, populistycznym chwytem, najczesciej stosowanym przez protestantów w pierwszym pokoleniu ;), ochrzczonych w Kościele Katolickim przez katolickiego księdza, o czym chcieliby zapomnieć..." Przyjacielu, prezentowanie biblijnego punktu widzenia nie jest opluwanime katolików, choć jest to dla nich terapia wstrząsowa, co pokazuje, jak szokująco daleko katolicyzm odszedł od Biblii. A chrześcijaninem zostałem nie przez chrzest, czyli że nie przez uczynek księdza wykonany nad nieświadomym rzeczy niemowlęciem, ale przez świadome zawierzenie swego życia Jezusowi, jako rezultatu czytania Pisma Świętego. I na koniec pytanie: W co trzeba uwierzyć, aby dostąpic zbawienia: 1. W skuteczność doskonałej ofiary złożonej na krzyżu raz na zawsze przez bezgrzesznego Jezusa, czy2. W skurzeczność ofiary mszalnej, składanej stale na nowo przez katolickich księży, których morale nie ma znaczenia? PozdrawiamPozdrawiam.
Pozwolę sobie na komentarz tej anonimowej wypowiedzi:"Łaskę płynącą z sakramentu może docenić tylko ten kto z niej z Wiarą korzysta."Nie wątpię, że nauczanie o łasce otrzymywanej przez sakramenty, z ręki księdza, którego morale nie ma znaczenia, poprawai poczucie bezpieczeństwa, uspokaja duszę, bo daje przeświadczenie, że jest się w porządku wobec Boga, ale ... czy rzeczywiście tak się rzeczy mają? Czy Pan Bóg, aby okazać człowiekowi łaskę, potrzebuje pośrednictwa księdza, którego morale nie ma znaczenia? "Pan Bóg wybacza zaró... rozwiń
Avatar
(Anonimowy) / 6 listopada 2007 r. o 11:51
Łaskę płynącą z sakramentu może docenić tylko ten kto z niej z Wiarą korzysta. Pan Bóg wybacza zarówno ubekowi księdzu jak i protestantowi... Przemienić chleb w Ciało Chrystusa może również np. duchowny prawosławny... To takie drobne myśli na kanwie tej dość przykrej antyklerykalnej i antykatolickiej wypowiedzi. Jestem Katolikiem mam przyjaciół Protestantów -ufam, ze w Domu Ojca jest mieszkań wiele... Opluwanie Katolikow jest prostym, populistycznym chwytem, najczesciej stosowanym przez protestantów w pierwszym pokoleniu ;), ochrzczonych w Kościele Katolickim przez katolickiego księdza, o czym chcieliby zapomnieć...
Łaskę płynącą z sakramentu może docenić tylko ten kto z niej z Wiarą korzysta. Pan Bóg wybacza zarówno ubekowi księdzu jak i protestantowi... Przemienić chleb w Ciało Chrystusa może również np. duchowny prawosławny... To takie drobne myśli na kanwie tej dość przykrej antyklerykalnej i antykatolickiej wypowiedzi. Jestem Katolikiem mam przyjaciół Protestantów -ufam, ze w Domu Ojca jest mieszkań wiele... Opluwanie Katolikow jest prostym, populistycznym chwytem, najczesciej stosowanym przez protestantów w pierwszym pokoleniu ;), ochrzczonych w ... rozwiń
Avatar
adalbrecht / 6 listopada 2007 r. o 11:22
Zwłaszcza, że tylko jeden link dotyczy tematu, czyli jest autoryzowany przez protestantów. A trzy ostatnie to zwykłe paszkwilanctwo.
Avatar
adalbrecht / 6 listopada 2007 r. o 11:17
Nie pójdą do sądu z dwóch powodów. 1. Żeby nie robić wam reklamy, tak jak kiedyś zrobiono reklamę Urbanowi i jego gazecie. 2. Nie mamy zwyczju wkładać rąk w szambo, bo można wtedy dotknąć g... ups. m...
Avatar
Japolan / 6 listopada 2007 r. o 10:03
Szanowny Panie!Bardziej zwracałem uwagę na to, że chodzi o frazeologizmy.Co do Pańskich zarzutów wobec nauczania Świętego Kościoła Katolickiego:W tym także upatruję przejawy zwycięstwa Chrystusa Pana nad złem, nad grzechem - że żadna słabość (a nawet grzeszność, w tym duża) kapłana jako człowieka nie może umniejszyć, ani tym bardziej "skasować", sakramentalnej skuteczności Mszy Świętej. Katolik nie musi się martwić o to, że grzechy księdza mogą być blokadą w zakresie przyjmowania Sakramentów Świętych. Tak, nie tylko od święta, ale w codziennym życiu Kościoła i wiernych, przejawia się zwycięstwo Pana Jezusa Chrystusa nad złem. W tym także wyraża się Bóstwo Pana Jezusa. Gdyby Pan Jezus miał tylko Boską naturę, być może prezentowane przez Pana wymysły byłyby warte większej uwagi.Grzeszność człowieka, w tym kapłana, nie bierze się sama przez się, sama z siebie, nie pochodzi od tegoż człowieka. Jest następstwem grzechu pierworodnego, czyli jest następstwem szatańskiego kuszenia. Gdyby Pan miał rację w przedmiotowej sprawie, to trzeba by uznać porażkę Pana Boga w zakresie obietnicy Pana Jezusa Chrystusa, że pozostanie z ludźmi aż do końca czasów. Pan Jezus nie po to cierpiał, umarł i zmartwychwstał, żeby pozwolić na takie szatańskie "numery". W końcu Pan Jezus jest Królem Wszechświata i to On "rozdaje karty", czyli decyduje.Szafarz, w tym ksiądz, może tak źle sprawować ceremonie sakramentalne, że dojdzie do pozorowania Sakramentu Świętego, w tym Sakramentu Najświętszej Eucharystii. To fakt. I ciężki grzech księdza - jeśli zachodzą przesłanki do stwierdzenia grzechu (nie mam na myśli choroby lub innej dysfunkcji). W przypadku zachowania wszystkich wymogów, mamy do czynienia z Sakramentem Świetym. Chodzi o każdego szafarza Sakramentu Świętego, a więc nie tylko księdza. Jeśli nawet obydwoje nupturienci nie są w stanie łaski uświęcającej, mogą skutecznie zawrzeć Sakrament Małżeństwa. Przykładowo: on może być złodziejem, ona oszustką. I mogą wstąpić w sakramentalny związek małżeński, jeśli są wypełnione wymogi. Nawet bardzo grzeszny i wrogo nastawiony wobec bliźnich poganin może ważnie ochrzcić, jeśli ma wolę czynienia tego, co oznacza Chrzest Święty.Dlaczego w przypadku Najświętszej Ofiary miałoby być inaczej? Przecież także chodzi o Sakrament Święty.Proszę to zrozumieć.Z poważaniem,Japolan
Szanowny Panie!Bardziej zwracałem uwagę na to, że chodzi o frazeologizmy.Co do Pańskich zarzutów wobec nauczania Świętego Kościoła Katolickiego:W tym także upatruję przejawy zwycięstwa Chrystusa Pana nad złem, nad grzechem - że żadna słabość (a nawet grzeszność, w tym duża) kapłana jako człowieka nie może umniejszyć, ani tym bardziej "skasować", sakramentalnej skuteczności Mszy Świętej. Katolik nie musi się martwić o to, że grzechy księdza mogą być blokadą w zakresie przyjmowania Sakramentów Świętych. Tak, nie tylko od święta, ale ... rozwiń
Avatar
JM / 5 listopada 2007 r. o 14:34
Całkiem zgrabne to drwienie z 'wieszania psów na protestantach.' Można literalnie podejśc do tekstu i się pośmiać. Ale czy szanowny Japolan słyszał o figurach mowy? Pan Jezus posługiwał się nimi wielokrotnie: Ja jestem drzwiami, Ja jestem wodą żywota, Ja jestem chlebem żywota, Ja jestem światłością świata ... To jest ciało moje ... trzymając w ręce chleb. To jest moja krew ... trzymając w ręce kielich z winem. I jak Kościoł Katolicki interpretuje te teksty? Literalnie, czy figuratywnie? Pierwsze teksty interpretuje metaforycznie, jednak tekst i ciele i krwi interpretuje literalnie. Jesli będę miał w ręku zdjęcie mojej żony i powiem do znajomego: to jest moja żona, to musiałby być idiotą, aby przyjąć, że to zdjęcie jest literalnie moją żoną. Zdrowy rozsądek mówi mu, że posługuję się skrótem myślowym, i że zdjęcie przedstawia moją żonę, ale nią nie jest. Jeśli Pan Jezus miał w ręku chleb i wino, i powiedział, to jest moje ciało i to jest moja krew, posługiwał się skrótami myślowymi; chleb i wino przedstawiały jego ciało i krew, ale literalnie nimi nie były! Prawo toższamości nie pozwala na taką interpretację. Kościoł Katolicki upiera się jednak przy interpretacji literalnej.Jednak literalna interpretacja słów o ciele i krwi sprawia, że katolik zjada ciało Jezusa, co czyni go nie tylko ludożercą, ale wręcz bogożercą! Protestant patrzy na chleb i wino jako na symbole, reprezentujące jego ciało i krew; przyjmując je podczas Pamiątki Wieczerzy Pańskiej, utożsamia się z tym, że Pan Jezus złożył swoje ciało i przelał swoją krew w ofierze za jego grzechy. Nie zjada ciała i krwi Jezusa. Zjada chleb i pije wino, poprzez które akceptuje to, co uczynił Jezus na krzyżu, raz na zawsze. Katolik potrzebuje kapłana, który przeistoczy opłatek w ciało i krew Jezusa, a potem złoży je w ofierze Panu Bogu, a następnie da do zjedzenia wiernym, jako prawdziwe ciało i krew Jezusa. Bez udziału katolickiego kapłana, rytuał ten nie jest ważny. I kto tu jest najważniejszy? - Katolicki kapłan, którego morale nie ma znaczenia. Może być konkubentem, esbekiem, a nawet pedofilem, jednak katolik musi wierzyć, że tylko z jego ręki może przyjąć "Pana Jezusa". Pozdrawiam,
Całkiem zgrabne to drwienie z 'wieszania psów na protestantach.' Można literalnie podejśc do tekstu i się pośmiać. Ale czy szanowny Japolan słyszał o figurach mowy? Pan Jezus posługiwał się nimi wielokrotnie: Ja jestem drzwiami, Ja jestem wodą żywota, Ja jestem chlebem żywota, Ja jestem światłością świata ... To jest ciało moje ... trzymając w ręce chleb. To jest moja krew ... trzymając w ręce kielich z winem. I jak Kościoł Katolicki interpretuje te teksty? Literalnie, czy figuratywnie? Pierwsze teksty interpretuje metaforycznie, jednak teks... rozwiń
Avatar
Japolan / 4 listopada 2007 r. o 15:22
Szanowny Panie,Proponuję zawiadomić Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Może pomogą biednym psiakom.Nie dość, że je wieszają, to jeszcze na protestantach. Z poważaniem,-----P.S.: Oczywiście odnoszę się do dosłownego znaczenia słów, a nie do znaczenia "frazeologicznego".
Avatar
Japolan / 4 listopada 2007 r. o 15:13
Szanowny Panie,Pańska wypowiedź jest o wiele bardziej składna, niż tekst, do którego się Pan odwołał.W celu ustalenia treści nauczania Świętego Kościoła Katolickiego autor z Polski nie musi sięgać po zamorskie opracowania. Wystarczy "Breviarium Fidei" (wybór oficjalnych wypowiedzi Kościoła) lub jakiś porządny podręcznik dogkmatyki katolickiej, np. ś.p. księdza profesora Granata.Pan sam sprawniej wykazuje znajomość nauczania katolickiego, niż autor wskazanego przez Pana tekstu.W zakresie nauczania Kościoła na temat Najświętszej Eucharystii: Jestem dumny, że przynależę do Kościoła Rzymskokatolickiego. Ten Kościół wyznaje pełnię Prawd Wiary, choć - zwłaszcza w tzw. czasach posoborowych - z głoszeniem bywa różnie.Pańska uwaga, że Kościół nadal głosi wiarę w realną Obecność Boga-Człowieka w Najświętszym Sakramencie Ołtarza - nadal, pomimo poważnego sprotestantyzowania większości sprawowanych liturgii mszalnych - jest jednym z głównych powodów, dla których pozostałem, jestem i chcę pozostać katolikiem. Choć protestanccy pastorzy byli tzw. obserwatorami - być może nawet aktywnymi współautorami - tzw. liturgii Pawła VI, to nie zdecydowano się na zdradziecki krok odstępstwa od katolickiego nauczania.Ludowość, więzi sąsiedzkie, towarzyskie lub inne, nie decydują o moim katolicyźnie. Pan Bóg daję mi tę łaskę, że mogę od lat uczestniczyć we Mszach Świętych w rycie wolnym od heretyckich błędów, czyli w rycie trydenckim. Niekiedy uczestniczę we Mszach Świętych w jakże niezdarnej wersji Novus Ordo Missae; uczestniczę wtedy we Mszy Świętej pomimo NOM, modląc się jednocześnie, by ta "nakładka" na Boską Liturgię jak najszybciej zniknęła z Kościoła Katolickiego.Mnie luteskie bajania nie interesują. Szkoda na nie czasu, zdrowia, zwyczajnie - życia.Chwali się Panu i innym protestantom, że czytają Pismo Święte. Szkoda, że tak mało owocne jest to czytanie. Owocne dla Wiary.W Piśmie Świętym - w ramach opisywania tzw. uczeczki uczniów drogą z Jerozolimy - jest wyraźnie napisane, że można Pana Jezusa Chrystusa spotkać, odłączając się od Kościoła (lub będąc na drodze ku odłączeniu). Jaki był owoc tamtego spotkania? Uczniowie ci nie kontymuowali swej własnej drogi, nie uciekali, nie głosili swej własnej interpretacji, nie spisywali własnych pism. Oni wrócili do Kościoła. Taki znak dał im Pan. Powrót do Kościoła Katolickiego do prawdziwy sprawdzian tego, czy miłośnik lektury Pisma Świętego widzi w Biblii Świętej słowa Mistrza, czy "surowiec" wyjściowy dla swych własnych, bajań, interpretacji, a nawet mrzonek, czy banialuk. Uczniowie zrozumieli, że poza Kościołem nie ma Zbawienia. Cóż innego by ich powstrzymało przez pójściem dalej "w siną dal", przed założeniem swej własnej wspólnoty wyznaniowej? Sam Chrystus pan uchronił ich przed odpadnięciem od Kościoła Katolickiego.Jeśli człowiek nie jest razem z ukochaną osobą, to pisze listy do niej, czyta listy od niej. Któż, będąc z ukochaną osobą, lub mogąc się z nią spotkać, zabiera się za korespondowanie z nią? Kto podczas koncertu jakiegoś gwiazdora, słucha nagrań tegoż artysty? Protestanci zaś wmawiają sobie i innym mrzonkę, jakoby Pan Jezus Chrystus mógł przychodzić do człowieka tylko symbolicznie. Wolą czytać przesłanie od Pana Boga, kometować je, niż się spotkać z Panem Bogiem osobiście, niż klęknąć przed Najświętszym Sakramentem.Kogo Pan krzywdzi wiarą w błędy? Siebie najbardziej.We wskazanym przez Pana tekście jest odwołanie do nowinek, wśród katolików rozpowszechnianych. Mówienie "Amen" przez komunikującego wiernego zostaóo wprowadzone w rycie Pawła VI. Dawniej Kościół nie domagał się tego. Kapłan błogosławił komunikującego wiernego Hostią Przenajświętszą. W rytach niewątpliwie katolickich czyni się tak nadal. Pozana w artykule wzmianka o oczekiwaniu, by wierny żegnał się w pobliżu Najświętszego Sakramentu, jest nieprecyzyjna. Przechodząc obok kościoła, wystarczy przeżegnać się lub (w przypadku mężczyzn) zdjąć nakrycie głowy. Wchodząc do kościoła, wypada się przeżegnać, pzynajmniej na stojąco. Zaś przed Najświętszym Sakramentem, także w Tabernakulum, należy klęlnąć, względnie przyklęknąć na jedno kolano - zachowania takie w czasie liturgii są regulowane przepisami liturgicznymi.Proponuję panu, by zweryfikował Pan swoje stanowisko empirycznie. Proszę przyjść na Mszę Świętą w rycie niewątpliwie katolickim (informacje o celebracjach są dostępne pod adresami: [url="http://introibo.pl"]http://introibo.pl[/url], [url="http://Msza.net"]http://Msza.net[/url], [url="http://Omse.sk)"]http://Omse.sk)[/url]. Novus Ordo Missae na niewiele się Panu zda, bo tego rytu używają także protestanci - np. w USA. Jak może Pan poznać katolicką liturgię poprzez ryt, który w swych zborach wykorzystują protestanci?Laudetur Iesus Christus et Maria semper Virgo!Japolan
Szanowny Panie,Pańska wypowiedź jest o wiele bardziej składna, niż tekst, do którego się Pan odwołał.W celu ustalenia treści nauczania Świętego Kościoła Katolickiego autor z Polski nie musi sięgać po zamorskie opracowania. Wystarczy "Breviarium Fidei" (wybór oficjalnych wypowiedzi Kościoła) lub jakiś porządny podręcznik dogkmatyki katolickiej, np. ś.p. księdza profesora Granata.Pan sam sprawniej wykazuje znajomość nauczania katolickiego, niż autor wskazanego przez Pana tekstu.W zakresie nauczania Kościoła na temat Najświętszej Euch... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 40

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

MKS FunFloor przegrał w Gnieźnie z beniaminkiem po rzutach karnych. To nie miało prawa się wydarzyć

MKS FunFloor przegrał w Gnieźnie z beniaminkiem po rzutach karnych. To nie miało prawa się wydarzyć

MKS FunFloor Lublin sensacyjnie przegrał w Gnieźnie. Dla beniaminka to były pierwsze punkty w historii wywalczone w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Pomysł na niedzielny obiad. Może zupa cebulowa? Przepisy kulinarne

Pomysł na niedzielny obiad. Może zupa cebulowa? Przepisy kulinarne

Dwie słynne zupy cebulowe, chleb Kopernika, cebularze i ciastka cebulowe są tematem dzisiejszego odcinka naszej kulinarnej mapy. Dla smakoszy dorzucimy jeszcze soczysty rumsztyk skryty pod warstwą przesmażonej cebuli i cebularz z wędzonym śledziem.

Mundial 2022: Japonia – Kostaryka 0:1. Kolejna sensacja stała się faktem

Mundial 2022: Japonia – Kostaryka 0:1. Kolejna sensacja stała się faktem

Mistrzostwa świata w Katarze zaczynają wyrastać na turniej pełen niespodzianek. Do kolejnej doszło w niedzielę. Skazywana na pożarcie Kostaryka pokonała Japonię dzięki bramce w końcówce i wciąż liczy się w walce o awans z grupy

Przedszkolaki ze Świdnika mają więcej miejsca do zabawy
zdjęcia
galeria

Przedszkolaki ze Świdnika mają więcej miejsca do zabawy

To była uroczystość, na której razem z burmistrzem Świdnika Waldemarem Jaksonem wstęgę przecinały też przedszkolaki. Dzieci dzięki miejskiej inwestycji mają więcej miejsca do zabawy i nowoczesne wyposażenie sal.

Puchar świata w skokach narciarskich. Jeden konkurs - dwóch zwycięzców w Ruce

Puchar świata w skokach narciarskich. Jeden konkurs - dwóch zwycięzców w Ruce

Halvoer Egner Granerud i Stefan Kraft wygrali niedzielny konkurs Pucharu Świata na skoczni w Ruce. To trzynasty przypadek w historii konkursów PŚ kiedy na najwyższym stopniu podium stanęło dwóch zawodników.

Pili alkohol, doszło do awantury. 37-latek nożem zaatakował żonę

Pili alkohol, doszło do awantury. 37-latek nożem zaatakował żonę

Do 5 lat więzienia grozi 37-latkowi, który kilka dni temu groził śmiercią i ranił nożem żonę. Napastnik został tymczasowo aresztowany.

Zderzył się z dwiema ciężarówkami. Nie żyje młody kierowca BMW
zdjęcia
galeria

Zderzył się z dwiema ciężarówkami. Nie żyje młody kierowca BMW

Policjanci ustalają tożsamość młodego mężczyzny, który zginął po północy w wypadku drogowym. Do tragicznego zdarzenia doszło w miejscowości Brzeźno (powiat chełmski) na drodze krajowej nr 12.

Trwa inwentaryzacja schronów i bunkrów w Polsce. Jak wyglądają ich wnętrza?
film

Trwa inwentaryzacja schronów i bunkrów w Polsce. Jak wyglądają ich wnętrza?

Bunkry, schrony i miejsca ukrycia - w całej Polsce od kilku miesięcy trwa liczenie takich obiektów. Ma to oczywiście związek z wojną, która toczy się tuż przy naszej wschodniej granicy.

Lubartów. Szpital kupił sprzęt m.in. do nowej poradni pediatrycznej

Lubartów. Szpital kupił sprzęt m.in. do nowej poradni pediatrycznej

SP ZOZ w Lubartowie w tym tygodniu otrzymał nowy ultrasonograf o wartości niecałych 190 tys. złotych. Urządzenie otrzyma poradnia pediatryczna, która zacznie działać 1 grudnia. Na zakupy sprzętu tylko w tym roku szpital przeznaczył ponad 17 mln zł.

Biłgoraj. Kompleks sportowy przy Budowlance z kolejnym dofinansowaniem

Biłgoraj. Kompleks sportowy przy Budowlance z kolejnym dofinansowaniem

Tylko trochę ponad 450 tys. zł będzie musiał wydać powiat biłgorajski na dużą, wartą ponad 10,8 mln zł inwestycję. Do dotacji z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych samorząd może teraz doliczyć kolejną z ministerstwa sportu.

Nowość dla ogrodników. Jedyna w Polsce

Nowość dla ogrodników. Jedyna w Polsce

W planowanym Branżowym Centrum Umiejętności ma się spotykać biznes i nowoczesna gospodarka z edukacją zawodową. Trwa nabór partnerów, którzy wspólnie z kluczkowickim technikum doprowadzą do powstania placówki będącej nowością w systemie oświaty.

LUK Lublin – Barkom Lwów 3:2. Emocji nie brakowało [zdjęcia]
galeria

LUK Lublin – Barkom Lwów 3:2. Emocji nie brakowało [zdjęcia]

Długi i emocjonujący mecz zakończony happy endem obejrzeli w sobotni wieczór lubelscy kibice siatkówki. LUK Lublin pokonał w hali Globus im. Tomasza Wojtowicza Barkom Lwów po tie break’u

Azoty Puławy – Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 33:25. Wygrana zgodnie z planem [zdjęcia]
galeria

Azoty Puławy – Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 33:25. Wygrana zgodnie z planem [zdjęcia]

Pewna wygrana Azotów Puławy w ostatnim domowym meczu pierwszej części sezonu. Ekipa trenera Roberta Lisa wysoko pokonała we własnej hali Piotrkowianina Piotrków Trybunalski

Mundial 2022: Argentyna - Meksyk 2:0. Uciekli spod topora

Mundial 2022: Argentyna - Meksyk 2:0. Uciekli spod topora

Reprezentacja Argentyny mając nóż na gardle wytrzymała presję i pokonała Meksyk 2:0, choć wygrana wcale nie przyszła Albicelestes łatwo. Tym samym ekipa z Ameryki Południowej wróciła do walki o awans z grupy, w której zrobiło się niezwykle ciekawie

Miłosz Bachonko wygrał Mam Talent TVN

Miłosz Bachonko wygrał Mam Talent TVN

12-letni akordeonista wygrał Mam Talent TVN. Zdobył 300 tys. złotych.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty