Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

7 maja 2014 r.
20:00
Edytuj ten wpis

IKEA w Lublinie: Jest decyzja w sprawie dojazdów. "Celowe działanie miasta, by pomóc koncernowi"

Autor: Zdjęcie autora Dominik Smaga
62 36 A A

Jest kolejna decyzja władz miasta w sprawie dojazdów do centrum handlowego IKEA. Ratusz nadał jej rygor natychmiastowej wykonalności. - To celowe działanie, by pomóc koncernowi - mówią protestujący mieszkańcy sąsiedniej ulicy. I nie składają broni

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Zanim przy al. Spółdzielczości Pracy powstanie IKEA, potrzeba całego kompletu dokumentów. Część z nich już jest gotowa. To pozwolenie na budowę centrum handlowego oraz zezwolenie na budowę estakady, którą będzie można zjechać z al. Spółdzielczości Pracy w lewo w stronę IKEI oraz wyjechać z jego terenu w lewo, w kierunku Elizówki.

Ale do kompletu brakuje jeszcze pozwoleń na pozostałe drogi, w tym ul. Nasutowską od al. Spółdzielczości Pracy do skrzyżowania z ul. Stefczyka, czy bezimienną drogę (w planie ma symbol 8KDD) od skrzyżowania z ul. Nasutowską do projektowanego ronda i pętli autobusowej.

- Na ich budowę wydaliśmy już trzy zezwolenia, ale wpłynęły odwołania i sprawa trafiła do wojewody - mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Decyzji wojewody jeszcze nie ma, postępowanie zostało wstrzymane, bo w międzyczasie unieważnione zostały decyzje środowiskowe, w oparciu o które wydano zezwolenia na drogi.
Decyzje uchyliło Samorządowe Kolegium Odwoławcze po skardze mieszkańców ul. Nasutowskiej. Kolegium uznało, że Ratusz nie mógł dla każdego z dojazdów wydawać osobnej decyzji, by uniknąć badania jak wpłyną one na środowisko. Zdaniem SKO miasto powinno wszystkie te drogi objąć jednym postępowaniem.

Tak też się stało. Miasto właśnie wydało dla tych dojazdów decyzję środowiskową i stwierdziło, że nie jest konieczne badanie wpływu inwestycji na przyrodę. Decyzji został nadany rygor natychmiastowej wykonalności. - To kolejne celowe działanie miasta, by pomóc koncernowi, bo taki rygor nadaje się zwykle w przypadku dróg krajowych, a nie gminnych - mówi Paweł Zdunek, jeden z protestujących mieszkańców ul. Nasutowskiej.

Ale to nie koniec problemów szwedzkiego koncernu. Nadal nie wiadomo, czy pozwolenie na budowę nie straci ważności. Tak może się stać, jeśli SKO uchyli decyzję środowiskową dla budynków centrum handlowego. A w kolegium toczy się w tej sprawie postępowanie.

- Zarzut dotyczy tego, że jedną decyzją środowiskową powinny być objęte i budynki centrum handlowego, i wszystkie drogi dojazdowe - potwierdza Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta miasta. - Jeśli decyzja środowiskowa byłaby uchylona, mogłoby to mieć wpływ na ważność pozwolenia na budowę - przyznaje Krzyżanowska.
Czytaj więcej o:

Komentarze 36

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
mediator / 10 maja 2014 o 12:12
0

Pan Zdunek chyba sam nie wie czego chce bo żadna z tych dróg nie będzie nigdy przebiegała przez jego posesję.

Pozwoliłem sobie zadzwonić do UM i się zapytać.

Ale ty głupi jesteś jakie 10.000 i mówię Ci że te osoby które protestują to żadna droga nie przechodzi przez ich działki.

Ha ha, ciekawe kto ci udzielił takich informacji które są chronione. Proszę o podanie personalnie - imienia i nazwiska tego urzędnika, chętnie się tym zajmę.

Nie wiem czy wiesz, ale można sobie sprawdzić prawo własności do gruntu na miejskim serwisie geoinformacji - o ile wiesz jak będzie przebiegać droga, widać że w częsci przechodzi przez grunty prywatne (czerwone tło). Pozdrawiam.

ciekawe kto ci udzielił takich informacji które są chronione. Proszę o podanie personalnie - imienia i nazwiska tego urzędnika, chętnie się tym zajmę.

Nie wiem czy wiesz, ale można sobie sprawdzić prawo własności do gruntu na miejskim serwisie geoinformacji - o ile wiesz jak będzie przebiegać droga, widać że w częsci przechodzi przez grunty prywatne (czerwone tło). Pozdrawiam.

rozwiń
Avatar
ella / 9 maja 2014 o 10:51
0

A moim zdaniem było tak: ella naczytała się w dzieciństwie bajek i na starość myslała że zacznie je sama wymyślać, ale jednak jej nie wyszło.

Oddać za darmo - nie. A ty byś sprzedała jakbyś wiedziała, że obok są wolne hektary, puste, niezagospodarowane a ktoś się UPARŁ, że droga przeleci akurat przez Twoje pole/działkę. I da ci za to 10.000 zł. Zgodziłabyś się? Może i tak, bo dla was młodych teraz tylko kasa się liczy.

Zgadzam się z tym, że trzeba zrobić konferencje, spotkanie żeby pogodzić zwaśnione strony. Wszystko można uzgodnić polubownie. Ale czy Prezydentowi Miasta zależy? Przekonamy się...

haha "dla was młodych tylko kasa się liczy". a dla was starych łojcowizna i obyście sobie stworzyli getto na miarę "Zróbmy sobie wnuka". ten kultowy film jest najlepszą odpowiedzią :) kto nie widział - polecam

was młodych tylko kasa się liczy". a dla was starych łojcowizna i obyście sobie stworzyli getto na miarę "Zróbmy sobie wnuka". ten kultowy film jest najlepszą odpowiedzią :) kto nie widział - polecam

rozwiń
Avatar
lubelak / 9 maja 2014 o 08:07
0
mediator, dnia 08 Maj 2014 - 6:21 PM, napisał:

A moim zdaniem było tak: ella naczytała się w dzieciństwie bajek i na starość myslała że zacznie je sama wymyślać, ale jednak jej nie wyszło.

Oddać za darmo - nie. A ty byś sprzedała jakbyś wiedziała, że obok są wolne hektary, puste, niezagospodarowane a ktoś się UPARŁ, że droga przeleci akurat przez Twoje pole/działkę. I da ci za to 10.000 zł. Zgodziłabyś się? Może i tak, bo dla was młodych teraz tylko kasa się liczy.

Zgadzam się z tym, że trzeba zrobić konferencje, spotkanie żeby pogodzić zwaśnione strony. Wszystko można uzgodnić polubownie. Ale czy Prezydentowi Miasta zależy? Przekonamy się...

Ale ty głupi jesteś jakie 10.000 i mówię Ci że te osoby które protestują to żadna droga nie przechodzi przez ich działki.

upi jesteś jakie 10.000 i mówię Ci że te osoby które protestują to żadna droga nie przechodzi przez ich działki.

rozwiń
Avatar
mediator / 8 maja 2014 o 18:21
0

a moim zdaniem to mogło być tak: pan Z mial trochę oszczędności i kupił sobie hektary w totalnie nieatrakcyjnym miejscu miasta (wtedy) bo mu się o uszy obiło że będzie Ikea. Kupił tanio od chłopa i liczył na to że sprzeda za miliony a tu skucha - sąsiedzi sprzedali a jego grunt nie był już potrzebny. i umoczył. Nawet nie macie pojęcia ilu ludzi się w ten sposób dorobiło w różnych punktach miasta, wystarczyło mieć rozeznanie gdzie co kupić i odrobinę kasy bo ziemia rolna tania jak barszcz była. to pierwsza rzecz. a druga - czy naprawdę ktoś myśli że ci ludzie muszą oddać metr swojej działki za darmo???

A moim zdaniem było tak: ella naczytała się w dzieciństwie bajek i na starość myslała że zacznie je sama wymyślać, ale jednak jej nie wyszło.

Oddać za darmo - nie. A ty byś sprzedała jakbyś wiedziała, że obok są wolne hektary, puste, niezagospodarowane a ktoś się UPARŁ, że droga przeleci akurat przez Twoje pole/działkę. I da ci za to 10.000 zł. Zgodziłabyś się? Może i tak, bo dla was młodych teraz tylko kasa się liczy.

Zgadzam się z tym, że trzeba zrobić konferencje, spotkanie żeby pogodzić zwaśnione strony. Wszystko można uzgodnić polubownie. Ale czy Prezydentowi Miasta zależy? Przekonamy się...

A moim zdaniem było tak: ella naczytała się w dzieciństwie bajek i na starość myslała że zacznie je sama wymyślać, ale jednak jej nie wyszło.

Oddać za darmo - nie. A ty byś sprzedała jakbyś wiedziała, że obok są wolne hektary, puste, niezagospodarowane a ktoś się UPARŁ, że droga przeleci akurat przez Twoje pole/działkę. I da ci za to 10.000 zł. Zgodziłabyś się? Może i tak, bo dla was młodych teraz tylko kasa się liczy.

Zgadzam się z tym, że trzeba zrobić konferencje, spotkanie żeby pogodzić zwaśnione strony.... rozwiń

Avatar
mediator / 8 maja 2014 o 18:21
0

a moim zdaniem to mogło być tak: pan Z mial trochę oszczędności i kupił sobie hektary w totalnie nieatrakcyjnym miejscu miasta (wtedy) bo mu się o uszy obiło że będzie Ikea. Kupił tanio od chłopa i liczył na to że sprzeda za miliony a tu skucha - sąsiedzi sprzedali a jego grunt nie był już potrzebny. i umoczył. Nawet nie macie pojęcia ilu ludzi się w ten sposób dorobiło w różnych punktach miasta, wystarczyło mieć rozeznanie gdzie co kupić i odrobinę kasy bo ziemia rolna tania jak barszcz była. to pierwsza rzecz. a druga - czy naprawdę ktoś myśli że ci ludzie muszą oddać metr swojej działki za darmo???

A moim zdaniem było tak: ella naczytała się w dzieciństwie bajek i na starość myslała że zacznie je sama wymyślać, ale jednak jej nie wyszło.

Oddać za darmo - nie. A ty byś sprzedała jakbyś wiedziała, że obok są wolne hektary, puste, niezagospodarowane a ktoś się UPARŁ, że droga przeleci akurat przez Twoje pole/działkę. I da ci za to 10.000 zł. Zgodziłabyś się? Może i tak, bo dla was młodych teraz tylko kasa się liczy.

Zgadzam się z tym, że trzeba zrobić konferencje, spotkanie żeby pogodzić zwaśnione strony. Wszystko można uzgodnić polubownie. Ale czy Prezydentowi Miasta zależy? Przekonamy się...

A moim zdaniem było tak: ella naczytała się w dzieciństwie bajek i na starość myslała że zacznie je sama wymyślać, ale jednak jej nie wyszło.

Oddać za darmo - nie. A ty byś sprzedała jakbyś wiedziała, że obok są wolne hektary, puste, niezagospodarowane a ktoś się UPARŁ, że droga przeleci akurat przez Twoje pole/działkę. I da ci za to 10.000 zł. Zgodziłabyś się? Może i tak, bo dla was młodych teraz tylko kasa się liczy.

Zgadzam się z tym, że trzeba zrobić konferencje, spotkanie żeby pogodzić zwaśnione strony... rozwiń

Avatar
ella / 8 maja 2014 o 11:05
0

a moim zdaniem to mogło być tak: pan Z mial trochę oszczędności i kupił sobie hektary w totalnie nieatrakcyjnym miejscu miasta (wtedy) bo mu się o uszy obiło że będzie Ikea. Kupił tanio od chłopa i liczył na to że sprzeda za miliony a tu skucha - sąsiedzi sprzedali a jego grunt nie był już potrzebny. i umoczył. Nawet nie macie pojęcia ilu ludzi się w ten sposób dorobiło w różnych punktach miasta, wystarczyło mieć rozeznanie gdzie co kupić i odrobinę kasy bo ziemia rolna tania jak barszcz była. to pierwsza rzecz. a druga - czy naprawdę ktoś myśli że ci ludzie muszą oddać metr swojej działki za darmo???

a moim zdaniem to mogło być tak: pan Z mial trochę oszczędności i kupił sobie hektary w totalnie nieatrakcyjnym miejscu miasta (wtedy) bo mu się o uszy obiło że będzie Ikea. Kupił tanio od chłopa i liczył na to że sprzeda za miliony a tu skucha - sąsiedzi sprzedali a jego grunt nie był już potrzebny. i umoczył. Nawet nie macie pojęcia ilu ludzi się w ten sposób dorobiło w różnych punktach miasta, wystarczyło mieć rozeznanie gdzie co kupić i odrobinę kasy bo ziemia rolna tania jak barszcz była. to pierwsza rzecz. a druga - czy naprawdę kto... rozwiń

Avatar
lubelak / 8 maja 2014 o 09:54
0

Pan Zdunek chyba sam nie wie czego chce bo żadna z tych dróg nie będzie nigdy przebiegała przez jego posesję.

Pozwoliłem sobie zadzwonić do UM i się zapytać.

Avatar
fdsfsfsfdss / 8 maja 2014 o 09:35
0

sluchajcie, zamiast bluzgac moze zorganizaowac protest przeciwko dzialaniom pana Zdunka i jego kumpli.

Wystarczy pare osob, zaprosi sie dziennikarzy, naglosni, i w ten sposob cos pomozemy

Avatar
jo_gurt / 8 maja 2014 o 09:28
0

Na całym świecie IKEA to symbol tanich rzeczy dla studentów a w lubelskim zaścianku klękają przed tandetą jak przed ósmym cudem świata.
Nie macie dla siebie szacunku?

czytałem kiedyś wcześniej, że wszystko rozchodzi się o to że inwestor chce zrobić drogę na posesji sąsiadów a nie na własnych hektarach. Dlatego się nie zgadzają bo miasto chce obciąć z ich posesji miejsce na drogę.

Też bym się nie zgadzał. Skoro ta cała ikea ma już hektary zakupione niech na nich budują drogi, parkingi itp.

A poza tym to kolejna galeria handlowa których oczywiście mało w mieście i potrzebna jest "w rygorze natychmiastowej wykonalności" następna. Żeby nie czasem. 

Spokojnie, spokojnie, bo zaraz was ktoś okrzyknie producentami mebli :D

, spokojnie, bo zaraz was ktoś okrzyknie producentami mebli :D

rozwiń
Avatar
observer / 8 maja 2014 o 09:15
0

czytałem kiedyś wcześniej, że wszystko rozchodzi się o to że inwestor chce zrobić drogę na posesji sąsiadów a nie na własnych hektarach. Dlatego się nie zgadzają bo miasto chce obciąć z ich posesji miejsce na drogę.

Też bym się nie zgadzał. Skoro ta cała ikea ma już hektary zakupione niech na nich budują drogi, parkingi itp.

A poza tym to kolejna galeria handlowa których oczywiście mało w mieście i potrzebna jest "w rygorze natychmiastowej wykonalności" następna. Żeby nie czasem. 

Avatar
mediator / 10 maja 2014 o 12:12
0

Pan Zdunek chyba sam nie wie czego chce bo żadna z tych dróg nie będzie nigdy przebiegała przez jego posesję.

Pozwoliłem sobie zadzwonić do UM i się zapytać.

Ale ty głupi jesteś jakie 10.000 i mówię Ci że te osoby które protestują to żadna droga nie przechodzi przez ich działki.

Ha ha, ciekawe kto ci udzielił takich informacji które są chronione. Proszę o podanie personalnie - imienia i nazwiska tego urzędnika, chętnie się tym zajmę.

Nie wiem czy wiesz, ale można sobie sprawdzić prawo własności do gruntu na miejskim serwisie geoinformacji - o ile wiesz jak będzie przebiegać droga, widać że w częsci przechodzi przez grunty prywatne (czerwone tło). Pozdrawiam.

ciekawe kto ci udzielił takich informacji które są chronione. Proszę o podanie personalnie - imienia i nazwiska tego urzędnika, chętnie się tym zajmę.

Nie wiem czy wiesz, ale można sobie sprawdzić prawo własności do gruntu na miejskim serwisie geoinformacji - o ile wiesz jak będzie przebiegać droga, widać że w częsci przechodzi przez grunty prywatne (czerwone tło). Pozdrawiam.

rozwiń
Avatar
ella / 9 maja 2014 o 10:51
0

A moim zdaniem było tak: ella naczytała się w dzieciństwie bajek i na starość myslała że zacznie je sama wymyślać, ale jednak jej nie wyszło.

Oddać za darmo - nie. A ty byś sprzedała jakbyś wiedziała, że obok są wolne hektary, puste, niezagospodarowane a ktoś się UPARŁ, że droga przeleci akurat przez Twoje pole/działkę. I da ci za to 10.000 zł. Zgodziłabyś się? Może i tak, bo dla was młodych teraz tylko kasa się liczy.

Zgadzam się z tym, że trzeba zrobić konferencje, spotkanie żeby pogodzić zwaśnione strony. Wszystko można uzgodnić polubownie. Ale czy Prezydentowi Miasta zależy? Przekonamy się...

haha "dla was młodych tylko kasa się liczy". a dla was starych łojcowizna i obyście sobie stworzyli getto na miarę "Zróbmy sobie wnuka". ten kultowy film jest najlepszą odpowiedzią :) kto nie widział - polecam

was młodych tylko kasa się liczy". a dla was starych łojcowizna i obyście sobie stworzyli getto na miarę "Zróbmy sobie wnuka". ten kultowy film jest najlepszą odpowiedzią :) kto nie widział - polecam

rozwiń
Avatar
lubelak / 9 maja 2014 o 08:07
0
mediator, dnia 08 Maj 2014 - 6:21 PM, napisał:

A moim zdaniem było tak: ella naczytała się w dzieciństwie bajek i na starość myslała że zacznie je sama wymyślać, ale jednak jej nie wyszło.

Oddać za darmo - nie. A ty byś sprzedała jakbyś wiedziała, że obok są wolne hektary, puste, niezagospodarowane a ktoś się UPARŁ, że droga przeleci akurat przez Twoje pole/działkę. I da ci za to 10.000 zł. Zgodziłabyś się? Może i tak, bo dla was młodych teraz tylko kasa się liczy.

Zgadzam się z tym, że trzeba zrobić konferencje, spotkanie żeby pogodzić zwaśnione strony. Wszystko można uzgodnić polubownie. Ale czy Prezydentowi Miasta zależy? Przekonamy się...

Ale ty głupi jesteś jakie 10.000 i mówię Ci że te osoby które protestują to żadna droga nie przechodzi przez ich działki.

upi jesteś jakie 10.000 i mówię Ci że te osoby które protestują to żadna droga nie przechodzi przez ich działki.

rozwiń
Avatar
mediator / 8 maja 2014 o 18:21
0

a moim zdaniem to mogło być tak: pan Z mial trochę oszczędności i kupił sobie hektary w totalnie nieatrakcyjnym miejscu miasta (wtedy) bo mu się o uszy obiło że będzie Ikea. Kupił tanio od chłopa i liczył na to że sprzeda za miliony a tu skucha - sąsiedzi sprzedali a jego grunt nie był już potrzebny. i umoczył. Nawet nie macie pojęcia ilu ludzi się w ten sposób dorobiło w różnych punktach miasta, wystarczyło mieć rozeznanie gdzie co kupić i odrobinę kasy bo ziemia rolna tania jak barszcz była. to pierwsza rzecz. a druga - czy naprawdę ktoś myśli że ci ludzie muszą oddać metr swojej działki za darmo???

A moim zdaniem było tak: ella naczytała się w dzieciństwie bajek i na starość myslała że zacznie je sama wymyślać, ale jednak jej nie wyszło.

Oddać za darmo - nie. A ty byś sprzedała jakbyś wiedziała, że obok są wolne hektary, puste, niezagospodarowane a ktoś się UPARŁ, że droga przeleci akurat przez Twoje pole/działkę. I da ci za to 10.000 zł. Zgodziłabyś się? Może i tak, bo dla was młodych teraz tylko kasa się liczy.

Zgadzam się z tym, że trzeba zrobić konferencje, spotkanie żeby pogodzić zwaśnione strony. Wszystko można uzgodnić polubownie. Ale czy Prezydentowi Miasta zależy? Przekonamy się...

A moim zdaniem było tak: ella naczytała się w dzieciństwie bajek i na starość myslała że zacznie je sama wymyślać, ale jednak jej nie wyszło.

Oddać za darmo - nie. A ty byś sprzedała jakbyś wiedziała, że obok są wolne hektary, puste, niezagospodarowane a ktoś się UPARŁ, że droga przeleci akurat przez Twoje pole/działkę. I da ci za to 10.000 zł. Zgodziłabyś się? Może i tak, bo dla was młodych teraz tylko kasa się liczy.

Zgadzam się z tym, że trzeba zrobić konferencje, spotkanie żeby pogodzić zwaśnione strony.... rozwiń

Avatar
mediator / 8 maja 2014 o 18:21
0

a moim zdaniem to mogło być tak: pan Z mial trochę oszczędności i kupił sobie hektary w totalnie nieatrakcyjnym miejscu miasta (wtedy) bo mu się o uszy obiło że będzie Ikea. Kupił tanio od chłopa i liczył na to że sprzeda za miliony a tu skucha - sąsiedzi sprzedali a jego grunt nie był już potrzebny. i umoczył. Nawet nie macie pojęcia ilu ludzi się w ten sposób dorobiło w różnych punktach miasta, wystarczyło mieć rozeznanie gdzie co kupić i odrobinę kasy bo ziemia rolna tania jak barszcz była. to pierwsza rzecz. a druga - czy naprawdę ktoś myśli że ci ludzie muszą oddać metr swojej działki za darmo???

A moim zdaniem było tak: ella naczytała się w dzieciństwie bajek i na starość myslała że zacznie je sama wymyślać, ale jednak jej nie wyszło.

Oddać za darmo - nie. A ty byś sprzedała jakbyś wiedziała, że obok są wolne hektary, puste, niezagospodarowane a ktoś się UPARŁ, że droga przeleci akurat przez Twoje pole/działkę. I da ci za to 10.000 zł. Zgodziłabyś się? Może i tak, bo dla was młodych teraz tylko kasa się liczy.

Zgadzam się z tym, że trzeba zrobić konferencje, spotkanie żeby pogodzić zwaśnione strony. Wszystko można uzgodnić polubownie. Ale czy Prezydentowi Miasta zależy? Przekonamy się...

A moim zdaniem było tak: ella naczytała się w dzieciństwie bajek i na starość myslała że zacznie je sama wymyślać, ale jednak jej nie wyszło.

Oddać za darmo - nie. A ty byś sprzedała jakbyś wiedziała, że obok są wolne hektary, puste, niezagospodarowane a ktoś się UPARŁ, że droga przeleci akurat przez Twoje pole/działkę. I da ci za to 10.000 zł. Zgodziłabyś się? Może i tak, bo dla was młodych teraz tylko kasa się liczy.

Zgadzam się z tym, że trzeba zrobić konferencje, spotkanie żeby pogodzić zwaśnione strony... rozwiń

Avatar
ella / 8 maja 2014 o 11:05
0

a moim zdaniem to mogło być tak: pan Z mial trochę oszczędności i kupił sobie hektary w totalnie nieatrakcyjnym miejscu miasta (wtedy) bo mu się o uszy obiło że będzie Ikea. Kupił tanio od chłopa i liczył na to że sprzeda za miliony a tu skucha - sąsiedzi sprzedali a jego grunt nie był już potrzebny. i umoczył. Nawet nie macie pojęcia ilu ludzi się w ten sposób dorobiło w różnych punktach miasta, wystarczyło mieć rozeznanie gdzie co kupić i odrobinę kasy bo ziemia rolna tania jak barszcz była. to pierwsza rzecz. a druga - czy naprawdę ktoś myśli że ci ludzie muszą oddać metr swojej działki za darmo???

a moim zdaniem to mogło być tak: pan Z mial trochę oszczędności i kupił sobie hektary w totalnie nieatrakcyjnym miejscu miasta (wtedy) bo mu się o uszy obiło że będzie Ikea. Kupił tanio od chłopa i liczył na to że sprzeda za miliony a tu skucha - sąsiedzi sprzedali a jego grunt nie był już potrzebny. i umoczył. Nawet nie macie pojęcia ilu ludzi się w ten sposób dorobiło w różnych punktach miasta, wystarczyło mieć rozeznanie gdzie co kupić i odrobinę kasy bo ziemia rolna tania jak barszcz była. to pierwsza rzecz. a druga - czy naprawdę kto... rozwiń

Avatar
lubelak / 8 maja 2014 o 09:54
0

Pan Zdunek chyba sam nie wie czego chce bo żadna z tych dróg nie będzie nigdy przebiegała przez jego posesję.

Pozwoliłem sobie zadzwonić do UM i się zapytać.

Avatar
fdsfsfsfdss / 8 maja 2014 o 09:35
0

sluchajcie, zamiast bluzgac moze zorganizaowac protest przeciwko dzialaniom pana Zdunka i jego kumpli.

Wystarczy pare osob, zaprosi sie dziennikarzy, naglosni, i w ten sposob cos pomozemy

Avatar
jo_gurt / 8 maja 2014 o 09:28
0

Na całym świecie IKEA to symbol tanich rzeczy dla studentów a w lubelskim zaścianku klękają przed tandetą jak przed ósmym cudem świata.
Nie macie dla siebie szacunku?

czytałem kiedyś wcześniej, że wszystko rozchodzi się o to że inwestor chce zrobić drogę na posesji sąsiadów a nie na własnych hektarach. Dlatego się nie zgadzają bo miasto chce obciąć z ich posesji miejsce na drogę.

Też bym się nie zgadzał. Skoro ta cała ikea ma już hektary zakupione niech na nich budują drogi, parkingi itp.

A poza tym to kolejna galeria handlowa których oczywiście mało w mieście i potrzebna jest "w rygorze natychmiastowej wykonalności" następna. Żeby nie czasem. 

Spokojnie, spokojnie, bo zaraz was ktoś okrzyknie producentami mebli :D

, spokojnie, bo zaraz was ktoś okrzyknie producentami mebli :D

rozwiń
Avatar
observer / 8 maja 2014 o 09:15
0

czytałem kiedyś wcześniej, że wszystko rozchodzi się o to że inwestor chce zrobić drogę na posesji sąsiadów a nie na własnych hektarach. Dlatego się nie zgadzają bo miasto chce obciąć z ich posesji miejsce na drogę.

Też bym się nie zgadzał. Skoro ta cała ikea ma już hektary zakupione niech na nich budują drogi, parkingi itp.

A poza tym to kolejna galeria handlowa których oczywiście mało w mieście i potrzebna jest "w rygorze natychmiastowej wykonalności" następna. Żeby nie czasem. 

Zobacz wszystkie komentarze 36

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Kontrola policji nad jez. Białym. Trzech nerwowych panów w seacie

Kontrola policji nad jez. Białym. Trzech nerwowych panów w seacie 0 0

W sobotę pełniący służbę w Okunince nad jeziorem Białym policjanci zatrzymali do kontroli drogowej samochód seat leon, którym podróżowało trzech młodych mężczyzn z woj. mazowieckiego.

Tragedia podczas remontu. Znaleźli przy betoniarce syna i ojca
film

Tragedia podczas remontu. Znaleźli przy betoniarce syna i ojca 6 0

Grodków, woj. opolskie. 15-letni chłopak i jego ojciec zostali porażeni prądem w Grodkowie.

Dachowanie na prostym odcinku drogi. Kierująca i pasażerka w szpitalu
galeria

Dachowanie na prostym odcinku drogi. Kierująca i pasażerka w szpitalu 0 2

Do groźnego zdarzenia doszło w piątkowe południe w Dębowej Kłodzie (pow. parczewski).

Pomysł na biznes: 10 hektarów rodzinnej zabawy
Złota Setka

Pomysł na biznes: 10 hektarów rodzinnej zabawy 0 1

Na pomysł otworzenia tematycznego parku rozrywki trójka przedsiębiorców wpadła 8 lat temu. Dzisiaj to jedno z największych i najbardziej znanych miejsc tego typu w naszych kraju. Do Magicznych Ogródów koło Janowca w sezonie ściągają prawdziwe tłumy.

Awantura podczas festiwalu. Zaatakowali ochroniarza

Awantura podczas festiwalu. Zaatakowali ochroniarza 1 0

Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem podczas festiwalu Kolory Muzyki w Parku Miejskim w Chełmie.

Zakupy po pijanemu z małym dzieckiem to zły pomysł. Przyjechał "Przyjazny Patrol"

Zakupy po pijanemu z małym dzieckiem to zły pomysł. Przyjechał "Przyjazny Patrol" 7 0

W sobotę przed godz. 20 dyżurny policji otrzymał zgłoszenie od pracowników jednego z marketów przy Al. Tysiąclecia w Lublinie. Z przekazanej informacji wynikało, że na zakupy z malutkim dzieckiem przyszła nietrzeźwa kobieta.

Upalny dzień w PRL. Dla ochłody napój dla imperialistów czy syfon z wodą sodową?
Magazyn

Upalny dzień w PRL. Dla ochłody napój dla imperialistów czy syfon z wodą sodową? 16 0

W PRL-u nie trzeba było baru czy restauracji, aby ugasić pragnienie. Coca-colę okrzyknięto w latach 50. napojem imperialistów. W sklepach królowała oranżada, a na ulicy popularna „gruźliczanka” - woda sodowa z sokiem (droższa) i bez soku (tańsza), sprzedawana z saturatorów.

Francuscy organiści w Puławach
23 lipca 2018, 19:00

Francuscy organiści w Puławach 6 0

W poniedziałek, 23 lipca o godz. 19 w Kościele pw. św. Brata Alberta w Puławach wystąpi duet organistów z Francji - Eric Lebrun oraz Marie-Ange Leurent. Wydarzenie odbędzie się w ramach trwającego Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej.

Lewart Lubartów – Orlęta Łuków 3:3. Dużo goli i dużo testów

Lewart Lubartów – Orlęta Łuków 3:3. Dużo goli i dużo testów 1 0

Do przerwy w starciu Lewartu z Orlętami Łuków padła tylko jedna bramka. W drugiej połowie obie ekipy się rozstrzelały i ostatecznie zawody zakończyły się remisem 3:3. Zarówno Łukasz Mierzejewski, jak i Robert Różański mieli w składach wiele nowych twarzy

Obława na agresywnie jeżdżących kierowców w Lublinie. 90 kontroli, 60 wykroczeń

Obława na agresywnie jeżdżących kierowców w Lublinie. 90 kontroli, 60 wykroczeń 33 12

Lubelscy policjanci skontrowali blisko 90 pojazdów oraz ujawnili 60 wykroczeń w ruchu drogowym.

Nieruchomości w dwóch częściach Puław na sprzedaż. Co może tam powstać?

Nieruchomości w dwóch częściach Puław na sprzedaż. Co może tam powstać? 2 11

Grunty w dwóch częściach Puław chce sprzedać Urząd Miasta. Chodzi o trzy działki pod usługi przy ul. Sosnowej oraz jedną większą nieruchomość położoną w strefie ekonomicznej przy ul. Komunalnej.

Wieczorny maraton na rolkach po Lublinie. Tym razem w nietypowych strojach [zdjęcia]
galeria

Wieczorny maraton na rolkach po Lublinie. Tym razem w nietypowych strojach [zdjęcia] 14 3

To był już czwarty w tym roku przejazd rolkarzy przez Lublin. Tym razem część z nich pojawiła się w przebraniach zwierząt.

Żniwowanie w Muzeum Wsi Lubelskiej
22 lipca 2018, 11:00

Żniwowanie w Muzeum Wsi Lubelskiej 7 0

Co Gdzie Kiedy. Muzeum Wsi Lubelskiej zaprasza na kolejną odsłonę wakacyjnych pokazów dawnego rzemiosła. W niedzielę, 22 lipca o godz. 11 w Skansenie rozpoczną się pokazy żniwowania.

Poradnia Leczenia Ran Przewlekłych powstała w bialskim szpitalu

Poradnia Leczenia Ran Przewlekłych powstała w bialskim szpitalu 0 1

Przy szpitalu w Białej Podlaskiej zaczęła funkcjonować Poradnia Leczenia Ran Przewlekłych. Placówka podpisała umowę z lubelskim NFZ.

Pieszy zginął po potrąceniu przez ciężarówkę. Szedł niewłaściwą stroną drogi, bez odblasków

Pieszy zginął po potrąceniu przez ciężarówkę. Szedł niewłaściwą stroną drogi, bez odblasków 8 1

Do tragicznego wypadku doszło po godz. 1 w nocy na drodze krajowej nr 19 w miejscowości Firlej.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.